← Polska

IV Pa 15/25

Sygn. akt IV Pa 15/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 czerwca 2025 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący – sędzia Jacek Bar

§ 1pkt 3) ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym (dalej: „u

SN") sprawy z zakresu prawa pracy, dotyczące sędziów Sądu Najwyższego, należą do wyłącznej właściwości Sądu Najwyższego Izby Odpowiedzialności Zawodowej; II. naruszenie przepisów postępowania, które mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 177 § 1 pkt 3 1 ) k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nie zawieszenie postępowania z urzędu, do czasu rozpoznania pytania prawnego skierowanego przez Sądu Najwyższy Izbę Odpowiedzialności Zawodowej do Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej przepisu art.

§ 1pkt 3) u

SN w sytuacji, gdy przepis ten, co pokazuje przebieg postępowania w niniejszej, lecz nie tylko, sprawie, budzi zastrzeżenia pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą, zaś rozstrzygnięcie tego zagadnienia ma fundamentalny wpływ na kwestię ustalenia sądu właściwego do rozpoznania niniejszej sprawy, a zatem i na jego ewentualną wadę, o której mowa w art. 379 pkt 4) k.p.c.; 2. art. 102 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w słanie faktycznym sprawy i obciążenie Pozwanego kosztami procesu - kosztami zastępstwa procesowego, pomimo, iż w niniejszej sprawę zachodziły szczególne okoliczności przemawiające za nieobciążaniem Pozwanego kosztami procesu w ogóle lub za zasądzeniem ich w mniejszej części, a to z uwagi na:

  1. a)fakt, iż Pozwany nie miał i nie ma żadnego wpływu na proces legislacyjny, w tym na treść przepisów kolejnych ustaw okołobudżetowych, a jako dysponent środków budżetowych przekazywanych na realizację wynagrodzeń i uposażeń sędziów – nie miał i nie ma możliwości ustalania ich w innej wysokości, niż zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującego prawa, tj. właśnie z przepisami ustaw okołobudżetowych na rok 2021 i 2022, a nadto nie ma możliwości dokonywać jakichkolwiek wypłat bez podstawy prawnej, bowiem wypłata taka dokonana byłaby z naruszeniem przepisów ustawy o finansach publicznych;
  2. b)znikomy nakład pracy pełnomocnika Powoda, ograniczający się do stawiennictwa na rozprawie, trwającej nie dłużej niż kilkanaście minut oraz brak sporządzenia jakiegokolwiek pisma w toku postępowania; III. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: 1. art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (dalej: „ustawa okołobudżetowa na 2021 rok") oraz art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 roku o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (dalej: „ustawa okołobudżetowa na 2022 rok") poprzez ich niezastosowanie wskutek wadliwego przyjęcia, że są one sprzeczne z art. 178 ust. 1 i 2 Konstytucji, a w konsekwencji, że nie mogły i nie mogą stanowić podstawy do ustalenia wysokości i wypłaty należnego Powodowi wynagrodzenia w okresach obowiązywania wymienionych ustaw; 2. art. 13 ust. 1 ustawy okołobudżetowej na 2021 rok w zw. z art. 48 ust. 2 uSN poprzez jego niezastosowanie w następstwie dokonania błędnej oceny, że podstawą wyliczenia wynagrodzenia sędziów Sądu Najwyższego - w 2021 roku winno być przyjęte przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku 2020, mimo, iż art. 13 ust. 1 ustawy okołobudżetowej na rok 2021 - stanowiący lex specialis i lex posterium w stosunku do ustawy o Sądzie Najwyższym - stanowił, iż w roku 2021 podstawę ustalenia wynagrodzenia sędziego Sądu Najwyższego, o której mowa w art. 48 § 2 uSN, stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2019 r. ogłoszone w komunikacie Prezesa GUS; 3. art. 9 ust. 1 i 2 ustawy okołobudżetowej na 2022 r. w zw. z art. 48 ust. 2 uSN poprzez jego niezastosowanie w następstwie dokonania błędnej oceny, że podstawą wyliczenia wynagrodzenia sędziego SN w 2022 roku winno być przyjęte przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku 2021 mimo, iż art. 9 ust. 1 i 2 ustawy okołobudżetowej na rok 2022 stanowią lex specialis i lex posterium w stosunku do ustawy o Sądzie Najwyższym – stanowiły, iż w roku 2022 podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2020 roku ogłoszone w komunikacie Prezesa GUS, powiększone dodatkowo o kwotę 26 zł. Mając na uwadze powyższe zarzuty wniósł o:
  3. a)uchylenie zaskarżonego wyroku, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością oraz przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie
  4. b)zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie punktu I, II oraz IV poprzez oddalenie powództwa i uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności,
  5. c)w razie oddalenia apelacji co do punktu I i IV wyroku, o zmianę zaskarżonego wyroku co do pkt III i odstąpienie od obciążania pozwanego kosztami procesu. W odpowiedzi powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok jest prawidłowy i znajduje oparcie w zgromadzonym w sprawie materialne dowodowym. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, a także ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy wyprowadzając z niego słuszne wnioski. Mając na względzie, że Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu I instancji przyjmując je za własne, nie ma potrzeby ich ponownego powielania. W pierwszej kolejności wskazać należy na niezasadność zarzutu opartego na nieważności postępowania z powodu naruszenia art.

§ 1pkt 3 ustawy o Sądzie Najwyższym.

W polskim ustawodawstwie zasadą jest, że w sprawach o roszczenia ze stosunku służbowego sędziemu przysługuje droga sądowa, a sądami właściwymi do rozpoznawania spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów są sądy powszechne. Sądy powszechne są zatem właściwe do rozpoznawania spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych: sędziów Trybunału Konstytucyjnego, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, sędziów wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i asesorów w wojewódzkich sądach administracyjnych, sędziów sądów apelacyjnych, sędziów sądów okręgowych, sędziów sądów rejonowych, asesorów sądów powszechnych, sędziów wojskowych sądów okręgowych, sędziów wojskowych sądów garnizonowych oraz asesorów sądów garnizonowych, a do dnia 3 kwietnia 2018 r., to jest do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. 2018 r, poz. 5), były również właściwe do rozpoznawania spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów Sądu Najwyższego. Ustawodawca nie wyjaśnił wprowadzenia odstępstwa od tej zasady wprowadzając art.

§ 1pkt 3 ustawy o Sądzie Najwyższym.

Pomysł przekazania do właściwości Sądu Najwyższego spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów Sądu Najwyższego pojawił się w druku sejmowym nr 1727 z dnia 12 lipca 2017 r., zawierającym poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Posłowie w uzasadnieniu tego projektu na temat powodów tego rozwiązania napisali jedynie, cyt. ,,Kluczowym rozwiązaniem, nie mającym swojego odpowiednika w obecnie obowiązującym stanie prawnym, jest utworzenie Izby Dyscyplinarnej, do której właściwości, stosownie do projektowanego art. 5 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, należeć będzie rozpoznawanie spraw dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego, sędziów sądów powszechnych, sędziów sądów wojskowych, prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej, adwokatów, radców prawnych, notariuszy i komorników sądowych, a także spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczących sędziów Sądu Najwyższego oraz spraw z zakresu przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku”. Co prawda przepis ten została zaaprobowany przez Sejm, a następnie przez Senat, jednak spotkał się z wetem Prezydenta. Prezydent RP w przesłanym do Sejmu VIII kadencji w dniu 26 września 2017 r. projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym nie przewidywał rozpoznawania przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów Sądu Najwyższego (por. druk nr 2003). Takie unormowanie pojawiło się, dopiero w trakcie prac nad tym projektem, w sprawozdaniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o przedstawionym przez Prezydenta RP projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym. W uchwalonej, w wyniku rozpatrzenia tego projektu, przez Sejm ustawie z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, w art. 27 § 1 pkt 2 określono, że do właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego należą sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczące sędziów Sądu Najwyższego. W wyniku nowelizacji tej ustawy, dokonanej ustawą z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2022 r., poz. 1259), aktualnie to unormowanie jest zawarte w art.

§ 1pkt 3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.

o Sądzie Najwyższym, a sprawy te rozpoznaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Zdaniem Sądu odwoławczego unormowanie to jest sprzeczna z co najmniej kilkoma zasadami o randze konstytucyjnej. Po pierwsze wspomnieć należy o zasadzie prawidłowej (przyzwoitej) legislacji wynikającej z art. 2 Konstytucji RP. Prawo stanowione winno być w demokratycznych procedurach i opierać się na demokratycznych wartościach. Władza ustawodawcza w demokratycznym państwie prawnym nie może dowolnie kształtować prawa, musi bowiem przestrzegać, realizować i rozwijać wszystkie wartości wynikające z zasady demokracji, w tym demokratyczne instytucje i procedury, stojące na jej straży. W odniesieniu do organów stanowiących prawo (w tym w pierwszej kolejności Sejmu i Senatu jako organów władzy ustawodawczej) oznacza to między innymi zakaz stanowienia norm prawnych niezgodnych z Konstytucją RP oraz nakaz konkretyzacji jej przepisów. Ustawodawca, tworząc określone rozwiązanie, ma obowiązek posługiwać się racjonalnie wiedzą empiryczną, racjonalnie przedkładać pewne stany rzeczy nad innymi, uznawać za obowiązującą każdą normę będącą instrumentalną konsekwencją normy już obowiązującej (por. np. J. Wróblewski, Model racjonalnego tworzenia prawa, Państwo i Prawo XXVIII, z. 11, s. 3 - 17, L. Morawski, Teoria prawodawcy racjonalnego a postmodernizm, Państwo i Prawo LXV, nr 11, s. 29 - 38, E. Kustra, Racjonalny ustawodawca. Analiza teoretycznoprawna, Toruń 1980, S. Wronkowska, Problemy racjonalnego tworzenia prawa, Poznań 1982). Z tej zasady wynika również obowiązek wyjaśnienia przez ustawodawcę powodów zamierzonej zmiany obowiązującego dotychczas rozwiązania. Jako jeden z aspektów zasady poprawnej (przyzwoitej) legislacji Trybunał Konstytucyjny wskazywał również na formułowanie celów, które mają zostać osiągnięte przez ustanowienie określonej normy prawnej. Mogą być one podstawą oceny, czy sformułowane ostatecznie przepisy prawne w prawidłowy sposób wyrażają wysławianą normę oraz czy nadają się do realizacji zakładanego celu (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego 2003 r., sygn. akt K 28/02, OTK ZU 2003, nr 2A, poz. 13). Punktem wyjścia kontroli konstytucyjności prawa jest zawsze założenie racjonalnego działania ustawodawcy, a więc opartego na dogłębnym rozważeniu problemu i dojrzałej decyzji. Od racjonalnego prawodawcy wymaga się, by jego rozstrzygnięcia były podejmowane na gruncie wszechstronnej i uporządkowanej wiedzy. Wprowadzane środki prawne powinny być natomiast adekwatne do osiągnięcia założonych celów. Inaczej rzecz ujmując, legislacja niespełniająca powyższych wymagań nosi znamiona nieracjonalnej, a o takiej dokładnie mowa w przedmiotowym przypadku (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 czerwca 1999 r., sygn. akt K 5/99, OTK ZU 1999, nr 5, poz. 100). Zasada poprawnej legislacji wymaga zatem nie tylko poprawności każdego z przepisów z osobna, lecz także by tworzyły one logiczną całość opartą na spójnej wiedzy, jej konsekwentnym zastosowaniu i jasnych założeniach aksjologicznych. Ustawodawca w żaden sposób nie wyjaśnił przyczyn, dla których w stosunku do sędziów SN zastosowano osobliwe wyłączenie od ogólnej zasady rozpoznawania spraw z zakresu prawa pracy przez sądy powszechne. Może być to tym bardziej zadziwiające, jeśli weźmie się pod uwagę, że taką drogę przewidziano dla sędziów TK i NSA, które również w strukturze sądownictwa zajmują szczególne miejsce. Nadto zabieg taki jawi się jako całkowicie nielogiczne w świetle ontologicznych przyczyn stworzenia Izby Dyscyplinarnej (przekształconej następnie w Izbę Odpowiedzialności Zawodowej). Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego została powołana w 2018 roku na mocy nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, w celu rozpatrywania spraw dyscyplinarnych sędziów. Miała ona za zadanie usprawnić postępowania dyscyplinarne i usunąć zarzuty o stronniczość wobec sędziów oraz przedstawicieli pozostałych zawodów prawniczych. Kolejno zakres ten rozszerzono, powołując Izbę Odpowiedzialności zawodowej, m.in. o postępowania dyscyplinarne dotyczące aptekarzy, lekarzy czy pielęgniarek i położnych. Niemniej ogólny cel pozostał niezmienny – prowadzenie postępowań z zakresu etyki zawodowej i postępowania karnego dotyczących konkretnych zawodów. Rozszerzenie zakresu przedmiotowego o sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych i to w odniesieniu do wąskiej grupy sędziów SN wydaje się całkowicie bezzasadne, zbędne i nieracjonalne, szczególnie że w ramach Sądu Najwyższego funkcjonuje izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, która jest szeroko wyspecjalizowana w rozpoznawaniu tej kategorii spraw. Zdaniem Sądu unormowanie to jest również sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa, z której wprost wynika obowiązek traktowania przez państwo wszystkich podmiotów prawa charakteryzujących się daną cechą istotną (relewantną) w równym stopniu, a więc według równej miary, co oznacza nakaz równego traktowania przez władzę publiczną w procesie stosowania prawa oraz równość w prawie oznaczającą nakaz kształtowania treści prawa z uwzględnieniem zasady równości (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 1998 r., sygn. akt K 24/97, OTK 1998, nr 2, poz. 13). Biorąc powyższe pod uwagę nie można znaleźć racjonalnego uzasadnienia dla wyłączenia z zasady drogi sądowej przed sądami powszechnymi w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych konkretnej i niewielkiej grupy społecznej – sędziów SN. Jeżeli ustawodawca różnicuje podmioty prawa, które charakteryzują się wspólną cechą istotną, to wprowadza odstępstwo od zasady równości. Takie odstępstwo nie musi jednak oznaczać naruszenia art. 32 Konstytucji RP (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 5 września 2006 r., sygn. akt K 51/05, OTK-A 2006, nr 8, poz. 100). Jest ono dopuszczalne, jeżeli zostały spełnione następujące warunki: 1) kryterium różnicowania pozostaje w racjonalnym związku z celem i treścią danej regulacji; 2) waga interesu, któremu różnicowanie ma służyć pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku wprowadzonego różnicowania; 3) kryterium różnicowania pozostaje w związku z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi, uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych. W przypadku unormowania z art.

§ 1

pkt 3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., o Sądzie Najwyższym wymienione wyżej warunki nie zostały spełnione. Ponadto zdaniem Sądu meriti przepis ten jest również niezgodny z art. 176 ust. 1 i art. 177 Konstytucji. Przepisy te wprowadzają ustrojową zasadę domniemania kompetencyjnego sądów powszechnych, stanowiąc, iż sprawują one wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach z wyjątkiem spraw ustawowo zastrzeżonych dla właściwości innych sądów, a także zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego. Oczywiście władza ustawodawcza może określone sprawy sądowe przekazać do właściwości innych sądów niż sądy powszechne, gdyż sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie nienależącym do sądów administracyjnych, sądów wojskowych oraz Sądu Najwyższego. Domniemanie kompetencyjne sądów powszechnych ustanowione przez ustrojodawcę w art. 177 Konstytucji RP, dowodzi preferowania przez ustrojodawcę tego rozwiązania, które wyraża ten przepis. Ustawodawca może wzruszyć to domniemanie decydując się w uchwalonej ustawie na przekazanie określonej kategorii spraw sądowych do właściwości innych sądów niż sądy powszechne, ale za takim rozwiązaniem ustawowym muszą przemawiać silne racje, a takich w przedmiotowym przypadku brak. Również możliwość przeprowadzenia na żądanie strony postępowania przed drugą instancją stanowi ważną gwarancję praw każdej ze stron toczącego się procesu, gdyż zapewnia rozpoznanie tej samej sprawy przez inny skład sędziowski (por. B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2009, s. 209). Najbardziej sprzyjający i pożądany do pełnej realizacji tego prawa jest model postępowania, w którym zaskarżenie orzeczenia może spowodować uruchomienie działania sądu wyższej instancji, a zatem skutkować przeniesieniem rozpatrzenia sprawy do innego sądu. Model postępowania, w którym merytoryczne rozstrzygnięcie odwołania od rozstrzygnięcia sądu I instancji pozostawia się temu samemu sądowi w sposób wyraźny i nieracjonalny odcina stronę niezadowoloną z takiego rozstrzygnięcia od dostępu do sądu drugiej instancji i stanowi bezzasadne odstępstwo od zasady dewolutywności (por. wyrok TK z dnia 12 września 2006 r., sygn. akt SK 21/05, OTK ZU 2006 nr 8A, poz. 103). Dostrzegając fakt zwrócenia się przez Sąd Najwyższy w sprawie I ZPU 4/23 z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego o zgodność z Konstytucją RP przepisów art.

§ 1

pkt 3 i art.

§ 4pkt 3 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.

o Sądzie Najwyższym, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zawieszenia niniejszego postępowania, jak również do samodzielnego wystąpienia z takim pytaniem. Pomijając wątpliwości co do istnienia ścieżki kontroli konstytucyjnej i podzielając zapatrywania zawarte w uzasadnieniu postanowienia tutejszego Sądu z 4 października 2024 r. (sygn. akt IV Pz 35/24), uznanie inkryminowanych przepisów za niekonstytucyjne mogło mieć miejsce w drodze tzw. rozporoszonej kontroli, której zasadnicze przesłanki zastosowania opisano w dalszej części rozważań. W tej sytuacji już tylko na marginesie zwrócić należy uwagę na wątpliwości w zakresie zgodności zarówno z Konstytucją RP jak i prawem europejskim co do spełnienia kryteriów „sądu ustanowionego na podstawie ustawy” przez sąd, w którego składzie zasiadają członkowie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN (vide wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku (Polska) w dniu 26 lipca 2024 r. – VG, Sprawa C-517/24, Broski). Nie zachodzi zatem przyczyna uzasadniająca uchylenie wyroku Sądu I instancji. Przechodząc zaś do oceny merytorycznej zaskarżonego wyroku, to słusznie Sąd I instancji, dokonując rozproszonej kontroli zgodności przepisów z Konstytucją odmówił zastosowania art. 13 ust. 1 ustawy okołobudżetowej z 2021 r., tj. ustawy z 19 listopada 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (Dz. U. z 2020 r. poz. 2400) oraz art. 9 ust. 1 ustawy okołobudżetowej z 2022r. tj. ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 i zasądził na rzecz powódki różnicę w wynagrodzeniu (wraz z ustawowymi odsetkami) pomiędzy wypłaconym w latach 2021-2022 wynagrodzeniem w oparciu o przepisy uznane przez Sąd za niekonstytucyjne a wynagrodzeniem należnym, wyliczonym na podstawie 91 § 1 c ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych jak również pochodne od tego wynagrodzenia. Sąd Okręgowy aprobuje w całości ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjmuje je jako własne. W przypadku, gdy ukształtowany system ochrony prawnej, pozbawia jednostkę prawa do ochrony jej praw i wolności konstytucyjnych w ramach toczącego się postępowania sądowego, to sąd rozpoznający sprawę w sytuacji, gdy zachodzi sprzeczność pomiędzy przepisem konstytucyjnym i ustawowym nieusuwalna w drodze dopuszczalnych metod wykładni, zobowiązany jest do pominięcia przepisu ustawy, gdy uzna, że jest on niezgodny z Konstytucją RP (Sąd Najwyższy w uchwale z 17 listopada 2022 r., III PZP 2/21, OSNP 2023 nr 3, poz. 25). Możliwości tej nie neguje art. 188 ust. 1 Konstytucji RP, który uprawnia TK do m.in. orzekania w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, Orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie przez sąd orzekający. Odmowa zastosowania przepisu ustawy uznanego przez sąd za sprzeczny z Konstytucją nie narusza kompetencji Trybunału Konstytucyjnego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 4 lipca 2001 r., III ZP 12/01, OSNAPiUS 2002 nr 2, poz. 34 z glosą częściowo krytyczną B. Nity, Przegląd Sądowy Nr 5, poz. 153). Warto zwrócić uwagę, że w uchwale III ZP 12/01, Sąd Najwyższy stwierdził, że przedmiotem orzekania sądu jest indywidualny stosunek społeczny, a Trybunał Konstytucyjny orzeka o prawie. Wykonując władzę sądowniczą (art. 10 ust. 2 Konstytucji) sąd sprawuje wymiar sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji), zaś Trybunał, orzekając o zgodności ustaw z Konstytucją, wykonuje bardziej władzę ustawodawczą - ustawodawcy negatywnego - niż sądowniczą (mimo że art. 10 ust. 2 Konstytucji zalicza go do władzy sądowniczej). Również sąd powszechny ma obowiązek bezpośredniego stosowania Konstytucji (art. 8 ust. 2 Konstytucji RP). Do bezpośredniego stosowania Konstytucji przez sąd (art. 8 ust. 2) dochodzi najczęściej wówczas, gdy sąd stwierdzi istnienie konfliktu między normami (zasadami, wartościami) konstytucyjnymi a przepisem ustawy, który ma zastosować (jak np. w wyroku Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99, OSNAPiUS 2000 nr 12, poz. 475 lub postanowieniu z 26 maja 1998 r., III SW 1/98, OSNAPiUS 1999 nr 17, poz. 528). W wyniku takiego zabiegu nie dochodzi bowiem do przeprowadzanie przez sąd - „w zastępstwie” Trybunału Konstytucyjnego - oceny konstytucyjności przepisów ustawowych, lecz o „odmowę zastosowania” przepisów, które są niezgodne (zwłaszcza w sposób oczywisty) z przepisami Konstytucji RP. Pogląd o dopuszczalności pominięcia przepisu ustawy z uwagi na jego niezgodność z Konstytucją został również zaaprobowany w orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym podkreśla się uprawnienie sądu (a obowiązek wówczas, gdy z powodu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego nie może wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny) do wydawania wyroków wprost na podstawie Konstytucji RP. Aprobuje się również możliwość odstąpienia w indywidualnej sprawie od stosowania przepisu ustawy podatkowej, który uznaje się za sprzeczny z Konstytucją, oraz pominięcia sprzecznego z Konstytucją i ustawą aktu podustawowego. W demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalne jest, aby lex falsa lex est (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 14 lutego 2002 r., I SA/Po 461/01, OSP 2003 Nr 2, poz. 17). Bezpośrednie stosowanie Konstytucji nie prowadzi w żadnym wypadku do konfliktu między normą konstytucyjną a postanowieniami ustawy zwykłej, ale sprowadza się do przyjęcia normy konstytucyjnej jako zasadniczej podstawy rozstrzygnięcia. Stąd w przypadku oczywistej sprzeczności przepisu ustawy z normą konstytucyjną, sądy rozstrzygające konkretny spór korzystają z możliwości odmowy zastosowania przepisu ustawy (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2006 r., I FPS 2/06, ONSAiWSA 2007 Nr 1, poz. 3; OSP 2007 Nr 11, poz. 133) Interpretacja odwrotna jest całkowicie pozbawiona racji. Uznanie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich zgodności jak też niezgodności z Konstytucją, jest wyraźnie sprzeczne z art. 8 ust. 1 Konstytucji RP, który zobowiązuje do bezpośredniego stosowania jej przepisów, przy czym pod pojęciem „stosowanie” należy rozumieć w pierwszym rzędzie sądowe stosowanie prawa (zob. także wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2001 r., III RN 189/00, OSNAPiUS 2002 nr 6, poz. 130). Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa następuje na tle konkretnego stanu faktycznego w konkretnej sprawie. Koncentruje się więc na procesie wykładni i stosowania prawa. Nie stanowi ona zatem „przejęcia” przez sądy powszechne kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, a tym bardziej ustawodawcy. W tym zakresie wykorzystywanie koncepcji rozproszonej kontroli konstytucyjności prawa służy zapobieganiu wydawania orzeczeń na podstawie niezgodnych z Konstytucją przepisów ustawy, prowadzących do niesprawiedliwego rozstrzygnięcia, a więc ochronie praw podmiotów uczestniczących w prowadzonym przed sądem postępowaniu. Możliwość odmowy zastosowania przez sąd normy oczywiście niezgodnej z Konstytucją stanowi wyraz nie tylko realizacji idei konstytucjonalizacji prawa oraz adekwatnej ochrony praw i wolności jednostki, ale także poszanowanie zasady bezpośredniego stosowania Konstytucji (zob. P. Kardas, Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa w orzecznictwie Izby Karnej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych jako wyraz sędziowskiego konstytucyjnego posłuszeństwa, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych, s. 28-29). W ocenie Sądu odwoławczego, nie tracąc z pola widzenia treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 listopada 2023 r. sygn. akt K 1/23 (Dz. U. z 15 listopada 2023 r. poz. 2479), gdzie TK orzekł, że art. 8 i art. 9 ustawy z dnia 1 grudnia 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2023 są niezgodne z art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (pkt 1), art. 7 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 195 ust. 2 Konstytucji (pkt 2), zarzuty apelującego w postaci naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 i art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 w zw. z art. 91 § 1 c ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej: „p.u.s.p.") poprzez ich niezastosowanie, w całości są chybione. Sąd Okręgowy w pełni akceptuje także ocenę prawną i wykładnię stosowania prawa w zakresie wynagrodzenia sędziów, wyrażone przez Sąd Rejonowy. Dla porządku należy zaznaczyć, że zasady ustalania wynagrodzeń sędziów zostały uregulowane w art. 91-91a ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych. Wysokość wynagrodzenia sędziów, zajmujących równorzędne stanowiska sędziowskie, różnicuje jedynie staż pracy lub pełnione funkcje (art. 91 § 1 u.s.p.). Art. 91 § 1 c cyt. ustawy statuuje zasadę, że podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego w danym roku stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego, ogłaszane w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 53), z zastrzeżeniem § 1d. Stosownie do § 1d cytowanego przepisu, jeżeli przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w § 1c, jest niższe od przeciętnego wynagrodzenia ogłoszonego za drugi kwartał roku poprzedzającego - przyjmuje się podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego w dotychczasowej wysokości. Art. 91 § 2 u.s.p. stanowi, że wynagrodzenie zasadnicze sędziego określa się w stawkach, których wysokość ustala się z zastosowaniem mnożników podstawy ustalenia wynagrodzenia zasadniczego, o której mowa w § 1c. Stawki wynagrodzenia zasadniczego na poszczególnych stanowiskach sędziowskich oraz mnożniki, służące do ustalenia wysokości wynagrodzenia zasadniczego sędziów w poszczególnych stawkach, określa załącznik do ustawy. Celem wprowadzenia tych przepisów było uniezależnienie wysokości wynagrodzeń sędziów, mających odpowiadać godności urzędu (art. 178 ust. 2 Konstytucji) od wahań koniunktury gospodarczej, w tym przejściowych trudności finansowych kraju. Sędziowie są jedyną grupą zawodową w Polsce, której Konstytucja gwarantuje prawo do wynagrodzenia ,,odpowiadającego godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków". Art. 178 ust. 2 ustawy zasadniczej wyznacza, chociaż w sposób mało precyzyjny, pewien konieczny standard, który musi być respektowany przez ustawodawcę przy ustalaniu ustawowych zasad wynagradzania sędziów (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 października 2000 r., sygn. P 8/00, OTK ZU nr 6/2000, poz. 189). Powiązanie wynagrodzeń sędziów z przeciętnym wynagrodzeniem - chroni je przed związanym z inflacją spadkiem siły nabywczej, a dzięki mechanizmowi swoistej samoczynnej podwyżki wynagrodzenia zasadniczego i dodatków funkcyjnych - gwarantuje, że wynagrodzenie wzrośnie w wypadku dobrej kondycji gospodarki narodowej. Celem tego mechanizmu jest nie tylko odniesienie wynagrodzeń sędziów do obiektywnego wskaźnika, ale i uniezależnienie procesu ich ustalania od ingerencji władzy wykonawczej i ustawodawczej. Już w 2020 r., pomijając ww. przepisy ustrojowe, ustawodawca, w epizodycznej regulacji - ustawie z 19 listopada 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (Dz. U. z 2020 r. poz. 2400), zmodyfikował zagwarantowany schemat kształtowania wynagrodzenia sędziego, określając (art. 12), że podstawę jego wyliczenia stanowić będzie przeciętne miesięczne wynagrodzenie z II kwartału roku 2019 ogłaszane w trybie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Podobna, odnosząca się do niniejszego procesu regulacja, znalazła się w ustawie z 17 grudnia 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (Dz. U. z 2022 r. poz. 2445). W kolejnym roku, ustawodawca zdecydował się powiązać wysokość wynagrodzenia sędziego z kwotą 5.444,42 zł, wprost określoną w art. 8 ustawy z 1 grudnia 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok

  1. Zatem w trzech kolejnych latach wprowadzono istotne i to niekorzystne z punktu widzenia zatrudnionego sędziego, odstępstwa w zakresie kształtowania jego wynagrodzenia. Co istotne, ustawodawca nie dokonał jednoczesnych zmian w ustawie ustrojowej, nie zawiesił i nie uchylił żadnego z zawartych w niej przepisów. Oczywistym jest również dla sądu odwoławczego, że w sytuacji wątpliwości dotyczącej mocy obowiązującej przepisów o sprzecznej treści, zawartych w aktach prawnych wydanych w różnym czasie i w wypadku, gdy przepisy późniejsze nie uchylają wcześniejszych, należy przyznać prymat przepisowi późniejszemu (lex posteriori derogat legi priori). Nie oznacza to jednakże, iż sąd pozbawiony jest prawa do oceny, czy "nowe" regulacje pozostają w zgodności z normami rangi konstytucyjnej. W ocenie Sądu Okręgowego, skoro Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, jej przepisy stosuje się bezpośrednio, zaś sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), to istnieje możliwość samodzielnego dokonania przez sąd oceny zgodności przepisów ustawowych z Konstytucją na użytek rozpoznawanej sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2016 r., (...), Lex nr 2288955). Obowiązkiem sądów jest wymierzanie sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 i art. 175 ust. 1 Konstytucji). Sędzia nie może stosować ustaw bez uwzględnienia kontekstu konstytucyjnego. W konsekwencji, w jednostkowej sprawie, sąd może odmówić stosowania przepisu ustawy lub rozporządzenia, jeżeli stwierdzi jego sprzeczność z prawem hierarchicznie wyższym. Nie narusza to przy tym kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, który ma inny przedmiot orzekania (art. 188 Konstytucji) - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2012 r., III PK 87/11 LEX nr
  2. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wywołuje ten skutek, że zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną przez Trybunał, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd orzekający w danej indywidualnej sprawie jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo, że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. Przy takim założeniu, rację ma Sąd pierwszej instancji, że zmiana zasad wynagradzania sędziów i to w epizodycznej ustawie okołobudżetowej jest oczywiście sprzeczna z art. 178 ust. 2 Konstytucji. W uzasadnieniu do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2012 r., wydanego w sprawie K 1/12, w którym także została zakwestionowana ustawa okołobudżetowa TK podkreślił, że kwestionowaną ustawą okołobudżetową ustawodawca unormował podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego oraz sędziego Sądu Najwyższego (art. 22 ust. 1 i art. 23 ust. 1) w roku 2012, w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2010 r. Odstąpiono tym samym od ogólnej zasady ustalenia wynagrodzenia w korelacji do przeciętnego wynagrodzenia z II kwartału roku poprzedniego. Trybunał podkreślił tamże, że w demokratycznym państwie prawa, opartym na trójpodziale władz, nie jest dopuszczalne, by jedna z nich była przez pozostałe władze osłabiana, co mogłoby w konsekwencji prowadzić do uzależnienia od pozostałych władz i obniżać jej autorytet. Wskazano w szczególności, że zamrożenie wynagrodzeń może być tolerowane tylko wyjątkowo i nie może w żadnym wypadku stać się ono systematyczną praktyką, jak w niniejszej sprawie. Nawiązując do powyższego, należy zaakceptować pogląd, że nie do pogodzenia z wartościami konstytucyjnymi pozostaje odstąpienie przez ustawodawcę od ustrojowego modelu wynagradzania sędziów. Takie działanie władzy ustawodawczej całkowicie przeczy zasadzie z art. 178 Konstytucji. Należy jeszcze raz stanowczo podkreślić, że sąd odwoławczy nie neguje, co do zasady, możliwości szczególnego wobec przepisu art. 91 § 1c ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 217), uregulowania waloryzacji wynagrodzeń sędziów, o ile taka szczególna regulacja spełnia standardy konstytucyjne omówione szerzej w uzasadnieniach wyroków - Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie K 1/12 (OJ1K-A 2012, Nr 11, poz. 134) i z dnia 8 listopada 2023 r. (K 1/23, OTK Z U A/2023, poz. 80). Przepisy art. 13 ustawy z dnia 19 listopada 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 r. oraz art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 tego standardu nie spełniły, gdyż, analogicznie jak przepis art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 1 grudnia 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2023, nie spełniają wynikającego z art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i wskazanego w uzasadnieniach przywołanych wyroków Trybunału Konstytucyjnego wymogu kształtowania wynagrodzeń sędziów w sposób wykluczający jakąkolwiek uznaniowość - zarówno wobec całej tej grupy zawodowej - ze strony władzy wykonawczej, jak i w odniesieniu do poszczególnych sędziów. Chociaż art. 13 ustawy z dnia 19 listopada 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 r. oraz art. 9 ust. 1 ustawy okołobudżetowej na rok 2022 nie były przedmiotem rozstrzygnięcia wyroku TK z dnia 8 listopada 2023 r., to w uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że "O ile regulacja rozpatrywana w sprawie o sygn. K 1/12 miała charakter incydentalny, o tyle ma charakter de facto systemowego usankcjonowania rozwiązania de iure incydentalnego. Z uwagi na szczególną formę ustawy okołobudżetowej, która, tak jak ustawa budżetowa, obowiązuje jedynie przez rok budżetowy, nie należy przedmiotu kontroli rozpatrywać bez kontekstu rozwiązań w tym zakresie przyjętych w latach poprzednich. Przepisy ustaw okołobudżetowych na lata 2021-2023 (oraz rozwiązanie przyjęte w projekcie ustawy okołobudżetowej na 2024 r.) w istocie stanowią specyficzne pod kątem zakresów temporalnych nowe zasady ustalania podstawy zasadniczych wynagrodzeń sędziowskich. Rozwiązania unormowane w przedmiocie kontroli, czyli art. 7, art. 8 i art. 9 ustawy okołobudżetowej na 2023 r., nie tylko nie są spójne z rozwiązaniami lex generalis zawartymi w prawie o ustroju sądów powszechnych, ustawie o Sądzie Najwyższym oraz ustawie o statusie Sędziów TK, ale także nie są nawet spójne z analogicznymi przepisami ustawy okołobudżetowej na 2022 r. Oznacza to, że ustawodawca w tej materii kieruje się daleko posuniętą uznaniowością. Ta uznaniowość nie zapewnia sędziom konstytucyjnych gwarancji wysokości ich przyszłych dochodów oraz nie chroni ich przed potencjalnymi manipulacjami ze strony ustawodawcy. Podkreślić raz jeszcze należy, że podkreślane przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2012r. „warunki brzegowe” czyli granice wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu sędziego i zakresowi jego obowiązków, wskazując, że:
  3. wynagrodzenia sędziów powinny być kształtowane w sposób wykluczający jakąkolwiek uznaniowość - zarówno wobec całej tej grupy zawodowej - ze strony władzy wykonawczej, jak i w odniesieniu do poszczególnych sędziów, co do których niedopuszczalne jest uzależnianie jego wysokości od indywidualnej oceny ich pracy.
  4. wysokość wynagrodzenia sędziego, w tym rozpoczynającego karierę w zawodzie sędziowskim sędziego sądu rejonowego, powinna znacząco przewyższać wysokość przeciętnego wynagrodzenia w sferze budżetowej.
  5. wynagrodzenia sędziów powinny w dłuższym okresie czasu wykazywać tendencję wzrostową nie mniejszą niż przeciętne wynagrodzenie w sferze budżetowej.
  6. w trudnej sytuacji budżetu państwa wynagrodzenia sędziów powinny być bardziej - niż wynagrodzenia wszystkich innych funkcjonariuszy i pracowników sfery budżetowej - chronione przed nadmiernie niekorzystnymi zmianami.
  7. niedopuszczalne jest obniżenie w drodze normatywnej nominalnej wysokości wynagrodzenia sędziów, z wyjątkiem sytuacji, o której stanowi art. 216 ust. 5 Konstytucji (przekroczenia konstytucyjnego limitu zadłużenia).
  8. niedopuszczalne jest wybiórcze przerzucanie skutków niewydolności systemu finansowego państwa na pewne grupy pracowników sfery budżetowej, zwłaszcza gdy równocześnie inne grupy zawodowe nie zostały owym „ zamrożeniem” dotknięte, a nawet zagwarantowano im wzrost wynagrodzeń. Argumenty przemawiające za uznaniowością w kształtowaniu sędziowskiego wynagrodzenia przez ustawodawcę zostały obszernie i szczegółowo przedstawione w uzasadnieniu Sądu Rejonowego. Odwołać należy się także do wynagrodzeń innych grup zawodowych - osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, osób wchodzących w skład organów wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego, diet radnych, wskazując na znaczące podwyższenie wysokości ich uposażeń w analogicznym okresie, które w tym czasie nie tylko nie zostały zamrożone ale nawet wzrosły. Państwowy dług publiczny, obliczany jako wartość nominalną zobowiązań jednostek sektora finansów publicznych po wyeliminowaniu wzajemnych zobowiązań między jednostkami tego sektora, ustala się zgodnie ze wskazaniami art. 73 ustawy o finansach publicznych (dalej też Ufp) oraz przepisami rozporządzenia Ministra Finansów z 30.03.2010 r. w sprawie szczegółowego sposobu ustalania wartości zobowiązań zaliczanych do państwowego długu publicznego, długu Skarbu Państwa, wartości zobowiązań z tytułu poręczeń i gwarancji (Dz.U. Nr 57 poz.366). Z kolei, wartość rocznego produktu krajowego brutto (PKB) oblicza Prezes Głównego Urzędu Statystycznego zgodnie z zasadami ujętymi w ustawie z 26.10.2000 r. o sposobie obliczania wartości rocznego produktu krajowego brutto (tekst jedn. w Dz. U. z 2021 r. poz. 151), uwzględniając trzy równe co do wartości kategorie makroekonomiczne, określające PKB poprzez: 1) rozmiary działalności produkcyjnej, 2) końcowy rezultat działalności produkcyjnej, 3) sumę dochodów pierwotnych (art. 2 w zw. z art. 5). W ustawie o finansach publicznych (art.86) zapisano działania jakie muszą być podjęte gdy wartość relacji kwoty państwowego długu publicznego do produktu krajowego brutto przekroczy 60%, ale także gdy będzie większa aniżeli 55%, nie przekraczając 60%. Pierwszym tzw. progiem ostrożnościowym jeśli chodzi o finanse publiczne, jest 55% relacji kwoty państwowego długu publicznego do produktu krajowego brutto. Gdy dług publiczny zbliża się do tego poziomu można uznać, że sytuacja budżetu państwa jest trudna. Warto wskazać, że w roku 2011, kiedy to ustawodawca po raz pierwszy zdecydował o „zamrożeniu” wynagrodzeń sędziów relacja kwoty długu publicznego do PKB wyniosła 53,5% (M. P. z 2012 r. poz. 355). Podstawę obwieszczenia stanowi art.38 Ufp, zgodnie z którym Minister Finansów ogłasza, w terminie do dnia 31 maja roku następnego, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”: 1) kwotę i relację do produktu krajowego brutto: a) państwowego długu publicznego, b) długu Skarbu Państwa, c) niewymagalnych zobowiązań z tytułu poręczeń i gwarancji udzielonych przez Skarb Państwa, 2) kwotę niewymagalnych zobowiązań z tytułu poręczeń i gwarancji udzielonych przez jednostki sektora finansów publicznych - według stanu na koniec roku budżetowego. Oceniając stan finansów publicznych w latach 2021-2022, czyli kiedy podejmowano decyzję dotyczącą odstąpienia od zasady waloryzacji wynagrodzeń sędziów wynikającej z art.91§1c Pusp, warto zatem sięgnąć do danych ogłoszonych przez Ministra Finansów. Na koniec 2020 r. relacja kwoty państwowego długu publicznego wyniosła do produktu krajowego brutto wyniosła 47,8% (M.P. z 2021 r. poz. 492), na koniec 2021 roku 43,8% (M. P. z 2022 r. poz. 553), zaś na koniec 2022 roku 39,3% (M.P. z 2023r. poz.537). W latach poprzednich, kiedy wynagrodzenia sędziów kształtowane były zgodnie z art.91§1c Pusp wskaźniki zadłużenia wyglądały następująco: - 48,5% na koniec 2017 r. (M.P. z 2018r. poz. 511) - 46, 5% na koniec 2018 r. (M.P. z 2019r. poz. 468), - 43,6% na koniec 2019 r. (M.P. z 2020 r. poz. 456). Zestawienie powyższe pokazuje, że w latach ubiegłych, przy nawet większym (rok 2017) lub zbliżonym (rok 2018 zbliżony do 2020, zaś 2019 zbliżony do 2021) deficycie ustawodawca nie zdecydował na całkowicie uznaniowe regulowanie wynagrodzeń sędziów. Zdaniem sądu zestawienie to podważa argumentację zawartą w uzasadnieniach ustaw okołobudżetowych na temat trudnej sytuacji finansów publicznych. Potwierdzeniem stabilnej sytuacji finansów publicznych w tamtym czasie były też nie tylko liczne wypowiedzi przedstawicieli władzy wykonawczej, ale także publikacje Ministerstwa Finansów. W Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2021-2024 opracowanej we wrześniu 2020 roku wskazano, że prowadzona w ostatnich latach polityka, która konsekwentnie obniżała dług publiczny w relacji do PKB, stworzyła duży bufor bezpieczeństwa, pozwalający reagować na sytuację kryzysową bez obaw o osiągnięcie przez dług niebezpiecznych poziomów (...). Twierdzenia te podważone zostały także działaniami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Rozporządzeniem Prezydenta RP z 30.07.2021 r. (zmieniającym rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, Dz. U. z 2021 r. poz. 1394) z dniem 1.08.2021 r. podniesiono mnożnik kwoty bazowej wobec wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego o kilka punktów procentowych osobom piastującym funkcje w centralnych urzędach i instytucjach państwowych (m.in. Prezesowi RM, Marszałkom oraz Wicemarszałkom Sejmu i Senatu, osobom kierującym (i ich zastępcom) ministerstwami, kancelariami organów centralnych, Rzecznikom, Prezesom lub Przewodniczącym (ich zastępcom) organów centralnych np. NIK, IPN, UODO, KRRiT, GIP, NBP itp.), a także wojewodom i wicewojewodom. Wzrost wynagrodzenia wyniósł nawet 60%. Ustawą z dnia 17 września 2021 r. o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 1834) podwyższono z dniem 1 listopada 2021 r., wynagrodzenie zasadnicze Prezydenta o 40% i dodatek funkcyjny o 40%. Kolejną zmianę stanowiło zastąpienie dotychczasowych przepisów rozporządzenia RM z 15.05.2018 r. w sprawie wynagrodzenia pracowników samorządowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 936), przepisami rozporządzenia RM z 25.10.2021 r. w sprawie wynagrodzenia pracowników samorządowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1960). Kwoty wynagrodzeń (zasadniczego i dodatku funkcyjnego) dla prezydentów miast, wójtów, starostów i marszałków województw uległy znacznemu zwiększeniu, z kwot nie przekraczających 8000 zł do kwot oscylujących między 14 i 15 tyś. zł. W przypadku burmistrzów dzielnic (ich zastępców) i pozostałych członków zarządu owe dwuskładnikowe wynagrodzenia z kwot między 6 i 7 tys. zł. wzrosły do poziomu między 12 do 14 tyś. zł. Również duży wzrost wynagrodzeń dotyczył nadto członków zarządu związków, wicemarszałków, zastępców prezydentów (burmistrzów, wójtów), skarbników. O ponad 50 % podniesiono nadto stawki osobistego zaszeregowania, w oparciu o które ustalane były wynagrodzenia powiązane z wymienionymi w załączniku II stanowiskami w urzędach gmin, miast, biurach związków jednostek samorządu terytorialnego (tab. A), w starostwach powiatowych (tab. B), w urzędach marszałkowskich (tab. C), czy też stanowiskach wyodrębnionych we wszystkich w/w urzędach (tab. D), w straży gminnej (tab. E), samorządowych jednostkach organizacyjnych (tab. F). Ponadto, mimo rzekomo trudnej sytuacji budżetu, w latach 2021 i 2022 wypłacono 13 i 14 emeryturę, co wiązało się ze znacznymi wydatkami. Powyższe oznacza, że władza wykonawcza i ustawodawcza traktowała poszczególnych członków sfery budżetowej w nierówny sposób: osoby na stanowiskach kierowniczych otrzymały znaczne podwyżki, natomiast wielu pracownikom budżetówki odmówiono racjonalizacji wynagrodzenia, zasłaniając się sytuacją budżetową. Powyższe jest niedopuszczalne w państwie prawa. Trudny stan finansów publicznych uzasadniałby podjęcie racjonalnych cięć budżetowych, które w porównywalnym stopniu objęłyby całą sferę budżetową, poczynając od osób pełniących najwyższe stanowiska w państwie. Przedstawiona analiza wskazuje jednak, że sytuacja finansów publicznych mimo bez wątpienia sytuacji nadzwyczajnej, jaką była pandemia Covid 19, nie była ani w 2021 r., ani w 2022 r. tak trudna, aby uzasadniała odstąpienie od zasady ustalania wynagrodzeń sędziów wynikającej z art.91§1c Pusp. Przepisy ustaw okołobudżetowych z 2021 i 2022 roku dotyczące wynagrodzeń sędziów budzą wątpliwości także co do ich zgodności z art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej z dnia 7 lutego 1992 r. (dalej jako TUE) oraz z art. 47 akapit drugi Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (dalej jako KPP), nakładającym na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia „środków” niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej, polegające na zapewnieniu dostępu do „niezawisłego” sądu. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako TSUE) wskazywał, że pojęcie niezawisłości oznacza między innymi, że sąd wypełnia swe zadania w pełni autonomicznie, nie podlegając żadnej hierarchii służbowej ani nie będąc podporządkowanym komukolwiek i nie otrzymując nakazów czy wytycznych z jakiegokolwiek źródła, oraz że jest on w ten sposób chroniony przed ingerencją i naciskami zewnętrznymi mogącymi zagrozić niezależności osądu jego członków i wpływać na ich rozstrzygnięcia (zob. podobnie wyroki: z dnia 19 września 2006 r., Wilson, C 506/04, EU:C:2006:587, pkt 51; a także z dnia 16 lutego 2017 r., Margarit Panicello, C 503/15, EU:C:2017:126, pkt 37 i przytoczone tam orzecznictwo). Zdaniem TSUE nieodłączną gwarancję niezawisłości sędziowskiej stanowi (obok nieusuwalności sędziów) poziom wynagrodzenia odpowiadający wadze wykonywanych przez nich zadań (zob. wyroki: z dnia
  9. września 2006 r., C-506/04, pkt 51; z dnia 27 lutego .2018 r., C-64/16, pkt 45; z dnia 24 czerwca 2019 r., C-619/18, ECLI:EU:C:2019:531, pkt 75; opinia Rzecznika Generalnego TSUE z dnia 30 kwietnia 2019 r., 1/17, pkt 202). W wyroku TSUE z dnia 27 lutego 2018 r. (C-64/16, ECLI:EU:C:2018:117) stwierdzono nadto, że zamrożenie wynagrodzeń sędziów nie godzi w zasadę niezawisłości sędziowskiej (w rozumieniu art. 47 KPP i art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE) jedynie wówczas, gdy owo zamrożenie dotyczy nie tylko sędziów (a więc wybranej grupy zawodowej), ale także różne osoby zajmujące funkcje publiczne i osoby wykonujące zadania w sektorze publicznym, w tym przedstawicieli władz ustawodawczej, wykonawczej” i jednocześnie jest ono podyktowane koniecznością ,,likwidacji nadmiernego deficytu budżetowego państwa”. Uwzględniając kilkuletnie „mrożenie” płac sędziowskich i znaczne podwyżki wynagrodzeń innych grup zawodowych, finansowanych ze środków pochodzących z budżetu państwa, budzi wątpliwości zgodność regulacji ustaw okołobudżetowych z przepisami wspólnotowymi. Uwzględniając jednak sprzeczność tych regulacji z prawem krajowym, nieuzasadnione byłoby zawieszanie postępowania w celu oczekiwania na rozstrzygnięcie TSUE w innej sprawie, co postulował pozwany. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że trzykrotne odstąpienie przez ustawodawcę w latach 2021 - 2023 od ustrojowego modelu wynagradzania sędziów jest nie do pogodzenia z wartościami konstytucyjnymi wyrażonymi w art. 178 ust. 2 i art. 2 Konstytucji. Podkreślenia wymaga, że Konstytucja w art. 178 ust. 2 gwarantuje sędziom prawo do wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. Wzorzec ten ustanawia szczególną ochronę wynagrodzeń sędziowskich na poziomie konstytucyjnym, a w konsekwencji ogranicza dopuszczalność ingerencji ustawodawcy w system ich kształtowania (zob. wyrok TK z 4 października 2000 r., sygn. P 8/00, OTK ZU nr 6/2000, poz. 189). Zapewnienie warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadających godności urzędu i zakresowi obowiązków sędziów stanowi materialną gwarancję zasady niezawisłości (art. 178 ust. 1 Konstytucji). Powyższa teza prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji - będąc uprawnionym do zbadania zgodności z Konstytucją przepisu, na podstawie którego ustalono wysokość wynagrodzenia powódki w spornym okresie, a w konsekwencji do zajęcia stanowiska w kwestii niezgodności tego przepisu z ustawą zasadniczą ze skutkiem w postaci jego niezastosowania - nie naruszył wskazanych w apelacji przepisów prawa. Natomiast uwzględniając powyższe i przede wszystkim sprzeczność ww. regulacji z prawem krajowym, niezasadne było zawieszanie postępowania w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie pytania prawnego skierowanego przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej do TK. Zgodnie z 177 § 1 pkt 31 k.p.c. Sąd może zawiesić postępowanie jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku postępowania toczącego się przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rozstrzygnięcie niniejszej sprawy może być prowadzone pomimo postępowania przed TK. Postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym trwa od września zeszłego roku i nie jest znany termin jego zakończenia. Stąd Sąd Okręgowy zobowiązany był prowadzić niniejsze postępowanie, bowiem zawieszenie postępowania może nastąpić tylko w oparciu o konkretną podstawę prawną i nie może zmierzać do przedłużenia postępowania, które działałoby na niekorzyść powoda. Zawieszenie postępowania na podstawie art.177 § 1 pkt 3 1 KPC możliwe jest jedynie wówczas, gdy sąd orzekający ma wątpliwości co do zgodności z Konstytucją normy prawnej stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia i sam wystąpił w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego lub uczynił to inny sąd. Tymczasem Sąd meriti takich wątpliwości, zważywszy na powyższe uzasadnienie, nie miał. W związku z tym wniosek o zawieszenie postępowania podlegał oddaleniu. Brak było również podstaw do zastosowania art. 102 KPC. Przepis ten chroni w wypadkach „szczególnie uzasadnionych” stronę przegrywającą w ten sposób, że sąd uwzględniając całokształt okoliczności sprawy może nie obciążyć jej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu stronie wygrywającej w ogóle albo też obowiązek ten ograniczyć do części należnych kosztów. Za zastosowaniem art. 102 KPC przemawiać będzie precedensowy charakter sprawy oraz sytuacje, w których powód mógł być subiektywnie przekonany o słuszności swojego żądania, które nie mogło zostać uwzględnione z uwagi na termin wytoczenia powództwa lub jego sprzeczność z art. 5 KC. Oczywistą rację ma w tym wypadku pozwany, że bezpośrednio nie odpowiada za przepisy powszechnie obowiązujące, gdyż ich ustanawianie jest konstytucyjną prerogatywą zastrzeżoną dla władzy ustawodawczej. Niemniej przyjęcie argumentacji pozwanego winno doprowadzić do odstąpienia od obciążania jednostek publicznych od kosztów procesu w każdym przypadku, czego nie można zaaprobować. Generalną zasadą polskiego systemu procesu cywilnego jest odpowiedzialność za jego wynik. Sąd Najwyższy niewątpliwie jest emanacją państwa jako zorganizowanego systemu organów władzy państwowej i struktury funkcjonowania. Dany podmiot, choć może być prawnie odrębną jednostką, jest traktowany jako integralna część struktury państwa i wykonuje jego funkcje. Innymi słowy, jest to podmiot, który w pewnym sensie "wypływa" z państwa, jest z nim ściśle powiązany i realizuje jego cele lub zadania. W gruncie rzeczy nie sposób wyodrębnić pozwanego od skomplikowanej struktury państwowej, która jako całość winna ponosić pełną odpowiedzialność za tworzenie i przestrzeganie prawa niezależnie od tego, któremu podmiotowi funkcjonującemu w szeroko rozumianej strukturze państwa przypisuje się jego realizację. Przyjęcie koncepcji pozwanego powodowałoby bezzasadne przerzucenie na obywatela, stronę przecież słabszą w stosunkach z bytem państwowym, odpowiedzialności za błędy popełnione przez to państwo. Co więcej odbywałoby się to bez nastąpienia żadnych szczególnych przesłanek słusznościowych. Koncepcji takiej nie dałoby się w żaden sposób pogodzić z podstawowymi zasadami sprawiedliwości społecznej. Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Okręgowy uznając, że zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe, zaś zarzuty zawarte w apelacji nie dają podstaw do jego zmiany, apelację pozwanego oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1, § 11, § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radcy prawnego zasadzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1350 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za II instancję do dnia zapłaty. SSO Jacek Barczewski .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.