817 oraz art. 822 k.c. zważył, iż wynikająca ze zdarzenia z dnia 7 marca 2015 roku odpowiedzialność pozwanej była niewątpliwa, albowiem sprawca kolizji, w wyniku której został uszkodzony samochód K. O., zawarł z pozwaną umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem posiadanego przez niego pojazdu. Sporną pozostawała jedynie zasada i wysokość odszkodowania z tytułu najmu pojazdu zastępczego na czas naprawy pojazdu uszkodzonego. Sąd rejonowy, analizując treść przepisu art. 361 §
podkreślił, iż podstawą żądania| zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego jest powstanie w majątku poszkodowanego właściciela uszkodzonego w wyniku zdarzenia drogowego pojazdu szkody majątkowej, przy czym pomiędzy zdarzeniem drogowym a powstałą szkodą musi zaistnieć związek przyczynowy o charakterze adekwatnym, czyli szkoda musi być normalnym następstwem określonego działania, czy też zaniechania. Związek przyczynowy nie tylko jest przesłanką odpowiedzialności za szkodę, ale również rozstrzyga o granicach tejże odpowiedzialności. Sąd zważył przy tym, że ugruntowana praktyka orzecznicza (w tym przede wszystkim Sądu Najwyższego) stoi na stanowisku, że istnieje normalny związek przyczynowy między uszkodzeniem pojazdu a wynajęciem pojazdu zastępczego. Co istotne na gruncie niniejszej sprawy, w szczególności w kontekście bezgotówkowego rozliczenia kosztu najmu samochodu zastępczego, dochodzenie zwrotu takich kosztów nie jest uzależnione od faktycznego opłacenia kosztów pojazdu zastępczego, ale od wykazania uszczerbku w majątku w związku z korzystaniem z niego. Uszczerbek w majątku powstaje nie tylko w sytuacji opłacenia za najem pojazdu, ale także wówczas, kiedy wystawiona została jedynie faktura z tego tytułu. W tej sytuacji bowiem majątek poszkodowanego doznaje uszczerbku w postaci długu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy sąd pierwszej instancji wskazał, iż bezsprzecznym pozostaje fakt, że na skutek uszkodzenia pojazdu, poszkodowana K. O. nie została pozbawiona środka lokomocji używanego do zaspokajania własnych potrzeb życiowych, czy zawodowych i nie była zmuszona do wynajęcia pojazdu zastępczego. Nie ulega bowiem w ocenie sądu wątpliwości, iż w sytuacji, gdyby do kolizji de facto nie doszło, nie powstałyby dodatkowe koszty związane z najmem pojazdu zastępczego, z którego nie korzystała właścicielka uszkodzonego pojazdu, tylko jej znajomy. Przesłanką odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela za szkody w zakresie ubezpieczenia OC pojazdu mechanicznego jest uzasadniona potrzeba najmu samochodu zastępczego przez poszkodowanego. Według sądu rejonowego, w niniejszej sprawie brak było takiej usprawiedliwionej potrzeby, a co za tym idzie – brak było podstaw do uznania, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy kolizją z dnia 7 marca 2015 roku a powstałą u poszkodowanej szkodą w postaci poniesionych kosztów najmu pojazdu zastępczego. Istotną okolicznością, która według sądu rejonowego również zaważyła nad oceną żądania, jest obowiązek minimalizacji wysokości szkody wynikający z art. 16 ust. l pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, obciążający poszkodowanego. Podsumowując wszystko powyższe sąd rejonowy, powołując się na treść przepisów art. 6 k.c. oraz art. 233 k.p.c. podkreślił, że wykazanie, iż istnieje adekwatny, normalny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem z dnia 7 marca 2015 roku a szkodą poniesioną przez poszkodowanego właściciela uszkodzonego pojazdu w postaci kosztów najmu pojazdu zastępczego, powinny być wykazane przez powoda. Nie można jednak według sądu powiedzieć, aby powód powyższe okoliczności wykazał, albowiem zaoferowany materiał dowodowy doprowadza do wniosku, iż samochód zastępczy nie był potrzebny poszkodowanej K. O., natomiast służył realizacji obowiązków zawodowych M. C.
poprzez jego nieprawidłową interpretację i przyjęcie, że poszkodowana K. O. na skutek uszkodzenia pojazdu nie została pozbawiona środka lokomocji używanego do zaspokajania własnych potrzeb życiowych czy zawodowych i nie była zmuszona do wynajęcia pojazdu zastępczego, a w konsekwencji, że nie istnieje związek przyczynowy pomiędzy kolizją z dnia 7 marca 2015 roku a powstałą u poszkodowanej szkodą w postaci kosztów najmu pojazdu zastępczego, w sytuacji, gdy: a. okoliczność zaspokajania wyłącznie własnych potrzeb życiowych czy zawodowych nie stanowi warunku koniecznego do przyjęcia, że poszkodowana jest uprawniona do najmu pojazdu zastępczego w sytuacji odpowiedzialności sprawcy kolizji drogowej, a w konsekwencji do żądania pokrycia kosztu tego najmu przez pozwanego, b. brak jest podstawy prawnej do stwierdzenia, na czym polega tzw. korzystanie z rzeczy, a w związku z tym wąskie rozumienie tego pojęcia w ujęciu takim, jak w uzasadnieniu wyroku, ograniczające się tylko i wyłącznie do fizycznego używania pojazdu wyłącznie przez jego właściciela nie znajduje żadnego uzasadnienia ani w przepisach, ani w orzecznictwie dotyczącym związku przyczynowo-skutkowego, c. odtworzenie stanu faktycznego zapoczątkowanego przez poszkodowaną i użytkownika pojazdu poprzez zawarcie umowy użyczenia uszkodzonego w kolizji drogowej pojazdu, i to w taki sposób, aby ów stan faktyczny został odtworzony w pełni, adekwatnie, jak najniższym kosztem, wymagało wynajęcia pojazdu zastępczego, który w istocie rzeczy musiał być dokonany przez poszkodowaną jako właścicielkę pojazdu uszkodzonego. To zaś w konsekwencji doprowadziło do powstania kosztu, który pozostaje w bezpośrednim i normalnym związku przyczynowo-skutkowym z kolizją drogową, za którą odpowiedzialność ponosi pozwany zakład ubezpieczeń; 2. art. 354 § 2 k.c., 362 k.c. i 826 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie, że wierzyciel ma obowiązek zapobiegania szkodzie i zmniejszenia jej rozmiarów, a co za tym idzie, na dłużniku ciąży obowiązek zwrotu wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych w sytuacji, gdy poszkodowana i biorący pojazd w użyczenie w przedmiotowych okolicznościach niniejszej sprawy nie mieli wpływu ani na powstanie szkody, ani na wartość kosztu najmu pojazdu zastępczego, który wynika z zastosowanych stawek najmu oraz z długości czasu najmu, na który wpływ ma przede wszystkim działanie pozwanego, a przede wszystkim sprawność procesu likwidacji szkody. Skarżący zarzucił również sądowi pierwszej instancji naruszenie norm prawa procesowego w postaci art. 232 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez przyjęcie, że doszło do naruszenia obowiązku minimalizacji szkody w sytuacji, gdy sąd rejonowy nie dopuścił do przeprowadzenia dowodu na okoliczność ustalenia czasu koniecznego do przeprowadzenia likwidacji szkody w warunkach wynikających z działań pozwanego oraz czasu koniecznego na naprawę uszkodzonego pojazdu V. (...) o nr rej. (...) z uwzględnieniem okoliczności niniejszej sprawy, tj. dnia kolizji, zgłoszenia szkody, oględzin pojazdu, dostarczenia kosztorysu i kalkulacji naprawy, dnia rozpoczęcia naprawy (zamówienie, zakup i dostawa części zamiennych, czynności technologiczne blacharskie i lakiernicze, przygotowanie pojazdu do wydania). W związku z powyższym, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania w obu instancjach według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego powoda wraz z opłatą od pełnomocnictwa. Jako ewentualność, skarżący wskazał uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Gryficach z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach dotychczasowego postępowania bądź zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pismem z dnia 4 marca 2019 roku pozwana wywiodła odpowiedź na apelację, w której wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za drugą instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego według norm przepisanych. Sąd okręgowy zważył, co następuje: Zainicjowana wywiedzioną apelacją instancyjna kontrola orzeczenia sądu pierwszej instancji wykazała potrzebę uchylenia zaskarżonego wyroku, zniesienia postępowania przed tym sądem i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd okręgowy doszedł bowiem do przekonania, iż w sprawie zaszła nieważność postępowania przewidziana w art. 379 pkt 2 k.p.c. i w takich warunkach zapadł wyrok sądu pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 379 pkt 2 k.p.c., nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Przywołując ogólne uwagi odnoszące się do zagadnienia nieważności postępowania cywilnego wskazać należy, iż określając w treści art. 379 k.p.c. uchybienia procesowe, które sprawiają, że postępowanie jest dotknięte nieważnością, ustawodawca uwzględnił ich znaczny ciężar gatunkowy. Sąd drugiej instancji tych szczególnych uchybień nie może pominąć, a pojawienie się któregokolwiek z nich musi doprowadzić do stwierdzenia, nawet z urzędu, nieważności postępowania przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji. Bez znaczenia jest zatem to, czy uchybienie procesowe skutkujące nieważnością postępowania objęte zostało zarzutem apelacyjnym oraz czy między zaistniałym uchybieniem a wynikiem sprawy zachodzi związek przyczynowy. Przepis art. 378 § 1 k.p.c. przewiduje jednak, że sąd drugiej instancji nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji bierze pod rozwagę jedynie w granicach zaskarżenia – jeżeli więc postępowanie przed sądem pierwszej instancji jest dotknięte nieważnością, to w razie zaskarżenia wyroku jedynie w części sąd drugiej instancji uchyla ten wyrok tylko w części zaskarżonej ( vide Dolecki Henryk (red.), Wiśniewski Tadeusz (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Artykuły 367-505
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.