k.c. dotyczących ustanowienia służebności przesyłu sąd uznał, że przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do pisma z dnia 9 kwietnia 2018 r. nie przyczyniło się do przedłużenia postępowania, toteż chybiony jest zarzut naruszenia art. 207 ust. 3 oraz 7 k.p.c. Kolejno wskazał, iż w toku administracyjnego postępowania wywłaszczeniowego uczestnik nie odbierał korespondencji zawierającej propozycje umownego uregulowania kwestii dostępu do nieruchomości, a odbierał decyzje organów administracyjnych i dopiero wówczas aktywizował się, przy tym pismo z 19 stycznia 2015 r. wraz z załącznikami zostało prawidłowo awizowane uczestnik nie udzielił na nie odpowiedzi. Z tego względu sąd rejonowy uznał, że zaniechanie odbioru korespondencji było świadomym wyborem uczestnika obliczonym na zatamowanie postępowania sądowego i w sposób dorozumiany wyrażało brak po jego stronie woli zawarcia takiej umowy, czemu dał wyraz w toku niniejszego postępowania, zatem zostały spełnione przesłanki ujęte w art. 305 k.c. dające wnioskodawcy legitymację do wystąpienia z wnioskiem. Odnosząc się do wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu sąd rejonowy zaznaczył, iż w dniu nabywania własności nieruchomości uczestnik miał świadomość istnienia na niej urządzeń przesyłowych, które pozostawały w nieprzerwanej eksploatacji oraz ich wpływu na możliwość, zakres, sposób użytkowania i zagospodarowania nieruchomości. Przy tym planowana przebudowa linii odbędzie się po istniejącej linii i nie zmieni zakresu oraz sposobu eksploatacji urządzeń przesyłowych, a zatem ustanowienie służebności przesyłu nie zmieni zakresu i sposobu eksploatacji urządzeń przesyłowych na nieruchomości uczestnika oraz zakresu i rodzaju ograniczeń wynikających z tego dla uczestnika w stosunku do stanu jaki istniał w dniu nabycia przezeń nieruchomości. Z tego względu sąd uznał, że brak jest podstaw do obciążania wnioskodawcy obowiązkiem uiszczenia na rzecz uczestnika obowiązkiem zapłaty odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości w związku z obciążeniem jej służebnością przesyłu, jak też uzyskanie przez uczestnika decyzji o ustaleniu warunków zabudowy nie powinno mieć wpływu na ustalanie wysokości wynagrodzenia. Nie uszło uwadze sądu rejonowego, iż uczestnik wykorzystywał nieruchomość rolniczo, zaś wniosek o ustalenie dla nieruchomości warunków zabudowy złożył po niekorzystnym dlań administracyjnym postępowaniu wywłaszczeniowym i zainicjowaniu tego postępowania, a nie wykazał, aby miał finansowe i organizacyjne możliwości do realizacji decyzji ustalających warunki zabudowy, nie podjął kroków w celu ich realizacji, nie wykazał, że dysponował np. projektem inwestycji, jej zgłoszeniem lub pozwoleniem na budowę czy decyzją o zmianie kwalifikacji gruntu. Mając to na uwadze sąd uznał, że uczestnik uzyskał warunki zabudowy wyłącznie na potrzeby tego postępowania, co czyni je okolicznościami obojętnymi dla ustalenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Jak wskazał sąd pierwszej instancji, sporządzony operat szacunkowy jest poprawny pod względem formalnym oraz uwzględnia całokształt materiału dowodowego poddanego szczegółowej analizie, zawiera opis stosowanych metod badawczych i logiczne uzasadnienie wyprowadzonych wniosków. Przy tym w ustnej opinii uzupełniającej biegły szczegółowo i przekonująco odpowiedział na zarzuty uczestnika o zaniżeniu wartości rynkowej nieruchomości. W związku z tym sąd rejonowy uznał, że operat szacunkowy stanowi rzetelne, obiektywne i wiarygodne źródło dla dokonania ustaleń w zakresie wynagrodzenia należnego z tytułu obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu bez potrzeby uzupełniania go o okoliczności wynikające z decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, dlatego kwota 45.440 zł stanowić winna odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu. Tak argumentując sąd pierwszej instancji ustalił zakres służebności przesyłu zgodnie z bezspornym żądaniem wnioskodawcy, a jednorazowe wynagrodzenie należne z tego tytułu na podstawie operatu szacunkowego biegłego. O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z art. 520 § 1 k.p.c. uznając, że wnioskodawca i uczestnik w równym stopniu byli zainteresowani wynikiem postępowania. Dokonanie ustaleń w zakresie wynagrodzenia za ustanowienie służebności wymagało wiedzy specjalistycznej, dlatego wnioskodawcę obciążył wydatkami związanymi z opinią biegłego rzeczoznawcy, zaś uczestnikom pozostawił poniesienie we własnym zakresie innych kosztów związanych z ich udziałem w sprawie. Apelację od powyższego postanowienia wywiódł uczestnik zarzucając mu naruszenie: 1) art. 305 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że wnioskodawcy przysługuje legitymacja czynna do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, w sytuacji kiedy wnioskodawca nie wykazał, iż jest przedsiębiorcą, którego własność stanowią urządzenia posadowione na nieruchomości uczestnika; 2) art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż wystąpiła przesłanka uprawniająca wnioskodawcę do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, tj. przesłanka odmowy uczestnika zawarcia umowy, w sytuacji gdy uczestnik nie otrzymał od wnioskodawcy propozycji zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a w toku postępowania wskazywał, iż jest gotowy zawrzeć umowę o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem; 3) art.
poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na nieruchomości uczestnika to kwota 45.440 zł stanowiąca wartość ograniczonego prawa rzeczowego na działce w związku z obecnością napowietrznej linii energetycznej WN 110 kV, w sytuacji gdy zgodnie z w/w przepisem odpowiednie wynagrodzenie to zawierające w sobie:
k.c., jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Przy jednoznacznym brzmieniu, cytowanych wyżej przepisów, nie powinno budzić zastrzeżeń stwierdzenie, iż podmiotem legitymowanym do złożenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu jest jedynie przedsiębiorca, będący właścicielem urządzeń przesyłowych, posadowionych na nieruchomości lub mających zostać wybudowane, a którego przedmiotem działalności jest aktywność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych. Z bezspornych okoliczności sprawy wynikało, że na działce gruntu nr (...) stanowiącej nieruchomość należącą do uczestnika posadowione są urządzenia przesyłowe w rozumieniu art. 49 § 1 k.c. w postaci linii elektroenergetycznej WN 110 kV. Jednocześnie nie było sporne w tej sprawie, iż przedmiotem działalności gospodarczej wnioskodawcy jest dystrybucja energii elektrycznej, tj. że w ramach prowadzonej przezeń działalności wykorzystuje w prowadzeniu swego przedsiębiorstwa urządzenia przesyłowe w postaci linii elektroenergetycznych. Wprawdzie uczestnik w toku postępowania kwestionował, aby wnioskodawca wykazał istnienie po jego stronie przymiotu właściciela tych urządzeń przesyłowych, które posadowione są na jego nieruchomości i które objęte są wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, lecz mając na uwadze przedłożony do akt przez wnioskodawcę dokumentarny materiał dowodowy, nie sposób jest te zastrzeżenia podzielić. Wnioskodawca przedłożył decyzję z dnia 26 listopada 1980 r. nr (...) dotyczącą zatwierdzenia planu realizacyjnego budowy dwutorowej linii elektroenergetycznej 110 kV zasilającej stację 11/15 kV w P. na rzecz Zakładu (...) – Zakładu (...) w S. (k.86-88) i protokół końcowy odbioru technicznego linii 110 kV (k. 89 91), z którego wynikało, że inwestorem w zakresie budowy spornej linii elektroenergetycznej był Zakład (...) w S.. Na podstawie powyższych dokumentów możliwe było ustalenie, że pierwotnie właścicielem urządzeń był Skarb Państwa w imieniu którego działał w tamtym czasie Zakład (...) w S., a przy tym za pomocą przedłożonych dokumentów i wydruków z krajowego rejestru sądowego wnioskodawca wykazał w jaki sposób następowały po stronie wnioskodawcy przekształcenia podmiotowe. Analiza ta pozwalała zaś na ustalenie, że istotnie (...) sp. z o.o. jest następcą prawnym podmiotu, na którego przeszła własność tych urządzeń przesyłowych. Nadmienić w tym kontekście także wypada, iż oprócz przedłożonych dokumentów przekazanie mienia wynika nade wszystko z tego, że przedmiotowa linia od 1983 r. przez cały okres służyła i służy nadal do przesyłu prądu, czym zajmuje się wnioskodawca, a wcześniej jego poprzednicy prawni. Można przyjąć, że sam fakt dysponowania dokumentacją dotyczącą linii przesyłowej dowodził pośrednio, że doszło do przeniesienia własności linii. Nie sposób w świetle zasad doświadczenia życiowego racjonalnie przyjąć, że przedsiębiorstwo państwowe, a dalej poszczególne nowopowstające podmioty będące poprzednikami prawnymi wnioskodawcy, miałyby przekazywać swoim następcom prawnym dokumentację techniczną określonych linii przesyłowych, nie mając woli przeniesienia prawa własności tych urządzeń oraz posiadania infrastruktury przesyłowej, niezbędnych do eksploatacji linii. Z tych względów uznano za wykazaną okoliczność, iż te urządzenia przesyłowe są własnością wnioskodawcy będącego przedsiębiorcą trudniącym się przesyłem energii elektrycznej i wykorzystującym tą infrastrukturę w zakresie prowadzonej przezeń działalności gospodarczej. W tej sytuacji ocenić należało, iż (...) sp. z o.o. była uprawniona do złożenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu w zakresie spornych urządzeń przesyłowych posadowionych na nieruchomości uczestnika i wniosek ten słusznie został uwzględniony, gdyż możliwość domagania się ustanowienia za wynagrodzeniem służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego uzależniono od kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek, tj. od odmowy właściciela nieruchomości zawarcia umowy ustanowienia służebności przesyłu, oraz konieczności ustanowienia służebności przesyłu celem korzystania przez przedsiębiorcę z urządzeń przesyłowych. W praktyce wtedy, gdy na nieruchomości posadowione są urządzenia przesyłowe, przesłanka ta zawsze będzie spełniona, gdyż oczywistym jest, że do właściwego korzystania z urządzeń niezbędne jest dokonywanie ich napraw i konserwacji, a niekiedy nawet wymiany. Stąd będzie istniała potrzeba wchodzenia na nieruchomość w celu dokonywania tych czynności (J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). W sytuacji, gdy jak w niniejszej sprawie, na nieruchomości uczestnika posadowione już zostały urządzenia przesyłowe, konieczność korzystania przez wnioskodawcę z nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) była niejako oczywista. Wbrew przy tym zarzutom apelującego, w przedmiotowej sprawie ziścił się także drugi wymagany na gruncie art.
wymóg tego, aby właściciel nieruchomości odmawiał przedsiębiorcy przesyłowemu zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Istotnie rację ma apelujący, że przedsiębiorca przesyłowy może zwrócić się do sądu o sądowe ustanowienie służebności przesyłu dopiero wtedy, gdy właściciel odmówi zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Abstrahując od tego, czy korespondencja zawierająca propozycję zawarcia tego rodzaju umowy została doręczona skutecznie uczestnikowi, sąd okręgowy pragnie podkreślić stanowczo, że uczestnik nie może w niniejszej sprawie kontestować tego, że faktycznie wnioskodawca usiłował mu doręczyć korespondencję, która propozycję zawarcia takiej umowy zawierała. Wnioskodawca załączył do akt sprawy dokumenty potwierdzające tę okoliczność. Uczestnik od początku niniejszego postępowania o istnieniu propozycji wnioskodawcy i przebieg tego postępowania wskazuje, że nie dążył on do wypracowania kompromisu mającego na celu zawarcie takiej umowy. Nie dość bowiem, że kwestionował wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu (co do którego nota bene nie wskazał świadczenia, w jakiej kwocie by go satysfakcjonowało), to konsekwentnie kwestionował w ogóle uprawnienie wnioskodawcy do żądania ustanowienia na jego rzeczy służebności przesyłu, twierdząc, że urządzenia przesyłowe nie są własnością (...) sp. z.o.o. Zważywszy, że postępowanie w przedmiotowej sprawie trwało kilka lat, nie może budzić wątpliwości, że uczestnik wiedząc o propozycji wnioskodawcy miał możliwość ustosunkowania się do jego żądania zawarcia umowy ustanowienia służebności przesyłu, więc skoro do zawarcia takiej umowy nie doszło, to postawę uczestnika należy utożsamiać z odmową zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Sąd zgodnie z art. 316 k.p.c. orzekając w sprawie bierze pod uwagę stan rzeczy istniejący w dacie wyrokowania, a uwzględniając te okoliczności, które istniały na moment zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, należało stwierdzić, że uprawniały one wnioskodawcę do zwrócenia się do sądu o ustanowienie służebności przesyłu w drodze orzeczenia sądu. Te wszystkie okoliczności przemawiały za przyjęciem, że wniosek co do zasady słusznie został uwzględniony, gdyż spełniły się wszelkie przesłanki ustawowe warunkujące ustanowienie służebności przesyłu na rzecz wnioskodawcy w zakresie napowietrznej linii WN 110 kV, posadowionej na nieruchomości uczestnika. Kolejno zauważyć trzeba, iż cechą służebności przesyłu jest to, że jest ustanawiana na czas nieoznaczony i w czasie jej wykonywania przedsiębiorca poza przesyłaniem energii elektrycznej będzie dokonywał kontroli, przeglądów, konserwacji, modernizacji, remontów, usuwania awarii, wymiany urządzeń infrastruktury elektroenergetycznej i w tym celu będzie wchodził na działki właścicieli nieruchomości. Zakres służebności przesyłu powinien potrzeby te uwzględniać. Nie można jednak tracić z pola widzenia, iż służebność ta stanowi ograniczenie prawa własności podlegającego ochronie konstytucyjnej. W związku z tym i mając na uwadze art. 288 k.c., służebność przesyłu powinna zostać ustanowiona z uwzględnieniem potrzeb przedsiębiorstwa przesyłowego tak, aby w jak najmniejszym stopniu utrudniała korzystanie przez właściciela z nieruchomości obciążonej służebnością. Sąd winien zatem ustalić, w jakim zakresie (tj. jest w jakim pasie gruntu i co do jakich czynności) korzystanie przez przedsiębiorcę energetycznego ze służebności przesyłu jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania linii elektroenergetycznych, niestanowiące jednocześnie nadmiernego obciążenia dla właściciela nieruchomości obciążonej, i w związku z tym uzasadniające ustanowienie służebności o określonej treści ( vide: postanowienie SN z dnia 29 listopada 2013 r., I CSK 253/13). W dalszej kolejności, po ustaleniu zakresu w jakim służebność jest niezbędna dla prawidłowego utrzymania infrastruktury elektroenergetycznej, winno zostać przez sąd ustalone odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu (art.
Punktem wyjścia przy ocenie rozmiaru niedogodności wynikających z obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu musi być rozważenie charakteru obciążonej nieruchomości, tj. jej przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego oraz – w braku planu – właściwości terenu, na którym leży nieruchomość i sposobu wykorzystania nieruchomości sąsiednich, bo te czynniki decydują o tym, jak właściciel mógłby ze swojej nieruchomości korzystać, gdyby nie jej obciążenie. Następnie ocenić trzeba właściwości urządzeń, które uprawniony przedsiębiorca na obciążonej nieruchomości oraz określić uciążliwości wynikające z ich stałej obecności na gruncie, nad nim lub pod nim, względnie także uciążliwości wynikające z ich działania, a nadto jeszcze rozważyć stopień ich natężenia ( por. postanowienie SN z dnia 8 lutego 2013 r., IV CSK 317/12). Wynagrodzenie powinno być zatem proporcjonalne do stopnia ingerencji posiadacza w treść cudzego prawa, uwzględniać wartość wykorzystywanej nieruchomości, przewidywany okres korzystania ze służebności oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości obciążonej służebnością i samej służebności ( por. postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2009 r., I CSK 392/08, wyrok SN z dnia 3 lutego 2010 r., II CSK 444/09 oraz postanowienie SN z dnia 8 lutego 2013 r., IV CSK 317/12). Odnosząc powyższe rozważani na kanwę rozpatrywanej sprawy zauważenia wymagało, iż w tejże sprawie sąd pierwszej instancji ustalił zakres służebności uwzględniając położenie urządzeń przesyłowych na nieruchomości uczestnika oraz przebieg oznaczony przez geodetę J. M. na opracowanym przez nią „Przebiegu napowietrznej linii elektroenergetycznej dwutorowej zasilającej (...)” znajdującym się na k. 12 akt sprawy I Ns 458/15 (sprawa ta była przekazana do wspólnego rozpoznania wraz ze sprawą uczestnika). Zakres służebności przesyłu wynikający z przedmiotowej opinii nie był przez uczestnika kwestionowany, a był on na dalszym etapie postępowania kluczowy, gdyż uwzględniając powierzchnię wskazaną w tejże opinii, wyznaczającą zakres służebności przesyłu, biegły z zakresu szacowania nieruchomości dokonał wyliczenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Z tych też względów, zarzuty, jakie uczestnik podnosił w apelacji, w stosunku do opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości P. A., a dotyczące nie uwzględnienia w wysokości wyliczonego wynagrodzenia powierzchni części nieruchomości, na której prawo własności – jego zdaniem - doznaje ograniczeń, z uwagi na ograniczenie w zagospodarowaniu terenu oraz zapewnienie bezpieczeństwa osób i mienia, nie mogły prowadzić do negatywnej oceny wniosków biegłego. Zadaniem biegłego z zakresu wyceny nieruchomości było ustalenie wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, w takim kształcie, jaki wynikał z opinii biegłej geodety, a ta opinia i jej wnioski przez uczestnika kwestionowane nie były. Nie może on zatem obecnie czynić w tym zakresie biegłemu zarzutów. Sąd odwoławczy dostrzega, iż w toku postępowania celem ustalenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu sąd pierwszej instancji dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy Z. W., co do którego biegłego uczestnik złożył wniosek o jego wyłącznie ze sprawy już po sporządzeniu opinii pisemnej. Wprawdzie sąd rejonowy formalnie do tego wniosku się nie ustosunkował (nie rozpoznał go merytorycznie, ani nie wydał odnośnie tego wniosku decyzji formalnej), tym niemniej dopuścił dowód z opinii biegłego P. A., który w sporządzonej opinii ustalił wysokość wynagrodzenia należnego na rzecz uczestnika na kwotę 45.400 zł, wskazując w treści opinii, że jest to wartość ograniczonego prawa rzeczowego ustanowionego na nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) (k. 929 – 963). Wnioski zawarte w tej opinii były kwestionowane przez uczestnika i domagał się on dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego oraz przeprowadzenia opinii biegłego z zakresu architektury, jednak zaakcentować należy, że sąd nie ma obowiązku uwzględnienia kolejnego wniosku o dowód z opinii biegłego tylko z uwagi na niezadowolenie strony z dotychczas złożonej opinii. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 1974 r. (sygn. II CR 5/74) fakt, że opinia biegłego nie ma treści odpowiadającej stronie, nie uzasadnia przeprowadzenia dowodu z opinii dalszych biegłych. O ewentualnym dopuszczeniu dowodu z kolejnej opinii biegłego nie może decydować wyłącznie wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość. ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 25 czerwca 2009 r., V ACa 139/09). Mając tymczasem na uwadze ogół okoliczności rozpatrywanej sprawy sąd odwoławczy nie znalazł tymczasem podstaw do przeprowadzenia w ramach postępowania odwoławczego, uzupełniającego postępowania dowodowego, w zakresie kolejnej opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości czy biegłego z zakresu architektury. Opinia biegłego P. A. jawiła się bowiem jako spójna, logiczna i należycie uzasadniona, a więc wiarygodna, a żadna ze stron nie podała uzasadnionych zarzutów dotyczących kompetencji biegłego, prawidłowości przyjętych kryteriów oceny lub nielogiczności zaprezentowanych wniosków. Nadto opinia uwzględnia całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, który biegły poddał analizie i na podstawie którego sformułował wnioski końcowe. Sąd odwoławczy miał na uwadze, że uczestnik w apelacji wskazywał na niepełność opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, z uwagi na nieuwzględnienie wariantów przeznaczenia nieruchomości, zgodnie z wydanymi decyzjami o warunkach zabudowy, lecz bacząc na trafną ocenę sądu rejonowego odnośnie tego, do czego miały służyć uzyskane przez uczestnika decyzje, sąd okręgowy stanął na stanowisku, że zarzuty te nie mogły prowadzić do zlecenia ponownego przeszacowania wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Charakter i przeznaczenie nieruchomości winny być brane przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności, tym niemniej rację ma sąd pierwszej instancji wskazując, że uczestnik uzyskał decyzję o warunkach zabudowy tylko na potrzeby tego postępowania, celem uzyskania wyższego wynagrodzenia za ustanowienie służebności i w związku z tym okoliczność ta nie mogła być brana pod uwagę. O takim celu uczestnika świadczy dobitnie fakt, że proces inwestycyjny zatrzymał się na wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, a przy tym nie można tracić z pola widzenia tego, że są to dwie decyzje wzajemnie się wykluczające. Decyzja o warunkach zabudowy z dnia 20 października 2015 r. dotyczyła bowiem budowy hotelu z częścią SPA i basenem (k 215 – 247), z kolei druga decyzja z tego samego dnia dotyczyła już budowy 64 domów jednorodzinnych (k. 276 – 283). Oczywistym jest, że obie inwestycje nie mogłyby zostać zrealizowane na tym samym terenie, a skoro na przestrzeni kilku lat od daty wydania decyzji o warunkach zabudowy (od 2015 r. minęły 4 lata) uczestnik nie podjął jakichkolwiek starań celem realizacji inwestycji, to nie może budzić wątpliwości, że w rzeczywistości nie miał zamiaru inwestycji tych przeprowadzić. Przez szereg lat wykorzystywał działkę pod uprawę i takie było faktyczne przeznaczenie działki nr (...). Słusznie zatem ustalając wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności takie też przeznaczenie nieruchomości sąd pierwszej instancji uwzględnił i na podstawie opinii biegłego P. A. ustalił należne uczestnikowi wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na kwotę 45.440 zł i w tym zakresie brak było podstaw do modyfikacji zaskarżonego orzeczenia. Nadmienić trzeba, iż wprawdzie wynagrodzenie należne na podstawie art.
powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie jej wartości ( tak SN w postanowieniu z dnia 20 września 2012 r., IV CSK 56/12, Legalis nr 544723), to jednak nie można tracić z pola widzenia, że sporna linia 110 kV powstała w 1983 r., a wpis prawa własności uczestnik w księdze wieczystej nastąpił na podstawie umowy małżeńskiej majątkowej i umowy o podział majątku wspólnego z dnia 11 czerwca 2004 r. Oznacza to, że uczestnik nabył pełne prawo własności nieruchomość już z istniejącą na niej infrastrukturą przesyłową. Jak zaś wskazuje się w orzecznictwie, nie ma podstaw by ustalając wynagrodzenie za istniejące już media, sięgać do wartości działki bez instalacji ( por. postanowienie SN z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 44/12). Wskazuje się bowiem, iż w sytuacji gdy linia przesyłowa powstała przed zakupem nieruchomości, należy mieć na uwadze, że zgodnie z doświadczeniem życiowym i typowym zachowaniem stron w umowach sprzedaży, przy zakupie nieruchomości została już w jej cenie uwzględniona wartość działki wraz ze znajdującą się na niej cudzą budowlą w postaci słupa i rozpiętej na nim linii elektroenergetycznej ( por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 440/12 oraz postanowienia z dnia 9 października 2013 r., V CSK 471/12). Skoro uczestnik stał się właścicielem nieruchomości w związku z dokonanym podziałem majątku wspólnego, a przy tym podziale, przy rozliczaniu się małżonków, zapewne ustalono wartość nieruchomości przy uwzględnieniu jej stanu istniejącego w tamtym czasie, zaś bezsprzecznie linia przesyłowa już wówczas istniała, to nie było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności poprzez jego powiększenie o obniżenie wartości nieruchomości. Tak argumentując oraz nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. apelację oddalono, o czym orzeczono w punkcie
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.