k.c. Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). W ocenie Sądu Rejonowego przywołana regulacja OWU kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że w polisie poszkodowany wykupił jako wariant ustalenia kosztów naprawy najwyższy wariant serwisowy. Umowa dodatkowo obejmowała brak procentowego pomniejszenia wartości części przy ich wymianie. Sposób ustalania wysokości odszkodowania w przypadku wystąpienia szkody częściowej reguluje § 15 (...). Zgodnie z § 15 ust. 2 (...) wysokość odszkodowania wyliczana jest przez ubezpieczyciela w oparciu o koszty naprawy pojazdu. Stosownie do § 15 ust. 1 (...) odszkodowanie obejmuje tylko te koszty naprawy, które pozostają w związku przyczynowym ze zdarzeniem ubezpieczeniowym. Według § 15 ust. 3 (...) wycena kosztów naprawy wykonywana jest w oparciu o indywidualną ocenę uszkodzeń pojazdu, przy uwzględnieniu kosztów robocizny ustalonych o normy czasowe określone przez producenta pojazdu i ujęte w programie A., E. (§ 15 ust. 3 pkt 1 lit. a (...)), stawkę za roboczogodzinę ustaloną na podstawie stawek, które stosują warsztaty naprawcze – z wyłączeniem (...) z terenu województwa względem którego dokonano taryfikacji składki (§ 15 ust. 3 pkt 1 lit. b OWU), cen części zamiennych ujętych w systemie A., E. z uwzględnieniem cen części zamiennych dystrybuowanych poza siecią oficjalnego producenta/importera pojazdu (§ 15 ust. 3 pkt 2 OWU), z tym jednak zastrzeżeniem, iż wycena części zamiennych dokonywana jest na podstawie cen części zalecanych przez producenta pojazdu lub oficjalnego importera, skorygowanych o współczynnik w wysokości 0,6 wynikający z uwzględnienia cen tzw. zamienników, tj. części zamiennych dystrybuowanych poza siecią oficjalnego producenta/importera pojazdu posiadających stosowną homologację (§ 15 ust. 3 pkt 2 lit. a (...)). W myśl § 15 ust. 3 ppkt 2b OWU podstawą wycena kosztów naprawy jest koszt części zamiennych w wysokości cen podanych w aktualnych polskich wydaniach systemu A. lub E., z zastrzeżeniem zastosowania procentowego pomniejszenia wartości części, w zależności od okresu eksploatacji pojazdu, chyba że w umowie zostało ono zniesione. Zgodnie z § 15 ust. 4 OWU wyłączenie w przypadku, gdy ubezpieczający zawierając umowę dokonał wyboru wariantu (...), w razie udokumentowania fakturami VAT poniesionych kosztów naprawy wyższych niż przyjęte w sporządzonej przez ubezpieczyciela wycenie, z uwzględnieniem zastrzeżeń, o których mowa w ust. 3, ubezpieczyciel uzupełni kwotę odszkodowania do poziomu wynikającego z ww. faktur, nie więcej jednak niż: 1) do poziomu cen części podanych w A. lub E., opartych na danych producenta/importera pojazdu, nie więcej niż średnie ceny zalecane przez producenta pojazdu lub oficjalnych importerów do stosowania przez ich sieci serwisowe, bez uwzględnienia współczynnika korygującego, o którym mowa w ust. 3 pkt 2a. Należy przyjąć, że poszkodowany konsument zawierając umowę ubezpieczenia wprost wskazał, że jego zamiarem było ustalenie kosztów naprawy według wariantu serwisowego. Bez wątpliwości wybór stosownego wariantu wpływa na wysokość należnej ubezpieczycielowi składki, zaś wariant serwisowy ustalenia kosztów naprawy jest najdroższym z dostępnych wariantów. Ubezpieczający wykupując ustalenie kosztów naprawy w wariancie serwisowym, uiszczając w konsekwencji odpowiednio wyższą składkę, ma prawo przy uwzględnieniu treści polisy oczekiwać, że w razie zajścia ryzyka objętego umową ubezpieczenia, koszty naprawy zostaną ustalone w wariancie serwisowym, a nie z jakimkolwiek potrąceniem. Dodatkowo, w treści polisy brak jest czytelnego wskazania, że co prawda wysokość odszkodowania będzie wyliczona w wariancie serwisowym, lecz jedynie w przypadku przedstawienia rachunków lub faktur za naprawę, czyli jedynie w przypadku, gdy konsument naprawi uszkodzenie i to nie nakładem własnych sił. Taka klauzula wynika z OWU, a więc dokumentu, na którego treść konsument nie ma już żadnego wpływu. Ustalenie kosztów naprawy w wykupionym wariancie, zostało zatem jednostronnie w (...) uzależnione przez ubezpieczyciela od przedstawienia faktur i rachunków za naprawę pojazdu. Ostatecznie stwierdzić należy, że sformułowanie (...) w połączeniu z treścią polisy, w zakresie w jakim oba dokumenty dotyczą kwestii sposobu ustalenia kosztów naprawy, nie tylko nie są sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla przeciętnego konsumenta, lecz są sformułowane w sposób ze sobą sprzeczny (co innego wskazano w polisie/umowie, a co inne finalnie wynika z OWU). Powyższe okoliczności przemawiają za uznaniem regulacji zawartych w § 15 ust. 4 oraz § 15 ust. 3 ppkt 2b (...), w zakresie uzależniającym ustalenie kosztów naprawy w wariancie serwisowym od przedstawienia rachunków i faktur za naprawę oraz z zastosowaniem współczynnika w wysokości 0,6 w przypadku wykupienia zniesienia pomniejszenia wartości części (mającej na celu uniknięcie zmniejszenia wartości części niezbędnych do naprawy) za regulację, która kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy, a tym samym za niedozwolone postanowienie umowne. Prezentowane przez stronę pozwaną rozwiązanie w wariancie serwisowym prowadzi do sytuacji, w której poszkodowany najpierw sam musi naprawić pojazd, a dopiero później jest w stanie uzyskać pełne, należne mu odszkodowanie od pozwanej. Innymi słowy, osoba, której wyrządzono szkodę i która uiściła wyższą składkę celem uzyskania lepszego wariantu ubezpieczenia, gwarantującego pełną naprawę szkody, najpierw musi sama skredytować naprawę tej szkody w całości i to zgodnie z wariantem serwisowym (bądź to płacąc za nią gotówką, bądź to przy naprawie bezgotówkowej przyjmując na siebie ryzyko pokrycia ewentualnie niezrefundowanej części) po to, aby następnie dopiero po uzyskaniu rachunków i faktur zwrócić się do swojego ubezpieczyciela o pełną refundację poniesionych już wydatków – do tego czasu może uzyskać co najwyżej „zaliczkę” na naprawę wyliczoną w tańszym wariancie, zaś ewentualną brakująca część kosztów będzie musiała skredytować z własnej kieszeni. Powyższe stanowi zaprzeczenie jednego z głównych celów, dla których ubezpieczający zawiera umowę ubezpieczenia, a którym to celem jest zapewnienie, że w przypadku, gdy dojdzie do „nieszczęścia” to uzyska się środki na dokonanie naprawy szkody zgodnie z wykupionym wariantem ubezpieczenia. Podobne stanowisko na kanwie podobnych przypadków oceny poszczególnych zapisów umów ubezpieczenia niekorzystnie kształtujących interesy konsumentów jako ubezpieczonych zajął Sąd Najwyższy choćby w wyroku z dnia 9 października 2002 roku w sprawie IV CKN 1421/00, a także Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 8 lutego 2018 roku, w sprawie I ACa 772/17 oraz Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 6 lipca 2019 roku w sprawie XIII Ga 4/
2 k.c. oraz art. 805 § 1 k.c. poprzez nieuwzględnienie, że zgodnie z umową ubezpieczenia zawartą przez strony, wypłata przez pozwaną powodowi wartości polisy stanowi jedno z głównych świadczeń stron umowy ubezpieczenia i nieuwzględnienie, że postanowienia umowy ubezpieczenia regulujące wysokość tego świadczenia (w tym postanowienia regulujące sposób wyliczenia kosztów naprawy w przypadku nieprzedłożenia faktury VAT za naprawę) nie podlegają kontroli na podstawie art.
art.
i art. 385 3 pkt. 17 k.c. przez przyjęcie, że postanowienia regulujące sposób wyliczenia wysokości szkody stanowią niedozwolone postanowienia umowne, pomimo ze żadne okoliczności sprawy nie wskazywały, że kształtowały one obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy; f. art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 826 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym sprawy, a w konsekwencji uznanie, że koszt prywatnej wyceny rzeczoznawcy obejmującej kosztorys naprawy jest uzasadnionym wydatkiem pozostającym w związku ze szkodą, podczas gdy: – na podstawie zgromadzonego materiału faktycznego i dowodowego w niniejszej sprawie poniesienie kosztu prywatnej ekspertyzy nie sposób uznać za normalne następstwo wypadku, w wyniku którego powstała szkoda, ani za koszty niezbędne do dochodzenia wierzytelności przez poszkodowanego, który w sprawie nie występuje jako strona, a ponadto jest profesjonalnym podmiotem handlującym wierzytelnościami i dochodzącym ich przed sądem; – sporządzony przez powoda kosztorys nie przyczynił się do wyjaśnienia sprawy albowiem przedstawiał on rażąco wygórowane wyliczenia (21.217,68 złotych) względem tych wyliczonych przez biegłego (14.091,96 złotych), które zbieżne były z kwotą wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego (12.396,05 złotych). Wskazując na powyższe apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pełnomocnik powoda wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie w całości. We wniesionej skardze apelacyjnej pełnomocnik pozwanego zgłosił w pierwszej kolejności zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Wskazał, że naruszenie tego przepisu wynika z przyjęcia błędnej metody ustalenia odszkodowania. Sąd Okręgowy nie podziela powyższego zarzutu. Konsekwencją naruszenia powołanego przepisu winno być dokonanie nieprawidłowych ustaleń faktycznych. Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie zaistniała taka okoliczność. Sąd pierwszej instancji ustalił wysokość należnego odszkodowania w sposób wariantowy odwołując się w tym zakresie do zaproponowanych przez pozwanego w ogólnych warunkach ubezpieczenia metod. Powyższe ustalenie nastąpiło na podstawie opinii biegłego, który przy jej sporządzeniu zastosował się do zaleceń określonych w postanowieniu dowodowym z dnia 14 października 2020 roku (k. 64). Ustalając wysokość odszkodowania w zleconych wariantach biegły nie popełnił żadnych błędów. Niesporny w szczególności był i pozostaje zakres szkody oraz wyliczenie (przy uwzględnieniu wskazanych w warunkach ubezpieczenia metod) kosztów jej naprawnienia. O wyborze metody ustalenia odszkodowania zdecydowała natomiast ocena prawna postanowień umownych, sprowadzająca się do ustalenia ich ważności i związana z zastosowaniem przepisów prawa materialnego. Ma jednakże rację apelujący podnosząc, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, albowiem nieprawidłowo uznał za niedozwolone w rozumieniu art.
zapisy zawarte w § 15 ust. 3 i 4 OWU AC. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszym składzie postanowienie określające sposób likwidacji szkody zawarte w § 15 ust. 3 pkt 2 OWU AC nie zawiera w sobie elementów krzywdzących dla ubezpieczonego (poprzednika prawnego powoda). Postanowienie to nie jest objęte jakimkolwiek uchybieniem pozwalającym na stwierdzenie, że zastosowano w nim klauzule abuzywne w rozumieniu przepisu art.
k.c. Zgodnie z treścią § 15 ust. 3 pkt 2 OWU AC w przypadku likwidacji szkody częściowej stosowane są dwie korekty cen części zamiennych:
są następujące: 1) umowa została zawarta z konsumentem; 2) postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie”; 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; 4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy „głównych świadczeń stron” W ocenie Sądu Okręgowego w omawianej sprawie nie zaistniała wskazana powyżej w punkcie trzecim przesłanka pozwalająca uznać postanowienie zawarte w treści § 15 ust. 3 pkt 2 lit. b OWU dotyczące skorygowania cen części o współczynnik korygujący 0,6 za niedozwolone w rozumieniu art.
Przesłanki „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesów konsumenta” muszą być spełnione, co jednoznacznie wynika z treści przepisu, łącznie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 660/12, Legalis Nr 830577, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1571/12, Legalis Nr 739528). Przy tym ujęciu przyjąć trzeba, że rażące naruszenie interesów konsumenta samo w sobie nie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż w przeciwnym razie ta ostatnia przesłanka byłaby zbędna. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać wprowadzenie do umowy klauzul godzących w równowagę kontraktową a rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść. W przedmiotowej sprawie nie można pomijać tego, że przedmiotem oceny jest umowa ubezpieczenia autocasco (AC), w której strony mogą wybrać określoną formułę zagwarantowanej przez ubezpieczyciela ochrony. Wybór ten może dotyczyć również wysokości odszkodowania, np. poprzez określenie niższej niż wartość pojazdu sumy gwarancyjnej, bądź ustalenie tzw. „udziału własnego” ubezpieczonego w obowiązku pokrycia szkody co nie byłoby traktowane jako postanowienie abuzywne. Brak więc podstaw do przyjęcia, że postanowienia, które strona powodowa zakwestionowała godzą w równowagę kontraktową stron i wprowadzają nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść ubezpieczonego, rażąco naruszając jego interesy jako konsumenta. Powołana na wstępie regulacja takich elementów nie zawiera. Umowa ubezpieczenia AC jest jednocześnie umową dobrowolną. Obowiązkiem zakładu ubezpieczeń w tym przypadku nie musi być pełne naprawienie szkody w znaczeniu art. 363 k.c. w zw. z art. 361 k.c. ale wypłacenie świadczenia ubezpieczeniowego zgodnego z celem umowy i jej postanowieniami (art. 805 § 1 k.c.). Świadczenie to przy dobrowolnych ubezpieczeniach majątkowych, nazywane zostało odszkodowaniem (art. 805 § 2 pkt 1 k.c.) tylko przez wzgląd na panujące zwyczaje. W przedmiotowej sprawie osoba ubezpieczona, poszkodowana w wypadku, zaakceptowała treści umowy, a zatem nie mogła oczekiwać świadczenia wyższego niż wynikające z polisy i postanowień OWU. Pamiętać jednak należy, że poszkodowany bez potrzeby powiększania składki mógł wyłączyć zastosowanie współczynnika korygującego wynikającego z § 15 ust. 2 pkt 2 lit. a OWU i mógł liczyć na świadczenie równoważne poniesionym kosztom restytucji gdyby tylko, stosownie do treści § 15 ust. 4 OWU udokumentował proces naprawy samochodu. Ponieważ okoliczność ta nie miała miejsca świadczenie zakładu ubezpieczeń w zakresie ceny części zamiennych mogło być skorygowane współczynnikiem 0,6. W uzupełnieniu powyższych argumentów wskazać należy również, że zawarcie umowy ubezpieczenia AC wiąże się co do zasady z objęciem ochroną ubezpieczeniową zdarzeń powodujących powstanie szkody w pojeździe (jego uszkodzeniem). Oczywiste pozostaje przy tym, że celem umowy jest umożliwienie ubezpieczonemu przywrócenie stanu pojazdu przed szkodą. Zaproponowana przez ubezpieczyciela metoda naprawienia szkody polegająca na konieczności wykazania przy zastosowaniu współczynnika korygującego w wysokości 0,6 – że istnieją tzw. zamienniki oryginalnych części zamiennych dla każdej z uszkodzonych części, dla których ten współczynnik ma być zastosowany nie narusza interesów konsumenta, a już z pewnością nie narusza ich w sposób rażący. Zarówno bezpośrednie brzmienie umowy, jak i cel jej zawarcia oraz zgodny zamiar stron przemawiają za interpretacją ogólnych warunków ubezpieczenia przedstawioną przez pozwanego. Jak wskazano już powyżej o procentowym pomniejszeniu wartości części stanowi § 15 ust. 2 pkt 2 lit. b OWU. Przyjęte przez ubezpieczonego postanowienia OWU w zakresie § 15 ust. 2 pkt 2 lit. b uszczegóławiały tylko okoliczność objętą notoryjnością powszechną, że części samochodowe ulegają stałemu zużyciu w trakcie kolejnych lat eksploatacji. Zakup polisy w wersji wybranej przez poszkodowanego, tj. wersji (...) (...) nie krzywdził więc ubezpieczonego w żadnym zakresie. W związku z tym trudno też mówić, aby poszkodowany, decydując się na przedmiotową polisę miał dokonać szczególnej inwestycji, która wymagała dodatkowej składki. Utrzymanie takiej polisy było zaś korzystne dla ubezpieczonego w kolejnych latach, gdyż przy naprawie wynikającej ze zdarzenia ubezpieczeniowego mógł zamontować części nowe w miejsce tych, które przed wypadkiem były już częściowo zużyte. Zwrócić należy uwagę również na okoliczność, że o procentowym pomniejszeniu wartości części przy wymienia stanowi wyłącznie § 15 ust. 2 pkt 2 lit. b OWU. Z kolei § 15 ust. 2 pkt 2 lit. a stanowi o współczynniku 0,6 pozwalającym zakładowi ubezpieczeń na skorygowanie wartości części zamiennych użytych do naprawy, a wynikających z oficjalnych katalogów, jeśli przebieg procesu naprawy nie został udokumentowany fakturami. Konstrukcje opisane w obu wymienionych punktach są na tyle odmienne, że nie sposób uznać aby mogły być pomylone oraz aby klauzula zapisana w polisie, dotycząca rezygnacji z procentowego pomniejszenia wartości część przy wymianie miała być rozciągnięta na współczynnik 0,6 stosowany przy rozliczeniu szkód nieudokumentowanych fakturami. Celem przyjętego w § 15 ust. 2 pkt 2 lit. b OWU jest zapobieżenie wzbogaceniu osoby ubezpieczonej przez zamontowanie części nowej w miejsce części, która była wyeksploatowana. Celem zaś przyjętego w OWU § 15 ust. 2 pkt 2 lit. a współczynnika 0,6 jest urealnienie świadczenia ubezpieczeniowego stanowiącego koszty naprawy samochodu, gdy operacje naprawcze zostały przeprowadzone w nieautoryzowanych warsztatach przy wykorzystaniu tańszych zamienników części oryginalnych. Zdaniem Sądu Okręgowego wskazane postanowienie umowne nie jest więc niezgodne z dobrymi obyczajami, czy też z przepisami prawa powszechnego obowiązującego dotyczącymi umowy ubezpieczenia. Jak wskazano wyżej postanowienia zakwestionowane przez stronę powodową są oczywiste, jasne i nie budzące żadnych wątpliwości. Jednocześnie wyjaśnić należy, że apelacja pozwanego okazałaby się niezasadna, gdyby powód wykazał, że brak przedstawienia faktur lub rachunków jest wynikiem obiektywnych i „niezawinionych” przez ubezpieczonego okoliczności. Sąd Okręgowy podkreśla, że decyzja o braku przedstawienia stosownych rachunków jest w okolicznościach przedmiotowej sprawy niezrozumiała. Nie można bowiem zakładać, że intencją poszkodowanego było uzyskanie odszkodowania wyższego niż rzeczywiście poniesione koszty przywrócenia pojazdu do stanu przed szkodą. W tym miejscu zaznaczyć należy, że formułując powyższe uwagi Sąd Okręgowy nie stoi na stanowisku, że naprawa pojazdu jest warunkiem domagania się realizacji objętego ubezpieczeniem obowiązku naprawienia szkody. W okolicznościach przedmiotowej sprawy uznać należy, że jeżeli poszkodowany dotychczas nie naprawił szkody to po jej naprawie i uzyskaniu stosownego rachunku (biorąc pod uwagę obowiązujące reguły prowadzenia działalności gospodarczej) będzie mu przysługiwało roszczenie o zapłatę uzupełniającego odszkodowania stanowiące różnice pomiędzy świadczeniem już wypłaconym a należnym przy zastosowaniu metody wyliczenia szkody według wybranego w umowie ubezpieczenia wariantu. W sprawie niniejszej nie można także przyjąć, że świadczenia stron są nieekwiwalentne, albowiem gdyby powód przedstawił wymagane zgodnie zawartym przez niego wariantem ubezpieczenia dokumenty, to nie byłoby podstaw do zastosowaniu przez ubezpieczyciela wskaźnika korygującego w wysokości 0,6 do ustalenia wartości części zamiennych. Sąd Okręgowy w składzie niniejszym nie podziela odmiennych poglądów prezentowanych przez sądy powszechne w orzeczeniach powołanych przez powoda i nie jest nimi związany. Na chwilę obecną nie ma przy tym jasnego stanowiska Sądu Ochrony Konsumentów w W., który wskazywałby na abuzywność tego typu klauzul. Nie ulega wątpliwości, że podstawą intencją podmiotu zawierającego umowę AC jest likwidacja szkody polegająca na przywróceniu stanu i wartości pojazdu z przed uszkodzenia objętego ochroną ubezpieczeniową. Reasumując, Sąd Okręgowy podzielił zarzuty apelującego, że wydając zaskarżony Sąd I instancji dopuścił się wyrok naruszenia wskazanych przez niego w apelacji przepisów prawa materialnego. Odnosząc się na koniec do dochodzonego przez powoda roszczenia o zapłatę kwoty 300 złotych z tytułu sporządzenia prywatnej kalkulacji, wyjaśnić należy, że sporządzenie ww. dokumentu w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie było czynnością niezbędną do likwidacji szkody. Przypomnieć należy, że dokument ten wymagał, wobec stanowiska stron weryfikacji w oparciu o opinie biegłego. Nie sposób jednocześnie przyjąć, że powód zlecając kalkulację miał na celu ustalenie kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu, a co za tym idzie wysokości szkody. Taką wiedzę, jako podmiot profesjonalny posiadał już zapewne decydując się na zakup wierzytelności. Wskazane roszczenie nie pozostaje więc w związku przyczynowym z powstałą szkodą, za którą pozwany ponosi z mocy umowy ubezpieczenia odpowiedzialność. Z tych też względów, Sąd Okręgowy uwzględnił w całości wniesioną apelację i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie „1” sentencji. O kosztach postępowania za pierwszą instancję orzeczono natomiast stosownie do wyniku sprawy zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia określoną w art. 100 zd. 1 k.p.c. oraz na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 755 ze zm.), zaś o o kosztach procesu za instancję odwoławczą na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.