Sygn. akt I ACa 580/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Szczecin, 22 listopada 2024. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Krzysztof Górski (spr.) Sędz
§ 1– 4 k.c., Sąd Okręgowy odniósł się także do przepisów unijnych.
Z uwagi na słabszą pozycję konsumenta, dyrektywa 93/13/EWG zobowiązała państwa członkowskie Unii Europejskiej do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie z nim negocjowane, mogą zostać poddane kontroli w celu oceny ich nieuczciwego charakteru. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że klauzulę umowną pozwalającą ustalać bankowi wysokość kredytu w oparciu o kurs waluty obcej ustalany przez sam bank, należy uznać za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
§ 1k.c.
- klauzula ta kształtuje prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Takie odwołanie oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Sąd Okręgowy stwierdził, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartej umowy – wysokości kredytu wypłaconego powodom. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to prowadzi do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego. Omawiana klauzula stanowi w ocenie Sądu I instancji postanowienie określające główne świadczenie stron, zatem może zostać ocenione pod kątem nieuczciwego charakteru tylko w sytuacji, gdy nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. W ocenie tego Sądu sposób redakcji omawianej klauzuli – brak transparentności, odesłania – z pewnością odbiega od kryterium jednoznaczności czy jasności. Kredytobiorca musi być świadomy tego co robi, zatem umowa powinna być skonstruowana w taki sposób, żeby dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku waluty obcej, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne swoich zobowiązań kredytowych. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy odniósł się do kwestii ustalenia skutków prawnych abuzywnego charakteru tego elementu umowy, wskazując na zagadnienie pierwszeństwa prawa unijnego i prounijnej wykładni obowiązujących przepisów. Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. L 095, z dnia 21 kwietnia 1993 r., dalej jako dyrektywa 93/13) zdaniem Sądu Okręgowego należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającego do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Na rozprawie dnia 16 marca 2022 r. powodowie oświadczyli, że są świadomi konsekwencji związanych z unieważnieniem umowy. Akceptując zatem stanowisko powodów, Sąd Okręgowy uznał, że istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną, ponieważ umowa pozwalała bankowi kształtować wielkość ich zobowiązania za pomocą ustalonego przez siebie kursu, zaś unieważnienie klauzuli prowadziłoby do zniknięcia (całkowitego zniesienia) ryzyka kursowego. Tymczasem klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy, w związku z czym nie ma możliwości utrzymania przedmiotowej umowy kredytu, skoro tak, to brak określenia w umowach wielkości zobowiązania powodów przesądza o naruszeniu art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego. Podsumowując, Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa zawarta przez strony jest nieważna na podstawie art. 58 § 1i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Sąd Okręgowy zgodził się z pozwanym bankiem, że nie ma podstaw by uznać za abuzywne postanowienia zawarte w § 5 ust. 5 umowy – przywołany zapis, zgodnie z którym kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na franka według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku – nie narusza w ocenie tego Sądu interesu powodów i nie stoi w sprzeczności z dobrymi obyczajami – kurs ustalany jest w oparciu o obiektywny i niezależny od stron wskaźnik. Sąd Okręgowy zaznaczył, że można ewentualnie zastanowić się, jakie znaczenie ma fakt, że w umowie jest odwołanie do kursu sprzedaży NBP, a nie kursu średniego czy kursu kupna, niemniej podobne rozważania w kontekście uznania umowy za nieważną w związku z uznaniem za abuzywne postanowień umowy odnoszących się do wypłaty kredytu mają znaczenie drugorzędne, ponieważ umowa, w której kluczowe zapisy obarczone są nieważnością, nie może być sanowana w treści innych zapisów. W świetle powyższego, Sąd Okręgowy uznał, że powodowie mogą dochodzić zwrotu wpłaconych na rzecz pozwanego wpłat wynikających z tejże umowy. Świadczenia spełniane tytułem zwrotu kredytu nie mogą być przez sąd zaliczone na poczet roszczenia pozwanego o zwrot swojego świadczenia. Spełniane były bowiem w wykonaniu nieważnej umowy. Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Roszczenia obu stron – kredytobiorcy (pokrzywdzonego konsumenta) oraz banku należy traktować oddzielnie, wzajemne świadczenia obu stron – kredytobiorcy oraz banku nie są automatycznie potrącane. Sąd Okręgowy nie uwzględnił ewentualnego zarzutu potrącenia kwoty roszczenia w wysokości 658.042,47 zł, bowiem pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na to, że wcześniej wzywał powodów do rozliczenia jakiejkolwiek kwoty czy do zapłaty, a także oświadczenie o potrąceniu zostało złożone warunkowo. Za niezasadny Sąd Okręgowy uznał również zarzut braku statusu konsumenta po stronie powodów. G. B. oraz A. B. zaciągnęli kredyt na cele związane z zakupem i remontem domu jednorodzinnego, który – jak wynika z wniosku kredytowego - był przeznaczony na cele mieszkaniowe, a nie w celu prowadzenia działalności gospodarcze. Zdaniem tego Sądu charakter działalności zawodowej powódki – prowadzony handel mieszany – nie sprzeciwia się wykonywaniu części obowiązków służbowych w warunkach domowych, np. w zakresie czynności biurowych, co jednak z jednej strony nie sprawia, że nieruchomość opisana w § 1 umowy kredytu hipotecznego powinna zostać zakwalifikowana jako „główne miejsce wykonywania działalności gospodarczej”, a z drugiej – nie sprzeciwia się uznaniu, że dla powodów spełnia ona przede wszystkim funkcje mieszkalne. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia, Sąd Okręgowy podzielił w całości stanowisko, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy – konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy, należy uznać, że termin przedawnienia roszczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę – konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie, ponieważ dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny. Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne twierdzenia A. B. co do okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy. Powódka podała, iż pracownik banku przekazał informacje, że „kredyt frankowy” jest bezpieczny, że to stabilna waluta. Nie informowano kredytobiorców o ryzyku kursowym, zasadach tworzenia tabel kursowych, powódka i jej mąż nie mogli negocjować postanowień umowy. Sąd ten wskazał, że obowiązek informacyjny banku nie może ograniczać się do przedłożenia klientom do podpisania oświadczenia o świadomości ryzyka związanego z zaciąganym zobowiązaniem, jako jednego z wielu załączników podpisywanych w toku zawierania umowy czy nawet przed jej podpisaniem – tego rodzaju działanie ma w przekonaniu Sądu wymiar iluzoryczny. Można założyć, że kredyty frankowe nie byłyby takim częstym wyborem wśród klientów gdyby standardem informacyjnym było zwracanie uwagi klientów zainteresowanych zaciągnięciem wieloletniego zobowiązania we franku szwajcarskim na fakt, że Szwajcarski Bank Centralny chroniąc się przed deflacją i ratując sytuację gospodarczą własnego kraju od lat utrzymuje sztucznie kurs waluty (ponieważ reakcją na światowy kryzys w 2007 r. był zwiększony popyt na CHF), a także zwracanie uwagi klientów na sposób ustalania waluty, czyli fakt, że bank mógł ustalać kursy walut dowolnie i arbitralnie. Zatem w ocenie tego Sądu pouczenie kredytobiorców o ryzyku kursowym miało w niniejszej sprawie charakter pozorny – nie zwracano szczególnej uwagi na zapisy dotyczące ryzyka walutowego, pracownicy banku, czynili przeciwnie – zapewniali kredytobiorców o korzystnym kursie, niskiej racie i o stabilności walut. W ocenie tego Sądu bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy miały zeznania świadka G. O., doradcy klienta w (...) Bank S.A. w latach 2006 – 2008. Świadek ten nie miał wiedzy w zakresie konstrukcji przedmiotowej umowy kredytu hipotecznego, a w szczególności czy umowa ta była uprzednio indywidualnie omawiana z powodami, czy powodowie mieli możliwość negocjowania jej zapisów oraz czy posiadali informacje o ryzyku kursowym. Dowód ten nie wniósł tym samym do niniejszego postępowania nowych wiadomości, które mogłyby znaleźć odzwierciedlenie w trakcie wyrokowania. Sąd Okręgowy pominął również dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów zawnioskowany przez powodów jako nieistotny do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia ta mogłaby się okazać przydatna dopiero w sytuacji oceny żądania ewentualnego. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność zakreśloną przez stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew, byłoby z kolei uzasadnione w przypadku zastąpienia postanowień abuzywnych umowy w zakresie mechanizmu przeliczeniowego na zapis umożliwiający rozliczenie kredytu w oparciu o kurs średni NBP, co jednak, wobec jednoznacznych oświadczeń powodów dotyczących żądania unieważnienia umowy, w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie mają art. 405-410 k.c. – w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznaje się, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy, świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Powodowie konsekwentnie wnosili o zasądzenie od pozwanego kwoty 730.680,91 zł tytułem zwrotu świadczeń uiszczonych na rzecz pozwanej w okresie od uruchomienia kredytu do 23 lutego 2022 r. Kwota powyższa została ustalona na podstawie wydruków potwierdzeń przelewów i zaświadczenia, które nie były kwestionowane w toku postępowania. Z powyższych względów, uznając powództwo za zasadne, Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego (...) Bank. S.A. z siedzibą we W. na rzecz powodów A. B. i G. B. łącznie kwotę 730.680,91 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 652.283,71 zł od dnia 20 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty; od kwoty 35.689,20 zł od 27 lipca 2021 r. do dnia zapłaty, od kwoty 42.708,00 zł od 31 marca 2022 r. do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 455 k.c., uznając że termin wymagalności rozpoczął swój bieg w przypadku kwoty: 652.283,71 zł - po upływie 30 dni od doręczenia stronie pozwanej reklamacji, 35.689,20 zł – po upływie 14 dni od doręczenia stronie pozwanej pisma z 11 czerwca 2022 r. (doręczenie 21 lipca 2021 r. ), 42.708 zł – po upływie 14 dni od doręczenia stronie pozwanej pisma z dnia 14.03.2022 r. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 98 § 1 k.p.c. uznając, że pozwany przegrał sprawę w całości. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości i zarzucając: I. naruszenie następujących przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez:
- a)pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. V lit. a-c pet/tum odpowiedzi na pozew, albowiem ustalenie okoliczności dotyczącej porównania kursów CHF w Banku i kursów CHF ustalanego przez NBP i inne banki w Polsce ma istotne znaczenie dla sprawy, ponieważ pozwoliłyby ustalić, czy w świetle umowy łączącej strony kursy CHF ustalane przez Bank odbiegały od rynkowych wysokości tych kursów, a więc czy w stanie faktycznym sprawy doszło do naruszenia interesu powodów w stopniu rażącym, a także czy Bank mógł w sposób dowolny i arbitralny ustalać kursy w tabeli własnej;
- b)pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. V lit. d petitum odpowiedzi na pozew, albowiem ustalenie okoliczności dot. możliwości zastosowania w umowie kredytu powodów jednego rodzaju kursu zarówno do uruchomienia kredytu, jak i przeliczenia spłat rat kredytu ma istotne znaczenie dla sprawy, ponieważ pozwoliłoby ustalić, czy klauzula różnicy kursowej jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy powodów, czy też jest uzasadniona w świetle istoty umowy, w tym jej ekonomiczno-gospodarczego charakteru;
- c)pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości zgłoszonego w pkt. V lit. e-g petitum odpowiedzi na pozew, albowiem w stanie faktycznym sprawy w przypadku uznania postanowienia przewidującego uruchomienie kredytu po kursie z tabeli Banku za abuzywne, możliwe i zasadne jest zachowanie indeksowanego charakteru umowy, a jedynie zastąpienie podmiotu, który kurs ten ustala; - co do których zostało złożone zastrzeżenie do protokołu rozprawy w dniu 16 listopada 2022 r. przez pełnomocnika strony pozwanej; podczas gdy ustalenie tych okoliczności ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie istoty niniejszej sprawy, bowiem pozwoli przede wszystkim ustalić czy doszło do faktycznego, rażącego naruszenia interesu powodów, jak również pozwoli ustalić ewentualną wysokość zobowiązań pomiędzy stronami w przypadku uznania przez Sąd, że klauzula różnicy kursowej (klauzula spreadowa) ma charakter abuzywny. Zdaniem strony pozwanej sporządzenie opinii w tym zakresie było niezbędne by rozpoznać niniejszą sprawę w sposób kompletny; 2) art. 203 1 § 1 - 3 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie zarzutu potrącenia, podczas gdy wierzytelność pozwanego jest z tego samego stosunku prawnego co wierzytelność powodów, a zarzut i oświadczenie o potrąceniu zostały zgłoszone powodom w odpowiedzi na pozew i kolejno w piśmie z dnia 30 marca 2022 r., czyli przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy, a wierzytelność zgłoszona do potrącenia stała się wymagalna najpóźniej z chwilą doręczenia powodom odpowiedzi na pozew i pisma z dnia 30 marca 2022 r.; 3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie - dowodu z zeznań powódki, a to poprzez pominięcie takich okoliczności, jak: - powódka wykorzystuje zakupioną nieruchomość na cele prowadzenia działalności gospodarczej poprzez zagospodarowanie jednego pomieszczenia biurowego, które służy jej do pracy (01:00:17 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - powodowie nie podejmowali próby negocjowania zawieranej umowy (01:10:28 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - odbycie przez powódkę łącznie 3 spotkań z doradcą, podczas których nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń, ani nie sygnalizowali żadnych wątpliwości (01:10:28 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - powodowie zapoznali się pobieżnie z treścią zawieranej umowy i nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń, ani nie sygnalizowali żadnych wątpliwości (01:10:28 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - powodowie nie zwracali się do banku z wnioskiem o spłatę kredytu bezpośrednio w CHF, a także nie chcą skorzystać z możliwości dalszej spłaty kredytu bezpośrednio w CHF (01:32:21 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - wątpliwości powodów odnośnie warunków zawartej umowy wzbudził dopiero drastyczny wzrost rat kredytu (01:32:21 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - powódka nie kwestionowałaby zapisów umowy, gdyby kredyt był w takiej samej kwocie jak na początku (01:32:21 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); które to okoliczności winne być wzięte pod uwagę przy ocenie czy i w jakim stopniu doszło do przekroczenia zasad współżycia społecznego, a także czy i w jakim stopniu doszło do naruszenia dobrych obyczajów i interesu konsumenta, a finalnie doprowadzić Sąd do uznania, że układając stosunek prawny strony nie przekroczyły zasad współżycia społecznego, a umowne prawa i obowiązki nie naruszyły interesu konsumenta w stopniu rażącym, a ponadto, że Bank wywiązał się w sposób należyty z obowiązku informacyjnego wobec konsumenta. Z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew oraz kolejnych pism wynika, że wobec powodów miały zastosowanie procedury związane z obsługą klientów obowiązujące u strony pozwanej, stosowanie tych procedur nie było fakultatywne, ale obligatoryjne co do wszystkich klientów; 4) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie poprzez uznanie zeznań świadka G. O. złożonych na rozprawie w dniu 16 marca 2022 r. za nieistotne i niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, pomimo tego, że świadek spójnie, logicznie i zgodnie z przedstawionymi w sprawie dokumentami zeznał, że: - kojarzy i pamięta powodów z nazwiska (00:23:49 i 00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - pozwany bank w okresie zawierania umowy kredytowej przez powodów miał w swojej ofercie zarówno kredyty w różnych wariantach oraz w różnych walutach i taka oferta przedstawiana była klientom banku (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - kredytobiorcom były przedstawiane symulacje kredytu zarówno w PLN, jak i CHF (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - kredytobiorcom przedstawiane były harmonogramy spłat wraz ze wskazaniem wysokości hipotetycznej raty w każdej dostępnej walucie w formie wydruku komputerowego, żeby kredytobiorca mógł się z tym zapoznać i zastanowić nad wyborem rodzaju kredytu i waluty (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - klienci banku mieli możliwość zapoznania się z umową kredytu i regulaminem udzielania kredytu przed ich podpisaniem, mogli również zadawać pytania, jeżeli mieli jakieś wątpliwości co do treści przedstawianych dokumentów i umówić inny termin na podpisanie dokumentów (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - tabele kursowe banku były dostępne dla kredytobiorców w oddziale banku (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - klienci banku nie byli zapewniani o tym, że kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki jest i będzie stabilny, a ryzyko zmiany kursu nie istnieje lub jego mało prawdopodobne (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - w okresie zatrudnienia świadka w pozwanym banku obowiązywały procedury związane z informowaniem kredytobiorców o ryzyku kursowym, a świadek tych procedur każdorazowo przestrzegał (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - pozwany bank nie wywierał nigdy nacisku na udzielanie większej ilości kredytów w walucie obcej, w tym w CHF, każdorazowo była to samodzielna i świadoma decyzja klientów banku (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - wynagrodzenie świadka jako doradcy klienta nie było uzależnione od ilości udzielonych kredytów w CHF (00:25:38 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - kredytobiorcom wskazywano jaki wpływ wzrost kursu CHF będzie miał zarówno na wysokość raty kredytu, jak i jego saldo (00:47:42 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); - kredytobiorcom tłumaczono, że kredytu jest obarczony ryzykiem kursowym, a także to że kurs może się zmieniać (00:47:42 zapisu nagrania z rozprawy z dnia 16 marca 2022 r.); które to okoliczności winne być wzięte pod uwagę przy ocenie czy i w jakim stopniu doszło do przekroczenia zasad współżycia społecznego, a także czy i w jakim stopniu doszło do naruszenia dobrych obyczajów i interesu konsumenta, a finalnie doprowadzić Sąd do uznania, że układając stosunek prawny strony nie przekroczyły zasad współżycia społecznego, a umowne prawa i obowiązki nie naruszyły interesu konsumenta w stopniu rażącym, a ponadto, że Bank wywiązał się w sposób należyty z obowiązku informacyjnego wobec konsumenta. Z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew oraz kolejnych pism wynika, że wobec powodów miały zastosowanie procedury związane z obsługą klientów obowiązujące u strony pozwanej, stosowanie tych procedur nie było fakultatywne, ale obligatoryjne co do wszystkich klientów, a niepamięć świadka dot. obsługi konkretnie powodów jest w pełni uzasadniona mając na uwadze zarówno upływ czasu od chwili obsługi powodów do dnia złożenia zeznań przez świadka, jak i liczbę klientów obsługiwanych przez świadka, przez co ustalenie okoliczności dot. obsługi powodów powinno nastąpić mając na uwadze pamięć świadka co do procedury i modelu obsługi klientów w ogólności; 5) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie a to poprzez:
- a)dowolne uznanie przez Sąd I instancji, że powodowie nie byli informowani o ryzyku kursowym na etapie przedkontraktowym, podczas gdy z dokumentów i dowodu z zeznań świadka G. O. wywieść należy wniosek przeciwny;
- b)dowolne uznanie przez Sąd I instancji, że Bank mógł ustalać kurs waluty przyjęty do uruchomienia i spłaty pożyczki powodów w sposób dowolny, czy arbitralny pomimo nieprzeprowadzenia na tę okoliczność żadnego dowodu, w tym zawnioskowanego przez stronę pozwaną dowodu z opinii biegłego sądowego;
- c)dowolne uznanie przez Sąd I Instancji, że powodowie byli zapewniani o stabilności waluty CHF, podczas gdy z zeznań świadka G. O. w przedmiotowej sprawie i doświadczenia życiowego wynika okoliczność przeciwna, świadek zeznał bowiem, że nie zapewniano klientów o stabilności i niezmienności w czasie waluty CHF;
- d)całkowite pominięcie w sprawie okoliczności wynikającej z dokumentu „Ocena wniosku o pożyczkę hipoteczną" dla umowy (...), a także „Spłat zarejestrowanych dla umowy nr (...)", które wyraźnie ukazują, że w momencie badania zdolności powodów brano pod uwagę ryzyko kursowe przy obliczaniu możliwej raty. W oparciu o ten dokumentu hipotetyczna rata została wyliczona, jako rata kredytu PLN powiększona o 20% wynosząca 4 805,35 zł. Ta okoliczność winna zostać wzięta pod uwagę przy ocenie przekroczenia zasad współżycia społecznego, a także przy ocenie wiarygodności zeznań powodów, w szczególności, że z zestawienia spłat wynika, że rata powodów nie przekroczyła powyższej wysokości;
- e)dowolne uznanie, że okoliczności wynikające z dokumentu oświadczenia dot. kredytów nominowanych do waluty obcej, oprocentowanych zmienną stopą procentową z dnia 23 stycznia 2007 r. i 9 marca 2007 r. nie świadczą o realnym pouczeniu powodów o ryzyku wynikającym ze zmiany kursu waluty CHF, podczas gdy z ww. oświadczeń wynika okoliczność przeciwna, tj. że pozwany Bank poinformował powodów o ryzyku walutowym, czego wyrazem było złożone przez powodów oświadczenie, że powodowie w dniu podpisywania umowy pożyczki mieli pełną świadomość ryzyka związanego z umową pożyczki nominowanej do CHF;
- f)całkowite pominięcie w sprawie okoliczności o tym, że procedura ustalania kursów w pozwanym Banku była sformalizowana, opierała się na obiektywnych, zewnętrznych rynkowych kursach walut i stałej marży, co zatem wykluczało element uznaniowości Banku;
- g)brak poczynienia ustaleń dotyczących posiadania przez powodów zdolności do zaciągnięcia kredytu hipotecznego w PLN, podczas gdy okoliczność powyższa wynika m.in. z instrukcji udzielania kredytów hipotecznych przez (...) Bank S.A. przedłożonej do akt sprawy wraz z odpowiedzią na pozew;
- h)poczynienie ustaleń dotyczących niepoinformowania powodów o ryzyku walutowym, o wpływie zmiany kursu CHF na wysokość raty, ani o mechanizmie indeksacji wyłącznie na podstawie zeznania powodów, podczas gdy są one sprzeczne z: i. treścią samej umowy kredytu nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie z dnia 12 marca 2007 r., która wprost wskazuje, na zastosowanie kursu kupna Banku do przeliczenia kredytu oraz kursu sprzedaży banku, do ustalenia wysokości należnych rat kapitałowo - odsetkowych, ii. treścią oceny wniosku kredytowego, (...). treścią oświadczenia dot. kredytów nominowanych do waluty obcej, oprocentowanych zmienną stopą procentową z dnia 23 stycznia 2007 r. i 9 marca 2007 r., iv. treścią zeznań świadka G. O.;
- i)całkowite pominięcie przy rozstrzyganiu istoty sprawy dowodu z takich dokumentów, jak: i. Ścieżka postępowania przy udzielaniu kredytu/pożyczki przez (...) Bank S.A. przy wykorzystaniu systemu informatycznego (...); ii. Procedura udzielania informacji o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej; (...). Informacja o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych; podczas gdy dowody te miały znaczenie w zakresie ustalenia faktów niezbędnych dla rozpoznania istoty sprawy i których prawidłowa ocena przez Sąd meriti doprowadziłaby do wniosku i ustalenia, że pozwana w sposób prawidłowy i profesjonalny wywiązywała się z ciążących na niej obowiązków informacyjnych, w tym w zakresie informowania o ryzyku walutowym występującym w przypadku kredytu nominowanego do CHF, wpływie tego ryzyka na zobowiązania kredytobiorców wobec Banku, uruchomieniu kredytu według kursu kupna i przeliczaniu środków na poczet płatności rat według kursu sprzedaży waluty CHF, podmiocie ustalającym kurs czy dniu właściwym do ustalenia kursu;
- j)całkowite pominięcie przy rozstrzyganiu istoty sprawy dowodu z takich dokumentów, jak: i. uchwała nr (...) z dnia 11 marca 2005 r. z załącznikami nr 1 - Polityka kredytowa (...) Bank S.A. i nr 2 - Polityka zarządzania ryzykiem rynkowym; ii. kursy obowiązujące w Banku w 2007 r. a w konsekwencji brak ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy, a dotyczących obowiązującej w Banku szczegółowej procedury ustalania kursów, w tym wysokości kursów obowiązujących w Banku w trakcie trwania umowy kredytu zawartej przez Strony, rynkowości ustalanych kursów, zasad przeliczania spłat dokonywanych przez powoda z PLN na CHF;
- k)błędne ustalenie, że powodowie działali w zaufaniu do osoby przedstawiającej im ofertę banku, podczas gdy przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, tym bardziej wobec związania się umową na kilkanaście, bądź kilkadziesiąt lat; co zaś skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi sprzecznymi z rzeczywistym stanem rzeczy lub też brakiem ustalenia okoliczności istotnych dla sprawy (art. 368 § 1 1 k.p.c.):
- a)brak ustalenia wpływu zastosowania kursu kupna i sprzedaży z tabeli Banku do indeksacji kredytu i na wysokość zobowiązania powodów wobec pozwanego;
- b)błędne ustalenie, że Bank określa kurs kupna walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość kredytu w sposób dowolny i nieograniczony oraz, że rodzi to ryzyko, że kryteria stosowane przez Bank przy ustalaniu kursów walut mogą być oderwane od rzeczywistości rynkowej oraz ustalane w sposób arbitralny i nieprzewidywalny dla konsumenta;
- c)błędne ustalenie, że przed zawarciem umowy powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku walutowym wynikającym z tytułu zaciągnięcia kredytu nominowanego do CHF i że tym samym pozwany bank nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych;
- d)brak ustalenia przez Sąd I instancji, że powodowie jako przeciętni konsumenci, a więc osoby dobrze poinformowane, uważne i ostrożne, posiadają wiedzę w jaki sposób na ich zobowiązanie wobec Banku wpływa kurs CHF z tabeli Banku, czym różni się ten kurs od innych kursów, w tym kursów NBP;
- e)brak ustalenia przez Sąd I instancji, że powodowie jako przeciętni konsumenci, a więc osoby dobrze poinformowane, uważne i ostrożne, posiadali wiedzę o występującej różnicy pomiędzy kursem uruchomienia, a kursem spłaty i konsekwencjach płynących dla nich z tego tytułu;
- f)brak ustalenia przez Sąd I instancji, że powodowie jako przeciętni konsumenci, a więc osoby dobrze poinformowane, uważne i ostrożne, posiadali wiedzę o zmienność kursu CHF w czasie oraz wpływie tej zmienności na wysokość ich zobowiązania z tytułu umowy kredytu walutowego/kredytu walutowej;
- g)brak ustalenia, że powodowie posiadali zdolność do zaciągnięcia kredytu w PLN i błędne przyjęcie, że takiej zdolności nie mieli;
- h)błędne ustalenie, że powodowie występują w sporze w charakterze konsumentów pomimo tego, że powódka w zakupionej nieruchomości za środki pochodzące z kredytu prowadzi działalność gospodarczą;
- i)błędne ustalenie przez Sąd I instancji, że postanowienia umowy ukształtowane były w sposób naruszający równowagę kontraktową;
- j)błędne ustalenie, że postanowienia umowy naruszają interes powodów w stopniu rażącym,
- k)brak ustalenia przez Sąd I instancji rzeczywistego wystąpienia i rozmiaru naruszenia interesu konsumentów przez zawarcie w umowie spornych klauzul;
- l)błędne ustalenie, że pozwana zapewniała kredytobiorców (konsumentów), że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, a waluta CHF stabilna;
- m)błędne ustalenie, że zasady ustalania kursu kupna oparte na notowaniach rynkowych były zależne od pozwanej i że pozwana mogła je ustalać całkowicie dowolnie;
- n)błędne ustalenie, że kwestionowane przez powodów klauzule dawały pozwanej prawo do dowolnego przerzucania odpowiedzialności za ryzyko związane ze wzrostem kursu waluty na powodów i że pozwany bank nie ponosił żadnego ryzyka w tym zakresie;
- o)błędne ustalenie, że pozwana nie złożyła skutecznie powodom oświadczeń o potrąceniu; II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1) art. 22
(1)k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowie są konsumentami, a zatem korzystają z ochrony prokonsumenckiej, podczas gdy powódka w zakupionej nieruchomości za środki pochodzące z kredytu prowadzi działalność gospodarczą pod firmą Firma (...) (NIP: (...), |REGON: (...), stałe miejsce wykonywania działalności: woj. (...), pow. (...), gm. K., miejsc. K., (...), nr (...)); 2) art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodom przysługuje interes prawny w formułowaniu żądania ustalenia nieważności umowy, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że strona powodowa sformułowała roszczenie dalej idące – o zapłatę, a jednocześnie wydanie orzeczenia w sprawie o ustalenie nie zakończy definitywnie sporu pomiędzy stronami, wręcz przeciwnie otworzy drogę do formułowania wzajemnych roszczeń na tle rozliczenia umowy - a w konsekwencji rozpoznanie sprawy i uwzględnienie powództwa w sytuacji, gdy podlegało ono oddaleniu z uwagi na brak przesłanki materialnoprawnej, a ponadto w sytuacji, w której sfera prawna powodów nie została naruszona; 3) art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 358 1 § 2 i 5 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 12 marca 2007 r. jest nieważna z uwagi na to, że nie określała ściśle wysokości zobowiązania powodów, wprowadzała możliwość uzyskania przez bank dodatkowego wynagrodzenia nieprzewidzianego przez art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz zawierała postanowienia abuzywne dopuszczające dowolną waloryzację i tym samym rażąco naruszała interesy powodów jako konsumenta, podczas gdy zawarta przez powodów umowa zawierała obligatoryjne/konstrukcyjne postanowienia wskazane w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, tj. zobowiązanie banku do wydania określonej sumy pieniężnej i obowiązek kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych, zawarta umowa mieściła się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowiła jej możliwy wariant, zastosowany w umowie sposób indeksacji, a także fakt, że suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy mogła mieć inną wartość, w tym być wyższa, w wyniku indeksacji walutowej, wynikały z samego charakteru kredytu indeksowanego, a kursy stosowane przez Bank nie odbiegały od kursów średnich NBP; 4) art. 353 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że klauzule umowne (na które powodowie się zgodzili), dopuszczające dokonywanie jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w sposób niekontrolowany są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz, że zamieszczanie tych klauzul było działaniem poza granicami swobody umów i rażącym przekroczeniem tej granicy, podczas gdy w świetle obowiązującego prawa dopuszczalne było zawieranie umów nominowanych do waluty obcej, a zatem o rażącym przekroczeniu granicy swobody umów nie może być mowy; 5) art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, że umowa zawarta przez strony jest bezwzględnie nieważna, gdyż pozwany zastrzegł w niej dla siebie możliwość jednostronnej zmiany zobowiązania powodów poprzez zwiększanie wartości świadczenia wyrażonego w CHF za pomocą obniżenia kursu kupna przy uruchomieniu kredytu oraz poprzez podniesienie kursu sprzedaży przy spłacie rat, co sprawia, że świadczenie należne od kredytobiorcy pozostaje niedookreślone, podczas gdy nie wynika to, ani z treści umowy, ani ze zgodnej woli stron, ani samego charakteru kredytu indeksowanego, a kursy stosowane przez Bank nie odbiegały od kursów średnich NBP; 6) art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie i uznanie, że w okolicznościach niniejszej sprawy eliminacja z umowy kredytu postanowień określających mechanizm indeksacji skutkuje jej nieważnością, gdyż nie nadaje się do utrzymania w mocy po eliminacji abuzywnego mechanizmu, podczas gdy umowa stron po wyeliminowaniu odesłania do kursu z tabeli Banku może być wykonywana z odesłaniem do kursu średniego NBP; 7) art.
k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, że eliminacja z umowy kredytu postanowień określających mechanizm indeksacji skutkuje jej nieważnością, gdyż nie nadaje się do utrzymania w mocy po eliminacji abuzywnego mechanizmu, podczas gdy umowa stron po wyeliminowaniu odesłania do kursu z tabeli Banku może być wykonywana z odesłaniem do kursu sprzedaży NBP, ewentualnie średniego NBP; 8) art.
§ 1k.c.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie tj.:
- a)pominięcie w wykładni postanowień umowy pożyczki, a to § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 oraz § 5 ust. 5, mając na uwadze okoliczności towarzyszące zawarciu umowy, zwyczajów o braku praktyki zamieszczania przez banki w sposób powszechnie dostępny i szczegółowy informacji o sposobie ustalania przez nie kursów walut, co w szczególności wynikało ze statusu banków jako uczestników rynku finansowego oraz podleganiu przez banki stałemu i szczegółowemu nadzorowi ze strony organów państwowych w pełnym zakresie prowadzonej przez nie działalności bankowej (również w zakresie ustalania kursów walut), co skutkowało uznaniem, że umowa kredytu przyznawała Bankowi pełną dowolność w zakresie ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF;
- b)brak rozważenia, że warunek umowy stanowiący o indeksacji kredytu do CHF kursem pochodzącym od banku jest sformułowany w sposób jednoznaczny, co przy przyjęciu, że klauzula indeksacyjna dotyczy głównych świadczeń stron skutkuje niemożnością badania jego abuzywności, podczas gdy literalne brzmienie tego postanowienia jest sformułowane prostym i zrozumiałym językiem a interpretowane wraz z postanowieniem § 2 ust. 2 umowy nr (...), przewidującym, że informacje o kwocie kredytu w CHF, wysokości kursu ustalonego przez bank w dniu uruchomienia kredytu zostaną określone w harmonogramie spłat przekazanym kredytobiorcy niezwłocznie po uruchomieniu kredytu, daje kredytobiorcy możliwość ustalenia rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu w chwili uruchomienia kredytu - co jednocześnie immanentnie wynika z istoty kredytu indeksowanego do waluty obcej;
- c)pominięcie, że przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta wymaga porównania sytuacji konsumenta uregulowanej spornym postanowieniem z sytuacją, w której - w braku umownej regulacji - zastosowanie znalazłyby przepisy dyspozytywne, co przejawiło się w braku rozważenia jak kształtowałoby się zobowiązanie powodów, gdyby w umowie zastosowano kurs średni NBP, co skutkowało zastosowaniem tego przepisu w sposób charakterystyczny dla kontroli abstrakcyjnej postanowień wzorców umownych, tj. z pominięciem okoliczności związanych ze świadomością i zgodą konsumenta, zawarciem i realizacją przez niego umowy;
- d)zastosowanie tego przepisu z pominięciem normatywnej treści ocenianych postanowień i ustalenie, że abuzywne są zarówno klauzula ryzyka kursowego, jak i klauzula różnicy kursowej, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy w przypadku uznania postanowienia przewidującego uruchomienie kredytu po kursie z tabeli Banku za abuzywne, zasadne jest zachowanie indeksowanego charakteru umowy, a zastąpienie podmiotu, który kurs ten ustala;
- e)przyjęcie, iż doszło do rażącego naruszenia interesu powodów w związku z indeksacją kredytu na podstawie kursu kupna CHF ustalonego przez Bank w sytuacji, gdy kurs kupna CHF ustalony przez bank i zastosowany do obliczenia wartości kredytu nie odbiegał od średniego rynkowego kursu kupna tej waluty;
- f)zastosowanie tego przepisu w sposób charakterystyczny dla kontroli abstrakcyjnej postanowień wzorców umownych, tj. z pominięciem okoliczności związanych ze świadomością i zgodą konsumenta, zawarciem i realizacją przez niego umowy; 9) art. 8 Prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie skutkujące brakiem ustalenia, że zastosowanie w umowie kredytu nominowanego do CHF kursu kupna waluty do indeksacji kredytu i kursu sprzedaży waluty do przeliczenia środków uiszczanych na poczet rat kredytu jest ekonomicznie uzasadnione, albowiem do uruchomienia kredytu indeksowanego do CHF Bank musiał posiadać (i posiadał) stabilne finansowanie w CHF w relacji minimum 1 do 1 (tj. 100%), które pozyskiwał zaciągając zobowiązania na rynku międzybankowym (linii kredytowej), gdyż zgodnie z art. 8 Prawa Bankowego jest zobowiązany utrzymywać płynność płatniczą dostosowaną do rozmiarów i rodzaju działalności w sposób zapewniający wykonacie wszystkich zobowiązań pieniężnych zgodnie z terminami ich płatności, a otrzymując od klienta na poczet spłaty raty kredytu indeksowanego do CHF środki w złotych polskich jest zobowiązany wymienić je na środki we franku szwajcarskim; 10) art. 5 ust. 2 pkt 7 i pkt 10 Prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy przepisy te stanowią umocowanie Banku do współkształtowania wysokości świadczeń stron umowy kredytu, wskazując, że prowadzenie skupu i sprzedaży wartości dewizowych, pośrednictwo w dokonywaniu przekazów pieniężnych oraz rozliczeń w obrocie dewizowym stanowią czynności bankowe, jeśli są wykonywane przez bank, zaś pozwany jest obowiązany do ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny, stosowane kursy walutowe, a zatem postanowienie umowne odsyłające do tabeli kursowej Banku nie może zostać uznane za abuzywne; 11) art.
§ 1k.c.
w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że umowa ukształtowana była w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interes konsumenta, podczas gdy obowiązek określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu ma zastosowanie do umów zawartych po dniu wejścia w życie nowelizacji i potwierdza brak obowiązku po stronie Banku zawierania w umowach tych postanowień przed tym dniem; 12) art.
§ 1i 2 k.c.
w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że skutkiem uznania za abuzywne części postanowień umowy może być nieważność umowy w całości, podczas gdy w sytuacji kiedy poszczególne zapisy umowy zostaną uznane za bezskuteczne, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a nadto celem tych przepisów, jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron w obowiązującym stosunku; 13) art. 498 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 499 k.c. poprzez nieuwzględnienie podniesionego przez pozwaną zarzutu potrącenia z uwagi na to, że oświadczenie o potrąceniu nie zostało poprzedzone wezwaniem powodów do spłaty kwoty nim objętej przysługującej Bankowi i w momencie jego podniesienia wierzytelność pozwanego nie była jeszcze wymagalna, podczas gdy samo zgłoszenie tego rodzaju zarzutu w piśmie procesowym, stanowi niejako wezwanie do zapłaty i w wypadku braku dobrowolnego uiszczenia zgłoszonych do potrącenia kwot stały się one wymagalne i nadawały się do potrącenia; 14) art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 2 k.c., poprzez zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 grudnia 2020 r. od kwoty 652 283,71 zł, 27 lipca 2021 r. od kwoty 35 689,20 zł oraz 31 marca 2022 r. od kwoty 42 708,00 zł, tj. od dat przypadających przed wydaniem w sprawie orzeczenia stwierdzającego trwałą bezskuteczność umowy, a więc odsetek za okres, w którym wierzytelność powodów nie była jeszcze wymagalna w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia w sprawie o sygn. akt III CZP 6/21. 15) art.
§ 1k.c.
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że Sąd w ramach kontroli konkretnej abuzywności postanowień umowy nie jest uprawniony do zastąpienia abuzywnego postanowienia umowy normą powszechnie obowiązującą, podczas gdy skutkiem stwierdzenia abuzywności kwestionowanych w pozwie postanowień umownych i wyeliminowania ich ze stosunku prawnego łączącego strony jest potrzeba odwołania się do przepisów dyspozytywnych, w celu określenia świadczeń stron i sposobu wykonania zobowiązania, przy zachowaniu jego charakteru wynikającego z treści zawartej umowy; 16) art. 358 § 2 k.c., art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe oraz art. 5 pkt. 5 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy przepisy te na potrzeby tej konkretnej sprawy winny stanowić istotną wskazówkę odnośnie możliwego do zastosowania rynkowego kursu waluty w miejsce postanowienia umownego odsyłającego do kursu kupna waluty ustalanego przez Bank, w szczególności mając na uwadze okoliczność, że w umowie powodów zastosowanie kursu ustalanego przez Bank miało miejsce wyłącznie przy uruchomieniu kredytu, zaś spłaty rat zgodnie z pierwotnym brzmieniem umowy dokonywane przez powodów w złotych polskich były przeliczane przez Bank na CHF według kursu sprzedaży CHF ustalanego przez NBP, a następnie przez pozwany Bank! \ znanego powodom z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem; 17) art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy TSUE w sprawie C-70/17 i C-170/17 Santos uznał, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie można interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on temu, aby sąd krajowy, w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, zastąpił ten warunek umowny tym stanowiącym punkt odniesienia przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy w sytuacji, gdy stwierdzenie nieważności umowy naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Okoliczność zatem, że przepis art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. nie sprzeciwia się zastosowaniu tego kursu przez Sąd do umowy zawartej wcześniej. Na podstawie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznanie przez Sąd Odwoławczy postanowienia Sądu I instancji, wydanego na rozprawie w dniu 16 listopada 2022 r. o pominięciu wniosku dowodowego pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości celem ustalenia wskazanych faktów. Na podstawie art. 382 k.p.c. apelujący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, ekonomii i finansów na wskazane okoliczności. Na podstawie art. 382 k.p.c. apelujący wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów na okoliczność wysokości wierzytelności przedstawionej do potrącenia i dokonania potrącenia. Z ostrożności procesowej pozwany ponownie zgłosił ewentualny zarzut potrącenia wskazując, że w przypadku nieważności umowy przysługuje mu w stosunku do powodów roszczenie w wysokości udzielonego kredytu, tj. kwoty 658 042,47 zł oraz równowartości korzyści za korzystanie z kapitału (wynagrodzenie Banku) i zwrot w ratach, które przedstawia do potrącenia w części, tj. co do kwoty 72 638,44 zł (łącznie 730 680,91 zł), które potrąca z wierzytelnością powodów dochodzona w niniejszym postępowaniu w wysokości 730 680,91 zł do wysokości wierzytelności niższej. Wobec powyższego apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości. Zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego koszty do dnia zapłaty. Ewentualnie apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji wobec braku rozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy. Zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Powodowie, w odpowiedzi na apelację pozwanego, wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego w całości jako bezzasadnej, dopuszczenie dowodu z dokumentów załączonych do odpowiedzi na apelację dla wykazania przeznaczenia kredytowanej nieruchomości na cele mieszkalne, braku związania czynności zawarcia umowy kredytu z prowadzoną przez powódkę działalnością gospodarczą, konsumenckiego charakteru spornej umowy, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i konkluzjach prawnych poprzedzonych własną oceną materiału procesowego w kontekście stanowisk stron oraz w granicach apelacji. Wykonując ten obowiązek, Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) co do zasady nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 §2 1 pkt. 1) k.p.c.). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia należy skorygować jedynie w zakresie ustaleń co do wysokości poszczególnych transz rzeczywiści wypłaconych powodom przez pozwanego w wykonaniu umowy kredytu objętej sporem. W związku z powyższym ustalić dodatkowo należało, że: W dniu 9 marca 2007 powodowie złożyli dyspozycję wypłaty pierwszej transzy kredytu, Zgodnie z jej treścią na rachunek właściciela zbywanej nieruchomości bank przelał kwotę 545.000 zł zaś na rachunek powódki kwotę 60.000 zł. Nadto bank pobrał na postawie tej dyspozycji kwotę 9.870 zł z tytułu prowizji przygotowawczej, kwotę 2895,39 zł z tytułu ubezpieczenia kredytu i kwotę 69,44 zł z tytułu ubezpieczenia wkładu własnego. Kwoty te nie zostały przelane nr na rzecz powodów. Dowód : dyspozycja k. 145 W dniu 8 maja 2007 powodowie złożyli kolejną dyspozycję wypłaty obejmująca 40.207 zł na rachunek powódki. Bank wykonał tą dyspozycję zgodnie z jej treścią. Dowód: dyspozycja – k. 146 W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny aprobuje podstawę rozstrzygnięcia przedstawioną przez Sąd Okręgowy. Dokonując oceny prawnej żądań pozwu w kontekście opisanej wyżej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, Sąd odwoławczy stwierdza, że nie budzi wątpliwości kwalifikacja prawna stosunku prawnego dokonana przez Sąd Okręgowy oraz wywodzona przez ten Sąd podstawa prawna roszczeń formułowanych w pozwie. Trafnie też Sąd Okręgowy zastosował normy kreujące zasady ochrony konsumenckiej, jeśli chodzi o stosowanie przez przedsiębiorcę nieuczciwych klauzul w umowach zawieranych z konsumentem. Podzielić należy w szczególności ocenę abuzywności klauzuli indeksacyjnej (kursowej) oraz spreadowej. Sankcją abuzywności klauzul jest ich bezskuteczność wobec konsumenta. Zarazem w realiach niniejszej sprawy, biorąc pod uwagę zasadnicze znaczenie obu klauzul dla konstrukcji umowy poddanej pod osąd, konieczne staje się przyjęcie, że wyłączenie skuteczności tych postanowień przyjąć należy, że spowodowana ich abuzywnością dekompozycja treści umowy skutkuje niemożnością utrzymania jej obowiązywania, co czyni uzasadnionym sankcję nieważności. Ta część argumentacji Sądu Okręgowego nie wymaga istotnych korekt i stanowi element oceny dokonanej przez Sąd Apelacyjny, bez konieczności ponawiania wywodu (art. 387 §2 1 pkt 2) k.p.c.). Niezbędne uzupełnienia (z odwołaniem się do zasady wykładni zgodnej i z uwzględnieniem wniosków płynących z implementowanych przez art.
k.c. norm cytowanej wyżej Dyrektywy 93/13) przedstawione zostaną w ramach odniesienia się do zarzutów apelacji. Sąd odwoławczy za zbędne uznał jedynie wywody Sądu Okręgowego poszukujące podstaw nieważności umowy kredytu w treści art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Stwierdzenie nieważności umowy w niniejszej sprawie jest już bowiem uzasadnione w świetle oceny umowy a podstawie normy art.
k.c. i stwierdzenia bezskuteczności klauzul uznanych przez Sąd Okręgowy za abuzywne a następnie wpływu skutków eliminacji tych klauzul na treść umowy i wywołanej tą oceną niemożności uznania jej za zawartą ważnie. Wyjaśniono w judykaturze, że przy ocenie ważności umowy zawartej z konsumentem regulacje dotyczące ochrony konsumenckiej stosowane być powinny w pierwszej kolejności przed normami ogólnymi (por. np. uchwała SN z 28.04.2022 r., III CZP 40/22, OSNC 2022, nr 11, poz. 109.), zatem przesądzenie nieważności umowy jako skutek użycia w umowie przez przedsiębiorcę postanowień o charakterze abuzywnym czyni zbędnym (bezprzedmiotowym) rozważanie kwestii przekroczenia przez strony granic zasady swobody umów. Ustalenie bezskuteczności klauzuli umownej na podstawie art.
k.c. a w konsekwencji przesądzenie, że następstwem tego stanu jest nieważność umowy, wyłącza konieczność dokonywania oceny tejże umowy z perspektywy art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. czy też w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Z uwagi na ustalenie nieważności umowy przy zastosowaniu wzorców ochrony konsumenckiej, kwestia oceny umowy z perspektywy art. 353 1 k.c. czy też w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe nie ma zatem znaczenia dla rozstrzygnięcia. Zarzuty pozwanego dotyczące tej części argumentacji Sądu Okręgowego nie mogą zatem wpłynąć na ocenę jurydycznej poprawności zaskarżonego wyroku i zasadności apelacji i nie wymagają pogłębionej oceny. Dla uporządkowania dalszego toku wywodu przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr
- Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja i odpowiedź na nią są pismami obszernymi, a przywołane w nich liczne poglądy doktryny i judykatury wykraczają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ponad rzeczową potrzebę, nadając wyżej wymienionym pismom charakter zbliżony do dysertacji naukowych. Pomimo wielości zgłoszonych w apelacji zarzutów i obszerności jej uzasadnienia, zawiera ona szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk, z którymi zapoznanie się nie powinno nastręczać profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności. W apelacji podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i te, które podnosiły obrazę przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny stanowić może podstawę dla rozstrzygnięcia żądań zgłoszonych w niniejszej sprawie. Za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Skarżący zarzucił nieprawidłowe pominięcie jako niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy dowodów objętych wnioskami dowodowymi o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych zawartymi w pkt. V lit. a-g odpowiedzi na pozew, w sytuacji gdy dowody te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jednakże potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego przekonania strony, że wiedza fachowa biegłego danej specjalności jest konieczna dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy – por. uzasadnienia wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt III APa 9/17, Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 3 października 2019 r. sygn. akt III AUa 1029/18 czy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 maja 2018 r. sygn. akt I AGa 85/
- W tym kontekście Sąd Apelacyjny wskazuje, że zważywszy na stanowisko powodów, żądających uznania umowy za nieważną oraz powziętego w tej kwestii poglądu inspirowanego treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-260/18, uznać należy, że Sąd Okręgowy zasadnie pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości. Zbadanie w trybie art. 380 k.p.c. zasadności postanowienia Sądu I instancji, pomijającego wniosek o przeprowadzenie tego dowodu, prowadzi do wniosku, że w świetle pozostałych okoliczności sprawy dowód ten istotnie nie byłby przydatny do ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia jej ostatecznego rozstrzygnięcia. W kontekście powyższego należy wskazać, iż strona pozwana zdaje się nie dostrzegać, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji postanowień umowy kredytowej, a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwany bank. Wbrew stanowisku apelującego zatem trafnie Sąd uznał, że fakty mające stanowić tezy dowodowe dla opinii nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla tej oceny. Nie jest też istotne w jaki sposób praktyce wykonywania umowy pozwany korzystał z inkryminowanego postanowienia umownego (klauzuli spreadowej) i jaki byłby wynik ekonomiczny operacji przeliczenia wartości świadczenia wypłaconego powodom przy uwzględnieniu kursu ustalonego przez NBP. Samo pojęcie rażącego naruszenia interesów nie wyczerpuje się w ocenie sytuacji ekonomicznej lecz jak to zostało wielokrotnie wyjaśnione w piśmiennictwie i orzecznictwie odnoszone być powinno do zawartego w art. 3 Dyrektywy 93/13 pojęcia „znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”. Chodzi o zachwianie symetrii stron umowy jeśli chodzi o sferę prawną (co może, lecz nie musi wpływać też na sytuację ekonomiczną konsumenta). Wyjaśniono w orzecznictwie TSUE , że warunek umowny należy uznać za nieuczciwy, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących także wówczas gdy w chwili jej zawarcia warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy, i to nawet wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności lub też gdy, w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi. W tych okolicznościach do sądu odsyłającego należy zbadanie, czy warunek umowy ustalający z góry zysk, jaki uzyska przedsiębiorca w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy, mógł w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy spowodować, od chwili zawarcia tej umowy, taką nierównowagę (wyrok TS z 27.01.2021 r., C-229/19, DEXIA NEDERLAND BV PRZECIWKO XXX I Z., LEX nr 3112697). Zatem kwestia porównania sposobu wykonania wykorzystania przez pozwanego z klauzuli abuzywnej z sytuacja, gdyby do rozliczeń stosował średni kurs NBP także nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia i Sąd Okręgowy zasadnie pominął wniosek dowodowy pozwanego w tej części. W kontekście żądania zgłoszonego przez powodów i jego podstaw prawnych, bez znaczenia pozostają kwestie „stosowania się przez bank do „wewnętrznych regulacji” i „obowiązujących przepisów” w zakresie ustalania kursów walut, „wewnętrzne regulacje pozostają bowiem bez znaczenia dla oceny treści umowy między stronami (wiążą wyłącznie co najwyżej podmioty powiązane organizacyjnie ze strukturą korporacyjną pozwanego banku a kwestia ich przestrzegania mogłaby być istotna dla oceny odpowiedzialności tych osób względem pozwanego). Z kolei przyjęta przez Sąd Okręgowy ocena nieuczciwego charakteru umowy nie dotyczy w żaden sposób kwestii zgodności z obowiązującymi wówczas przepisami prawa sposobu ustalania kursu przeliczeniowego przez bank. To samo dotyczy kwestii objętych tezą dowodową zawartą w punkcie V. lit d-g odpowiedzi na pozew. Kwestie przeliczenia uruchomienia kredytu pozostają bowiem bez znaczenia dla oceny skutków nieuczciwego charakteru postanowień umownych. Przypomnieć należy, że skutek prawny abuzywności (brak związania konsumenta treścią postanowienia umownego) wynika wprost z treści arr.t
k.c. . Dalej idące skutki (nieważność umowy jako kwalifikowane następstwo zawarcia w niej nieuczciwego postanowienia) także są wynikiem oceny prawnej odnoszonej do treści (konstrukcji) umowy i jej dekompozycji spowodowanej bezskutecznością wobec konsumenta istotnej treści i odmową wyrażanie zgody na związanie się umową zawierającą takie postanowienia czy też zastąpienia tych postanowień przez zastosowanie innej konstrukcji (czy to ustawowej czy też konsensualnej). Ocena ta nie wymaga wiedzy specjalnej w rozumieniu art. 278 k.p.c. z zakresu bankowości czy finansów i rachunkowości czy też terminowych operacji finansowych. Stąd też zarzut naruszającego tą normę pominięcia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii uznać należy za nieuzasadniony. Te same okoliczności powodują, że nie zasługiwał na uwzględnienie zawarty w apelacji, oparty o normę art. 380 k.p.c. wniosek o zmianę postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego odmawiającego dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Odnosząc się do ciągu zarzutów, mających swoją podstawę w treści art. 233 § 1 k.p.c., przypomnieć należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśnia się zgodnie, że tego rodzaju zarzut może być uznany za zasadny jedynie w przypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, jako dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd odwoławczy przeprowadza bowiem kontrolę legalności oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji, czyli bada, czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów jest natomiast jednym z elementów kompetencji jurysdykcyjnych (władzy orzeczniczej) sądu i wyrazem stosowania prawa procesowego. Jeżeli więc po weryfikacji całokształtu materiału dowodowego, sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami wiedzy oraz doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. i musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wysnuć spójne logicznie wnioski odmienne. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza więc stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd wniosków przeciwnych wynikających z części dowodów. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów), lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd jej nieprzystawania do wniosków jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego czy też wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. W kontekście postawionego w apelacji zarzutu odnoszącego się do błędnej oceny dowodu z przesłuchania powódki, przez pominięcie wskazanych okoliczności, które winny być wzięte pod uwagę przy ocenie czy i w jakim stopniu doszło do przekroczenia zasad współżycia społecznego, a także czy i w jakim stopniu doszło do naruszenia dobrych obyczajów i interesu konsumenta, a finalnie doprowadzić Sąd do uznania, że układając stosunek prawny strony nie przekroczyły zasad współżycia społecznego, a umowne prawa i obowiązki nie naruszyły interesu konsumenta w stopniu rażącym, a ponadto, że Bank wywiązał się w sposób należyty z obowiązku informacyjnego wobec konsumenta. Skuteczne zgłoszenie zarzutu wymagało wskazania faktów, które na ich podstawie winny być (odmiennie lub uzupełniająco w stosunku do stanowiska Sądu Okręgowego) ustalone. Tymczasem pozwany, jako prostą konsekwencję niewłaściwej oceny tych dowodów, wskazał na niewłaściwą ocenę przesłanek abuzywności, a zatem kwestię materialnoprawną, co jest oczywiście nieskuteczne. Nie wydaje się wymagać wyjaśnienia, że dowody służą ustaleniu relewantnych prawnie faktów, w oparciu o które następczo dokonuje się materialnoprawnej weryfikacji powództwa, nie są zaś bezpośrednią – wyabstrahowaną od tych faktów – podstawą takiej weryfikacji. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, iż Bank określa kurs kupna walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość kredytu w sposób dowolny i nieograniczony oraz, że rodzi to ryzyko, że kryteria stosowane przez Bank przy ustalaniu kursów walut mogą być oderwane od rzeczywistości rynkowej oraz ustalane w sposób arbitralny i nieprzewidywalny dla konsumenta, wskazać należy, że wbrew błędnemu przekonaniu pozwanego, kwestia jednostronnego kształtowania tabeli kursów przez bank, do której to konkluzji doszedł Sąd Okręgowy, w swojej istocie nie dotyczy wadliwych ustaleń faktycznych, będących konsekwencją oceny dowodów, dokonanej z przekroczeniem art. 233 § 1 k.p.c., lecz jest wynikiem materialnoprawnej oceny treści postanowień umowy, co zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia. Zarazem pozwany konsekwentnie pomija (zdaje się nie przyjmować do wiadomości) rzeczywiste przyczyny uznania klauzuli spreadowej zawartej w umowie za abuzywną. To bowiem sposób budowy klauzuli (brak wskazania w umowie jasnych i przewidywalnych kryteriów ustalania spreadu i zastrzeżenie przez przedsiębiorcę do swojej kompetencji jednostronne określenie tych kryteriów), a nie sposób wykonywania (w toku rozliczania umowy) uprawnienia do ustalania kursu przeliczeniowego, świadczy o nieuczciwości klauzuli umownej i powodują jej bezskuteczność wobec konsumenta. W związku z tym poruszane przez apelanta w ramach omawianego zarzutu kwestie w istocie nie posiadają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia o abuzywności klauzuli umownej. Odnosząc się do natomiast wyróżnianej w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. kwestii oceny udowodnienia poinformowania przez bank strony powodowej o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, przede wszystkim podkreślenia wymaga, że ciężar wykazania okoliczności faktycznych związanych z zakresem udzielonej powodom informacji a dotyczącej treści zawieranej przez strony umowy kredytu, spoczywał na pozwanym banku. Wbrew jednak argumentacji zawartej w uzasadnieniu przedmiotowego zarzutu, wystarczającego waloru dowodowego nie można przypisać treści samej umowy kredytu, w tym oświadczeniom strony powodowej złożonym 23 stycznia 2007 r. (k. 130) i 9 marca 2007 r. (k. 131). Oceniając proces zawierania przedmiotowych umów, nie sposób ustalić, że kredytobiorcy zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu waloryzacyjnego. Oświadczenia składane na etapie zawierania umów ograniczały się jedynie do ogólnikowych stwierdzeń. Taki sposób udzielenia informacji powodom przez pozwanego, z pewnością nie jest zgodny z wzorcem oceny wykonania przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych wywodzonym z treści art. 4 i 5 Dyrektywy 93/13. Z materiału dowodowego, w tym z zeznań świadka G. O., nie wynika, by pozwany bank - przed zawarciem umowy (wykonując obowiązki informacyjne) przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Zeznania świadka G. O. okazały się nieprzydatne z racji upływu czasu. Zauważyć trzeba, że świadek wskazał, najprawdopodobniej obsługiwał powodów, bowiem pamięta ich nazwisko. Następnie wskazał, że możliwym jest, że proces obsługi powodów rozpoczynał inny pracownik tej placówki. Co się zaś tyczy jego relacji, to dotyczyła ona ogólnych procedur dotyczących kredytów frankowych, co w niniejszej sprawie jest obojętne dla rozstrzygnięcia. Pozwany nie potrafił w procesie udowodnić żadnych szczegółów związanych z treścią przekazanej informacji. W tym kontekście nie przedstawia skarżący żadnych argumentów dowodowych, które podważałyby relację powodów co do zakresu uzyskanej informacji. Takimi dowodami nie są dokumenty wskazane w punkcie 5, literze
- i)petitum apelacji. Sposób prezentacji symulacji spłaty kredytu i ryzyka zmiany kursu CHF, zapewnienia co do korzyści, jakie dla kredytobiorcy niesie zawarcie kredytu na takich warunkach i poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że jest on świadomy ryzyka kursowego nie pozwala przyjąć, by mógł on wziąć pod uwagę możliwość istotnych zmian kursowych a w szczególności oszacować skutki tych zmian dla jego interesów i zobowiązań wobec banku oraz sytuacji prawnej. Nadto, jak już wskazywano, podpisane przez powodów oświadczenie nie tworzy domniemania, aby mogli oni w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokości własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy, w tym ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Oświadczenie to nie sanuje zatem braku określenia postanowienia dotyczącego głównego przedmiotu umowy w sposób jasny i zrozumiały dla konsumenta. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że przedmiotowe oświadczenie miało charakter blankietowy, gdyż z jego treści nie wynika w żaden sposób, czy i jakie konkretnie informacje dotyczące warunków udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, zasad dotyczących spłaty kredytu zostały udzielone przed zawarciem umowy, co czyni takie oświadczenie nieskutecznym. Ponadto Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że fakt czy powodowie zostali poinformowani, a nawet złożyli oświadczenia o istnieniu ryzyka kursowego, nie ma w istocie znaczenia, albowiem sama zmienność kursów walutowych jest okolicznością notoryjną, stąd też przyjęcie do wiadomości, iż w okresie obowiązywania umowy może nastąpić wzrost kursu waluty, w jakiej kredyt został udzielony, powodując wówczas wzrost kwoty kredytu oraz kwoty rat przypadających do spłaty, nie sankcjonuje działania pracowników pozwanego, którzy w rzeczywistości stwarzali w konsumencie mylne przekonanie o atrakcyjności produktu kredytowego, nie udzielając jednocześnie wyczerpującej i klarownej informacji na temat ryzyka, jakie niesie ze sobą analizowany kredyt. Oczywistym dla Sądu jest, że konsument , zawierając umowę kredytu denominowanego czy indeksowanego do CHF, liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ryzyko to jest oczywiste, lecz nie ma ono nic wspólnego z ryzykiem związanym z jednostronnym kształtowaniem kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Czym innym jest bowiem ryzyko zmienności kursu walutowego, a czym innym ustalanie kursów walut przez zarząd pozwanego. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, do której indeksowany jest kredyt, a co wpływa w sposób oczywisty na sytuację konsumenta. Reasumując, wskazane w oświadczeniu pouczenie o ryzyku walutowym nie przesądza o niemożności uznania postanowień umowy kredytu nakładających na przenoszących na konsumenta takie ryzyko lub umożliwiających przedsiębiorcy kształtowanie sytuacji konsumenta przez samodzielne (niemożliwe w świetle umowy do skontrolowania przez konsumenta) określanie kursu przeliczeniowego. Godzi się w tym miejscu wyjaśnić i to, że wskazane przez pozwanego, pominięte przez Sąd Okręgowy przy dokonywaniu ustaleń faktycznych dowody (punkt 5, litera j), słusznie Sąd ten uznał za nieistotne, bowiem - wedle samego skarżącego - dotyczyły one kwestii rynkowego charakteru kursu CHF stosowanego przez Bank, a zatem obojętnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Przechodząc w tym miejscu do oceny zarzutów materialnoprawnych, w pierwszej kolejności należało rozważyć, czy w sprawie doszło do naruszenia art. 189 k.p.c. W tym kontekście Sąd Apelacyjny zaznacza, że wbrew stanowisku strony pozwanej, samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną ich uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej strony powodowej (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że strona powodowa ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego zważywszy na jego nieważność ex tunc. W przypadku, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków strony powodowej jako dłużniczki pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza, gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodowej (np. jak w niniejszej sprawie – żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi (dążącemu do wykazania, że nie jest on zobowiązany do świadczenia – a zwłaszcza, że kredytodawca nie ma prawa obliczać wysokości poszczególnych rat przy wykorzystaniu klauzul umownych dotyczących przeliczania wartości świadczenia) interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, w świetle którego jest on dłużnikiem pozwanego. W realiach niniejszej sprawy powodowie, według treści zawartej umowy kredytu, nie wykonali zobowiązania zwrotu świadczenia, albowiem pozwany w dalszym ciągu traktuje ich jako swoich dłużników (kredytobiorców). W związku z powyższym wyrok ustalający nieważność umowy kredytu samoistnie przesądza o treści obowiązków powodów względem pozwanego, wywodzonych z tej umowy (a zatem wywoła skutek prewencyjny, jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym powodowie mieli być pozwani o zapłatę długu wynikającego z umowy kredytowej). Już tylko ta kwestia, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie pozwala na przyjęcie, by zasadnie zarzucono Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 189 k.p.c. Ponadto celem powodów w niniejszym postępowaniu jest doprowadzenie do podważenia ważności przedmiotowej umowy, a tym samym zakwestionowanie podstaw prawnych zarówno dla spełnionych już świadczeń tytułem uiszczenia rat kredytowych, jak i dla rat, których termin płatności jeszcze nie nastąpił. Stąd też, wbrew błędnemu przekonaniu pozwanego, wyrok zasądzający zwrot zrealizowanych świadczeń nie zakończyłby ostatecznie powstałego między stronami sporu. Uwzględnienia wymaga również dominująca w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykładnia art. 365 k.p.c., zgodnie z którą moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (por. wyrok SN z 13 marca 2008, III CSK 284/07), przy czym przedmiotowy zasięg prawomocności materialnej w sensie pozytywnym odnosi się jedynie do samego rozstrzygnięcia, nie zaś do jego motywów i zawartych w nim ustaleń faktycznych (por. wyroki SN z 15 listopada 2007, II CSK 347/07 i z 19 października 2012, V CSK 485/11). Zasądzenie świadczenia, do spełnienia którego pozwany jest zobowiązany ze względu na stwierdzenie nieważności spornej umowy, nie wyczerpałoby więc interesu prawnego powodów, zagrożonych możliwością żądania przez bank dalszych świadczeń z tytułu spłaty kredytów i w tym zakresie nadal utrzymywałby się stan niepewności prawnej, co w obiektywny sposób usprawiedliwiało potrzebę domagania się przez powodów jednoznacznego przesądzenia kwestii ważności przedmiotowej umowy. Bezpodstawne są zarzuty kwestionujące kwalifikację powódki jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Niezasadnie skarżący wywodził w apelacji, że powódka utraciła ten status w związku z faktem prowadzenia działalności gospodarczej, która obecnie jest zarejestrowana w lokalu nabytym ze środków uzyskanych z kredytu. Z normy tej wywodzić należy, iż status konsumenta posiada także osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, o ile zawierana z innym przedsiębiorcą czynność prawna nie pozostaje w bezpośrednim związku z prowadzoną przez nią działalnością. Nawet więc dokonanie czynności pozostającej w związku z działalnością gospodarczą nie będzie uzasadniało odmowy stosowania regulacji konsumenckich, o ile związek ten nie będzie mógł być uznany za „bezpośredni” w rozumieniu ustawy. Norma ta w istocie rozszerza ochronę konsumencką przewidzianą przez normy prawa europejskiego. Zawarta w art. 2
- b)Dyrektywy 93/13 /EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm., cyt. dalej jako Dyrektywa 93/13) definicja konsumenta bowiem stanowi, ze konsumentem jest osoba fizyczna, która zawierając umowę działa w celach niezwiązanych :z handlem przedsiębiorstwem lub zawodem” (a więc z prowadzoną działalnością gospodarczą). Na tle definicji unijnej wystarcza więc wykazanie związku czynności z prowadzoną przez osobę fizyczną działalnością gospodarczą. W przypadku prawa polskiego konieczne jest nadto wykazanie, że związek ten jest kwalifikowany („bezpośredni”). Nie wystarcza zatem działanie „w ramach” działalności gospodarczej (jako przedsiębiorca). Nie każda czynność , która będzie powiązana z działalnością gospodarczą uzasadniać będzie więc wyłączenie ochrony konsumenckiej (jak zdaje się przyjmować skarżący). Rozszerzenie ochrony konsumenckiej przez prawo krajowe jest wykonaniem kompetencji przewidzianej w art. 8 Dyrektywy 93/13 (zgodnie z którym w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumentów, państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne Traktatem w dziadzienie objętej tym rozporządzeniem). Oznacza to zarazem, że wykładnia normy art. 2
- b)Dyrektywy, dokonywana w orzecznictwie TSUE, nie zawsze będzie relewantna dla ustalenia statusu strony jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Uwzględniać należy, że normy krajowe w tym wypadku (zgodnie z cytowanym art. 8 Dyrektywy) przyznają ochronę szerszą niż normy prawa europejskiego. Tym niemniej zwrócić należy uwagę, że już na tle „europejskiej” definicji konsumenta podkreślano wielokrotnie, iż badanie statusu prawnego strony z perspektywy norm kreujących ochronę o konsumencką następować powinno przy zastosowaniu kryteriów zobiektywizowanych. Nieistotne jest zatem czy osoba zawierająca umowę z przedsiębiorcą prowadzi działalność gospodarczą. Istotne jest to, czy czynność może być powiązana funkcjonalnie z taką działalnością. Cel czynności oceniany jest w chwili zawarcia umowy. Bez wpływu na kwalifikację umowy (jako „konsumenckiej”) i zakres ochrony ma zatem zmiana rodzaju aktywności gospodarczej strony po zawarciu umowy (podjęcie działalności gospodarczej po zawarciu umowy) ani też zmiana przeznaczenia lokalu, którego nabycie sfinansowane zostało kredytem. Po drugie, jeśli czynność nie pozostaje w związku z działalnością gospodarczą, to nie jest też istotne to, czy konsument posiada profesjonalne kompetencje i wiedzę w branży objętej umową (okoliczność taka nie może wyłączać ochrony konsumenckiej - por. np. Wyrok TS z 3.09.2015 r., C-110/14, HORATIU OVIDIU COSTEA v. SC VOLKSBANK ROMÂNIA SA, ZOTSiS 2015, nr 9, poz. I-538; Wyrok SA w Warszawie z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135). Po trzecie wreszcie podkreśla się, że szczególnej oceny należy dokonywać w przypadku czynności o tzw. podwójnym charakterze (celu), a zatem czynności , które pozostając w funkcjonalnym związku z działalnością jednocześnie służą zaspokojeniu potrzeb „konsumpcyjnych” (niezwiązanych z tą działalnością). W judykaturze TSUE wyjaśniono bowiem, że osoba, która zawiera umowę dotyczącą towaru przeznaczonego do użytku po części gospodarczego, a po części niezwiązanego z jej działalnością gospodarczą, nie ma prawa powoływania się na dobrodziejstwo przepisów art. 13 do 15 tej konwencji, z wyjątkiem sytuacji, gdy użytek gospodarczy jest na tyle marginalny, iż odgrywa jedynie nikłą rolę w ogólnym kontekście danej transakcji, przy czym bez znaczenia pozostaje fakt, iż pozagospodarczy aspekt ma charakter dominujący (por. wyrok TS z 20.01.2005 r., C-464/01, JOHANN GRUBER v. BAY WA AG, ). Wykładnia ta znalazła potwierdzenie i rozwinięcie w regulacji w dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz. U. UE. L. z 2011 r. Nr 304, str. 64 z późn. zm.). Przyjęto tam bowiem, że definicja konsumenta ( m. in. potrzeby stosowania dyrektywy 93/13) powinna obejmować „osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Jednakże w przypadku umów o podwójnym charakterze, gdy umowa zawierana jest w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby, a częściowo nie są z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta” (por. motyw 17 preambuły cytowanego rozporządzenia). W tym kontekście normatywnym przyjąć więc należy na tle wykładni art. 22 1 k.c., że w przypadku umów o „podwójnym charakterze” fakt, że czynność pozostawać będzie nawet w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą nie będzie determinował odmowy przyznania statusu konsumenta osobie fizycznej wówczas, gdy cel czynności pozostający w takim związku nie będzie celem dominującym. Odnosząc te uwagi do materiału procesowego w niniejszej sprawie stwierdzić należy, że pozwany w apelacji nie przedstawił żadnych argumentów podważających konkluzję Sądu Okręgowego co do zastosowania art. 22 1 k.c. Pozwany nie podważył zwłaszcza poprawności oceny treści umowy kredytu, z której już wynika, że była zawierana w celu sfinansowania zakupu domu mieszkalnego, w którym powodowie zamieszkiwali. Przede z samej treści punktu II. wniosku kredytowego (k.122) oraz §1 umowy kredytu (k.136) wynika, że jego celem było sfinansowanie nabycia nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym oraz sfinansowanie dokończenia budowy domu jednorodzinnego. Niewątpliwie ta nieruchomość miała służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów i w takim głównym celu był wykorzystywany. Nie został zatem w umowie określony charakter kredytu, który związany byłby w jakikolwiek sposób z działalnością gospodarczą. Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt. 3) prawa bankowego umowa kredytu określać powinna między innymi celu, na który kredyt został zawarty. W przypadku zatem kredytów związanych z działalnością gospodarczą kredytobiorcy już z treści umowy powinno wynikać powiązanie udzielonego przez bank kredytowania z tą działalnością (cel udzielanego finansowania) . Już te argumenty wskazują na to, że powodowie poszukiwali finansowania zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych (mieszkaniowych), niepozostających w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Do tych samych wniosków prowadzi zaniechanie wskazania w umowie na to, że jest ona zawierana w ramach działalności gospodarczej któregokolwiek z powodów. Nota bene powód w czasie zawierania umowy nie prowadził działalności gospodarczej. W świetle przytoczonych wyżej argumentów (zgodnie z którymi przesłanki świadczące o statusie konsumenta odnoszone są do stanu z chwili zawarcia umowy i badane według stan z tego momentu) bez znaczenia pozostaje to, że powódka wskazywała adres nabytej nieruchomości w CEIDG jako oznaczenie adresu przedsiębiorcy (prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej). Nie dostrzega też pozwany wreszcie, że powód w chwili zawarcia umowy nie prowadził działalności gospodarczej. Podjęcie działalności już po zawarciu umowy kredytu nie zmienia konsumenckiego charakteru tego stosunku prawnego. Po drugie, jeśli kredyt miałby pozostawać równocześnie w związku z działalnością gospodarczą, wykazać należało zarazem w świetle wypowiedzi TSUE i przywołanego brzmienia Dyrektywy 2011/83/UE, że cel gospodarczy kredytu miał charakter dominujący. Materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie takiej tezy. Samo bowiem wskazanie przez osobę prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą adresu swojego miejsca zamieszkania jako adresu tejże działalności nie oznacza, że nieruchomość mieszkalna zostaje nabyta w celu gospodarczym. Adres działalności usługowej świadczonej osobiście poza siedzibą (jak przypadku świadczonych ówcześnie przez powódkę usług), ujawniany jest przede wszystkim dla celów korespondencyjnych czy też administracyjnych. Nie może być uznany za argument świadczący o gospodarczym charakterze nabycia (finansowania, modernizacji itp.) nieruchomości mieszkalnej. Podanie adresu wynika najczęściej z faktu zamieszkiwania w nim przez osobę fizyczną prowadzącą działalność (a więc jest następstwem zaspokajania w tym miejscu potrzeb życiowych i uczynienia z tego adresu zasadniczego dla komunikowania się z innymi osobami). Nie wykazano też nie twierdzono , by uzyskane finasowanie miało służyć w jakimkolwiek stopniu adaptacji nieruchomości dla potrzeb prowadzonej działalności, czy też innym celom powiązanym z tą działalnością. Podobnie eksponowane w apelacji dokonane po zakupie nieruchomości i zamieszkaniu w nim zagospodarowanie jednego z pomieszczeń w zakupionym domu na pomieszczenie biurowe nie może świadczyć o tym że kredyt zawierany był w celu związanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą a zwłaszcza by cel ten był przeważający w podanym wyżej znaczeniu. Przeciwnie - przyjąć należy, że nieruchomość przede wszystkim służyć ma zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów (a jedynie ubocznie w związku z takim przeznaczeniem nieruchomości jedno z pomieszczeń zagospodarowane zostało jako służące do pracy biurowej powódki). Zatem wykorzystanie nieruchomości w „celu związanym z działalnością gospodarczą pozostaje marginalne i nie dominuje nad celem „niegospodarczym”. Po drugie powołując się na zeznania powódki dotyczące wykorzystania nieruchomości nie odnosi się skarżący w żaden sposób do tej części jej zeznań z której wynika jasno, iż w dacie nabywania nieruchomości powódka ujawniała w ewidencji inny adres prowadzonej działalności (ul. (...) w G. – „w piwnicy przychodni”). W świetle tychże zeznań powódka dopiero po roku 2015 zakończała działalność w tej lokalizacji i w związku z tym zmieniła adres ujawniony w ewidencji. Pomija skarżący w tym kontekście że zmiana przeznaczenia nieruchomości dokonana wskutek decyzji podjętej już po jej nabyciu nie może wpływać na jej kwalifikację z perspektywy art. 22 1 k.c. w nie przedstawia skarżący zaś żadnych argumentów dowodowych, z których wynikałoby, że nabywając nieruchomość w 2007 powódka czyniła to w celu ulokowania na niej miejsca prowadzenia działalności. W rezultacie nie ma żadnego argumentu wskazującego na to, by umowa objęta sporem była zawiera w celu związanym z prowadzoną przez powódkę działalnością. Tym bardziej nie można zatem stwierdzić związku o charakterze bezpośrednim. Brak jest też jakiekolwiek wywodu kwestionującego konsumencki charakter czynności jeśli chodzi o powoda, który nie prowadził działalności gospodarczej. Z przedstawionych przyczyn za bezzasadną uznać należało grupę zarzutów odwołujących się do naruszenia art. 22 1 k.c. względnie błędnej oceny materiału procesowego dotyczącego przesłanek faktycznych niezbędnych dla zastosowania tej normy. W konsekwencji brak podstaw do przyjęcia, że analizowana umowa pozostaje w bezpośrednim związku z prowadzoną przez powódkę działalnością gospodarczą, co nakazuje traktować ją jako konsumenta, do którego zastosowanie ma przepis art.
i następne kodeksu cywilnego. Odnosząc się do zarzutów wskazujących na naruszenie art.
§ 1k.c.
(powiązanego z naruszeniem innych wskazanych w apelacji przepisów), przypomnieć należy, że w świetle tego przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis ten (przewidziane w nim przesłanki abuzywności) musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, zgodnie z którym warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Pozwany w apelacji wskazuje, że to powodowie nie podejmowali prób negocjowania postanowień umownych, twierdząc, że były one dla nich w tamtym czasie akceptowalne i nie budziły ich zastrzeżeń. Pozwany podniósł, że odpowiedzialność za podpisanie dokumentów bez ich uprzedniego dokładnego przeczytania, w szczególności w przypadku, w którym zobowiązanie zaciągane jest na kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nie może być przerzucana na pozwaną i współpracujących z nią doradców kredytowych. Ustalenia Sądu I instancji, dotyczące braku indywidualnego uzgodnienia objętych oceną postanowień umów, należy odnosić do treści art.
§3
k.c., zgodnie z którym nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Stosownie natomiast do art.
§ 4k.c.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Regulacje te należy interpretować przez pryzmat art. 3 ust 2 zd. 3 Dyrektywy 93/13, w świetle którego jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim). Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art.
k.c., interpretowany w kontekście art. 3-6 Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania, powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul. Należy przy tym przypomnieć, że zgodnie z art. 3 ust. 2 zd. 2 Dyrektywy 93/13, fakt, iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umów kredytów adresowanych do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartych o sformatowane wcześniej postanowienia. Dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie, na mocy której tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (zob. np. postanowienie TS z 24.10.2019 r., C-211/17, Dz.U.UE.C.2020/45/8, LEX nr 2775070, SC Topaz Development SRL przeciwko Constantin i Raisa Juncu). W kontekście omawianego zarzutu nie będzie więc wystarczające dla wzruszenia opisanego domniemania i wyłączenie możliwości kontroli abuzywności poszczególnych klauzul samo powołanie się na to, że konsument miał możność wyboru produktu (np. kredytu denominowanego kursem CHF albo klasycznego kredytu złotowego), waluty do której denominacja miałaby następować czy technicznego sposobu dokonywania spłaty rat kredytu (w formie comiesięcznych przelewów lub potrąceń z dedykowanego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego). Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że postanowienia spornych umów zostały wynegocjowane (uzgodnione) indywidualnie. Nie może o tym świadczyć eksponowana w uzasadnieniu apelacji kwestia indywidualnej decyzji konsumentów co do wyboru rodzaju kredytu. Nie zmienia to bowiem faktu, że po takim wyborze umowa zawierana była według wzorca przygotowanego przez stronę pozwaną, a klauzule uznane za abuzywne nie były indywidualnie uzgodnione (w podanym wyżej rozumieniu) z powodami. Umowa kredytu zawarta z powodami miała zatem charakter typowej umowy adhezyjnej, w których wybór kredytobiorcy ograniczał się do zaakceptowania warunków odgórnie narzucanych przez bank bądź też do rezygnacji z zawarcia umowy. Pozwany nie wykazał (ani też nie twierdził), by strony prowadziły rozmowy w zakresie poszczególnych postanowień umownych (które zostały uznane za abuzywne), względnie by były one przez strony w jakikolwiek sposób uzgadniane indywidualnie (np. wprowadzone do umowy lub ukształtowane na życzenie konsumenta lub przezeń zaproponowane). Prowadzi to do wniosku że zarówno klauzula indeksacyjna jak i spreadowa podlegają kontroli z perspektywy normy art.
k.c. Sąd Apelacyjny podziela również konkluzje Sądu Okręgowego w części, w jakiej przyjął on, że zakwestionowane postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes kredytobiorcy, co prowadziło do uznania ich za abuzywne. W tym kontekście należy wywód Sadu Okręgowego dopełnić jedynie poprze wyraźne dokonanie oceny prawnej klauzuli ryzyka walutowego (indeksacyjnej) zawartej w §2 umowy. Uzupełniając argumentację Sądu Okręgowego, przypomnieć należy, że w aktualnym orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Jak wyjaśniono wyżej wykładnia ta jest wiążąca dla sądów krajowych (por. np. wyroki ETS z 13 marca 1997 r., C-197/96, EU:C:1997:155; z 13 lipca 2000 r., C-160/99, EU:C:2000:410; z 18.01.2001 r., C-162/99, Komisja Wspólnot Europejskich przeciwko Republice Włoskiej, EU:C:2001:35; z 5 października 2004 r. w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01, EU:C:2004:584). Treść normy art. 385
(1)k.c. stanowi bowiem transpozycję do systemu krajowego regulacji powołanej dyrektywy. Zatem opisana zasad wykładni zgodnej nakazuje przyjęcie, że pojęcia użyte w at. 385
(1)k.c. posiadają charakter autonomiczny i muszą być odczytywane w kontekście normatywnym tworzonym przez regulację implementowaną do porządku krajowego. W tym kontekście obowiązkiem Sądu krajowego jest uwzględnienie przy wykładni pojęcia dobrych obyczajów użytego przez ustawodawcę w ramach redakcji treści art. 385
(1)§1 k.c. dorobku orzecznictwa TSUE na tle interpretacji art. 3 Dyrektywy 93/13 (Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.) i użytej tam (w polskiej wersji językowej) klauzuli dobrej wiary. Z kolei wykładnia pojęcia rażącego naruszenia interesów konsumenta musi uwzględniać normatywny sens użytego w tejże Dyrektywie pojęcia „znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”. Pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13, Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. pkt 75 wyroku TSUE z 16.07.2020 r., C-224/19, Dz.U.UE.C.2020/297/15 LEX nr 3029454, CY przeciwko Caixabank SA oraz LG i PK przeciwko Banco Bilbao Vizcaya Argentaria SA oraz pkt 50 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-621/17, Dz.U.UE.C.2019/413/3, LEX nr 2723797, Gyula Kiss przeciwko CIB Bank Zrt i in.). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego. Ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób, uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w:) J. Frąckowiak, R. Stefanicki [red.] Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68). Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl zasad tzw. wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art.
k.c. jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze SN, gdzie przyjęto, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776). Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytemu w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. W orzecznictwie TSUE przyjmuje się, że taka sytuacji zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (zob. wyrok z 10.06.2021 r., C-776/19, LEX nr 3183143, VB i in. przeciwko BNP Paribas Personal Finance SA oraz AV i in. przeciwko BNP Paribas Personal Finance SA i Procureur de la République). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (pkt 51 wyroku TSUE z 3.10.2019 r., C-621/17, Dz.U.UE.C.2019/413/3, LEX nr 2723797, Gyula Kiss przeciwko CIB Bank Zrt i in.). Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi. Przesłankę tę należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy . Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że jeśli okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż w