Pozwany podniósł zarzut przedawnienia wszystkich roszczeń powodów z uwagi na to, że wypłata kredytu i jego przeliczenie z CHF na PLN miały miejsce ponad 10 lat przed wytoczeniem powództwa zaznaczając przy tym, iż stanowisko takie nie oznacza uznania zasadności podnoszenia powództwa. Pozwany podkreślił, iż w sytuacji nieuznania 10 letniego terminu zarzut ten odnosić się ma do zwrotu uiszczonych rat kredytowych na więcej niż 3 lata przed dniem wniesienia pozwu. Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie: 1. ustalił, że UMOWA KREDYTU mieszkaniowego (...) hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym NR (...) zawarta w dniu 14 sierpnia 2008 r. pomiędzy M. K. i B. K., a (...) Bankiem (...) S. A. w W. jest nieważna, 2. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S. A. w W. łącznie na rzecz B. K. i M. K. kwotę 219 111,49 (dwieście dziewiętnaście tysięcy sto jedenaście 49/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 169 918,36 (sto sześćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset osiemnaście 36/100) złotych od dnia 24 kwietnia 2021r. do dnia zapłaty i odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 49 193,13 (czterdzieści dziewięć tysięcy sto dziewięćdziesiąt trzy 13 /100) złotych od dnia 21 września 2022 r. do dnia zapłaty, 3. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S. A. w W. na rzecz powódki B. K. kwotę 11317 zł (jedenaście tysięcy trzysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego należnymi za czas od uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty, 4. zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S. A. w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 11317 zł (jedenaście tysięcy trzysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego należnymi za czas od uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty. Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 14 sierpnia 2008r. strona powodowa B. K., M. K. zawarli z (...) Bankiem (...) kredytu mieszkaniowego (...)” hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym nr 203- (...) na remont domu jednorodzinnego. Na podstawie umowy pozwany udzielił powodom kredytu w kwocie 104.188,00 CHF, kwota ta miała zostać wypłacona w walucie polskiej. Zgodnie z § 1 Umowa składała się z części Szczegółowej Umowy zwanej dalej „CSU” i części Ogólnej Umowy, zwanej „COU” . Zgodnie z § 4 ust. 2 w zw. z § 4 ust. 3 Części Ogólnej Umowy („COU”), w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu, stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) S.A w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. Kredyt został udzielony na 360 miesięcy, tj. do dnia 5.07.2038 r. (§2 ust 4 i § 7 ust. 3 CSU) Zgodnie z § 10 ust 2 COU w celu obliczenia stopy procentowej, opłata przygotowawcza o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 1 CSU, oraz koszty, o których mowa w § 3 CSU - wyrażone w walucie polskiej - zostały przeliczone na równowartość w walucie kredytu, przy zastosowaniu obowiązującego w chwili rejestracji umowy w systemie informatycznym (...) S.A kursu sprzedaży dla dewiz, zgodnie z aktualną Tabela kursów. Za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy, (...) S.A. pobierał od kredytobiorców prowizje i opłaty bankowe, określone w Taryfie. (...) S.A. każdorazowo informując kredytobiorców o zmianach rodzaju i wysokości prowizji oraz opłat bankowych. Niezależnie jednak od powiadomienia, o którym mowa w zdaniu poprzedzającym, (...) S.A. miał podawać do wiadomości kredytobiorców obowiązujące prowizje i opłaty bankowe oraz ich wysokość w komunikacie (...) S.A., dostępnym w lokalach oddziałów (...) S.A. oraz na stronie internetowej (...) (§ 13 ust. 1 i 2 COU). Natomiast § 14 ust 4 COU stanowi iż szacunkowy całkowity koszt kredytu, o którym mowa w § 3 ust 1 CSU, został wyliczony zgodnie z Ustawa z dnia 20 lipca 2001 r o kredycie konsumenckim. Do obliczenia szacunkowego całkowitego kosztu kredytu - przy przeliczeniu kwot wyrażonych w walucie kredytu na równowartość kwot wyrażonych w walucie polskiej – (...) S.A stosuje kurs sprzedaży dla dewiz, zgodnie z aktualną Tabelą kursów obowiązujący w chwili rejestracji umowy w systemie informatycznym (...) S.A. § 16 ust. 1 COU stanowi iż prowizja od udzielonego kredytu, płatna w dniu zawarcia umowy , będzie przeliczona na walutę polską przy zastosowaniu wynikającego w aktualnej Tabeli kursów kursu sprzedaży dla: 1. dewiz – w przypadku wpłaty w formie przelewu środków, 2. pieniędzy – w przypadku wpłaty w formie bezgotówkowej. Zgodnie z treścią § 22 ust. 2 COU w przypadku dokonywania spłat zadłużenia z : 1) ROR - środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej wysokość stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, według aktualnej Tabeli kursów, 2) rachunku walutowego – środki z rachunku będą pobierane :
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z art.
k.c., zamieszczona w umowie klauzula abuzywna nie wiąże konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie. Analiza art.
wskazuje , że aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione 3 warunki: 1. muszą wystąpić obie przesłanki pozytywne z art.
pierwsze k.c.: naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
pierwsze k.c.: indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
drugie k.c.: określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia; wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. Oceny uczciwego charakteru tych postanowień, należy dokonywać odwołując się do uchwały Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 ( Legalis nr 1786276) i powołanego w niej orzecznictwa TSUE, stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do naszego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których poprzednik prawny pozwanego banku wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpiły po zawarciu umowy i są niezależne od woli stron, a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Zdaniem Sądu powołane wyżej postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu (wysokość udostępnionego kapitału) i ustalania wysokości rat kredytowych rzutujące na zakres świadczenia strony powodowej, jak też na zakres świadczenia strony pozwanej przy wypłacie kapitału kredytu zawarte w łączącej ją z pozwanym Bankiem umowie - są w świetle art.
k.c. niedozwolone, a przez to dla konsumentów nie wiążące. W niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie ww. przesłanki określone w powołanym przepisie, pozwalające uznać postanowienia łączącej strony umowy dotyczącej mechanizmu wymiany waluty, za klauzule abuzywne. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w siedzibie Banku narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Obowiązkiem Sądu było ustalenie czy w niniejszej sprawie mamy do czynienia z abuzywnością postanowień umownych, w oparciu o art.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się bowiem obowiązek ustalania z urzędu, bez konieczności oczekiwania na inicjatywę zainteresowanego, czy dane postanowienie jest niedozwolone („nieuczciwe”) w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG 745 ( zob. wyrok TS z 9.11.2010 r., C-137/08, CURIA, czy postanowienie TS z 16.11.2010 r., C-76/10, CURIA). Sąd krajowy jest zatem zobowiązany, w pierwszym etapie prowadzonego badania - w każdym wypadku i niezależnie od przepisów prawa krajowego - zbadać, czy sporny warunek umowny został indywidualnie uzgodniony przez przedsiębiorcę i konsumenta. Również Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie sygn. akt III CZP 6/21 podkreślił, iż sąd krajowy ma obowiązek od chwili gdy dysponuje niezbędnymi informacjami dotyczącymi okoliczności prawnych i faktycznych danej sprawy - zbadania z urzędu czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, bez oczekiwania na to, aby konsument poinformowany o swoich prawach domagał się stwierdzenia jej nieważności. Sąd krajowy jest zatem zobowiązany, w pierwszym etapie prowadzonego badania - w każdym wypadku i niezależnie od przepisów prawa krajowego - zbadać, czy sporny warunek umowny został indywidualnie uzgodniony przez przedsiębiorcę i konsumenta. Sąd wskazał, że obowiązkiem sądu jest dokonywanie oceny zobiektywizowanej odwołującej się do wzorca konsumenta jako osoby rozważnej, poinformowanej, o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym (tak wyrok SA w Szczecinie z 19 listopada 2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665). Nie mają znaczenia osobiste przymioty kredytobiorcy, takie jak poziom posiadanej wiedzy ekonomicznej czy fakt zaciągania już kolejnego kredytu. Sąd nie jest też uprawniony do badania rzeczywistych motywów, które skłoniły powodów do wytoczenia powództwa – tak długo, jak mieszczą się one w granicach wyznaczonych art. 5 k.c., które w niniejszej sprawie wbrew zarzutom skarżącego nie zostały przekroczone. Problem kredytów frankowych nie dotyczy tego, że kurs CHF wzrósł, tylko tego, że w umowach/regulaminach/ załącznikach znalazły się niedozwolone klauzule powodujące ich nieskuteczność lub nawet nieważność całej umowy. Być może gdyby nie doszło do wzrostu kursu franka, problem w ogóle by się nie pojawił. Z drugiej strony, gdyby pozwany nie stosował klauzul abuzywnych, to sama zmiana kursu CHF nie rodziłaby dla niego negatywnych skutków. Dla ustalenia czy dana osoba posiada status konsumenta bez znaczenia jest jej wykształcenie, wiek i doświadczenie życiowe. Badana jest relacja między czynnością prawną – umową a działalnością gospodarczą lub zawodową kredytobiorcy. Przy czym związek musi być bezpośredni. W tym miejscu wskazać należy, że przepis art. 385
Sąd wskazał, że kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2020 roku, w sprawie I ACa 709/19). Ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 roku w sprawie I CSK 125/15 i z dnia 04 kwietnia 2019 roku w sprawie III C 159/17). Sąd Okręgowy w pełni podzielił ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę zarówno co własnego świadczenia jak i świadczenia kontrahenta, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Pozwany nie wykazał w toku procesu, aby postanowienia umowne dotyczące przeliczania wysokości udzielonego kredytu, spłaty rat, denominacji jak i te obciążające go całym ryzykiem wzrostu kursu waluty były negocjowane indywidualnie z konsumentem, mimo że zgodnie z art.
Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Te zaś okoliczności nie zostały wykazane przez pozwanego. Umowa została zawarta według wzorca umowy stosowanego powszechnie przez pozwanego, a elementami umowy, na który strona powodowa miała wpływ były jedynie np. data zawarcia umowy, kwota kredytu i liczba rat jego spłaty. Jest to jednak niewystarczające do uznania, że warunki umowy kredytu były z nim negocjowane indywidualnie. Nie budziło zatem wątpliwości, że ww. postanowienia przedmiotowej Umowy, nie były uzgadniane ze stroną powodową indywidualnie przed jej zawarciem. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Przy czym Sąd podkreślił, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Natomiast strona pozwana w niniejszej sprawie nie wykazała, aby strona powodowa miała jakikolwiek wpływ na ww. kwestionowane w pozwie postanowienia umowne. Samo zaakceptowanie przez stronę powodową kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie przedmiotowej Umowy nie oznacza, że postanowienia te zostały z nią indywidulanie uzgodnione bądź że miała realny wpływ na ich treść. Zwrócił Sąd także uwagę na to, iż nawet ewentualne zaoferowanie stronie powodowej – poza kredytem denominowanym – także innych wersji kredytu w tym min. złotowego, nie może być uznane za równoznaczne z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu. Podobnie należy ocenić argumentację pozwanego, zgodnie z którą indywidualne uzgodnienie warunków umowy polegało na tym, iż powodowie sami wnioskowali o zawarcie umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. W ocenie Sądu Okręgowego przyjęcie takiego stanowiska całkowicie wypacza ochronę przyznaną konsumentom w art.
k.c. Gdyby bowiem rzetelnie poinformowano konsumenta o ryzyku, do złożenia wniosku w tym kształcie nigdy by nie doszło. Co istotne, brak indywidualnego uzgodnienia treści umowy znajduje pełne potwierdzenie w zeznaniach strony powodowej. Strona ta na rozprawie w dniu 20.03.2023 r. zeznała, że nie była informowana o tym, że może negocjować umowę, tzn. że umowa może mieć inną treść, niż ta która została przygotowana przez Bank. Zeznała również, że umowa w dniu podpisania były już gotowa, wydrukowana. Okoliczności sprawy, ocenione w świetle wskazań doświadczenia życiowego nie pozostawiają bowiem wątpliwości, że przedmiotowa Umowa były typową umową adhezyjną. Wybór klienta banku ograniczał się do zaakceptowania warunków narzuconych przez pozwanego bądź do rezygnacji z zawarcia umowy Kolejno Sąd wskazał, iż postanowienia umowy w których bank w ww. umowach odsyła do tabel kursowych stanowią główny przedmiot umowy. W orzecznictwie TSUE podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L nr 95, s. 29) należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, Matei, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Van Hove, pkt 33; z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35. Należy zatem uznać iż postanowienia znoszące mechanizm dot. przeliczenia waluty i mechanizm różnic kursów walutowych, pośrednio prowadzą do zaniknięcia ryzyka kursowego, bezpośrednio związanego z kredytem denominowanym. Są one zatem bez wątpienia istotą umowy tego kredytu, wpływają bowiem, na sposób wykonania tej umowy. Powracając zatem do klauzul regulujących ustalanie przez Bank kursu wymiany waluty oraz do klauzuli ryzyka walutowego należy ocenić czy sformułowane zostały one w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu, postanowienia zawarte w umowie nie spełniają tego kryterium. Na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu oraz kwoty spłaty. Przy czym ani w umowie ani w załącznikach nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które Bank ustalał kursy walut, w tym nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez Bank. Nie sprecyzowano również wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF, na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, czy też do innych obiektywnych nieustalanych przez pozwanego wskaźników ekonomicznych. Z umowy nadto nie wynika brak uprawnienia do dodawania „marży pozaumownej”. Tak określony sposób ustalania jednego z podstawowych czynników rzutujących na rozmiar świadczenia głównego kredytobiorcy i to praktycznie na wszystkich etapach realizacji umowy, w przekonaniu Sądu nie poddaje się kontroli, jest bowiem nieprzewidywalny dla konsumenta. Powyższe oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, jak również kwotę podlegająca wypłacie tytułem kapitału, ponieważ umowa nie precyzuje w dostateczny sposób w jaki sposób kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów, większą cześć ryzyka kursowego przerzucając na konsumenta. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została pełna dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań własnych i strony powodowej, której kredyt udzielono kredyt. W powołanym wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-26/13 wskazano, że ocena tego, czy warunek umowny został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności informacje udzielone konsumentowi przy zawarciu umowy oraz nie powinna ograniczać się do aspektów ściśle formalnych i językowych, a uwzględniać również konsekwencje ekonomiczne zastosowania warunku i jego ewentualny stosunek do pozostałych warunków umownych. Mając powyższe na uwadze, Sąd rozważył także, czy informacje udzielone stronie powodowej przez pozwany Bank były wystarczające do podjęcia przez nią świadomej i rozważnej decyzji. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C-51/17 - warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący, sposobu przeliczenia przez bank waluty, ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Natomiast z dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby strona pozwana sprostała powyższemu obowiązkowi. Nie wynika z nich bowiem, aby pozwany Bank przed zawarciem przedmiotowych Umów, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej i salda zadłużenia. Nie przedstawiono w szczególności powodom – którzy nie uzyskiwali dochodów w walucie obcej – symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono także – znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich lat przed zawarciem Umowy. Przy umowie zawartej na okres 360 m-cy, tj. 30 lat za stosowne należy uznać przedstawienie historycznych kursów CHF wobec PLN co najmniej za taki okres tak aby konsument mógł sam ocenić stabilność waluty, w czasookresie analogicznym, a co za tym idzie oszacować ryzyko i przeanalizować czy ten produkt bankowy jest dla niego bezpieczny. Podkreślił, iż nawet samo odebranie od strony powodowej oświadczenia o tym, że jest świadoma ryzyka kursowego, nie spełnia wymogu udzielenia rzetelnej i jasnej informacji w powyższym zakresie. W ocenie Sądu, samo istnienie w pozwanym Banku jakichkolwiek procedur, informatorów, okólników, dotyczących zawierania umów kredytowych, w tym odnoszących się do zakresu przekazywanych konsumentom informacji, samo przez się nie oznacza, że pozwany Bank wypełnił w sposób należyty obowiązek informacyjny wobec strony powodowej. Bez wątpienia zaś udzielana kredytobiorcom informacja o ryzyku kursowym powinna być dla nich jasna i zrozumiała. W taki też sposób jak wyżej wspomniano, powinien być im przedstawiony, a w miarę potrzeby zobrazowany na przykładach (symulacjach, wykresach) mechanizm przeliczeniowy. Jak wskazał to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia 29 października 2019 r. sygn. akt IV CSK 309/18, gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy, w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat, zwłaszcza jeżeli z okoliczności sprawy nie wynika inne stanowisko. Poza tym, gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną - konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa. Podsumowująca wskazać należy iż kwestionowane postanowienia umowne odnosiły się do świadczenia głównego i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zastosowanie abuzywnych klauzul dotyczących ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcom, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Trudno bowiem przyjąć iż umowa w której nie ustalono kursu wymiany waluty, kursu po jakim wypłacono kapitał może być wykonywana. Stanowisko to jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (por. np. wyroki z 24.06.2021 r., I ACa 35/21, LEX nr 3224412; z 29.07.2021 r., I ACa 274/21, LEX nr 3230560; z 23.11.2021 r., I ACa 590/21, niepubl.; z 20.12.2021 r., I ACa 605/21, niepubl., z 20.12.2021 r., I ACa 705/21, niepubl., z 22 marca 2022 r., I ACa 324/20, niepubl. czy z 7 kwietnia 2022 r., I ACa 599/21, niepubl.). Wprawdzie w świetle art.
k.c., jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, zasadą jest bowiem niezwiązanie konsumenta samym niedozwolonym postanowieniem. Jeżeli jednak eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. W świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Kamila i Justyny Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG - nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Nie ma racji pozwany wskazując, iż byt umowy może być zachowany bowiem umowę można uzupełnić przepisem dyspozytywny, jednak zdaniem Sądu Okręgowego jest to niemożliwe bowiem w chwili zawarcia umowy przepis taki nie istniał, a co do przepisów wprowadzonych później to w tym zakresie brak woli strony powodowej na takie rozwiązanie. W ocenie Sądu Okręgowego utrzymanie w mocy łączących strony umowy kredytu denominowanego do waluty CHF bez uznanych za niedozwolone postanowień regulujących mechanizm wymiany waluty jest niemożliwe, gdyż prowadziłoby do zmiany charakteru prawnego tego stosunku obligacyjnego. W takiej sytuacji pośrednio zostałoby wyeliminowane bowiem z tej umowy ryzyko kursowe determinujące zastosowanie w dalszym ciągu obowiązującego postanowienia o oprocentowaniu kredytu określanego według LIBOR (obecnie SARON). Strony zaś zgodziły się wyłącznie na to aby ten współczynnik miał w umowie zastosowanie. Pozostawienie umowy w kształcie okrojonym poprzez wyeliminowanie z niej klauzul indeksacyjnych określających przecież główne świadczenia stron umowy, zdaniem Sądu stanowiłoby naruszenie art. 353
k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnych klauzul innymi, a w szczególności takimi, które określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umów, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Przepis ten został wprowadzony do Kodeksu Cywilnego w dniu 24 stycznia 2009 roku, a zatem po zawarciu przez strony umowy kredytu : Co do losów zawartej umowy możliwe zatem są rozwiązania:
w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 4 ust 1 pkt 2 COU w zw. z § 4 ust 2 COU w zw. z § 16 ust. 1 COU w zw. z § 22 ust. 2 pkt 1 COU w zw. z § 32 ust. 1 COU w zw. z § 36 ust. 1 COU poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne i nie zostały indywidualnie uzgodnione, w sytuacji gdy kwestionowane przez Powoda postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiaiy, co jednak zostało pominięte przez Sąd; 3. naruszenie art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c, w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków Powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne; 4. naruszenie art.
poprzez jego niezastosowanie co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowy uznać ją należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:
ustanawia w sytuacji określonej w art.
k.c zasadę zachowania mocy wiążącej umowy; 5. naruszenie art.
w zw. z art. 358 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że Umowa Kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby Powodów i była dla niej najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż Umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy; 16. w przypadku nie podzielenia powyższych zarzutów pozwany wskazał na naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez Powoda wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności Umowy Kredytu (vide: uchwała Sądu Najwyższego III CZP 6/21 z dnia 7 maja 2021 r.), Pozwany na podstawie art. 374 k.p.c. wnoszę o przeprowadzenie rozprawy. Na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowień Sądu I Instancji o pominięciu dowodu objętego wnioskiem dowodowym pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych: 1) specjalisty z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości (lub ekonomii), 2) specjalisty z zakresu terminowych operacji finansowych poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowych dowodów na fakty szczegółowo określone w treści wniosków dowodowych zawartych w odpowiedzi na pozew. Mając na względzie przedstawione zarzuty na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 i 4 k.p.c. pozwany wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję, 2) zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 § 11 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; ewentualnie 3) uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego. Bardzo obszerne uzasadnienie apelacji rozszerza podniesione w niej zarzuty. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. W piśmie procesowym z dnia 10 sierpnia 2023 r. pozwany zgłosił zarzut wykonania przez pozwanego prawa zatrzymania świadczeń powodów rzecz Banku z tytułu Umowy Kredytu w zakresie kwoty 258.229,81 PLN, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Do pisma dołączone zostało oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania celem wykazania faktu złożenia powodom materialnoprawnego oświadczenia o skorzystania z prawa zatrzymania. SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ CO NASTĘPUJE: Apelacja wywiedziona przez pozwanego okazała się co do bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu za wyjątkiem wadliwego rozliczenia kosztów procesu przez Sąd Okręgowy. Na wstępie rozważań podnieść należy, że postępowanie apelacyjne, jakkolwiek jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednakże zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że Sąd odwoławczy ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną granicami zaskarżenia. Sąd ten nie może zatem poprzestać jedynie na ustosunkowaniu się do zarzutów apelacyjnych. Merytoryczny charakter orzekania Sądu II instancji polega na tym, że ma on obowiązek poczynić własne ustalenia i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego, a więc dokonać subsumcji. Z tego też względu Sąd ten może, a jeżeli je dostrzeże – powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego popełnione przez Sąd I instancji i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, jeśli tylko mieszczą się w granicach zaskarżenia (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2000 r., III CKN 812/98). Jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), oznacza związanie sądu odwoławczego zarzutami prawa procesowego (tak Sąd Najwyższy m.in. w uchwale z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07), za wyjątkiem oczywiście tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Skarżący nie podnosił zarzutu nieważności postępowania. Badając tę kwestię z urzędu, Sąd odwoławczy również nie dopatrzył się naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego, które by nią skutkowały. Mając na względzie, że postępowanie apelacyjne posiada charakter nie tylko kontrolny, ale i rozpoznawczy, Sąd Apelacyjny dokonał ponownie własnej oceny przedstawionego mu pod osąd materiału procesowego, która doprowadziła do wniosku, że Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutom apelacji, w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla rozpoznania sprawy (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy, z mocy art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., czyni ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. Nie budziła również wątpliwości Sądu Apelacyjnego prawidłowość zastosowania do niewadliwie ustalonego stanu faktycznego sprawy właściwych przepisów prawa materialnego, stąd też, analogicznie jak w przypadku ustaleń faktycznych, Sąd odwoławczy dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę prawną roszczenia powodów podziela i przyjmuje za własną, czyniąc ją elementem własnego uzasadnienia (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.). Sąd Apelacyjny wskazuje ponadto, że z obowiązku ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego zarzutu i argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały przez sąd drugiej instancji rozważone (por. wyroki Sądu Najwyższego z 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, z 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, z 4 września 2014 r., II CSK 478/13 i 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17), a nadto w pełni podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy, wedle którego sąd drugiej instancji jest obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie ma zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 16 marca 2012 r., sygn. IV CSK 373/11 czy wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1998 r., sygn. II UKN 282/98). W aktualnym stanie prawnym należy do tego mieć na uwadze, że zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne i ich uzasadnienie są ponadprzeciętnie rozbudowane, a tak jest w tej sprawie, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna - tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19). W apelacji podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i te, które podnosiły obrazę przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny stanowić może podstawę dla rozstrzygnięcia żądań zgłoszonych w niniejszej sprawie. Po pierwsze za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 1, 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Zdaniem skarżącego naruszenie wskazanych przepisów polegało na pominięciu jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, czym Sąd Okręgowy uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m.in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych niezbędnych dla należytego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, z uwzględnieniem zasady prawdy materialnej; Wbrew stanowisku apelującego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wymienione w odpowiedzi na pozew. Ocena ważności umowy kredytu lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii Sądu, natomiast wysokość świadczeń spełnionych przez powodów wynika z przedłożonych przez obie strony dokumentów. W kontekście żądania zgłoszonego przez powodów i jego podstaw prawnych okoliczności, na jakie strona pozwana wnioskowała dowód z opinii biegłego są bez znaczenia dla niniejszego postępowania. W niniejszym postępowaniu nie są badane ani rynkowość stosowanych przez Bank kursów ani wysokość spreadów, ani porównania spłaty do kursu NBP, ale jedynie treść konkretnych postanowień umowy i ich zgodność z obowiązującymi przepisami prawa. Nie jest też istotne to, jak wyglądałoby zadłużenie powodów przy przyjęciu że zaciągali kredyt złotowy oprocentowany stawką WIBOR 3 M, albowiem stan faktyczny sprawy wskazuje na to, że spośród zaproponowanych im przez pozwany Bank kredytów wybrali jedną opcję- tę, która jest przedmiotem sporu w sprawie. Z powyższych względów nie jest też uzasadniony zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. „poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. w zakresie stwierdzenia przez Sąd I instancji, że sposób określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy jest niczym nieograniczony, a kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego nie stanowią w tym przypadku wystarczającej granicy”. Wbrew bowiem odmiennemu poglądowi apelującego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy ustalenia w powyższym zakresie nie wymagały wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut. Za niezasadny uznaje też Sąd Apelacyjny zarzuty dotyczące poprawności zastosowania art. 233 § 1 k.p.c. Norma ta formułuje zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje Sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny dowodów). Zasady oceny dowodów kierunkują proces badania prawdziwości twierdzeń stron o faktach uznanych przez sąd za istotne dla rozstrzygnięcia. Sąd przyznaje zatem pozyskanemu w toku postępowania dowodowi (czy też ściślej wynikowi przeprowadzenia czynności dowodowej) walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte (co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W nauce i orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, że prawidłowe wykonanie tej kompetencji wymaga porównania wniosków wynikających z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocena wiarygodności stanowi zatem wypadkową wniosków wyprowadzonych w efekcie bezpośredniego udziału w procesie przeprowadzania dowodu (a więc spostrzeżeń dokonywanych np. w trakcie przesłuchania świadka lub oględzin) oraz dokonywanego przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego porównywania wyników uzyskanych w następstwie przeprowadzenia poszczególnych dowodów. W tym kontekście jurydycznym podkreślano w judykaturze wielokrotnie, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) o zasadę swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Sąd odwoławczy musi odnosić opisany wzorzec i zasady weryfikacji materiału dowodowego do oceny zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza więc stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny, wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszona w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd oceny części dowodów, z których wynikać mogą wnioski przeciwne do przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów, lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd, względnie jej nieprzystawania do wniosków, jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego, czy też wykazać wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. Odnosząc się w tym kontekście prawnym do stanowiska skarżącego w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że część zarzutów formułowanych w rozbudowanej apelacji a zawartych w zarzucie dotyczącym dokonanie błędnych ustaleń fatycznych w istocie nie dotyczy kwestii ustaleń faktycznych, lecz ich prawnej oceny. Wstępnie zwrócić należy uwagę na to, że apelujący w istocie przeprowadza polemikę nie tyle z ustaleniami faktycznymi (zawartymi w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku), co z wywodami dotyczącymi oceny tychże ustaleń w kontekście stosowanych przez Sąd Okręgowy norm prawa materialnego. Za takie należy poczytać w szczególności zarzuty dotyczące oceny postanowień klauzuli waloryzacyjnej. Podobnie oceniać należy zarzuty dotyczące pouczenia strony powodowej o ryzyku kursowym (walutowym) oraz wyboru przez powodów kredytu denominowanego do waluty obcej, a także te odnoszące się do możliwości zastąpienia kwestionowanych klauzul przepisami dyspozytywnymi. W rezultacie przedstawione kwestie jako niemieszczące się w tej płaszczyźnie zaskarżonego wyroku, która wiąże się z zastosowaniem przez Sąd Okręgowy normy art. 233 § 1 k.p.c. oraz zarzuty podnoszące błędnie ustaloną podstawę faktyczną rozstrzygnięcia nie mogą uzasadniać zarzutu naruszenia tej normy. Przedstawiane przez skarżącego w tej części apelacji argumenty zostaną uwzględnione przy odnoszeniu się do kwestii poprawności zastosowania prawa materialnego. Wskazać także trzeba, że wbrew odmiennemu poglądowi apelującego słusznie sąd I instancji nie uwzględnił przy ustalaniu stanu faktycznego przywoływanych w apelacji i odpowiedzi na pozew dokumentów wymienionych w odpowiedzi na pozew w punkcie XII ppkt. h, i, j, k i albowiem dokumenty te powstały już po zawarciu spornej umowy i w sposób oczywisty informacje tam zawarte nie mogły być przekazane powodom przed powzięciem przez nich decyzji o zawarciu spornej umowy. Natomiast dokument opisany w pkt. XII ppkt. f odpowiedzi na pozew stanowi dowód obowiązywania w pozwanym banku określonej procedury, o czy także zeznawali świadkowie w niniejszej sprawie, ale w żaden sposób nie odzwierciedla ani sposobu przekazania informacji objętych procedurą, ani też zakresu tych informacji udzielonych konkretnym osobom tj. powodom. Słusznie także Sąd Okręgowy skonstatował, iż zeznania świadka J. W. są nieistotne dla rozstrzygnięcia w sprawie, gdyż nie negocjował on warunków umowy z powodami, a jedynie jako kierownik zespołu podpisał sporną umowę w imieniu pozwanego. Fakt, że osoby podpisujące w imieniu pozwanego umowy nie uczestniczyły w kontaktach z klientami potwierdzają zeznania świadka A. Z.. Odnosząc się do zarzutu zmierzającego do podważenia ustalenia Sądu Okręgowego co do tego, że postanowienia umowne dotyczące denominacji nie były negocjowane indywidualnie przez strony, pozwany odwołuje się do umowy kredytu, która miała pozostawiać klientom, już na etapie ich zawierania pełną swobodę w zakresie wyboru formuły wypłaty oraz spłaty kredytu, w tym także rachunku, na który nastąpić ma wypłata kredytu oraz rachunku, z którego spłacane miało być zobowiązanie. Dodatkowo w apelacji wskazano, że powodowie byli uprawnieni do negocjowania kursu waluty CHF. W apelacji nie przedstawiono jednak argumentów i nie przywołano dowodów wskazujących na to, by doszło do negocjacji z powodami w zakresie treści i kształtu poszczególnych konstrukcji uznanych za abuzywne, a tylko takie, w świetle przytoczonych niżej argumentów prawnych, postanowienia mogą być uznane za indywidualnie uzgodnione w rozumieniu art.
w zw. z art. 3 ust 1 Dyrektywy 93/13. Pozwany pomija w swoich wywodach to, że w myśl art. 3 ust 2 Dyrektywy 93/13, warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania tego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Jak zaś słusznie zauważył Sąd I instancji w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym. A zatem pozwany, twierdząc że klauzula waloryzacyjna była objęta indywidualnym uzgodnieniem nie może poprzestać na argumentacji przedstawionej w apelacji. Już same tezy stawiane przez pozwanego w istocie bowiem negują prezentowane przez niego wnioski. Samoistnie bowiem możliwość wyboru przez powodów między kredytem denominowanym i umową niezawierającą takiego mechanizmu, czy też przystanie przez powodów na propozycję pozwanego banku, nie może oznaczać, że powodowie mogli negocjować z bankiem kształt klauzuli denominacyjnej i z tej możliwości skorzystali (np. w wyniku negocjacji strony przyjęły określony sposób denominacji, ustaliły rodzaj czynników, jakie będą brane pod uwagę przy ustaleniu kursu waluty, negocjowały granice ryzyka walutowego związanego z tym mechanizmem, czy też w przypadku klauzuli spreadowej poddały negocjacjom sposób ustalania kursu waluty i czynniki które miały być brane pod uwagę przy określaniu tego miernika wartości itp.). Tożsame uwagi dotyczą treści wniosku kredytowego. Wynika z niego bowiem tyle tylko, że powodowie nie negocjowali uznanych za abuzywne postanowień umowy, lecz dokonali wyboru jednego spośród oferowanych przez pozwany bank, opracowanych przezeń wzorców umownych (produktów). W tym kontekście argumenty skarżącego nie mogą być uznane za uzasadnione. Apelujący wskazywał również, że w toku wstępnych negocjacji kredytowych wyjaśnił kredytobiorcom istotę i mechanizm kredytu denominowanego w walucie obcej oraz różnice między kredytem w złotych polskich, a powodowie oświadczyli, że zostali poinformowani o tym, że poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych. W ocenie Sądu odwoławczego, argumenty strony pozwanej przedstawione w tej płaszczyźnie nie mogą być uznane za podważające prawidłowość oceny Sądu Okręgowego dokonanej na podstawie art. 233 §1 k.p.c. Po pierwsze, z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynikają inne od przyjętych przez Sąd Okręgowy wnioski co do przebiegu kontaktów między stronami przed zawarciem umowy i treści informacji przedstawionej przez przedsiębiorcę w płaszczyźnie istotnej dla rozstrzygnięcia. Przywołując treść prezentowanych w apelacji dowodów skarżący pomija bowiem zasadniczą dla oceny tej kwestii konieczność rekonstrukcji zakresu informacji, jaka powinna zostać przedstawiona konsumentowi zgodnie z wzorcem przyjętym w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości na tle wykładni normy art. 4 ust 2 i art. 5 ust 1 Dyrektywy. Dopiero prawidłowa rekonstrukcja wzorca określającego powinności przedsiębiorcy, których wykonanie ma zniwelować brak równowagi informacyjnej stron umowy może prowadzić do oceny sposobu wykonania obowiązków. Wzorzec ten zostanie szczegółowo przedstawiony w ramach dalszych wywodów. W tym miejscu wskazać jedynie należy, że w świetle orzecznictwa TSUE dotyczącego wprost umów kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty obcej, informacja udzielana przez przedsiębiorcę nie może ograniczać się do pouczenia o „ryzyku kursowym” (a więc o zmienności kursu waluty, do której kredyt jest denominowany w stosunku do waluty krajowej). Wskazuje się w orzecznictwie, że „wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy”. Podkreśla się zarazem, że okoliczność, że „konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości” (por. postanowienie TSUE z 6 grudnia 2021 r., C-670/20, LEX nr 3273910 i tam cytowane wcześniejsze wypowiedzi). Tego zaś pozwany nie wykazał, natomiast „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne” nie została podpisana przez powodów. Ponadto zauważa sąd drugiej instancji, że znajdująca się na k. 118v symulacja (również bez podpisu powodów) dotyczy kredytu w wysokości 150.000 zł zaciągniętego na 20 lat, a uwzględnione w niej porównania wysokości rat kredytów w PLN i w CHF przy przyjętym kursie CHF w wysokości od 2,50 zł do 2,76 zł oraz zmiennym oprocentowaniu każdorazowo wskazują na to, że rata kredytu w CHF jest w prezentowanej opcji niższa, niż tego wyrażonego w PLN. O właściwym wykonaniu przez bank obowiązku informacyjnego nie może też świadczyć oświadczenie podpisane przez powodów, gdyż jest to oświadczenie na tyle ogólne, że musi być ocenione jako oświadczenie blankietowe. Ponadto nie wynika z niego, jakie konkretne informacje związane z ryzykiem walutowym powodom zostały przedstawione, ani też, aby zostali oni poinformowani w przystępny i weryfikowalny sposób, w jaki sposób Bank ustala kursy walut w Tabelach kursów walut Banku. W tej części wywodu dotyczącej zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz błędnych ustaleń faktycznych poprzestać należy zatem na stwierdzeniu, że w świetle opisanego wzorca nie mogą stanowić samoistnej podstawy do ustalania, czy przedsiębiorca spełnił swoje powinności na etapie zawierania umowy, jedynie oświadczenie kredytobiorcy o „świadomości ryzyka kursowego” czy też ogólna pisemna informacja o „ryzyku kursowym” i „ryzyku stóp procentowych”. Z materiału procesowego zebranego w niniejszej sprawie w istocie nie wynika w ogóle, jaka informacja została przekazana powodom przez przedsiębiorcę przed zawarciem umowy i jaka informacja stanowiła podstawę podjęcia przez nich decyzji i wyrażenia woli o zaciągnięciu zobowiązania co do kredytu denominowanego, zaciągniętego na okres 30 lat. Wyczerpując krytykę pod adresem przedstawionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego, należy jeszcze dodać, że zarzut związany z oddaleniem wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego pozostaje w ścisłym związku z materialnoprawnym zarzutem naruszenia art.
k.c., na podstawie którego to przepisu Sąd Okręgowy stwierdził, że kwestionowane klauzule są abuzywnymi, przede wszystkim dlatego, że to pozwany bank, jako strona umowy kształtował kurs CHF, zaś zawarte w umowie zapisy umożliwiające jemu wpływanie w ten sposób na wysokość zadłużenia powodów były sformułowane w taki nieprecyzyjny sposób, że niemożliwa była obiektywna weryfikacja prawidłowości czynności banku w zakresie ustalania kursu CHF. W związku z powyższym w tym miejscu należy tylko zaznaczyć, że wobec stwierdzenia abuzywności zapisów kwestionowanej umowy żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miałyby ewentualne wnioski opinii w takiej postaci, w jakiej wskazano je w tezie dowodowej strony pozwanej. W konsekwencji uznania za niezasadne zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego za bezzasadne również uznał sąd drugiej instancji pozostałe zarzuty dotyczące błędnych ustaleń faktycznych. Skarżący upatrywał także naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wadliwym ustaleniu, że sposób ustalania kursów walut publikowanych przez bank w Tabeli Kursów Walut Obcych nosił cechy dowolności. W tym miejscu wskazać zatem należy, że uwarunkowania rynkowe, które mają wpływ na wyliczenie kursu walut, nie zmieniają takiego stanu rzeczy, że mimo stosowania powszechnie przez banki i podmioty trudniące się wymianą walut takich samych zobiektywizowanych reguł, kursy walut ustalane są przez nie na różnym poziomie. Świadczy to o tym, iż pozwany bank miał dowolność w ustalaniu kursu walut. Czynność ta dokonywana jest też jednostronnie, bez określonych jasno kryteriów, czemu dał wyraz Sąd pierwszej instancji w swoim uzasadnieniu. Świadczy to o tym, iż pozwany bank miał dowolność w ustalaniu kursu walut, chociaż nie pozostaje to w całkowitym oderwaniu od uwarunkowań rynkowych. Przechodząc do materialnoprawnej oceny powództwa, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty postawione w pkt III apelacji. Nietrafny jest w szczególności zarzut naruszenia naruszenie art. 189 k.p.c. Sąd Apelacyjny przypomina, że zgodnie przyjmuje się obecnie w nauce i orzecznictwie, że norma art. 189 k.p.c. kreuje szczególną (niewynikającą z przepisów prawa materialnego) formę ochrony prawnej praw podmiotowych. Jako przyznającej prawo do żądania szczególnej ochrony prawnej, normie tej przypisuje się charakter materialnoprawny. Interes prawny jest zazwyczaj pojmowany jako przesłanka materialnoprawna powództwa o ustalenie – por. np. T Ereciński [red.], Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom I Warszawa 2004, s 402 – 403 i tam cytowane orzecznictwo). Powodowie mają zatem procesowoprawny obowiązek przytoczenia (a następnie materialnoprawny obowiązek udowodnienia) okoliczności faktycznych uzasadniających istnienie po ich stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia (prawa do żądania ochrony przez uzyskanie wyroku ustalającego). Interes prawny postrzega się z jednej strony jako przesłankę, która musi istnieć obiektywnie. Z drugiej zaś strony interes jest przesłanką warunkującą dopiero możliwość dalszego badania w procesie twierdzeń stron co do istnienia lub nieistnienia ustalanego prawa lub stosunku prawnego. Innymi słowy w przypadku stwierdzenia przez Sąd braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego, powództwo musi ulec oddaleniu bez oceny zasadności twierdzeń stron procesu co do istnienia prawa objętego żądaniami pozwu. Wprawdzie w piśmiennictwie formułuje się obecnie szeroko uargumentowany pogląd, że w takiej sytuacji należy pozew odrzucić (por. np. K. Weitz, Charakter interesu prawnego jako przesłanki powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.), (PS 2018, nr 7-8, s. 7-36), to jednak rozstrzyganie kwestii właściwej formy prawnej orzeczenia nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, z uwagi na brak podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy naruszył normę art. 189 k.p.c. Jedynie na marginesie zaznaczyć należy, że powodowie mieli pełne prawo wytoczyć powództwo dopiero teraz, a nawet jeśli uczynili to pod wpływem wypracowanego orzecznictwa sądów krajowych oraz TSUE, to nie można czynić im z tego powodu zarzutów. Posiadają oni bowiem pełną swobodę w odniesieniu do terminu wytoczenia powództwa, które oczywiście ograniczone może być jedynie kwestią ewentualnego przedawnienia. W sprawie o ustalenie nieważności umowy czy jej części istotne jest, jaki skutek ta umowa wywarła w ujmowanym wielopłaszczyznowo aspekcie skutków cywilnoprawnych. Orzeczenie stwierdzające nieważność umowy niweczy jej skutki ex tunc i z uwagi na związanie zarówno stron, jak i innych sądów jego treścią z mocy art. 365 § 1 k.p.c., jako swoisty prejudykat, ma istotne znaczenie dla dalszych czynności stron w związku ze spłacaniem kredytu przez powodów. Należy więc zauważyć, że nie sposób uznać, by w sytuacji powodów, których pozwany nadal traktuje jako swoich dłużników roszczenie o zapłatę byłoby „dalej idące” w stosunku do roszczenia z art. 189 k.p.c., albowiem wydany w takiej sprawie wyrok może dotyczyć tylko konkretnej kwoty, a sentencja nie może unieważniać całej umowy, czy też jej poszczególnych zapisów i nie da się przyjąć, że orzeczenie odnośnie takiego roszczenia rozstrzyga definitywnie i ostatecznie stan niepewności, tym bardziej, iż w świetle nowszego orzecznictwa motywy orzeczenia nie uzyskują mocy wiążącej na podstawie art. 365 § 1 k.p.c. (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2019 r., V CSK 80/18 LEX nr 2650726). Sporną umowę zawarto na 30 lat, do 6.07.2038 roku (§ 2 pkt. 4 umowy, k. 22). Umowa nie została jeszcze wykonana w całości według jej treści. Roszczenie powodów o zwrot kwot wpłaconych tytułem rat kredytu z natury rzeczy nie może zatem obejmować tych rat, których termin płatności jeszcze nie nadszedł i które z tej przyczyny nie zostały wpłacone. W tym stanie rzeczy jedynie roszczenie ustalające nieważność umowy w sposób definitywny usunie wątpliwości co do stanu związania stron umową. W konsekwencji powyższego, Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że powodom przysługiwał interes prawny, o jakim mowa w art. 189 k.p.c., zatem zarzut naruszenia tego przepisu jest bezzasadny. Sąd Apelacyjny stwierdza, że Sąd Okręgowy trafnie zakwalifikował roszczenie objęte pozwem, słusznie też przyjmując, iż zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne kształtowały prawa i obowiązki powodów, jako konsumentów w sposób rażąco sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy (art.
k.c.), co powodowało konieczność uznania tych postanowień umownych za niedozwolone. Pierwszoplanowo zauważyć trzeba, że zasadnicza część argumentacji pozwanego nie uwzględnia w ogóle wzorca oceny ukształtowanego w orzecznictwie TSUE i SN na podstawie wykładni art.
i nast. k.c. w kontekście normatywnym tworzonym przez regulację dyrektywy 93/13. Na konieczność jego uwzględniania tutejszy Sąd wielokrotnie już zwracał uwagę w swych orzeczeniach, wydanych w podobnych sprawach dotyczących kredytu denominowanego (np. I ACa 1745/22, I ACa 1149/22), których rozważania w tym zakresie Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela i poniżej szeroko przytacza. W pierwszej kolejności należy wskazać, że sąd w sprawie z udziałem konsumenta z urzędu powinien zbadać kwestię uczciwego charakteru klauzul umownych i ocenić skutki ewentualnej abuzywności w kontekście normy art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 (por. np. wyrok TSUE z dnia 4 czerwca 2020 r., C-495/19, Kancelaria Medius S.A. z siedzibą w Krakowie przeciwko R.N., Lex nr 3008597; wyrok TSUE z dnia 17 maja 2018 r., C-147/16, Karel de Groote – Hogeschool Katholieke Hogeschool Antwerpen VZV vs. Susan Romy Jozef Kuijp i tam cytowane wcześniejsze wypowiedzi judykatury). Sąd powinien zatem wstępnie ocenić postanowienia umowy w płaszczyźnie art. 4 ust. 2 w zw. z art. 5 dyrektywy 93/13 (art. 385
Zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów i usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Art. 5 dyrektywy 93/13 przewiduje natomiast, że w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawionych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Wszelkie wątpliwości co do treści warunku należy interpretować na korzyść konsumenta. Przywoływany przepis prawa krajowego stanowi wreszcie, że przewidziany w tym przepisie brak związania konsumenta nieuczciwą klauzulą umowną nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W sprawie dotyczącej umowy o kredyt hipoteczny Trybunał uznał, że wspomniany warunek musi być nie tylko zrozumiały pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiać, by właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne metody obliczania świadczenia i oszacować tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok TSUE z dnia 3 marca 2020 r., C-125/18, Gómez del Moral Guasch). W kontekście samych zaś umów o kredyt denominowany wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach umowy kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). Zgodnie z art.
to na pozwanym spoczywał ciężar dowodu, że klauzule waloryzacyjne zostały indywidualnie uzgodnione z powodami. Jak jednak już na to wskazywano, w rozpoznawanej sprawie brakuje jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że ustalenie takie w istocie miało miejsce. Dowodem na indywidualne uzgodnienie kwestionowanych zapisów nie może być zaś treść wniosku kredytowego czy umowy, które przecież zawarte zostały na druku i wzorcu wykorzystywanym przez Bank. Wobec niewykazania, że sporne postanowienia umowy były negocjowane indywidualnie, należało uznać, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki wyłączające dopuszczalność badania ich abuzywności na podstawie art.
w zw. art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Warunki te podlegały więc ocenie z perspektywy art.
3 ust. 1 dyrektywy 93/13. Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobrą wiarę należy rozumieć, po pierwsze, zgodnie z preambułą do dyrektywy 93/13, gdzie wskazano, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta, sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawne uzasadnione roszczenia. W judykaturze europejskiej dodaje się, że sąd krajowy musi w tym aspekcie sprawdzić czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób uczciwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19). W ustawodawstwie polskim syntetycznie wskazano z kolei, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegając od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19, Lex nr 2741776). Przekładając powyższe na okoliczności rozpoznawanej sprawy Sąd Apelacyjny wskazuje, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się po pierwsze w tym, iż kredytujący bank, narzucając postanowienia umowy, przyznał sobie zarazem prawo do jednostronnego regulowania wysokości transz wypłaconego kredytu, jak i rat z tytułu spłaty kredytu poprzez dowolne wyznaczanie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Ów mechanizm waloryzacji nie został precyzyjnie opisany w żadnym postanowieniu umownym, co pozbawiło powodów możliwości samodzielnego oszacowania, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konkretnych konsekwencji ekonomicznych jego stosowania. Zgodnie z § 4 ust. 2 COU w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. W myśl z kolei § 21 ust. 1 COU spłata zadłużenia Kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia przez (...) SA wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu, z wierzytelnościami pieniężnymi Kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku ROR, rachunku walutowym, rachunku technicznym, prowadzonym przez (...) S.A. W paragrafie 22 ust. 2 wskazano, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia Kredytobiorców z: 1) ROR – środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5) CSU, według aktualnej tabeli kursów; 2) rachunku walutowego – środki z rachunku będą pobierane:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.