Sygn. akt III Ca 2442/22 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2022 roku, Sąd Rejonowy w Skierniewicach w sprawie z wniosku A. K. (1) z udziałem K. K. (1) o podział majątku wspólnego: 1. usta
§ 1pkt 4 k.p.c.
poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego ds. wyceny przedsiębiorstw jako niemożliwego do przeprowadzenia; 3. art.
§ 1pkt 2,3,5, k.p.c.
poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia wartości środków pieniężnych wchodzących w skład majątku wspólnego stron;
- art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 248 k.p.c. poprzez niezobowiązanie biura księgowego uczestnika do przedstawienia dokumentów niezbędnych do wydania prawidłowej opinii i oszacowania wartości przedsiębiorstwa (...);
- art. 684 k.p.c. w zw. z art. 1038 § 1 k.c. w zw. z art. 46 k.r.o. poprzez nieustalenie wartości przedsiębiorstwa - jednoosobowej działalności gospodarczej uczestnika, a dalej nieustaleniu wartości tego składnika majątku wspólnego;
- art. 45 § 1 k.r.o. w zw. z art. 415 k.c. przez niezaliczenie do majątku wspólnego, pobranych przez uczestnika wynagrodzeń i dochodów, pozostających wyłącznie w jego dyspozycji i przez niego wydatkowanych na cele, inne niż utrzymanie rodziny oraz przez niedokonanie rozliczeń między małżonkami z tego tytułu;
- 233 § 2 k.p.c. w zw. z art. 231 i 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie z jednej strony, że uczestniczka nie wskazała wartości przedsiębiorstwa co uniemożliwia ocenę tejże wartości przez sąd, a z drugiej strony wskazanie, że co prawda wnioskodawczyni wskazała wartość przedsiębiorstwa na kilkaset tysięcy złotych - jednakże sąd nie mógł tej wartości przyjąć - bez dowodu z opinii biegłego - wszystko przy jednoczesnym pominięciu dowodu z opinii biegłego - co doprowadziło do nieprawidłowego i znacznie zaniżonego ustalenia stanu majątku wspólnego i należnych spłat;
- 520 § 1 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie oraz naruszenie art. 520 § 3 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i niezasądzenie od uczestnika zwrotu kosztów postępowania na rzecz wnioskodawczyni, mimo że ich interesy były sprzeczne, a uczestnik postępował niesumiennie i oczywiście niewłaściwie nie wykonując zobowiązań Sądu i utrudniając postępowanie. W konsekwencji podniesionych zarzutów apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie w rozliczeniu pomiędzy stronami roztrwonionych przez uczestnika środków pieniężnych i zasądzenie od uczestnika na rzez wnioskodawczyni dalszej kwoty 566.523,07 zł tytułem spłaty udziału w majątku wspólnym stron, ustalenie wartości przedsiębiorstwa uczestnika i dokonanie jego rozliczenia oraz zasądzenie od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni kosztów postępowania za I jak i II instancję. We wniesionej apelacji wnioskodawczyni wniosła również o rozpoznanie przez Sąd odwoławczy wszystkich pominiętych wniosków dowodowych wnioskodawczyni, które jako postanowienia dowodowe zaskarżeniu nie podlegały, a miały oczywisty wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Wniosła także o powołanie biegłych celem ustalenia wartości środków pieniężnych wchodzących w skład majątku wspólnego stron oraz celem ustalenia wartości przedsiębiorstwa uczestnika. Apelację od wskazanego orzeczenia wniósł również uczestnik, zaskarżają go w części, tj. w pkt 1 i., 1 j., 1 o., pkt 4, pkt
- Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił:
- naruszenie art. 36 § 2 i 3 k.r.i o. poprzez ich nie zastosowanie, co doprowadziło do ustalenia, że: a. uczestnik K. K.
(1)zarządzając majątkiem wspólnym uważał, że osiągane przez niego dochody oraz poczynione oszczędności stanowią jego majątek wspólny, w czym Sąd Rejonowy upatrywał złą wolę i władczą postawę uczestnika wobec wnioskodawczyni A. K.
(1), b. uczestnik K. K.
(1)bez wiedzy i konsultacji z wnioskodawczynią zaciągnął pożyczkę na kwotę 120.000 -180.000 zł na zakup samochodu A. (...) na rachunek prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, choć wnioskodawczyni była świadoma posiadania przez męża tego samochodu, bowiem służył on również celom rodzinnym, 2. naruszenie art. 36 1 § 1 k.r.i o. przez jego nie zastosowanie i zaniechanie oceny okoliczności, iż wnioskodawczyni A. K.
(1)nie sprzeciwiła się w czasie trwania wspólności majątkowej jakiejkolwiek czynności zarządu majątkiem wspólnym dokonywanej przez małżonka K. K.
(1), 3. naruszenie art. 37 § 1 k.r.i o. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd celowości dokonania przez A. K.
(1)zgody na czynności podejmowane przez męża K. K.
(1)mające na celu zarządzanie majątkiem takie jak m.in.: zakładanie lokat oszczędnościowych, zakup samochodu - choć takie czynności prawne nie wymagają zgody małżonka, 4. naruszenie art. 415 k.c. poprzez jego pominięcie w ustaleniu rynkowej wartości 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o. sprzedanych przez A. K.
(1)na rzecz siostry w dniu 28 czerwca 2012 r., co miało istotny wpływ na treść postanowienia, albowiem A. K.
(1)wyzbyła się tych udziałów celowo kilka miesięcy przez ustaloną przez Sąd datą rozdzielności majątkowej (5.09.2012 r.), a więc ogólną podstawą rozliczenia ukrytego składnika majątku jest równowartość udziałów według stanu na dzień rozdzielności oraz według wartości na dzień dokonania podziału majątku, 5. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędna ocenę dowodów, tj.: a. zeznań A. K.
(1)(rozprawa z 29.07.2022 r. 01:11:39 - 01:21:47) oraz K. K.
(1)(rozprawa z 29.07.2022 r. (02:13:16 - 02:31:29) w zakresie upoważnienia rodziców wnioskodawczyni i matki uczestnika do kont bankowych założonych przez każdą ze stron w czasie trwania wspólności majątkowej i błędne oraz dyskryminujące dla uczestnika wyciągnięcie wniosku, iż upoważnienie jego matki, G. K. do konta bankowego stanowiło wyraz dominacji w sprawach finansowych nad żoną, natomiast upoważnienie przez A. K.
(1)swojego ojca J. K. oraz matkę A. K.
(2)do rachunku bankowego i zezwolenie przez wnioskodawczynię na dysponowanie przez jej rodziców środkami pieniężnymi objętymi wspólnością majątkową nie doczekało się żadnej negatywnej oceny Sądu, co stanowi przejaw nierównego traktowania stron i preferencyjnego traktowania przez Sąd wnioskodawczyni, b. oświadczenia J. K. (ojca wnioskodawczyni) z 19 lutego 2021 r. załącznika do pisma wnioskodawczyni z 22 lutego 2021 r. - poprzez błędną ocenę polegającą na tym, że posługując się wiedzą prawniczą oraz informacjami na temat sposobu funkcjonowania przedsiębiorców takich jak spółka (...) sp. z o.o. (której prezesem zarządu był J. K.) biorących udział w budowie autostrady (...), nie sposób było uznać za wiarygodne twierdzenia A. K.
(1), iż na jej rachunku bankowym w Banku Spółdzielczym zdeponowane były „pieniądze firmowe jej ojca”, że pieniądze te stanowiły własność jej ojca, któremu ona z różnych względów zdecydowała się je przechować, gdyż spółki z ograniczoną odpowiedzialnością są zobowiązane prowadzić rachunkowość według ściśle określonych przepisów prawa i nie ma możliwości, by „pieniądze firmowe” były przechowywane na koncie córki prezesa zarządu, co winno prowadzić do wniosku, iż środki pieniężne zgromadzone na rachunkach A. K.
(1)były składnikiem majątku wspólnego stron, c. wadliwą ocenę zeznań złożonych przez strony postępowania poprzez przypisywanie negatywnych cech i działań uczestnikowi K. K.
(1)oraz pozytywnych cech i działań wnioskodawczym A. K.
(1)tylko i wyłącznie na podstawie podziału ról pomiędzy ówczesnymi małżonkami (żona - opieka nad dziećmi i domem, mąż praca dla celu utrzymania rodziny na godziwym poziomie), wadliwą ocenę wiarygodności zeznań A. K.
(1)złożonych na rozprawie 27 lipca 2022 r. w zakresie sposobu jej funkcjonowania w małżeństwie, budżetu, który miała do dyspozycji i sposobu gospodarowania tym budżetem poprzez całkowite pominięcie zeznań wnioskodawczyni o wysokim poziomie życia, podróżowaniu z mężem i dziećmi po całym świecie, uczestnictwie w balach i przyjęciach w Polsce i Europie (rozprawa z 27.07.2022 r., 00:57:39 - 01:11:39) 6. brak rozpoznania wniosku dowodowego uczestnika K. K.
(1)sprecyzowanego w piśmie przygotowawczym z 21 grudnia 2020 r. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem dokonania wyceny rynkowej wartości 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o. według stanu na 5 września 2012 r. oraz wartości na chwilę obecną, 7. błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie: a. ilości środków pieniężnych, którymi dysponowała A. K.
(1)w czasie wspólności majątkowej i po jej zakończeniu poprzez brak odnotowania faktu, iż oboje rodzice A. K.
(1)byli upoważnieni do jej rachunku bankowego w Banku Spółdzielczym - pełnomocnictwo dla A. K.
(2)(k. 743), pełnomocnik J. K. (k. 745) oraz brak odnotowania faktu, iż z rachunku A. K.
(1)zostały wypłacone 21 kwietnia 2012 r. przez jej matkę A. K.
(2)środki pieniężne w wysokości 98.374 zł (k. 192) stanowiące majątek wspólny stron postępowania, b. kosztów utrzymania rodziny oraz majątku wspólnego, które obciążały wyłącznie K. K.
(1)przez cały czas trwania małżeństwa, aż do chwili obecnej. W konsekwencji podniesionych zarzutów uczestnik wniósł o ustalenie, że w skład majątku wspólnego A. K.
(1)i K. K.
(1)wchodziły: a. w zakresie pkt 1i. postanowienia - środki pieniężne zgromadzone przez A. K.
(1)na rachunkach bankowych i lokatach w kwocie 221.487 zł, b. w zakresie pkt 1j. postanowienia - środki pieniężne zgromadzone przez K. K.
(1)na rachunkach bankowych i lokatach w kwocie 177.158,78 zł, c. w zakresie pkt 1 o. postanowienia - wartość rynkowa 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o., Ponadto uczestnik wniósł o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. wniosku uczestnika K. K.
(1)sprecyzowanego w piśmie przygotowawczym z 21 grudnia 2020 r. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem dokonania wyceny rynkowej wartości 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o. według stanu na 5 września 2012 r. oraz wartości na chwilę obecną, a zobowiązanie uczestnika K. K.
(1)do wydania wnioskodawczyni nieruchomości, o których mowa w pkt 1 a i 1 b. postanowienia w terminie 5 miesięcy od uprawomocnienia się niniejszego postępowania. Z ostrożności procesowej - w razie nie uwzględnienia apelacji uczestnika w zakresie określonym w pkt 1 petitum apelacji lub częściowego uwzględnienia – apelujący wniósł o zobowiązanie K. K.
(1)do ewentualnej spłaty A. K.
(1)z majątku wspólnego w czterech równych ratach płatnych w terminie 6, 12, 18 i 24 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia w niniejszej sprawie. Apelujący wniósł też o zasądzenie od wnioskodawczyni A. K.
(1)na rzecz uczestnika K. K.
(1)kosztów postępowania w II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni uczestnik wniósł o oddalenie tej apelacji, oddalenie wniosku sformułowanego na podstawie art. 380 k.p.c. i oddalenie wniosku o powołanie biegłych celem ustalenia wartości środków pieniężnych oraz wartości przedsiębiorstwa prowadzonego przez uczestnika. W związku ze zmianą sytuacji między stronami, wnioskodawca wniósł ponadto o zasądzenie od A. K.
(1)na rzecz K. K.
(1)na podstawie art. 383 k.p.c. w zw. z art. 684 k.p.c., art. 685 k.p.c. w zw. z art. 567 § 3 stosownej kwoty z tytułu niemożności korzystania ze wspólnej nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) – Curie 10, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem ustalenia wartości miesięcznego najmu nieruchomości opisanej, według stanu nieruchomości na dzień dzisiejszy oraz według cen na dzień dzisiejszy, dopuszczenie dowodu z dokumentu – korespondencji K. K.
(1)z A. K.
(1)ze stycznia 2023 r. – na okoliczność wprowadzenia się wnioskodawczyni do wspólnego domu stron w S. przy ul. (...) i uniemożliwienia uczestnikowi dalsze korzystanie z nieruchomości. W przypadku nieuwzględnienia wskazanego wyżej żądania uczestnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i skierowanie sprawy do Sądu Rejonowego celem ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika kosztów postępowania przed Sądem II instancji według norm przepisanych. Pismem z dnia 30 marca 2023 r. uczestnik wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentów: korespondencji K. K.
(1)z A. K.
(1)z lutego 2023 r. oraz dwóch projektów porozumienia przygotowanych i wysłanych przez K. K.
(1)do A. K.
(1)celem wykazania faktów, iż A. K.
(1)uniemożliwia uczestnikowi dostęp do wspólnej nieruchomości, pozbawiła podstępnie K. K.
(1)z dnia na dzień możliwości mieszkania w domu, w którym mieszkał on przez ponad 20 lat, nie podjęła dialogu w sprawie zawarcia porozumienia na temat wspólnego korzystania z nieruchomości przez obie strony postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy o podział majątku wspólnego narażając K. K.
(1)na koszty związane z organizacją i kosztami utrzymania innego miejsca zamieszkania. Pismem z dnia 14 kwietnia 2023 r. wnioskodawczyni poparła wcześniej wniesioną apelację, jednocześnie precyzując wniosek zgłoszony w apelacji w zakresie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego i wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy z zakresu wyceny przedsiębiorstw celem dokonania wyceny wartości przedsiębiorstwa o nazwie (...) prowadzonego przez uczestnika celem ustalenia faktu wartości przedsiębiorstwa, które jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji wchodzi w skład majątku wspólnego stron, która to wartość nie została przez Sąd I instancji ustalona mimo inicjatywy dowodowej wnioskodawczyni. Strona wniosła również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów: decyzji wymiarowej podatku od nieruchomości Prezydenta Miasta S. z dnia 28.01.2023 r. za rok 22, upomnienia z dnia 19.01.2023 o nr UP/ (...)1- (...) oraz zawiadomienia o wysokości salda z dnia 01.01.2023 (...) na fakt wysokości ponoszonych przez wnioskodawczynię kosztów utrzymania nieruchomości przy ul. (...) – Curie 10 w S.. Ponadto wnioskodawczyni wniosła o oddalenie apelacji uczestnika jako całkowicie bezzasadnej, oddalenie wniosku uczestnika w przedmiocie zasądzenia stosownej kwoty z tytułu niemożności korzystania z nieruchomości, pominięcie zgłoszonych przez uczestnika dowodów jako zmierzających do przedłużenia postępowania, a nadto nieprzydatnych do rozstrzygnięcia sprawy w zakresie podziału majątku wspólnego stron. Z daleko posuniętej ostrożności na wypadek, gdyby Sąd apelacyjny nie oddalił wniosku uczestnika wnioskodawczyni wniosła o zasądzenie od uczestnika K. K.
(1)na rzecz A. K.
(1)wynagrodzenie za niemożność korzystania z nieruchomości wspólnej stron położonej przy ul. (...) –Curie 10 w S., w okresie od 14 października 2011 r. do dnia 14 stycznia 2023 r., przy czym w związku ze zgłoszonym roszczeniem wnioskodawczyni wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy z zakresu szacowania wartości czynszów najmu nieruchomości, celem wykazania faktu wysokości czynszu najmu za nieruchomość taką jak wspólna nieruchomość stron, w okresie wskazanym powyżej. Ponadto wnioskodawczyni wniosła o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci pisma z dnia 24 lutego 2023 r. celem wykazania faktu, iż wnioskodawczyni nie uchyla się od podjęcia dialogu celem ustalenia sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej stron, ani nie uchylała się do ponoszenia kosztów eksploatacyjnych. Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 13 grudnia 2023 r. Sąd na podstawie art.
§ 1pkt 5 k.p.c.
pominął wniosek pełnomocnika uczestnika o dopuszczenie opinii biegłego do spraw rachunkowości oraz wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem dokonania wyceny rynkowej wartości 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o. według stanu na 5 września 2012 r. oraz wartości na chwilę obecną. Na tym samym terminie rozprawy pełnomocnika wnioskodawczyni cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego do spraw rachunkowości. Pismem z dnia 18 grudnia 2023 r. uczestnik postępowania doprecyzował wniosek apelacji co do zmiany postanowienia Sądu Rejonowego z S. z 12 sierpnia 2022 r. w pkt 4 w ten sposób, że wniósł o zasądzenie od A. K.
(1)na rzecz K. K.
(1)kwoty 106.125,70 zł płatnej w terminie 4 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Obie apelacje w zakresie meritum sprawy są niezasadne i jako takie nie mogą wywrzeć zamierzonego przez skarżących skutku w postaci uwzględnienia ich wniosków apelacyjnych. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy należycie ustalił stan faktyczny oraz dokonał wnikliwej i prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W oparciu o tę ocenę wyprowadził również trafne wnioski jurydyczne. Jednocześnie swoje stanowisko wyczerpująco i przekonująco uzasadnił. Z tego względu dokonane ustalenia faktyczne i przedstawioną argumentację dotyczącą zastosowania przepisów prawa materialnego Sąd odwoławczy podziela i przyjmuje za własne, zwłaszcza że apelujący nie przedstawili zarzutów, które mogłyby poddać w wątpliwość prawidłowość zaskarżonego rozstrzygnięcia. Na wstępie rozważań Sąd Okręgowy za nieodzowne uznał odniesienie się do rozszerzenia powództwa zawartego w piśmie z uczestnika z dnia 19 stycznia 2023 r. oraz rozszerzenia powództwa zawartego w piśmie wnioskodawczyni z 14 kwietnia 2023 r., zgłoszonego jako zarzut ewentualny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 czerwca 2021 r., I (...) 15/21, art. 383 k.p.c. statuuje zakaz rozszerzenia powództwa w zakresie obejmującym zarówno żądanie, jako wniosek o udzielenie ochrony prawnej obejmujący twierdzenie strony o istnieniu przysługującego jej prawa, jak i podstawę faktyczną rozumianą jako przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie (causa petendi). Powództwo to powinno być wywodzone z roszczenia materialno-prawnego, jako prawa rzeczywiście przysługującego przeciwko pozwanemu, gdyż jego brak skutkuje oddaleniem powództwa. Dopuszczenie rozszerzenia powództwa prowadziłoby do rozpoznania w postępowaniu odwoławczym roszczenia, które dotąd nie było poddane pod osąd i nie było przedmiotem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie. Uczestnik w niniejszej sprawie w istocie nie rozszerzył powództwa, a wystąpił z zupełnie nowym roszczeniem, niebędącym przedmiotem postępowania pierwszoinstancyjnego. Przedmiotem postępowania przed sądem odwoławczym bowiem może być w całości lub w części tylko to, co było przedmiotem postepowania przed I instancją albo to, co się z nim stało do chwili zamknięcia rozprawy w tej instancji, a przytoczenie w apelacji przepisów prawa materialnego wskazujących na inny stan faktyczny niż ten, na którym zostało oparte żądanie wniosku, stanowi - niedopuszczalną w postępowaniu apelacyjnym - zmianę powództwa. Z tych samych względów żądanie wnioskodawczyni dotyczące zasądzenia wynagrodzenia za niemożność korzystania z nieruchomości wspólnej nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazać należy, że roszczenie wnioskodawczyni nie wynikało ze zmiany okoliczności, mogło być przedmiotem postępowania pierwszoinstancyjnego, jednakże wnioskodawczyni zaniechała dochodzenia tego żądania. Ponadto podkreślenia wymaga, że roszczenie to zostało wysunięte jedynie z ostrożności procesowej i miał być przedmiotem orzekania dopiero w przypadku nie oddalenia wniosku uczestnika o zasądzenie wynagrodzenia. W związku z powyższym Sąd odwoławczy pominął również wniosek uczestnika o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw rachunkowości jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Przechodząc do analizy wniesionych przez strony apelacji, w pierwszej kolejności Sąd rozpoznał apelację wnioskodawczyni. Zarzut naruszenia art. 684 w zw. z art. 567 § 1 i 3 k.p.c. nie może się ostać. Mimo wynikającej z art. 684 w związku z art. 567 § 3 k.p.c. reguły, że ustalenie składu i wartości majątku wspólnego małżonków należy do sądu, w związku z czym nie jest on związany twierdzeniami uczestników co do składu tego majątku (może np. ustalić, iż należy do niego określony przedmiot, choćby strony zgodnie twierdziły, że jest to składnik majątku osobistego jednego z nich), sąd nie ma obowiązku prowadzenia z urzędu dochodzeń w celu ustalenia, czy małżonkowie mieli jeszcze inne składniki majątkowe, niż te, na które wskazali (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2020 r., V CSK 573/18, LEX nr 3082186). W niniejszej sprawie wnioskodawczyni doszukuje się naruszenia wskazanych przepisów w niezaliczeniu przez Sąd I instancji do majątku wspólnego kwoty 566.523,07 zł. Kwota ta stanowiła sumę operacji, co do których na podstawie zgromadzonych dokumentów bankowych wnioskodawczyni nie mogła ustalić skąd pieniądze te pochodzą lub na czyją rzecz zostały przelane. Jednakże wnioskodawczyni w żadnej mierze, nie wykazała, by pieniądze te zostały ukryte lub, jak twierdzi, roztrwonione przez uczestnika bez jej zgody i wiedzy. Pamiętać należy, że w czasie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej to uczestnik zajmował się sprawami finansowymi rodziny, utrzymywał ją, zaspokajał jej podstawowe potrzeby, jak również gromadził oszczędności i czynił inwestycje mające na celu ich pomnożenie. Uczestnik wykonywał szereg przesunięć majątkowych, zakładając kolejne lokaty czy kupując nieruchomości, które wchodzą do majątku wspólnego podlegającego podziałowi. Wnioskodawczyni w żaden sposób nie wykazała, by pieniądze, o których mowa, zostały wyprowadzone z majątku wspólnego przez uczestnika bez jej wiedzy i zgody i zostały roztrwonione. Twierdzenia te są gołosłowne. Ponadto podkreślenia wymaga, że w przypadku, gdy zarząd majątkiem wspólnym nie obejmował czynności enumeratywnie wymienionych w art. 37 § 1 k.r.o., zgoda wnioskodawczyni na ich wykonanie nie była konieczna. Zarzut naruszenia art.
§ 1pkt 4 k.p.c.
nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Rejonowy pominął dowód z opinii biegłego ds. wyceny przedsiębiorstwa jako niemożliwy do przeprowadzenia. Jak szeroko umotywował Sąd I instancji, powodem pominięcia wniosku były braki w dokumentacji przedsiębiorstwa, uniemożliwiające biegłemu wydanie opinii. Po zasygnalizowaniu przez biegłego problemu dotyczącego braków w materiale dowodowym, Sąd zobowiązał uczestnika do złożenia kopii dokumentów, pod rygorem określonym w art. 233 § 2 k.p.c Pomimo odebrania żądania i upływu długiego czasu, uczestnik nie przedstawił wymaganych dokumentów, a w konsekwencji, wydanie opinii przez biegłego było niemożliwe. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, nie dysponował środkami procesowymi, za pomocą których mógłby zdyscyplinować uczestnika i przymusić go do wykonania nałożonego na niego obowiązku, bowiem zgodnie z treścią art. 251 k.p.c. za nieuzasadnioną odmowę przedstawienia dokumentu przez osobę trzecią sąd, po wysłuchaniu jej oraz stron co do zasadności odmowy, skaże osobę trzecią na grzywnę. Jednakże uczestnik w niniejszym postępowaniu jest stroną, a nie osobą trzecią, zatem wskazany przepis nie ma w stosunku do niego zastosowania. Strony nie wskazały również innego sposobu pozyskania dokumentów niezbędnych do wydania opinii, zatem dowód ten był niemożliwy do przeprowadzenia. Wbrew zapatrywaniu skarżącej, wskazanej sytuacji nie rozwiązałaby sugerowana zmiana biegłego, bowiem każdy następny biegły, chcąc wydać rzetelną i pełną opinię, napotkałby ten sam problem w postaci braku materiału dowodowego, na którym mógłby się oprzeć przy wydaniu opinii. Z tego też względu Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do kwestionowania decyzji Sądu Rejonowego o pominięciu dowodu, jak również dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego zgłoszonego w apelacji w postępowaniu drugoinstancyjnym, bowiem dowód ten podlegał pominięciu. Sąd odwoławczy ocenił zarzut naruszenia art.
§ 1pkt 2, 3, 5 k.p.c.
za nietrafny. Sąd Rejonowy pominął dowód z opinii biegłego celem ustalenia wartości środków pieniężnych wchodzących w skład majątku wspólnego stron, wskazując, że wnioskodawczyni w pierwszej kolejności powinna podnieść twierdzenia faktyczne co do wysokości sprzeniewierzonych przez uczestnika sum pieniędzy, okresów i okoliczności, w których mogło do tego dojść, a także źródeł pochodzenia konkretnych wyprowadzonych przez uczestnika z majątku wspólnego kwot. Należy pamiętać, że opinią biegłego jest osąd o okolicznościach faktycznych, stanach lub zdarzeniach, do których poznania i wyjaśnienia wymagany jest określony zasób wiadomości specjalnych. Zadaniem biegłego nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenie i umożliwienie wyjaśnienia przez sąd okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez biegłego wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego mu materiału sprawy (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 2 marca 2022 r., III Aua 1202,20, Legalis nr 2708673). Należy zatem wskazać, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego może nastąpić dopiero po ustaleniu okoliczności faktycznych i przedstawieniu na tę okoliczność materiału dowodowego. Tymczasem w niniejszej sprawie wnioskodawczyni nie sprecyzowała podstawy faktycznej swoich żądań. Nic nie stało na przeszkodzie, by wnioskodawczyni, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, dysponując historią rachunków uczestnika, wskazała kwestionowane kwoty, okresy, w których środki te został rozdysponowane i na jaki cel, do czego uczestnik mógłby się ustosunkować. W przeciwnym razie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sprowadzałoby się do prześledzenia wieloletniej historii budżetu domowego stron, ustalenia, skąd pochodzą jakie środki i w jaki sposób zostały wykorzystane, a także jakie ewentualne oszczędności mogły został z danym czasie zgromadzone, co jest niemożliwe, zwłaszcza przy braku twierdzeń faktycznych stron co do tych okoliczności. Zarzut naruszenia art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 248 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Wnioskodawczyni zarzuca Sądowi Rejonowemu, że nie zobowiązał biura księgowego uczestnika do przedstawienia dokumentów niezbędnych do wydania prawidłowej opinii i oszacowania wartości nieruchomości. Jednakże w tym zakresie zabrakło inicjatywy dowodowej wnioskodawczyni. Apelująca nie wnosiła o takowe zobowiązanie. Nietrafnymi jawi się zarzut dotyczący nieustalenia wartości przedsiębiorstwa uczestnika, tj. naruszenia art. 684 k.p.c. w zw. z art 1038 § 1 k.c. w zw. z art. 46 k.r.o. Zgodnie z art. 684 k.p.c., stosowanym odpowiednio, skład i wartość majątku wspólnego ustala sąd. Przedmiotem postępowania winien być cały majątek wspólny. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił skład majątku wspólnego, zaliczając do niego również przedsiębiorstwo (...). Jednakże, materiał zgromadzony w sprawie, jak również postawa uczestnika i brak inicjatywny wnioskodawczyni nie pozwoliły na ustalenie wartości tego składnika majątku. Jak już wyżej wskazywano, w sprawie dopuszczono dowód z opinii biegłego celem ustalenia wartości przedsiębiorstwa, jednakże dowód ten okazał się niemożliwym do przeprowadzenia, wskutek czego został pominięty. Powodem pominięcia dowodu była postawa uczestnika, który nie przedstawił na żądanie Sądu dokumentów niezbędnych biegłemu do wydania opinii. Sąd nie miał żadnych środków procesowych, które mógłby zastosować, by przymusić uczestnika do przedstawienia dokumentów. Jedyną konsekwencją nielojalnego zachowania uczestnika mogło być zastosowanie wobec niego art. 233 § 2 k.p.c. i przyjęcie za uznaną wartości przedsiębiorstwa wskazanej przez wnioskodawczynię. Niestety, wobec braku wskazania przez wnioskodawczynię wartości przedsiębiorstwa (...) w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, niemożliwym było ustalenie jego wartości. Co więcej, na etapie postępowania apelacyjnego wnioskodawczyni również nie wskazała wartości przedsiębiorstwa. Nie można uznać za wskazanie wartości przedsiębiorstwa twierdzeń wnioskodawczyni, iż przedsiębiorstwo jest warte kilkaset tysięcy złotych. Wskazana kwota jest niedookreślona, zamyka się w przedziale od około 200 do około 900 tysięcy złotych, nie daje zatem podstaw do określenia choćby szacunkowej czy przybliżonej wartości działalności uczestnika. Przyjęcie jakiejkolwiek kwoty ze wskazanego przedziału stanowiłoby przejaw nieuzasadnionej dowolności i arbitralności, do czego Sąd nie jest uprawniony. Z tej też przyczyny zarzut naruszenia art. 233 § 2 k.p.c. w zw. z art. 231 i 233 § 1 k.p.c. nie może zostać uwzględniony. Zarzut naruszenia art. 45 § 1 k.r.o. w zw. z art. 415 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 45 § 1 k.r.o. zdanie pierwsze, każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Wnioskodawczyni doszukuje się naruszenia wskazanego przepisu w niezaliczeniu do majątku wspólnego pobranych przez uczestnika wynagrodzeń i dochodów, pozostających wyłącznie w jego dyspozycji i przez niego wydatkowanych na cele inne niż utrzymanie rodziny. Jednakże wnioskodawczyni nie wskazała jakie kwoty, kiedy i w jakim celu miały być przez uczestnika wydatkowane na cele inne niż związane z utrzymaniem rodziny. Należy pamiętać, że w czasie trwania wspólności majątkowej jedynie uczestnik wykonywał pracę zarobkową i utrzymywał całą czteroosobową rodzinę. Uczestnik osiągał wysokie dochody, jednakże wskazać należy, że rodzina prowadziła dostatnie życie, obejmujące również drogie prezenty czy zagraniczne wyjazdy. Małżonkowie gromadzili również nieruchomości, zakupione w znacznej mierze z dochodów uczestnika, które obecnie podlegały podziałowi pomiędzy małżonków, podobnie jak pieniądze gromadzone na rachunkach bankowych i lokatach. Zważywszy na fakt, że uczestnik prowadził jednoosobową działalność gospodarczą, część dochodu była przeznaczana na jej utrzymanie. Wnioskodawczyni nie wykazała jakie dochody uczestnika, które należały do majątku osobistego, zostały przeznaczone na cele inne niż utrzymanie rodziny, zaspokojenie własnych uzasadnionych potrzeb i gromadzenie majątku wspólnego małżonków. Nie sposób zatem uznać, że Sąd Rejonowy nie dokonał rozliczeń z tytułu nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty małżonka, bowiem nie wykazano, by takie wydatki powstały. Zarzut naruszenia art. 520 § 1 k.p.c. i art. 520 § 3 k.p.c. nie może się ostać. Zgodnie z art. 520 k.p.c. każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie (§ 1). Jednakże, jeżeli interesy uczestników są sprzeczne, sąd może włożyć na uczestnika, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone, obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez innego uczestnika. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio, jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie (§ 3). Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 stycznia 2013 r., w sprawie II CZ 149/12, w tzw. sprawach działowych, do jakich należą sprawy o podział majątku wspólnego, nie zachodzi sprzeczność interesów, niezależnie od tego, jaki dana strona zgłasza wniosek co do sposobu podziału i jakie stanowisko zajmuje w sprawie. W takich postępowaniach strony są również w równym stopniu zainteresowane wynikiem postępowania, a ich interesy w zasadzie są wspólne, gdyż polegają na wyjściu ze stanu wspólności. Choć uczestnikowi można przypisać niesumienne i niewłaściwe zachowanie polegające na niewykonaniu zobowiązania Sądu Rejonowego do przedłożenia dokumentów, jak już wyżej wskazano, z tego zachowania można było wyciągnąć konsekwencje przewidziane w art. 233 § 2 k.p.c. Nieuzasadnionym jawi się obciążanie uczestnika całością kosztów postępowania. Przechodząc do apelacji uczestnika, Sąd Okręgowy uznał, iż nie zawiera ona zarzutów, które doprowadziłyby do zmiany zaskarżonego orzeczenia. Z uwagi na fakt, iż uczestnik sformułował w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia zarówno norm prawa materialnego, jak i norm prawa procesowego, w pierwszej kolejności należy odnieść się do przypisywanych Sądowi I instancji uchybień natury procesowej, gdyż wnioski w tym zakresie mogą determinować kierunek dalszych rozważań. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie może się ostać. Z uwagi na przyznaną sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego. Dlatego w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska orzekającego sądu nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie, jakich to konkretnie uchybień w ocenie dowodów dopuścił się sąd orzekający naruszając w ten sposób opisane wyżej kryteria, wiążące w ramach swobodnej oceny dowodów. Nie ulega wątpliwości, że prezentacja własnej wersji stanu faktycznego przy braku obalenia logicznego i zgodnego z doświadczeniem życiowym rozumowania sądu nie stanowi dostatecznej podstawy do zmiany ustaleń faktycznych przez sąd odwoławczy. Sąd I instancji ma autonomię wynikająca z art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie oceny materiału dowodowego i jeśli realizując zasadę bezpośredniości sąd ten wyrobi sobie pogląd na wiarygodność poszczególnych dowodów i da temu wyraz w uzasadnieniu, to sąd odwoławczy nie ma podstaw do ingerencji w ustalony stan faktyczny. Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, że Sąd Rejonowy nie uchybił żadnym zasadom logiki ani doświadczenia życiowego, a poczynione ustalenia znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym. Wskazywane przez uczestnika rzekome naruszenia art. 233 § 1 k.c. w istocie stanowią polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami Sądu I instancji. Wbrew zapatrywaniu skarżącego, Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zeznania uczestników. Apelujący zarzuca Sądowi I instancji nierówne traktowanie stron i preferencyjne traktowanie wnioskodawczyni z uwagi na uznanie, że upoważnienie matki uczestnika do jego kont bankowych w czasie trwania małżeństwa stanowiło dominację w sprawach finansowych nad żoną, podczas gdy upoważnienie rodziców przez wnioskodawczynię do jej kont bankowych nie zostało przez Sąd negatywnie ocenione. Wskazać jednakże należy, że powodem uznania dominacji uczestnika w sprawach finansowych nad żoną przede wszystkim były zeznania stron, uczestnik swoimi wypowiedziami potwierdził, że to on sprawował kontrolę nad finansami rodziny, podejmował decyzje finansowe bez konsultacji z wnioskodawczynią, decydował o przeznaczeniu środków. Odnośnie upoważnienia rodziców przez każdą ze stron do konta bankowego, wskazać należy, że na rachunku wnioskodawczyni w głównej mierze znajdowały się środki należące do jej ojca, tam wpływała również jego emerytura, zatem nie jest zaskakujące, iż miał do tego konta dostęp. Ponadto wskazać należy, że dochody z pracy zarobkowej uczestnika, które w trakcie trwania wspólności majątkowej stanowiły jedyne źródło utrzymania całej rodziny i majątek wspólny małżonków, były gromadzone na rachunku uczestnika, do którego dostęp miała jego matka. Sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do kwestionowania ustalenia Sądu Rejonowego, iż środki zgromadzone na rachunku wnioskodawczyni w Banku Spółdzielczym w istocie stanowiły własność jej ojca. Uczestnik zakwestionował wiarygodność zeznań wnioskodawczyni, wskazując, iż z uwagi na sposób funkcjonowania przedsiębiorców takich jak spółka (...) sp. z o.o., niemożliwym było, by „pieniądze firmowe” firmowe ojca wnioskodawczyni były przechowywane na należącym do niej rachunku. Sąd zdaje sobie sprawę z obowiązujących zasad prowadzenia rachunkowości takich podmiotów, jednakże zważyć należy, że zasady doświadczenia życiowego wskazują, że w przypadku niewielkich, rodzinnych spółek, zwłaszcza na początku działalności, zasady te nie są przestrzegane. Wbrew zapatrywaniu uczestnika, Sąd prawidłowo ocenił zeznania stron postępowania, dochodząc do wniosku, iż K. K.
(1)sprawował zarząd majątkiem wspólnym małżonków z wyłączeniem swej żony. Sąd Okręgowy nie neguje, iż małżonkowie prowadizli dostatni tryb życia, podróżowali po Europie i po świecie, uczestniczyli w imprezach, jednakże nie można tracić z pola widzenia, że w życiu codziennym to uczestnik decydował o sprawach finansowych małżeństwa, z pominięciem wnioskodawczyni. Stawiany przez skarżącego zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest zasadny wtedy, gdy sąd ustalił stan faktyczny w oderwaniu od zgromadzonych dowodów (tzw. błąd braku), jak i wtedy, gdy podstawą ustaleń faktycznych uczyniono wprawdzie wszystkie ujawnione w toku rozprawy dowody, lecz dokonano ich nieprawidłowej oceny z punktu widzenia zasad logiki, wskazań wiedzy czy doświadczenia życiowego (tzw. błąd dowolności). Zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie jest odrębnym zarzutem apelacyjnym. Błąd w ustaleniach faktycznych nie jest błędem samym w sobie, ale efektem naruszanie przez Sąd jakiegoś innego przepisu normującego postępowanie dowodowe – najczęściej art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych powinien więc być sformułowany w ten sposób, że najpierw należy wskazać naruszony przepis i sposób jego naruszenia, a dopiero uzasadniając ten zarzut wykazać błędne ustalenie stanu faktycznego jako następstwo tego naruszenia. Rzeczą skarżącego nie jest przedstawienie własnej wersji wydarzeń, lecz wykazanie, iż to Sąd pierwszej instancji błędnie ustalił fakty z punktu widzenia swobodnej oceny dowodów. Błąd w ustaleniach faktycznych jest skutkiem naruszenia przepisów postępowania, gdyż przeprowadzenie postępowania zgodnie ze wszystkimi zasadami i regułami procesu prowadzi do poprawnych (z punktu widzenia procesowego) ustaleń faktycznych. Mając powyższe na uwadze, należało uznać, iż postawiony przez skarżącego zarzut nie spełniał wskazanych kryteriów, a stanowi jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Nietrafnym okazał się zarzut naruszenia art. 36 § 2 i 3 k.r.o. Zgodnie z art. 36 § 2 k.r.o., każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym, chyba że przepisy poniższe stanowią inaczej. Wykonywanie zarządu obejmuje czynności, które dotyczą przedmiotów majątkowych należących do majątku wspólnego, w tym czynności zmierzające do zachowania tego majątku. W ocenie apelującego, zarządzanie majątkiem wspólnym małżonków wypełniało uprawnienie z powołanego przepisu. Jednakże, jak słusznie ustalił Sąd Rejonowy, K. K.
(1)dokonywał zarządu majątkiem wspólnym w przekonaniu, że stanowi jego majątek osobisty. Uczestnik osiągnięte dochody i poczynione oszczędności uważał za własne, przekazując z nich wnioskodawczyni jedynie środki na utrzymanie domu i rodziny. Problemem nie tyle było samodzielne zarządzanie majątkiem wspólnym, a uniemożliwienie takich czynności wnioskodawczyni. Wskazać należy, że A. K.
(1)nie miała swobodnego dostępu do rachunku bankowego, na którym gromadzone były pieniądze z wykonywanej przez uczestnika pracy, a mąż jedynie przekazywał jej części środków, pozostałe zatrzymując do swej wyłącznej dyspozycji. Uczestnik samodzielnie decydował o przeznaczeniu dochodów i oszczędności, nie dopuszczając małżonki do współdecydowania. Takiego zarządzania majątkiem wspólnym, z wyłączeniem drugiego małżonka, nie można uznać za wykonywanie normy z art. 36 § 2 k.r.o. Odnośnie zaciągnięcia pożyczki na zakup samochodu, wskazać należy, że sam fakt świadomości wnioskodawczyni co do posiadania przez męża samochodu i korzystania z niego również do celów rodzinnych nie jest równoznaczne ani z wiedzą, w jaki sposób środki na zakup pojazdu zostały pozyskane, a tym bardziej z wyrażeniem zgody na zaciągnięcie pożyczki w celu jego zakupu, zgoda bowiem winna zostać udzielona przed zawarciem umowy obciążającej małżonków. Zarzut naruszenia art. 36 1 § 1 k.r.o. nie może się ostać. W myśl wskazanej normy małżonek może sprzeciwić się czynności zarządu majątkiem wspólnym zamierzonej przez drugiego małżonka, z wyjątkiem czynności w bieżących sprawach życia codziennego lub zmierzającej do zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny albo podejmowanej w ramach działalności zarobkowej. Apelujący doszukuje się naruszenia wskazanego przepisu w braku jego zastosowania i zaniechania oceny okoliczności, że wnioskodawczyni nie sprzeciwiła się w czasie trwania wspólności majątkowej jakiejkolwiek czynności zarządu majątkiem wspólnym dokonywanej przez uczestnika. Przypomnieć jednak należy, że co do dużej części czynności zarządu majątkiem wnioskodawczyni nie miała nawet wiedzy, iż takowe zostały podjęte. A. K.
(1), nie mając dostępu do rachunków bankowych męża, nie wiedziała, jakie środki są na nich zgromadzone i w jaki sposób są wydatkowane, otrzymywała bowiem od uczestnika określone ilości pieniędzy. Jak uczestnik sam wskazał, nie konsultował z żoną ani zakładania czy zamykania lokat, ani zaciągnięcia pożyczki na zakup samochodu, nie chciał zaprzątać jej głowy. Skoro do konsultacji nie dochodziło, najpewniej wnioskodawczyni nie miała wiedzy o tych czynnościach, zatem nie mogła wyrazić swojego sprzeciwu wobec nich. Logicznym jest bowiem, że jeżeli się o czymś nie wiem, nie można o tym decydować. Stosownie do treści art. 37 § 1 k.r.o. zgoda współmałżonka jest wymagana jedynie dla dokonania enumeratywnie w tym przepisie wymienionych czynności. Tylko w razie dokonania jednej z wymienionych w § 1 art. 37 k.r.o. czynności przez jednego małżonka przy braku zgody drugiego możliwym byłoby rozważanie ważności takich umów. Pozostałe czynności zwykłego zarządu nie wymagają zgody drugiego małżonka. W niniejszej sprawie uczestnik podejmował czynności zarządu majątkiem wspólnym niewymagające zgody drugiego małżonka, jak zakładanie lokat oszczędnościowych, zakup samochodu i takowej zgody nie otrzymywał. Czynności te są ważne i skuteczne bez zgody wnioskodawczyni. Jednakże wskazać należy, że w przedmiocie zarządu majątkiem wspólnym wnioskodawczyni nie tylko nie była pytana o zgodę na ich podjęcie, ale nawet o wielu podejmowanych czynnościach nie wiedziała. Wnioskodawczyni nie miała swobodnego dostępu do składników majątku wspólnego małżonków, nie mogła o nim decydować, tak jak to robił uczestnik. Zatem sytuacja z zasady równorzędnych podmiotów, jakimi są małżonkowie, w przypadku wnioskodawczyni i uczestnika została zachwiana. Uczestnik traktował osiągane przez niego dochody i czynione oszczędności jak majątek własny, choć należały do majątku wspólnego małżonków. Wnioskodawczyni nie miała żadnych uprawnień względem tego majątku poza sumami pieniędzy przekazywanymi jej przez męża. Jako nietrafny Sąd Okręgowy ocenił zarzut naruszenia art. 415 k.c. poprzez pominięcie w ustalaniu wartości majątku wspólnego stron wartości rynkowej 10 udziałów w spółce (...) sp. z o.o., sprzedanych przez wnioskodawczynię siostrze przed ustaniem wspólności majątkowej. Przedmiot podziału stanowią przedmioty majątkowe, które były objęte wspólnością w chwili jej ustania i które nadal znajdują się w majątku małżonków jako objęte ich współuprawnieniem w częściach ułamkowych. Każde z małżonków może jednak żądać rozliczenia z tytułu nieuzasadnionego zbycia lub wydatkowania albo roztrwonienia przez jednego z nich, bez wiedzy lub zgody drugiego, składników majątku wspólnego w czasie trwania ustroju wspólności majątkowej. Roszczenie takie ma charakter odszkodowawczy i znajduje podstawę ogólną w art. 415 k.c. (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 r., sygn. akt V CSK 370/18, Legalis nr 2684254). W niniejszej sprawie uczestnik żądał zaliczenia do majątku wspólnego i podziału wartości rynkowej 10 akcji spółki (...) sp. z o.o., które wnioskodawczyni zbyła przez ustaniem wspólności majątkowej na rzecz swej siostry za cenę 10.000 zł. Na chwilę ustania wspólności majątkowej zatem nie były nią objęte udziały w spółce, ale cena, jaką wnioskodawczyni uzyskała w wyniku ich sprzedaży. Nie można zgodzić się z twierdzeniem apelującego, że wnioskodawczyni zbyła wskazane udziały w sposób nieuprawniony, by wyzbyć się majątku, zawierając z siostrą umowę pozorną. Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, w postępowaniu nie wykazano, by przeniesienie udziałów miało charakter pozorny, o czym świadczy choćby ujawnienie ich w rejestrze sądowym. Wskazać należy, że zgoda uczestnika dla zawarcia umowy zbycia udziałów nie była wymagana. Sam fakt zbycia udziałów na kilka miesięcy przed wydaniem orzeczenia dotyczącego ustania wspólności majątkowej nie jest wystarczającą podstawą do uznania, że czynność ta została dokonana w celu wyzbycia się majątku. Tym samym Sąd I instancji słusznie ustalił, że w skład majątku wspólnego małżonków na chwilę ustania wspólności wchodziła cena zbycia udziałów, a nie same udziały. Jednocześnie zważyć należy, że konsekwencją takiego uznania było pominięcie dowodu z opinii biegłego na fakt ustalenia wartości rynkowej udziału, bowiem okoliczność ta nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedzione zarówno przez wnioskodawczynię, jak i uczestnika apelacje nie zawierały zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji obie podlegały oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy nie znalazł dostatecznych podstaw, by odstąpić od zasady zawartej przez ustawodawcę w przepisie art. 520 § 1 k.p.c., zgodnie z którym uczestnicy ponoszą koszty postępowania zgodnie ze swoim udziałem w sprawie. Postępowanie w równym stopniu wyjaśniło sytuację prawną byłych małżonków, do czego zmierzali uczestnicy postępowania.