1 w ramach umowy S. D. zobowiązała się do wykonania na rzecz zleceniodawcy następujących usług:
1 strony postanowiły, że wszelkie informacje, materiały i dokumenty przekazane sobie nawzajem zostaną wykorzystane wyłącznie w celu wykonania niniejszej umowy. Nadto strony zobowiązały się do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, materiałów oraz dokumentów, o których dowiedziały się w związku z zawarciem i wykonaniem niniejszej umowy (§ 2). Obowiązkiem zachowania poufności objęte były w szczególności informacje o aspektach finansowych, organizacyjnych handlowych, kadrowych, płacowych, dotyczące planów działalności gospodarczej, strategii marketingowej, ofert handlowych, pracowników, osób współpracujących oraz kontrahentów
treści art. 458 5 § 1 k.p.c. powód jest obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie, a pozwany – w odpowiedzi na pozew. Skoro więc przedmiotowe nagranie miało być dowodem naruszenia przez pozwaną obowiązku zachowania poufności, za co powódka domagała się od pozwanej kwoty 10 000 złotych tytułem kary umownej, winna była dowód ten – na wykazanie swoich twierdzeń – powołać w pozwie. Decyzja o rezygnacji z dowodzenia twierdzeń powódki za pomocą tego konkretnego dowodu była więc suwerenną decyzją powódki, podjętą z tylko jej znanych powodów, aczkolwiek ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym procesowymi i możliwości powołania się na ten dowód nie zmienia wyrażane przez powódkę twierdzenie o niewiarygodności zeznań świadka F. S., zwłaszcza że ocena ta należy do Sądu, a nie do strony. Niezależnie zaś od powyższego dowód ten był nieprzydatny dla wykazania faktu, że pozwana namawiała świadka F. S. do podjęcia działań przeciwko firmie powódki, w tym przygotowania nagrania, w którym firma powódki zostałaby przedstawiona w złym świetle. Sąd miał bowiem na uwadze, że nie było to nagranie rozmowy świadka z pozwaną, tylko świadka z powódką i w czasie tej rozmowy świadek miała jakoby przekazać taką informację powódce. Nawet zaś gdyby tak w istocie było, nie dowodzi to w żadnej mierze zgodności ze stanem faktycznym twierdzeń świadka F. S. w tym zakresie. Sąd miał przy tym również na uwadze, że w tamtym czasie świadek ta pozostawała w konflikcie z powódką, dążyła przy tym do zawarcia z nią ugody, co mogło wpłynąć na chęć postawienia siebie w lepszym nieco świetle i przypodobania się powódce poprzez przekazanie jej treści rozmowy z inną skonfliktowaną z powódką byłą ambasadorką niekoniecznie w pełni zgodnej z rzeczywistym jej przebiegiem. Sąd zważył również, że świadek F. S. nie mogła przekazać powódce informacji o tym, że to pozwana jej (świadkowi) przekazała, iż powódka żąda od niej (pozwanej) kwoty 100 000 złotych, co miało stanowić naruszenie poufności, skoro rozmowa świadka z pozwaną miała miejsce po otrzymaniu przez nią wezwania do zapłaty, w którym wskazana była kwota nie 100 000 złotych, lecz kwota 25 000 złotych. Oceniając dalej zeznania świadka F. S., to Sąd nie dał jej wiary, że w czasie rozmowy telefonicznej nie rozmawiała ona z pozwaną na temat treści wezwań do zapłaty, pozostaje to bowiem nielogiczne i niezgodne z doświadczeniem życiowym. Skoro zarówno świadek, jak i pozwana były wzburzone żądaniami powódki, oczywistym jest, że przekazywały sobie informacje dotyczące tego, czego wezwanie dotyczy. W tym miejscu jedynie zaś zasygnalizować należy, że ujawnienie osobie trzeciej informacji o wysokości i tytule żądania powódki w ocenie Sądu nie może być uznane za naruszenie obowiązku poufności, powódka przy tym nie zdołała wykazać, że w trakcie przedmiotowej rozmowy świadka z pozwaną przekazała ona (pozwana) informacje poufne w rozumieniu zawartej w umowie definicji tego pojęcia, o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia. Odnosząc się do natomiast do zeznań powódki S. S., to Sąd oparł się na nich ustalając, że pozwana nie była zobowiązana do prowadzenia swojej działalności gospodarczej w ubraniach wyłącznie produkowanych przez powódkę, jak też, że w ofercie firmy powódki nie znajdowała się odzież sportowa w postaci spodni dresowych, co stanowiło podstawę do uznania, że nie doszło do naruszenia przez pozwaną zakazu konkurencji poprzez zaprezentowanie się w takiej odzieży – spodniach dresowych marki A. – w dniu 11 lipca 2023 roku, o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia. Sąd dał wiarę zeznaniom powódki także w zakresie, w jakim były one zgodne z innymi dowodami zebranymi w sprawie. Sąd za niewiarygodne uznał zeznania powódki w tej części, w której wskazywała ona, że pozwana zdradziła świadkowi F. S. informacje poufne, tj. chęć stworzenia nagrania oczerniającego firmę powódki, okoliczności tej nie potwierdziła świadek F. S., a pozwana kategorycznie temu zaprzeczała. Sąd miał przy tym na uwadze, że powódka w swoich zeznaniach usiłowała doprecyzować okoliczności faktyczne swojego żądania wskazując, że naruszenie obowiązku zachowania poufności przejawiać się miało nie tylko w zamiarze nagrania filmu, w którym firma powódki zostałaby przedstawiona w złym świetle, ale także w tym, że pozwana w czasie rozmowy ze świadkiem F. S. mogła powiedzieć, że nie otrzymuje raportów dotyczących sprzedaży przy wykorzystaniu kodu jej jako ambasadorki; że mogła powiedzieć, ile było zamówień przy wykorzystaniu kodu jej jako ambasadorki; że mogła „wspomnieć o innych kwestiach”. Tę część zeznań powódki Sąd potraktował jako przypuszczenie, podobnie jak jej twierdzenia, że na skutek działania pozwanej poniosła ona stratę, gdyż klientki pozwanej nie kupiły odzieży z asortymentu powódki. W tym miejscu wskazać należy, że nie ma wątpliwości, że szkoda majątkowa w rozumieniu prawa cywilnego występuje w dwóch postaciach: straty, którą poniósł poszkodowany w wyniku zdarzenia szkodzącego ( damnum emergens) oraz nie uzyskania przez niego korzyści ( lucrum cessans). Utrata korzyści polega przy tym na niepowiększeniu się czynnych pozycji majątku poszkodowanego, które pojawiłyby się w tym majątku, gdyby nie zdarzenie wyrządzające szkodę. Szkoda związana z utraconymi korzyściami, w tym utraconym zarobkiem, ma zawsze charakter hipotetyczny, a więc musi być wykazana przez poszkodowanego z tak dużym prawdopodobieństwem, że w świetle doświadczenia życiowego uzasadnia przyjęcie, iż utrata spodziewanych korzyści rzeczywiście nastąpiła (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 03 października 1979 roku, sygn. akt II CR 304/79). Oceniając natomiast zeznania pozwanej S. D., to Sąd dał im wiarę w zakresie, w jakim wskazała ona – co znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadka F. S., że skontaktowała się ona ze świadkiem w związku z otrzymanym wezwaniem do zapłaty kary umownej i tylko w przedmiocie tego wezwania prowadziły one rozmowę, zaprzeczyła przy tym, by ujawniła świadkowi jakiekolwiek informacje dotyczące treści umowy łączącej jej z powódką, jak też, by wyrażała zamiar, czy namawiała wręcz świadka do podjęcia działań przeciwko powódce w postaci nagrania filmu z negatywnymi informacjami na temat powódki. Jakkolwiek pozwana nie zaprzeczała w swoich zeznaniach, że w dniach wskazanych przez powódkę w mediach społecznościowych prezentowała się w odzieży innych firm, wskazywała jednakże, że nie stanowiło to działań marketingowych analogicznych do tych, jakie podejmowała wobec powódki, przy czym Sąd zważył, że ocena zachowania pozwanej w tym zakresie w kontekście jej zobowiązania wobec powódki wynikającego z zawartej w dniu 11 maja 2023 roku umowy należała do Sądu. W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w nieznacznej części. W niniejszej sprawie powódka S. S. domagała się zasądzenia od pozwanej S. D. kwoty 40 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi za okres od dnia 14 listopada 2023 roku do dnia zapłaty, a także kosztów procesu – tytułem kary umownej w kwocie 10 000 złotych naliczonej zgodnie z § 5 ust. 5 łączącej strony umowy za naruszenie klauzuli poufności (pozwana proponowała F. S. podjęcie współpracy w trakcie rozmów ujawniając informacje poufne) oraz tytułem kary umownej w kwocie 30 000 złotych naliczonej zgodnie z § 7 ust. 4 łączącej strony umowy za naruszenie zakazu konkurencji, do czego doszło w serwisie (...) w dniach 09 czerwca 2023 roku, 11 lipca 2023 roku i 11 października 2023 roku kiedy pozwana promowała odzież sportową innych marek (N., A.). Kierując zarzuty przeciwko żądaniu pozwu pozwana S. D. nie kwestionowała faktu, że w dniach wskazanych przez powódkę, tj. w dniu 09 czerwca 2023 roku, w dniu 11 lipca 2023 roku i w dniu 11 października 2023 roku zamieściła ona w swoich mediach społecznościowych zdjęcia, w których ubrana była w odzież sportową innych marek niż marka powódki, pozwana podnosiła jednak, że nie stanowiło to reklamowania tychże marek (nie były one w żaden sposób oznaczone), lecz działalności samej pozwanej propagującej zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną. Pozwana wniosła również o ewentualne miarkowanie kary umownej z powodu jej rażącego wygórowania. Poza sporem pozostawało, że strony łączyła umowa, na podstawie której pozwana zobowiązała się do świadczenia usług polegających na reklamowaniu produktów powódki na jej (pozwanej) profilach w mediach społecznościowych, za co otrzymała wynagrodzenie w postaci określonych towarów sprzedawanych przez powódkę. Strony wiązała zatem umowa barterowa. Umowa ta nie została uregulowana w przepisach kodeksu cywilnego, zgodnie jednak z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 sierpnia 2004 r roku (sygn. akt I CK 210/04) umowa barterowa będąc umową nienazwaną, o cechach zbliżonych do umowy zamiany (art. 603 k.c.), jest konsensualna, odpłatna i wzajemna. Zgodnie natomiast z poglądem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 maja 2019 roku (sygn. akt I ACa 15/19) umowa barterowa jest umową kompensacyjną, w ramach której każda ze stron zobowiązuje się do świadczenia oznaczonych rzeczy w zamian za świadczenie innych określonych rzeczy przez drugą stronę. Taka umowa realizuje bezpośrednią wymianę dóbr i usług eliminując przepływ pieniądza pomiędzy stronami i jest uznawana za odmianę umowy zamiany. Jak wynikało przy tym z treści zawartej przez strony umowy powódka przekazała na rzecz pozwanej stanik sportowy damski S. czarny S, stanik sportowy damski S. biały M, legginsy sportowe (...) czarne S, stanik sportowy damski S. neon S i leginsy sportowe S. neon, przy czym wartość tych towarów określona została na kwotę 879,95 złotych netto. W zamian za nie – pozwana zobowiązała się do wykonania na rzecz powódki następujących usług: oferowania, na zasadzie rekomendacji produktów do potencjalnych klientów, na warunkach każdorazowo wskazanych przez powódkę; poszukiwania potencjalnych klientów; swoim wizerunkiem reklamowanie, przedstawianie produktów (...)potencjalnym klientom na stronie swoich social mediów: (...), (...)oraz (...); publikowanie postów promujących markę (...)(podczas aktywności fizycznej: trening na siłowni, rolki, rower, fitness oraz w codziennych czynnościach. Pokazywanie kompletów z jak najlepszej strony, wskazanie zalet i umiejętne zachęcanie swoich obserwujących); publikowanie instastories promujących markę (...) (podczas aktywności fizycznej: trening na siłowni, rolki, rower, fitness oraz w codziennych czynnościach. Pokazanie kompletów z jak najlepszej strony, wskazanie zalet i umiejętne zachęcanie swoich obserwujących) i publikowanie reelsów promujących markę(...) (podczas aktywności fizycznej: trening na siłowni, rolki, rower, fitness oraz w codziennych czynnościach. Pokazanie kompletów z jak najlepszej strony, wskazanie zalet i umiejętne zachęcanie swoich obserwujących). Tak ukształtowany między stronami stosunek prawny został przy tym rozwiązany w związku z oświadczeniem pozwanej z dnia 12 lipca 2023 roku o wypowiedzeniu umowy w trybie natychmiastowym, bez zachowania okresu wypowiedzenia, z uwagi na utratę zaufania związaną z nie otrzymaniem od powódki raportów wskazujących na liczbę osób, które dokonały zakupu odzieży sportowej marki (...) z zastosowaniem kodu pozwanej jako ambasadorki i rozbieżnościami między wskazywaną przez powódkę liczbą takich osób
1 umowy z dnia 11 maja 2023 roku wszelkie informacje, materiały i dokumenty przekazane sobie nawzajem miały zostać wykorzystane wyłącznie w celu wykonania niniejszej umowy. Nadto strony zobowiązały się do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, materiałów oraz dokumentów, o których dowiedziały się w związku z zawarciem i wykonaniem niniejszej umowy (§ 2). Obowiązkiem zachowania poufności objęte były w szczególności informacje o aspektach finansowych, organizacyjnych handlowych, kadrowych, płacowych, dotyczące planów działalności gospodarczej, strategii marketingowej, ofert handlowych, pracowników, osób współpracujących oraz kontrahentów (§ 3). Jednocześnie strony uzgodniły, że informacje poufne to jakiekolwiek informacje dotyczące ambasadorki lub S. S., których charakter jest oczywisty, wynika z przepisów prawa lub które zostały oznaczone jako poufne (słowniczek definicji w umowie). Zgodnie z § 5 ust. 4 umowy obowiązek zachowania poufności trwać miał przez okres współpracy stron na podstawie niniejszej umowy oraz trzech lat od dnia jej zakończenia. W razie naruszenia obowiązku poufności ambasadorka miała zapłacić zleceniodawcy karę umowną w kwocie 10 000 złotych (ust. 5). Jak wynikało przy tym z uzasadnienia pozwu odnośnie do żądania kwoty 10 000 złotych tytułem kary umownej za naruszenie klauzuli poufności, powódka upatrywała naruszenia tej klauzuli w tym, że „pozwana skontaktowała się z inną ambasadorką, z którą współpracowała powódka – F. S. proponując jej współpracę w zakresie podjęcia czynności na niekorzyść powódki i marki (...), w toku rozmowy kilkukrotnie dopuszczając się złamania klauzuli poufności”. Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis ten określa reguły dowodzenia, tj. przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaznaczyć też trzeba, że przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego rzeczą Sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie ani też Sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Jest to wyrazem zasady, że to strony powinny być zainteresowane wynikiem postępowania oraz że to one dysponują przedmiotem postępowania m. in. poprzez powoływanie i przedstawianie Sądowi wybranych przez siebie dowodów. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 03 października 1969 roku (sygn. akt II PR 313/69) na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów przemawiających za zasadnością jego roszczenia. W razie zaś sprostania przez powoda ciążącemu na nim obowiązkowi, na stronie pozwanej spoczywa wówczas ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających jej zdaniem oddalenie powództwa (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 1982 roku, sygn. akt I CR 79/82). W okolicznościach niniejszej sprawy to na powódce S. S. ciążył zatem obowiązek udowodnienia istnienia roszczenia stanowiącego podstawę jej powództwa w omawianym zakresie poprzez wykazanie, że pozwana przekazała innej osobie informacje i to takie, które objęte były poufnością. Mając na uwadze przeprowadzone w sprawie dowody w ocenie Sądu nie powódka powyższych okoliczności nie udowodniła. Jak wynikało bowiem z uznanych za wiarygodne zeznań świadka F. S. pozwana nie namawiała świadka do podjęcia działań przeciwko firmie powódki, w tym zwłaszcza przygotowania nagrania, w którym firma powódki zostałaby przedstawiona w złym świetle. Okoliczności tej nie potwierdza przy tym żaden inny dowód w sprawie, zaś pozwana kategorycznie temu zaprzeczyła. Jednocześnie wskazać należy, że przedmiotowa okoliczność – twierdzenia pozwanej o podjęciu działań przeciwko firmie powódki poprzez przygotowania nagrania, w którym firma powódki zostałaby przedstawiona w złym świetle – w żadnej mierze zaś, nawet gdyby miała miejsce – nie może być uznana za naruszenie obowiązku zachowania poufności. Nie sposób bowiem wywieść jaką informację poufną w rozumieniu umowy z dnia 11 maja 2023 roku miałaby naruszać zapowiedź przedmiotowego nagrania. Sąd miał przy tym na uwadze, że powódka w swoich zeznaniach usiłowała doprecyzować okoliczności faktyczne swojego żądania wskazując, że naruszenie obowiązku zachowania poufności przejawia się nie tylko w zamiarze nagrania filmu, w którym firma powódki zostałaby przedstawiona w złym świetle, ale także w tym, że pozwana w czasie rozmowy ze świadkiem F. S. mogła powiedzieć, że nie otrzymuje raportów dotyczących sprzedaży przy wykorzystaniu kodu jej jako ambasadorki; że mogła powiedzieć, ile było zamówień przy wykorzystaniu kodu jej jako ambasadorki; że mogła „wspomnieć o innych kwestiach”. Nie budzi wątpliwości, że pozwana w czasie rozmowy ze świadkiem F. S. mogła przekazać powyższe informacje, jak również i inne dotyczące umowy, jednakże powinność wykazania tych okoliczności, a nie jedynie ich domniemywanie, spoczywała na powódce. Tymczasem przekazanie wskazanych informacji świadkowi F. S. nie wynika z żadnego dowodu zaoferowanego przez powódkę, sam świadek zaś temu kategorycznie zaprzeczyła wskazując, że nie rozmawiały one z pozwaną o szczegółach umów, jakie łączyły je z powódką. Powódka nie zdołała zatem wykazać, jakie konkretnie informacje miała pozwana przekazać świadkowi F. S., a co dopiero pozwoliłoby na ocenę, czy w istocie miały one charakter poufny w rozumieniu łączącej strony umowy. Jedynie na marginesie wskazać należy, że np. ujawnienie informacji o samym fakcie braku przekazania pozwanej raportów dotyczących sprzedaży, zdaniem Sądu, nie mogłoby być uznane za ujawnienie informacji poufnej w rozumieniu umowy łączącej strony. Jednocześnie Sąd miał na uwadze, że pozwana skontaktowała się ze świadkiem F. S. – jako również byłą ambasadorką powódki – w związku z otrzymanym od powódki wezwaniem do zapłaty kary umownej. Jakkolwiek zeznania świadka F. S. w zakresie, w jakim wskazała, że w czasie rozmowy telefonicznej nie rozmawiała ona z pozwaną na temat treści wezwań do zapłaty, Sąd uznał za niewiarygodne, gdyż skoro zarówno świadek, jak i pozwana były wzburzone żądaniami powódki, oczywistym jest, że przekazywały sobie informacje dotyczące także tego, czego wezwanie dotyczy, niemniej jednak samo w sobie ujawnienie osobie trzeciej informacji w powyższym zakresie w ocenie Sądu również nie może być uznane za naruszenie obowiązku poufności, przy czym powódka na ten ewentualny przejaw naruszenia obowiązku zachowania informacji w poufności nie powoływała się i na tym etapie postępowania nie może skutecznie uzasadniać nim swojego żądania. Odnosząc się natomiast do kwestii naruszenia zakazu konkurencji, to Sąd miał na uwadze, że w pozwie, sprecyzowanym w piśmie z datą w nagłówku „dnia 08 marca 2024 roku” (data prezentaty: 2024-03-12, k. 44 akt) i w piśmie z datą w nagłówku „dnia 22 marca 2024 roku” (data prezentaty: 2024-03-26, k. 49 akt), powódka S. S. domagała się zasądzenia od pozwanej S. D. m. in. kwoty 30 000 złotych tytułem kary umownej za naruszenie przez pozwaną zakazu konkurencji w okresie jego obowiązywania, do czego doszło w mediach społecznościowych – (...)i (...)w dniach: 09 czerwca 2023 roku, 11 lipca 2023 roku i 11 października 2023 roku kiedy to pozwana promowała odzież innych marek (odpowiednio – spodenki marki N., spodnie dresowe marki A. i leginsy marki N., zgodnie z oświadczeniem powódki – k. 44 akt).
1 umowy – w okresie obowiązywania umowy oraz do 3 miesięcy po zakończeniu umowy ambasadorka nie może prowadzić działań tożsamych lub podobnych do objętych przedmiotem umowy na rzecz innych, konkurencyjnych wobec zleceniodawcy podmiotów lub działań tożsamych z działalnością zleceniodawcy. W razie naruszenia zakazu konkurencji ambasadorka miała zapłacić zleceniodawcy karę umowną w kwocie 10 000 złotych za każdy przypadek naruszenia, w terminie 14 dni licząc od dnia otrzymania pisemnego wezwania do zapłaty (ust. 4). W judykaturze ugruntował się pogląd, który Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela, że ustanowienie umownego zakazu konkurencji mieści się w granicach swobody umów określonej w art. 353 1 k.c. i wprowadzenie takiej klauzuli przez strony w umowie nie pozostaje w sprzeczności z ustawą, zasadami współżycia społecznego ani nie sprzeciwia się naturze stosunku zlecenia (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 września 2003 roku w sprawie o sygn. akt III CKN 579/01). A zatem w ramach swobody zawierania umów i kształtowania ich treści strony mogą wprowadzić nawet nieodpłatny zakaz działalności konkurencyjnej, i to zarówno w trakcie trwania umowy, jak i po jej ustaniu oraz obwarować naruszenie tego postanowienia karą umowną. Nie można zatem w ocenie Sądu uznać, że samo wprowadzenie do umowy zapisu o zakazie konkurencji i karze umownej jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zwłaszcza, że przy ich wprowadzaniu nie doszło do przekroczenia granic słuszności, czy dobrych obyczajów. Z tych względów także ani zawarcie umowy tej treści ani wykorzystywanie przez powódkę przewidzianej w niej sankcji w przypadku złamania zakazu konkurencji nie naruszają zasad wyrażonych w art. 353 1 k.c. Nadto zdaniem Sądu sam zakaz konkurencji nie może być kwalifikowany jako naruszający normę z art. 5 k.c., skoro stanowi on zabezpieczenie interesów zleceniodawcy, a co – co do zasady – nie stanowi przecież naruszenia prawa. Ustanowiony w niniejszej sprawie zakaz konkurencji należało zatem uznać za ważny i skuteczny, a w związku z tym mogący stanowić podstawę dochodzenia roszczenia z tytułu kary umownej w związku z jego naruszeniem. W tej sytuacji zasadniczą kwestią było zatem rozstrzygnięcie, czy pozwana w czasie trwania umowy i we wskazanym okresie po zakończeniu współpracy świadczyła podobną działalność na rzecz konkurencji powódki. Przed przejściem do szczegółowych rozważań w tym zakresie należy wyjaśnić, jak pojęcie działalności konkurencyjnej winno być rozumiane. Otóż z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że jest to aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się – chociażby częściowo – z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy (zleceniodawcy). W rezultacie zakazana może być taka działalność, która narusza interes pracodawcy (zleceniodawcy) lub zagraża mu (tak Sąd Okręgowy w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z dnia 03 listopada 2016 roku, sygn. akt VII GC 367/13). Termin „konkurencja” oznacza rywalizację, współzawodnictwo między podmiotami lub osobami zainteresowanymi w osiągnięciu tego samego celu. Zajmowanie się interesami konkurencyjnymi jest więc równoznaczne z działaniem podejmowanym w celach zarobkowych lub udziałem w przedsięwzięciach lub transakcjach handlowych, których skutki odnoszą się (lub potencjalnie mogą się odnieść), chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków: z dnia 23 lutego 1999 roku, sygn. akt I PKN 579/98, z dnia 08 maja 2002 roku, sygn. akt I PKN 221/01, z dnia 24 września 2003 roku, sygn. akt I PK 411/02). Pojęcie to obejmuje tego typu działalność przedsiębiorcy, która choćby w jednym elemencie pokrywa się z przedmiotem działalności dotychczasowego pracodawcy (zleceniodawcy), wskutek czego przynajmniej na jednym z rynków dochodzi do konkurencji z dotychczasowym pracodawcą (zleceniodawcą) i oferowania substytucyjnych produktów (towary lub usługi) i walki o względy tych samych klientów. Niezbędne jest zatem ustalenie, czy zachodzi stosunek konkurencji, to jest, czy w tym samym okresie czasu, na tym samym terytorium, oba podmioty wprowadzają do obrotu lub przymierzają się do wprowadzenia do obrotu produkty – towary lub usługi, adresowane do tej samej grupy klientów (tak również Sąd Okręgowy w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z dnia 03 listopada 2016 roku, sygn. akt VII GC 367/13). Zakaz konkurencji wolą stron obwarowany został karą umowną (§ 7 ust. 4 umowy). Zgodnie z przepisem art. 483 § 1 k.c. strony mogą zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się w zastrzeżonej wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 k.c.). Z przepisów tych wynika, że roszczenie o zapłatę kary umownej powstaje wówczas, gdy dłużnik nie wykonał lub nienależycie wykonał swoje zobowiązanie, a więc gdy powstaje po jego stronie odpowiedzialność kontraktowa (art. 471 k.c.). Kara umowna jest dodatkowym zastrzeżeniem umownym, według którego naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania istniejącego lub przyszłego zobowiązania niepieniężnego. Zasadniczą funkcją kary umownej jest zatem funkcja odszkodowawcza. Kara umowna ma głównie za zadanie ułatwienie poszkodowanemu ex contractu dochodzenie odszkodowania przez zwolnienie go z niełatwego obowiązku udowadniania wysokości szkody. W drugiej kolejności kary takie pełnią również funkcję prewencyjno – represyjną, motywującą uczestników obrotu gospodarczego do należytego i terminowego wykonywania zobowiązań. Zasadniczo wysokość umówionych kar pozostaje bez związku z wysokością poniesionej szkody, a obowiązek jej zapłaty powstaje nawet wtedy, gdy wierzyciel na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie poniósł w ogóle szkody majątkowej. Mając na uwadze art. 6 k.c. wierzyciel ma wykazać istnienie stosunku zobowiązaniowego oraz jego treść, a także fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Nie było zatem konieczności wykazywania wysokości szkody (jako że kara umowna przypada stronie niezależnie od tego, czy poniosła szkodę), ale miała ona znaczenie dla jej ewentualnego miarkowania. W niniejszej sprawie powódka wywiodła roszczenie o zapłatę kwoty 30 000 złotych w oparciu o zapis § 7 ust. 4 umowy stanowiący, że w razie naruszenia zakazu konkurencji ambasadorka (tu: pozwana) zapłaci zleceniodawcy karę umowną w wysokości 10 000 złotych za każdy przypadek naruszenia, w terminie 14 dni licząc od dnia otrzymanego pisemnego wezwania. Podstawę faktyczną tego żądania stanowiły natomiast posty, które pojawiły się na profilach pozwanej w mediach społecznościowych ((...), (...)) w dniu 09 czerwca 2023 roku, w dniu 11 lipca 2023 roku i w dniu 11 października 2023 roku, w których pozwana pokazana była w odzież sportową innych marek – odpowiednio w spodenki marki N., w spodnie dresowe marki A. i w leginsy marki N. (zgodnie z treścią pisma powódki z datą w nagłówku „dnia 08 marca 2024 roku, k. 44 akt). Poza sporem pozostawało, że powódka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji sportowych staników, leginsów i spodenek. Działalność ta nie obejmuje jednak produkcji innych ubrań sportowych np. spodni dresowych, co potwierdziła powódka w swoich zeznaniach.
1 umowy w jej ramach pozwana zobowiązała się do wykonania na rzecz powódki następujących usług:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.