Sygn. akt V P 180/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 8 sierpnia 2024roku Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: sędzia Wiesław Jakubiec
§1pkt 2,3 i 5 k.p.c.
pominął dowód z zeznań świadka J. G. z uwagi na spóźnione zgłoszenie tego osobowego wniosku dowodowego. Sąd nadto miał na uwadze, że odbyło się już w sprawie 5 terminów rozpraw i przeprowadzono dowód z kilkunastu świadków, którzy jednoznacznie wypowiedzieli się w spornych i istotnych dla sprawy kwestiach, w tej sytuacji powoływanie kolejnego świadka na takie same okoliczności nie wniosłoby nic nowego do sprawy, byłoby nieprzydatne do wykazania potwierdzonych faktów, a nadto przedłużyłoby jedynie postępowanie. Sąd na podstawie art.
§1pkt 2 i 5 k.p.c. pominął także dowód z nagrania zeznań S. R.
(3)złożonego w innej sprawie, przed innym Sądem. Takie nagranie nie mogło stanowić dowodu osobowego w sprawie. Sąd miał na uwadze, że niniejsza sprawa została w całości wyjaśniona w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności w oparciu o osobiste zeznania świadka S. R.
(3)i nie wymagała uzupełnienia o dodatkowe informacje a wniosek ten prowadził jedynie do przedłużenia się postepowania gdyż wymagałby wyznaczenia dodatkowego terminu rozprawy. Sąd na podstawie art.
§1pkt 2 i 5 k.p.c.
pominął dowody zgłoszone w piśmie powódki z 24 lipca 2024 roku z uwagi na fakt, że sprawa została już w całości wyjaśniona. W sprawie została zebrana bogata dokumentacja, a każda kolejna nie wniosłaby nic nowego do sprawy nadto jedynie przedłużyłaby postępowanie. Sąd zważył co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Na podstawie art. 39 k.p. pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku. Biorąc pod uwagę art. 87 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. (Dz.U.2021.0.291 t.j.) o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w przypadku gdy emerytura przysługująca z Funduszu określona w art. 26 wysokość emerytury, łącznie z okresową emeryturą kapitałową, albo emerytura przysługująca z Funduszu określona w art. 26 wysokość emerytury, jest niższa niż kwota, o której mowa w art. 85 kwoty najniższych świadczeń ust. 2 i 3, emeryturę przysługującą z Funduszu, w tym emeryturę ustaloną ze zwiększeniem, o którym mowa w art. 26a zwiększenie wysokości emerytury, podwyższa się w taki sposób, aby suma tych świadczeń nie była niższa od tej kwoty, o ile ubezpieczony; kobieta – osiągnęła wiek emerytalny wynoszący 60 lat i ma okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat. Sąd podzielił stanowisko Sądu Najwyższego, który wskazał, że pracodawca może rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia z jego winy (z powodu ciężkiego i zawinionego naruszenia przez niego obowiązków pracowniczych - na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) w okresie ochronnym przewidzianym w art. 39 k.p. W takim przypadku szczególna ochrona przed wypowiedzeniem przysługująca pracownikowi na podstawie art. 39 k.p. ma znaczenie tylko w kontekście i na płaszczyźnie roszczeń, które przysługują pracownikowi z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania przez pracodawcę umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia (postanowienie SN z 02.08.2023 r., sygn. III PSK 10/23). Zgodnie z treścią art. 52 § 1 pkt 1 k.p. pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Art. 56 § 1 k.p. stanowi, że pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy W pojęciu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych mieszczą się trzy elementy: bezprawność zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego), naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy oraz zawinienie obejmujące zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo. Ocenę stopnia oraz rodzaju winy pracownika należy odnieść zarówno do naruszenia samego obowiązku pracowniczego, jak i do zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy. Z winą umyślną wiązać należy sytuację, w której pracownik przewiduje wystąpienie szkodliwego skutku swojego zachowania oraz celowo do niego zmierza lub co najmniej się na niego godzi. Natomiast, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego przez rażące niedbalstwo rozumie się niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu osobie winy w tej postaci, decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób odbiegający od miernika staranności minimalnej. Podkreślenia wymaga, iż uzasadnioną przyczyną rozwiązania z pracownikiem umowy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., nie musi być takie zawinione uchybienie podstawowym obowiązkom pracowniczym, które wywołuje istotną szkodę majątkową w mieniu zatrudniającego. Taką przyczyną może być również zawinione i bezprawne zachowanie pracownika powodujące samo zagrożenia interesów pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z
- 2012 roku, II PK 285/11). Zgodnie z art. 100 § 1 kp pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Pracownik jest obowiązany w szczególności przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku (§ 2 pkt 2), dbać o dobro zakładu pracy (§ 2 pkt 4) oraz przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego (§ 2 pkt 6). Pozwany dokonał rozwiązania umowy o pracę na piśmie, pouczył powódkę o prawie i terminie odwołania do sądu pracy oraz wskazała przyczynę zakończenia stosunku pracy. Kwestią sporną między stronami była ocena podanych powódce przyczyn rozwiązania umowy. Przeprowadzone postepowanie, że powódka była skonfliktowana nie tylko z pracownikami pozwanej, jak również z rodziną czy sąsiadami. Sąd nie kwestionuje faktu, że w życiu osobistym powódki nastąpiła seria trudnych zdarzeń związana m.in. z śmiercią osób najbliższych, wypadku drogowego, czy chorobami. Jednakże powyższe zdarzenia nie mogą usprawiedliwiać nagannych zachowań powódki wobec swoich bezpośrednich przełożonych oraz Burmistrza. Po tym jak powódka zrezygnowała ze stanowiska sekretarza gminy zaczęła zachowywać się nieodpowiednio w miejscu pracy. Zaczęła podważać autorytet przełożonych, kwestionować ich polecenia, chciała odmiennego traktowania, podejmowała próby manipulacji innymi pracownikami, wszczynała awantury. Prowadziła głośno prywatne rozmowy telefoniczne. Zachowanie powódki powodowało dezorganizację i zakłócanie porządku w miejscu pracy. Mimo próśb i upomnień powódka nie zmieniła swojego podejścia. Nadto powódka okazywała publicznie niechęć do sekretarz gminy J. T., którą postrzegała jako osobę nieodpowiednią na zajmowanym stanowisku, podważającą jej umiejętności i kierowała wobec niej agresywne wypowiedzi (strasząc utratą pracy). Potrafiła naruszać też strefę prywatną swojej przełożonej zarzucając jej schorzenia natury psychicznej czy rozgłaszając, że ma problem z zajściem w ciążę. W ocenie Sądu zachowanie to było naganne, bezprawne, podważało autorytet sekretarz jako osoby i jako urzędnika, a także naruszało jej dobro osobiste. Powódka jako pracownik z wieloletnim stażem, zajmujący w nieodległej przeszłości wysokie stanowisko (sekretarza gminy) znała obowiązujące w urzędzie gminy standardy zachowań, mimo tego z niskich pobudek zaczęła je łamać. W toku niniejszego postępowania usprawiedliwia swoje naganne zachowanie tym, że rzekomo to ona była ofiarą prześladowań ze strony kierownictwa pozwanej a jej reakcja była tylko obroną. Przeprowadzone postępowanie nie wykazało, żeby ktoś z pracowników dopuszczał się wobec powódki jakieś niedozwolonych zachowań. Co więcej mając na uwadze trudne zdarzenia jakie spotkały ją w życiu i fakt, że cieszyła się wcześniej opinią dobrego pracownika, przełożeni i inni pracownicy przez dłuższy czas tolerowali nieprawidłowe zachowania jakich zaczęła się dopuszczać. Mimo istniejących podstaw nie otrzymywała kar porządkowych i chociaż była wiele miesięcy na zwolnieniu lekarskim nie rozwiązano z nią umowy bez wypowiedzenia. Szale cierpliwości pracodawcy przechyliły dopiero zachowania jakich podjęła się powódka w dniu 31.05.2022 r. i 21.09.2022 r.. W pierwszym przypadku -powódka wzburzona faktem otrzymania zbyt niskiej nagrody pieniężnej, wszczęła awanturę i nie stosowała się do poleceń służbowych przełożonych. Podkreślenia wymaga, że nagroda ta była uznaniowa, a pracodawca wziął pod uwagę wszystkie kryteria oceny pracy pracownika. Powódka otrzymała premię za pracę stanowisku inspektora ds. księgowości w wymiarze 7/8 etatu. Zaś za pracę jako zastępcy kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w K. w wymiarze 1/8 etatu nie otrzymała nagrody. Przełożona powódki nie wnioskowała o przyznanie tej nagrody z uwagi na krótki jej staż pracy, brak decyzyjności, brak samodzielności i ogólne zachowanie. Burmistrz postanowił jednak przyznać jej nagrodę pieniężną, ale w niższej wysokości. Powódka zamiast umówić się z burmistrzem na rozmowę postanowiła załatwić tą sprawę w inny sposób, poprzez wyrażenie swojego niezadowolenia wtargnęła przerywając spotkanie służbowe i kierując wobec pracodawcy zarzuty. Poproszona o opuszczenie gabinety nie zastosowała się do poleceń służbowych w konsekwencji czego został wezwany patrol policji i pogotowie ratunkowe. Ta sytuacja spowodowała, że powódka umyślnie naruszyła interesy pracodawcy. W dniu 21 września 2022 roku ignorując polecenia służbowe skierowane do powódki przez przełożonego i postępując wbrew nim nie opuszczała pomieszczenia sekretariatu urzędu, i gabinetu burmistrza. Powódka przerywała umyślnie trwające tam spotkanie, podniesionym głosem formułowała zarzuty pod adresem pracodawcy dotyczące sposoby jej traktowania w miejscu pracy i wykonywanych przez nią obowiązków. Bez przyczyny, nie sprowokowana, w obecności innych pracowników, zachowała się nagannie względem sekretarza gminy J. T. kierując wobec niej agresywne wypowiedzi zapowiadające utratę przez nią zajmowanego stanowiska służbowego, a zarazem odnoszące się do strefy objętej ochroną prywatności, zachowując się głośno, bez żadnego umiaru i opanowania, a nadto bez reakcji na ponawiane prośby o uspokojenie się, w tym formułując publicznie krzykiem wypowiedzi o charakterze impertynenckim i obraźliwym pod adresem przełożonych ( burmistrza i sekretarza gminy), a nadto formułując bezpodstawne zarzuty o skierowaniu przeciwko niej działań służbowych zakłócała dyscyplinę i porządek w miejscu pracy utrudniając innym pracownikom wykonywanie obowiązków służbowych w tym samym miejscu i czasie, a zarazem sama zaniechała świadczeń pracy. Podkreślenia wymaga, że powódka w przypadku obu zdarzeń nie ujawniała cech choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego ani innych zakłóceń czynności psychicznych, nie była także pod wpływem działania alkoholu. Powódka w wyżej opisanych zdarzeniach miała zachowaną pełną świadomość, pamiętała o przebiegu zdarzeń, a w tracie badań lekarskich nie ujawniono żadnych przesłanek wskazujących na występowanie zakłóceń czynności psychicznych. Nadto pozostała krytyczna wobec swojego postępowania i zdawała sobie sprawę z konsekwencji swoich działań. Brak było podstaw przyjęcia do warunków zniesionej lub znacznie ograniczonej poczytalności. Powódka miała zachowaną wówczas sprawność intelektualną, znała i różnicowała podstawowe normy prawne. Zdolność powódki do planowania i przewidywania sytuacji społecznych nie była upośledzona, a zachowanie w czasie czynów było świadome i ukierunkowane. Oceniając stan zdrowia psychicznego w jakim powódka miała się znajdować w dniu 21.09.2022 r. Sąd w pełni podzielił opinię z zakresu psychiatrii S. C. jako wydaną przez osobe będącą specjalistą w zakresie schorzeń występujących i dysfunkcji występujących u powódki. Opinia wydana przez biegłego jest szczegółowa, przystępna i zrozumiałe dla osób nie dysponujących wiedzą medyczną, zaś wnioski sformułowane zostały jasno, czytelnie i jednoznacznie. Nadto należy wziąć pod uwagę, że żadne ze stron nie kwestionowała przedmiotowej opinii. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że wskazane przyczyny uzasadniające rozwiązanie z powódką umowy o pracę okazały się konkretne i rzeczywiste, dlatego na podstawie przywołanych przepisów, oddalił powództwo ( pkt 1 wyroku), w tym również w zakresie dodatkowych roszczeń powódki sformułowanych w piśmie z dnia 18.04.2024 r. albowiem ich zasadność uzależniona była od uwzględniania powództwa głównego. O kosztach orzeczono w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, uznając powódkę za stronę przegrywającą sprawę. Sędzia Wiesław Jakubiec