k.c., który stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu wprawdzie analizowane postanowienia umowne określają główne świadczenia jednej ze stron umowy, tj. ubezpieczyciela, to jednak nie określają tego świadczenia w sposób jednoznaczny, co daje podstawę do oceny kwestionowanego zapisu pod kątem abuzywności (por. uzasadnienie wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 23 października 2006 r., sygn. akt XVII AmC 147/05). Sąd zważył, że postanowienie § 20 ust. 1 OWU stanowi, że w przypadku przyjęcia w umowie ubezpieczenia wariantu serwisowego ustalenie rozmiaru szkody i wypłata odszkodowania następuje po przedłożeniu faktur dokumentujących naprawę podjazdu według uprzednio uzgodnionych z E. Hestią kosztów i sposobu naprawy przez zakład dokonujący tej naprawy, w oparciu o: 1) normy czasowe producenta ujęte w systemie A. lub E.; 2) średnią stawkę za 1 roboczogodzinę adekwatną dla punktu obsługi; 3) cen części i materiałów producenta pojazdu. Powyższe postanowienie jest niejednoznaczne. Po pierwsze, stoi ono w sprzeczności z treścią polisy, która potwierdza zawarcie umowy ubezpieczenia w wariancie serwisowym, co wskazuje jednoznacznie, że strony uzgodniły szerszy zakres ochrony ubezpieczeniowej w sposób bezwarunkowy. Natomiast postanowienie OWU obwarowuje to podstawowe uprawnienie ubezpieczonego koniecznością dokonania naprawy i przedstawienia faktury. Nadto, nie jest ustalony ani sprecyzowany sposób uzgodnienia z ubezpieczycielem kosztów naprawy w razie jej przeprowadzania ani sposób wyliczenia średniej arytmetycznej stawki za roboczogodzinę. W konsekwencji, powyższe pozwala ubezpieczycielowi weryfikować koszty naprawy pojazdu uszkodzonego nawet naprawionego w (...) z przedstawioną fakturą w sposób arbitralny, niejasny dla strony. Jak stanowi art.
k.c., nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z art. 385 § 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W ocenie Sądu, postanowienia § 20 ust. 1 OWU w zakresie uzależniającym wypłacenie odszkodowania od dokonania naprawy i przedstawienia rachunków lub faktur VAT za naprawę pojazdu stanowią niedozwolone postanowienie umowne w świetle przepisu art.
Zgodnie z wielokrotnie prezentowanym przez sądy powszechne stanowiskiem, niedozwolonym postanowieniem wzorca umowy w świetle art.
jest takie postanowienie, które kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast działaniem wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego jest tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie, w wyroku z 11 września 2014r., Sygn. akt VI ACa 1965/13). Powyższe oznacza, że aby uznać dane postanowienie umowne za abuzywne, konieczne jest ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy, świadczącego o jego sprzeczności z dobrymi obyczajami, oraz stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi, które stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie mamy do czynienia z taką sytuacją. Postanowienia OWU nie zostały ustalone indywidualnie z powodem, nie podlegały negocjacji, i na ich treść powód w istocie nie miał realnego wpływu. Uzależnienie kryteriów wyceny szkody od przedstawienia rachunków/faktur jest działaniem zmierzającym do obejścia prawa. Odszkodowanie ma wypełnić lukę w majątku poszkodowanego, nie ma przy tym znaczenia czy ubezpieczony dokonał naprawy pojazdu. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu, przywołane zapisy OWU godzą w równowagę kontraktową stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść poszkodowanego, rażąco naruszając jego interesy jako konsumenta. Sąd zważył, iż poszkodowany zawarł umowę w droższym wariancie (...), w ramach którego rozliczenie szkody następuje metodą serwisową, i który to wariant upoważniał go do dokonania napraw w (...) Serwisach (...) lub w innym wybranym przez ubezpieczonego warsztacie samochodowym, a nie jak uczynił to pozwany – kosztorysowym. Mając powyższe na uwadze uznać należało, iż abuzywność wskazanych postanowień umownych OWU nie wiązała poszkodowanego Odszkodowanie należało ustalić w wartości netto. Zgodnie z § 20 ust. 5 OWU, ustalenie rozmiaru szkody zawiera podatek VAT w przypadku, gdy suma ubezpieczenia została ustalona z uwzględnieniem podatku VAT i jednocześnie ubezpieczony nie jest płatnikiem podatku VAT lub nie ma możliwości odliczenia tego podatku. W przedmiotowej sprawie poszkodowany w raporcie szkody oświadczył, iż ma możliwość odliczenia podatku VAT od kosztów naprawy. Oznacza to, iż odszkodowanie należało zasądzić w kwocie netto. Z opinii biegłego sądowego rzeczoznawcy samochodowego F. G. wynika, że wysokość kosztów przywrócenia pojazdu poszkodowanego do stanu sprzed zdarzenia z dnia 03 lutego 2023 r., ustalona zgodnie z postanowieniami umowy ubezpieczenia AC w wariancie serwisowym wynosi 8.441,10 zł netto. Pozwany wypłacił odszkodowanie w wysokości 3.959,47 zł. Na podstawie powyższego, powodowi należy się odszkodowanie w wysokości 4.433,71 zł (8.441,10 – 3.959,47 zł). Zgodnie z powyższym, Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Odnośnie żądania odsetek, to zgodnie z art. 817 § 1 k.c. zakład ubezpieczeń zobligowany jest, co do zasady, wypłacić odszkodowanie w terminie trzydziestu dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie we wskazanym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Zdarzenie miało miejsce 03 lutego 2023 r. Z akt szkody nie wynika, kiedy poszkodowany zgłosił pozwanemu towarzystwu ubezpieczeń szkodę, natomiast pozwany potwierdził przyjęcie szkody w dniu 08 lutego 2023 r. i od tej daty rozpoczął bieg 30-dniowy termin dla pozwanego na przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego. Od 10 marca 2023 r. pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia ubezpieczeniowego. Dlatego Sąd uwzględnił żądanie odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie ww. przepisów oraz art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając je od wspomnianej kwoty od dnia 11 marca 2023 r. do dnia zapłaty. Powód domagał się również zasądzenia kwoty 200 zł z tytułu wydatków poniesionych na sporządzenie prywatnej kalkulacji kosztów naprawy pojazdu na etapie przedprocesowym. W ocenie Sądu żądanie pozwu w tym zakresie nie zasługiwało na uwzględnienie na podstawie art. 805 § 1 k.c. stosowanego a contrario. Dokonanie oceny, czy poniesione koszty na zlecenie poszkodowanego na etapie przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela, musi być poprzedzone uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności ustaleniem, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne, także w kontekście ułatwienia prawidłowego określenia konkretnego odszkodowania, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 18 maja 2004 r., III CZP 24/04). W niniejszej sprawie to powód poniósł koszty prywatnej ekspertyzy. Co do tej kwestii wypowiedział się także Sąd Najwyższy stwierdzając, iż nabywcy – w drodze przelewu – wierzytelności o odszkodowanie za szkodę przysługuje od ubezpieczyciela zwrot uzasadnionych kosztów ekspertyzy zleconej osobie trzeciej tylko wtedy, gdy jej sporządzenie było w okolicznościach sprawy niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2019 r., III CZP 68/18). W niniejszej sprawie to nie poszkodowany poniósł koszty sporządzenia opinii, a powód, nabywca wierzytelności. Są to w świetle wspomnianej uchwały Sądu Najwyższego (III CZP 68/18) koszty niemieszczące się w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Sąd dochodząc do takiego wniosku miał przy tym na uwadze, iż inaczej należy oceniać działania samego poszkodowanego, który nie ma orientacji w kwestiach dotyczących ustalenia zakresu uszkodzeń powstałych w mieniu i ich wartości, jest laikiem w tej dziedzinie, a inaczej firmy windykacyjnej lub podmiotu zawodowo zajmującego się oceną ryzyka i szacowaniem strat, przez ten pryzmat należy więc oceniać także niezbędność sporządzania prywatnej opinii do efektywnego dochodzenia odszkodowania. Nadto pozwany kwestionował jedynie sposób ustalenia odszkodowania zgodnie z OWU. W takiej sytuacji, dalej idące żądanie pozwu Sąd oddalił, orzekając jak w punkcie II wyroku. O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. Mając na uwadze, iż powództwo zostało uwzględnione niemal w całości (95%), kosztami procesu należało obciążyć pozwanego jako przegrywającego. Pozwany zobowiązany jest więc zwrócić koszty procesu poniesione przez powoda. Na koszty procesu poniesione przez powoda składają się: opłata od pozwu 400,00 zł, opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa procesowego 17 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 900 zł, ustalone w oparciu o § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Powód uiścił także zaliczkę na opinię biegłego sądowego w wysokości 2.500,00 zł, która została wykorzystana w wysokości 1.241,99 zł. Łącznie suma kosztów procesu poniesionych przez powoda wyniosła 2.558,99 zł i taką też kwotę w punkcie III wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda. Podstawę zasądzenia odsetek od kosztów procesu stanowił art. 98 § 1 1 k.p.c. – Sąd zasądził je od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Wynagrodzenie biegłego sądowego wyniosło 1.241,99 zł. Powód uiścił zaliczkę na opinię biegłego w wysokości 2.500 zł. Zatem do rozliczenia pozostała kwota 1.258,01 zł i taką kwotę należało zwrócić powodowi tytułem nadpłaconej zaliczki, o czym Sąd zasądził w punkcie IV sentencji wyroku, na podstawie art 80 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2024.959 t.j.). Sygn. akt I C 573/23 1. Odnotować w Rep. C i kontrolce uzasadnień. 2. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego według k.p.c. 3. Po uprawomocnieniu się w58,01 zł (pkt IV wyroku), dołączając dowód zwrotu. 4. Akta przedłożyć z wpływem lub za S., dnia 12 grudnia 2024 r. SSR Anna Olsze
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.