Sygn. akt I C 1211/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 kwietnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Tomasz Choczaj Proto
k.c. oraz treści art. 58 k.c., wyłączając ich zastosowanie (patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20). W judykaturze trafcie zwraca się uwagę, że celem ustawowego limitu kosztów kredytu nie jest wyłączenie kontroli abuzywności, lecz uniemożliwienie kredytodawcom stosowania kosztów przekraczających ten limit, chociażby postanowienia umowy przewidujące takie koszty nie stanowiły postanowień niedozwolonych. Sam fakt, że suma opłat nie przekracza ustawowego limitu nie oznacza tym samym, że każda z opłat pobierana jest w sposób uzasadniony, a przewidujące ją postanowienie odzwierciedla przepisy ustawowe (patrz wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 19 lipca 2019 r., III Ca 435/19). Na taką wykładnię przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zwrócił także uwagę TSUE w wyroku z dnia 26 marca 2020 r. w sprawie C-779/18, podkreślając, że art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z zakresu stosowania tej dyrektywy nie jest wyłączony warunek umowny, w którym ustala się całkowite pozaodsetkowe koszty kredytu z poszanowaniem maksymalnego pułapu przewidzianego w przepisie krajowym, niekoniecznie biorąc przy tym pod uwagę rzeczywiście ponoszone koszty. Stosownie do treści art.
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wynagrodzenie prowizyjne, stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia kredytu nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
§ 1k.c., zatem podlega ocenie w płaszczyźnie powyższej regulacji.
O indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy w istocie dane postanowienie powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało w zasadzie narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta. Należy też podkreślić rolę wynikającego z art. 385' § 3 zd. 2 k.c. domniemania, że nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia umowy przejęte ze wzorca umowy. Należy uznać za indywidualnie negocjowane w rozumieniu art. 385
(1)k.c. tylko takie postanowienia, które zostały zaproponowane przez konsumenta albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, choćby nie doprowadziły one do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Oceniając, czy postanowienie było przedmiotem indywidualnych negocjacji, należy odróżnić negocjacje rzeczywiste od pozornych (pozorowanych), które mają miejsce np. wtedy, gdy przedsiębiorca wyrażał skłonność do rozmów dotyczących określonego postanowienia, jednakże w praktyce nigdy od nich nie odstępuje. Również sama okoliczność, że przedsiębiorca informował konsumenta w sposób szczególny o treści i znaczeniu postanowienia, nie jest wystarczająca dla przyjęcia, że było ono indywidualnie negocjowane. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385
(1)§ 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (patrz: R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, komentarz do art. 385'k.c.i art. 385
(2)k.c. Podzielić także wypada stanowisko zaprezentowane w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r. wydane w sprawie o sygn. akt VI ACa 1241/12, z którego wynika, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Dla skutecznego wykazania okoliczności, że klauzula była uzgodniona z konsumentem nie będzie wystarczające opatrzenie klauzuli adnotacją, że konsument wyraża zgodę. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywy wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację tejże części. Tego rodzaju uzgodnienia nie stanowi złożenie podpisu wyrażającego wolę związania się umową, której treść została zaproponowana przez drugą, z reguły silniejszą stronę (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Podzielając powyższe poglądy należy uznać, że w świetle okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy kwestionowane postanowienia umowne nie były indywidualnie negocjowane. Prowizja została wprowadzona do wzorca umowy przez przedsiębiorcę, a nie poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę. W kontekście niedozwolonych klauzul umownych sprzeczność z dobrymi obyczajami będzie występować najczęściej w sytuacji, gdy dane postanowienie umowne narusza stan równowagi kontraktowej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Do obowiązku sądu orzekającego w konkretnej sprawie należy uzasadnienie, z jakich powodów uznaje poszczególne postanowienia za niedozwolone, odwołując się do reguł etycznych uczciwego i lojalnego postępowania w obrocie. Niezależnie od tego przyjmuje się, że sąd nie ma obowiązku wskazywać każdorazowo konkretnej zasady, składającej się na dobre obyczaje, która została naruszona (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05). Dobre obyczaje są odpowiednikiem pojęcia „dobrej wiary” używanego w postanowieniach dyrektywy 93/13/EWG. W wyroku C-415/11, M. A. v. C. d'E. de C., T. i M. (C.), pkt 67, (...) wskazał, że o sprzeczności z zasadami dobrej wiary można mówić wtedy, gdy postanowienia umowne kształtują rozkład praw i obowiązków w sposób, który nie zostałby zaakceptowany przez strony w toku uczciwie prowadzonych negocjacji stron. Przy ustalaniu stanu równowagi kontraktowej i ocenie odchyleń od tego stanu na niekorzyść konsumenta należy również uwzględnić to, jak wyglądałyby prawa i obowiązku stron umowy w sytuacji gdyby zastosowanie znalazły postanowienia dyspozytywne. W przywołanym wyroku C-415/11, wskazano, że sąd krajowy powinien uwzględnić brzmienie krajowych przepisów, które znalazłyby zastosowanie w danej sprawie i porównać je z treścią badanych postanowień umownych narzuconych konsumentowi (pkt 68). Zaburzenie równowagi kontraktowej, polegające na naruszeniu sytuacji prawnej konsumenta, może w szczególności przejawiać się w formie ograniczenia uprawnień, które przysługiwałyby konsumentowi na mocy przepisów dyspozytywnych, czy też wprowadzenia ograniczeń w wykonywaniu takich uprawnień, czy też obarczenia konsumenta takimi obowiązkami, które nie zostały przewidziane przepisami powszechnie obowiązującymi. W orzecznictwie TSUE (TSWE) wskazano, że istnienie naruszenia równowagi kontraktowej nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym, na podstawie porównania całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy z kosztami, którymi obciążono konsumenta (wyrok C-226/12, (...) SA v. J. A.). Naruszenie interesów konsumentów może dotyczyć szeroko pojmowanych interesów, o różnym charakterze - zarówno majątkowym, jak i niemajątkowym. Niewątpliwie najczęściej klauzule niedozwolone godzić będą w interesy o charakterze ekonomicznym. Ustawodawca jednak nie ogranicza tu w żaden sposób kategorii interesów konsumentów, które mogą zostać naruszone. Za niedozwolone postanowienia umowne należy więc uznawać również te klauzule, które - przy spełnieniu wszelkich pozostałych przesłanek - rażąco naruszają osobiste interesy konsumentów. W grę mogą tu wchodzić takie okoliczności, jak fakt, że w wyniku konkretnego postanowienia konsument traci czas, zdrowie, dochodzi do dezorganizacji jego zajęć albo do ingerencji w sferę prywatności lub naruszenia godności osobistej (zob. M. Bednarek, w: System PrPryw, t. 5, 2013, s. 768; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r., I CK 162/04). Naruszenie interesów powinno mieć charakter rażący. Chodzi tu zatem o sytuację gdy postanowienie umowne w sposób znaczący odbiega od uczciwego sposobu ukształtowania praw i obowiązków stron umowy. Zatem rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (patrz wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15; 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; 30 września 2015 r., I CSK 800/14, 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12). Zgodnie z treścią art. 385' § 2 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, co uzasadniania jego bezskuteczność od samego początku, którą sąd uwzględnia z urzędu (patrz: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 października 2006 r., C -243/08, w sprawie E. M. M. C. przeciwko C. M. M. i z dnia 1 października 2015 r., C - 348/14, w sprawie M. B. przeciwko S.C. (...) SA; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13). Mając powyższe rozważania na uwadze, należy stwierdzić, że wysokość naliczonej prowizji w wysokości 24 115,24 zł kształtowała sytuację pozwanego jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami obrotu gospodarczego i rażąco naruszała jego interes ekonomiczny. Tak ukształtowana prowizja jest znacząco zawyżona, nie odzwierciedla w jakikolwiek sposób faktycznego nakładu pracy i zaangażowania banku i pośrednika i nakłada na konsumenta nieuzasadnione co do rozmiaru ciężary związane z zawartą umową kredytową. Postanowienia umowy w tym zakresie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta i jako takie nie wiążą go na podstawie art.
§ 1k.c.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że kwota kredytu została określona na sumę 110 115,24 zł, w tym 86 000,00 zł przeznaczone na cele konsumpcyjne kredytobiorcy i 24 115,24 zł na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu. Jednocześnie jako całkowita kwota kredytu została wskazana kwota 86 000,00 zł, stanowiąca sumę wszystkich środków pieniężnych udostępnionych kredytobiorcy (pkt II C). W pkt 10 umowy, zawierającej definicje pojęć bank zdefiniował pojęcie całkowitego kosztu kredytu, którego nie określono w umowie (pkt 10.1.4). Oznacza to, że bank nie określił w sposób prawem wymagany całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu w sposób określony w art. 5 ust. 6 i 5 ust. 7 ustawy o kredycie konsumenckim. W tych warunkach uznać należy, że przedmiotowa umowa wprowadza w błąd pozwanego (konsumenta) co do co do całkowitej kwoty kredytu i rzeczywistych kosztów kredytu. Należy zatem stwierdzić, że bank naliczał odsetki nie tylko od rzeczywiście udostępnionej kwoty kredytu, ale także od kosztów kredytu w postaci prowizji, co stoi w sprzeczności z definicją rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania zawartej w pkt 10.1.11 umowy, która wskazuje na pobieranie oprocentowania jedynie od całkowitej kwoty kredytu, a więc od kwoty 86 000,00 zł określonej w pkt II C. Mając powyższe na uwadze, a zatem konieczność wyeliminowania z żądanej przez powoda w pozwie kwoty należności z tytułu prowizji i odsetek od prowizji, należy uznać, że wyliczenie należności banku wymaga wiadomości specjalnych. Jednakże powód nie zgłosił wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości. Zatem należy uznać za treścią art. 6 k.c., że nie sprostał obowiązkowi udowodnienia roszczenia dochodzonego w niniejszej sprawie. Z tych wszystkich względów żądanie zwrotu należności z tytułu kredytu z pominięciem abuzywnych postanowień dotyczących prowizji nie mogło zostać uwzględnione. Dlatego Sąd powództwo oddalił.