k.c. i tym samym bezskuteczne względem powodów. Ponadto, powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Uzasadniając żądanie pozwu powodowie podali, że w dniu 9 października 2008 r. jako konsumenci zawarli z pozwanym umowę kredytu hipotecznego. Umowa stanowiła wzorzec przygotowany przez pozwanego, który nie mógł być negocjowany. Wskazali, że ich roszczenia opierają się na uznaniu niektórych postanowień umowy za niedozwolone w rozumieniu art.
W ocenie powodów, postanowienia stosowane przez pozwanego dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy powodów, gdyż wprowadzają rażącą dysproporcję praw i obowiązków stron, przyznając jedynie jednej z nich uprawnienie do dowolnego ustalania kryteriów wpływających na wysokość świadczeń stron. Wskazali, że kwestionowane postanowienia, jako dotyczące ustalenia sposobu wyliczania wysokości kwot kredytu i poszczególnych rat kredytu nie dotyczącą głównych świadczeń stron, a ponadto sformułowane zostały niejednoznacznie i nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem. W kontekście nieważności umowy, powodowie zarzucili, że kwota kredytu nie została jednoznacznie określona, a bank w sposób dowolny, nieokreślony w umowie, kształtował wysokość kursu, według jakiego obliczane były raty spłaty kredytu oraz bieżące saldo zadłużenia. W ocenie strony powodowej, takie ukształtowanie stosunku prawnego jest niezgodne z art. 353 1 k.c. Z tych względów, zarówno niezgodność z art. 69 ustawy Prawo bankowe jak i z art. 353 1 k.c. powoduje bezwzględną nieważność czynności prawnej stosownie do art. 58 k.c. Umowa jest też sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, gdyż ukształtowała stosunek prawny, w którym z założenia dokonano nierównomiernego ryzyka między stronami. Bank również naruszył zasadę lojalności i uczciwości przez zaoferowanie produktu, który nie był dopasowany do potrzeb i sytuacji finansowej kredytobiorców. Konsumenci nie zostali uświadomieni o rzeczywistej skali ryzyka kursowego, co również powinno by rozpatrywane w kontekście sankcji z art. 58 k.c. w związku ze sprzeczności umowy z art. 353 1 § 1 k.c. jak i przewidzianej w art.
Powodowie wskazali jednocześnie, że posiadają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdyż wyrok taki usunie zagrożenie dla praw powodów w przyszłości. Sporne postanowienia odnoszą się bowiem nie tylko do rat kredytu już przez powodów uiszczonych, w odniesieniu do którym możliwe jest sformułowanie żądania zapłaty, lecz również do rat wymagalnych w przyszłości. Podstawę natomiast ewentualnego żądania zwrotu uiszczonego przez powodów świadczenia stanowi art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Wyjaśnili, że żądana przez powodów kwota 61 942,63 zł stanowi nadpłatę z uwzględnieniem bezskuteczności klauzul abuzywnych. Natomiast w przypadku uznania umowy za nieważną powodowie nie spłacili jeszcze udostępnionego im kapitału, dlatego też dochodzą jedynie ustalenia nieważności umowy ( pozew – k. 3-31v). Pozwany Bank (...) S.A. w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powodów solidarnie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, w którym je zasądzono do dnia zapłaty oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany nie zgodził się z argumentacją powodów przedstawiona w pozwie, skazując, że umowa zawarta przez strony pozostaje w całości w mocy, w szczególności jej postanowienia są zgodne z art. 353 1 k.c., art.
k.c. oraz art. 58 k.c. Wskazał, że zawarta przez strony umowa kredytu nie zawiera klauzul abuzywnych i jest ważna, gdyż nie narusza ustawy, zasad współżycia społecznego ani natury zobowiązania a powodom nie przysługuje zwrot jakichkolwiek kwot. Pozwany podał, że kredyt udzielony powodom jest kredytem walutowym, a umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji umowy kredytu wskazanej w art. 69 prawa bankowego. Postanowienia umowy dotyczące klauzuli indeksacyjnej i sposobu spłaty rat kredytu zostały indywidualnie uzgodnione z powodami i wprowadzone do umowy na ich wniosek. Decydując o wypłacie środków powodowie wiedzieli natomiast jaki kurs wymiany stosowany jest przez pozwanego. Podkreślił przy tym, że kursy stosowane przez pozwany były i są kursami rynkowymi, a pozwany nie ustalał ich w sposób arbitralny i dowolny. Zdaniem pozwanego kwestionowane przez powodów klauzul umowne nie spełniają przesłanek z art.
k.c., zwłaszcza że zostały sformułowane w sposób jasny i precyzyjny i stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień stron. Ponadto ustawa antyspreadowa wyeliminowała nawet potencjalnie niedozwolony charakter klauzul indeksacyjnych. Zdaniem pozwanego powodowie wywodzą błędne skutki z okoliczności abuzywności postanowień umownych. Pozwany zakwestionował również twierdzenia powodów, wskazujące że w trakcie procesu zawierania umowy nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu. Wskazał, że powodowie, zwłaszcza powód, z racji wykształcenia miał świadomość ryzyka walutowego a decyzja o wyborze takiego rodzaju kredytu była przemyślana i poprzedzona staranną analizą. Ponadto powodowie mieli możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu. Pozwany podniósł, że powodowie nie posiadają interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie. Podniósł także zarzut przedawnienia roszczenia pieniężnego. Zdaniem pozwanego nie można też mówić o odpowiedzialności banku na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, gdyż brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do wzbogacenia pozwanego. Ponadto z uwagi na treść art. 411 ust. 1 i 2 k.c. powodowie nie mogą domagać się zwrotu spełnionych świadczeń (odpowiedź na pozew k.104-170v). W piśmie z 27 stycznia 2022 r. (koperta k. 354) powodowie zmodyfikowali żądanie główne pozwu wnosząc o:
niedozwolone postanowienie w umowie nie wiąże konsumenta, natomiast strony tej umowy są nią związane w pozostałym zakresie. Ponadto niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu, także przy przesłankowym badaniu abuzywności postanowień umownych w sprawie o świadczenie, ma zatem charakter deklaratoryjny. Nadto oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy ( uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, LEX nr 2504739). W niniejszej sprawie mamy do czynienia z kredytem waloryzowanym kursem waluty obcej, który to kredyt udzielany jest w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu) kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą według bieżącego kursu wymiany waluty, która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, a ich spłata dokonywana może być w walucie polskiej po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty), lub – tak jak w niniejszej sprawie - dokonywana może być w walucie obcej. Sąd Najwyższy wskazał na dopuszczalność konstrukcji kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej z perspektywy art. 69 Prawa bankowego. W uzasadnieniu wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. ( sygn. akt I CSK 1049/14, LEX nr 2008735) wskazał, że ,,umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną (art. 69 Prawa bankowego). Jej elementów konstrukcyjnych należy poszukiwać w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Oznacza to, że – używając syntetycznej formuły – bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych”. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. ( sygn. akt V CSK 382/18, LEX nr 2771344) potwierdził, że „umowa kredytu indeksowanego ( in casu przewidującego spread walutowy) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe)”. Zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie kwestionowano nigdy samej dopuszczalności stosowania w umowach kredytu mechanizmu indeksacji, ale transparentność klauzul kształtujących ten mechanizm. Umowa sporządzona 8 października 2008 r.., zawarta w dniu 9 października 2008 r. stanowi zatem umowę o kredyt w rozumieniu art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe ( Dz.U.2020.1896 t.j.). Wynika to zarówno z treści samej umowy podpisanej przez strony, ale także z „Regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A.”. Z treści tychże dokumentów w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że powodowie jako kredytobiorcy mieli otrzymać od pozwanego jako kredytodawcy kwotę 300 000 zł z przeznaczeniem na budowę domu jednorodzinnego na potrzeby własne. Tak ujęta treść umowy nie była przedmiotem sporu. Spór odnosił się natomiast do postanowień zawartych w § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 8 ust. 3, § 9 ust. 4, § 10 ust. 4 i 5, § 12 ust. 3 i § 13 ust. 4 Regulaminu, których treść przytoczona została w ustalonym stanie faktycznym. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego kredytobiorcy nie uzgodnili indywidualnie z pozwanym jakichkolwiek postanowień umowy oraz Regulaminu, a w szczególności tych będących przedmiotem sporu w sprawie. Umowa została im przedstawiona na zasadzie formularza, którego postanowienia nie podlegały negocjacjom ani zmianom z inicjatywy kredytobiorcy. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywy wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptacją tejże części. Zgoda na zawarcie umowy o kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne nie jest tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści tych klauzul. W myśl art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa z powodami została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art.
Do obowiązków pozwanego w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z kredytobiorcami (art. 6 k.c., art.
Pozwany nie wykazał zatem, choć z mocy art.
k.c., to na nim ciążyła ta powinność, omawianej aktualnie okoliczności, która prowadziłaby do unicestwienia żądania powodów. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na treść umowy. W niniejszej sprawie nie występują negatywne przesłanki do przeprowadzenia indywidualnej kontroli umowy łączącej strony w kontekście wymogów z art.
k.c. Zgodnie z treścią art.
i 3 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Postanowienia umowy wtedy kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, jeśli zaburzają lub niweczą równowagę kontraktową stron, bądź zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie. Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność i rzetelność. W postanowieniach zawartych w § 2 ust. 2 i w § 7 ust. 1 umowy kredytu oraz w § 8 ust. 3 Regulaminu wprowadzony jest mechanizm polegający na odniesieniu kwoty 300 000,00 zł do franka szwajcarskiego. Jednak w treści umowy nie ma żadnych dodatkowych postanowień regulujących kurs waluty szwajcarskiej jako wartość stałą powiązaną ze złotym, nie ustalono również sposobu każdorazowego ustalania wartości tej waluty w odniesieniu do złotego (kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego). Jako godzące w interesy powodów należy ocenić odwołanie do tabeli obowiązującej u pozwanego przy wypłacie kolejnych transz kredytu. Umowa nie wskazuje bowiem jakiego rodzaju jest to tabela, czy ustalana wyłącznie na potrzeby rozliczeń kredytowych, czy także dla działalności kantorowej lub innej mającej za przedmiot obrót walutowy. Ponadto umowa nie określa sposobu ustalania kursu waluty, tj. nie odwołuje się do obiektywnych, sprawdzalnych i niezależnych od banku (jak również powodów) kryteriów, o których wiedza byłaby dostępna dla kredytobiorcy. Umowa nie zawiera także uprawnienia kredytobiorców do uczestnictwa, w szczególności na zasadach równości, w każdorazowym ustalaniu kursu, w tym wypadku franka szwajcarskiego. Konsumentom nie zostały przyznane jakiekolwiek środki działania, przy pomocy których mogliby dokonywać jakiejkolwiek weryfikacji prawidłowości działania banku w tym zakresie. Kredytobiorcy zdani byli zatem na jednostronne określenie kursu walutowego, z uwzględnieniem którego następowała wypłata kredytu. Z drugiej zaś strony bank nie ma wyznaczonych kontraktowo żadnych ram i odniesień przy ustalaniu kursu waluty przyznając mu w tym zakresie pełną dowolność. Wyłącznie zatem w rękach banku pozostawione jest kształtowanie treści umowy już po jej zawarciu i w czasie jej wykonywania. Na mocy powyższych postanowień bank ustalając wysokość zobowiązania kredytobiorców wyrażonego CHF mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania kredytobiorców i tak wpływać na wysokość ich świadczeń. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu walutowego (różnicy między kursem sprzedaży i kursem kupna waluty obcej) przy pozbawieniu powodów jakiegokolwiek wpływu na to, bez wątpienia narusza interesy powodów i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Obecnie nie budzi wątpliwości w orzecznictwie, że postanowienia umowne pozwalające na jednostronne kształtowanie kursu waluty indeksacyjnej przez bank bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów są oceniane jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c. ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., VI ACa 1395/08, LEX nr 1120219; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACa 1096/12, Lex nr 1335762). Dla oceny sposobu umownego ukształtowania praw i obowiązków konsumenta oraz kwestii abuzywności przedmiotowych postanowień bez znaczenia jest fakt, że pozwany w istocie zobowiązany był ponosić koszty związane z pozyskaniem waluty obcej na potrzeby obsługi kredytu udzielonego powodom. Bank ustalając wysokość kursu odwołuje się do pewnych wskaźników rynkowych, które nie zostały w sposób przejrzysty i kategoryczny wskazane w łączącej strony umowie, czyni to jednostronnie i w sposób, który pozbawia drugą stronę stosunku zobowiązaniowego – konsumenta, możliwości jakiejkolwiek weryfikacji podejmowanych w tym zakresie przez bank działań. Samo publikowanie tabel kursowych w sposób ogólnie dostępny w żadnym stopniu nie sanuje wyżej wskazanych wadliwości. Brak precyzyjnego uregulowania tej kwestii w łączącej strony umowie, przy jednoczesnym przerzuceniu na konsumenta kosztów takich działań, tym bardziej świadczy o działaniu w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażącym naruszeniem interesów konsumenta ( tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia 2020 r., VI ACa 817/18, LEX nr 2974714). Ewentualna wiedza powodów odnośnie ryzyka wahań wartości waluty, zresztą minimalizowana przez pozwanego, nie przekłada się na samą możliwość zmiany kursu waluty służącej rozliczaniu świadczeń spełnianych w wykonywaniu umowy. Powyższej oceny nie zmienia możliwość spłaty kredytu w CHF, którą dała zmiana stanu prawnego wynikająca z ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984) dla niniejszej sprawy, która weszła w życie w dniu 26 sierpnia 2011 r. W ocenie Sądu możliwość spłaty rat w walucie waloryzacji sama w sobie nie usuwa pierwotnej wady opisanego mechanizmu, tj. przeliczenia kwoty kredytu przy jego uruchomieniu, co rzutuje na całość obowiązku zapłaty przez kredytobiorców, a także na sposób obliczenia rat już zaspokojonych przez powodów. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że badana umowa, w zakresie określonym w § 2 ust. 2 i w § 7 ust. 1 umowy oraz § 8 ust. 3 Regulaminu kształtuje prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem w trakcie wykonywania umowy i od początku jej obowiązywania pozbawiona była ona wpływu na ustalanie wysokości wskaźnika waloryzacyjnego przyjętego do wypłaty kredytu, a wpływ na to ma wyłącznie pozwany. Taki zaś kształt umowy rażąco narusza interesy powodów, gdyż wyłącznie ich kontrahent – pozwany decyduje o wysokości świadczeń pieniężnych wypłaconych kredytobiorcom. Ustawodawca krajowy nie wprowadził przepisów, które uzasadniałyby zastosowanie określonego kursu wymiany waluty obcej w miejsce niedozwolonych postanowień stwierdzonych w zawartej umowie. W orzecznictwie w zasadzie przesądzono o braku możliwości zastąpienia przez sąd klauzul abuzywnych kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) wypowiedział się o niemożności zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego czy waloryzowanego do średniego kursu CHF w NBP z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lipca 2020 r. (VI ACa 726/18, LEX nr 3359210) Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że „zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.), ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W rezultacie zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana, co sąd rozstrzygający daną sprawę powinien ocenić w konkretnych okolicznościach sprawy”. Należy pamiętać, że przedmiotowa umowa kredytu została zawarta w dniu 9 października 2008 r., a zatem przed dniem 24 stycznia 2009 r., kiedy to zaczął obowiązywać przepis art. 358 § 1 i 2 k.c. (zasada walutowości) wskazujący na możliwość stosowania kursu średniego NBP do przeliczania zobowiązań. Z tej właśnie przyczyny nie znajduje zastosowania do czynności prawnych pochodzących sprzed tej daty, co znalazło potwierdzenie choćby w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 9 lutego 2022 r. (I ACa 421/21, LEX nr 3368958), w którym wskazano, że „art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U.UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.) nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku żadnym innym kursem ogłaszanym przez NBP, w szczególności z tej przyczyny, że przepis art. 358 k.c. w obecnym brzmieniu został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz ustawy Prawo dewizowe (Dz. U. Nr 228, poz. 1506), a wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. Z przepisów wymienionej ustawy nie wynika aby działała ona wstecz w związku z czym nie ma podstaw do zastosowania tego przepisu do umowy zawartej przed wejściem w życie omawianego unormowania”. Wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości odrzucił koncepcję redukcji utrzymującej skuteczność niedozwolonego postanowienia poprzez jego uzupełnienie ustalonym zwyczajem czy zasadami słuszności (wyrok z dnia 3 października 2019 r. C – 260/18), chociaż wcześniej nie wykluczał zastąpienia nieuczciwego postanowienia właściwym przepisem dyspozytywnym, zastrzegając jednak, że może to nastąpić w razie wyrażenia zgody przez strony, a nadto jedynie w tych przypadkach, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki (wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C – 26/13 i z dnia 26 marca 2019r. C – 70/17). W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, eliminując klauzulę abuzywną, sąd krajowy co do zasady nie jest upoważniony do zmiany treści umowy. Gdyby bowiem mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni skłonni do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców, gdyż eliminowałaby ona skutek zniechęcający do stosowania danej klauzuli (wyroki z 9 lipca 2020 r., C-698/18 i C-699/18, pkt 53). Sąd przyjął zatem, że pozwany nie był uprawniony do przeliczenia kwoty kredytu udzielonego powodom wedle przyjętego przez siebie kursu franka szwajcarskiego, a następnie do otrzymywania rat tego kredytu wyrażonych we franku szwajcarskim, jako jego spłaty. W związku z tym spełniona jest hipoteza normy z art.
Skutkiem uznania określonej klauzuli za niedozwoloną klauzulę umowną jest brak związania konsumenta tą klauzulą. Brak ten ma charakter bezwzględny i nie jest związany z konsekwencjami, w szczególności ekonomicznymi, jakie niezwiązanie konsumenta niedozwoloną klauzulą umowną rodzi dla jego kontrahenta. Jak wynika z aktualnego orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Warszawie m.in. wyroku z dnia 5 maja 2022 r. w sprawie o sygn. akt V ACa 423/21 oraz wyroku z dnia 7 października 2022 r. w sprawie V ACa 971/21 sankcja określona w art.
winna być traktowana jako lex specialis wobec sankcji z art. 58 § 1 k.c. ( K. Osajda, w: Kodeks cywilny. Komentarz, uwagi do art. 353 1; por. M. Safjan, w: Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1-44910, red. K. Pietrzykowski, uwagi do art. 353
wyłącza potrzebę stosowania art. 58 § 3 k.c. Jak wynika zaś z aktualnego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę ( por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) (...) SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art.
2 k.c. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Zatem ocena abuzywności klauzul umownych nie powinna być ograniczana tylko do przyjętego w umowie mechanizmu przeliczenia waluty krajowej na walutę obcą, stanowiącą miernik waloryzacji świadczenia. Za szerszym zakresem oceny postanowień o indeksacji kredytu przemawia przede wszystkim to, że istotą kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej jest ryzyko zmiany kursu waluty, które w przypadku deprecjacji waluty krajowej w stosunku do waluty waloryzacji kredytu w sposób nieograniczony obciąża kredytobiorcę. Bez danych o tym, jaki kurs zastosować, waloryzacja nie mogłaby zostać przeprowadzona, obie zatem klauzule składały się na mechanizm waloryzacji. Przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta powinna więc być klauzula ryzyka walutowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 lipca 2022r., sygn. akt VACa 759/21). Analiza niniejszej sprawy wskazuje, że w treści umowy kredytu nie ustalono górnej granicy ryzyka kursowego po stronie konsumentów, co w bezpośredni sposób wpływało na możliwość zmiany wysokości raty kredytu i salda kredytu do spłaty w sposób nieograniczony, w przypadku znacznej deprecjacji waluty polskiej, do czego w istocie doszło. W treści umowy nie zawarto żadnych pouczeń co do związanego z kredytem indeksowanym do waluty obcej ryzyka kursowego. Nie przekazano kredytobiorcom rzetelnych informacji o ryzyku kursowym, jego skali, wpływu tego ryzyka na zakres jego zobowiązania w całym okresie kredytowania. Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że kredytobiorca potwierdził odebranie dokumentu o możliwym ryzyku kursowym oraz, że świadomy jest ryzyka kursowego, że został pouczony o takim ryzyku (k. 214). Pomimo informacji, że do pisma załączono historię zmian kursu franka szwajcarskiego do złotego oraz historię zmian stawki referencyjnej dla CHF, pozwany nie załączył wymienionych dokumentu. Nie sposób zatem stwierdzić jaki była zakres informacji przedstawionej powodom w zakresie zmian kursu waluty i jej wpływu na wysokość zobowiązania. Niewątpliwie z treści załączonego na k. 214 dokumentu oraz z zeznań powodów wynika, że nie pouczono kredytobiorców, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Nadto informacjom pisemnym towarzyszyły zapewnienia pracownika banku, że waluta frank szwajcarski jest stabilna, zatem nie należy się spodziewać odczuwalnych wahań kursów. Klienci nie podejrzewali również, że może nastąpić gwałtowny wzrost wysokości salda kredytu wyrażonego w złotówkach pozostałego do spłaty. W tych okolicznościach należy uznać, że kredytobiorcy nie zostali prawidłowo pouczeni co do skali ryzyka obciążającego ich w związku z zaciąganym zobowiązaniem. Nadto nie zaproponowano im żadnego produktu zabezpieczającego ich przed nadmiernym ryzykiem kursowym związanym ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty CHF. Zatem zdaniem Sądu postanowienia o indeksacji kredytu należy uznać za abuzywne także w kontekście nieprawidłowego wypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego względem powodów co do ryzyka kursowego, jakie wprost wiązało się zarówno z klauzulą walutową, jak i z klauzulą spreadową, nieorganicznego ryzyka kursowego, jakie zostało nałożone na powodów wpływającego na zakres ich zobowiązania. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyroki TSUE z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty ( por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). Zdaniem Sądu Najwyższego ( sygn. akt V CSK 382/18) należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Zatem wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych spowoduje, że sporna umowa pozbawiona zostaje postanowień określających główne świadczenia stron i powiązań świadczeń z kursem waluty obcej. Wyeliminowanie tych klauzul spowoduje zanik ryzyka kursowego, które było konstytutywnym elementem charakteryzującym zawartą umowę, dlatego ich eliminacja z umowy musi prowadzić do jej upadku. Zgodnie ze stanowiskiem, wynikającym z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. o sygn. akt III CZP 6/21, umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, zawierająca niedozwolone postanowienia umowne (klauzule indeksacyjne) dotknięta jest początkowo sankcją bezskuteczności zawieszonej. Sytuacja ulega zmianie dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to klauzula oraz umowa stają się skuteczne z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia (upływu rozsądnego czasu do potwierdzenia), kiedy to dochodzi do utrzymania umowy z regulacją zastępczą (jeżeli są spełnione stosowne przesłanki) albo do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym „czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia” w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. ( condictio sine causa) oraz „nieważnością czynności prawnej” w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Dopiero wówczas można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia ( por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40). Sąd przyjmuje także że, w razie stwierdzenia abuzywności postanowienia, którego eliminacja wyklucza ustalenie praw i obowiązków strona danego stosunku zobowiązaniowego i bez którego nie jest możliwe wykonywanie umowy, co do zasady wyłączone jest jej utrzymanie, z zastrzeżeniem jednak odmienności związanej ze stanowczym sprzeciwem właściwie poinformowanego konsumenta. Jego wola może więc doprowadzić do utrzymania umowy w dotychczasowym kształcie, co stanowi dodatkowy argument przemawiający przeciwko możliwości równoległego przyjęcia skutku bezwzględnej nieważności. W takiej sytuacji, zastosowanie szczególnej sankcji z art.
wyłącza potrzebę stosowania art. 58 § 3 k.c. Stwierdzenie nieważności umowy jako konsekwencji upadku umowy nie wymaga też odwołania się do treści art. 58 § 1 k.c. Powodowie byli reprezentowani przez pełnomocnika profesjonalnego i w toku procesu podnosili, że umowa jest nieważna. Powodowie nie byli zainteresowani kontynuowaniem umowy na dotychczasowych zasadach. W trakcie rozprawy dnia 2 czerwca 2023 r. (k. 410-412) oświadczyli, że rozumieją konsekwencje stwierdzenia nieważności umowy. Mając na uwadze powyższe Sąd rozpoznając niniejszy spór w zakresie faktycznym i prawnym uznał, że w przedmiotowej umowie zawartej przez bank z powodami znajdują się nieuczciwe postanowienia i w rezultacie uznał umowę za nieważną. Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie jest zatem istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje zaś tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Innymi słowy, dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego ( zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, LEX nr 515730, z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12, LEX nr 1523363). W ocenie Sądu, powodowie mają interes prawny w ustaleniu, że zawarta przez strony umowa kredytu z 9 października 2008 r. jest nieważna, niezależnie od zgłoszonego w niniejszej sprawie roszczenia o zapłatę. Sąd miał na uwadze, że powodowie dalej dokonują spłat rat z tytuł przedmiotowej umowy kredytu. Z księgi wieczystej prowadzonej dla kredytowanej nieruchomości nie dokonano dotychczas wykreślenia hipoteki z nieruchomość stanowiącej przedmiot zabezpieczenia spłaty kredytu a pozwany domaga się od powodów zapłaty tytułem rozliczenia umowy. Oznacza to, że bez uwzględnienia roszczenia o ustalenie, powodowie byliby zobowiązani spełnić świadczenie na rzecz pozwanego. Uwzględnienie roszczenia o ustalenie, nie tylko usunie wątpliwości stron co do mocy wiążącej umowy kredytu, zapobiegnie ewentualnym sporom o roszczenia banku wynikające z umowy, ale także wyjaśni sytuację prawną powodów na przyszłość. Wobec powyższego powództwo w tym zakresie podlegało uwzględnieniu w całości, w związku z czym Sąd w pkt 1 sentencji orzeczenia ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr(...) zawarta w dniu 9 października 2008 r. jest nieważna. Wobec uznania całej umowy za nieważną, a zatem uznania, że powodowie wykazali samą zasadę odpowiedzialności pozwanego, należało w dalszej kolejności przejść do kwestii wysokości ich roszczenia. Świadczenie otrzymywane przez pozwanego było bowiem świadczeniem nienależnym, z którego pozwany ma obowiązek się rozliczyć (art. 410 § 2 k.c.). Pozwany otrzymał od powodów nienależne świadczenie w powyższym wymiarze, zatem powinien się z niego rozliczyć. Obowiązek ten w pierwszej kolejności wynika z art. 410 § 2 k.c., który stanowi, że świadczenie nienależne ma miejsce, jeżeli ten, kto je spełnił nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W takiej sytuacji ustawodawca poprzez art. 410 § 1 k.c. odsyła do art. 405 k.c., stanowiącego, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wobec stron aktualizuje się wzajemnie obowiązek kondykcji na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. ( condictio sine causa). Za teorią dwóch kondykcji opowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale mającej mocy zasady prawnej z dnia 7 maja 2021 r. ( III CZP 6/21, LEX nr 3170921), w uzasadnieniu której wskazał, że „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”. Wynika to z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. W tej sytuacji pozwany zobowiązany jest zwrócić stronie powodowej świadczenia spełnione z tytułu spłaty kredytu, które okazały się nienależne w związku ze stwierdzoną nieważnością umowy kredytu. Pozwany nie wykazał, że wpłacone przez kredytobiorców środki pieniężne zużył w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (art. 409 k.c.). Obowiązek wykazania, że uzyskana nienależnie korzyść została zużyta lub utracona obciąża obowiązanego do jej zwrotu. Pozwany poza własnymi twierdzeniami nie wykazał tej okoliczności. W związku z uznaniem, że umowa kredytu była nieważna od samego początku stronie powodowej co do zasady należy się zwrot świadczeń spełnionych w jej wykonaniu. Powodowie wystąpili w niniejszej sprawie z roszczeniem o zapłatę na jego rzecz kwoty 20 661,43 zł i 56 797,30 CHF zł tytułem nienależnych świadczeń spełnionych na rzecz pozwanego przez powodów, w okresie od 9 października 2008 r. do 16 listopada 2020 r. W toku postępowania dowodowego ustalono, że w okresie tym powodowie wpłacili na rzecz banku kwotę 3 724,51 zł i 56 797,30 CHF tytułem spłaty rat kapitałowo – odsetkowych, kwotę 1491 zł tytułem składki ubezpieczenia pomostowego, kwotę 10 388,92 zł tytułem składek ubezpieczeniowych na życie, kwotę 5 548 tytułem składek z tytułu ubezpieczenia nieruchomości, kwotę 600 zł tytułem opłaty z tytułu kontroli inwestycji oraz kwotę 500 zł tytułem opłaty za zmianę warunków umowy. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powodów na rzecz banku Sąd ustalił na podstawie złożonych przez strony dokumentów pochodzących od pozwanego oraz opinii biegłego. Dokumenty pochodzące od pozwanego pozwoliły na ustalenie spłat dokonanych przez powodów z tytułu ubezpieczeń i innych opłat. W zakresie powołanych ubezpieczeń wskazać należy, że na powodach spoczywał kontraktowy obowiązek zapłaty składek wynikających z ubezpieczenia na życie i ubezpieczenia nieruchomości. W czasie składania wniosku kredytowego, powodowie złożyli oświadczenie o przystąpieniu do umowy ubezpieczenia na życie, zgodnie z którym wyrazili zgodę na objęcie ochroną ubezpieczeniową na warunkach określonych w grupowej Umowie Ubezpieczenia. W związku z tym, zawierając umowę, powodowie uzyskali również ochronę ubezpieczeniową w powyższym zakresie i w toku niniejszego postępowania nie ujawniono żadnych przesłanek wskazujących na fikcyjność umowy czy jej pozorny charakter. To, że powodowie nie musieli korzystać z ubezpieczenia tj. występować o wypłatę z tytułu zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego, nie oznacza, że nie byli nim objęci. W sprawie nie wykazano również, by wypadek ubezpieczeniowy zaistniał i powodom odmówiono by wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego, samo natomiast objęcie takim ubezpieczeniem kredytobiorców – którzy co należy podkreślić, nie posiadali żadnych środków własnych na pokrycie kosztów inwestycji w związku z czym ryzyko banku byłoby większe, nie naruszało przepisów prawa, nie wyczerpywało przesłanek abuzywności ani także nie wystąpiły żadne przesłanki mogące negatywnie weryfikować podstawy jego zawarcia. W związku z powyższym, roszczenia, jakich powodowie dochodzili w związku z tymi ubezpieczeniami, nie były zasadne. Argumentacja ta zachowuje aktualność także w zakresie roszczenia dotyczącego składek na ubezpieczenie nieruchomości. Zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu wynikającym z dyspozycji art. 6 k.c. oraz jego proceduralnej konsekwencji art. 232 k.p.c. strona powodowa była zobligowana w pierwszej kolejności przedstawić twierdzenia na okoliczność wykazania abuzywności postanowień przewidujących owe ubezpieczenia, kolejno zaś wykazać je w toku prowadzonego przez Sąd postępowania dowodowego. Obowiązkowi temu powodowie nie sprostali – w sprawie nie zostały wykazane żadne okoliczności, w kontekście przesłanek warunkujących możliwość badania zapisu umownego pod kątem art.
k.c. tj. jego niedozwolonego charakteru. Powodowie nie wykazali, iż w chwili zawierania umów nie byli zainteresowani poddaniem się oraz nabywanej nieruchomości ochronie ubezpieczeniowej, a przystąpienie do tych ubezpieczeń zostało na nich niejako wymuszone przez pozwanego. Z oczywistych względów twierdzenia w tym zakresie podnoszone już na etapie sporu sądowego nie mogą stanowić argumentu w omawianym zakresie. Wydaje się przy tym naturalne, iż zapobiegliwy konsument przyjmując na siebie znaczne zobowiązanie finansowe w postaci obowiązku zwrotu kredytu, dąży do zabezpieczenia siebie i swojej rodziny przed negatywnymi dla tego obowiązku skutkami potencjalnych zdarzeń dotykających jego osoby lub jego mienia. Dlatego też w tym zakresie powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzekł w pkt 3 wyroku. Wobec powyższego Sąd przyjął że zasadny w tym zakresie jest zwrot wpłaconej przez kredytobiorców kwoty 3 724,51 zł i 56 797,30 CHF stanowiącej sumę wpłaconych przez powodów rat kapitałowo – odsetkowych za dochodzony okres, kwoty 1491 zł uiszczonej tytułem składki ubezpieczenia pomostowego, kwoty 600 zł uiszczonej tytułem opłaty z tytułu kontroli inwestycji oraz kwoty 500 zł uiszczonej tytułem opłaty za zmianę warunków umowy. Z tych też względów Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 6 315,51 zł i 56 797,30 CHF , o czym orzeczono w pkt 2 wyroku. Sąd nie orzekał o odsetkach od zasądzonych kwot, gdyż strona powodowa ostatecznie nie zgłosiła żądania odsetkowego. Z uwagi na wyżej poczynione rozważania prawne, Sąd nie badał już dalszych przesłanek odpowiedzialności pozwanego, na które powoływał się powód. Sąd za chybiony uznał zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego. Nie znajduje tu zastosowania trzyletni termin przedawnienia dla tego rodzaju świadczeń, określony w art. 118 k.c., lecz sześcioletni termin przedawnienia. Przy czym co do roszczeń powstałych przed dniem 9 lipca 2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych zastosowanie znajdzie dziesięcioletni termin przedawnienia zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 118 k.c. Świadczenie polegające na zwrocie nienależnego świadczenia jest bowiem świadczeniem jednorazowym. Po drugie, z orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX nr 3120579; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 9 lipca 2020 r., C-698/18 i C-699/18, LEX nr 3027770). Termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może zatem rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę – konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w zakresie sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy). Odnosząc się do zgłoszonego w sprawie przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia, wskazać należy, że pozew został złożony w niniejszej sprawie w dniu 24 lutego 2021 r.. Za chwilę, w której powodowie jako konsumenci dowiedzieli się o niedozwolonym charakterze niektórych postanowień spornej umowy należało uznać 2018/2019 r. Powodowie oświadczyli, że właśnie wtedy z medialnych doniesień oraz od znajomych powzięli wątpliwość co do ważności umowy, którą przekazali do weryfikacji prawnikowi. Skoro tak, to żadne z roszczeń pozwu nie uległo przedawnieniu. Zarzut pozwanego, że roszczenie pozwu przedawniło się należało zatem uznać za w całości niezasadny. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd na podstawie powołanych przepisów uwzględnił powództwo główne niemal w całości, oddalając jedynie częściowe roszczenie o zapłatę. Rozstrzyganie o roszczeniach ewentualnych stało się zatem bezprzedmiotowe. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. art. 100 zd. drugie k.p.c.. W niniejszej sprawie powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swoich żądań, co uzasadniało zastosowanie ww. normy prawnej. Dlatego też Sąd obciążył pozwanego w całości obowiązkiem poniesienia kosztów procesu i kosztów sądowych na rzecz powodów. Na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu (pkt 4 wyroku). Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. ZARZĄDZENIE (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.