.kc stanowiącego implementację Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5kwietnia 1993 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi. (§ 1 ust 1 , § 7 ust 2, § 10 ust 6 i §17). Sąd wskazał, że klauzula przeliczeniowa określała przedmiot główny umowy kredytu. W przedmiotowej sprawie jednak postanowienia dotyczące sposobu ustalenia kursów waluty w oparciu, o który będzie ustalona wysokość zobowiązania, nie były określone jednoznacznie. Miał więc zastosowanie przepis art. art.
k.c. Sąd Okręgowy podkreślił też, że umowa nie była negocjowana a kredytobiorcom nie przedstawiono historii zmian kursu waluty CHF względem złotego polskiego, nie otrzymali oni również symulacji, która przedstawiałaby, w jaki sposób zastosowanie dwóch odmiennych kursów waluty (kursu kupna i kursu sprzedaży) wpłynie na wysokość wypłaconej im w złotych polskich kwoty pożyczki oraz na wysokość spłacanych przez nich w złotych polskich rat pożyczki tzn. że zastosowanie kursu kupna waluty przy przeliczeniu wypłacanej kwoty pożyczki z waluty PLN na walutę CHF. Powodowi nie wyjaśniono, jakie czynniki wpływają na kształtowanie wysokości kursu kupna i sprzedaży walut stosowanego przez Bank i że zawierając umowę kredytu kredytobiorcy narażają się na nieograniczone ryzyko kursowe. Wysokość kwoty pożyczki wypłaconej w złotych polskich oraz wysokości spłacanych rat w złotych polskich uzależnione zostały od miernika, który w dłuższym czasookresie charakteryzuje się niskim stopniem stabilności i przewidywalności – w postaci kursu kupna i sprzedaży CHF. Mechanizm przeliczania rat pożyczki spłacanych w walucie PLN na walutę CHF po kursie sprzedaży CHF obowiązującym w momencie wymagalności poszczególnych rat powodował zaś, że wysokość obciążenia pożyczkobiorców związanego ze spłatą pożyczki w całym okresie 30 lat spłaty podlegać mogła dużym wahaniom . Okresowy znaczący wzrost raty pożyczki w połączeniu z przejściowymi problemami finansowymi kredytobiorców prowadził jednak do poważnego zachwiania płynności finansowej powoda. Zawierając umowę kredytu powód nie zdawał sobie sprawy w wystarczającym stopniu z wiążącego się z nią ryzyka walutowego. Postanowienia umowy tworzące mechanizmy przeliczania świadczeń stron według kursów waluty CHF były sformułowane w sposób bardzo oględny i nie dawały jasnego obrazu powiązań pomiędzy wysokością wypłaconej w złotych polskich kwoty pożyczki i wysokością rat spłacanych w złotych polskich a kursem waluty CHF, jego wpływu na to, jaką kwotę w złotych polskich kredytobiorcy będą musieli uiścić tytułem spłaty kredytu oraz możliwego zakresu zmiany wysokości tej kwoty. Informacje dotyczące ryzyka walutowego przekazane powodowi i jego żonie były więc wybiórcze, niepełne i nie dawały pełnego i prawdziwego obrazu obciążającego ich ryzyka walutowego, a wręcz obraz ten zacierały. Jakkolwiek zmienność kursów walut stanowi wiedzę powszechną, to jednak powodowie nie mieli pełnej świadomości skutków tego ryzyka, które w dużo większym stopniu obciążały kredytobiorcę niż bank. Sposób finansowania portfela kredytów walutowych w poszczególnych bankach był zindywidualizowany. Były to depozyty wdanej walucie, emisje długu w walucie, linie kredytowe od banków zagranicznych oraz umowy instrumentów pochodnych zabezpieczających przed ryzykiem walutowym i ryzykiem stopy procentowej.). Zawarcie umów instrumentów pochodnych wiązało się z koniecznością poniesienia pewnego kosztu, ale koszt ten był nieporównywalnie niższy niż wyniósłby koszt wymogu kapitałowego z tytułu pokrycia ryzyka portfela walutowego banku finansowanego środkami złotowymi. W skali sektora ok. 60% finansowania pochodziło ze środków z grupy kapitałowej danego banku oraz kredytów, depozytów instrumentów dłużnych. Pozostałe finansowanie zostało pozyskane za pośrednictwem transakcji pochodnych . Bank zabezpieczał się więc przed ryzykiem a o zabezpieczeniu klientów przed ryzykiem kursowym nie było mowy. Sąd Okręgowy uznał, że z zakwestionowanych postanowień wynika, że bank nie był w żaden sposób ograniczony umownie w ustalaniu marży. Ostatecznie więc kurs waluty był arbitralnie ustalany przez bank. Nie określono żadnych wytycznych ani ograniczeń związanych z powyższymi czynnościami banku (ustalenie marży). Zarząd banku , na podstawie tak sformułowanych przepisów, w każdej chwili mógł podjąć dowolną decyzję co do wyznaczenia kursu waluty i tym samym określenia wysokości zobowiązania kredytobiorców. Nie miało dla Sądu Okręgowego znaczenia, że na podstawie wewnętrznych zarządzeń bank stosuje faktycznie mechanizmy zapewniające kursy rynkowe. Abuzywność bowiem bada się na chwilę podpisania umowy. Sąd Okręgowy uznał nadto, że nie jest możliwe wyeliminowanie z umowy tylko samej marży przy pozostawieniu w mocy postanowienia w części odnoszącej się do średniego kursu NBP. Taki bowiem zabieg stanowiłby niedozwoloną redukcję utrzymującą skuteczność. Skutkiem uznania konkretnego postanowienia modyfikację (redukcję) postanowienia dotyczącego sposobu przeliczenia. Kurs waluty w tym przypadku jest wynikiem dowolnej modyfikacji kursu średniego przez bank i dopiero wynik tego działania ( stanowi postanowienie umowne, które zostaje eliminowane z umowy. Wyeliminowanie samej marży byłoby zmianą wpływająca na istotę warunku umownego. Marża nie stanowiła w tym przypadku odrębnego świadczenia umownego a jedynie element klauzuli indeksacyjnej mającej nieuczciwy charakter. Klauzula ta rażąco narusza interesy powoda jako konsumenta oraz dobre obyczaje albowiem pozwalała kształtować w sposób dowolny wysokość kwoty kredytu wypłaconej powodowi w walucie złoty polski oraz wysokość rat pożyczki spłacanych w walucie złoty polski w odniesieniu do miernika w postaci kursu kupna/sprzedaży waluty CHF, który jest miernikiem charakteryzującym się niskim stopniem stabilności i przewidywalności, czego powodowie w momencie zawierania umowy nie mieli świadomości z uwagi na niedopełnienie przez Bank ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, a gdyby taką świadomość mieli – nie zawarliby umowy kredytu w takim kształcie. Gdy ryzyko opiera się na dowolnie określanych przez pozwany bank kursach waluty dla przeliczeń wysokości świadczeń należnych bankowi z tytułu zawartej umowy kredytu, a nadto w nieujawnionej wysokości, nie może być uznawane za ryzyko kursowe, lecz za działanie banków co najmniej sprzeczne z dobrymi obyczajami. Sąd Okręgowy przyjął brak możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień. Wskazał, że w chwili zawarcia przedmiotowej umowy nie istniały w polskim systemie prawnym przepisy dyspozytywne umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzul przeliczeniowych. Z uwagi na kwestie intertemporalne Sąd wykluczył zastosowanie ww przepisu art. 358§2 k.c., albowiem ważność umowy badana jest w odniesieniu do stanu prawnego istniejące go w chwili zawarcia umowy. Zdaniem Sądu Okręgowego możliwości zastąpienia postanowienia umownego nie można również wywieść w drodze analogii do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe, jak również z prawa zwyczajowego – art. 56 k.c. Sąd Okręgowy uznał więc , że dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, prowadzi do wyeliminowania postanowień głównych umowy , a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Umowa taka bez klauzul byłaby sprzeczna z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować. Skoro umowa kredytu jest nieważna to zobowiązanie powoda do zwrotu całej niespłaconej kwoty pożyczki z uwagi na wypowiedzenie umowy przez Bank nie mogło powstać i brak było ,podstaw do wystawienia przez stronę pozwaną Bankowego Tytułu Egzekucyjnego i prowadzenia na jego podstawie egzekucji. Zachodzą więc podstawy wskazane w art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Okręgowy jednak uwzględnił, że w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na podstawie BTE od powoda i jego żony wyegzekwowano już część należności objętej zaskarżonym BTE tj. kwotę 11.470,89 zł na należność główną, 279375,06 zł z tytułu odsetek zaległych, 69,95 zł tytułem kosztów procesu i 243,17 zł z tytułu opłat i prowizji. Nie ma możliwości pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w zakresie tej części zobowiązania, która została już uregulowana. Z tego względu Sąd orzekł o pozbawieniu wykonalności tytułu wykonawczego Bankowego Tytułu Egzekucyjnego nr (...) z dnia 25 września 2012 r. w zakresie dotyczącym M. K. i w części tj.: - w odniesieniu do należności głównej w zakresie kwoty 445.275,28 zł, - w odniesieniu do odsetek umownych i odsetek umownych za opóźnienie, ponad wyegzekwowaną na rzecz strony pozwanej kwotę 279.375,06 zł w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym pod sygn. akt (...) przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w W. M. J. zgodnie ze zmodyfikowanym żądaniem przez powoda. W pozostałej części w pkt. II umarzając postępowanie co do wyegzekwowanej części kwoty z BTE, również zgodnie z żądaniem powoda. O kosztach postepowania Sąd orzekł na podstawie art. 98k.p.c., gdyż powód wygrał postępowanie w przewarzającej części. Zgodnie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz.U. 2018, poz. 265). koszty zastępstwa procesowego w niniejszej sprawie wyniosły 10.800 zł, ponadto na koszty złożyły się 1000 zł tytułem opłaty sądowej w sprawie oraz 17 zł z tytułu pełnomocnictwa. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w części tj w punkcie I i III tj. co do pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego w zakresie dotyczącym M. K. w odniesieniu do należności głównej w kwocie 445.275, 28 zł oraz odsetek umownych i odsetek ustawowych za opóźnienie ponad wyegzekwowaną na rzecz strony pozwanej kwotę 279.375,06 zł a także w zakresie kosztów procesu. Strona pozwana zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego a to: a) art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., polegające na jego błędnej wykładni oraz błędnym przyjęciu, że wobec stwierdzenia abuzywności postanowień umownych kształtujących mechanizm indeksacji (§ 1 ust. 1, 8 7 ust. 2 i §10 ust. 6), Umowa Kredytu winna zostać uznana za nieważną i — w konsekwencji — zobowiązanie powoda do zwrotu całej niespłaconej kwoty kredytu z uwagi na wypowiedzenie Umowy Kredytu przez Bank nie mogło powstać, podczas gdy w niniejszej sprawie brak jest przesłanek pozwalających uznać postanowienia Umowy Kredytu dot. sposobu ustalania kursów walut oraz indeksacji za abuzywne, a w konsekwencji brak jest możliwości uznania, iż Umowa Kredytu jest nieważna; b) art. 385
w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 28 lipca 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe)” i art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie, art. 69 ust. 2 pkt. 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie oraz art. 353 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. | Dyrektywy 93/13/EWG, a polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli stron i błędnym przyjęciu przez Sąd, że: (I) postanowienia dotyczące określenia Tabeli Kursów Walut stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu, bez którego nie jest możliwe określenie świadczenia głównego stron i wykonywanie Umowy Kredytu - a w konsekwencji błędne uznanie Umowy Kredytu za nieważną, mimo, że bez kwestionowanych postanowień: (
353 1 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe” (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 385 2 k.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie oraz nieuwzględnienie: (
w zw. z art. 5 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie i zaniechanie dokonania własnej oceny ważności umowy i oparcie się w tym przedmiocie wyłącznie na życzeniu konsumenta oraz zaniechanie dokonania oceny, czy sankcja nieważności jest proporcjonalna w rozumieniu Dyrektywy 93/13 /EWG a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż abuzywność postanowień dotyczących Tabeli Kursów Walut winną powodować nieważność całej Umowy Kredytu. Strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zakresie wykraczającym poza zakres objęty jego umorzeniem i zasądzenie od M. K. na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych; Powód M. K. w odpowiedzi wniósł o oddalenie apelacji i zasądzanie kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami i pominięcie opinii prywatnych dołączonych do apelacji. Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji a także ocenę prawną abuzywnych postanowień umowy w tym także w zakresie uznania , że zawarty w§17 sposób wyliczenia kursu należy oceniać w połączeniu z treścią §1 ust. 1 umowy , §7 ust. 2 , §10 ust. 6 jako cały nieuczciwy warunek umowy określający klauzulę przeliczeniową . marża zaś nie stanowi odrębnego świadczenia lecz stanowi element warunku, który decyduje o jego nieuczciwym charakterze. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie zawiera żadnych zarzutów procesowych dotyczących ustaleń, które jednoznacznie wskazują, że doradca nie wytłumaczył powodowi na czym polega indeksacja. W świetle treści §1 ust. 1 umowy , §7 ust. 2 , §10 ust. 6 i §17 nie budzi też żadnych wątpliwości, że postanowienia umowne dotyczące klauzuli przeliczeniowej nie zawierały jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych kredytobiorcom oraz wysokości rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Należy podkreślić, że dyrektywa 93/13/EWG nie wyklucza możliwości uznania za nieuczciwy postanowienia umownego, które pozostawia przedsiębiorcy swobodę uznania w odniesieniu zarówno wyboru wskaźnika referencyjnego dla tej stopy jak i wysokości nawet stałej marży, którą można dodać do tej stopy, jeżeli postanowienie nie odzwierciedla normy ustawowej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 maja 2024 r. C-176/23 UG vs SC Raiffeisen Bank SA). W tym zaś przypadku marża nie miała charakteru stałego. To bank więc decydował ostatecznie o wysokości kursów przedstawianych w tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów walut ogłoszonych w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym to kursy te były skorygowane o marże kupna/sprzedaży (...) Bank S.A. Ostateczny kurs określać miał więc samodzielnie, jednostronnie (...) Bank S.A. w G., którego następcą prawnym jest strona pozwana. W umowie nie określono też odpowiednich danych obiektywizujących sposób korygowania kursów średnich przez bank. Określenie więc kursu stanowiącego podstawę przeliczenia wypłacanej kwoty według kursu kupna waluty, do której indeksowany był kredyt, jak i stanowiącego podstawę do określenia salda kredytu i przeliczenia spłat kredytów według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany był kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. opisanej szczegółowo w §17 nie dawało konsumentowi możliwości weryfikacji prawidłowości określania przez Bank kursu stanowiącego podstawę przeliczenia odpowiednio wypłat, wpłat i salda kredytu. Powód na podstawie umowy nie mógł w sposób pewny określić wysokości zobowiązania. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny, co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie, z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art.
W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385
spoczywał zaś na pozwanej. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc. Nie wykazano by zawarcie aneksów miało na celu sanowanie postanowień umowy ze skutkiem wstecznym. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków, przy czym spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana była po przeliczeniu według Tabeli Kursów- według kursu sprzedaży w dniu spłat. Zobowiązanie więc miało być każdorazowo przeliczne według kursu wskazanego jednostronnie przez bank. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że był to kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Zarówno więc wartość kredytu jak i wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 ). Niewątpliwie powód miał świadomość zmiany kursu CHF do PLN. Wbrew jednak twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość, że to ryzyko jest nieograniczone. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że informacje były niewystarczające i przyjął brak prawidłowości realizacji przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych. Należy podkreślić, że na gruncie Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich istotny jest poziom realizacji obowiązku informacyjnego, który ma fundamentalne znaczenie w obrocie konsumenckim. Pozwana nie podniosła zarzutów obalających ustalenia w kwestii braku przedstawienia symulacji. . W zestawieniu z zapewnieniem o stabilności kursów walut, brak jest więc podstaw do uznania, że powód był rzeczywiście świadomy potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim do uznania, że miał świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Przewalutowanie na PLN, które nie wskazywało maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF i odwoływało się do Tabeli Kursowej banku również nie chroniło przed ryzykiem walutowym. Nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Sąd Okręgowy właściwie więc zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. To bowiem na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny bowiem pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona kredytobiorcom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości ( a nawet jakie teoretycznie mogło nastąpić w wypadku jeszcze bardziej gwałtownego osłabienia złotego), co w tym przypadku nie zostało wykazane. Sąd Okręgowy słusznie więc uznał, że informacja przedstawiona przez bank nie była wystarczająca. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że kredytobiorcy zawali umowę bez świadomości możliwej konsekwencji znacznego zwiększenia kwoty rat ale też wynikającego ze zwiększonego poziomu skutków indeksacji znacznego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia. Konieczne więc było uświadomienie powodowi konsekwencji znacznego zwiększenia nie tylko kwoty rat ale też, wynikającego ze zwiększonego poziomu skutków indeksacji, znacznego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia, który może być dla niego nie do udźwignięcia, co zresztą faktycznie nastąpiło. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażony był powód i to nawet jeżeli strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku i to nawet jeżeli bank w ramach obsługi kredytu poniósł dodatkowe koszty zakupu walut. Tu jednak trzeba podkreślić, że dla samego wykonania obowiązku wypłaty środków kredytu bank nie musiał zabezpieczyć odpowiedniej ilości waluty CHF. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń jak i wpływające na charakter umowy postanowienia obciążające powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów. Możliwość przewalutowania ani nie zapewniała równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną . Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych- indeksowanego do waluty obcej, było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 i ust. 3 prawa bankowego nie zakazywał tego typu umów . Wprowadzenie art. 69 ust. 2 pkt 4 a ,wskazywało w świetle art.5 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984), że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea indeksacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do tej nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Wbrew stanowisku pozwanej nie potrzeba tu żadnych pouczeń, jeżeli w świetle stanowiska konsumenta ma on świadomość negatywnych skutków takiej nieważności. Brak jest też podstaw do żądania od konsumenta obowiązku złożenia po pouczeniu sądowym sformalizowanego oświadczenia w celu dochodzenia roszczeń albowiem to mogłoby podważyć odstraszający skutek, jaki art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z art. 7 ust. 1 tej dyrektywy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21 grudnia 2016r., Gutiérrez Naranjo i in ., C-154/15, C-307/15 i C-308/15), ponieważ zachęcałoby to przedsiębiorców do odrzucania pozasądowych żądań konsumentów mających na celu stwierdzenie nieważności nieuczciwych warunków (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 7 grudnia 2023 r. C-140/22 SM,KM vs mBank S.A._ To pouczenie dodatkowo traci w tym przypadku na znaczeniu wobec wypowiedzenia kredytu i postawienia w stan wymagalności całego kredytu. Oparcie więc żądania na stwierdzeniu nieważności umowy nie może narazić powoda na żadne dalej idące dolegliwe skutki. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.