WYROK Z UZASADNIENIEM Sygn. akt: VIII K 1303/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 kwietnia 2025 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VIII Wydział Karny w składzie: Przewodniczący Sędzia Joanna Sobczak Protokolant st. sekretarz sądowy Joanna Paszko w obecności oskarżyciela Ł. T. po rozpoznaniu w dniach 6 czerwca 2024 r., 19 września 2024 r., 2 grudnia 2024 r., 13 lutego 2025 r., 3 kwietnia 2025 r. sprawy: T. P. (P.) s. Z. i U. z domu C. ur. (...) w C. oskarżonego o to, że:
(1). Zwrócić należy uwagę, iż pokrzywdzeni zachowali w swych zeznaniach umiar opisując zachowania oskarżonego. Gdy T. P. zmienił swoje zachowanie, pokrzywdzeni odnotowali tę okoliczność. W ocenie sądu świadczy to o tym, iż pokrzywdzeni dążyli do jak najwierniejszego opisania niewłaściwych zachowań, jakie oskarżony wobec nich prezentował, nie ubarwiając ich. Pokrzywdzeni zgodnie wskazali, iż oskarżony dopuszczał się opisanych czynów znajdując się pod wpływem alkoholu. Na powyższy problem wskazywali również M. W. i B. W.. Sporządzona opinia sądowo-psychiatryczna pozwoliła stwierdzić, iż T. P. jest osobą uzależnioną. M. W. i B. W. są sąsiadami T. P. i J. W.. Świadkowie potwierdzili, iż sąsiadują oskarżonym „ściana w ścianę”, a zatem posiadają znaczną ilość informacji na temat funkcjonowania podsądnego i jego zachowań. Świadkowie potwierdzili, iż T. P. prezentuje wobec J. W. agresywne postawy, wyzywa ją i grozi. Nadto to z inicjatywy M. W. podjęto interwencję z uwagi na silnie wyczuwalny zapach gazu. Wskazać trzeba, że B. W. w toku postępowania jurysdykcyjnego zmodyfikował swoje pierwotne zeznania wskazując, iż co prawda słyszał kłótnie, ale nie wie kto był ich inicjatorem, a nadto pozostaje w dobrych sąsiedzkich relacjach z T. P.. Odnosząc się do zeznań z postępowania przygotowawczego wskazał, iż nie czytał zaprotokołowanych zeznań przed podpisaniem. Sąd zakwestionował prawdziwość zeznań tego świadka z postępowania sądowego, przyznając przymiot prawdziwości tym złożonym w toku postępowania przygotowawczego. Sąd uznał, że zmiana relacji wynika z niechęci mieszania się w cudze sprawy, a także próby uniknięcia konfliktu z agresywnym sąsiadem. Sąd uznał za wiarygodne zeznania J. L. i M. B.. Ww. świadkowie mieli styczność z T. P. i J. W. w ramach wykonywanych czynności służbowych, a tym samym posiadają wiedzę o zachowaniu oskarżonego i jego agresywnej postawie wobec J. W.. Sąd uznał za wiarygodną opinię sądowo-psychiatryczą dotyczącą T. P.. Została ona sporządzona przez biegłych o uznanych kompetencjach, a nadto spełniała wszelkie wymogi stawiane tzw. dowodowi naukowemu. Sąd uznał również za wiarygodne znajdujące się w aktach sprawy dokumenty, w szczególności w postaci protokołu przeszukania, protokołu oględzin oraz danych o karalności. Zostały one sporządzone przez uprawnione podmioty i nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Przechodząc do rozważań prawnych, treścią przestępstwa groźby karalnej określonego w art. 190 § 1 kk jest grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa (zbrodni lub występku) na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Dla jego bytu nie jest istotny rodzaj przestępstwa, którego popełnieniem sprawca grozi ani cel, w jakim to czyni, a nawet rzeczywisty zamiar spełnienia groźby. Może być ona wyrażona przez każde zachowanie się sprawcy (zapowiedź słowna, zawarta w piśmie, wyrażona gestem), jeżeli uzewnętrznia ono w sposób niewątpliwy groźbę popełnienia przestępstwa (wyr. SN z 24 VIII 1987 r., I KR 225/87, OSNKW 1988, nr 3, poz. 21). Warunkiem przestępności czynu jest, aby groźba wzbudzała uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Znamię wzbudzenia obawy należy oceniać subiektywnie, nie zaś z punktu widzenia realnego niebezpieczeństwa spełnienia groźby. Dla bytu przestępstwa z art. 190 § 1 kk wystarczy wykazać, iż groźba subiektywnie (w odbiorze zagrożonego) wywołała obawę spełnienia i zweryfikować to obiektywnie (przez sąd), czy zagrożony istotnie mógł w danych okolicznościach w ten sposób groźbę odebrać (wyr. SN z 17 V 1997 r., II KKN 171/96, Orz. Prok. i Pr. 1997, nr 10; por. A. Marek, Komentarz do art. 190 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553) [w:] Kodeks karny. Komentarz, A. Marek, LEX, 2007, wyd. IV, wyrok SA w Krakowie z 4 lipca 2002 r. II AKa 163/2002, KZS 2002, z. 7-8, poz. 44). W ocenie Sądu zachowanie oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonych niewątpliwie wyczerpywało znamiona występków stypizowanych w art. 190 § 1 kk. Okoliczności popełnienia czynów i sposób działania oraz użycie mających negatywny wydźwięk słów świadczą niewątpliwie o tym, że oskarżony chciał wywołać u pokrzywdzonych obawę, iż kierowane do nich słowa, dodatkowo uwypuklone wymachiwanym nożem, mogą zostać spełnione. Pokrzywdzeni potwierdzili, iż T. P. swoim zachowaniem wywołał u nich poczucie obawy. Powyższe nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Wśród pokrzywdzonych są małe dzieci, w tym jedno z niepełnosprawnością, tym samym przebieg dynamicznego zdarzenia z użyciem noża, jak również wysoki poziom agresji T. P., z pewnością wywołał u małoletnich uzasadnione poczucie zagrożenia, co wiarygodnie potwierdziła J. W.. W ocenie Sądu obawa ta była całkowicie uzasadniona zarówno osobą sprawcy, jak i okolicznościami zdarzenia. Kierowanie do pokrzywdzonych groźby stwarzało stan faktycznego zagrożenia i było w ocenie Sądu okolicznością obiektywnie uzasadniającą taką obawę. W tym miejscu wskazać trzeba, iż sąd w niniejszej sprawie orzekał stosując przepisy obowiązujące do 30 września 2023 roku na podstawie art. 4 § 1 kk uznając je za względniejsze dla sprawcy. Do 30 września 2023 roku przestępstwo z art. 190 § 1 kk było zagrożone alternatywnie karami grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat
- Od 1 października 2023 roku czyn ten zagrożony jest wyłącznie karą pozbawiania wolności do lat
- Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów, ustalając iż dopuścił się ich w warunkach ciągu przestępstw. Zgodnie z dyspozycją art. 91 § 1 kk, jeżeli sprawca popełnia w krótkich odstępach czasu, z wykorzystaniem takiej samej sposobności, dwa lub więcej przestępstw, zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw, sąd orzeka jedną karę określoną w przepisie stanowiącym podstawę jej wymiaru dla każdego z tych przestępstw, w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Nie ulega wątpliwości, iż oskarżony działał w krótkich odstępach czasu – 3 dni z wykorzystaniem takiej samej sposobności - podczas przypadkowego spotkania pokrzywdzonych. Za przypisany czyn sąd wymierzył oskarżonemu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. Wskazać trzeba, iż zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności analiza danych dotyczących karalności oskarżonego, wskazuje jednoznacznie, iż jedyną karą, która może zrealizować cele jej stawiane jest kara pozbawienia wolności. Oskarżony był już karany wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu z 11 września 2019 roku w sprawie II K 676/19 za tożsamy rodzajowo czyn, na karę ograniczenia wolności, która jednak nie przyniosła pożądanego rezultatu, a podstawową funkcją kary winna być przede wszystkim jej efektywność. Oskarżony przedmiotowym zachowaniem udowodnił, iż jest on sprawcą niepoprawnym. W ocenie sądu nierealnym jest oczekiwanie, ażeby ograniczenie się do zastosowania wobec oskarżonego kary ograniczenia wolności bądź grzywny mogłoby w sposób skuteczny skłonić go do przestrzegania porządku prawnego. Orzeczenie tego rodzaju kary jawi się także jako sprzeczne z poczuciem społecznej sprawiedliwości, albowiem nie sposób jest stwierdzić, iż zastosowanie kary łagodniejszej niż kara pozbawienia wolności mogłaby stanowić należytą odpowiedź wymiaru sprawiedliwości na takie zachowanie sprawcy. Nie budzi także wątpliwości, iż prawo karne zawiera w sobie także funkcje retrybutywną i tym samym w przypadku sprawców niepoprawnych nie sposób uznać, iż wymierzenie kary nieizolacyjnej będzie wystarczającym odziaływaniem wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem sądu kara 8 miesięcy pozbawienia wolności pozostaje we właściwej proporcji z popełnionymi czynami. Natomiast mając na względzie wskazania zawarte w opinii biegłych psychiatrów, którzy zwrócili uwagę na uzależnienie oskarżonego oraz organiczne zaburzenia osobowości i otępienie procesów poznawczych w stopniu lekkim, zasadnym było orzeczenie wobec oskarżonego terapeutycznego systemu wykonania przedmiotowej kary. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż dla zapewnienia właściwego przebiegu procesu resocjalizacji oskarżonego niezbędne będzie wykonanie przez niego kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym, gdzie oskarżony będzie mieć pełną możliwość wyjścia z nałogu, a także będzie otoczony opieką ze strony fachowego personelu medycznego, przez co znaczący sposób zwiększy się szansa na jego resocjalizacje. W pkt 3 wyroku sąd orzekł na podstawie art. 41a § 1 kk. Interes pokrzywdzonych wymaga jego zabezpieczenia przez orzeczenie wobec oskarżonego zakazu kontaktowania się z nimi w każdej formie, jak również zakazu zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 10 metrów na okres 3 lat. Ponieważ nóż służył bezpośrednio do popełnienia przestępstwa, sąd orzekł jego przepadek na podstawie art. 44 § 1 kk. Wobec zaistnienia warunków obrony obligatoryjnej i związanej z tym reprezentacji oskarżonego przez adwokat B. K. konieczne było orzeczenie o kosztach przedmiotowej obrony. W związku z powyższym norma wskazana w art. 29 ust 2 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturze nakazała przyznać adwokatowi przedmiotowe wynagrodzenie. Przy określeniu tego wynagrodzenia Sąd orzekał w oparciu o stawki wymienione w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. W tym zakresie należało skonstatować, iż obrońca reprezentowała T. P. w toku postępowania jurysdykcyjnego - 840 złotych za postępowanie przed Sądem I Instancji. Sumę powyższych składników należało powiększyć 80% (rozprawa trwała 5 dni) oraz o 23 % stawkę VAT. Co łącznie daje kwotę 1512,00 złotych plus VAT. W pkt 6 sąd orzekł na podstawie art. 624 § 1 kk, uznając, iż obciążenie oskarżonego opłatą i kosztami postępowania stanowiłoby nadmierną dolegliwość.