Sygn. akt II Ca 1388/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 września 2018 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie: – w punkcie I. zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej w S. na rzecz powoda M. P., kwotę 40.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 6 września 2018 roku, do dnia zapłaty, – w punkcie II. oddalił powództwo w pozostałej części, – w punkcie III. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5400 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, – w punkcie IV. nakazał ściągnąć od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie kwotę 1534,48 zł. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne. W dniu 7 lipca 2014 roku w S. M. P. brał udział jako pasażer w wypadku drogowym. Kierujący pojazdem marki R. (...) o nr rej. (...) ojciec powoda K. P. zasnął za kierownicą, wskutek czego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i bokiem pojazdu uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zdarzenia powód i jego matka E. P. doznali obrażeń ciała. Bezpośrednio po wypadku na miejsce zdarzenia przyjechały służby ratownicze i Policja. Pogotowie ratunkowe udzieliło pomocy przedmedycznej i przetransportowało powoda i jego matkę do (...) Szpitala (...) w S. Z.. Policja przebadała kierującego na zawartość alkoholu. Wynik badania wyniósł 0,00 mg/l w wydychanym powietrzu. Sprawca wypadku został skazany wyrokiem zaocznym Sądu Rejonowego w Goleniowie w dniu 12 maja 2015 roku w sprawie o sygn. akt II K 680/14 o czyn z art. 177 § 1 k.k. Wyrok uprawomocnił się w dniu 1 czerwca 2015 roku. Po udzieleniu pomocy u powoda rozpoznano wielofragmentowe złamanie trzonu kości udowej prawej i uraz okolicy czołowej ze stłuczeniem gałązki I nerwu trójdzielnego po stronie lewej. W dniu 9 lipca 2014 roku powód był leczony operacyjnie w postaci zespolenia złamanej kości. Przebieg zabiegu i okresu pooperacyjnego odbył się bez powikłań. Po wypisie ze szpitala w dniu 15 lipca 2014 roku powód otrzymał zalecenie m.in. chodzenia przy pomocy kul łokciowych, przyjmowania leków przeciwzakrzepowych i przeciwbólowych oraz kontroli w poradni ortopedycznej. Gojenie złamania było przedłużone, co spowodowało konieczność w dniu 12 grudnia 2014 roku ponownego leczenia operacyjnego dynamizacji zespolenia. Dalszy przebieg leczenia odbywał się bez powikłań. Powód został wypisany w dniu 13 grudnia 2014 roku z zaleceniem kontroli w poradni ortopedycznej. Po wyjściu ze szpitala powód poruszał się o dwóch kulach do lutego 2015 roku, a do maja 2015 roku o jednej kuli. Leczenie zakończono w maju 2015 roku. W sierpniu 2015 roku powód leczył się z powodu zapalenia nadtwardówki. Na skutek wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku powód podjął również leczenie psychiatrycznie z uwagi na zaburzenia lękowe związane z napadami paniki. M. P. miał lęk przed jazdą samochodem i cierpiał na zaburzenia snu. Zastosowano leczenie farmakologiczne w tym zakresie. Powód zgłosił szkodę pozwanemu jako ubezpieczycielowi sprawcy zdarzenia. Pozwany wszczął postępowanie likwidacyjne. W jego toku ustalił, iż powód doznał 12% uszczerbku na zdrowiu. W dniu 16 stycznia 2015 roku pozwany przyznał i wypłacił powodowi kwotę 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W dniu 25 maja 2015 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 118.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. W odpowiedzi pozwany przyznał powodowi decyzją z dnia 17 czerwca 2015 roku dodatkowo kwotę 10.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Łącznie pozwany wypłacił zatem powodowi kwotę 20.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na skutek wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku. Ostateczna decyzja pozwanego w tym zakresie została wydana w dniu 9 września 2015 roku. Po wyjściu ze szpitala powód mieszkał z matką. Nie mógł samodzielnie chodzić, poruszał się o kulach. Potrzebował pomocy matki przy utrzymaniu higieny i toalecie. Matka powoda przygotowywała mu posiłki i podawała leki. Po wypadku powód cały czas przebywał w domu. Opuszczał mieszkanie tylko na wizyty do lekarzy neurologa, okulisty, psychiatry. Miał problem ze schodzeniem z I piętra, na którym znajdowało się mieszkanie. Miał zalecenie wykonywanie ćwiczeń na sprzęcie rehabilitacyjnym dla wzmocnienia mięśni uda i klatki piersiowej. Matka kupiła powodowi niezbędny sprzęt. Powód z uwagi na stan zdrowia nie mógł pomagać matce przy codziennych obowiązkach domowych. Przez pierwsze miesiące cierpiał na ból pleców i migreny. Pojawiło się również zapalenie nadtwardówki. Obecnie powód skarży się na ból prawej nogi, kolana. Nie może przeciążać nogi ani dźwigać, w przeciwnym razie odczuwa ból. Wymaga kolejnych operacji mających na celu przedłużenie skróconej o 1,5 centymetra w wyniku wypadku nogi. Rocznie może bowiem przedłużyć nogę tylko o pół centymetra. Nie nosi specjalistycznych wkładek do obuwia. Przed wypadkiem powód nie miał problemów ze zdrowiem, uprawiał sporty, biegał, grał w siatkówkę i koszykówkę. Obecnie nie uprawia sportu, jeździ jedynie na rowerze stacjonarnym i ćwiczy na atlasie. W przypadku innych sportów nie może utrzymać równowagi. Cierpi na napady migrenowe. Odczuwa ból nogi przy zmianie pogody. W dniu zdarzenia powód pracował dorywczo, wykonywał prace fizyczne. Miał ukończone liceum. Gromadził dokumentację niezbędną w celu podjęcia pracy marynarza. Ukończył kurs młodszego marynarza wachtowego, starszego wachtowego, 4 podstawowe kursy przeciwpożarowe i medyczne. We wrześniu 2014 roku miał podjąć pracę jako marynarz na kontrakcie. Z uwagi na wpadek i spowodowany w jego wyniku stan zdrowia nie był jednak w stanie podjąć zatrudnienia. Po wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku powód przepracował jako magazynier 3 tygodnie na okresie próbnym. Umowa ta nie została jednak przedłużona z uwagi na niesprawdzenie się powoda w pracy ze względu na przeciążenie pracą. W dniu 1 grudnia 2016 roku orzeczono wobec M. P. lekki stopień niepełnosprawności datowany od dnia 7 lipca 2014 roku. Stwierdzono, iż powód jest zdolny do pracy lekkiej na otwartym rynku pracy z ograniczeniami wynikającymi z psychofizycznych możliwości. Stwierdzono, iż powód wymaga przekwalifikowania, albowiem jego schorzenia powodują w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podanych kwalifikacjach zawodowych z pełna sprawnością psychiczną i fizyczną. M. P. w wyniku ww. zdarzenia nie otrzymał od innych, niż pozwany, ubezpieczycieli jakichkolwiek świadczeń. Nie otrzymał świadczeń z ZUS-u związanych z wypadkiem z tytułu zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego czy renty lub emerytury. Powód podczas wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku doznał złamania wielofragmentowego trzonu kości udowej prawej oraz urazu okolicy czołowej głowy ze stłuczeniem gałązki I nerwu trójdzielnego po stronie lewej. Złamanie kości udowej wymagało leczenia operacyjnego. Gojenie złamania było przedłużone, co spowodowało konieczność ponownego leczenia operacyjnego - dynamizacji zespolenia. Dalszy przebieg leczenia był bez powikłań. Leczenie operacyjne powoda było w adekwatnym związku z wypadkiem. Leczenie zakończono w maju 2015 roku. Dolegliwości bólowa uda i pleców mogły występować po urazie i leczeniu operacyjnym, przez 3-4 tygodnie, stopniowo malejąc. Dolegliwości te miały normalny związek przyczynowy z urazem, a ich charakter był przejściowy. Obecnie u powoda nie stwierdzono upośledzenia funkcji stawów biodrowego i kolanowego prawego, zaników i osłabienia siły mięśniowej kończyny dolnej prawej. Trwałym następstwem przebytego złamania trzonu kości udowej prawej jest skrócenie kończyny o ok. 1,5 centymetrów, bez upośledzenia funkcji sąsiednich stawów oraz chodu. Następstwo to wynosi zgodnie z tabelą procentową stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. (Dz. U. Nr 234, poz. 1974) z punktem 147a - 5%. Następstwo w postaci przebytego urazu okolicy czołowej ze stłuczeniem gałązki I nerwu trójdzielnego po stronie lewej, aktualnie o charakterze następstwa czuciowej neuralgii stanowi długotrwały uszczerbek na zdrowiu zgodne z punktem 14 tabeli i wynosi 10% procentowego stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. Brak jest danych medycznych, aby powód leczył się przed wypadkiem z dnia 7 lipca 2014 roku u okulisty. Znaczne dolegliwości bólowe wymagające przyjmowania środków przeciwbólowych mogły występować przez okres ok. 3 tygodni. Mogły być spowodowane złamaniem kości udowej oraz ogólnym potłuczeniem, jakie zazwyczaj występuje podczas wypadku komunikacyjnego. Przedłużony proces gojenia się złamania spowodował upośledzenie sprawności ruchowej powoda na ok. 10 miesięcy. Aktualnie nie występują upośledzenia funkcji narządu ruchu - poza skróceniem kończyny dolnej prawej. Powstałe 1,5 cm skrócenie kończyny dolnej prawej nie powoduje istotnego upośledzenia funkcji kończyny. Wyrównanie takiego skrócenia możliwe jest poprzez odpowiednie podklejenie buta bądź zastosowanie do buta wkładki grubości co najmniej 1 cm. Wyeliminuje to ewentualne skutki tego skrócenia. Rokowania na przyszłość odnośnie zmiany stanu zdrowia powoda są pomyślne. Obecnie powód nie wymaga leczenia i rehabilitacji. Wskutek wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku u powoda wystąpiły dolegliwości o charakterze psychiatrycznym – zburzenia stresowe pourazowe o łagodnym przebiegu. W następstwie wypadku powód doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym w rozmiarze 5%. Utrzymujące się dolegliwości mają niekorzystny wpływ na obecny stan zdrowia psychicznego powoda, utrudniają jego codzienne funkcjonowanie. Wskazana jest kontrola psychiatryczna powoda w warunkach ambulatoryjnych oraz pomocy psychologiczna. W większości przypadków tego rodzaju zaburzenia ustępują całkowicie. Przy tak ustalonym stanie faktycznym sąd rejonowy uznał, iż powództwo okazało się uzasadnione i podlegało uwzględnieniu w przeważającej części. Przytoczył treść art. 415 k.c. i art. 822 § 1 i 4 k.c. wskazując, że pozwany, jako ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku, zobowiązany był do naprawienia szkody. Pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności odszkodowawczej, wypłacając w toku postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie za doznane krzywdy w kwocie 20.000 złotych, przy przyjęciu 12% uszczerbku na zdrowiu. W niniejszej sprawie powód domagał się zasądzenia od strony pozwanej dodatkowo kwoty 40.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd rejonowy wskazał, iż przepis art. 445 k.c. przewiduje dopuszczalność żądania odszkodowania pieniężnego w przypadku uszkodzenia ciała bądź wywołania rozstroju zdrowia, pozbawienia człowieka wolności a także skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu. Żądanie zadośćuczynienia z art. 445 k.c. związane jest z odpowiedzialnością ex delicto i jest niezależne od podstawy tej odpowiedzialności. Sąd rejonowy podkreślił, iż bezspornym w niniejszej sprawie jest, iż w wyniku wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku powód doznał dotkliwych cierpień, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Odniesione w jego wyniku obrażenia bezspornie wzbudziły w nim wiele negatywnych odczuć. Skutki wypadku w postaci dolegliwości bólowych oraz urazu psychicznego niejako trwają do dnia dzisiejszego przy czym przez okres pierwszych miesięcy po wypadku były najbardziej uciążliwe. Ból, który towarzyszył powodowi w tym okresie oraz utrzymujące się do dnia dzisiejszego dolegliwości w oczywisty sposób przyczyniały się do doznawanych, trudnych do zmierzenia, choć realnych cierpień psychicznych. Bez wątpienia wypadek wpłynął też negatywnie na formę psychofizyczną powoda, jego życie osobiste, rodzinne i zawodowe. Sąd ten wskazał, iż powód przed wypadkiem był osobą aktywną, uprawiał sport i chciał zostać zawodowym marynarzem. Na skutek wypadku z dnia 7 lipca 2014 roku doznał złamania wielofragmentowego trzonu kości udowej prawej oraz urazu okolicy czołowej głowy ze stłuczeniem gałązki I nerwu trójdzielnego po stronie lewej. Złamanie kości udowej wymagało leczenia operacyjnego, a następnie ponownego leczenia operacyjnego - dynamizacji zespolenia. Obie operacje, mimo, iż zostały wykonane w sposób prawidłowy i przebiegły bez komplikacji i powikłań, spowodowały u powoda dodatkowy ból związany z rekonwalescencją. Przedłużony proces gojenia się złamania spowodował upośledzenie sprawności ruchowej powoda na ok. 10 miesięcy. Leczenie powoda zakończono bowiem dopiero w maju 2015 roku. Trwałym następstwem przebytego złamania trzonu kości udowej prawej jest skrócenie kończyny o ok. 1,5 centymetrów, bez upośledzenia funkcji sąsiednich stawów oraz chodu. Następstwo to stanowi 5% trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda. Następstwo w postaci przebytego urazu okolicy czołowej ze stłuczeniem gałązki I nerwu trójdzielnego po stronie lewej, aktualnie o charakterze następstwa czuciowej neuralgii pourazowej biegła neurolog zakwalifikowała jako 10% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Znaczne dolegliwości bólowe wymagające przyjmowania środków przeciwbólowych występowały przez okres ok. 3 tygodni i były spowodowane złamaniem kości udowej oraz ogólnym potłuczeniem, jakie zazwyczaj występuje podczas wypadku komunikacyjnego. Późniejsze dolegliwości bólowe uda i pleców miały charakter przejściowy, związany z urazem i leczeniem operacyjnym, i stopniowo malały. Brak było danych medycznych, aby powód leczył się przed wypadkiem z dnia 7 lipca 2014 roku u okulisty. Aktualnie biegli nie stwierdzili upośledzenia funkcji narządu ruchu - poza skróceniem kończyny dolnej prawej niewielkiego stopnia, ani istotnego upośledzenia sprawności fizycznej na skutek wypadku. Powstałe 1,5 cm skrócenie kończyny dolnej prawej nie powoduje istotnego upośledzenia funkcji kończyny. Wyrównanie takiego skrócenia możliwe jest poprzez odpowiednie podklejenie buta bądź zastosowanie do buta wkładki grubości co najmniej 1 cm. Wyeliminuje to ewentualne skutki tego skrócenia. Sad rejonowy wskazał, iż obok obrażeń o charakterze fizycznym wypadek wywarł również skutki na zdrowiu psychicznym M. P.. Z powodu wypadku powód leczył się psychiatrycznie z uwagi na zburzenia stresowe pourazowe o łagodnym przebiegu. M. P. miał ataki paniki, lęk przed jazdą samochodem i cierpiał na zaburzenia snu. Zastosowano leczenie farmakologiczne w tym zakresie. W następstwie wypadku powód doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym w rozmiarze 5%. Utrzymujące się dolegliwości mają niekorzystny wpływ na obecny stan zdrowia psychicznego powoda, utrudniają jego codzienne funkcjonowanie. Wskazana jest kontrola psychiatryczna powoda w warunkach ambulatoryjnych oraz pomocy psychologiczna. Po wyjściu ze szpitala powód mieszkał z matką. Powód nie mógł samodzielnie chodzić, poruszał się o kulach. Potrzebował pomocy matki przy utrzymaniu higieny i toalecie. Matka powoda przygotowywała mu posiłki i podawała leki. Po wypadku powód cały czas przebywał w domu. Opuszczał mieszkanie tylko na wizyty do lekarzy neurologa, okulisty, psychiatry. Miał problem ze schodzeniem z I piętra, na którym znajdowało się mieszkanie. Powód z uwagi na stan zdrowia nie mógł pomagać matce przy codziennych obowiązkach domowych. Przez pierwsze miesiące cierpiał na ból pleców i migreny. Przed wypadkiem powód nie miał problemów ze zdrowiem, uprawiał sporty, biegał, grał w siatkówkę i koszykówkę. Obecnie nie uprawia sportu, jeździ jedynie na rowerze stacjonarnym i ćwiczy na atlasie. W przypadku innych sportów nie może utrzymać równowagi. Cierpi na napady migrenowe. Odczuwa ból nogi przy zmianie pogody. Na skutek zdarzenia powód musiał także zrezygnować ze swoich planów zawodowych, z pracy jako marynarz. Z całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie sąd rejonowy stwierdził, iż powód w wyniku zdarzenia z dnia 7 lipca 2014 roku doznał urazów fizycznych i psychicznych, które spowodowały trwały lub długotrwały uszczerbek na jego zdrowiu w wysokości łącznie 20%. Dalej sąd rejonowy wskazał, iż mimo, że bezsprzecznie powód boleśnie odczuwał i niejako nadal odczuwa skutki wypadku, Sąd nie tracił z pola widzenia faktu, iż możliwa do zasądzenia na jego rzecz tytułem zadośćuczynienia kwota winna być nie tylko adekwatna do rozmiaru doznanych cierpień. W ocenie sądu rejonowego dochodzona przez powoda kwota 40.000 złotych tytułem zadośćuczynienia będzie stanowiła dla niego wartość odczuwalną ekonomicznie i choć obiektywnie dość znaczną ale nie nadmierną. Obecny układ stosunków społecznych i gospodarczych wskazuje, że zasądzono suma przez Sąd to nie cała dziesięciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Łącznie wraz z dobrowolnie wypłaconym przez pozwanego zadośćuczynieniem w kwocie 20.000 złotych, powód otrzyma 60.000 złotych tytułem zadośćuczynienia. Za przyjęciem ww. kwoty zadośćuczynienia jako odpowiedniej przemawiają charakter doznanych obrażeń fizycznych i psychicznych i ich skutki oraz rokowania na przyszłość, szczególnie w zakresie wykonywanego zawodu. Powód jest bowiem osobą młodą i te ostatnie skutki – konieczność zmiany planów zawodowych, również były dla niego dotkliwe. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż sprawcą wypadku był ojciec powoda, który zamiast dbać o bezpieczeństwo syna, doprowadził do sytuacji, w której przysporzył mu dodatkowych cierpień i krzywd. W wywiadzie psychiatrycznym biegła psychiatra ustaliła, że ojciec powoda nadużywał alkoholu, a ostatecznie niedawno rozpadło się małżeństwo rodziców. Osobowość niedojrzała, którą diagnozował psychiatra (nie biegła) wskazuje, w kontekście wywiadu klinicznego wskazuje na zaburzone relacje z ojcem bezpośrednim sprawcą jego krzywdy, co wpływało niewątpliwie na spotęgowanie negatywnych odczuć związanych z wypadkiem. Sam fakt zgłoszenia wniosku o ściganie przez małżonkę oraz powoda jako dziecko umacnia rozpoznanie o późniejszych problemach psychicznych jako skutkach wypadku. Sąd rejonowy wskazał, że przedłużające się leczenie, rekonwalescencja powoda, a także eksponowanie zmian pourazowych w postaci skrócenia kończyny miało wpływ na odczuwanie krzywdy przez powoda. O ile w normalnym funkcjonowaniu codziennym, można wkładkami zniwelować różnicę w długości kończyn dolnych, to efekt ten jest niemożliwy przy korzystaniu wypoczynku na plaży, basenie i w sytuacjach gdy powód porusza się boso, wówczas bowiem widoczne jest kalectwo powoda. Oprócz tego powód posiada blizny pooperacyjne na ciele. Bezsprzecznie taki stan rzeczy, eksponowany przez powoda rzutuje na zakres jego krzywdy i z tej przyczyn sąd przyznał powodowi zadośćuczynienie w kwocie 40.000 złotych. O należnych od sumy zadośćuczynienia odsetkach sąd orzekł na podstawie przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 476 k.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wywiodły obydwie strony procesu. Powód M. P. zaskarżył go w części dotyczącej oddalenia powództwa w zakresie odsetek od roszczenia głównego od dnia 10 czerwca 2015 r. do dnia 5 września 2018 r. , wyrokowi zarzucając: – naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy tj. dokumentacji medycznej powoda oraz zeznań świadków, a w konsekwencji ustalenie, że zadośćuczynienie w łącznej kwocie 60.000 zł należy się powodowi dopiero od dnia 6 września 2018 r., podczas gdy zostało wykazane w toku postępowania, iż rozmiar krzywdy powoda ustabilizował się już co najmniej 10 czerwca 2015 r., a zatem od tej daty pozwana pozostawała w opóźnieniu z zapłatą kwoty 40.000 zł; – naruszenie prawa materialnego tj. art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 476 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że fakt orzekania według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, jednorazowość zadośćuczynienia oraz waloryzacyjny charakter odsetek uzasadniał ich przyznanie dopiero od daty wyrokowania a w konsekwencji zasądzenie zadośćuczynienia z odsetkami liczonymi od dnia wyrokowania, podczas gdy prawidłowa wykładnia powyższych przepisów prowadzi do wniosku, że skoro przyznane zadośćuczynienie zostało określone w oparciu o mierniki wysokości krzywdy dostępne pozwanemu co najmniej od 10 czerwca 2015 r., gdyż jak wynika z ustaleń faktycznych powód zakończył leczenie w maju 2015 r., to zakres krzywdy ukształtował się już w połowie 2015 r., a więc ubezpieczyciel pozostaje w opóźnieniu co najmniej od dnia 10 czerwca 2015 r., a co za tym idzie od tej daty winny zostać przyznane odsetki ustawowe za opóźnienie, Mając na uwadze powyższe, wniósł o zmianę punktu I zaskarżonego wyroku polegającą na zastąpieniu frazy „ od dnia 6 września 2018 r. do dnia zapłaty" frazą „od dnia 10 czerwca 2015 r. do dnia zapłaty", zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz powoda kosztów postępowania za II instancję według norm przepisanych. Pozwany (...) spółka akcyjna w S. zaskarżyła wyrok w części w punkcie I wyroku, co do kwoty 20.000 zł oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.