pojazd spełniający warunki,
i § 5; 51) ruch pojazdu to sytuacje, gdy pojazd porusza się wskutek pracy silnika lub siłą bezwładności; 89) wypadek ubezpieczeniowy f) w (...) M. jest to nieszczęśliwy wypadek, który zaszedł w związku z ruchem pojazdu lub podczas używania pojazdu. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5) OWU przedmiotem ubezpieczenia w (...) są następstwa wypadków ubezpieczeniowych, które zaszły w związku z ruchem pojazdu lub podczas używania pojazdu, z wyłączeniem pojazdów
2. W myśl § 5 ust. 1 pkt 1) OWU (...) określone w OWU mogą dotyczyć następujących rodzajów pojazdów,
1 w AC i (...): samochody osobowe, samochody ciężarowe, autobusy, inne pojazdy samochodowe, ciągniki rolnicze, motorowery, przyczepy, naczepy, pojazdy wolnobieżne w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stosownie do § 5 ust. 2 OWU: (...) M. nie dotyczy motocykli i quadów. Zgodnie z § 49 OWU:
2 OWU (§ 4 ust. 1 pkt 5) OWU). Definicję nieszczęśliwego wypadku, jako zdarzenia ubezpieczeniowego zawiera § 2 pkt 25 OWU, zgodnie z którym za nieszczęśliwy wypadek uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, w następstwie którego ubezpieczony, niezależnie od swojej woli, doznał trwałego uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub zmarł. Z kolei definicję pojazdu określa § 2 pkt 38 OWU, w myśl którego pojazd to pojazd w (...) M. spełniający warunki
W myśl § 5 ust. 1 pkt 1) OWU (...) określone w OWU mogą dotyczyć następujących rodzajów pojazdów,
1 w AC i (...): samochody osobowe, samochody ciężarowe, autobusy, inne pojazdy samochodowe, ciągniki rolnicze, motorowery, przyczepy, naczepy, pojazdy wolnobieżne w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stosownie zaś do art. 2 pkt 34) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251). Użyte w ustawie określenia oznaczają: pojazd wolnobieżny - pojazd silnikowy, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, z wyłączeniem ciągnika rolniczego. W świetle powyższego wózek widłowy jest pojazdem wolnobieżnym w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wypadek z udziałem powoda był niewątpliwie nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną, w następstwie którego ubezpieczony, niezależnie od swojej woli, doznał trwałego uszkodzenia ciała, przy czym następstwa wypadku powstały podczas używania pojazdu mechanicznego, będącego pojazdem wolnobieżnym. Natomiast ustalenie objętego ochroną ubezpieczeniową następstwa wypadku ubezpieczeniowego w postaci niezdolności powoda do pracy oraz istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem ubezpieczeniowym, a objętym ochroną ubezpieczeniową następstwem wypadku ubezpieczeniowego nastąpi w dalszym postępowaniu na podsatwie dowodu z opinii biegłego sądowego. W myśl art. 819 § 1 i 4 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Regulacja ta ma charakter szczególny do przepisów art. 117 i nast. k.c., niemniej nie wyłącza zasad ogólnych określających sposób obliczania terminów przedawnienia. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 k.c.). W niniejszej sprawie przyjmując modelowo, najwcześniejszym możliwym terminem podjęcia przez powoda czynności był 12 lipca 2015 roku, kiedy powód został wypisany ze szpitala. Zgodnie z art. 118 zd. 2 kc koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Dlatego też roszczenie powoda uległoby przedawnieniu 31 grudnia 2018 roku, podczas gdy powód dokonał zgłoszenia szkody w dniu 31 sierpnia 2020 roku, a więc już po upływie terminu przedawnienia. Przepis art. 5 k.c. stanowi, że nie można czynić ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przepis art. 5 k.c. reguluje problematykę nadużycia prawa w znaczeniu podmiotowym. Istotą tego zjawiska jest to, iż określone zachowanie mieści się, formalnie rzecz ujmując, w granicach przysługującego prawa, w rzeczywistości jednak narusza ono porządek prawny i sformułowane w nim w sposób obiektywny zasady postępowania. Zachowanie uprawnionego, formalnie pozostając w granicach wytyczonych przez przepis ustawy, staje się zatem – z uwagi na regulację o bardziej ogólnym charakterze – jedynie pozorem działania zgodnego z prawem. We wskazanym przepisie ustawodawca wskazuje obiektywne kryteria nadużycia prawa, zakazując czynienia ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Ustawodawca posługuje się zatem w art. 5 k.c. klauzulami generalnymi. Tradycyjnie przyjmuje się, że klauzule generalne to zwroty niedookreślone, które odsyłają do wartości i ocen o charakterze pozaprawnym. Ich funkcją jest uelastycznienie prawa i dostosowanie sztywnej regulacji ustawowej do zmieniającej się rzeczywistości społecznej i otoczenia prawnego. Pierwszą z klauzul generalnych użytych w art. 5 k.c. są zasady współżycia społecznego, przez które rozumie się reguły postępowania ludzkiego, niebędące regułami prawnymi i konstruowane na podstawie ocen o charakterze moralnym o dostatecznym stopniu utrwalenia w społeczeństwie. Zasady współżycia społecznego są na ogół utożsamiane z zasadami etycznego postępowania. Z kolei klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa ma na względzie cel i przeznaczenie danego prawa podmiotowego. Odwołuje się ona do funkcjonalnego ujęcia praw podmiotowych, zgodnie z którym prawa te mają określone przeznaczenie i misję społeczną do spełnienia. Z mocy art. 5 k.c. działanie lub zaniechanie, które narusza zakaz czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub z zasadami współżycia społecznego, nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Konstrukcja przepisu została zatem oparta na tzw. wewnętrznej teorii nadużycia prawa, zgodnie z którą działanie osoby nadużywającej prawo nie mieści się w granicach prawa podmiotowego. Przepis dotyczy wyłącznie stosunków z zakresu prawa prywatnego. Ma on na względzie działania (i zaniechania), które polegają na "czynieniu użytku ze swego prawa". Przepis art. 5 k.c. dotyczy wszelkich typów i postaci praw podmiotowych. Dotyczy on również uprawnień wynikających z określonego stosunku cywilnoprawnego. Co istotne może on stanowić podstawę oceny zachowań wszystkich podmiotów prawa cywilnego. Orzecznictwo wykształciło restrykcyjne zasady stosowania art. 5 k.c. Przyjmuje się, że przepis ten ma subsydiarny charakter, a zatem nie może on zostać przywołany wtedy, gdy za pomocą innej normy prawnej można zapewnić ochronę interesów osoby dotkniętej nieprawidłowym postępowaniem drugiej strony. Wskazany przepis nie może prowadzić do utraty prawa podmiotowego i – co się z tym wiąże – do jego nabycia przez drugą stronę. Dalej, niedopuszczalne jest również wykorzystywanie art. 5 k.c. jako podstawy ataku, jest to bowiem narzędzie jedynie paraliżujące postępowanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego, względnie społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Przyjmuje się również, że wskazany przepis zapewnia ochronę o wyłącznie przejściowym charakterze; zarzut nadużycia prawa ma zatem jedynie dylatoryjny charakter. Wreszcie, zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa, na nadużycie prawa nie może – co do zasady – powoływać się ten, kto sam postępuje w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą SN, art. 5 k.c. może służyć do oceny zachowania, polegającego na podniesieniu zarzutu przedawnienia (por. np. wyr. SN z 27.6.2001 r., II CKN 604/00, OSNC 2002, Nr 3, poz. 32; wyr. SN z 2.4.2003 r., I CKN 204/01, L.; wyr. SN z 7.11.2003 r., V CK 399/02, L.; wyr. SN z 6.10.2004 r., II CK 29/04, L.; wyr. SN z 16.11.2005 r., V CK 349/05, (...) 2007, Nr 1, s. 133). Za zasadnością przedstawionego stanowiska przemawia przede wszystkim ta okoliczność, że upływ terminu przedawnienia jest brany przez sąd pod uwagę wyłącznie na zarzut tego, przeciwko któremu kierowane jest (przedawnione) roszczenie (art. 117 § 2 k .c.). Można więc z powodzeniem uznać, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest wykonywaniem prawa podmiotowego. Czynienie użytku z każdego przysługującego uprawnionemu prawa podmiotowego podlega ocenie z punktu widzenia zgodności (i ewentualnie sprzeczności) ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i z zasadami współżycia społecznego (por. powołany wyżej wyr. SN z 6.10.2004 r., II CK 29/04). Co do zasady jednak, powołanie się przez dłużnika na przedawnienie roszczenia jest działaniem w granicach prawa i zgodnym z prawem. Dłużnikowi, który podniósł zarzut przedawnienia, można więc postawić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego tylko w wyjątkowych i rażących okolicznościach (por. powołany wyżej wyr. SN z 7.11.2003 r., V CK 399/02; wyr. SN z 1.12.2010 r., I CSK 147/10, L.). Stosując art. 5 k.c. trzeba mieć na względzie jego szczególny charakter, wynikający z użycia w nim klauzul generalnych. Dla oceny, czy podniesiony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nienadmierności (por. powołany wyżej wyr. SN z 2.4.2003 r., I CKN 204/01); pewne znaczenie może mieć także zachowanie dłużnika przy powstaniu zobowiązania (por. wyr. SN z 24.9.2009 r., IV CSK 167/09, L.). Co istotne, uznanie zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa nie jest wykluczone także w stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami (por. wyr. SN z 24.9.2009 r., IV CSK 166/09, Legalis; wyr. SN z 17.7.2009 r., IV CSK 163/09, Legalis; wyr. SA w Katowicach z 28.10.2004 r., I ACa 628/04, Legalis, Komentarz do art. 5 T.I. KC red. Osajda 2017, wyd. 1/Zbiegień-Turzańska). Na gruncie przepisu art. 117 1 § 1 k.c., który przynaje sądowi uprawnienie do nieuwzględnienia upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności wskazano, że korzystając z tego uprawnienia, sąd powinien rozważyć w szczególności: 1. długość terminu przedawnienia; 2. długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia; 3. charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia. Mając na uwadze powyższe, oceniając kwestię przedawnienia roszczenia powoda przeciwko pozwanemu należy uwzględnić, że trzyletni termin przedawnienia tego roszczenia jest stosunkowo krótki i w znacznej części przypadał na okres długotrwalego leczenia skutków wypadku, obejmujacego na dzień 26 kwietnia 2017 r. dwadzieścia cztery operacje w szpitalach na terenie Niemiec oraz 313 dni pobytu na oddziałach szpitalnych z ograniczonymi możliwościami oddechowymi. W późniejszym okresie powód nadal intensywnie leczył się na terenie Polski z powodu schorzeń samoistnych tj. dolegliwości dławicowych wysiłkowych, osłabienia i wysokich wartości ciśnienia tętniczego, cukrzycy insulinozależnej, nadmiernej utraty płynów, przewlekłej choroby niedokrwiennej serca oraz ostrego zespołu wieńcowego, przy czym leczenie to również obejmowało wielokrotne pobyty na oddziałach szpitalncyh. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie zachodziły podstawy do przyjęcia, że niedochodzenie przez powoda roszczenia przed upływem terminu przedawnienia było usprawiedliwione doktliwymi skutkami wypadku z dnia 14 maja 2015 r., ich długotrwałym leczeniem, a następnie rozwojem schorzeń samoistnych, wymagających również długotrwałego leczenia. Istotne jest również, że powód otrzymywał nieprecyzyjne, a nawet błędne informacje od agentów ubezpieczeniowych, którzy wskazywali, że może zgłosić szkodę w terminie 3 lat od zakończenia leczenia, bądż też, iż zdarzenie nie jest objęte ubezpieczeniem (...) M., co z jednej strony potwierdza zachowanie powoda, który zgłosił szkodę w terminie trzech lat od zakończenia leczenia w Niemczech, a z drugiej strony stanowisko pozwanego w tej sprawie, który poza zarzutem przedawnienia, podnosił, że wypadek nie pozostawał w związku z ruchem pojazdu mechanicznego, a tym samym nie jest objęty jego odpowiedizalnośścią wynikającą z umowy zawartej z powodem. Podkreślić także należy, że powód zgłosił szkodę stronie pozwanej po roku i ośmiu miesiącach od upływu termiu przedawnienia w związku z czym długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia nie jest nadmierna. W konsekwencji, w ocenie Sądu w niniejszej sprawie podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. ZARZĄDZENIE (...).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.