wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego zawarty w pozwie na okoliczność ustalenia uzasadnionych kosztów przywrócenia pojazdu marki T. (...) o nr (...) do stanu sprzed szkody z dnia 12 stycznia 2023 roku w oparciu o wskazania wynikające z OWU. Sąd zważył, że niniejsze postępowanie toczyło się w postępowaniu uproszczonym stosownie do treści art. 505 1 § 1 k.p.c., albowiem wartość przedmiotu sporu wynosiła 1028,18 zł. Zgodnie natomiast z treścią art.
k.p.c., ilekroć ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia powinno nastąpić przy zastosowaniu wiadomości specjalnych, od uznania sądu zależy powzięcie samodzielnej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy albo zasięgnięcie opinii biegłego. Natomiast § 2 ww. przepisu stanowi, że opinii biegłego nie zasięga się, jeżeli jej przewidywany koszt miałby przekroczyć wartość przedmiotu sporu, chyba że uzasadniają to wyjątkowe okoliczności. W ocenie Sądu rozważenie wszelkich okoliczności sprawy w postaci zaoferowania przez stronę powodową kalkulacji naprawy, faktury VAT oraz certyfikatu zakładu naprawczego powoda przy biernej postawie pozwanego przejawiającej się jedynie w zakwestionowaniu stawki roboczogodzin przyjętej przez zakład naprawczy uzasadniało powzięcie samodzielnej oceny przez Sąd co do określenia jej zasadności. Sąd miał także na względzie, że przewidywany koszt opinii biegłego przewyższyłby wartość przedmiotu sporu, a brak było wyjątkowych okoliczności uzasadniających odstąpienie od reguły wyrażonej w art.
O dalszych argumentach uzasadniających pominięcie przedmiotowego wniosku Sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia. Powództwo podlegało uwzględnieniu w całości. W pierwszej kolejności należy wskazać, że osią sporu w niniejszej sprawie było ustalenie rozmiaru szkody wynikłej ze zdarzenia z 12 stycznia 2023 roku oraz zakresu odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela wyznaczanego zawartą umową ubezpieczenia. Poza sporem była zasada odpowiedzialności, albowiem pozwany wydał decyzję w przedmiocie przyznania odszkodowania, a ponadto nie kwestionował tej okoliczności w toku procesu. Zgodnie z treścią art. 805 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Stosownie do § 2 pkt 1 ww. przepisu, świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Szczegółowe określenie postanowień umowy dobrowolnego ubezpieczenia zostało pozostawione stronom. W rozpoznawanej sprawie zastosowanie znajdą Ogólne Warunki Ubezpieczenia o symbolu C-E7-K-01/21, które stanowią integralną część umowy ubezpieczenia. Zgodnie z § 40 ust. 1 pkt 1 lit. b OWU, w metodzie serwisowej w przypadku szkody częściowej, wysokość odszkodowania ustala się na podstawie faktur za naprawę pojazdu, według uprzednio uzgodnionych z E. Hestią kosztów i sposobu naprawy, z zastosowaniem m.in. średniej arytmetycznej stawki za roboczogodzinę ustalonej na podstawie cen usług stosowanych przez warsztaty porównywalnej kategorii do warsztatu dokonującego naprawy, działające na terenie województwa naprawy pojazdu. Jak wynika z przedstawionej przez powoda faktury VAT nr (...), przywracając przedmiotowy pojazd do stanu sprzed szkody zastosowanie znalazła stawka roboczogodziny w kwocie 209,10 zł brutto (170 zł netto). Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego zakwestionował tę stawkę i obniżył ją do kwoty 130 zł netto, a w konsekwencji wypłacił niższe odszkodowania, aniżeli wynikające z ww. faktury. Dodatkowo pozwany zweryfikował cenę zestawu montażowego, korygując ją o 50% w dół. W ocenie Sądu powód w toku procesu zaoferował wystarczający materiał dowodowy dla wykazania dochodzonego roszczenia zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. W tym kontekście, zważywszy na przedmiot sporu w sprawie, pamiętać należy, że przepisy k.c. (art. 805 k.c. i następne) określające umowę ubezpieczenia przewidują co do zasady obowiązek wypłaty odszkodowania w przypadku zajścia wypadku ubezpieczeniowego przewidzianego w umowie ubezpieczenia. Podstawowym obowiązkiem ubezpieczającego jest zaś uiszczenie odpowiednio skalkulowanej przez zakład ubezpieczeń składki, która uwzględnia poziom jego ryzyka. Zgodnie z podstawową regułą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c., na powodzie spoczywał obowiązek wykazania, że doszło do zdarzenia objętego przedmiotową umową i wysokości szkody, jaką w związku z nim poniósł. O ile fakt zdarzenia powodującego szkodę nie budził pomiędzy stronami wątpliwości, o tyle wysokość szkody pozostała między stronami sporna. Jednakże, w ocenie Sądu powód w dostateczny sposób wykazał fakt poniesienia określonej szkody majątkowej w zakresie stawki roboczogodziny poprzez przedstawienie faktury VAT (...) oraz certyfikatów wystawionych przez podmiot trzeci – niezainteresowany wynikiem rozstrzygnięcia niniejszego postępowania. Sąd zważył, że przedstawiony przez powoda certyfikat stanowi w istocie dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., jednakże nie przekreśla to jego znaczenia dla niniejszego postępowania, albowiem dokument ten może uprawdopodabniać rynkowość przyjętych przez powoda stawek w autoryzowanych serwisach naprawczych. Tym samym, to na pozwanym ciążył ciężar dowodu w zakresie wykazania, że stawki przyjęte przez pozwanego wykraczają ponad kwoty określone w § 40 ust. 1 pkt 1 lit. b OWU. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 stycznia 2021 roku w sprawie V ACa 514/20: „ Zawarte jednak w ogólnych warunkach umów postanowienia (klauzule), iż w pewnych przypadkach szkoda nie jest objęta ubezpieczeniem, nie są niczym innym, jak tylko zastrzeżeniem (wyjątkiem) na korzyść ubezpieczyciela. Jeśli zatem chce on z tego zastrzeżenia skorzystać, musi przeprowadzić, zgodnie z regułą ustanowioną w art. 6 k.c., dowód co do faktów wskazujących na taki przypadek.”(publ. W katalogu LEX pod nr (...)). Uwzględniając powyższe rozważania przyjąć należało, iż obowiązkiem powoda w niniejszej sprawie było wykazanie, iż doszło do zdarzenia objętego przedmiotową umową i wysokości szkody, jaką w związku z nim poniósł, natomiast obowiązkiem pozwanego było udowodnienie okoliczności tamujących żądanie, w tym także tych wynikających z § 40 ust. 1 pkt 1 lit. b OWU. O ile powód z powyższych obowiązków co do zasady się wywiązał, o tyle pozwany im nie sprostał. Powód przyjął stawkę roboczogodziny prac blacharskich i lakierniczych na poziome 170 zł netto/209,10 zł brutto, co z uwagi na doświadczenie życiowe Sądu wynikające ze znacznej liczby rozpoznanych spraw tego rodzaju jawi się jako stawka rynkowa. Pozwany poprzestał jedynie na zarzutach, nie oferując przy tym materiału dowodowego na ich poparcie. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany weryfikując wysokość stawki za roboczogodzinę prac blacharsko-lakierniczych stwierdził w raportach kontrolnych do faktury, że stawka 130 zł netto to poziom akceptowany przez E. Hestię. Tego rodzaju stwierdzenie, przywołane jedynie w raporcie ControlExpert, a więc podmiotu dokonującego weryfikacji faktury za naprawę na rzecz pozwanego, a nie w uzasadnieniu decyzji o ustaleniu kwoty świadczenia przez pozwanego, świadczy o arbitralnym działaniu pozwanego. Pozwany w uzasadnieniu wydawanych decyzji w postępowaniu likwidacyjnym nie przedstawił żadnego uzasadnienia, nie odwołał się do obiektywnego miernika wyceny średniej arytmetycznej zakładów naprawczych województwa, w którym naprawa nastąpiła – jak tego wymagały zapisy OWU. Do decyzji załączał jedynie raport (...) Sp. z o.o. W odniesieniu do zweryfikowanych cen zestawu montażowego – w raporcie tym wskazano ogólnie na urealnienie ceny oraz brak faktur źródłowych. Nie zakwestionowano jednak faktu zastosowania tych części w czasie naprawy ani nie wykazano, że powód nie poniósł zakupu tych części. Weryfikacja ceny została dokonana ponownie arbitralnie i w sposób dowolny. Jak wskazuje się w jednolitym orzecznictwie Sądu Najwyższego, faktów tamujących oraz niweczących powinien dowieść przeciwnik tej strony, która występuje z roszczeniem, czyli z zasady – pozwany – tak m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2005 r. III CK 11/05, z powołaniem na: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2003 r., II CKN 1409/00, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 113, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1997 r., I PKN 375/97, OSNP 1998, Nr 18, poz. 537. Arbitralna decyzja ubezpieczyciela o weryfikacji stawek i cen w fakturze przedstawionej przez warsztat dokonujący naprawy pojazdu nie została w żaden sposób uzasadniona ani wyjaśniona. Tym bardziej więc nie wykazano jej zasadności. Sąd w toku procesu dwukrotnie zobowiązał pozwanego do przedstawienia podstaw ustalenia średniej stawki za rbg prac blacharsko – lakierniczych zastosowanej przy weryfikacji kosztorysów i faktury powoda (k. 71), ale zobowiązanie to pozostało bezskuteczne. Dlatego w ocenie Sądu należało uznać, że pozwany nie wykazał podstaw do weryfikacji stawek zastosowanych przez powoda i wskazanych w fakturze wystawionej przez powoda. O odsetkach Sąd orzekł w oparciu o art. 817 § 1 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jednakże, pozwany zakończył postępowanie likwidacyjne z momentem wydania decyzji 06 marca 2023 roku. W konsekwencji, od tego dnia mógł on spełnić swoje świadczenie w pełnej wysokości, natomiast od 07 marca 2023 roku pozwany pozostawał w opóźnieniu. Zgodnie natomiast z art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 805 § 1 k.c. w zw. § 40 ust. 1 pkt 1 lit. b OWU w zw. z art. 6 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1028,18 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 marca 2023 roku do dnia zapłaty. Zasądzona kwota stanowi różnicę między kwotą wynikającą z faktury wystawionej przez powoda 8045,80 zł a wypłaconą sumą odszkodowania 7017,62 zł (1282,96 zł + 4030,43 zł + 1704,23 zł). O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu określoną w art. 98 § 1 k.p.c. Powództwo zostało uwzględnione w całości, a zatem to powód jest stroną, która wygrała proces. W związku z tym, że powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika sformułował wniosek o przyznanie mu zwrotu kosztów procesu, to na pozwanym ciążył obowiązek zwrotu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony poniesionych przez powoda. Na koszty te składały się: opłata od pozwu w kwocie 100 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 270 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.). O odsetkach od kosztów procesu Sąd orzekł stosownie do treści art. 98 § 1 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.