← Polska

XXV C 1697/12

Sygn. akt XXV C 1697/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Paweł Duda Protokol

§ 1k.c.

(tzw. duża klauzula rebus sic stantibus). Zastosowania nie znajdzie tu natomiast art. 632 § 2 k.c., wskazany przez powoda jako kolejna, ewentualna podstawa prawna jego żądania. Przepisy te różnią się istotnie pod względem treści – przesłanek zastosowania. Zgodnie z ogólnym przepisem art.

§ 1zd.

1 k.c., jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Natomiast stosownie do art. 632 § 2 k.c., odnoszącego się do wynagrodzenia ryczałtowego w umowie o dzieło, jeżeli wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę. Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt III CZP 41/09 (OSNC 2010/3/33) dopuścił zastosowanie przez analogię art. 632 § 2 k.c. do umowy o roboty budowlane. Jednak uwagi na fakt, że ustalone w zawartej przez strony Umowie wynagrodzenie Wykonawcy za wykonanie robót budowlanych dotyczących przedmiotowego odcinka autostrady (...) nie miało charakteru ryczałtowego, to instytucja z art. 632 § 2 k.c. nie wchodzi tu w rachubę. Wbrew zarzutowi pozwanego, nie stanowi przeszkody do ukształtowania przez Sąd na podstawie art.

§ 1k.c.

stosunku prawnego łączącego strony okoliczność, że Umowa została zawarta w trybie zamówienia publicznego. Zgodnie z art. 139 ust 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jedn.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1579), do umów w sprawach zamówień publicznych stosuje się przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej. Choć przepis art. 144 ust. 1 Prawa zamówień publicznych, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej Umowy, zakazywał istotnych zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość dokonania takiej zmiany w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany, to przyjmuje się, że zakaz ten nie obejmuje sytuacji, o których mowa w art.

§ 1k.c.

W tym przypadku modyfikacja postanowień umowy dokonywana jest bowiem przez sąd (a nie przez strony) i jedynie w sytuacji zaistnienia okoliczności nowych, nieprzewidywalnych i niezależnych od woli stron. Artykuł 144 ust. 1, ani żaden inny przepis Prawa zamówień publicznych, w ogóle nie reguluje kwestii sądowej waloryzacji świadczeń, a więc w tym zakresie przejść należy na ogólne zasady wynikające z Kodeksu cywilnego ( por. orz. SN z 16.05.2007 r., III CSK 452/06, LEX nr 334987 i z 04.02.2011 r., III CSK 143/10, LEX nr 785535, orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 04.07.2016 r., VI ACa 569/15, Legalis 1714681). Wskazać trzeba również, że umieszczony przez Zamawiającego w Szczególnych Warunkach Kontraktu zapis, iż Subklauzula 13.8 (przewidująca umowną waloryzację cen) nie będzie miała zastosowania, oznacza tyle tylko, że kontrakt nie przewidywał waloryzacji umownej. Tak samo należy rozumieć wyjaśnienie Zamawiającego dokonane w piśmie z dnia 18 września 2009 r., skierowanym w trybie art. 38 ust. 2 Prawa zamówień publicznych do wykonawców uczestniczących w postępowaniu o udzielenie przedmiotowego zamówienia publicznego, że „Zamawiający nie przewiduje waloryzacji cen”. Wbrew stanowisku pozwanego nie oznacza to, że w rozpatrywanej sprawie nie może też znaleźć zastosowania waloryzacja ustawowa. Przepis art. 357

(1)§ 1 k.c. ma charakter dyspozytywny i w umowie dopuszczalne jest wyłączenie jego zastosowania, jak i modyfikacja przewidzianych w nim reguł, czy zastąpienie go stworzoną samodzielnie przez strony regulacją następstw zmiany stosunków, przy czym granice swobody stron w tym względzie określa art. 353
(1)k.c. Brak jest jednak podstaw do uznania, że usunięcie z wzorca znajdującego zastosowanie w łączącym strony stosunku cywilnoprawnym jednej z klauzul umownych oznacza wyeliminowanie a limine wszelkiej waloryzacji, w tym także ustawowej. W celu osiągnięcia takiego skutku strony musiałyby złożyć zgodne oświadczenia woli, a w niniejszej sprawie brak było podstaw do uznania, aby strony mocą zgodnych oświadczeń woli wyłączyły w niniejszej sprawie waloryzację ustawową. Porównanie treści Subklauzuli 13.8 Warunków Kontraktu z brzmieniem przepisu art. 357
(1)§ 1 k.c. prowadzi do wniosku, że przesłanki zastosowania tych regulacji są odmienne. O ile Subklauzula 13.8 dotyczy zasad bieżącego korygowania (in plus lub in minus) przez Zamawiającego kwot wynagrodzenia wypłacanego Wykonawcy, to art. 357
(1)§ 1 k.c. dotyczy możliwości odwołania się do sądu w przypadkach nadzwyczajnych zmian stosunków, a jego zastosowanie wymaga udowodnienia w toku procesu zaistnienia nadmiernych trudności w wykonaniu umowy albo zagrożenia rażącą stratą. Zatem eliminacja przez Zamawiającego Subklauzuli 13.8 Warunków Kontraktu, bez żadnych dodatkowych ustaleń stron kontraktu, nie może być tłumaczona jako ich wspólna decyzja o wyłączeniu w stosunkach między nimi możliwości odwołania się do sądu w okolicznościach wskazanych w art. 357
(1)§ 1 k.c. Wobec tego powód w rozpatrywanej sprawie może domagać się podwyższenia przez sąd należnego mu wynagrodzenia ze względu na zaistnienie okoliczności określonych w przywołanym przepisie. Odnosząc się do kwestii możliwości zastosowania powyższego przepisu w sytuacji, gdy na datę wniesienia pozwu umowa była wykonana w znacznej części, wskazać potrzeba, że z ustalonych okoliczności faktycznych sprawy wynika, że dniu 20 grudnia 2012 r. Inżynier Kontraktu wystawił Świadectwo Przejęcia Robót, w którym stwierdzono, że roboty objęte Umową zostały zasadniczo ukończone na dzień 22 października 2012 r. W załącznikach do Świadectwa Przejęcia wyszczególniono niewykonane na dzień 22 października 2012 r. prace w poszczególnych sekcjach budowanej autostrady (załącznik nr 1), wady robót i niezgodności ze Szczegółową Specyfikacją Techniczną (załącznik nr 2) oraz usterki dotyczące operatu kolaudacyjnego (załącznik nr 3). Jeśli umowa jest w całości wykonana, jej modyfikacja na podstawie art.

k.c. generalnie nie jest możliwa. Jeżeli nadzwyczajna zmiana stosunków nastąpiła po częściowym wykonaniu zobowiązania, to wówczas przesłanki zastosowania klauzuli z tego przepisu podlegają ocenie w odniesieniu do niewykonanej części zobowiązania i zmianą może być objęta zasadniczo tylko niewykonana część umowy, jakkolwiek nie można z góry wykluczyć konieczności uwzględnienia już wykonanego zobowiązania w ramach rozważenia interesów stron, w zgodzie z zasadami współżycia ( vide orz SN z 16.05.2007 r,. III CSK 452/06, LEX nr 334987). W przywołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy podkreślił, że nawet jeżeli taka zmiana miała miejsce w trakcie wykonywania zobowiązania, możliwe jest – po rozważeniu interesów stron i przy zastosowaniu zasad współżycia społecznego – uwzględnienie już wykonanego zobowiązania. Z drugiej zaś strony nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że w sytuacji, gdy terminowe wykonanie umowy jest obowiązkiem strony, domaganie się modyfikacji wynagrodzenia nie zwalnia z tego obowiązku i nie odracza umówionego terminu jej wykonania. Co więcej, zwłoka w wykonaniu umowy naraziłaby wykonawcę na zarzut nienależytego wykonania zobowiązania i związane z tym skutki. Nie można zatem rozumieć art.

k.c. jako przepisu, który wymaga od wykonawcy, aby utrzymywał stan niewykonania umowy, jako uzasadniający wystąpienie przez niego z żądaniami określonymi w tym przepisie i umożliwiający sądową modyfikację postanowień umowy. Wreszcie trzeba wskazać, że dla zbadania istnienia przesłanek uzasadniających żądanie powoda w świetle art.

k.c. nie jest niezbędne, by realizowana przez powoda część świadczenia nie została spełniona do chwili zamknięcia rozprawy. Powyższy przepis nie określa bowiem terminu, ale jedynie przesłanki, których spełnienie uzasadnia wniesienie powództwa. Uprawnienie do żądania oznaczenia przez sąd wysokości świadczenia może być zatem realizowane w procesie dopóki zobowiązanie nie wygaśnie, a użyte przez ustawodawcę sformułowania dotyczące nadmiernych trudności w spełnieniu świadczenia wskazują jedynie na najwcześniejszą chwilę, z nastaniem której wykonawca może żądać od sądu modyfikacji umowy. Dopiero bowiem wówczas spełnione są przesłanki: wykonawca wie (i może udowodnić), że wykonanie umowy za ustalone wynagrodzenie stwarza zagrożenie rażącą stratą ( tak: SN w orz. z 29.03.2012 r., I CSK 333/11, LEX nr 1214634) . Nie jest też zasadne stanowisko, jakoby wraz z chwilą odbioru określonej części świadczenia z tytułu robót budowlanych, umowa została w tej części wykonana, co miałoby wykluczać również zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus. W tego rodzaju umowie świadczenie każdej ze stron jest określone jako całość i nawet jeżeli roboty są oddawane etapami, w wyniku czego następuje podział płatności wynagrodzenia, co jest możliwe w świetle art. 654 k.c., to nie powoduje to, co do zasady, takiego skutku, że świadczenie zmienia się w kilka świadczeń częściowych, ani tym bardziej, że każdej części świadczenia jednej strony odpowiada jakaś część świadczenia drugiej strony ( orz SN z 04.09.2002 r., I CK 1/02, LEX nr 75261 i z 26.04.2007 r., III CSK 366/06, LEX nr 274211). Zatem wytoczenie powództwa po wykonaniu znacznej części robót budowlanych i otrzymaniu za wykonane roboty wynagrodzenia nie stoi na przeszkodzie zastosowaniu art.

§ 1k.c.

do całej umowy ( tak również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w orz. z 08.11.2007 r., I ACa 461/07, LEX nr 39325), Fakt wykonania części robót budowlanych, ich odbioru i rozliczenia nie oznacza, że umowa w tej części wygasła. Nie sposób więc zakładać, że skoro na datę wniesienia pozwu wykonana była jakaś część umowy, nawet znaczna (przeważająca), to roszczenie w odniesieniu do tej wykonanej części nie przysługuje. Odróżnić należy przy tym spełnienie świadczenia od wykonania zobowiązania. Skutkiem wykonania zobowiązania jest wygaśnięcie całego stosunku zobowiązaniowego. Skutkiem spełnienia świadczenia jest natomiast tylko umorzenie wierzytelności i wygaśnięcie odpowiadającego jej długu oraz zwykle tylko zmiana treści stosunku zobowiązaniowego. Zapłata wynagrodzenia w wysokości wynikającej z umowy, przy jednoznacznym stanowisku wykonawcy, że zapłatę tę uważa za świadczenie częściowe lub nie uważa za świadczenie całkowite, czyniące zadość jego uzasadnionemu interesowi, może być traktowana jako spełnienie świadczenia nie powodujące wygaśnięcia zobowiązania ( vide orz. SN z 03.04.1992 r., I PZP 19/92, OSNC 1992/9/166, z 09.11.2000 r., II CKN 340/00, LEX nr 52612 i z 29.03.2012 r., I CSK 333/11). W tym kontekście zwrócić trzeba uwagę na fakt, że pozew o ukształtowanie, w którym powód domaga się podwyższenie wynagrodzenia na podstawie art. 357

(1)§ 1 k.c., został złożony w niniejszej sprawie przed wystawieniem Świadectwa Przejęcia i przed ostatecznym rozliczeniem finansowym kontraktu i uzyskaniem pełnej zapłaty wynagrodzenia za wykonane roboty przewidzianego w Umowie (po wytoczeniu powództwa miała miejsce jeszcze płatność na podstawie PŚP nr (...) za prace zrealizowane przez Wykonawcę w okresie rozliczeniowym od dnia 26 października 2012 r. do 21 grudnia 2012 r.). Fakt wytoczenia powództwa przed ostatecznym rozliczeniem finansowym kontraktu jednoznacznie wskazuje, że zapłata przez Zamawiającego wynagrodzenia Wykonawcy w kwocie nominalnej wynikającej z Umowy nie była uważana przez powoda za całość należnego mu świadczenia. Nie było więc podstaw do przyjęcia, jak twierdził powód, że przed złożeniem pozwu doszło do wykonania, a zatem i wygaśnięcia zobowiązania. Czas trwania postępowania sądowego również nie może mieć wpływu na możliwość skorzystania z waloryzacji ustawowej, w przeciwnym bowiem razie mielibyśmy do czynienia z iluzoryczną ochroną kontrahenta w wypadku nadzwyczajnej zmiany stosunków. Wobec tego, wbrew twierdzeniom strony pozwanej, żądanie powoda nie jest spóźnione i nie wygasło wskutek zakończenia części lub całego kontraktu. Nie było przy tym podstaw, by wiązać fakt poniesienia przez powoda dodatkowych kosztów zakupu asfaltu i oleju napędowego z zarzucanym mu przez pozwanego opóźnieniem wykonania prac. Przyczyny nieterminowego zakończenia kontraktu są między stronami sporne i są objęte innym postępowania sądowym. Zebrany w sprawie niniejszej materiał dowodowy nie uzasadnia twierdzenia, jakoby powód nabywał olej napędowy, asfalty i stal w ilościach lub w czasie niezwiązanym z planowanym tokiem prac lub by przekroczenie określonego w Umowie Czasu na Ukończenie miało wpływ na wzrost kosztów zakupów surowców. Ponadto z punktu widzenia przesłanek z art. 357
(1)§ 1 k.c. kwestia opóźnienia w realizacji robót budowalnych pozostaje bez znaczenia dla oceny zasadności roszczeń wynikających z tych przepisów. Nie miał też racji pozwany zarzucając, że powództwo winno ulec oddaleniu z tej przyczyny, że powód nie dochował procedury przewidzianej w Subklauzuli 20.1 [ Roszczenia Wykonawcy], zbyt późno zgłaszając roszczenia Inżynierowi Kontraktu. W ocenie Sądu, Subklauzula 20.1 przewidująca skutek w postaci utraty uprawnienia Wykonawcy do dodatkowej płatności w razie niezgłoszenia roszczenia w określonym terminie Zamawiającemu – w zakresie obejmującym roszczenia wynikające z przepisów prawa, jest nieważna na gruncie przepisów prawa polskiego. Przepis art. 353
(1)k.c. nie daje bowiem stronom ustanawiania umownych terminów reklamacyjnych (zawitych) pod rygorem wygaśnięcia prawa. Materia dawności, tj. przedawnienia i terminów zawitych, jest domeną zastrzeżoną wyłącznie przepisom ustawy. Roszczenia i inne prawa podlegają działaniu terminów zawitych tylko w przypadkach w ustawie przewidzianych i tylko z upływem terminów określonych w poszczególnych przepisach. Ograniczeniu czasowemu przez roszczenia zawite podlegają jedynie te uprawnienia cywilnoprawne, co do których ustawa wyraźnie tak stanowi. ( vide: S. Wójcik: O potrzebie i sposobie uregulowania cywilnoprawnych terminów zawitych [w:] Prace cywilistyczne. Księga pamiątkowa dla uczczenie pracy naukowej profesora Jana Winiarza, Warszawa 1990, s. 390, J. Ignatowicz [w:] System prawa cywilnego. Tom I, Część ogólna pod red. S. Grzybowskiego, 1985, s. 845, T. Pałdyna: Przedawnienie w polskim prawie cywilnym, Warszawa 2010, s. 94). Zastosowanie Subklauzuli 20.1 Warunków Kontraktu nie mogło zatem doprowadzić do wygaśnięcia uprawnienia Wykonawcy do domagania się dodatkowego wynagrodzenia w oparciu o regulacje ustawowe, w tym art. 357
(1)§ 1 k.c., który stanowi odrębną, pozakontraktową, ustawową podstawę odpowiedzialności i jej wyłączenie w drodze umowy musiałoby być wyraźne i jednoznaczne, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Nie ma natomiast zasadniczo przeszkód, aby uwzględnić sankcję w postaci wygaśnięcia roszczenia w zakresie tych uprawnień, które mają swoje źródło wyłącznie w umowie stron, a nie wynikają z przepisów prawa powszechnie obowiązującego ( tak też A. K.
(2), Skuteczność umownych terminów zawitych w kontraktach FIDIC w świetle prawa polskiego, e-Przegląd Arbitrażowy, nr 1
(8)2012 r.). Dopuszczalność takiego zastrzeżenia wynika z art. 353
(1)k.c., który także stanowi podstawę badania skuteczności zastrzeżenia w odniesieniu do konkretnego roszczenia ( por. orz. SN z 29.03.2017 r., V CSK 449/16, Legalis nr 1656786). Okoliczności faktyczne niniejszej sprawy przemawiają za uznaniem nieskuteczności zastrzeżenia z Subklauzuli 20.1 Warunków Kontraktu w odniesieniu do dochodzonego pozwem roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia na podstawie Subklauzuli 13.7 Warunków Kontraktu, ze względu na wzrost kosztów nabycia paliw na skutek podwyżki stawki opłaty paliwowej i akcyzy na olej napędowy. Okoliczność wzrostów wskazanych opłat od 1 stycznia 2012 r. wynikała ze zmian prawa, zatem była znana Zamawiającemu i bez powiadomienia ze strony Wykonawcy. Zamawiający, znając Warunki Kontraktu, które sam uczynił integralną częścią łączącego strony stosunku umownego, był również świadomy, że zmiany prawa we wskazanym wyżej zakresie rodzą określone roszczenia ze strony Wykonawcy. W tej sytuacji notyfikacja roszczenia Wykonawcy nie miała większego znaczenia z punktu widzenia ochrony interesów Zamawiającego, czy to w celu zebrania i zabezpieczenia dowodów pozwalających na rzetelną ocenę roszczenia, czy to dla przygotowania się przez Zamawiającego do dodatkowego wydatku finansowego i zabezpieczenia potrzebnych środków, czy to ze względu na ochronę jakiegoś innego istotnego interesu Zamawiającego. Brak powiadomienia pozwanego przez powoda o powyższym roszczeniu w trybie Subklauzuli 20.1, w terminie w niej określonym, nie wpłynął w żaden istotny sposób na sytuację pozwanego. Oznacza to, że nie zachodziły uzasadnione podstawy do zastosowania wobec Wykonawcy sankcji w postaci wygaśnięcia roszczenia. Niezależnie od powyższego stanowiska wskazać należy, że ocena skutków wzrostów cen surowców i materiałów budowlanych na koszty realizacji kontraktu, w tym kwalifikacja takich wzrostów jako nadzwyczajnych, nastąpić mogła dopiero po pewnym okresie trwania kontraktu. Dopiero po upływie pewnego, dłuższego okresu czasu stwierdzony mógł być stały trend wzrostowy cen surowców i materiałów, kiedy po wzrostach cen nie następował ich spadek. Wówczas stawało się możliwe stwierdzenie nadzwyczajności wzrostów cen i zagrożenia rażącą stratą przy realizacji Umowy oraz sformułowanie stosownego roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia względem Zamawiającego. W tych okolicznościach nie można zasadnie zarzucać Wykonawcy, że powiadomienia o roszczeniach zgłoszone w lipcu 2011 r. (co do cen stali) i w październiku 2011 r. (co do cen oleju napędowego i asfaltów) były spóźnione. Jeśli zaś chodzi o notyfikację roszczenia o podwyższenie wynagrodzenia w związku ze wzrostami opłaty paliwowej i stawki akcyzy na olej napędowy począwszy od 2012 r., to Wykonawca czynił to sukcesywnie co miesiąc od stycznia 2012 r., w miarę zakupów oleju napędowego obciążonego zwiększonymi należnościami podatkowymi. W rezultacie zarzuty pozwanego dotyczące wygaśnięcia roszczeń powoda należało uznać za niezasadne. Ingerencja sądu w umowny stosunek obligacyjny na podstawie art.

§ 1k.c.

może mieć miejsce wtedy, gdy wystąpią kumulatywnie następujące przesłanki: 1) źródłem zobowiązania jest umowa, 2) nastąpiła zmiana stosunków o charakterze nadzwyczajnym, 3) zmiana ta niesie za sobą nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub grozi jednej ze stron rażącą stratą, 4) między dwoma ostatnimi przesłankami zachodzi związek przyczynowy, 5) strony nie przewidziały przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania. Odnosząc powyższe przesłanki do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy wskazać należy, że pierwszy z wymienionych warunków został spełniony, skoro źródłem stosunku zobowiązaniowego dotyczącego budowy przedmiotowego odcinka autostrady (...) jest Umowa z dnia 4 stycznia 2010 r. zawarta pomiędzy stronami. Zmiana stosunków w rozumieniu art.

§ 1k.c.

oznacza, że okoliczności, warunki, położenie czy sytuacja, w której działają strony staje się inna niż w chwili zawarcia umowy. Nadzwyczajna zmiana stosunków w znaczeniu użytym we wskazanym przepisie to zmiana o charakterze powszechnym, niezależnym od woli stron, a nadto niemieszcząca się w zwykłym ryzyku kontraktowym. Chodzi tu o zmianę spowodowaną niezwykłymi okolicznościami, które rzadko się zdarzają, są wyjątkowe, obiektywne i niezależne od stron. Nadzwyczajny charakter należy przypisać takim zmianom stosunków jak hiperinflacja, kryzys gospodarczy, gwałtowna zmiana poziomu cen na określonym rynku, zmiana ustroju politycznego i społeczno-gospodarczego państwa. Sformułowanie „nadzwyczajna zmiana stosunków” eliminuje jego zastosowanie w przypadkach zmian stosunków wykraczających nawet poza zakres zwykłego ryzyka, niemających jednak charakteru nadzwyczajnego. Podkreślić należy, że posłużenie się przez ustawodawcę pojęciem „nadzwyczajności” zmiany nie oznacza, że zmianę taką tworzą wyłącznie okoliczności jednorazowe, dramatyczne, spektakularne. Nadzwyczajna zmiana stosunków może wystąpić również w warunkach stabilnego rozwoju gospodarczego i może ją tworzyć ciąg zdarzeń w postaci przemian społecznych, gospodarczych i politycznych, które przez swoje oddziaływanie na treść łączącego stosunku prawnego zniweczyły pierwotne kalkulacje stron, a które nie były do przewidzenia w chwili zawarcia umowy. Natomiast przewidywalność, jako kategoria subiektywna wiąże się ściśle z kwestią odpowiednich mierników staranności, jakiej można wymagać od stron stosunku umownego. W pojęciu tym mieści się obowiązek zachowania należytej staranności, którego niewypełnienie eliminuje możliwość uzyskania ochrony prawnej. Odwołanie się do należytej staranności pozwala na postawienie większych wymagań stronie, która profesjonalnie zajmuje się działalnością gospodarczą, co jest uzasadnione zawodowym charakterem działania (art. 355 § 2 k.c.). ( zob. wyrok SN z 21.09.2011 r., I CSK 727/10, LEX nr 1043967 i z 09.12.2005 r., III CK 305/05, LEX nr 604120). W ocenie Sądu, przesłanka nadzwyczajnej zmiany stosunków również została spełniona w niniejszej sprawie, w zakresie wzrostów cen oleju napędowego i asfaltów w okresie realizacji kontraktu. Zwyżki cen paliw i asfaltów miały charakter nagłego skoku o kilkadziesiąt lub kilkanaście procent. Średnia cena oleju napędowego w okresie, w którym Wykonawca i jego podwykonawcy nabywali paliwa (26 czerwca 2010 – 13 października 2012 r.), wynosiła 4.002 zł za m

(3), co oznaczało wzrost w stosunku do ceny z daty złożenia oferty o 1.148 zł (40%), a w stosunku do ceny z dnia rozpoczęcia prac budowlanych o 1.024 zł (34%). Jeśli zaś chodzi o asfalty, to w okresie, w którym Wykonawca nabywał poszczególne rodzaje asfaltów ich ceny rosły dwukrotnie szybciej niż w ciągu siedmiu lat poprzedzających okres przygotowania oferty. W rzeczywistości wzrost cen asfaltów od 2009 r. wyniósł odpowiednio 10% po dwóch latach i 33% po trzech latach. Z opinii (...) wynika, że wzrosty takie, wynikające ze zmieniającej się gwałtownie sytuacji rynkowej, były nie do przewidzenia przy zastosowaniu dostępnych w dacie sporządzenia oferty modeli ekonometrycznych, nawet przez podmiot profesjonalnie zajmujący się wykonywaniem kontraktów z wykorzystaniem wskazanych produktów. Od profesjonalisty wymagać należy staranności, jakiej oczekiwać można w stosunkach danego rodzaju od przeciętnego uczestnika takiego obrotu. Nie można zakładać, że podmiot trudniący się wykonywaniem robót drogowych będzie jednocześnie przyjmował za podstawy swoich kalkulacji kosztowych takie zmiany cen produktów, jakie dla przykładu przyjmują podmioty zawodowo trudniące się kupnem i sprzedażą materiałów ropopochodnych na giełdach, osiągające zyski lub ponoszące straty w oparciu o opracowywane krótko lub długookresowe prognozy. Podmiot wykonujący roboty drogowe jest przede wszystkim podmiotem profesjonalnie realizującym wykonawstwo w zakresie robót budowlanych. W gospodarce rynkowej zmienność cen produktów i usług jest naturalna, z tym, że chodzi tutaj o zmienność możliwą do przewidzenia w ramach standardowych instrumentów posiadanych przez dany podmiot. Jeśli, jak wskazali biegli w opinii, trend zmiany cen paliw i asfaltów był trendem wzrostowym, lecz zmiana cen, która nastąpiła w okresie realizacji kontraktu była zmianą skokową i niemożliwą do przewidzenia w oparciu o dane z lat 2000-2008, to nie można w tym wypadku mówić o normalnej – występującej często i powtarzalnie – zmianie cen produktów w gospodarce rynkowej. W takiej sytuacji opieranie się na trendzie z lat poprzednich nie umożliwiało przewidzenia takiej zmiany cen, jaka faktycznie zaistniała. Materiał dowodowy sprawy pozwalał na postawienie wniosku, że w trakcie realizacji kontraktu doszło do niespodziewanego, niestandardowego i nieprzewidywalnego dla Wykonawcy wzrostu cen oleju napędowego i asfaltów. Ten wzrost cen odbiegał przy tym zdecydowanie od normalnych trendów rynkowych, które będąc w zasadniczej swojej większości trendami wzrostowymi nie dawały jednak możliwości antycypowania zmiany cen wskazanych produktów o kilkadziesiąt procent. Nadzwyczajny wzrost cen paliw płynnych i asfaltów, jak wskazali biegli w swojej opinii, wynikał przede wszystkim z wysokiej dynamiki cen ropy naftowej następującej wraz z silnymi wahaniami kursu dolara amerykańskiego wobec złotego. Sytuacją przedstawia się natomiast odmiennie w zakresie cen stali zbrojeniowej. Ceny stali podlegały bardzo dużym wahaniom od ok. 1.000 zł w latach 2001-2002 do ekstremum powyżej 2.700 zł, które wystąpiło dwukrotnie w latach 2004 i 2008. Dostępne w momencie ofertowania dane z poprzednich ośmiu lat wskazywały na wzrost cen stali zbrojeniowej na poziomie 7% w perspektywie roku i 19% w perspektywie dwóch lat. W rzeczywistości średnia cena stali w roku 2010 była o 13% niższa niż w całym roku 2008, a w 2011 była na zbliżonym poziomie. Pomiędzy okresem przygotowania oferty a kwietniem 2010 r. (pierwszy zakup przez powoda stali) jej cena wzrosła o 480 zł za tonę (30%), nie uwzględniając cen z poprzednich lat. Od tego momentu cena stali uległa względnemu ustabilizowaniu i rosła już znacznie wolniej (średnia rynkowa cena stali w okresie od kwietnia 2010 r. do sierpnia 2012 r. była na poziomie ok. 2.150 zł). Wbrew zatem stanowisku strony powodowej w momencie przygotowania oferty wzrost cen stali miał charakter możliwy do przewidzenia pomimo, że cechowała go duża niepewność. Jednoznacznie należy zatem wskazać, że wzrost cen stali nie miał charakteru nadzwyczajnego, gdyż w ciągu dwóch lat przed złożeniem oferty notowano ceny stali wyższe niż w okresie realizacji kontraktu. Powód składał swoją ofertę w momencie, w którym ceny stali były na poziomie najniższym od czterech lat. W takiej sytuacji, biorąc pod uwagę należytą staranność wykonawcy robót budowlanych w zakresie dużych inwestycji strukturalnych, należało spodziewać się wzrostów cen stali, a nie przyjmować cenę stali na najniższym jej poziomie. Przy użyciu standardowych modeli ekonometrycznych oraz informacji ekonomicznych dostępnych dla Wykonawcy możliwe było określenie takiego trendu cen stali. W konsekwencji brak jest podstaw do uwzględnienia roszczenia w zakresie zwiększonych kosztów zakupu stali. W celu zastosowania instytucji z art.

§ 1k.c.

nastąpić musi sytuacja, że w wyniku nadzwyczajnej zmiany okoliczności występuje nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub jednej ze stron grozi rażąca strata. Nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia może powstać z przyczyn technicznych lub gospodarczych. Może mieć ona charakter osobisty lub majątkowy, lecz z reguły dotyczyć będzie przede wszystkim dłużnika. Natomiast niebezpieczeństwo groźby rażącej straty dotyczyć może zarówno dłużnika jak i wierzyciela. Przykładem pierwszego przypadku może być znaczna zwyżka cen zaopatrzeniowych, natomiast znaczny obiektywnie wzrost wartości świadczenia wierzyciela, w porównaniu z wartością świadczenia wzajemnego dłużnika stanowi przykład rażącej straty wierzyciela. Rażącą stratą nie musi być strata, która zachwiałaby kondycją finansową wykonawcy bądź groziłaby mu upadłością, wystarczy strata transakcyjna, jednakże w takich rozmiarach, które mają charakter ponadprzeciętny, wyższy niż normalny. Chodzi o stratę związaną z konkretnym stosunkiem prawnym, przy czym oceniając, czy dana strata ma charakter rażący należy mieć na uwadze również rozmiary prowadzonej przez wykonawcę działalności ( por. orz. SN z 15.11.2006 r. V CSK 251/2006, LEX nr 278677, z 09.08.2012 r., V CSK 366/2011, LEX nr 1231630, z 21.08.2014 r., IV CSK 733/13, LEX nr 1541191). Groźba rażącej straty zachodzi wówczas, gdy nastąpił ogromny wzrost lub spadek wartości świadczenia jednej ze stron, a zwłaszcza jeżeli spełnienie świadczenia przez dłużnika zgodnie z pierwotną treścią zobowiązania oznaczałoby naruszenie równowagi między świadczeniami stron, w bardzo znaczącym rozmiarze. Przenosząc powyższe reguły na grunt niniejszej sprawy, przy uwzględnieniu wniosków wynikających z opinii biegłego, stwierdzić należy, że bezprecedensowe zwyżki cen oleju napędowego i asfaltów (zasadniczych materiałów wykorzystywanych w budownictwie drogowym), jakie miały miejsce na rynku polskim w okresie realizacji kontraktu w stosunku do czasu ofertowania, będące konsekwencją nadzwyczajnych zmian cen ropy naftowej na rynkach światowych oraz zmian kursu złotego w stosunku do walut obcych, wpłynęły w istotny sposób na rozliczenie kontraktu. Dodatkowe koszty, jakie powód poniósł na skutek wzrostów cen paliw i asfaltów wymykały się jakimkolwiek możliwym kalkulacjom ekonomicznym, prowadząc w konsekwencji do straty powoda wykraczającej zdecydowanie poza zwykłe ryzyko gospodarcze. Powód między innymi na skutek wzrostów cen wskazanych materiałów poniósł ujemny wynik finansowy na realizacji przedmiotowego kontraktu w bardzo dużym rozmiarze. Zaakceptowana kwota kontraktowa, odpowiadająca ustalonemu w umowie (wstępnie) wynagrodzeniu Wykonawcy, wynosiła (...) zł netto ((...) zł brutto), a z dokumentów księgowych (...) S.A. wynika, że powód poniósł stratę na kontrakcie w wysokości (...) zł, która wynika z nadwyżki kosztów poniesionych w związku z realizacją kontraktu w kwocie (...) zł nad uzyskanymi przychodami w kwocie (...) zł. We wskazanej kwocie straty istotną część stanowią dodatkowe koszty poniesione przez powoda z tytułu wzrostów cen oleju napędowego (nabywanego bezpośrednio przez powoda) i asfaltów, które wynoszą kilkanaście milionów złotych w stosunku do kosztów dodatkowych możliwych do przewidzenia na podstawie rzetelnie wykonanych prognoz. Już tylko z tej przyczyny można było stwierdzić, że po stronie powoda zachodzi groźba rażącej straty. Wysokość ogólnej straty poniesionej przez powoda w wyniku realizacji kontraktu jest bardzo znaczna z punktu widzenia wartości całego kontraktu, jak i w liczbach bezwzględnych, nawet jeśli weźmie się pod uwagę duże rozmiary działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda. Natomiast suma dodatkowych kosztów poniesionych przez powoda tylko z tytułu wzrostów cen oleju napędowego i asfaltów, nabywanych bezpośrednio przez powoda, przekracza znacznie zakładany przez powoda zysk na poziomie około (...)wartości kontraktu, którego planowana wysokość odpowiadała wymogom konkurencji na ówczesnym rynku budowlanych kontraktów infrastrukturalnych. Z materiału dowodowego sprawy nie wynikało, by powód mógł zrekompensować straty poniesione w związku ze wzrostem cen oleju napędowego i asfaltów ewentualnymi ulgami związanymi z ruchem cen innych materiałów lub kosztów robocizny, skoro wynik finansowy całego kontraktu wykazuje olbrzymią stratę. Z tytułu zwiększonych kosztów zakupu oleju napędowego nabywanego bezpośrednio przez powoda (nie uwzględniając zmian cen na skutek podwyżki stawek akcyzy i opłaty paliwowej) żądanie powoda było zasadne co do kwoty 1.907.220,42 zł netto. Kwota ta odpowiada wysokości dodatkowych, niemożliwych do przewidzenia kosztów, jakie powód poniósł w wyniku wzrostu cen oleju napędowego, odpowiadających różnicy pomiędzy ceną nabycia oleju napędowego bezpośrednio przez powoda a ceną, jaką powód powinien zapłacić według rzetelnie przygotowanej prognozy. Z opinii biegłego wynika, że powód konstruując swoją ofertę cenową w przetargu miał możliwość przewidywania pewnych wzrostów cen oleju napędowego, lecz faktycznie żadnej prognozy w tym zakresie nie dokonał. Z faktur złożonych przez powoda do akt sprawy wynika, że nabył on olej napędowy w łącznej ilości 2.966,912 m 3 (w 2011 roku 1.787,943 m 3 i w 2012 r. 1.178,969 m 3). Łączny koszt zakupu tej ilości paliwa (z wyłączeniem akcyzy i opłaty paliwowej) wyniósł 8.431.287,65 zł netto, zaś według najbardziej wiarygodnej w momencie przygotowania oferty prognozy (opartej na cenach ropy) należało założyć koszt w wysokości 6.524.067,22 zł netto. Ilości zakupionego i zużytego oleju napędowego oraz wydatkowane na ten cel sumy były kwestionowane przez stronę pozwaną. Za pomocą złożonych do akt sprawy dokumentów w postaci faktur VAT powód dowiódł jednak wysokości kosztów zakupu oleju napędowego nabywanego bezpośrednio przez powoda od dostawców, we wskazanej wyżej kwocie. Jako nieudowodnione należało natomiast uznać roszczenie powoda w zakresie kosztów związanych z zakupem oleju napędowego przez podwykonawców powoda, jak i zużyciem przez nich zakupionego paliwa do realizacji robót kontraktowych. Co do tych kosztów brak było dokumentów zakupowych wskazujących na ilość i wartość paliwa zakupionego i zużytego przez podwykonawców. Powód nie udowodnił również, w jakim stopniu wzrost cen oleju napędowego wpłynął na wzrost cen usług budowlanych wykonywanych przez podwykonawców powoda i czy oraz w jakim zakresie powód poniósł te dodatkowe koszty poprzez konieczność zapłaty wyższego wynagrodzenia podwykonawców. Na podstawie dowodów zaoferowanych przez powoda nie było możliwości ustalenia wartości kosztów, jakie zostały poniesione przez podwykonawców na zakup oleju napędowego, ani nie było możliwości weryfikacji ilości zużytego przez podwykonawców paliwa. Sporządzona na zlecenie powoda opinia (...) Sp. z o.o. złożona do akt sprawy nie mogła stanowić dowodu przydatnego w niniejszej sprawie do wykazania ilości i wartości paliwa zużytego przez podwykonawców, albowiem – jako dokument prywatny – stanowić mogła ona jedynie dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.). Skoro pozwany zakwestionował okoliczności podane w tej prywatnej ekspertyzie, to miarodajna dla Sądu przy ustalaniu wskazanych faktów mogła być tylko opinia biegłego powołanego w trybie art. 278 k.p.c. Powód jednak takiego wniosku dowodowego nie zgłosił, a w konsekwencji nie udowodnił roszczenia w części dotyczącej zwiększonych kosztów realizacji kontraktu w zakresie nabycia paliw przez podwykonawców powoda w związku z wykonywanymi przez nich robotami. Z tytułu wzrostu cen asfaltów dodatkowe koszty powoda wyniosły natomiast 10.227.759,85 zł netto. Kwota ta odpowiada wysokości dodatkowych, niemożliwych do przewidzenia kosztów, jakie powód poniósł w wyniku zwyżek cen asfaltów, odpowiadających różnicy pomiędzy faktyczną ceną nabycia asfaltów a ceną, jaką powód powinien zapłacić według rzetelnie przygotowanej prognozy. Ilości zakupionych asfaltów oraz wydatkowanej na ten cel sumy nie były wyraźnie kwestionowane przez stronę pozwaną. Jakkolwiek pozwany posłużył się ogólnym stwierdzeniem, że zaprzecza wszelkim okolicznościom faktycznym, to sposób obrony poprzez zaprzeczanie musi być oceniany w kontekście regulacji zawartej w art. 3 k.p.c. Jeżeli pozwany posługuje się tym środkiem z naruszeniem tego przepisu, trzeba przyjąć, że ogólnikowe zaprzeczenie wszystkim faktom jest bezskuteczne. Niezależnie od tego, ilości i wartości asfaltów zakupionych do realizacji kontraktu wynikały z przedłożonych przez powoda faktur VAT, z których wynikało, że łącznie powód zakupił 2.424,28 ton asfaltu 30B, 2.783,08 ton asfaltu 80C, 5.182,30 ton asfaltu 35/50, 1.029,67 ton asfaltu 50/70 za łączną cenę 29.997.957,22 zł netto, co umożliwiło dokonanie wyliczeń dodatkowych kosztów w opinii biegłego. Jak już wyżej wskazano, wzrosty cen stali zbrojeniowej były możliwe do przewidzenia przy sporządzeniu rzetelnej kalkulacji, zatem dodatkowe koszty nabycia stali przez powoda nie podlegają uwzględnieniu przy ustaleniu na podstawie art.

§ 1k.c.

dodatkowego świadczenia należnego powodowi w związku ze wzrostem cen materiałów. W rezultacie stwierdzić należało, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, ze względu na bezprecedensowe, niemożliwe do przewidzenia przez strony wzrosty cen olejów napędowych i asfaltów w trakcie realizacji kontraktu, zachodziły podstawy do ukształtowania przez Sąd zobowiązania pozwanego względem powoda poprzez podwyższenie wynagrodzenia powoda. Z uwagi na fakt, że obydwie strony przedmiotowej Umowy na budowę odcinka autostrady (...) profesjonalnie zajmują się realizacją drogowych inwestycji infrastrukturalnych (powód jako wykonawca, a pozwany jako inwestor), skutkami wzrostu kosztów realizacji przedmiotowej inwestycji na skutek zwyżek cen materiałów należy obciążyć obydwie strony. Należy mieć na uwadze, że umowa o roboty budowlane ma charakter umowy wzajemnej, zatem zwiększenie wynagrodzenia wykonawcy oznacza jednocześnie, że dzieje się to kosztem inwestora. W hierarchii wartości prawo profesjonalnego wykonawcy robót budowlanych do uzyskania wynagrodzenia pokrywającego wzrost kosztów realizacji robót nie może górować nad uprawnieniem inwestora do uzyskania obiektu za ustalone wynagrodzenie. W ocenie Sądu, ze względu na interesy obydwu stron, oceniane w kontekście zasad współżycia społecznego, nie można było skupiać się na ochronie wartości istotnych tylko dla jednego z kontrahentów. Wobec tego dodatkowymi kosztami realizacji kontraktu, niemożliwymi do przewidzenia, należało obciążyć strony w równych częściach. Taki sposób modyfikacji wynagrodzenia powoda odpowiadał będzie poczuciu słuszności i sprawiedliwości oraz uwzględniał będzie wskazane wyżej interesy obydwu stron kontraktu. Łączna kwota kosztów wynikająca ze wzrostów cen oleju napędowego i asfaltów, niemożliwych do przewidzenia, wyniosła 12.134.980,27 zł netto (1.907.220,42 zł + 10.227.759,85 zł). W tym zakresie doszło do naruszenia równowagi kontraktowej między stronami, gdyż zmian tych nie dało się przewidzieć, nawet przy zachowaniu należytej staranności przez powoda. Po to by przywrócić równowagę kontraktową pomiędzy stronami postępowania pozwany winien zapłacić więc powodowi – zgodnie z zaprezentowanymi wyżej założeniami – dodatkowe wynagrodzenie odpowiadającej połowie dodatkowych kosztów wynikających ze wzrostów cen powyższych materiałów, tj. kwotę 6.067.490,14 zł netto. Do kwoty tej należy doliczyć podatek VAT w wysokości 23%, który powód obowiązany jest zapłacić od tego dodatkowego wynagrodzenia. Zatem należna powodowi dodatkowa suma brutto wynagrodzenia wynosi 7.463.012,87 zł (6.067.490,14 zł zł netto plus VAT 23%). Dalej idące roszczenie powoda w tym zakresie nie zasługiwało na uwzględnienie. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd na podstawie art.

§ 1k.c.

w pkt. I sentencji wyroku podwyższył wynagrodzenie należne (...) S.A. z tytułu wykonania Umowy nr (...) z 4 dnia stycznia 2010 r. zawartej przez Skarb Państwa – Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i (...) S.A. o kwotę 7.463.012,87 zł i zasądził tę kwotę od pozwanego na rzecz powoda. W sytuacji, gdy zgodnie z art.

k.c. sąd dokonuje oznaczenia wysokości świadczenia należnego stronie umowy, staje się ono wymagalne dopiero z chwilą wydania prawomocnego orzeczenia w tym zakresie. Zatem przyznane powodowi przez Sąd dodatkowe wynagrodzenie z tytułu realizacji robót budowlanych stanie się wymagalne w dniu następnym po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku. Dlatego odsetki za opóźnienie w zapłacie powyższej kwoty, zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., należało przyznać powodowi od pozwanego od dnia następującego po dniu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Jeśli chodzi o roszczenie powoda dotyczące zasądzenie dodatkowego wynagrodzenia w związku z podwyżką akcyzy na olej napędowy i opłaty paliwowej, to podstawą jego oceny jest przywołana już wyżej z Subklauzula 13.7 Warunków Kontraktu. W Subklauzuli tej przewidziano, że Cena Kontraktowa będzie skorygowana, aby uwzględnić każdy wzrost lub obniżkę Kosztu, wynikającą z jakiejś zmiany w Prawach w Kraju (włącznie z wprowadzeniem nowych przepisów Praw i uchyleniem lub modyfikacją istniejących przepisów Praw) lub z prawnej lub oficjalnej rządowej interpretacji takich Praw, dokonanej po Dacie Odniesienia, a mającej wpływ na wykonanie przez Wykonawcę jego zobowiązań według Kontraktu. Zgodnie z postanowieniami Dyrektywy 2004/74/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r., od 1 stycznia 2012 r. opodatkowanie m

(3)oleju napędowego nie mogło być niższe niż 330 euro. Wdrożenie zapisów Dyrektywy 2004/74/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r. odbyło się w Polsce wraz z wejściem w życie Ustawy z dnia 20 listopada 2009 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2009 r., nr 223, poz. 1776). Na skutek Obwieszczenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 16 grudnia 2011 r. w sprawie wysokości stawki opłaty paliwowej na rok 2012, stawka opłaty paliwowej wzrosła o 1 grosz na litrze. Natomiast w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 22 grudnia 2011 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją ustawy budżetowej (Dz.U. z 2011 r., nr 291, poz. 1707), nastąpiła podwyżka stawki akcyzy na oleje napędowe, co spowodowało wzrost ceny litra oleju napędowego o 15 groszy za litr. Zmiana wysokości opłaty paliwowej i wysokości akcyzy na podstawie powołanych aktów jest niewątpliwie zmianą „Praw”, które zgodnie z definicją Subklauzuli 1.1.6.5 Warunków Kontraktu oznaczają całe państwowe lub lokalne prawodawstwo, ustawy, rozporządzenia i inne akty prawne oraz przepisy i regulaminy wydane przez jakąkolwiek prawnie ustanowioną publiczną władzę. W roku 2012, od kiedy obowiązywały zmienione stawki akcyzy i opłaty paliwowej, powód zakupił olej napędowy w łącznej ilości 1.178,969 m
(3). Po zmianach (wzroście) łączna stawka opodatkowania w roku 2012 wynosiła 1.445,92 zł/m
(3)i była większa od stawki opodatkowania w 2011 r. o 157,98 zł/m
(3). W 2012 r. powód wydatkował na zakupy oleju napędowego kwotę 1.704.694,86 zł netto, tj. o 186.371,42 zł netto (229.236,85 zł brutto, z uwzględnieniem 23% podatku VAT) więcej, niż przeznaczyłby na zakup tej samej ilości oleju napędowego, gdyby obowiązujące prawo dotyczącej wysokości akcyzy i opłaty paliwowej nie uległo zmianie. Ze względu na powyższe postanowienie umowne powód, zgodnie z zasadą z art. 353 k.c., może żądać od pozwanego dodatkowego wynagrodzenia w związku ze wzrostem akcyzy na olej napędowy i opłaty paliwowej w kwocie 229.236,85 zł, o czym Sąd orzekł w pkt. II sentencji wyroku. Zasadne było żądanie zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty od daty wydania wyroku, gdyż pozwany znajdował się w opóźnieniu w jej zapłacie już przed tą datą, skoro żądanie zapłaty zostało sformułowane w pozwie i piśmie procesowym rozszerzającym żądanie pozwu doręczonych pozwanemu. Roszczenie o zapłatę tego dodatkowego wynagrodzenia na podstawie Subklauzuli 13.7 Warunków Kontraktu wynikało przy tym wprost z umowy i nie wymagało wydania prawokształtującego wyroku sądowego. Dalej idące żądania powoda były bezzasadne i zostały oddalone przez Sąd w pkt. III sentencji wyroku. Orzekając o kosztach procesu w pkt IV sentencji wyroku Sąd na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. stosunkowo rozdzielił je pomiędzy stronami, odpowiednio do wyniku sprawy. Z dochodzonej kwoty 48.567.566,38 zł Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.692.249,72 zł. Wobec tego powód wygrał sprawę w 15,84% (7.692.249,72 / 48.567.566,38 zł x 100), zaś przegrał w 84,16%, a w tej części wygrał sprawę pozwany. Strony powinny więc ponieść koszty procesu w następujących udziałach: powód 84,16%, pozwany 15,84%. Koszty powoda niezbędne do celowego dochodzenia praw w niniejszej sprawie wyniosły łącznie 231.661,38 zł, na co składają się uiszczona opłata sądowa od pozwu w wysokości 100.000 zł, uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powodów w wysokości 43.200 zł, ustalonej na podstawie § 6 pkt. 7 w zw. z § 2 ust.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r. poz. 461) w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej, ze względu na zawiły charakter sprawy i związany z tym bardzo duży nakład pracy pełnomocnika powoda. Koszty pozwanego niezbędne do celowej obrony wyniosły 43.200 zł, co stanowi wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego ustalone w analogiczny sposób, jak w przypadku powoda. Suma kosztów obydwu stron w niniejszej sprawie wyniosła zatem 274.861,38 zł. Powód, stosownie do wyniku sprawy, powinien pokryć koszty procesu w wysokości 231.323,34 zł (274.861,38 zł x 84,16%), a poniósł koszty w wysokości 231.661,38 zł. Wobec tego pozwany winien zwrócić powodowi część kosztów procesu w kwocie 338,04 zł (231.661,38 zł minus 231.323,34 zł). Nieuiszczone przez strony, wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Warszawie koszty sądowe z tytułu należności świadka wyniosły 266 zł. Mając na uwadze wskazany wyżej wynik sprawy, Sąd w pkt. V i VI sentencji wyroku na podstawie na podstawie art. 83 ust. 1 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2018 r., poz. 300) nakazał pobrać tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie od powoda kwotę 190,20 zł (226 x 84,16%) a od pozwanego kwotę 35,80 zł (226 x 15,84% = 35,80 zł)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.