Orzeczenie, sygn. akt III Ca 1179/22
Sygn. akt III Ca 1179/22 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 marca 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa F. L. przeciwko M. R. o zapłatę:
Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w całości. Skarżący wydanemu rozstrzygnięciu zarzucił:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego, doprowadzające do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób:
W związku ze zgłoszonymi zarzutami skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed Sądem I instancji według zestawienia złożonego w piśmie z dnia 3 listopada 2021 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty na zasadzie art. 98 § l 1 k.p.c., a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty na zasadzie art. 98 § l 1 k.p.c..
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja w zakresie meritum sprawy jest niezasadna i jako taka nie może wywrzeć zamierzonego przez skarżącego skutku w postaci uwzględnienia jego wniosków apelacyjnych. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy należycie ustalił stan faktyczny oraz dokonał wnikliwej i prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W oparciu o tę ocenę wyprowadził również trafne wnioski jurydyczne. Jednocześnie swoje stanowisko wyczerpująco i przekonująco uzasadnił. Z tego względu dokonane ustalenia faktyczne i przedstawioną argumentację dotyczącą zastosowania przepisów prawa materialnego Sąd odwoławczy podziela i przyjmuje za własne, zwłaszcza że apelujący nie przedstawił zarzutów, które mogłyby poddać w wątpliwość prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może się ostać.
Z uwagi na przyznaną sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego. Dlatego w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska orzekającego sądu nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie, jakich to konkretnie uchybień w ocenie dowodów dopuścił się sąd orzekający naruszając w ten sposób opisane wyżej kryteria, wiążące w ramach swobodnej oceny dowodów. Nie ulega wątpliwości, że prezentacja własnej wersji stanu faktycznego przy braku obalenia logicznego i zgodnego z doświadczeniem życiowym rozumowania sądu nie stanowi dostatecznej podstawy do zmiany ustaleń faktycznych przez sąd odwoławczy. Sąd I instancji ma autonomię wynikająca z art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny materiału dowodowego i jeśli realizując zasadę bezpośredniości sąd ten wyrobi sobie pogląd na wiarygodność poszczególnych dowodów i da temu wyraz w uzasadnieniu, to sąd odwoławczy nie ma podstaw do ingerencji w ustalony stan faktyczny.
Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, że Sąd Rejonowy nie uchybił żadnym zasadom logiki ani doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym. Wskazywane przez pozwanego rzekome naruszenia art. 233 § 1 k.c. w istocie stanowią polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami Sądu I instancji. Wbrew zapatrywaniu skarżącego, Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadka A. N.. Apelujący zarzuca Sądowi I instancji niewzięcie pod uwagę kilku okoliczności, które jego zdaniem przemawiają za oddaleniem powództwa. W tym miejscu należy wskazać, że pozwany we wniesionym środku zaskarżenia prezentuje dwie, a nawet trzy alternatywne, ale wykluczające się argumentacje.
Z jednej strony próbuje przekonywać, że pozwany nie jest profesjonalistą i nie wiedział o występujących w sprzedawanym pojeździe wadach, z drugiej, że pozwany poinformował powoda o wadach, czego wyrazem jest obniżenie ceny pojazdu i jego sprzedaż poniżej wartości rynkowej, a jeszcze w innym miejscu wskazuje, że powód nie udowodnił, że wady istniały w pojeździe w chwili przejścia ryzyka na kupującego, sugerując, że powstały w samochodzie już po jego zakupie przez powoda. Taka niezdecydowana postawa pozwanego wskazuje, że próbuje na wszelkie sposoby uniknąć odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jednakże sam nie jest zdecydowany na konkretną linię obrony. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że wnioski, jakie Sąd Rejonowy poczynił na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego są logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a prezentowana postawa pozwanego utwierdza Sąd w tym przekonaniu.
Jako nietrafny należy ocenić zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 556 2 k.c.
Pozwany upatruje naruszenia powyższych norm w jego zdaniem błędnym przyjęciu, że powód wywiązał się z obowiązku udowodnienia okoliczności, z których wywodzi skutki prawne, w szczególności z wykazania faktu, że wady fizyczne pojazdu, które zostały opisane w treści oświadczenia o odstąpieniu i stanowiące podstawę pozwu istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Opinia biegłego potwierdziła, że w samochodzie zostały dokonane naprawy dachu i deski rozdzielczej, a naprawa ta została wykonana prowizorycznie. Pozwany podtrzymuje, że powód nie udowodnił, by te wady pojazdy istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego, a jednocześnie jako jeden z argumentów w apelacji wskazuje, że z powodu istnienia tych wad cena pojazdu została obniżona i je uwzględniała. Takie twierdzenia pozwanego wzajemnie się wykluczają, przez co jawią się jako niewiarygodne.
Zarzutu naruszenia art. 559 k.c. nie można uwzględnić.
W myśl normy art. 559 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Zdaniem pozwanego, Sąd Rejonowy nieprawidłowo ukształtował ciężar dowodu z postępowaniu i pominął warunek odpowiedzialności z tytułu rękojmi, że wady na które powołuje się powód istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikały z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili. Tymczasem, jak już wyżej wskazano, pozwany przyznał, że wskazane wady istniały w chwili sprzedaży pojazdu, a obniżenie jego ceny miało je uwzględniać.
Nietrafnym jawi się zarzut naruszenia art. 560 § 1 k.p.c.
W myśl art. 560 § 1 k.c., jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.
Możliwość odstąpienia od umowy jest ograniczoną istotnością wady, bowiem zgodnie z art. 560 § 4 k.c., kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.
W niniejszej sprawie powodowie złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy z wagi na wadę pojazdu, zatem należy zbadać, czy powoływana wada byłaby z punktu widzenia art. 560 § 4 k.c. istotna. Sąd Okręgowy podziela pogląd prawny wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Lublinie w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 listopada 2019 r. sygn. akt I ACa 730/18, zgodnie z którym oceny istotności wady w rozumieniu przepisów o rękojmi przy sprzedaży należy dokonywać z punktu widzenia kupującego, nie przydatności rzeczy do zwykłego użytku i to oczekiwania nabywcy związane z funkcjonowaniem rzeczy mają podstawowe znaczenie.
Tak więc należało ocenić, czy powód dokonałby zakupu przedmiotowego samochodu w sytuacji, gdyby posiadał pełną wiedzę o naprawach dokonanych w pojeździe oraz jakości ich wykonania. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ulega jakimkolwiek wątpliwościom, że powód nie nabyłby przedmiotowego samochodu w sytuacji, gdyby posiadał pełną wiedzę o stanie technicznym tego pojazdu. Nie można zgodzić się z sugestią pozwanego, jakoby rzeczywistym powodem odstąpienia od umowy była kolizja, w której uczestniczył pojazd i związane z nim wydatki na naprawę samochodu. Fakt zbieżności czasowej tych wydarzeń wynika jedynie z okoliczności, że to właśnie podczas naprawy pokolizyjnej zostały odkryte wady fizyczne w postaci nieprofesjonalnej naprawy dachu oraz deski rozdzielczej, w tym poduszek powietrznych i kurtyn. Ponadto należy podkreślić, że powód dokonał naprawy pojazdu, a w jej wyniku samochód nie stracił na wartości. Przeciętny nabywca pojazdu, w tym powód, oczekuje od kupionego samochodu zapewnienia odpowiedniego bezpieczeństwa. Jak wynika z postępowania dowodowego przeprowadzonego w sprawie, zakupiony przez powoda pojazd nie spełniał tych standardów. Prowizorycznie wykonana naprawa dachu oraz deski rozdzielczej stwarzała potencjalne niebezpieczeństwo dla użytkownika pojazdu. Samochód miał zatem wadę istotną.
W tym miejscu należy odnieść się do podnoszonej przez pozwanego kwestii braku legitymacji czynnej powoda. Ponad wszelką wątpliwość należy wskazać, że powód, jako właściciel pojazdu, posiadał uprawnienie do wystąpienia z roszczeniem w stosunku do sprzedającego. Fakt, iż z pojazdu korzystała jego córka nie ma znaczenia dla oceny prawa własności powoda. Wskazać należy, że gdyby łączyć własność pojazdu z jego użytkowaniem wykluczałoby to możliwość posiadania pojazdów przez wszystkie osoby nie mające uprawnień do kierowania pojazdami. Tymczasem należy brać pod uwagę, że oddanie do korzystania pojazdu innej osobie także mieści się w zakresie uprawnień władającego rzeczą i nie wpływa na jej prawo własności. Pozwany nie wykazał, by powód przekazując pojazd córce, wyzbył się na jej rzecz prawa własności.
Zarzut naruszenia art. 498 § 1 k.c. był nietrafny.
Pozwany utrzymuje, że Sąd Rejonowy naruszył wskazany przepis, gdyż nie rozpoznał ewentualnego zarzutu potrącenia z uwago na brak czynności materialnoprawnej jaką jest złożenie oświadczenia o potrąceniu. Tymczasem uzasadnienie Sądu I instancji zawiera szeroką analizę dotyczącą skuteczności zarzutu potrącenia podniesionego przez pozwanego. Co więcej, pozwany utrzymuje, że zarzut ten nie został rozpoznany, a w kolejnym zarzucie apelacji wskazuje, że Sąd Rejonowy niezasadnie uznał, że podniesienie zarzutu potrącenia stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Powyższe wskazuje, że zarzut potrącenia został przez Sąd Rejonowy rozpoznany, jednakże niezgodnie z intencją pozwanego, a zarzuty apelacji stanowią wyraz niezadowolenia z dokonanej przez Sąd oceny.
Zarzuty naruszenia art. 5 k.c., w tym w zw. z art. 498 § 1 k.c. nie mogą się ostać.
W ocenie pozwanego Sąd Rejonowy niezasadnie uznał, że zarzut potrącenia stanowi nadużycie prawa podmiotowego, bowiem powód nie zachował „zasady czystych rąk” przy powoływaniu się na nadużycie prawa podmiotowego. Pozwany upatruje naruszenia tej zasady w zachowaniu powoda po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu, polegającego na dalszym korzystaniu z pojazdu, a także obniżeniu wartości pojazdu wskutek kolizji. W pierwszej kolejności należy wskazać, na co zwrócił również uwagę Sąd Rejonowy, że to pozwany odmówił odebrania pojazdu, jak również nie wskazał miejsca, do którego powód mógłby samochód przetransportować. Ponadto, pozwany nie zwrócił powodowi ceny nabycia pojazdu, przez co powód nie dysponował środkami na nabycie innego samochodu, z którego mógłby korzystać. Nie można było wymagać od powoda, by przez cały czas trwania postępowania nie korzystał ze spornego pojazdu. Należy pamiętać, że powód nie miał innego środka transportu, który mógłby przekazać córce do korzystania, jak również nie miał środków na zakup innego pojazdu, bowiem znaczna kwota, jaką jest 35.000 zł pozostawała u pozwanego, jako niezwrócona cena wadliwego samochodu. Odnosząc się do kwestii obniżenia wartości pojazdu wskazać należy, że zgodnie z opinią biegłego, ubytek ten był niewielki, bowiem wynosił zaledwie około 2% wartości samochodu.
Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., statuujący zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu. Pozwany przegrał proces w całości, a zatem jest zobowiązany do zwrotu na rzecz strony powodowej kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 1.800 zł, stosownie do § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).