← Polska

III AUa 432/23

Sygn. akt III AUa 432/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 listopada 2024 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodnicz

k.p.c. w zw. z art. 258 k.p.c. poprzez nie zawarcie w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej, a mianowicie: dowodów, na których Sąd pierwszej instancji się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, Sąd nie wskazał, wypowiedziom, których świadków i w jakim zakresie dał wiarę oraz jakie na ich podstawie fakty uznał za udowodnione, a które fakty uznał za nieudowodnione. W oparciu o powyższe zarzuty apelujący wnieśli o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania w całości i ustalenie, że J. S.

(1)jako osoba wykonująca prace na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek A. S. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentownemu i wypadkowemu od 1 marca 2009 r.;
  1. zasądzenie od organu na rzecz ubezpieczonej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych;
  2. ewentualnie, o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego postępowania. W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu apelacyjnym według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny rozważył sprawę i uznał, że apelacja ubezpieczonego oraz płatnika składek jest oczywiście niezasadna. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji jest prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego, dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Prawidłowo także zastosował prawo materialne. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia i rozważania Sądu Okręgowego. Wobec niewątpliwego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie widział też konieczności uzupełniania postępowania dowodowego. Na wstępie Sąd Apelacyjny wskazuje, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

może stanowić uzasadnioną podstawę skargi kasacyjnej (tutaj apelacji) jedynie wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie posiada wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 marca 2008 r., III CSK 315/07). Oznacza to, że nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji może stanowić podstawę do kreowania skutecznego zarzutu apelacyjnego. Uchybienie wymogom określonym w art.

§ 1k.p.c.

może bowiem stanowić uzasadnioną podstawę odwoławczą tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że wadliwość uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia uniemożliwia sądowi odwoławczemu kontrolę jego prawidłowości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2008 r., I CSK 347/07, niepubl.). Ponadto art.

§ 1k.p.c.

pełni wyłącznie funkcję sprawozdawczą i nie stanowi podstawy prawnej do podważenia ustaleń faktycznych i rozstrzygnięcia materialnego zaskarżonego wyroku. Pisemne uzasadnienie orzeczenia sądowego stanowi jedynie materializację przyczyn decyzji podjętej przez sąd po rozpoznaniu sprawy. Oznacza to, że niezamieszczenie określonego elementu rozumowania, bądź uwzględnienie go w lakoniczny sposób w uzasadnieniu wyroku nie świadczy samo w sobie o tym, że dany element nie został przez sąd uwzględniony w procesie decyzyjnym (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 czerwca 2024 r., II PSKP 38/23; postanowienie Sądu Najwyższego z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 1876/24). W rozważanej sprawie opisane sytuacje w ogóle nie zaistniały, a apelujący merytorycznie nie wykazali braków uzasadnienia, tak w zakresie poczynionych ustaleń, jak i oceny prawnej. Wbrew twierdzeniom apelujących, Sąd pierwszej instancji szczegółowo dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ponadto, w uzasadnieniu wyroku przedstawił ustalenia faktyczne wraz ze stosownym odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie, precyzyjnie wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie interpretację i przeprowadził proces subsumcji. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art.

k.p.c. Co do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie budzi wątpliwości orzeczniczych, że może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy oczywiście błędna i dowolna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, również z naruszeniem zasad logicznego wnioskowania. Sąd Apelacyjny weryfikuje legalność oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy, pod kątem zachowania kryteriów określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Należy, zatem podkreślić, że co do zasady, Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i podlega akceptacji, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wyprowadzić wnioski odmienne (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99; z 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99; z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; wyroki Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99; 27 września 2002 r., II CKN 817/00). W rezultacie, w niniejszej sprawie już tylko twierdzenia apelujących o wadliwości oceny materiału dowodowego, wraz z prezentacją własnej wersji oceny, która w ich przekonaniu lepiej odpowiada rzeczywistości, nie mogło być skuteczne dla uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). W przedmiotowej sprawie nie ulegało wątpliwości, że płatnik składek prowadziła sklep motoryzacyjny, zaś w celu umożliwienia sprzedaży nowych pojazdów, konieczne było zapewnienie serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego. Bezspornie mąż płatniczki posiadał odpowiednie kwalifikacje w zakresie mechaniki pojazdów samochodowych oraz posiadał prawo jazdy do kierowania motocyklem. Od roku 2009 ubezpieczony stale i z pełnym zaangażowaniem pracował razem z płatniczką, przygotowując pojazdy do sprzedaży i zajmując się ich obsługą techniczną. Czynności z zakresu mechaniki wykonywał wyłącznie mąż płatniczki i faktu tego nie zmieniała okoliczność wykonywania tych czynności po zamknięciu sklepu. Natomiast płatniczka, w ramach prowadzonej działalności, zajmowała się wyłącznie sprawami organizacyjnymi. Dla oceny stopnia zaangażowania ubezpieczonego, istotne były jego zeznania - wskazał, że pomysł na otwarcie tej działalności był wspólny, jego i żony. Sąd drugiej instancji nie ma wątpliwości, że wszystkie elementy organizacyjne tej działalności były uzgodnione przez małżonków wspólnie i przed jej rozpoczęciem, ponieważ tylko J. S.

(1)miał kompetencje zawodowe, pozwalające na prowadzenie działalności w takiej branży i o takim profilu. W tym zakresie zeznania powołanych w sprawie świadków, wprost potwierdziły rodzaj czynności i obowiązków wykonywanych przez każdego z małżonków. W ocenie Sądu odwoławczego, podział obowiązków pomiędzy małżonkami właśnie potwierdzał ich współpracę w ramach prowadzonej działalności. To, że małżonkowie ustalili między sobą zakres obowiązków, jednoznacznie wskazywało na stałą i pełnowymiarową współpracę na równorzędnych zasadach. Wbrew twierdzeniom apelujących, dokument w postaci ewidencji czasu pracy nie stanowił potwierdzenia dla wykonywania czynności w ramach już tylko umów zlecenia. Z załączonego do akt sprawy dokumentu wynika, że ubezpieczony codziennie pracował po 8 godzin. Wyjątkiem był okres pandemii covid-19, w którym czas jego pracy był nieco krótszy. Jednak fakt, że ubezpieczony pracował codziennie nie wyklucza uznania stałej współpracował z małżonką przy prowadzeniu działalności gospodarczej, a wręcz współpracę potwierdza. To raczej w przypadku zlecenia, jako doraźnej usługi, czas przeznaczony na zlecenie, powinien być nieregularny i sporadyczny. W kwestii stosowania prawa materialnego, należy podkreślić, że art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie budzi wątpliwości interpretacyjnych, zważywszy na utrwalone orzecznictwo. Współpraca przy działalności gospodarczej, w rozumieniu ww. przepisu prawa, charakteryzuje się: istotnym ciężarem gatunkowym działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego, bezpośrednim związkiem z przedmiotem działalności gospodarczej, stabilnością i zorganizowaniem oraz znaczącym zaangażowaniem współpracownika (por. utrwalone orzecznictwo: wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 24 maja 2016 r., III AUa 8/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 kwietnia 2016 r., III AUa 1730/15, wyrok Sądu Najwyższego z 20 maja 2008 r., II UK 286/07). Współpraca przy prowadzeniu działalności jest najszerzej rozumianą podstawą "zatrudnienia", obejmującą swym zakresem wykonywanie pracy na podstawie umowy o pracę, na podstawie umów cywilnoprawnych, a także wszelką pomoc członkowi rodziny w prowadzeniu działalności gospodarczej lub świadczeniu usług bez podstawy prawnej (por. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz pod red. B. Gudowskiej, J. Strusińskiej-Żukowskiej, wyd. C.H. Beck, W-wa 2011, s. 230). Dla wyczerpania przesłanek definicji osoby współpracującej, wymagane jest zaangażowanie w prowadzenie działalności gospodarczej w stopniu porównywalnym z zatrudnieniem pracowniczym. Praca w ramach współpracy musi być stała i systematyczna, połączona z poświęceniem znaczącego wymiaru godzin, musi stanowić istotną sferę aktywności życiowej i powinna prowadzić do wymiernych korzyści materialnych. W rozpoznawanym przypadku powyższe wymogi zostały spełnione, a działalność zawodowa małżonka płatniczki, realizowana rzekomo w ramach umowy zlecenia, posiadała wszystkie ww. cechy współpracy w rozumieniu ustawowym. Tym samym umowy zlecenia nie realizowały celu społeczno-gospodarczego umów zlecenia, sprowadzającego się do świadczenia usługi przez zleceniobiorcę. Na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych, umowa zlecenia jako tytuł ubezpieczenia, zawarta z małżonkiem prowadzącym działalność pozarolniczą, realizowana stale, w pełnym zakresie obowiązków i z pełnym zaangażowaniem zawodowym, może mieć wyłącznie formę współpracy przy prowadzeniu działalności w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Sąd Apelacyjny w przedmiotowej sprawie nie miał najmniejszych wątpliwości, że ubezpieczony wykonywał czynności serwisowe związane z profilem działalności firmy prowadzonej przez jego żonę. Ubezpieczony współpracował z żoną w zakresie obejmującym istotną działalność firmy, gdyż bez jego pracy nie mógłby funkcjonować serwis sprzedażowy, ponieważ tylko ubezpieczony miał ku temu wymagane kwalifikacje i wiedzę. Płatniczka bez pomocy męża nie byłaby w stanie prowadzić tego rodzaju działalności i nawet nie miała takiego zamiaru, ponieważ decyzję o podjęciu działalności małżonkowie podjęli wspólnie i w porozumieniu. Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości, że umowy zlecenia były pozorowaniem wykonania usług sprzedaży oraz serwisowania na rzecz płatniczki, co miało na celu optymalizację w zakresie obowiązków publicznoprawnych. Wymaga przy tym zaznaczenia, że w sprawie nie miał zastosowania art. 8 ust. 2 ustawy systemowej, i to nie dlatego, że strony nie zawarły umowy o pracę, lecz dlatego, że działalność zawodowa męża płatniczki wprost spełniała kryteria osoby współpracującej, wymienione w art. 8 ust. 11 ustawy. Nawet jeżeli jeden małżonek ma status pracownika w ramach działalności drugiego, to i tak dla celów ubezpieczenia jest traktowany jako osoba współpracująca. Należy przy tym mieć na uwadze, że wprawdzie przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie zawierają zakazu zatrudniania osób bliskich w ramach stosunku pracy, czy umów cywilnoprawnych, to jednak umowy takie nie mogą przybierać formy realnej, stałej i pełnowymiarowej współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej przez jednego ze współmałżonków. Bowiem dla celów ubezpieczeń społecznych, osoby wymienione w art. 8 ust. 11 ustawy systemowej traktowane są wyłącznie jako osoby współpracujące. Status osoby współpracującej nie jest kwestią wyboru, lecz wynika wprost z ustawy, która przy tym precyzuje dodatkowe warunki: ustawowo określony stopień pokrewieństwa, powinowactwa bądź stosunek przysposobienia oraz pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym (por. M. Klimas, Postępowanie sądowe w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, Warszawa 2013, SIP LEX). Stąd też dopuszczalne jest zawarcie umowy zlecenia przez małżonka przedsiębiorcy z tym przedsiębiorcą, jednak wyłącznie przy zastrzeżeniu, że przedmiotem działalności usługowej małżonka nie jest stała, realna i pełnowymiarowa współpraca przy działalności gospodarczej drugiego małżonka. Tylko z takim zastrzeżeniem umowa zlecenia zawarta miedzy małżonkami, z których jeden prowadzi działalność gospodarczą, może stanowić skuteczny prawnie tytuł do objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu zlecenia. Sąd drugiej instancji podkreśla, że w zakresie analizowanego zagadnienia Sąd Apelacyjny w Szczecinie prezentuje stanowisko utrwalone, wyrazem czego są sprawy III AUa 132/19, IIIAUa 562/22, III AUa 182/23, III AUa 9/23. Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje. Sąd Apelacyjny nie miał w sprawie żadnych wątpliwości, a co do analizowanej kwestii prezentuje utrwaloną linię orzeczniczą, zatem strona, wnosząc apelację, musiała liczyć się z przegraną. W rezultacie orzekł obowiązku poniesienia kosztów postępowania apelacyjnego, zgodnie z art. 98 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). SSA Jolanta Hawryszko

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.