i art. 69 prawa bankowego, wytyczne dotyczące stosowania i wykładni dyrektywy rady 93/13/EWG wykształcone w orzecznictwie TSUE i niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych zastosowanych w umowie. Pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa. Zaprzeczył, aby umowa zawierała klauzule niedozwolone lub aby była nieważna. Zaprzeczył również, aby naruszył spoczywający na nim obowiązek informacyjny i aby miał możliwość dowolnego kształtowania wysokości kursów waluty, a umowa była sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego. Na wypadek gdyby Sąd uznał jednak, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowy są niedozwolone zaznaczył, że obowiązuje przepis dyspozytywny w postaci art. 358 § 2 k.c. pozwalający na zastąpienie przyjętych w umowie zasad przeliczenia średnim kursem NBP. Podniósł zarzut braku interesu prawnego stron powodowej w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Sąd ustalił co następuje: Powód poszukiwał środków na kupno mieszkania na rynku wtórnym. Udał się do pośrednika firmy (...), który przedstawił mu jedną ofertę kredytu, kredyt proponowany przez pozwanego w Euro. W trakcie pobytu u pośrednika powód dowiedział się, że nie ma zdolności kredytowej na kredyt złotówkowy. Z uwagi na to, zdecydował się na kredyt w Euro u pozwanego. W dniu 17 kwietnia 2009 r. powód zawarł z (...) w W. umowę kredytu. Z treści umowy wynika, że walutą kredytu jest Euro, a kwota kredytu to 57.240 EURO. Okres kredytowania oznaczono do dnia 4.05.2039 r. Kredyt miał być wypłacony jednorazowo na wskazany w umowie rachunek bankowy. Oprocentowanie kredytu było zmienne 4,12% w stosunku rocznym, według stawki EURIBOR3M, marża w wysokości 1,5%, a prowizja za udzielenie kredytu zdefiniowana w Regulaminie Kredytowym, natomiast jej obowiązująca wysokość procentowa podana jest Tabeli Prowizji i Opłat obowiązującej aktualnie w banku. W związku z udzieleniem kredytu powód zobowiązany został do zapłaty prowizji przygotowawczej w wysokości 1.144,80 euro. Raty miały być spłacane systemem rat równych. Kredyt miał być wypłacony w złotówkach. (dowód: umowa kredytu k. 21 i nast.) Zgodnie z załącznikiem nr 1 do umowy kredytu pkt 2c kwota kredytu, pomniejszona o prowizję przygotowawczą oraz koszt ubezpieczenia brakującego wkładu własnego miała być wypłacona w złotówkach, po przeliczeniu według kursu obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów z dnia wypłaty kredytu. (dowód załącznik nr 1 do umowa kredytu k. 27 -28). Spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następować miała w drodze potrącenia przez pozwany bank wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku ROR. Jeżeli rachunek bieżący prowadzony jest w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobiera poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych stanowiącą ich równowartość. Równowartość w złotych ustala się według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie Tabeli kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności Banku. Jeżeli spłata rat kredytu nastąpi w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty zostanie przewalutowana najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku na podstawie tabeli kursów. Kredytobiorca zobowiązał się zapewnić w dniu płatności raty środki na rachunku w wysokości co najmniej równej racie spłaty kredytu. (dowód: umowa kredytu ust. 2.3.1. k. 24) Powód wnioskował o wypłatę kredytu w złotych polskich, jego intencją było uzyskanie kredytu złotówkowego. Umowa zawarta była na wzorcu. Postanowienia dotyczące sposobu waloryzacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w złotych na euro oraz wartości wyrażonych w euro na złote przy zawieraniu umowy nie zostały mu dostateczne wyjaśnione. Przy zawarciu umowy powodowi nie wyjaśniono, jakie kursy będą stosowane przy przeliczeniu kwoty kredytu oraz rat. Powód zdawał sobie sprawę, że saldo zadłużenia będzie wyrażone w euro, uzyskał jednak informację, że spłaty mogą następować wyłącznie w złotych polskich. Nie wiedział, że pozwany bank posługuje się własnymi tabelami kursów. Powód był świadomy zmienności kursów walut, jednak pozostawał w przekonaniu o stabilności kursu euro i opłacalności kredytu walutowego. Nie zastanawiał się nad ryzykami związanymi z walutowym charakterem kredytu, zależało mu na jak najszybszym uzyskaniu kredytu. Powód wiedział, że kwota kredytu zostanie wypłacona po kursie sprzedaży z daty wypłaty, jednak nie znali dokładnej kwoty. (dowód: zeznania powoda k. 400 i nast.) Powód dokonywał spłat kredytu, wpłacając na utworzone w tym celu konto szacunkowo wyliczone kwoty w złotych polskich. Powód uzyskał wiedzę o abuzywności klauzul denominacyjnych z mediów, zasięgnął następnie porady prawnej, po czym zdecydował się wystąpić z roszczeniami. Jest świadomy konsekwencji unieważnienia umowy kredytu i domaga się jej unieważnienia. W okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 10.08.2023 roku powód wpłacił na rzecz pozwanego banku łączną kwotę rat kapitałowo-odsetkowych w kwocie 184.875,60 złotych, wypłacona powodowi kwota kredytu to 241.054,82 zł. (dowód: zaświadczenie o spłatach kredytu k. 55 i nast.). Z uwagi na charakter i wysokość roszczeń powoda, strony nie podjęły rozmów ugodowych i mediacji. Wiąże się to z faktem, że rozbieżność w poglądach powoda i pozwanego, co do abuzywności kwestionowanych klauzul przeliczeniowych, zgodności umowy kredytu z przepisami prawa jest na tyle duża, że można domniemywać, iż próby rozwiązania sporu nie przyniosłyby pożądanego rezultatu. Ustaleń w zakresie przedstawionego powyżej stanu faktycznego, przyjętego za podstawę do przeprowadzonych w dalszej części rozważań prawnych, Sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w zakresie w pełni realizującym inicjatywę dowodową stron, kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd w oparciu o przepis art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego, albowiem okoliczności na jakie miały być przeprowadzone zgodnie ze sformułowaną tezą dowodową nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a przeprowadzenie dowodu prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania. Opisany stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane wyżej dowody w postaci dokumentów, a także w oparciu o przesłuchanie powodów oraz świadków. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków K. P. (k. 341-343) i A. P. (k. 347-355) z tym zastrzeżeniem, że świadkowie nie pamiętali powoda, jak również okoliczności związanych z zawieraniem przez niego umowy. Nie uczestniczyli w przebiegu spotkań z powodem. Zeznania świadków dotyczyły ogólnych zasad, jakie przyjmowano przy zawieraniu umów. Zeznania świadka D. S. (k. 362-365) dotyczyły ogólnych zasad, jakie przyjmowano przy zawieraniu umów w firmie (...). Świadek pamiętał powoda, ale ze względu na upływ czasu nie pamięta szczegół przedstawienia mu oferty kredytowej. Tłumaczył klientom, że kurs euro ma wpływ na saldo zadłużenia i wysokość raty oraz poszczególne zapisy umowy. Stwierdził, że nie było możliwości negocjowania wzorów, na których pozwany bank podpisywał umowy. Nie było również możliwości negocjowania postanowień umowy. Zeznania powodów (k. 400 i nast. ) korelowały z dokumentami i złożyły się spójnie na obraz stanu faktycznego sprawy. Sąd zważył, co następuje: w pierwszej kolejności podkreślić należy, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu. Przez interes prawny, o którym stanowi art. 189 k.p.c. rozumieć należy zależność pomiędzy uzyskaniem orzeczenia ustalającego określonej treści a sferą praw i obowiązków podmiotu występującego z żądaniem ustalenia. Interes prawny nie zachodzi, jeżeli powód może na innej drodze niż powództwo ustalające uzyskać pełną ochronę prawną. Zauważyć należy, że powództwo o zapłatę mogłoby zapewnić jedynie częściową ochronę interesów – doprowadziłoby bowiem tylko do zwrócenia już wpłaconych kwot, nie usuwając skutków zawarcia umowy, które przewidziane są na przyszłość. Należy też mieć na uwadze, że kwestionowane umowy kredytu przewidywały szereg zabezpieczeń, których skutki prawne mogą zostać zniesione wyłącznie za sprawą orzeczenia ustalającego. Sporna umowa ma charakter umowy denominowanej do waluty obcej. Powódka zaciągnęlłakredyt, w którym świadczenia stron określone zostały w walucie obcej, jednak w istocie świadczenia te - zgodnie z umową - miały być spełnione wyłącznie w walucie polskiej zarówno w zakresie wypłaty jak i spłaty. Zgodnie z art.69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Podstawę zawarcia tej umowy stanowił art. 3 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 679 z późn. zm.) w zw. z art. 358 § 2 k.c. a także ustawa Prawo bankowe. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo – ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011 r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016 r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015 r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017 r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. sygn. III CSK 159/17). Analogicznie także możliwość stosowania spreadu ( zróżnicowanie kursów na kurs kupna lub sprzedaży w zależności od świadczenia) nie może być uznana co do zasady za sprzeczną z prawem. W świetle powyższego zarzut nieważności umowy z powodu jej niedopuszczalności (a także nieważności klauzuli denominacyjnej co do zasady) w świetle art. 58 § 1 kc w zw. z art. 69 ustawy prawo bankowe, czy też art.358 1 kc i 353 1 kc należy uznać za niezasadny. Powód w pozwie powoływał się natomiast na niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych w umowie – zarówno w kontekście zasad współżycia społecznego, jak i nieważności umowy w całości (ewentualnie poszczególnych jej postanowień) oraz brak możliwości uzupełnienia luki powstałej po usunięciu postanowień abuzywnych. Zarzuty te należy uznać za trafne. Konstrukcja spornych umów jest taka, że denominacja nie jest przeprowadzona poprzez proste określenie kapitału kredytu w walucie denominacji i wypłatę w tejże walucie, ale pomimo określenia kapitału kredytu w EURO, wypłacie podlegała kwota wyłącznie w walucie polskiej, obliczona według wynikających z tabeli banku stawek kursowych na datę wypłaty (nie zawarcia umowy). Świadczenie Banku wypłacane było w złotych, po przeliczeniu umownej sumy EURO wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w chwili uruchomienia kredytu. Kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank. Z treści umowy wprawdzie wynika ,ze kredyt może być wypłacony i spłacany w walucie kredytu , ale jedynie za zgoda banku. Już w tym miejscu podkreślić należy, ,że nikt powoda nie poinformował aby była faktycznie taka możliwość, od początku mowa była o wypłacie i spłacie w złotówkach. Ponadto takie ukształtowanie umowy ponownie daje możliwość kształtowania treści umowy stronie silniejszej z pokrzywdzeniem konsumenta. Wysokość stawek kursowych (kupna i sprzedaży), były zależne od kredytodawcy. Innymi słowy – pomimo jednoznacznego określenia kapitału kredytu w treści umowy, nie została umownie jednoznacznie określona wysokość świadczenia, podlegającego wykonaniu przez bank, gdyż jego rzeczywista wysokość, ustalana była ex post w oparciu o tabele bankowe i według daty, w której następowała wypłata. O ile co do zasady ukształtowanie stosunku prawnego poprzez odniesienie do innej waluty nie jest wykluczone, to w sytuacji, gdy tak jak w niniejszej sprawie ani umowa, ani jakiekolwiek załączniki do niej czy informacje udzielone klientom nie przewidują w ogóle zasad ustalania kursów i obiektywnych mierników, na jakich miały być oparte, nie może być mowy o zrozumiałym i jednoznacznym postanowieniu umownym dotyczącym świadczenia banku. To samo odnosi się do określenia kursów, dotyczy świadczeń kredytobiorców, polegających na spłacie rat kapitałowo – odsetkowych, podlegających każdorazowo określeniu ich wysokości przez bank. Kluczowe znaczenie w rozpoznaniu sprawy ma ocena zawartej umowy w świetle przepisu art.
k.c. Zgodnie ze wskazanym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). W niniejszej sprawie poza podstawowymi parametrami kredytu postanowienia umowne nie były indywidualnie uzgadniane. W szczególności dotyczy to spłaty w PLN. Fakt, że taka możliwość istniała nie świadczy o tym, by wybór waluty objęty był procesem indywidualnego uzgodnienia. Wzór wniosku obejmował wskazanie rachunku ROR u pozwanego, powodowie zaprzeczaliby o możliwości wyboru byli informowani, dowiedzieli się jedynie, że pieniądze będą ściągane z rachunku oszczędnościowego rozliczeniowego prowadzonego w złotych polskich. Z całą pewnością też ani w informacjach, ani w umowie nie wskazano, że wskazanie rachunku determinuje złotowy charakter i konieczność przeliczania spłat. W konsekwencji uznać należy, że wskazanie rachunku nie może być uznane za świadome i celowe podjęcia decyzji o walucie spłat., a co za tym idzie – koniecznością stosowania klauzul przeliczeniowych także do świadczeń kredytobiorców. Niewątpliwie również świadczenie banku czyli wypłata kredytu nie mogła odbyć inaczej niż w przez wypłatę złotówek przy zastosowaniu kursów wynikających z tabeli kursowej banku – co wynika wprost z umowy. Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń stron umowy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców. Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem Natomiast stosownie do art. 385
w zgodzie z art. 4 i 6 art. dyrektywy 93/13 sąd przyjął, że kwestionowane przez powoda postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany), stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron - według terminologii krajowej ("główny przedmiot umowy" w rozumieniu dyrektywy). Jak już wyżej powiedziano, w świetle orzecznictwa TSUE wskazane klauzule waloryzacyjne nie mogą być traktowane jako li tylko dodatkowe postanowienia umowne, lecz stanowią essentialia negotii umowy. Wobec tego, jako postanowienia określające główne świadczenia stron, mogą być oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru tylko wówczas, jeżeli nie zostały one wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. W ocenie sądu nie ma żadnych podstaw, aby przyjąć w okolicznościach tej sprawy, że powód został poinformowany przez bank przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu art. 358 1 § 1 k.c., który stanowi implementację art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 do porządku krajowego, a zatem musi też być wykładany zgodnie z przepisami dyrektywy. tymczasem wykładnię art. 4 ust. 2 dyrektywy, wynikającą m.in. z orzeczeń TSUE w sprawach C-26/13 i C-186/16, sprowadzając obowiązek banku wobec konsumenta do przedstawienia kredytobiorcy formalnego pouczenia o możliwości wzrostu kursu waluty i wzrostu wysokości raty. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE, art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej (wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, ; a także z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, . Co się tyczy wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał podkreślił, że wymogu tego, przypomnianego również w art. 5 dyrektywy, nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r.,, C-26/13; z dnia 9 lipca 2015 r., , C-348/
odczytywanego w zgodzie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Bank nie przedstawił powodowi informacji, symulacji, dokumentów, które pozwoliłyby mu oszacować prawdopodobną skalę wzrostu kursu waluty, nie przedstawił także informacji, które wyjaśniałyby, jak wzrost kursu wpłynie na wysokość obciążenia oraz na całkowity koszt kredytu. Naruszenie dobrych obyczajów przejawia się w działaniach banku polegających na przedstawianiu długoterminowego kredytu obciążonego ryzykiem walutowym jako rozwiązania korzystniejszego dla konsumenta: tańszego i bardziej bezpiecznego. Przez zaniechanie rzetelnego poinformowania o ryzyku kredytowym, bank zachował się nielojalnie wobec powoda jako konsumenta Nie przedstawił jakichkolwiek symulacji, kredytu walutowe i złotówkowego. Oceniając postanowienie umowne, należy sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (wyroki TSUE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 oraz z dnia 26 stycznia 2017 r., C-421/14). Postanowienie umowne jest ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wtedy, gdy za jego pomocą przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki w sposób, który jest wyrazem nielojalności polegającej na nieuwzględnieniu słusznych interesów konsumenta. Rażąco narusza interesy konsumenta postanowienie powodujące znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W doktrynie przeważa pogląd, że zgodnie z art.
niedozwolone postanowienie umowne nie wywołuje skutków prawnych (ipso iure i ab initio, co sąd uwzględnia z urzędu. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Przepis ten nie przesądza zatem rodzaju sankcji, co ma umożliwić poszczególnym państwom członkowskim dobór sankcji uwzględniający krajowe tradycje prawne. Wyjątkowo, w szczególnych okolicznościach dopuszcza się zastąpienie nieuczciwego postanowienia umownego przez sąd. Należy jednak podkreślić, że w punkcie 3) sentencji wyroku C-260/18 (D.) Trybunał Sprawiedliwości dokonał negatywnej oceny możliwości (zgodności z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/16) podstawienia w miejsce niewiążących konsumenta postanowień umownych rozwiązań opartych na ogólnych normach odzwierciedlonych w przepisach art. 56 k.c., 65 k.c., 353 1 k.c., 354 k.c. (por. pkt 8-11 oraz pkt 59, 60, 61, 62 wyroku). Wyrokiem tym TSUE wykluczył możliwość interpretowania art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sposób dopuszczający uzupełnianie tak powstałych luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od ewentualnej zgody stron umowy (pkt 3 sentencji wyroku C-260/18). Trybunał Sprawiedliwości wprawdzie potwierdził możliwość dopuszczenia w drodze wyjątku, a więc pod pewnymi szczególnymi warunkami, możliwości zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (pkt 59 wyroku C-260/18 i powołane tam orzecznictwo), tym niemniej wyjaśnił następnie, że nie jest możliwe uzupełnienie luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym (pkt. 61 i 62). Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że umowa kredytu, będąca przedmiotem oceny w tej sprawie, jest nieważna. Uwzględniając ustaloną przez Trybunał Sprawiedliwości wykładnię art. 4 dyrektywy 93/13 trzeba bowiem uznać, że klauzule przeliczeniowe nie są odrębnym dodatkowym postanowieniem umownym, lecz elementem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko wymiany (ryzyko zmiany kursu walut), a tym samym określają główny przedmiot umowy. Niewątpliwie też wprowadzenie ryzyka wymiany do umowy nastąpiło przez umieszczenie w niej nieuczciwych postanowień umownych. Gdy uwzględni się zgodną z dyrektywą 93/13 wykładnię art.
a następnie dokona subsumpcji ustaleń faktycznych co do sposobu i zakresu poinformowania powoda przez bank o ryzyku zmiany kursów walut pod normę prawną, to wniosek jest jeden: pozwany przedsiębiorca nie dopełnił spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentowi postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank wykorzystał przy tym swoją przewagę informacyjną a także zaufanie, jakim konsumenci w Polsce obdarzali w tamtym czasie banki, traktując je jak instytucje wiarygodne. Bank doprowadził powodów do zawarcia umowy, która rażąco naruszała ich interesy. W świetle powyższych ustaleń i rozważań nie ma wątpliwości co do tego, że spełniona jest także ostatnia przesłanka w postaci rażącego naruszenia interesów konsumenta. Ocena całokształtu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu wskazuje, że nie jest możliwe utrzymanie związania stron umową po wyeliminowaniu tych postanowień. Nie jest bowiem możliwe ustalenie, jakie kwoty miały być przedmiotem wzajemnych świadczeń stron. Miernikiem świadczeń według treści umowy była kwota określona w walucie obcej, która miała być przeliczana na złote polskie według kursów, pozostawionych do w zasadzie dowolnego określenia bankowi. Nie sposób w drodze wykładni umowy ustalić, jak zgodnie z wolą stron miałyby być określane kwoty świadczeń przy pominięciu tabel kursowych pozwanego banku. Nie można podzielić stanowiska pozwanego banku, jakoby kredyt mógł być nadal spłacany w walucie obcej. Wolą stron przy zawarciu umowy nie było spłacanie kredytu we Euro, a wyeliminowanie z umowy bezskutecznych postanowień nie może prowadzić do modyfikacji bądź nowego kształtowania jej treści przez Sąd. Orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdza, że w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR) ani jako kredyt czysto walutowy (Postanowienie SN z 30.09.2022 r., I CSK 1857/22, LEX nr 3427335). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką do waluty , jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (Wyrok SN z 26.04.2022 r., II CSKP 550/22, LEX nr 3369587; podobnie Wyrok SN z 13.04.2022 r., II CSKP 15/22, LEX nr 3388402). W judykaturze wskazano także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta (Postanowienie SN z 21.09.2022 r., I CSK 2656/22, LEX nr 3411831). W rozpoznawanej sprawie nie sposób przyjąć, że orzeczenie nieważności umowy prowadziłoby do pokrzywdzenia konsumentów (powoda), skoro w sposób w pełni świadomy żąda unieważnienia umowy. Umowa kredytu w tych okolicznościach musi być uznana za nieważną skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy. W świetle przepisów Kodeksu cywilnego nie może zaś zostać uznany za ważny kontrakt, w którym nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Taką samą wadą obarczony jest kontrakt, którego essentialia negotii zostały określone w postanowieniach, które Sąd uznaje za niedozwolone postanowienia umowne, niewyrażone jasnym i zrozumiałym językiem (nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny) w rozumieniu omówionych powyżej przepisów dyrektywy 93/13 i przepisu art.
Konsekwencją uznania umów za nieważna jest żądanie zwrotu dotychczas nienależnie pobranych świadczeń. Świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo oraz uchwala SN z dnia 7 maja 2021 roku w składzie siedmiu sędziów III CZP 6/21SN). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela to stanowisko. Konsekwencja uznania, że umowa zawarta przez strony była nieważna, jest obowiązek zwrotu świadczeń uzyskany z tej umowy. Strony są zobowiązane do zwrotu świadczeń które faktycznie były świadczone. Wobec powyższego żądanie zapłaty zostało uwzględnione w całości. O odsetkach orzeczono na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przy czym z uwagi na fakt ,ze pierwszym wezwaniem do zapłaty był pozew sąd zasądził odsetki po upływie termin 14 dni od daty doręczenia pozwu. Powództwo w pozostałym zakresie zostało oddalone. O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art.100 k.p.c. i § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych.. Katarzyna Sznajder .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.