Sąd odmówił zatwierdzenia pozostałej części ugody, tj. punktu 2, dotyczącego obowiązku alimentacyjnego ojca wobec małoletniej córki, co wynikało z naruszenia przesłanek wskazanych w art.
Zgodnie z treścią ugody, wnioskodawca zobowiązał się do świadczenia alimentacyjnego w formie niepieniężnej, obejmującej pokrycie kosztów zamieszkania, wyżywienia, higieny, opieki zdrowotnej, zakupu odzieży i artykułów szkolnych – „w miarę swoich możliwości finansowych”. Takie postanowienie, w ocenie Sądu, nie spełnia minimalnych wymogów umożliwiających jego zatwierdzenie jako nadającego się do wykonania w drodze egzekucji. Ugoda mediacyjna bowiem, w zakresie w jakim dotyczy obowiązku alimentacyjnego, winna być sformułowana precyzyjnie, z oznaczeniem rodzaju świadczenia, lub jego wartości, terminów oraz formy spełnienia. W przeciwnym wypadku traci ona walor wykonalności, co jest niezbędnym warunkiem skutecznego zatwierdzenia przez sąd, w przypadku gdy ugoda ma regulować stosunek zobowiązaniowy. Zwrot „w miarę możliwości finansowych” jest całkowicie nieokreślony i nieprzewidywalny, co uniemożliwia jego praktyczne zastosowanie i ewentualną egzekucję świadczenia. Należy podkreślić, że sąd rodzinny, jako organ sprawujący pieczę nad interesem małoletnich dzieci, działa z urzędu jako strażnik dobra dziecka. Sąd nie tylko więc rozpoznaje wnioski stron, ale ocenia ich treść pod kątem zgodności z porządkiem prawnym, zasadami współżycia społecznego i interesem dziecka. Zatwierdzając ugodę, sąd nadaje jej autorytet państwa i potwierdza jej ważność oraz skuteczność prawną. W tym kontekście zatwierdzenie ugody alimentacyjnej, która nie spełnia podstawowych wymogów konstrukcyjnych i nie zabezpiecza należycie interesu małoletniego, byłoby nie tylko błędem procesowym, ale i sprzecznością z konstytucyjnym obowiązkiem ochrony dobra dziecka (art. 72 Konstytucji RP).Wobec powyższego, zatwierdzenie pkt 2 ugody było niedopuszczalne. Sąd dostrzega, że wnioskodawca, M. K., zgodnie z treścią § 1 ugody, sprawuje bieżącą pieczę nad małoletnią córką stron i tym samym realizuje obowiązek alimentacyjny w znacznej mierze poprzez osobiste starania w zakresie wychowania, opieki oraz codziennego utrzymania dziecka. Taki sposób wykonywania obowiązku alimentacyjnego, wynikający z faktycznego sprawowania opieki, jest zgodny z treścią art. 135 § 2 k.r.o., zgodnie z którym osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie dziecka mogą zostać uznane za realizację obowiązku alimentacyjnego w naturze. Jednakże powyższe okoliczności nie zwalniają stron, a zwłaszcza mediatora, jako osoby wspierającej strony w formułowaniu porozumienia, od obowiązku precyzyjnego sformułowania postanowień ugody, w szczególności w części dotyczącej obowiązków majątkowych. Ugoda, której celem jest zakończenie sporu i uregulowanie stosunków prawnych pomiędzy stronami, musi być zredagowana w sposób jasny, jednoznaczny i niebudzący wątpliwości interpretacyjnych. Wymóg ten dotyczy zwłaszcza ugód podlegających zatwierdzeniu przez sąd i mających moc ugody sądowej, ponieważ niosą one skutki prawne równoznaczne z wyrokiem lub postanowieniem sądu, w tym możliwość ich egzekwowania. Z tych względów sąd, choć dostrzegł rzeczywisty wkład wnioskodawcy w utrzymanie i wychowanie dziecka, uznał, że ugoda w zakresie alimentacyjnym nie spełnia wymogów przewidzianych prawem i nie może zostać zatwierdzona. Nieprecyzyjność postanowień ugody dotycząca świadczeń alimentacyjnych stanowi przeszkodę natury prawnej oraz celowościowej, której nie można pominąć, nawet przy zgodnej woli stron. W związku z powyższym, na podstawie art.
k.p.c., Sąd zatwierdził jedynie pkt 1 ugody z dnia 10 czerwca 2025 r., a w pozostałym zakresie odmówił zatwierdzenia. sędzia Paweł Styrna
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.