poprzez błędną wykładnię umowy i przyjęcie, że czynsz dzierżawny jest kształtowany nie od powierzchni gruntu tylko od ilości turbin wiatrowych (MW) jakie mają być na danym gruncie zainstalowane, w sytuacji której postanowienia łączącej strony Umowy wskazują na kształtowanie wysokości czynszu dzierżawnego od powierzchni gruntu i nie zawierają (np. w § 3 ust. 3.1. pkt. c ppkt (i) Umowy stanowiący podstawę żądania) jakichkolwiek postanowień łączących płatność czynszu z umiejscowieniem infrastruktury na działkach należących do Powoda; b. art. 65 §
poprzez przyjęcie, że na skutek dokonania przez A. G. darowizny działek (...) na rzecz powoda, doszło do istotnej zmiany umowy dzierżawy, w zakresie wysokości czynszu dzierżawnego, jaki należy się powodowi, a to na skutek „wyłączenia" ich z umownych ustaleń dotyczących czynszu dzierżawnego, w sytuacji w której żadna zmiana umowy nie miała miejsca oraz jednocześnie ustalono, że w chwili podpisania umowy wszystkie jej strony miały świadomość planowanej darowizny działek (...) na rzecz Powoda, także przewidując to mogły wówczas dokonać stosownego ukształtowania postanowień umowy; c. art. 65 §
w zw. z art. 693 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że Powodowi związanemu umową na okres 29 lat należy się wyłącznie czynsz za powierzchnię faktycznie wykorzystaną przez Pozwaną, w sytuacji w której brak jest jakichkolwiek ustaleń Stron które wskazywałyby na przyjęcie powołanego sposobu rozliczenia, co jednocześnie powoduje powstanie stosunku umownego w którym dzierżawa może trwać przez kilkadziesiąt najbliższych lat bez obowiązku uiszczania na rzecz Powoda jakiegokolwiek czynszu (stosownie do § 10 ust. 10.7. Pozwana jest przez ten czas posiadaczem oraz władającym przedmiotem umowy, jednocześnie Powód samodzielnie nie jest uprawniony do rozwiązania Umowy). Jednocześnie apelujący wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego (ewentualnie o sporządzenie opinii uzupełniającej do opinii biegłego sądowego z dnia 10 stycznia 2022 r.) na okoliczność ustalenia aktualnej rocznej stawki czynszu dzierżawnego za 1 ha powierzchni działek nr (...) należących do powoda. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na jego rzecz kwoty 298.628,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 października 2020 roku do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Koszalinie. Pozwana w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie w całości. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Wstępnego zaznaczenia wymaga, że zakres kognicji sądu odwoławczego, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c., wyznaczają granice apelacji. W tych ramach, sąd ten zobowiązany jest do merytorycznej, kompleksowej oceny zaskarżonego wyroku. Obowiązek ten nie ma wszakże charakteru absolutnego, wyabstrahowanego od treści wyartykułowanych przez skarżącego zarzutów. O ile bowiem, w zakresie naruszenia prawa materialnego treść tych zarzutów nie ma charakteru wiążącego, o tyle – co się tyczy zarzutów naruszenia prawa procesowego – sąd odwoławczy jest nimi związany (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania tego sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania, co w niniejszej sprawie niewątpliwie nie zachodzi). Apelujący sformułował zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c.), jak również prawa materialnego (art. 65 §
2 k.c. oraz art. 693 k.c.) Zarzuty te ogniskują się wokół zagadnień dotyczących wykładni spornej umowy dzierżawy, a także tego, czy powierzchnia dzierżawionego gruntu jest czynnikiem mającym wpływ na ustalenie wysokości czynszu dzierżawy. Odnosząc się do sformułowanego przez powoda zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zauważa, że strona skarżąca nie przedstawiła prawidłowo argumentów, które wskazywałyby na naruszenie tego przepisu. Wielokrotnie wyjaśniano już w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, że w myśl normy art. 233 § 1 k.p.c. sąd, w ramach swoich kompetencji prawnych, posiada przypisaną przez ustawę swobodę w ocenie wiarygodności i mocy dowodów. Sąd dokonuje tej oceny według własnego przekonania powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Następnie porównuje wnioski wynikające z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego i w efekcie ocenia ich wiarygodność. Jeżeli więc z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne oraz zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami wiedzy, to taka ocena dowodów nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. i musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wysnuć spójne logicznie wnioski odmienne. W związku z tym, dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza samo twierdzenie strony skarżącej o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który jej zdaniem odpowiada rzeczywistości (przedstawienie przez skarżącego własnej, odmiennej od sądowej, oceny materiału procesowego i poszczególnych dowodów). Skuteczny zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów musi bowiem prowadzić do podważenia podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 kwietnia 2004 r. IV CK 274/03). Konieczne jest przy tym wskazanie przez apelującego konkretnych przyczyn dyskwalifikujących wywody sądu pierwszej instancji w tym zakresie. W szczególności strona apelująca powinna wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy analizie materiału dowodowego, uznając brak wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów lub niesłusznie im ją przyznając (por. uzasadnienia Sądu Najwyższego zawarte m.in. w orzeczeniach z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zaś zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji, polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, powód argumentacji takiej nie przedstawił. W ramach sformułowanego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powód wytyka Sądowi Okręgowemu przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie ustaleń niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. W ocenie skarżącego wadliwie ustalono, że czynsz dzierżawny jest kształtowany nie od powierzchni gruntu, ale od ilości turbin wiatrowych jakie mają być na danym gruncie zainstalowane, ponadto w ocenie skarżącego błędnie ustalono, że czynsz należy się powodowi wyłącznie za okres oraz powierzchnię faktycznie zajętą przez stronę pozwaną na etapie budowy farmy wiatrowej, a nie za całość należącego do powoda terenu. Poza tym skarżący zakwestionował zasadność powołania biegłego sądowego dla ustalenia wysokości czynszu, a także oparcie się przez Sąd na zeznaniach P. K.
2 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje; w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęta została w oparciu o art. 65 k.c. tzw. kombinowana metoda wykładni (uchwała Sądu Najwyższego z 29.06.1995, III CZP 66/95, OSNC 1999/12/168; wyrok z 21.11.1997, I CKN 825/97, OSNC 1999/5/81, wyrok z 20.05.2004, II CK 354/03, OSNC 2005/5/91, wyrok z 8.10.2004, V CK 670/03, OSNC 2005/9/162, wyrok z 29.01.2002r., sygn. V CKN 679/00, LEX nr 54342). Metoda ta przyznaje w przypadku oświadczeń woli składanych innej osobie pierwszeństwo temu znaczeniu oświadczenia, które rzeczywiście nadawały mu obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni), wyprowadzając to pierwszeństwo z art. 65 § 2 k.c., zgodnie z którym w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron, aniżeli opierać się na ich dosłownym brzmieniu. Gdy się zaś okaże, że strony nie porozumiały się co do rozumienia treści złożonego oświadczenia woli, za prawnie wiążące należy uznać jego znaczenie ustalone według obiektywnego wzorca wykładni. Przyczyna powyższego rozstrzygnięcia - potrzeba ochrony adresata - przemawia za tym, aby było to znaczenie, które jest dostępne dla adresata przy założeniu, jak to się określa w piśmiennictwie, starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych, tylko bowiem zaufanie adresata do znaczenia będącego wynikiem jego starannych zabiegów interpretacyjnych, zasługuje na ochronę. Potwierdza to zawarty w art. 65 § 1 k.c. nakaz tłumaczenia oświadczenia woli tak, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje. Ustalając powyższe znaczenie oświadczenia woli wyrażonego za pomocą słów należy wyjść od jego sensu wynikającego z reguł językowych. Trzeba przy tym mieć na względzie jednak nie tylko interpretowany zwrot, ale i jego kontekst, czyli pozostałe elementy wypowiedzi, której jest on składnikiem. W związku z tym nie można przyjąć takiego znaczenia interpretowanego zwrotu, który pozostawałby w sprzeczności z pozostałymi składnikami wypowiedzi, kłóciłoby się to bowiem z założeniem o racjonalnym działaniu uczestników obrotu prawnego, na którym zasadza się funkcja oświadczenia woli jako regulatora stosunków cywilnoprawnych (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 8.10.2004, V CK 670/03, OSNC 2005/9/162). W ocenie Sądu drugiej instancji należy podzielić wykładnię oświadczeń woli stron dokonaną przez Sąd pierwszej instancji i w ślad za tym Sądem, przyjąć, że przedmiotowa umowa, ze względu na jej specyfikę, nie może być traktowana jako typowa umowa dzierżawy gruntów rolnych i brak jest podstaw do przyjęcia, że czynsz został ustalony od powierzchni każdej z 7 dzierżawionych działek. Prawidłowo zwrócił uwagę przy tym Sąd Okręgowy, że A. G. brał aktywny udział w procesie negocjacyjnym, a strona pozwana nie narzuciła mu warunków umownych. Słuszne jest przy tym, wbrew zarzutom skarżącego, odwołanie się dla ustalenia sposobu obliczaniu czynszu, do zeznań świadków, nawet w sytuacji gdy świadkowie ci nie uczestniczyli w zawieraniu spornej umowy. Jak już bowiem wskazano, ich zeznania pozwoliły na ustalenie praktyk i zwyczajów w tymże zakresie oraz celu przyświecającego stronom przy zawarciu tego rodzaju umowy. Ponadto nie można tracić z pola widzenia, że z zeznań świadków wynika również, że pozwana nie planowała budowy turbin wiatrowych i innych elementów farmy wiatrowej na działkach powoda, natomiast ustalono prawidłowo, że działki te były potrzebne na czas budowy farmy wiatrowej. Sąd odwoławczy podziela ocenę prawną Sądu Okręgowego, że na skutek dokonania darowizny dwóch działek na rzecz powoda, doszło do istotnej zmiany umowy dzierżawy w zakresie wysokości czynszu należnego powodowi. Trafnie wskazał bowiem Sąd pierwszej instancji, że wyłączenie tych działek na skutek zmiany ich właściciela prowadzi do wyłączenia ich z umownych ustaleń dotyczących czynszu dzierżawnego. Nie sposób pominąć przy tym, że w okresie, w którym powód stał się właścicielem ww. gruntu, pozwana płaciła czynsz dzierżawny w pełnej wysokości A. G.. Prawidłowe jest przy tym, w ocenie Sądu odwoławczego, ustalenie wysokości czynszu za okres sporny, tj. od stycznia 2018 r. do czerwca 2020 r. w oparciu o opinię biegłego sądowego. Przy czym ustalenie tej kwestii, wbrew twierdzeniom powoda, nie sprowadzało się do obliczenia proporcji przez porównanie powierzchni gruntów należących do powoda i wysokości czynszu przewidzianego w umowie dzierżawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego za właściwe należy uznać przyjęcie przez biegłego, że pozwana spółka wykorzystywała działki nr (...) na cele niezwiązane z działalnością rolniczą i trafne było przyjęcie przez biegłego dla obliczenia wysokości czynszu, że najwłaściwszą stawką będzie stawka, jak za dzierżawę na cele parkingowe. W konsekwencji powyższego nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek powoda o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i został on pominięty na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. W tym stanie rzeczy, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono zgodnie z wynikającą z art. 98 §
3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. regułą odpowiedzialności za wynik sprawy. Wobec oddalenia apelacji należało uznać stronę powodową za przegrywającą postępowanie odwoławcze, zobowiązaną w związku z tym do zwrotu pozwanej kosztów tego postępowania, które objęły wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika, określone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie prawnych oraz przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanej przez apelującego. Ryszard Iwankiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.