← Polska

III Ca 280/22

Sygn. akt III Ca 280/22 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2021 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie sygn. akt I C 1638/20 z powództwa D. R. przeciwko Samodzielnemu Publiczne

KPC poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, który skutkował wewnętrznymi sprzecznościami w uzasadnieniu wyroku, w którym Sąd podnosi, iż przyznaje walor wiarygodności, spójności oraz prawdziwości opinii biegłego, z której wynika brak zaniedbań po stronie pozwanego szpitala, a mimo to orzeka o odpowiedzialności Szpitala za szkodę, której doznała powódka. 5) art. 233 KPC w zw. Z 189 KPC poprzez uznanie, iż istnieje po stronie pozwanego szpitala odpowiedzialność za mogące wystąpić u powódki w przyszłości skutki leczenia z dnia 16 marca 2016r., w sytuacji gdy, jak podano wyżej brak jest podstaw do uznania odpowiedzialności szpitala, a ponadto choroba, na którą cierpi powódka może dawać objawy i dolegliwości skórne, które w żadne sposób nie powinny być wiązane z przeprowadzonym zabiegiem. 6) art. 231 KPC poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, skutkujące uznaniem odpowiedzialności pozwanego Szpitala, podczas gdy biorąc pod uwagę całokształt okoliczności zachodzących w przedmiotowej sprawie, nie było podstaw do zastosowania domniemania faktycznego, z uwagi na chorobę powódki- która przyczyniła się do powstania zmian chorobowych, a nie jak ustalił to Sąd- wadliwe naświetlanie w pozwanym Szpitalu - naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 444 KC w zw. Z 445 KC poprzez jego zastosowanie w sytuacji gdy brak jest podstaw do uznania istnienia odpowiedzialności za rozstrój zdrowia powódki po stronie pozwanego szpitala, a co za tym idzie zasądzenie nienależnego zadośćuczynienia i odszkodowania; 2) Art. 6 K.c. przez uznanie, że brak ustalenia przyczyny reakcji uczuleniowej powódki po zabiegu (...) winno obciążać stronę pozwaną podczas gdy w świetle art. 6 k.c. ciężar udowodnienia spoczywa na osobie, która ze zdarzenia wywodzi skutki prawne; 3) Art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie nie zachodzą nadzwyczajne okoliczności lub przypadek szczególnie uzasadniony, w sytuacji gdy powódka występując z pozwem winna liczyć się z możliwością przegrania procesu i poniesienia z tego tytułu kosztów, w szczególności, gdy przegrała proces w 56 %. W konkluzji skarżący wniósł o oddalenie powództwa w zaskarżonej części- t.j. w pkt 1 ppkt. a i b, pkt 2, 4, 6 oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł również o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się zasadna w niewielkim zakresie, wobec czego skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia. W pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie procesu nie są obarczone błędem i znajdują oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje zatem wskazane ustalenia za własne. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Formułując zarzut uchybienia art. 233 k.p.c., odnoszący się do błędów w ocenie materiału dowodowego, konieczne jest wskazanie, który dowód został nieprawidłowo oceniony przez niezasadne danie mu wiary czy przypisanie mocy dowodowej bądź też przez bezpodstawną odmowę obdarzenia go przymiotem wiarygodności, czy mocy dowodowej. Zarzut ten mógłby zostać uwzględniony tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 maja 2022 r., I ACa 107/21, Legalis nr 2712599, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 czerwca 2022 r., I ACa 771/21, Legalis nr 2712624). Wbrew przekonaniu skarżącego, dokonana przez Sąd Rejonowy ocena dowodów czyniła zadość wymaganiom art. 233 § 1 k.p.c. Zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeprowadzona przez Sąd ocena tegoż materiału jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesiony w tym zakresie zarzut stanowi w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi błędami ustaleniami Sądu I instancji. Natomiast nadanie określonego znaczenia ustalonym faktom, dokonanie oceny tych okoliczności bądź pominięcie ich jako nieistotnych na etapie rozstrzygania sprawy odnosi się już do przyporządkowania (podciągnięcia) stanu faktycznego pod ogólną normę (regułę) prawną czyli subsumpcji określonej normy prawnej tj. stosowania prawa materialnego i nie ma żadnego związku ze stosowaniem do oceny wiarygodności i mocy dowodów (w kontekście dokonywanych ustaleń faktycznych) w/w przepisów. Wnioski wyciągnięte ze wskazanych ustaleń i kwestionowane przez skarżącego podlegają więc ocenie w kontekście zgłoszonych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy więc uznać za bezzasadny. Niezasadny jest zarzut art. 231 k.p.c. Zgodnie z art. 231 k.p.c. Sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Zastosowanie tego przepisu podlega kontroli w toku instancji pod względem poprawności logicznej i faktycznej (por. post. SN z 26.7.2000 r., I CKN 582/00, L.; wyr. SN z 23.7.2004 r., III CK 71/03, Lex Nr 174147). Skarżący nie wykazał, że skonstruowane przez sąd domniemanie faktyczne pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, prawidłowo sąd uznał odpowiedzialności pozwanego Szpitala za zdarzenie z dnia 16 marca 2016 roku. rację ma Sąd Rejonowy, że Szpital (...) nie przeprowadził procesu leczenia w sposób prawidłowy. Powyższe odnosi się bowiem do wysokości dawki promieni (...) zastosowanych wobec D. R. przy zabiegach (...) bath. Zgromadzony materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazywał, że dawka promieniowania przy tego typu zabiegach powinna w początkowej fazie wynosić około 0,2 dżula na centymetr kwadratowy. Wskazywał na to biegły sądowy w swojej ustnej uzupełniającej opinii. Na powyższe wskazywał również świadek J. B.. Również dokumentacja w postaci załączonej do akt tabeli przeliczeniowej obowiązującej w pozwanym szpitalu, a także wyciąg z zaleceń dotyczących tego typu zabiegów pochodzący z publikacji medycznej wskazywały na podobne wartości. Jednocześnie zeznająca w sprawie P. W. podała, iż zastosowana wobec powódki dawka wynosiła 5 dżuli na centymetr kwadratowy. Wszystkie powyższe okoliczności świadczą o tym, iż wobec D. R. zastosowano zbyt wysoką dawkę promieni (...) jak na tak wczesny etap leczenia. Należy podkreślić, iż biegły dermatolog w ustnej uzupełniającej opinii zaznaczył, iż przy braku znajomości dawki wyjściowej promieniowania na skórę powinno być ono rozpoczęte od początku, ponieważ nie jest znana dawka skuteczna. Wobec tego, że brak było dokumentacji medycznej dotyczącej dwóch pierwszych zabiegów (...) bath zastosowanych u powódki, w szczególności w zakresie ilości natężenia promieniowania, kolejne winno być rozpoczęte od dawki wyjściowej 0,2 dżuli na centymetr kwadratowy. U powódki natomiast trzecie naświetlanie nastąpiło dawką 5 dżuli na centymetr kwadratowy, a więc w dawce znacznie przewyższającej dawkę początkową, co spowodowało poparzenia u powódki. Wnioski do jakich doszedł Sąd I instancji mają oparcie w ustnej opinii biegłego, w której biegły wskazał, że nie można wykluczyć, że była omyłkowo wystawiona błędna dawka i można przyjąć, że powódka dostała za dużą dawkę. Przy użyciu psolarenów można przyjąć, że mogła spowodować u powódki taką reakcję. Ponadto biegły wskazywał na niekompletność dokumentacji medycznej powódki, brak w tej dokumentacji pierwszych wpisów, co miało znaczenie dla zastosowania niewłaściwej dawki promieniowania. (ustna opinia biegłego k.381- 386). Wskazywany zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

jest bezzasadny. Powołanie się na naruszenie art.

§ 1k.p.c.

jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.

§ 1k.p.c.

zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20). Sąd odwoławczy nie podziela twierdzeń apelującego pozwanego, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art.

§ 1k.p.c..

Wbrew zapatrywaniom skarżącego, uzasadnienie wydanego wyroku Sądu Rejonowego zawierało wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd Rejonowy odniósł się dlaczego w ocenie Sądu istnieje po stronie pozwanego szpitala odpowiedzialność za mogące wystąpić u powódki w przyszłości skutki leczenia z dnia 16 marca 2016r., ocenił zasadność powództwa oraz przyczyny jego uwzględnienia. Na marginesie jedynie należy zauważyć, iż o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Zasadny jest wskazywany zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w zw. z 189 k.p.c., choć w istocie doszło do naruszenia art. 189 k.p.c. Należy wskazać, że uwzględnienie żądania ustalającego, opartego na art. 189 k.p.c., które odnosi się do przyszłych następstw deliktu, dla stanu zdrowia i jakości życia osoby uprawnionej, wymaga wykazania istnienia wysokiego stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia w przyszłości dalszych następstw deliktu w odniesieniu znajdującej ochronę prawną sytuacji takiego osoby, czyli takich jego skutków, które nie zostały ujawnione na etapie rozstrzygania o zasadności wielu innych roszczeń, które zostały zgłoszone w sprawie dotyczącej skutków danego deliktu. Na tle okoliczności sprawy wiązałoby się to koniecznością wykazania przez powódkę, z zachowaniem rygorów postępowania dowodowego, dużego prawdopodobieństwa wystąpienia w przyszłości innych jeszcze skutków w stanie zdrowia i jakości życia powódki. Przede wszystkim to opinią właściwego biegłego, musiałoby zostać w sprawie wykazane, że jest wielce prawdopodobne, iż z tej przyczyny powódka będzie musiała być poddana w przyszłości innemu zabiegowi albo operacji lub że zapadnie na inne dolegliwości wymagające leczenia, rehabilitacji albo choćby utrudniające życie powódce albo funkcjonowanie w określonym wymiarze lub w zakresie danej aktywności życiowej czy też zawodowej. Natomiast w przedmiotowej sprawie biegły sądowy z zakresu dermatologii, dermatologii estetycznej i chorób zawodowych skóry dr n. med. A. W. w przeprowadzonej opinii nie stwierdził aktualnie istniejących żadnych zmian chorobowych mających jakikolwiek związek przyczynowo-skutkowy z reakcją fototoksyczną i mogących mieć wpływ na ogólny stan zdrowia (opinia k. 312). Zatem, z opinii nie wynika w żadnym stopniu, aby zachodziło jakiekolwiek prawdopodobieństwo wystąpienia u powódki innych, jeszcze nieznanych skutków leczenia z dnia 16 marca 2016 roku za których odpowiedzialność ponosi pozwany. Rację ma skarżący, że powódka choruje na chorobę skóry, która w pewnych okresach może dawać objawy i dolegliwości skórne. W konsekwencji, nie zostało więc wykazane, aby powódka miała interes prawny w uzyskaniu rozstrzygnięcia ustalającego tę odpowiedzialność na przyszłość. Zdaniem Sądu Odwoławczego, nie występuje w tej sprawie i nie został wykazany stan niepewności, z którego ten interes by wynikał. Wbrew rozumowaniu Sądu pierwszej instancji, zasadnicza przesłanka zasadności powództwa opartego na art. 189 k.p.c. nie została wykazana w tym postępowaniu, przez co punkt

  1. wyroku należało zmienić zaskarżone orzeczenie na podstawie art. 386 §1 k.p.c. poprzez uchylenie pkt.
  2. Ponadto powódka nie została pozbawiana roszczenia o naprawienie ewentualnej przyszłej szkody bowiem w myśl art. 442 1 § 1 zd. 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym od czasu nowelizacji, która weszła w życie w dniu 27.6.2017 r. (ZmKC 21.4.2017, zob. Nb 4) roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Nietrafnym jawi się zarzut naruszenia art. 6 k.c. Postawienie zarzutu naruszenia samego art. 6 k.c., bez wskazania na przepis określający, jakie elementy hipotezy normy prawa materialnego (fakty) mają być wykazane, a limine nie może okazać się skuteczne. Zważyć należy, że wbrew zapatrywaniu skarżącego, powódka wykazała roszczenie zarówno co do zasady, jak i wysokości. Strona powodowa przedstawiła szereg dowodów na okoliczność zaistnienia szkody, a także jej wysokości. Powódka wykazał za pomocą zeznań świadków, dokumentacji medycznej, dokumentacji fotograficznej oraz opinii biegłego, że poniosła szkodę, za którą odpowiedzialność ponosi pozwana. Sąd Okręgowy za niezasługujące na uwzględnienie uznał zarzuty naruszenia dyspozycji art. 444 k.c. w zw. z art 445 k.c. Wbrew apelującemu należy stwierdzić, że prawidłowo została ustalona odpowiedzialność pozwanego względem D. R. gdyż zastosowano podczas leczenia zbyt wysoką dawkę promieni (...) jak na tak wczesny etap leczenia, co zostało już wykazane w powyższej części uzasadnienia podczas omawiania zarzutów dotyczących oceny przeprowadzonych przez Sąd I instancji dowodów. Ponadto pozwany nie udowodnił, aby proces leczenia został przeprowadzony w sposób prawidłowy, przeczy temu opinia biegłego i załączona dokumentacja medyczna. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 2020 r., III CSK 149/18 (Legalis nr 2522405) wyraził trafny pogląd, który to Sąd Okręgowy podziela, iż zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych, zarówno istniejącej w chwili orzekania, jak i takiej, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokości stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Celem, jakiemu ma służyć zadośćuczynienie, jest nie tyle przywrócenie stanu przed wyrządzeniem krzywdy, ile załagodzenie negatywnego przeżycia poszkodowanego. Powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenie, jaka konkretna kwota jest „odpowiednia”, z istoty swej, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Zawsze musi ono opierać się tak na całokształcie okoliczności sprawy, jak i na czytelnych kryteriach ocennych, rzetelnie wskazanych w treści uzasadnienia (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 5 maja 2008 r., II AKa 83/08, KZS 2008/12/68). W kontekście tych uwag stwierdzić należy, że zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny w postępowaniu odwoławczym tylko wtedy, gdy orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania wysokości tego świadczenia. Tym samym praktycznie rzecz biorąc ma to miejsce przy ustaleniu kwoty symbolicznej bądź też nadmiernie wysokiej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2008 r., V KK 45/08, LEX nr 438427). Ponadto w ocenie Sądu odwoławczego należy pamiętać, że określenie rozmiaru procentowego uszczerbku na zdrowiu jest tylko jednym z wielu kryteriów, które Sąd Rejonowy powinien brać pod uwagę przy ocenie wysokości należnego powodom zadośćuczynienia. Należy przy tym wskazać, że stopień doznanego przez poszkodowanego trwałego i długotrwałego uszczerbku na zdrowiu ma tylko pomocniczy charakter i nie stanowi podstawy do matematycznego wyliczenia wysokości zadośćuczynienia. Niewłaściwym uproszczeniem jest odnoszenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia wyłącznie do ustalonego w toku postępowania procentowego uszczerbku na zdrowiu. Jednocześnie należy zaznaczyć, że w orzecznictwie i doktrynie ugruntowane jest stanowisko, że zarzut naruszenia przepisu art. 445 § 1 k.c. przez zawyżenie lub zaniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego może być uwzględniony tylko wyjątkowo, w razie oczywistego naruszenia tych kryteriów, przez sąd drugiej instancji. Podkreślenia wymaga, że z uwagi na obecność sędziowskiego uznania ingerencja w rozstrzygnięcie Sądu I instancji orzekającego o wysokości zadośćuczynienia może mieć miejsce tylko w wypadkach rażącego naruszenia kryteriów jego przyznawania, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca (por. przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 października 2009 r., I CSK 83/09, LEX nr 553662 oraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 stycznia 2008r., I ACa 1048/07, LEX nr 466432). Wyrażone wyżej poglądy Sąd Odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za własne, a w jego ocenie Sąd I instancji słusznie określił wysokość zadośćuczynienia na rzecz powódki. Zasądzona kwota nie jest rażąco zawyżona, mając na uwadze sytuację życiową powódki, rozmiar ich krzywdy, cierpienia i bólu, który wprawdzie niezwykle trudno ocenić, jednakże dla potrzeb ustalenia zadośćuczynienia należy ewaluować. Zadośćuczynienie winno spełniać rolę nie tyle ekwiwalentu, ile namiastki złagodzenia bólu i cierpienia. Zasądzonych kwot nie można uznać za rażąco wygórowane także mając na uwadze obecny poziom wynagrodzeń, koszty utrzymania, przeciętną stopę życiową społeczeństwa. Suma zadośćuczynienia nie jest zawyżona również w odniesieniu do poniesionej krzywdy. Po leczeniu przez pozwanego w dniu 16 marca 2016 roku powódka D. R. doznała zmian skórnych, które wiązały się dla powódki z pewnymi dolegliwościami, uciążliwościami i ogólnym złym samopoczuciem, musiała poddawać się zbiegom, zmianom opatrunków, znosić pojawiające się pęcherze, wydzielającą się z nich wydzielinę surowiczą. Po opuszczeniu szpitala powódka wymagała pomocy osób trzecich przy czynnościach życia codziennego, była pozbawiona możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Należy uznać, że wszelkie następstwa w sferze zdrowia powódki w pełni uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia w kwocie 15.000 złotych i suma ta nie jawi się jako zawyżona. Przyznaną kwotę odszkodowania w wysokości 851 złotych obejmującej poniesione przez nią koszty zakupu leków, środków higienicznych, kosmetyków były celowe i zasadne, a ich poniesienie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z wyrządzoną szkodą. Powódka przedstawiła faktury na potwierdzenie dochodzonej kwoty. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych. Art. 113 ust. 4 powyższej ustawy stanowi w odniesieniu do kosztów sądowych odpowiednik art. 102 k.p.c., który ma zastosowanie do kosztów procesu. Zasadnicze znaczenie mają względy słuszności, dlatego art. 113 ust. 4 znajdzie zastosowanie w okolicznościach konkretnej sprawy zasługujących na miano wyjątkowych, a należąca do sądu ocena, czy powinien być zastosowany, zależy od konkretnego stanu faktycznego. Decydujące są jednak trudne warunki materialne strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 506/68, OSNCP 1969, Nr 9, poz. 166). Prawidłowo Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę sytuację finansową i rodzinną powódki, która już na początkowym etapie postępowania skutkowała zwolnieniem od kosztów sądowych w całości, jak również prawidłowo sąd uwzględnił okoliczność, że powódce towarzyszyło subiektywne przekonanie o zasadności swojego roszczenia poparte poczuciem szeroko rozumianej przez nią krzywdy. Wobec powyższego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok, uchylając punkt
  3. zaś na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w pozostałej części jako bezzasadną. Wobec niewielkiej zmiany wyroku Sądu Rejonowego, brak było podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu w pierwszej instancji, bowiem ustalony stosunek wygranej powódki nie uległ zmianie w stosunku do dochodzonego roszczenia. Z uwagi na uwzględnienie apelacji pozwanego w nieznacznym stopniu to pozwany w powinien ponieść całe koszty postępowania apelacyjnego, zatem Sąd II instancji orzekł zgodnie z wynikającą z art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzając od przegrywającego sprawę pozwanego na rzecz powódki kwotę 1800 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika, ustalone stosownie do § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023 r. poz. 1964). Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.