← Polska

II Ca 181/19

Sygn. akt II Ca 181/19 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 30 lipca 2018 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie po rozpoznaniu sprawy z wniosku (...) Sp. z o.o. w P. z udziałem Z. L. o ustanowienie służebności

k.c. dotyczących ustanowienia służebności przesyłu sąd uznał, że przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do pisma z dnia 9 kwietnia 2018 r. nie przyczyniło się do przedłużenia postępowania, toteż chybiony jest zarzut naruszenia art. 207 ust. 3 oraz 7 k.p.c. Kolejno wskazał, iż w toku administracyjnego postępowania wywłaszczeniowego uczestnik nie odbierał korespondencji zawierającej propozycje umownego uregulowania kwestii dostępu do nieruchomości, a odbierał decyzje organów administracyjnych i dopiero wówczas aktywizował się, przy tym pismo z 19 stycznia 2015 r. wraz z załącznikami zostało prawidłowo awizowane uczestnik nie udzielił na nie odpowiedzi. Z tego względu sąd rejonowy uznał, że zaniechanie odbioru korespondencji było świadomym wyborem uczestnika obliczonym na zatamowanie postępowania sądowego i w sposób dorozumiany wyrażało brak po jego stronie woli zawarcia takiej umowy, czemu dał wyraz w toku niniejszego postępowania, zatem zostały spełnione przesłanki ujęte w art. 305 k.c. dające wnioskodawcy legitymację do wystąpienia z wnioskiem. Odnosząc się do wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu sąd rejonowy zaznaczył, iż w dniu nabywania własności nieruchomości uczestnik miał świadomość istnienia na niej urządzeń przesyłowych, które pozostawały w nieprzerwanej eksploatacji oraz ich wpływu na możliwość, zakres, sposób użytkowania i zagospodarowania nieruchomości. Przy tym planowana przebudowa linii odbędzie się po istniejącej linii i nie zmieni zakresu oraz sposobu eksploatacji urządzeń przesyłowych, a zatem ustanowienie służebności przesyłu nie zmieni zakresu i sposobu eksploatacji urządzeń przesyłowych na nieruchomości uczestnika oraz zakresu i rodzaju ograniczeń wynikających z tego dla uczestnika w stosunku do stanu jaki istniał w dniu nabycia przezeń nieruchomości. Z tego względu sąd uznał, że brak jest podstaw do obciążania wnioskodawcy obowiązkiem uiszczenia na rzecz uczestnika obowiązkiem zapłaty odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości w związku z obciążeniem jej służebnością przesyłu, jak też uzyskanie przez uczestnika decyzji o ustaleniu warunków zabudowy nie powinno mieć wpływu na ustalanie wysokości wynagrodzenia. Nie uszło uwadze sądu rejonowego, iż uczestnik wykorzystywał nieruchomość rolniczo, zaś wniosek o ustalenie dla nieruchomości warunków zabudowy złożył po niekorzystnym dlań administracyjnym postępowaniu wywłaszczeniowym i zainicjowaniu tego postępowania, a nie wykazał, aby miał finansowe i organizacyjne możliwości do realizacji decyzji ustalających warunki zabudowy, nie podjął kroków w celu ich realizacji, nie wykazał, że dysponował np. projektem inwestycji, jej zgłoszeniem lub pozwoleniem na budowę czy decyzją o zmianie kwalifikacji gruntu. Mając to na uwadze sąd uznał, że uczestnik uzyskał warunki zabudowy wyłącznie na potrzeby tego postępowania, co czyni je okolicznościami obojętnymi dla ustalenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Jak wskazał sąd pierwszej instancji, sporządzony operat szacunkowy jest poprawny pod względem formalnym oraz uwzględnia całokształt materiału dowodowego poddanego szczegółowej analizie, zawiera opis stosowanych metod badawczych i logiczne uzasadnienie wyprowadzonych wniosków. Przy tym w ustnej opinii uzupełniającej biegły szczegółowo i przekonująco odpowiedział na zarzuty uczestnika o zaniżeniu wartości rynkowej nieruchomości. W związku z tym sąd rejonowy uznał, że operat szacunkowy stanowi rzetelne, obiektywne i wiarygodne źródło dla dokonania ustaleń w zakresie wynagrodzenia należnego z tytułu obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu bez potrzeby uzupełniania go o okoliczności wynikające z decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, dlatego kwota 45.440 zł stanowić winna odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu. Tak argumentując sąd pierwszej instancji ustalił zakres służebności przesyłu zgodnie z bezspornym żądaniem wnioskodawcy, a jednorazowe wynagrodzenie należne z tego tytułu na podstawie operatu szacunkowego biegłego. O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z art. 520 § 1 k.p.c. uznając, że wnioskodawca i uczestnik w równym stopniu byli zainteresowani wynikiem postępowania. Dokonanie ustaleń w zakresie wynagrodzenia za ustanowienie służebności wymagało wiedzy specjalistycznej, dlatego wnioskodawcę obciążył wydatkami związanymi z opinią biegłego rzeczoznawcy, zaś uczestnikom pozostawił poniesienie we własnym zakresie innych kosztów związanych z ich udziałem w sprawie. Apelację od powyższego postanowienia wywiódł uczestnik zarzucając mu naruszenie: 1) art. 305 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że wnioskodawcy przysługuje legitymacja czynna do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, w sytuacji kiedy wnioskodawca nie wykazał, iż jest przedsiębiorcą, którego własność stanowią urządzenia posadowione na nieruchomości uczestnika; 2) art.

§1k.c.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż wystąpiła przesłanka uprawniająca wnioskodawcę do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, tj. przesłanka odmowy uczestnika zawarcia umowy, w sytuacji gdy uczestnik nie otrzymał od wnioskodawcy propozycji zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a w toku postępowania wskazywał, iż jest gotowy zawrzeć umowę o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem; 3) art.

§ 1k.c.

poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na nieruchomości uczestnika to kwota 45.440 zł stanowiąca wartość ograniczonego prawa rzeczowego na działce w związku z obecnością napowietrznej linii energetycznej WN 110 kV, w sytuacji gdy zgodnie z w/w przepisem odpowiednie wynagrodzenie to zawierające w sobie:

  1. a)wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości w pasie służebności przesyłu, określane z uwzględnieniem ingerencji w prawo własności nieruchomości;
  2. b)odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości na skutek trwałego posadowienia urządzenia przesyłowego na nieruchomości;
  3. c)wartość innych szkód, w tym utraconych korzyści, jakich doznał właściciel nieruchomości na skutek trwałego posadowienia i korzystania z urządzeń przesyłowych i obciążenia nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym;
  4. d)wynagrodzenie za prawo przejścia lub przejazdu przez nieruchomość w celu dostępu do urządzeń przesyłowych - uwzględniające strefę oddziaływania urządzenia, tj. powierzchnia części nieruchomości, na której prawo własności doznaje ograniczeń z uwagi na ograniczenie w zagospodarowaniu terenu oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia, oraz pas służebności przesyłu; 4) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającą się w uznaniu, iż uczestnik odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu oraz w toku postępowania był brak po jego stronie woli zawarcia takiej umowy, w sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego po jego wszechstronnym rozważeniu należy przyjąć, iż uczestnik nie otrzymał od wnioskodawcy propozycji zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu w związku z powyższym nie mógł złożyć oświadczenia woli o odmowie jej zawarcia, zaś postępowania administracyjne dotyczyły innej materii uregulowanej w ustawie o gospodarce nieruchomościami, tj. zobowiązania uczestnika do udostępnienia firmie (...) nieruchomości celem wykonania prac ściśle określonych w wydawanej decyzji; 5) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającą się w uznaniu, iż brak jest podstaw do obciążenia wnioskodawcy obowiązkiem uiszczenia na rzecz uczestnika zapłaty odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości z tytułu obciążenia jej służebnością przesyłu, w sytuacji gdy wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu zawiera w sobie: a. wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorcę w pasie służebności przesyłu, określane z uwzględnieniem ingerencji przedsiębiorcy w prawo własności nieruchomości; b. odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości na skutek trwałego posadowienia urządzenia przesyłowego na nieruchomości; c. wartość innych szkód, w tym utraconych korzyści, jakich doznał właściciel nieruchomości na skutek trwałego posadowienia i korzystania z urządzeń przesyłowych przez przedsiębiorcę oraz obciążenia nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym; d. wynagrodzenie za prawo przejścia lub przejazdu przez nieruchomość w celu uzyskania dostępu do urządzeń przesyłowych - uwzględniające strefę oddziaływania urządzenia, tj. powierzchnia części nieruchomości, na której prawo własności doznaje ograniczeń z uwagi na ograniczenie w zagospodarowaniu terenu oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia, oraz pas służebności przesyłu; 6) art. 286 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 13 §2 k.p.c. poprzez przyjęcie jako wiarygodnej i kompletnej opinii biegłego sądowego, która to opinia była niepełna i zgodnie z wyjaśnieniami biegłego zawierała jedynie obliczenia dotyczące pasa służebności przesyłu bez uwzględnienia strefy oddziaływania urządzenia, tj. powierzchni części nieruchomości, na której prawo własności doznaje ograniczeń z uwagi na ograniczenie w zagospodarowaniu terenu oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osób i mienia, oraz nie uwzględniała wszystkich wariantów przeznaczenia nieruchomości zgodnie z wydanymi decyzjami o warunkach zabudowy. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i odrzucenie wniosku, ewentualnie jego oddalenie oraz zasądzenie od wnioskodawcy na jego rzecz kosztów postępowania według norm przypisanych. Jednocześnie w trybie art. 380 k.p.c. wniósł o dokonanie kontroli instancyjnej postanowienia z dnia 28 marca 2018 r. w przedmiocie oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu architektury celem określenia posadowienia budynków zgodnie z uzyskanymi decyzjami o warunkach zabudowy znajdującymi się w aktach sprawy, a następnie o przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości oraz postanowienia z dnia 25 lipca 2018 r. w przedmiocie nieuwzględnienia wniosku o zwrot pełnomocnikowi wnioskodawcy pisma z dnia 9 kwietnia 2018 r. wraz z załącznikami. W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł, iż już w odpowiedzi na wniosek wskazano, że wnioskodawca nie ma legitymacji czynnej do występowania w postępowaniu, albowiem nie udowodnił, iż jest właścicielem urządzenia posadowionego na nieruchomości uczestnika, tj. napowietrznej dwutorowej linii WN 110 kV P.-M. i P.- K.. Dalej skarżący podniósł, że nie odmówił zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, gdyż nie otrzymał od wnioskodawcy propozycji zawarcia takiej umowy. Powyższego nie potwierdza brak odbioru korespondencji z dnia 19 stycznia 2015 r., gdyż musiałby wiedzieć co znajduje się w przesyłce pocztowej i że jest to propozycja zawarcia umowy o ustanowieniu służebności przesyłu. Tymczasem uczestnik wskazywał, iż starał się odbierać korespondencję, lecz ze względu na częste podróże mógł nie odebrać lub nie otrzymać awiza z poczty. Apelujący nadmienił, że w toku postępowania sądowego wskazywał, iż jest gotowy zawrzeć umowę o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, lecz wnioskodawca nie złożył mu takiej propozycji. Zwrócił uwagę, że pełnomocnik wnioskodawcy na rozprawie dnia 28 marca 2018 r. wskazał, iż: uczestnik rzekomo miał odebrać pierwszą korespondencję, ale kwestionował wysokość wynagrodzenia, lecz na tą okoliczność nie przedstawił dowodów. Niezależnie od powyższe apelujący nie zgodził się z wysokością wynagrodzenia jakie zostało zasądzone, gdyż zgodnie z Krajowym Standardem Wyceny Specjalistyczny wydanym przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych na wynagrodzeniem za ustanowienie służebności przesyłu wpływa szereg elementów i nie odpowiada tylko i wyłącznie wynagrodzeniu w związku z obecnością napowietrznej linii energetycznej wysokiego napięcia 110 kV. Zarzucił przy tym, że sąd nie określił strefy oddziaływania urządzenia, które to ma być przedmiotem ustanawianej służebności przesyłu, a czego biegły nie był w stanie określić, co w ocenie skarżącego czyniło jego opinię niepełną. Biegły winien sporządzić opinię w wariantach dotyczących obu sposobów zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości, tj. pod hotel oraz pod zabudowę mieszkaniową, biorąc pod uwagę fakt, iż nieruchomość znajduje się w obrębie miasta P. i wobec wydania decyzji pozwolenia na budowę z mocy prawa przekształca się z nieruchomości rolnej w nieruchomość budowlaną. Uczestnik nadmienił, że wskazywał przez sądem, iż zamierza inwestycje prowadzi przy współpracy z inwestorami, a o posiadaniu przezeń finansowych możliwości prowadzenia inwestycji świadczy umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości, która była składana na okoliczność wartości nieruchomości w P. oraz dokonywanych rynkowych transakcji. W odpowiedzi na apelację wnioskodawca wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz od uczestnika kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd okręgowy zważył, co następuje: Apelacja uczestnika postępowania jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Nade wszystko należy podkreślić, iż sąd rejonowy w sposób prawidłowy zgromadził w niniejszej sprawie materiał dowodowy i dokonał właściwej jego oceny, ustalając stan faktyczny odpowiadający treści tych dowodów, stąd sąd odwoławczy przyjął go za własny. W sytuacji, gdy sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne ( por. wyroki SN: z dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16 oraz z dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16; nadto postanowienia z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, LEX nr 1781773; dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07, oraz z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98). Wbrew zarzutom jakie formułował w swej apelacji uczestnik, nie sposób przyjąć, aby sąd pierwszej instancji w sposób dowolny ocenił zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy i poczynił na tej podstawie wadliwie ustalenia faktyczne w sprawie. W myśl art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje zatem oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak też wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności ( vide wyroki SN z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66; z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98; nadto postanowienia SN z 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00, oraz z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256). Jak przyjmuje się, moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego ( vide wyroki SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79; z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98; z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00; z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00; z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Zwalczanie swobodnej oceny dowodów nie może, więc polegać li tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na własnej ocenie, lecz konieczne jest przy tym posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznym wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy ( analogicznie SA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 008 r., VI ACa 306/08). Uwzględniając powyższe sąd okręgowy uznał, iż dokonana przez sąd rejonowy ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie nosi znamion dowolności. Sąd ten dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poddał go analizie a przyjęte przez siebie stanowisko szeroko i wyczerpująco uzasadnił. Brak podstaw do formułowania twierdzeń, by wnioski były nielogiczne czy sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Odmienna ocena strony apelującej przeprowadzonych w sprawie dowodów, nie może podważyć uprawnienia sądu do dokonania oceny tego materiału według swego przekonania, przy zachowaniu reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Istotny przy tym jest, iż apelujący nie wskazał nawet jakie zasady logiki czy doświadczenia życiowego miałyby przez sąd zostać naruszone przy ocenie zgromadzonych dowodów. Poprzestał na przedstawieniu własnej korzystnej dlań oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów i gołosłownym zaprzeczeniu wersji oceny materiału procesowego przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Nie poddał jednak krytycznej analizie stanowiska sądu rejonowego z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego, a wręcz całkowicie pominął zaprezentowaną przez sąd obszerną i wyczerpującą argumentację wyjaśniającą zajęte przezeń stanowisko. Nie jest zrozumiałe na jakiej podstawie przedstawionym dowodom należało nadać inne znaczenie aniżeli przyjął to sąd pierwszej instancji, zwłaszcza, że dokonana przezeń ocena i w konsekwencji poczynione ustalenia faktyczne odpowiadały treści zgłoszonych dowodów, nadto sąd uwzględnił całokształt zaoferowanego materiału dowodowego, a następnie przez ten pryzmat ocenił wartość dowodową poszczególnych dowodów nadając im trafne znaczenie i przymiot wiarygodności. W tej sytuacji uznać należało, iż apelacja przez uczestnika ma w tym aspekcie charakter jedynie polemiczny z prawidłowym stanowiskiem sądu, zatem twierdzenia i podniesiona argumentacja apelującego, nie mogły skutecznie podważyć zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia,. Podkreślenia wymaga, że sąd pierwszej instancji w niniejszej sprawie dokonał oceny zgromadzonego materiału dowodowego odpowiadającej wymogom stawianym na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. i na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które następnie poddał trafnej analizie pod kątem właściwym przepisów prawa materialnego, słusznie uznając, że żądanie wnioskodawcy ustanowienia za wynagrodzeniem służebności przesyłu obciążającej nieruchomość uczestnika, stanowiącą działkę ewidencyjną nr (...), położoną w P. (Kw nr (...)), w zakresie posadowionej na spornej nieruchomość napowietrznej linii energetycznej 110 kV, na rzecz będącej przedsiębiorstwem (...) Sp. z o.o., podlegało uwzględnieniu. W świetle bowiem treści zakreślonego wniosku słusznie sąd pierwszej instancji dokonał jego oceny przez pryzmat art. 305 1 k.c., zgodnie z którym, nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Cytowany przepis reguluje instytucję służebności przesyłu, której treścią jest prawo przedsiębiorcy do korzystania z nieruchomości osoby trzeciej w celu potrzebnym do zapewnienia należytego działania urządzeń przesyłowych (zgodnie z ich przeznaczeniem). Uprawniony będzie mógł wejść na grunt i dokonywać remontów, przeglądów i napraw posadowionych urządzeń. Służebność przesyłu jest rodzajem służebności czynnej (A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny, t. 2, 2009, s. 302; E. Gniewek (red.), Kodeks...,2008, s. 473; G. Bieniek, W sprawie podmiotowych..., s. 43; M. Balwicka-Szczyrba, Służebność przesyłu..., s. 47) i dotyczy urządzeń przesyłowych w rozumieniu art. 49 § 1 k.c., tj. urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej i innych urządzeń podobnych. Uprawnionym do służebności przesyłu może być jedynie przedsiębiorca, którego przedmiotem działalności jest aktywność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych. Zobowiązanym z tego tytułu jest właściciel nieruchomości, na której znajdują się lub mają być zainstalowane urządzenia przesyłowe (J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). Przy tym należy mieć na uwadze, że stosownie do dyspozycji art.

§ 2

k.c., jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. Przy jednoznacznym brzmieniu, cytowanych wyżej przepisów, nie powinno budzić zastrzeżeń stwierdzenie, iż podmiotem legitymowanym do złożenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu jest jedynie przedsiębiorca, będący właścicielem urządzeń przesyłowych, posadowionych na nieruchomości lub mających zostać wybudowane, a którego przedmiotem działalności jest aktywność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych. Z bezspornych okoliczności sprawy wynikało, że na działce gruntu nr (...) stanowiącej nieruchomość należącą do uczestnika posadowione są urządzenia przesyłowe w rozumieniu art. 49 § 1 k.c. w postaci linii elektroenergetycznej WN 110 kV. Jednocześnie nie było sporne w tej sprawie, iż przedmiotem działalności gospodarczej wnioskodawcy jest dystrybucja energii elektrycznej, tj. że w ramach prowadzonej przezeń działalności wykorzystuje w prowadzeniu swego przedsiębiorstwa urządzenia przesyłowe w postaci linii elektroenergetycznych. Wprawdzie uczestnik w toku postępowania kwestionował, aby wnioskodawca wykazał istnienie po jego stronie przymiotu właściciela tych urządzeń przesyłowych, które posadowione są na jego nieruchomości i które objęte są wnioskiem o ustanowienie służebności przesyłu, lecz mając na uwadze przedłożony do akt przez wnioskodawcę dokumentarny materiał dowodowy, nie sposób jest te zastrzeżenia podzielić. Wnioskodawca przedłożył decyzję z dnia 26 listopada 1980 r. nr (...) dotyczącą zatwierdzenia planu realizacyjnego budowy dwutorowej linii elektroenergetycznej 110 kV zasilającej stację 11/15 kV w P. na rzecz Zakładu (...) – Zakładu (...) w S. (k.86-88) i protokół końcowy odbioru technicznego linii 110 kV (k. 89 91), z którego wynikało, że inwestorem w zakresie budowy spornej linii elektroenergetycznej był Zakład (...) w S.. Na podstawie powyższych dokumentów możliwe było ustalenie, że pierwotnie właścicielem urządzeń był Skarb Państwa w imieniu którego działał w tamtym czasie Zakład (...) w S., a przy tym za pomocą przedłożonych dokumentów i wydruków z krajowego rejestru sądowego wnioskodawca wykazał w jaki sposób następowały po stronie wnioskodawcy przekształcenia podmiotowe. Analiza ta pozwalała zaś na ustalenie, że istotnie (...) sp. z o.o. jest następcą prawnym podmiotu, na którego przeszła własność tych urządzeń przesyłowych. Nadmienić w tym kontekście także wypada, iż oprócz przedłożonych dokumentów przekazanie mienia wynika nade wszystko z tego, że przedmiotowa linia od 1983 r. przez cały okres służyła i służy nadal do przesyłu prądu, czym zajmuje się wnioskodawca, a wcześniej jego poprzednicy prawni. Można przyjąć, że sam fakt dysponowania dokumentacją dotyczącą linii przesyłowej dowodził pośrednio, że doszło do przeniesienia własności linii. Nie sposób w świetle zasad doświadczenia życiowego racjonalnie przyjąć, że przedsiębiorstwo państwowe, a dalej poszczególne nowopowstające podmioty będące poprzednikami prawnymi wnioskodawcy, miałyby przekazywać swoim następcom prawnym dokumentację techniczną określonych linii przesyłowych, nie mając woli przeniesienia prawa własności tych urządzeń oraz posiadania infrastruktury przesyłowej, niezbędnych do eksploatacji linii. Z tych względów uznano za wykazaną okoliczność, iż te urządzenia przesyłowe są własnością wnioskodawcy będącego przedsiębiorcą trudniącym się przesyłem energii elektrycznej i wykorzystującym tą infrastrukturę w zakresie prowadzonej przezeń działalności gospodarczej. W tej sytuacji ocenić należało, iż (...) sp. z o.o. była uprawniona do złożenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu w zakresie spornych urządzeń przesyłowych posadowionych na nieruchomości uczestnika i wniosek ten słusznie został uwzględniony, gdyż możliwość domagania się ustanowienia za wynagrodzeniem służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego uzależniono od kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek, tj. od odmowy właściciela nieruchomości zawarcia umowy ustanowienia służebności przesyłu, oraz konieczności ustanowienia służebności przesyłu celem korzystania przez przedsiębiorcę z urządzeń przesyłowych. W praktyce wtedy, gdy na nieruchomości posadowione są urządzenia przesyłowe, przesłanka ta zawsze będzie spełniona, gdyż oczywistym jest, że do właściwego korzystania z urządzeń niezbędne jest dokonywanie ich napraw i konserwacji, a niekiedy nawet wymiany. Stąd będzie istniała potrzeba wchodzenia na nieruchomość w celu dokonywania tych czynności (J. Ciszewski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, LexisNexis 2014). W sytuacji, gdy jak w niniejszej sprawie, na nieruchomości uczestnika posadowione już zostały urządzenia przesyłowe, konieczność korzystania przez wnioskodawcę z nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) była niejako oczywista. Wbrew przy tym zarzutom apelującego, w przedmiotowej sprawie ziścił się także drugi wymagany na gruncie art.

§ 2k.c.

wymóg tego, aby właściciel nieruchomości odmawiał przedsiębiorcy przesyłowemu zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Istotnie rację ma apelujący, że przedsiębiorca przesyłowy może zwrócić się do sądu o sądowe ustanowienie służebności przesyłu dopiero wtedy, gdy właściciel odmówi zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Abstrahując od tego, czy korespondencja zawierająca propozycję zawarcia tego rodzaju umowy została doręczona skutecznie uczestnikowi, sąd okręgowy pragnie podkreślić stanowczo, że uczestnik nie może w niniejszej sprawie kontestować tego, że faktycznie wnioskodawca usiłował mu doręczyć korespondencję, która propozycję zawarcia takiej umowy zawierała. Wnioskodawca załączył do akt sprawy dokumenty potwierdzające tę okoliczność. Uczestnik od początku niniejszego postępowania o istnieniu propozycji wnioskodawcy i przebieg tego postępowania wskazuje, że nie dążył on do wypracowania kompromisu mającego na celu zawarcie takiej umowy. Nie dość bowiem, że kwestionował wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu (co do którego nota bene nie wskazał świadczenia, w jakiej kwocie by go satysfakcjonowało), to konsekwentnie kwestionował w ogóle uprawnienie wnioskodawcy do żądania ustanowienia na jego rzeczy służebności przesyłu, twierdząc, że urządzenia przesyłowe nie są własnością (...) sp. z.o.o. Zważywszy, że postępowanie w przedmiotowej sprawie trwało kilka lat, nie może budzić wątpliwości, że uczestnik wiedząc o propozycji wnioskodawcy miał możliwość ustosunkowania się do jego żądania zawarcia umowy ustanowienia służebności przesyłu, więc skoro do zawarcia takiej umowy nie doszło, to postawę uczestnika należy utożsamiać z odmową zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Sąd zgodnie z art. 316 k.p.c. orzekając w sprawie bierze pod uwagę stan rzeczy istniejący w dacie wyrokowania, a uwzględniając te okoliczności, które istniały na moment zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, należało stwierdzić, że uprawniały one wnioskodawcę do zwrócenia się do sądu o ustanowienie służebności przesyłu w drodze orzeczenia sądu. Te wszystkie okoliczności przemawiały za przyjęciem, że wniosek co do zasady słusznie został uwzględniony, gdyż spełniły się wszelkie przesłanki ustawowe warunkujące ustanowienie służebności przesyłu na rzecz wnioskodawcy w zakresie napowietrznej linii WN 110 kV, posadowionej na nieruchomości uczestnika. Kolejno zauważyć trzeba, iż cechą służebności przesyłu jest to, że jest ustanawiana na czas nieoznaczony i w czasie jej wykonywania przedsiębiorca poza przesyłaniem energii elektrycznej będzie dokonywał kontroli, przeglądów, konserwacji, modernizacji, remontów, usuwania awarii, wymiany urządzeń infrastruktury elektroenergetycznej i w tym celu będzie wchodził na działki właścicieli nieruchomości. Zakres służebności przesyłu powinien potrzeby te uwzględniać. Nie można jednak tracić z pola widzenia, iż służebność ta stanowi ograniczenie prawa własności podlegającego ochronie konstytucyjnej. W związku z tym i mając na uwadze art. 288 k.c., służebność przesyłu powinna zostać ustanowiona z uwzględnieniem potrzeb przedsiębiorstwa przesyłowego tak, aby w jak najmniejszym stopniu utrudniała korzystanie przez właściciela z nieruchomości obciążonej służebnością. Sąd winien zatem ustalić, w jakim zakresie (tj. jest w jakim pasie gruntu i co do jakich czynności) korzystanie przez przedsiębiorcę energetycznego ze służebności przesyłu jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania linii elektroenergetycznych, niestanowiące jednocześnie nadmiernego obciążenia dla właściciela nieruchomości obciążonej, i w związku z tym uzasadniające ustanowienie służebności o określonej treści ( vide: postanowienie SN z dnia 29 listopada 2013 r., I CSK 253/13). W dalszej kolejności, po ustaleniu zakresu w jakim służebność jest niezbędna dla prawidłowego utrzymania infrastruktury elektroenergetycznej, winno zostać przez sąd ustalone odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu (art.

§ 1k.c.).

Punktem wyjścia przy ocenie rozmiaru niedogodności wynikających z obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu musi być rozważenie charakteru obciążonej nieruchomości, tj. jej przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego oraz – w braku planu – właściwości terenu, na którym leży nieruchomość i sposobu wykorzystania nieruchomości sąsiednich, bo te czynniki decydują o tym, jak właściciel mógłby ze swojej nieruchomości korzystać, gdyby nie jej obciążenie. Następnie ocenić trzeba właściwości urządzeń, które uprawniony przedsiębiorca na obciążonej nieruchomości oraz określić uciążliwości wynikające z ich stałej obecności na gruncie, nad nim lub pod nim, względnie także uciążliwości wynikające z ich działania, a nadto jeszcze rozważyć stopień ich natężenia ( por. postanowienie SN z dnia 8 lutego 2013 r., IV CSK 317/12). Wynagrodzenie powinno być zatem proporcjonalne do stopnia ingerencji posiadacza w treść cudzego prawa, uwzględniać wartość wykorzystywanej nieruchomości, przewidywany okres korzystania ze służebności oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości obciążonej służebnością i samej służebności ( por. postanowienie SN z dnia 5 czerwca 2009 r., I CSK 392/08, wyrok SN z dnia 3 lutego 2010 r., II CSK 444/09 oraz postanowienie SN z dnia 8 lutego 2013 r., IV CSK 317/12). Odnosząc powyższe rozważani na kanwę rozpatrywanej sprawy zauważenia wymagało, iż w tejże sprawie sąd pierwszej instancji ustalił zakres służebności uwzględniając położenie urządzeń przesyłowych na nieruchomości uczestnika oraz przebieg oznaczony przez geodetę J. M. na opracowanym przez nią „Przebiegu napowietrznej linii elektroenergetycznej dwutorowej zasilającej (...)” znajdującym się na k. 12 akt sprawy I Ns 458/15 (sprawa ta była przekazana do wspólnego rozpoznania wraz ze sprawą uczestnika). Zakres służebności przesyłu wynikający z przedmiotowej opinii nie był przez uczestnika kwestionowany, a był on na dalszym etapie postępowania kluczowy, gdyż uwzględniając powierzchnię wskazaną w tejże opinii, wyznaczającą zakres służebności przesyłu, biegły z zakresu szacowania nieruchomości dokonał wyliczenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Z tych też względów, zarzuty, jakie uczestnik podnosił w apelacji, w stosunku do opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości P. A., a dotyczące nie uwzględnienia w wysokości wyliczonego wynagrodzenia powierzchni części nieruchomości, na której prawo własności – jego zdaniem - doznaje ograniczeń, z uwagi na ograniczenie w zagospodarowaniu terenu oraz zapewnienie bezpieczeństwa osób i mienia, nie mogły prowadzić do negatywnej oceny wniosków biegłego. Zadaniem biegłego z zakresu wyceny nieruchomości było ustalenie wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, w takim kształcie, jaki wynikał z opinii biegłej geodety, a ta opinia i jej wnioski przez uczestnika kwestionowane nie były. Nie może on zatem obecnie czynić w tym zakresie biegłemu zarzutów. Sąd odwoławczy dostrzega, iż w toku postępowania celem ustalenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu sąd pierwszej instancji dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy Z. W., co do którego biegłego uczestnik złożył wniosek o jego wyłącznie ze sprawy już po sporządzeniu opinii pisemnej. Wprawdzie sąd rejonowy formalnie do tego wniosku się nie ustosunkował (nie rozpoznał go merytorycznie, ani nie wydał odnośnie tego wniosku decyzji formalnej), tym niemniej dopuścił dowód z opinii biegłego P. A., który w sporządzonej opinii ustalił wysokość wynagrodzenia należnego na rzecz uczestnika na kwotę 45.400 zł, wskazując w treści opinii, że jest to wartość ograniczonego prawa rzeczowego ustanowionego na nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) (k. 929 – 963). Wnioski zawarte w tej opinii były kwestionowane przez uczestnika i domagał się on dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego oraz przeprowadzenia opinii biegłego z zakresu architektury, jednak zaakcentować należy, że sąd nie ma obowiązku uwzględnienia kolejnego wniosku o dowód z opinii biegłego tylko z uwagi na niezadowolenie strony z dotychczas złożonej opinii. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 lutego 1974 r. (sygn. II CR 5/74) fakt, że opinia biegłego nie ma treści odpowiadającej stronie, nie uzasadnia przeprowadzenia dowodu z opinii dalszych biegłych. O ewentualnym dopuszczeniu dowodu z kolejnej opinii biegłego nie może decydować wyłącznie wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość. ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 25 czerwca 2009 r., V ACa 139/09). Mając tymczasem na uwadze ogół okoliczności rozpatrywanej sprawy sąd odwoławczy nie znalazł tymczasem podstaw do przeprowadzenia w ramach postępowania odwoławczego, uzupełniającego postępowania dowodowego, w zakresie kolejnej opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości czy biegłego z zakresu architektury. Opinia biegłego P. A. jawiła się bowiem jako spójna, logiczna i należycie uzasadniona, a więc wiarygodna, a żadna ze stron nie podała uzasadnionych zarzutów dotyczących kompetencji biegłego, prawidłowości przyjętych kryteriów oceny lub nielogiczności zaprezentowanych wniosków. Nadto opinia uwzględnia całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, który biegły poddał analizie i na podstawie którego sformułował wnioski końcowe. Sąd odwoławczy miał na uwadze, że uczestnik w apelacji wskazywał na niepełność opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, z uwagi na nieuwzględnienie wariantów przeznaczenia nieruchomości, zgodnie z wydanymi decyzjami o warunkach zabudowy, lecz bacząc na trafną ocenę sądu rejonowego odnośnie tego, do czego miały służyć uzyskane przez uczestnika decyzje, sąd okręgowy stanął na stanowisku, że zarzuty te nie mogły prowadzić do zlecenia ponownego przeszacowania wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Charakter i przeznaczenie nieruchomości winny być brane przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności, tym niemniej rację ma sąd pierwszej instancji wskazując, że uczestnik uzyskał decyzję o warunkach zabudowy tylko na potrzeby tego postępowania, celem uzyskania wyższego wynagrodzenia za ustanowienie służebności i w związku z tym okoliczność ta nie mogła być brana pod uwagę. O takim celu uczestnika świadczy dobitnie fakt, że proces inwestycyjny zatrzymał się na wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, a przy tym nie można tracić z pola widzenia tego, że są to dwie decyzje wzajemnie się wykluczające. Decyzja o warunkach zabudowy z dnia 20 października 2015 r. dotyczyła bowiem budowy hotelu z częścią SPA i basenem (k 215 – 247), z kolei druga decyzja z tego samego dnia dotyczyła już budowy 64 domów jednorodzinnych (k. 276 – 283). Oczywistym jest, że obie inwestycje nie mogłyby zostać zrealizowane na tym samym terenie, a skoro na przestrzeni kilku lat od daty wydania decyzji o warunkach zabudowy (od 2015 r. minęły 4 lata) uczestnik nie podjął jakichkolwiek starań celem realizacji inwestycji, to nie może budzić wątpliwości, że w rzeczywistości nie miał zamiaru inwestycji tych przeprowadzić. Przez szereg lat wykorzystywał działkę pod uprawę i takie było faktyczne przeznaczenie działki nr (...). Słusznie zatem ustalając wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności takie też przeznaczenie nieruchomości sąd pierwszej instancji uwzględnił i na podstawie opinii biegłego P. A. ustalił należne uczestnikowi wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na kwotę 45.440 zł i w tym zakresie brak było podstaw do modyfikacji zaskarżonego orzeczenia. Nadmienić trzeba, iż wprawdzie wynagrodzenie należne na podstawie art.

§ 2k.c.

powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie jej wartości ( tak SN w postanowieniu z dnia 20 września 2012 r., IV CSK 56/12, Legalis nr 544723), to jednak nie można tracić z pola widzenia, że sporna linia 110 kV powstała w 1983 r., a wpis prawa własności uczestnik w księdze wieczystej nastąpił na podstawie umowy małżeńskiej majątkowej i umowy o podział majątku wspólnego z dnia 11 czerwca 2004 r. Oznacza to, że uczestnik nabył pełne prawo własności nieruchomość już z istniejącą na niej infrastrukturą przesyłową. Jak zaś wskazuje się w orzecznictwie, nie ma podstaw by ustalając wynagrodzenie za istniejące już media, sięgać do wartości działki bez instalacji ( por. postanowienie SN z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 44/12). Wskazuje się bowiem, iż w sytuacji gdy linia przesyłowa powstała przed zakupem nieruchomości, należy mieć na uwadze, że zgodnie z doświadczeniem życiowym i typowym zachowaniem stron w umowach sprzedaży, przy zakupie nieruchomości została już w jej cenie uwzględniona wartość działki wraz ze znajdującą się na niej cudzą budowlą w postaci słupa i rozpiętej na nim linii elektroenergetycznej ( por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 440/12 oraz postanowienia z dnia 9 października 2013 r., V CSK 471/12). Skoro uczestnik stał się właścicielem nieruchomości w związku z dokonanym podziałem majątku wspólnego, a przy tym podziale, przy rozliczaniu się małżonków, zapewne ustalono wartość nieruchomości przy uwzględnieniu jej stanu istniejącego w tamtym czasie, zaś bezsprzecznie linia przesyłowa już wówczas istniała, to nie było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności poprzez jego powiększenie o obniżenie wartości nieruchomości. Tak argumentując oraz nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. apelację oddalono, o czym orzeczono w punkcie

  1. sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie
  2. sentencji zgodnie z art. 520 § 2 k.p.c. w myśl którego, jeżeli jednak uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne, sąd może stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego z uczestników w całości. To samo dotyczy zwrotu kosztów postępowania wyłożonych przez uczestników. Dla zastosowania cytowanego przepisu przy orzekaniu przez sąd o kosztach postępowania nieprocesowego istotne jest, czy między uczestnikami zachodzi sprzeczność interesów i czy są w różnym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania ( postanowienie SN z dnia 25 sierpnia 2011 r. II CZ 55/11). O sprzeczności interesów można mówić, gdy prowadzone postępowanie zbliżone jest do procesu w tym sensie, że uwzględnienie stanowiska jednego z uczestników powoduje pozbawienie określonych praw innych. Przykładowo można wskazać sprawy o zasiedzenie ( postanowienie SN z dnia 29 maja 2011 r., III CZ 27/11). Sprzeczność co do wyniku sprawy oczekiwanego przez wnioskodawcę i uczestnika jest tutaj wyraźna ( tak też SN w postanowieniach: z dnia 10 października 2012 r., I CZ 65/12; z dnia 15 lutego 2012 r., I CZ 1/12 oraz z dnia 28 października 2011 r., I CZ 76/11). O sprzeczności interesów możemy mówić w sprawie o ustanowienie służebności, albowiem w sprawach tych powstaje wyraźna kontradykcja co do oczekiwanego wyniku sprawy, gdy wnioskodawca oczekuje uwzględnienia wniosku, a będący w opozycji uczestnik jego oddalenia ( por. postanowienia SN: z dnia 5 grudnia 2012 r., I CZ 148/12, LEX nr 1284402; z dnia 25 sierpnia 2011 r., II CZ 55/11, LEX nr 949024; z dnia 19 listopada 2010 r., III CZ 46/10, LEX nr 688497). W takich postępowaniach uczestnik którego stanowisko procesowe nie zostało uwzględnione, w praktyce przegrywa sprawę, co uzasadnia włożenie na niego obowiązku zwrotu pozostałym uczestnikom poniesionych kosztów postepowania. Zważając na powyższe sąd odwoławczy uznał, że o ile w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji można było mówić o zbieżności interesów wnioskodawcy i uczestnika, gdyż postępowanie zmierzało do uregulowania prawnego korzystania z urządzeń przesyłowych, jakie są posadowione na nieruchomości uczestnika. O tyle w sytuacji, gdy ta służebność przez sąd pierwszej instancji została ustanowiona, w kontekście stanowiska uczestnika, niewątpliwie interesy uczestników postępowania na etapie postępowania apelacyjnego były ewidentnie już sprzeczne. Wnioskodawca dążył do ustanowienia na nieruchomości uczestnika postępowania służebności przesyłu za ustalonym przez sąd wynagrodzeniem, podczas gdy uczestnik domagał się oddalenia wniosku wskazując na brak po stronie wnioskodawcy uprawnienia do zgłoszenia tego rodzaju żądania, zaś orzeczenie sądu drugiej instancji rozstrzygające spór jest jednocześnie korzystne i niekorzystne dla jednej ze stron. Powyższe jest sytuacją zbliżoną do postępowania nieprocesowego. W takiej sytuacji należało przyjąć, że wnioskodawca którego żądanie zostało uwzględnione jest stroną, której uczestnik powinien zwrócić poniesione koszty postępowania. Na zasądzone od uczestnika na rzecz wnioskodawcy koszty postępowania w wysokości 240 zł składało się wyłącznie wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego ustalone zgodnie z § 5 pkt 3 w zw. § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). sędzia Sławomir Krajewski sędzia Violetta Osińska sędzia Katarzyna Longa (...) ZARZĄDZENIE
  3. (...)
  4. (...)
  5. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.