k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2014 r., III CZP 107/13). Podniósł, że decyzja z dnia 29 grudnia 1972 r. jest na tyle czytelna i jednoznaczna, że nie ma większych z identyfikacja działek, których dotyczy. Niezależnie od powyższego w ocenie sądu usprawiedliwione jest powołanie się przez uczestnika na zasiedzenie uprawnień do korzystania z gruntów na działkach nr (...) na cele przesyłowe, wobec wykonywania ich posiadania na zasadach dobrej wiary (art. 292 i art. 172 k.c.). Nie budzi wątpliwości w świetle dokumentów przedstawionych przez uczestnika, że linię wybudowano i oddano do eksploatacji w następstwie inwestycji realizowanej w połowie lat 70-tych XX wieku. Od tego czasu jest ona wykorzystywana na cele przesyłowe zgodnie z zakresem działalności przedsiębiorstwa energetycznego będącego właścicielem infrastruktury, a brak jest dowodów, że jej przebieg lub podstawowe właściwości ulegały zmianom. Rozważając datę od której rozpoczął się bieg terminu zasiedzenia sąd bacząc na treść art. 128 k.c., art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości oraz art. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych uznał, że od 7 stycznia 1991 r. należy liczyć początek biegu posiadania prowadzącego do zasiedzenia na nieruchomościach wskazanych we wniosku uprawnień o treści służebności przesyłowej. Termin zasiedzenia wedle sądu rejonowego upłynął w styczniu 2011 r. , gdyż brak jest podstaw do obalenia dobrej wiary uczestnika w zakresie wykonywania uprawnień związanych z korzystaniem z gruntów na cele przesyłowe w odniesieniu do działek nr (...) w K. oraz nr (...) w D.. Tak więc uczestnik ma uprawnienia do korzystania z ww. gruntów w granicach wyznaczonych treścią służebności przesyłu, wobec czego wyłączona była możliwość ustanowienia tej służebności w omawianym zakresie. Sąd rejonowy uznał jednak, że uczestnik nie posiada służebności przesyłu w odniesieniu do pozostałych działek objętych księgą wieczystą nr (...), na których zlokalizowane są urządzenia przesyłowe, tj. na działkach nr (...), albowiem grunty te nie zostały objęte decyzja z dnia 29 grudnia 1972 r., a uczestnik nie może powołać się na nabycie praw w drodze zasiedzenia z uwagi na kwalifikacje wykonywanego posiadania jako realizowanego w złej wierze dla którego wymagany jest 30 letni okres posiadania. W tym wypadku nie zachodziły bowiem, jak w zakresie działek (...), żadne szczególne okoliczności, które usprawiedliwiałyby dobrą wiarę posiadacza. Samo legalne realizowanie inwestycji na gruntach Skarbu Państwa nie jest wystarczającą ku temu przesłanką, gdyż ocenę charakteru posiadania należy odnosić do chwili rozpoczęcia biegu terminu zasiedzenia. O wykonywaniu tego rodzaju posiadania można mówić dopiero z chwilą nabycia przez przedsiębiorstwa energetyczne uprawnień do infrastruktury przesyłowej co nastąpiło ustawą z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych. Zdaniem sądu rejonowego przedstawiciele przedsiębiorstwa przesyłowego mieli świadomość, co do braku tytułu prawnego do korzystania z gruntów na działkach nr (...); (...) na cele przesyłowe. Reasumując sąd uznał za uzasadnione ustanowienie służebności na działkach nr (...) objętych księgą wieczystą nr (...). Sąd podkreślił, że choć dopuszczalne jest ustanowienie służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego, to jednak czym użytkownik wieczysty nie może żądać ustanowienia służebności, jeżeli urządzenia przesyłowe zainstalowane przez przedsiębiorstwo państwowe w okresie obowiązywania zasady jednolitej własności państwowej znajdowały się na nieruchomości Skarbu Państwa przed jej oddaniem w użytkowanie wieczyste (tak SN w sprawach V CSK 165/16; V CSK 500/16;V CSK 523/15). W takiej sytuacji służebność obciąża zatem nieruchomość jako taką. Powyższe winno prowadzić do oddalenia wniosku wnioskodawcy, lecz nie uszło uwadze sądu, że wniosek o ustanowienie służebności przesyłu poparł właściciel gruntów który wniósł o ustanowienia służebności na gruntach objętych Kw nr (...) i (...). Zaistniały zatem podstawy do wydania pozytywnego rozstrzygnięcia w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu i sąd pierwszej instancji orzekł w tym zakresie mając na uwadze wyliczenia zawarte w opinii biegłego K. M.. Orzekając o wynagrodzeniu za ustanowienie służebności sąd podkreślił, że przesłanki określenia jego wysokości zostały omówione w opinii biegłego E. G., którą uznał za miarodajną podstawę wyliczenia należnego. Odnosząc przedstawione wyliczenia do zakresu ustanowionej służebności wskazał, że łączna wysokość wynagrodzenia wynosi 65 038 zł, z czego wynagrodzenia za służebność pod słupami wynosi 741 zł, (362 m
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż mimo tego, że uczestnik legitymuje się tytułem prawnym do korzystania ze spornej nieruchomości zachodzi konieczność ustanowienia służebności przesyłu; d) art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż, mimo, że służebność przesyłu została ustanowiona na nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa, a nie na prawie użytkowania wieczystego, wnioskodawcy jako użytkownikowi wieczystemu obok właściciela przysługuje prawo do wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu;
k.c., jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Możliwość domagania się ustanowienia służebności przesyłu uzależnione jest zatem od odmowy przedsiębiorstwa zawarcia umowy ustanowienia służebności przesyłu i konieczności ustanowienia służebności przesyłu celem korzystania przez przedsiębiorcę z urządzeń przesyłowych. Wtedy, gdy na nieruchomości posadowione są urządzenia przesyłowe, przesłanka ta w praktyce będzie spełniona, gdyż oczywistym jest, że do właściwego korzystania z urządzeń niezbędne jest dokonywanie ich napraw i konserwacji, a niekiedy nawet wymiany. Stąd będzie istniała potrzeba wchodzenia na nieruchomość w celu dokonywania tych czynności (J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). Tym niemniej w sytuacji, gdy na nieruchomości posadowiono już urządzenia przesyłowe i konieczność korzystania z nieruchomości jest niejako oczywista, że może się w okolicznościach danej sprawy okazać, że pomimo to nie istnieje potrzeba ustanowienia służebności przesyłu celem korzystania przez przedsiębiorstwo przesyłowe z tych urządzeń, gdyż przednio nabyło służebność przesyłu odnoszącą się do urządzeń przesyłowych w drodze zasiedzenia. Innymi słowy, gdyby skarżący zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. - wykazał, że przysługuje mu tytuł prawny do władania sporną nieruchomością w zakresie niezbędnym do wykonywania służebności przesyłu z uwagi na jego nabycie w drodze zasiedzenia, to żądanie ustanowienia służebności przesyłu nie mogłoby zostać uwzględnione. Dokonując merytorycznej oceny zasadności zgłoszonego zarzutu mieć należało na uwadze, iż w myśl art. 305 4 k.c. do służebności przesyłu odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy regulujące służebność gruntową, w tym art. 292 k.c., zgodnie z którym, służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 172 § 1 k.c., posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie), a po upływie lat trzydziestu, jeżeli jest posiadaczem w złej wierze (art. 172 § 2 k.c.). Natomiast zgodnie z art. 176 § 1 k.c., jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Nie powielając wywodów przedstawionych przez sąd rejonowy w uzasadnieniu orzeczenia w zakresie wystąpienia przesłanek zasiedzenia służebności przesyłu odnośnie zasiedzenia przez przedsiębiorstwo przesyłowe infrastruktury elektroenergetycznej związanej z linią 220 kV relacji M. – K. na działkach nr (...), które sąd okręgowy przyjmuje za własnej i czyni integralną częścią swego rozstrzygnięcia, stwierdzić należało, że odnoszą się one również do urządzeń przesyłowych posadowionych na działkach nr (...) i w okolicznościach sprawy świadczyły o nabyciu przez skarżącego w drodze zasiedzenia służebność przesyłu także na tych działkach gruntu. Kwestią kluczową dla rozstrzygnięcia zarzutu zasiedzenia było to, czy poprzednik prawny skarżącego obejmując dnia 7 stycznia 1991 r. posiadanie służebności przesyłu w części dotyczącej linii WN 220 kV relacji M. – K. posadowionej na działkach nr (...) był w dobrej wierze, czy w złej wierze. Wszak przy 20-letnim okresie posiadania przewidzianym na gruncie art. 172 § 1 k.c. dla posiadacza służebności w dobrej wierze, do zasiedzenia służebności przesyłu doszłoby dnia 7 stycznia 2011 r., gdy tymczasem dłuższy termin zastrzeżony w art. 172 § 2 k.c. do dnia orzekania przez sąd meriti w niniejszej sprawie jeszcze by nie upłynął (nastąpiłoby to dopiero 7 stycznia 2021 r.). Wbrew temu co stwierdził sąd pierwszej instancji, bacząc na okoliczności faktyczne jakie ujawniły się w tej konkretnej sprawie, nie sposób było przypisać poprzednikowi prawnemu strony apelującej złej wiary przy objęciu posiadania służebności przesyłu w zakresie linii 220 kV relacji M. – K. posadowionej na działkach nr (...). Rozważając kwestię charakteru owego posiadania należy zauważyć, że ustawodawca nie definiuje w kodeksie cywilnym pojęcia „dobrej wiary”. W orzecznictwie przyjmuje się tradycyjną koncepcję dobrej wiary i polega na błędnym, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionym przekonaniu, że danej osobie przysługuje wykonywane przez nią prawo ( por. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 11 grudnia 1975 r., III CZP 63/75; uchwała SN z dnia 24 marca 1980 r., III CZP 14/80; uchwała SN z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91; a także postanowienia SN: z dnia 4 listopada 1999 r., II CKN 560/98 oraz z dnia 14 czerwca 2005 r., V CK 700/04). Dla oceny dobrej albo złej wiary posiadacza wykonującego władztwo prowadzące do zasiedzenia istotny jest stan świadomości w chwili objęcia rzeczy w posiadanie. Późniejsze zmiany świadomości posiadacza pozostają bez wpływu na tę ocenę, a w konsekwencji na długość okresu zasiedzenia, co wynika z wykładni art. 172 § 1 k.c., w którym mowa jest o „uzyskaniu posiadania”, więc o badaniu dobrej albo złej wiary w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie ( np. postanowienie SN z dnia 25 czerwca 2003 r., III CZP 35/03). Oceny charakteru posiadania trzeba przy tym dokonywać z uwzględnieniem wynikającego z art. 7 k.c. domniemania dobrej wiary, skutkującego tym, że sąd oceniając stan świadomości posiadacza w chwili objęcia rzeczy w posiadanie i dokonując swobodnej oceny dowodów wychodzi z założenia istnienia dobrej wiary - bez dowodu przyjmuje istnienie dobrej wiary. Powyższe domniemanie prawne, wprawdzie wiążące dla sądu orzekającego (art. 234 k.p.c.), jest jednak usuwalne, zatem nie jest wykluczona możliwość wykazania faktu przeciwnego. Zmianie ulega jednak w takim wypadku ogólna zasada rozkładu ciężaru dowodu, z przerzuceniem obowiązku dowodzenia na stronę przeciwną ( por. postanowienia SN z dnia 10 stycznia 2013 r., V CSK 282/12 i dnia 7 maja 2014 r., II CSK 472/13). Innymi słowy, to strona przecząca istnieniu dobrej wiary winna udowodnić, że przedsiębiorca przesyłowy wiedział o okolicznościach istotnych z punktu widzenia przepisu chroniącego jego dobrą wiarę, albo że niewiedza o tych okolicznościach była wynikiem jego niedbalstwa, co uzasadniałoby przyjęcie jego złej wiary w momencie objęcia przez niego w posiadanie służebności gruntowej podobnej do przesyłu. W kontekście rozpatrywanej sprawy podkreślenia w tym miejscu wymaga, że dobrej wiary zasiadującego nie wyłącza wiedza o prawie własności nieruchomości przysługującym osobie trzeciej. Dla wzruszenia domniemania prawnego dobrej wiary posiadacza nie jest wystarczające potwierdzenie braku podstawy prawnej do władania nieruchomością w postaci umowy lub decyzji administracyjnej ( por. postanowienie SN z dnia 9 stycznia 2014 r., V CSK 87/13,; wyrok SN z dnia 10 lipca 2013 r., V CSK 320/12). Jeżeli do budowy urządzeń elektroenergetycznych doszło w czasie gdy Skarb Państwa był właścicielem gruntu, dla oceny istnienia dobrej wiary posiadacza istotne znaczenie ma jego wiedza wynikającą z podstawy, sposobu i zakresu przeniesienia posiadania istniejąca na datę objęcia w posiadanie ( por. wyrok SN z dnia 10 lipca 2013 r., V CSK 320/12). Wytworzenie się błędnego, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionego przekonania o powstaniu na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, korzystającego z urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzym gruncie, służebności przesyłu musiałoby mieć oparcie w zdarzeniach, których zaistnienie mogło wywołać takie przekonanie ( por. uchwała SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 76/15). W przekonaniu sąd odwoławczego w realiach sprawy istotnie istniały okoliczności, które obiektywnie mogły dawać poprzednikowi prawnemu uczestnika dnia 7 stycznia 1991 r. podstawy do błędnego, tym niemniej usprawiedliwionego przekonania, że jego korzystanie z linii WN 220 kV na działkach (...), w zakresie niezbędnym do wykonywania służebności przesyłu na nieruchomości oddanej wnioskodawcy w użytkowanie wieczyste było zgodne z prawem. Zwrócić należy uwagę, że budowa linii elektroenergetycznej na działkach miała miejsce w latach 70-tych XX wieku, w czasie gdy – co wynika jednoznacznie z treści księgi wieczystej nr (...) - właścicielem gruntu był Skarb Państwa. Istotnym w tym kontekście pozostaje, że likwidacja jednolitej własności państwowej z dniem 1 lutego 1989 r., a następnie przekształcenie zarządu w użytkowanie wieczyste oraz uwłaszczenie państwowych osób prawnych następowało w interesie przedsiębiorstw państwowych, przyznając im samodzielność majątkową. W tych okolicznościach nie sposób jest zasadnie twierdzić, że osoby wchodzące w skład organów przedsiębiorstw państwowych mogły i powinny obejmować świadomością, że posiadanie gruntów, na których znajdowały się będące ich własnością urządzenia energetyczne istnieje bez podstawy prawnej. Organ zarządzający Zakładem (...) mógł mieć usprawiedliwione przeświadczenie, że linie energetyczne, którymi zarządza, eksploatuje zgodnie z prawem ( tak SN w postanowieniu z dnia 4 lipca 2014 r., II CSK 551/13), zwłaszcza, że oczywistym jest, iż urządzenia nadal musiały nieprzerwanie funkcjonować w celu zaopatrywania mieszkańców i innych podmiotów w energię elektryczną. W sytuacji zatem, gdy do zmiany stanu prawnego w zakresie przejścia prawa własności urządzeń przesyłowych doszło z mocy prawa, niezależnie od woli dotychczasowego właściciela nieruchomości, to obecnie nie można czynić uzasadnionych zarzutów poprzednikowi prawnemu uczestnika, że osoby wchodzące w skład organu reprezentującego przedsiębiorstwo państwowe w dniu 7 stycznia 199 r. r. miały bądź też powinny były mieć świadomość co do braku po stronie przedsiębiorstwa energetycznego tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości. Skoro nieruchomość zarówno w dacie posadowienia urządzeń jak i przekształceń własnościowych była własnością Skarbu Państwa, przedsiębiorstwa państwowe od lat 70-tych XX wieku eksploatowały linie elektroenergetyczne przebiegające przez nieruchomość, a do zmiany właścicielskiej doszło z mocy przepisu ustawy, to niewiedza czy brak świadomość po stronie poprzednika prawnego apelującego na dzień 7 stycznia 1991 r. odnośnie tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości stanowiącej działki nr (...), na której posadowiona jest linie WN 220 kV i czy może nadal z niej korzystać, jest w pełni usprawiedliwiona i uzasadnia przyjęcie istnienia po jego stronie dobrej wiary. Wobec braku dowodów pozwalających na obalenie domniemania wynikającego z art. 7 k.c., należało przyjąć, iż posiadanie służebności przesyłu przez poprzednika prawnego uczestnika było posiadaniem w dobrej wierze do którego zastosowanie znajduje 20 - letni termin zasiedzenia (art. 172 § 1 k.c.). Uwzględniając datę wejścia w posiadanie służebności przesyłu (7 styczni 1991 r.), do zasiedzenia doszło dnia 7 stycznia 2011 r., zatem zgłoszony zarzut zasiedzenia zasługiwał na uwzględnienie, wobec czego przedsiębiorstwo przesyłowe dysponuje tytułem prawnym do władania nieruchomością w zakresie niezbędnym do korzystania z urządzeń przesyłowych na niej posadowionych. Nie została spełniona przesłanka konieczności ustanowienia służebności przesyłu celem korzystania przez przedsiębiorcę z urządzeń przesyłowych, co przesądzało o konieczności oddalenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu także w zakresie działek gruntu nr (...). Z tych wszystkich względów zmieniono zaskarżone postanowienie w zakresie punktu I. w ten sposób, iż oddalono wniosek. Konsekwentnie uchylono punkty II. oraz III., bowiem w sytuacji oddalenia wniosku w całości, rozstrzygnięcia w nich zawarte stały się bezprzedmiotowe. Jednocześnie konieczna okazała się zmiana zawartego w punkcie V. orzeczenia o kosztach postępowania, o czym sąd odwoławczy orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c. zgodnie z którym, jeżeli jednak uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. Dla zastosowania powyższego przepisu istotne jest stwierdzenie, czy pomiędzy uczestnikami zachodzi sprzeczność interesów i czy są w różnym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania ( por. postanowienie SN z dnia 25 sierpnia 2011 r. II CZ 55/11, LEX nr 949024). O sprzeczności interesów można mówić, gdy prowadzone postępowanie zbliżone jest do procesu w tym sensie, że uwzględnienie stanowiska jednego z uczestników powoduje pozbawienie określonych praw innych. Przykładowo można tutaj wskazać sprawy o zasiedzenie ( por. postanowienie SN z dnia 29 maja 2011 r., III CZ 27/11, LEX nr 846595). Sprzeczność co do wyniku sprawy oczekiwanego przez wnioskodawcę i uczestnika jest tutaj wyraźna ( tak też SN w postanowieniach: z dnia 10 października 2012 r., I CZ 65/12; z dnia 15 lutego 2012 r., I CZ 1/12 oraz z dnia 28 października 2011 r., I CZ 76/11). O sprzeczności interesów możemy mówić też w sprawie o ustanowienie służebności, albowiem w sprawach tych powstaje wyraźna kontradykcja co do oczekiwanego wyniku sprawy, gdyż wnioskodawca oczekuje uwzględnienia wniosku, a będący w opozycji uczestnik jego oddalenia ( por. postanowienia SN: z dnia 5 grudnia 2012 r., I CZ 148/12, LEX nr 1284402; z dnia 25 sierpnia 2011 r., II CZ 55/11, LEX nr 949024; z dnia 19 listopada 2010 r., III CZ 46/10, LEX nr 688497). W takich postępowaniach uczestnik którego stanowisko nie zostało uwzględnione, w praktyce przegrywa sprawę, co uzasadnia włożenie na niego obowiązku zwrotu pozostałym uczestnikom poniesionych kosztów postepowania. Zważając na powyższe sąd okręgowy uznał, że interesy uczestników niewątpliwie były sprzeczne – wnioskodawca konsekwentnie dążył ustanowienia służebności przesyłu, zaś uczestnik domagał się oddalenia wniosku, a orzeczenie sądu jest jednocześnie korzystne i niekorzystne dla jednej ze stron. Powyższe jest sytuacją zbliżoną do postępowania nieprocesowego. Co znamienne, uczestnik od początku postępowania stał na stanowisku, że przysługuje mu tytuł prawny do korzystania ze spornej nieruchomości w zakresie koniecznym do eksploatacji posadowionych na niej urządzeń przesyłowych. Nie miał zatem żadnego interesu w pozytywnym rozstrzygnięciu sądu, przykładowo przez uregulowanie stanu prawnego, istotnego dla nich i wnioskodawcy. Był zainteresowany tylko oddaleniem wniosku, a więc interes uczestnika istniał jedynie przy jednym rozstrzygnięciu. Okoliczność ta ma decydujące znaczenie dla ustalenia, że interesy uczestników były sprzeczne, co zbliża postępowanie w rozpoznanej sprawie do postępowania procesowego. W takiej sytuacji wnioskodawcę, którego żądanie w całości oddalono, należało obciążył obowiązkiem zwrotu uczestnikowi poniesionych przezeń kosztów postępowania. Na zasądzone na rzecz uczestnika koszty postępowania w łącznej wysokości 497 zł składały się opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 480 zł ustalone w oparciu o § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015 r., poz. 1804 ze zm.). W konsekwencji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 1. postanowienia. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono również na podstawie art. 520 § 2 k.p.c. Uznając, że uczestnik którego apelacja została w całości uwzględniona wygrał to postępowanie, na jego rzecz zasądzono od wnioskodawcy kwotę 280 zł, w tym 40 zł tytułem opłaty od apelacji oraz 240 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 5 pkt 3 w zw. § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych). W konsekwencji tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądzono od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kwotę 280 zł, o czym orzeczono jak w punkcie 2. postanowienia. Tomasz Szaj Iwona Siuta Ziemowit Parzychowski Zarządzenia: 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.