Sygn. akt III Ca 1242/23 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 8 marca 2023 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi- Śródmieścia w Łodzi w sprawie z wniosku A. K. przy udziale L. S. oraz J. Z. o zasiedzenie udziałów w nieruchomości, oddalił wniosek i orzekł, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych, które przedstawiają się następująco: A. K., J. Z. i L. Z. są współwłaścicielami lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w Ł. przy ul. (...), o powierzchni 37,49 m 2, stanowiącego odrębną własność lokalu, dla którego w Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...). Wnioskodawczyni jest współwłaścicielką tego lokalu w 4/6 części, a każdy z uczestników w 1/6 części. Z własnością lokalu związany jest udział w wysokości (...) we współwłasności nieruchomości wspólnej, którą stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, dla której w Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...). W dniu 24 lutego 1977 r. powyższy lokal został nabyty przez małżonków I. i F. Z., na podstawie decyzji z dnia 9 lipca 1977 r. (...) Zarządu (...) w Ł., ustalającej warunki transakcji. Przed zawarciem umowy notarialnej nabywca obowiązany był wpłacić 30% wartości lokalu, tj. kwotę 28.847 zł, a pozostała część ceny, tj. kwotę 67.315 zł, w miesięcznych ratach po 227 zł każda, płatnych przez 25 lat, do 10. dnia każdego miesiąca. Od chwili zakupu mieszania w 1977 r. I. i F. Z. mieszkali w nim razem, aż do śmierci F. Z. w dniu 1 października 1984 r. Następnie I. Z. mieszkała w lokalu sama. Postanowieniem z dnia 29 stycznia 1988 r. w sprawie II Ns 65/88 Sąd Rejonowy w Łodzi stwierdził, że spadek po F. Z. nabyła żona I. Z. oraz jego córki z pierwszego małżeństwa: J. Z. oraz A. S., po 1/3 części każda z nich. Po wydaniu postanowienia w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po F. Z., H. W. córka I. Z., zaprosiła do mieszkania nr (...) przy ul. (...) J. Z.. Poprosiła ją wówczas w imieniu I. Z., aby pozwoliła jej spokojnie mieszkać w mieszkaniu aż do śmierci. J. Z. wyraziła na powyższe zgodę, uznając że jest to dobre wyjście, skoro miała udział w mieszkaniu, nie musiała ponosić kosztów jego utrzymania, zaś sama miała zaspokojone potrzeby mieszkaniowe. W spotkaniu brała również udział I. Z.. Po śmierci męża I. Z. samodzielnie spłacała raty za lokal, opłacała podatki, ponosiła wszelkie koszty związane z lokalem. Za jej życia w lokalu przeprowadzony został podstawowy remont, tj. odświeżenie mieszkania, w postaci malowania, naprawy instalacji sanitarnych i elektrycznych. Nigdy nie żądałała od córek F. Z. zwrotu kosztów utrzymania mieszkania, w którym mieszkała aż do swojej śmierci, to jest do dnia 21 października 2002 r. I. Z., J. Z. i A. S. nie utrzymywały bliskich relacji. Po śmierci I. Z., w 2002 r. w lokalu przy ul. (...) zamieszkała A. K. wraz z mężem i dzieckiem. Postanowieniem z dnia 10 maja 2003 r. w sprawie III Ns 1342/02 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi stwierdził, że spadek po I. Z. nabyła A. K. w całości. Wnioskodawczyni była informowana przez swojego ojca, że są inni współwłaściciele mieszkania przy ul. (...). Okoliczność ta była jej zatem znana w chwili przejmowania nieruchomości w posiadanie. Po zamieszkaniu w lokalu przez wnioskodawczynię, poddano go gruntownemu remontowi. Zostało pomalowane, wymieniono sanitariaty, położono płytki w łazience, wymieniono wannę na kabinę prysznicową, zamontowano umywalkę, zabudowano rury. Wymieniono na podłogach płytki PCV na panele. Wymieniono wszystkie meble, wszystkie okna, instalację elektryczną, stolarkę wewnętrzną, wykonano zabudowę wnęk drzwiowych, zlikwidowano drzwi w kuchni i pokoju, wykonano ozdobne ościeża. W pokoju dziecięcym wymieniono drzwi na nowe, wykonano zabudowę szaf na wymiar. W kuchni zakupiono szafki pod wymiar. W przedpokoju wykonano zabudowę szaf pod wymiar. Prace remontowe wykonywano stopniowo. Okna wymieniono w 2006 r. W 2019 r. ponownie wymieniono okno w kuchni z powodu rozszczelnienia. W 2020 r. wymieniono instalację elektryczną. Ostatni remont odbył się w 2020 r. ponownie wymieniono panele w jednym z pokoi, wyremontowano kuchnię i łazienkę, w łazience wymieniono wannę na kabinę prysznicową. Wszystkie pokoje pomalowano. Remonty lokalu finansowała wnioskodawczyni. Część prac wykonał jej ojciec R. W. i mąż wnioskodawczyni. A. K. nie zwracała się do współwłaścicielek lokalu o zgodę na remonty lokalu. Nie domagała się też rozliczenia tych remontów, ani zwrotu kosztów. W 2007 r. miało miejsce spotkanie, w którym uczestniczyli H. W., A. S. i jej mąż. Spotkanie dotyczyło wynajęcia studentce mieszkania w Ł. przy ul. (...). H. W. chciała uzyskać na powyższe zgodę A. S.. W tym czasie J. Z. nie było w Polsce, ale po powrocie została poinformowana przez A. S. o wynajęciu lokalu. Udała się wówczas do mieszkania i w rozmowie przez domofon z wynajmującym dowiedziała się o wynajęciu lokalu osobie trzeciej. Wnioskodawczyni dwukrotnie wyprowadzała się z mieszkania. Raz w związku z podjęciem pracy w G.. Drugi raz z mężem i dzieckiem w 2012 r. do nowego mieszkania. W 2013 r., po rozwodzie, wróciła z córką do mieszkania. Od 2009 do 2012 oraz od 2014 do 2016 r. co roku, Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. (...) zapraszał wnioskodawczynię na zebrania wspólnoty. Wnioskodawczyni wynajmowała lokal przy ul. (...). Na podstawie umowy z dnia 17 września 2016 r. lokal został wynajęty A. F., do dnia 27 grudnia 2017 r. Z kolei na podstawie umowy z dnia 1 lutego 2020 r. lokal został wynajęty K. K., do dnia 1 lutego 2021 r. Gdy mieszkanie było wynajmowane ojciec wnioskodawczyni nadzorował najem, usuwał drobne awarie w mieszkaniu. Wnioskodawczyni pobierała w całości czynsz za najem. Od 2002 r. wnioskodawczyni ponosiła opłaty za lokal. W latach 2004, 2005, 2008, 2009 uiszczała opłatę roczną za użytkowanie wieczyste gruntu. Od 2003 r. do 2007 r. wnioskodawczyni opłacała podatek od nieruchomości. W 2019 r. A. S. pierwszy raz doręczono decyzje w sprawę podatku od nieruchomości za lokal przy ul. (...). Decyzje dotyczyły podatku za rok 2018 i 2019. A. S. zapłaciła ten podatek. J. Z. uiściła w 2020 r. opłatę za grunt pod lokalem, a w 2021 r. i 2022 r. podatek od nieruchomości. Po śmierci I. Z. A. S. kontaktowała się w sprawie mieszkania z R. W.. Ten zaś przekazał jej, że nie jest stroną w sprawie rozstrzygania mieszkania i że spadkobierczynią jest jego córka. A. S. odpowiedziała, że będzie kontaktować się z córką. A. S. zmarła w 2021 r. Spadek po niej nabył L. S. w całości. Po śmierci A. S. w 2021 r. uczestnik przesłał list wnioskodawczyni, gdyż chciał uregulować kwestie prawne związane z mieszkaniem. Nie otrzymał jednak odpowiedzi. W październiku bądź listopadzie 2021 r. K. S. rozmawiała telefoniczne z R. W. na temat mieszkania. R. W. prosił o akt poświadczenia dziedziczenia po A. S.. K. S. odpowiedziała, że mogą przesłać kopię, a oryginał okazać podczas spotkania. Na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów doszło do przekształcenia prawa użytkowania wieczystego działki gruntu znajdującego się pod budynkiem położonym w Ł. przy ul. (...) w prawo własności. Udział we współwłasności tego gruntu związany z własnością lokalu wynosi (...). Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły dowody z dokumentów, zeznań świadków oraz zeznań wnioskodawczyni i uczestników. Za wiarygodne Sąd Rejonowy uznał zeznanie J. Z., w którym opisała, że po śmierci F. Z. doszło do jej spotkania z H. W. i I. Z., podczas którego H. W. poprosiła uczestniczkę o to, aby pozwoliła I. Z. spokojnie mieszkać w lokalu przy ul. (...) do śmierci, a uczestniczka zgodziła się na to. O fakcie spotkania mającego miejsce w 2007 roku, a dotyczącego kwestii wynajmu lokalu uczestnik czerpał wiedzę od swojej matki, nie uczestniczył w tym spotkaniu. Informacje powtarzane „z ust do ust” mogą być zniekształcone. Jednakże treść zeznań L. S. znalazła potwierdzenie w zeznaniach świadka K. S. oraz zeznaniach J. Z.. Na tej podstawie Sąd I instancji uznał, że takie spotkanie miało miejsce, a jego przebieg był taki, jak zaprezentowali to uczestnicy i świadek K. S.. Oświadczenie oznaczone datą 26 lutego 1990 r., w którym wskazano, że I. Z., uczestniczka i A. S. nie wnoszą zastrzeżeń do dokonanej wyceny masy spadkowej po F. Z., tj. mieszkania położonego w Ł. przy ul. (...) na wartość wyceny wynoszącą 7.199.384 zł, było nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Dotyczy ono wyceny wartości lokalu, nie zawiera danych istotnych dla kwestii zasiedzenia. Z tego powodu wniosek zgłoszony przez wnioskodawczynię o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa zmierzający do ustalenia, czy podpis pod tym oświadczeniem złożyła I. Z. należało pominąć. Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z treścią art. 172 § 1 k.c., posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność przez zasiedzenie, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Z kolei art. 172 § 2 k.c. przewiduje, iż po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Z uwagi na treść art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. nr 55, poz. 321), art. 172 k.c. w przywołanym wyżej brzmieniu znajduje zastosowanie również do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się (i nie ukończył) przed dniem 1 października 1990 r. Podstawową przesłanką zasiedzenia w odniesieniu do nieruchomości jest jej posiadanie samoistne, gdyż własność rzeczy w tym trybie może uzyskać wyłącznie osoba, która nie jest jej właścicielem, jednak faktycznie włada rzeczą jak właściciel. Uzyskanie posiadania następuje w chwili, gdy określony podmiot prawa cywilnego rozpoczyna sprawować trwałe, faktyczne władztwo nad rzeczą we własnym interesie. Następuje to w momencie, gdy zaczną współwystępować dwa elementy składające się na pojęcie posiadania: corpus oraz animus rem sibi habendi. Pierwszy z elementów składających się na samoistne posiadanie występuje wtedy, gdy dana osoba znajduje się w sytuacji pozwalającej jej na korzystanie z rzeczy w taki sposób, w jaki mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy prawo własności, przy czym nie jest wymagane efektywne korzystanie z rzeczy, wystarczy sama możliwość korzystania, rozumiana jako możliwość używania tej rzeczy, pobierania z niej pożytków, przekształcenia lub nawet zniszczenia. Władztwo nad rzeczą musi być stanem trwałym, nie napotykającym skutecznego oporu osób trzecich. Z kolei animus rem sibi habendi przejawia się w podejmowaniu czynności wskazujących na to, że posiadacz traktuje rzecz jako pozostającą w sferze jego swobodnej dyspozycji, przy czym, mimo że uwzględnia się rzeczywistą wolę władającego, to decydują przede wszystkim okoliczności faktyczne o charakterze zewnętrznym, dostrzegalne z zewnątrz, obiektywne, z punktu widzenia otoczenia posiadającego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2010 r., I CSK 586/09, L.). Do nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności dochodzi, gdy nieruchomość była przedmiotem prowadzącego do zasiedzenia współposiadania (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 1978 r., III CZP 96/77, OSNCP 1978, Nr 11, poz. 195). Zgodnie z art. 206 k.c. współwłaściciel, bez względu na wielkość swego udziału, jest uprawniony do posiadania całej rzeczy z tym tylko ograniczeniem, że do takiego samego współposiadania jest uprawniony każdy inny jej współwłaściciel. Każdy ze współwłaścicieli zatem, o ile nie koliduje to z analogicznym prawem innych współwłaścicieli, może posiadać całą rzecz, a faktyczne władanie w tym przypadku nie będzie stwarzało domniemania posiadania samoistnego. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że zmiana charakteru posiadania zależnego współwłaściciela nieruchomości w częściach ułamkowych w odniesieniu do udziałów pozostałych (np. gdy współwłaściciel administruje, bądź zarządza rzeczą imieniem pozostałych) w posiadanie samoistne całej rzeczy (np. gdy włada rzeczą wspólną tak, jakby był współwłaścicielem i dalszych udziałów, a więc we własnym imieniu i niezależnie od woli pozostałych współwłaścicieli) powinno nastąpić w sposób widoczny dla dalszych współwłaścicieli. Należy przy tym zauważyć, że domniemanie ustanowione w art. 339 k.c. nie ma zastosowania w sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego do innego współwłaściciela (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2013 r., III CSK 263/12, L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2014 r., III CSK 622/13, L.). Jednocześnie, niewykonywanie posiadania przez innych współwłaścicieli nie uprawnia jeszcze do wniosku, że współwłaściciel pozostający w posiadaniu rzeczy wspólnej przejmuje ją w samoistne współposiadanie w zakresie uprawnień pozostałych współwłaścicieli. O charakterze władztwa współwłaściciela domagającego się stwierdzenia zasiedzenia decyduje jego zachowanie, a nie bierność innych współwłaścicieli (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2013 r., I CSK 47/13 L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2015 r., IV CSK 251/14, L.; wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi zdnia 8 marca 2017 r., III Ca 1561/16, L.). Współwłaściciel żądający zasiedzenia udziału innego współwłaściciela powinien więc udowodnić, że rozszerzył zakres swego samoistnego współposiadania ponad realizację uprawnienia określonego w art. 206 k.c. i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r., III CSK 300/09, L.). Również posiadacz zależny może dokonywać nakładów na rzecz i czerpać z niej pożytki, więc sam fakt samodzielnego wykonywania uprawnień, ponoszenie ciężarów związanych z korzystaniem z nieruchomości, a nawet pokrycie kosztów remontu lub modernizacji budynku nie przesądza o posiadaniu samoistnym współwłaściciela nieruchomości zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku w zakresie udziałów we współwłasności innych współwłaścicieli (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2004 r., II CK 29/03, L.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, L.). Sąd Instancji wskazał, że w toku postępowania ustalono, że wnioskodawczyni oraz uczestnicy postępowania są współwłaścicielami lokalu mieszkalnego nr (...) położonego w Ł. przy ul. (...). Wnioskodawczyni jest współwłaścicielką tego lokalu w 4/6, uczestniczka w 1/6, uczestnik w 1/6. Lokal ten w dniu 24 lutego 1977 r. został nabyty przez małżonków I. i F. Z.. Od nabycia mieszania w 1977 r. I. i F. Z. mieszkali w nim razem, aż do śmierci F. Z. to jest do dnia 1 października 1984 r. Spadek po F. Z. nabyła I. Z. oraz jego córki z pierwszego małżeństwa: J. Z. oraz A. S., po 1/3 części każda z nich. Po śmierci męża I. Z. nadal mieszkała w tym lokalu, aż do swojej śmierci w 2002 r. Postanowieniem z dnia 10 maja 2003 r. w sprawie III Ns 1342/02 Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi stwierdził, że spadek po I. Z. nabyła wnioskodawczyni w całości. W 2002 r. wnioskodawczyni wraz z mężem i dzieckiem zamieszkała w lokalu. Wnioskodawczyni nie zdołała jednak wykazać, posiadanie lokalu przez I. Z. było posiadaniem samoistnym w stosunku do całego lokalu, to jest także w zakresie udziałów J. Z. oraz A. S.. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, to jest zeznania J. Z. pozwoliły Sądowi I instancji na ustalenie, że I. Z. po śmierci swojego męża nie zademonstrowała wobec współwłaścicielek lokalu swojej woli posiadania go wyłącznie dla siebie, z wyłączeniem córek F. Z.. Po wydaniu postanowienia w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po F. Z., a więc po 29 stycznia 1988 r., J. Z. na spotkaniu z H. W. oraz z I. Z. została poproszona o umożliwienie tej ostatniej spokojnego zamieszkiwania w lokalu nr (...) przy ul. (...) w Ł.. W ocenie Sądu niższego rzędu powyższe pokazuje, że I. Z. respektowała prawo pozostałych współwłaścicielek do lokalu i w zakresie przysługujących im udziałów czuła się jedynie posiadaczem zależnym, nie zaś samoistnym. W takim stanie rzeczy, nie było możliwym przyjęcie, że termin zasiedzenia rozpoczął swój bieg już po śmierci F. Z., skoro zachowanie I. Z. nie dawało współwłaścicielkom lokalu żadnych podstaw do uznania, że nie respektuje ona ich prawa do nieruchomości. W ocenie Sądu I instancji, również wnioskodawczyni po odziedziczeniu udziałów w lokalu po I. Z. nie od razu zademonstrowała swój zamiar posiadania go wyłącznie dla siebie, to jest z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli. O jej posiadaniu zależnym (w zakresie udziałów współwłaścicielek) świadczy bowiem wydarzenie z 2007 r., kiedy to doszło do spotkania H. W. oraz A. S., na którym pytano A. S. o zgodę na wynajęcia mieszkania studentce. Powyższe zdarzenie przemawia za przyjęciem, że mimo, że od ok. pięciu lat wnioskodawczyni mieszkała już w lokalu, to nie podejmowała samodzielnie decyzji co do jego losów. Do tego czasu nie doszło zatem do rozszerzenia przez wnioskodawczynię zakresu samoistnego współposiadania ponad realizację uprawnienia określonego w art. 206 k.c. i uzewnętrznienia tej zmiany wobec współwłaścicieli. Reasumując powyższe, Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że ani I. Z., ani też wnioskodawczyni do 2007 roku nie uzewnętrzniły swojej woli władania tylko dla siebie całym lokalem mieszkalnym nr (...) przy ul. (...) w Ł., co jest równoznaczne z brakiem animus rem sibi habendi. Zdaniem Sądu Rejonowego, dopiero zatem późniejsze działania wnioskodawczyni polegające na wykonywaniu kolejnych, gruntownych remontów lokalu oraz swobodnym dysponowaniu nim na potrzeby jego wynajmu bez respektowania opinii współwłaścicieli mogłyby zostać potraktowane jako wyraz samoistnego posiadania całej nieruchomości. Termin zasiedzenia należałoby zatem liczyć dopiero od 2008 roku. Skoro jednak, zgodnie z art. 172 § 2 k.c. termin zasiedzenia nieruchomości posiadacza, który uzyskał posiadanie w złej wierze wynosi 30 lat, to nie ulega wątpliwości, że termin ten na dzień zamknięcia rozprawy nie upłynął. Nie ulega również wątpliwości, że wnioskodawczyni nie była uprawniona do doliczenia do czasu swojego posiadania czasu posiadania I. Z., zgodnie z art. 176 k.c. skoro za życia tej ostatniej termin zasiedzenia nie rozpoczął biegu, z uwagi na brak uzewnętrznienia przez I. Z. wobec pozostałych współwłaścicielek zamiaru posiadania całej nieruchomości wyłącznie dla siebie. O kosztach postępowania sąd orzekł według zasady z art. 520 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia złożyła wnioskodawczyni, zaskarżając je w całości. Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania tj. art 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., 316 § 1 k.p.c., art. 328 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.