k.c., że postanowienia te nie wiążą konsumenta i są bezskuteczne od momentu zawarcia umowy. Usunięcie z rozpatrywanej umowy kredytu klauzul denominacyjnych, dotyczących mechanizmu przeliczania złotych polskich na CHF i odwrotnie, prowadziło do powstania luki, której nie da się uzupełnić. Konsekwencją, że zawarta między stronami umowa jest nieważna jest konieczność oceny zgłoszonego roszczenia pieniężnego Żądania te znajdują uzasadnienie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 i nast. k.c.). Zasądzenie na rzecz powodów kwot jak w punktach 2 i 3 wyroku jasno wskazuje na to, że w sprawie nie został uwzględniony podniesiony zarzut potrącenia. Pozornie pozwany wyczerpał tok postępowania niezbędny do skutecznego złożenia zarzutu potracenia. W okolicznościach tej sprawy gdy pozwany podnosi jedynie ewentualny zarzut potrącenia trudno mówić o wymagalności jego wierzytelności, co skutkowało nieuwzględnieniem podniesionego zarzutu. O odsetkach za opóźnienie orzeczono po myśli art. 481 k.c. Powodowie na etapie przedsądowym pismem z 21 maja 2021 r. złożyli reklamację treść jej jednak nie była jednoznaczna, powodowie nie wskazali w sposób stanowczy swojego żądania. Stąd też dopiero doręczenie odpisu pozwu, a następnie pisma modyfikującego żądanie pozwu oznaczało postawienie wierzytelności w stan wymagalności i uzasadniało zasądzenie odsetek od dnia następnego po tych doręczeniach. W pozostałej części roszczenie odsetkowe nie zasługiwało na uwzględnienie. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., obciążając nimi w całości pozwanego. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części uwzględniającej powództwo. Pozwany w apelacji zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 353 1 k.c. w zw. z art. 358 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że Umowa o Mieszkaniowy Kredyt Hipoteczny nr (...) z dnia 8 lipca 2008 r. z powodu przyjętego w niej sposobu indeksacji przyznaje pozwanemu jednostronne i swobodne uprawnienie do arbitralnego kształtowania wysokości zobowiązania drugiej ze stron, co godzi w równowagę kontraktową i jest sprzeczne z naturą umowy kredytu, a w konsekwencji jest nieważna ex tunc, podczas gdy pozwany nie kształtował dowolnie i swobodnie wysokości zobowiązania powodów; 2) art.
k.c., przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu subsumpcji normy prawnej wyłącznie względem literalnego brzmienia postanowienia umowy i pominięcie innych elementów stanu faktycznego składających się na prawidłowe rozumienie postanowień umowy, odnoszących się do ustalania i stosowania tabel kursowych banku na dzień zawarcia umowy; 3) art.
k.c., przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bez wyjaśnienia, o jakie dobre obyczaje chodzi (w kontekście rynku produktów bankowych kierowanych do konsumentów), ani tego, w jaki sposób doszło do rażącego naruszenia interesu powodów; 4) art.
385 § 2 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 4 ust. 1 umowy, przez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni tych postanowień, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem, polegające na arbitralnym uznaniu poczynionym bez wyjaśnienia, że odesłanie do tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych, bez wskazania warunków ich ustalenia, nie spełnia kryterium transparentności, godzi w równowagę kontraktową stron umowy i w rezultacie stawia powodów w znacznie gorszej pozycji niż pozwanego, co niewątpliwie należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami; 5) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że zastąpienie postanowienia uznanego za abuzywne innym jest niemożliwe; 6) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy, przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że umowa nie może obowiązywać bez postanowień uznanych przez sąd za abuzywne; 7) art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy, przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na przyjęciu, że niedopuszczalne jest uzupełnienie umowy ze względu na konieczność utrzymania podstawowych jej elementów decydujących o jej charakterze prawnym, podczas gdy celem sankcji jest przywrócenie równowagi kontraktowej, a nie zniesienie stosunku prawnego jako takiego; 8) art. 358 § 1 i 2 k.c., przez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu hipotecznego - zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego; 9) art. 41 prawa wekslowego, przez jego niezastosowanie per analogiom, celem uzupełnienia umowy o normę pozwalającą na ustalenie wartości CHF, a tym samym przywrócenie równowagi kontraktowej (przez obiektywizację sposobu ustalania wartości CHF), w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu indeksowanego - zgodnie z wolą stron - kursem franka szwajcarskiego; 10) art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 Dyrektywy, przez jego wadliwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami z pominięciem rodzaju usługi, jaką jest kredyt hipoteczny, oraz okoliczności jej zawarcia w postaci specyfiki konsumenckiego rynku produktów bankowych, w tym zwłaszcza produktu, jakim jest kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, zasad ustalania kursu średniego NBP oraz innych zasad rynku walutowego, które determinowały sposób ustalania przez bank tabel kursów walutowych na dzień zawarcia umowy; 11) art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych, pomimo tego, iż podstawą świadczenia powodów jest łącząca strony umowa; 12) art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że naliczanie roszczenia odsetkowego jest dopuszczalne już przed ustaniem stanu bezskuteczności zawieszonej, podczas gdy z orzecznictwa Sądu Najwyższego i utrwalonego orzecznictwa sądów powszechnych jasno wynika, że jest to dopuszczalne od momentu ustania rzeczonego stanu; 13) art. 498 k.c. oraz art. 499 k.c., poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego jest bezskuteczny jako zgłoszony ewentualnie; 14) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że zarzut zatrzymania jest nieskuteczny, bowiem w przypadku spornej umowy jest on niedopuszczalny, a ponadto jego uwzględnienie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego;
k.c.), podczas gdy zostały sporządzone „prostym i zrozumiałym językiem" (art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy). W konsekwencji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył. Apelacja pozwanego jest w części zasadna, to znaczy w tym zakresie w jakim pozwany zakwestionował nieuwzględnienie potrącenia wierzytelności, oraz częściowo w zakresie daty, od której zasądzono odsetki. Wszystkie ustalenia faktyczne, które przyjął Sąd Okręgowy – Sąd Apelacyjny przyjął za własne. Przed oceną zarzutów postawionych w apelacji należy w pierwszej kolejności podkreślić, że powodowie w chwili zawierania umowy kredytu posiadali status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z umowy kredytu wynika, że jego celem było refinansowanie kredytu mieszkaniowego. Pozwany nie zarzucił, że sąd pierwszej instancji ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu mimo braku interesu prawnego po stronie powodów, a więc, że doszło do naruszenia art. 189 k.p.c. Jednak jest to materialno-prawna przesłanka roszczenia o ustalenie, zatem musi być zbadana z urzędu. Umowa kredytu została zawarta na 30 lat do 2038 r. Interes prawny występuje wtedy, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych, bądź prawnych, którą jest w stanie usunąć wyrok ustalający, kończący istniejący spór, lub zapobiegający powstaniu takiego sporu w przyszłości. Zawarta przez strony umowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny. Interes prawny powodów wyraża się w ten sposób, że wyrok stwierdzający nieistnienie stosunku prawnego kredytu przesądzi o możliwości domagania się przez nich zwrotu już spełnionych świadczeń, oraz o braku obowiązku dalszego świadczenia na rzecz pozwanego. Prawidłowość powyższego stanowiska przesądził zresztą ostatecznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 23 listopada 2023 r. w sprawie C-321/22, w którym stwierdził, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Innymi słowy, trybunał przesądził, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie takiej wykładni art. 189 k.p.c., która skutkuje oddaleniem powództwa konsumenta o stwierdzenie niezwiązania umową (art.
k.c.) w całości lub w części z tego względu, że konsumentowi przysługujące dalej idące powództwo. Przechodząc w dalszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania Sąd Apelacyjny ocenił wszystkie jako bezzasadne. Wszystkie ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego były prawidłowe i opierały się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Były wystarczające dla rozstrzygnięcia zawisłego sporu. Sąd Okręgowy nie naruszył z pewnością art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd meriti ocena dowodów może być skutecznie podważona” (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00). Takich naruszeń pozwany nie wykazał. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił wiarygodność zeznań powodów. Z całą pewnością nie był bezkrytyczny przy tej ocenie. Pozwany starał się przypisać znaczenie wnioskowi kredytowemu, którego nie miał. Wypełnienie rubryk wniosku kredytowego nie jest dowodem wpływu powodów na treść umowy, możliwości negocjowania jej postanowień, indywidualnego uzgadniania postanowień umowy, w tym potencjalnie abuzywnych. Wreszcie, fakt wypełnienia wniosku kredytowego nie stanowi dowodu, że powodowie świadomie zrezygnowali z negocjowania poszczególnych postanowień umowy. To bank powinien przedstawić powodom wszystkie informacje niezbędne dla oceny ryzyk towarzyszących takiej umowie, w szczególności ryzyka kursowego. Pozwany w tym zakresie poprzestał jedynie na zapewnieniach o bezpieczeństwie umowy, stabilności waluty indeksacji. Rzeczywiście, przy takim przekazie, który kierowano do powodów, informacja o niższym oprocentowaniu z pewnością skłoniła ich do wyboru tej oferty, a nie kredytu czysto złotowego. Jednak nie oznacza to, że tego wyboru dokonali świadomie, mając wiedzę o ryzykach towarzyszących kredytowi indeksowanemu. Zakres informacji, które powinien przekazać konsumentom bank, nie jest zależny od tego jak natarczywie domagają się ich kredytobiorcy. Obowiązek informacyjny spoczywa na banku także w tych wypadkach, gdy kredytobiorcy nie zadają pytań, są bierni. Nie zmienia tej oceny oświadczenie z k. 160. Użyto w tym wypadku standardowego druku. Deklaracja o poinformowaniu powodów o ryzyku kursowym nie została wypełniona jakąkolwiek treścią. Z przekazu, który uzyskali wynikało, że kredyt indeksowany kursem CHF to produkt bezpieczny z uwagi na wyjątkową stabilność tej waluty i możliwość odwołania się do stawki referencyjnej LIBOR. Możliwość zmian kursowych była powodom znana, ale zakładali opierając się na informacji uzyskanej w banku, że takie zmiany mogą być minimalne, nieznaczące dla ich sytuacji ekonomicznej. Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany miał możliwość dowolnego ustalania poziomu kursów przeliczeniowych w tabeli kursów. Umowa kredytu nie zawierała żadnych postanowień, które określałyby zasady kształtowania kursów i mechanizm ich tworzenia. Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego także nie zmienia tej oceny. Obliguje jedynie bank do publicznego ogłaszania kursów wymiany. W żaden sposób nie ograniczał więc możliwości dowolnego kształtowania ich wysokości. Pozwany przy zawieraniu umowy posłużył się sporządzonym przez siebie wzorcem. Fakt zaznaczenia przez powodów we wniosku kredytowym waluty indeksacji dowodzi tylko tego, że powodowie mogli wskazać jedynie podstawowe parametry kredytu. Nie oznacza to jednak indywidualnego uzgadniania postanowień umowy, szczególnie tych, które wskazano jako abuzywne. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść harmonogramu spłat. Pozwany samodzielnie ustalał kurs kupna CHF służący do przeliczenia kwoty kredytu. Samodzielnie ustalał także kursy sprzedaży służące do przeliczania rat przy ich spłacaniu. Nie doszło po stronie sądu do błędu w ustaleniach faktycznych. Brak określenia w umowie mechanizmu ustalania kursów wymiany w bankowych tabelach kursowych sprawia, że bank mógł potencjalnie dowolnie je ustalać. Rażące naruszenie interesów konsumenta poprzez pozostawienie bankowi możliwości ustalania kursów wymiany jest oczywiste. W ten sposób przecież bank mógł kształtować jednostronnie wysokość zobowiązania powodów wyrażonego w CHF, oraz rat. Z punktu widzenia abuzywności nie ma znaczenia to, czy bank z takiego uprawnienie korzystał nadmiernie, odstępując od kursów wymiany obowiązujących na rynku. Chodzi o samą możliwość skorzystania z takiego uprawnienia. W sytuacji, gdy w umowie kredytu nie określono mechanizmu ustalania kursów wymiany, powodowie nie mogli weryfikować prawidłowości ustalania tychże kursów. Wyżej pisano już o tym, że bank nie wykazał, aby powodom dostarczono wystarczający zakres informacji o mechanizmie indeksacji i zakresie ryzyka zmiany kursów walut. Niejednoznaczność zakwestionowanych postanowień jest oczywista. W sytuacji, gdy nie opisano w nich mechanizmu tworzenia kursów wymiany, powodowie nie mogli go samodzielnie zdekodować. Postanowienia te nie był więc napisane prostym i zrozumiałym językiem. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, również oceniono je jako niezasadne, za wyjątkiem tego, który odnosił się do nieuwzględnienia oświadczenia o potrąceniu, oraz w części w zakresie daty, od której zasądzono odsetki. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny merytorycznej roszczenia powodów. Powodowie w chwili zawierania umowy kredytu posiadali status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy mają przepisy art. 58 k.c. i 353 1 k.c. Jednak rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych), stanowią art.
i nast. k.c. Wprowadzają one instrument wzmożonej–względem zasad ogólnych–kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę, pod kątem poszanowania interesów konsumentów (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), a także szczególną, odbiegającą od zasad ogólnych, sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. W zakresie swego zastosowania wyłączają zatem regulacje ogólne, w tym dotyczące konsekwencji naruszenia właściwości (natury) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., sygn. akt II CSKP 464/22, Legalis nr 2700389). Artykuły
–385 3 k.c. zostały dodane do kodeksu cywilnego w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W judykaturze wskazuje się, że fakt ten rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 czerwca 2016 r., C-377/14). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i
k.c., należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. Za trafnością przedstawionej tezy przemawia przede wszystkim fakt, że wynikająca z art.
sankcja bezskuteczności klauzuli ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c. W sprawach takich jak niniejsza Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy, oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192). Gdy chodzi o sposób oznaczalności świadczeń kredytobiorcy będącego konsumentem, negatywna weryfikacja arbitralności i jednostronności działań banku powinna odbywać się w płaszczyźnie art.
k.c., mającego charakter normy lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353 1 k.c., jak i art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Umowa łącząca strony powinna podlegać w pierwszej kolejności ocenie pod względem występujących w niej postanowień niedozwolonych w rozumieniu art.
k.c. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że wskazane przez tenże sąd postanowienia waloryzacyjne umowy kredytu są abuzywne. Podzielił też ocenę prawną, która doprowadziła Sąd Okręgowy do przyjęcia, w oparciu o art.
i art. 58 § 1 k.c., że z uwagi na bezskuteczność abuzywnych klauzul waloryzacyjnych oraz brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich eliminacji-stosunek prawny kredytu nie istnieje. Oceny uczciwego, a zarazem abuzywnego charakteru postanowień umowy należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy, i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (chodzi także o zmiany przepisów prawa, w tym kodeksu cywilnego). Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął oceniając te postanowienia, że nie były indywidualnie uzgodnione, dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powodów jako konsumentów, oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami. W zakresie ww. przesłanek oceny abuzywności należy podkreślić, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że nie zostało indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powodowie mieli w wypadku tej umowy jedynie wpływ na określenie kwoty kredytu, datę zawarcia umowy, termin wymagalności rat, oraz okres spłaty, a więc liczbę rat. Nie można więc uznać, że mieli rzeczywisty wpływ na treść postanowień, którymi uregulowano klauzule waloryzacyjne. Zachodzi także przesłanka niejednoznacznego sformułowania głównego świadczenia umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie przewidywały, że przeliczenie kwoty kredytu wypłacanego w złotych, zostanie dokonane dopiero w chwili wypłaty środków, z zastosowaniem kursu kupna ustalanego przez pozwanego. W chwili zawierania umowy powodowie nie znali wysokości rat kredytu. Kredytobiorcy w chwili zawierania umowy nie znali wysokości świadczeń stron, nie ustalono także w umowie parametrów, które powodom pozwalałyby na ich samodzielne ustalenie. Powodowie nie wiedzieli więc jaka będzie wysokość zobowiązania wyrażona w CHF, nie znali wysokości rat w CHF, nie wiedzieli wg jakich zasad pozwany będzie kształtował kursy kupna i sprzedaży, które pozwolą na ustalenie tych wartości. Wydaje się, że obecnie dominuje w orzecznictwie stanowisko, że klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21, z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22, a także wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 37, z 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68, z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 48, z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44). Zachodzi także trzecia przesłanka, ukształtowania postanowieniami abuzywnymi praw i obowiązków stron w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów oraz pozostający w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Powszechnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy, przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych, świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Kontrola indywidualna tych postanowień (waloryzacyjnych) potwierdza ich abuzywność w realiach niniejszej sprawy. Powodowie zawierając umowę nie znali salda kredytu w walucie indeksacji. Saldo kredytu miało być przeliczone na walutę indeksacji w dniu uruchomienia kredytu. W dacie zawarcia umowy powodowie nie znali wysokości rat. Wreszcie, umowa nie określała w żaden sposób mechanizmu ustalania przez pozwanego kursów w bankowej tabeli. Bank w tej umowie zapewnił więc sobie jednostronne prawo oddziaływania na wysokość zobowiązania powodów, bez zachowania jakichkolwiek mechanizmów kontrolnych, czy zabezpieczających interesy kredytobiorców. Z całą pewnością rażące naruszenie interesów powodów i dobrych obyczajów zostało wykazane. Zgodnie z art.
k.c., konsekwencją uznania zawartej w umowie klauzuli indeksacyjnej za abuzywną, jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami ją normującymi. Należy więc w takiej sytuacji rozważyć, czy po wyeliminowaniu tej klauzuli umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją-zgodnie z żądaniem powodów-za nieważną. Usunięcie z umowy klauzuli indeksacyjnej powoduje, że brak jest określenia w umowie elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego. Ich usunięcie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego o możliwości uzupełnienia luk powstałych po usunięciu postanowień abuzywnych. Wbrew stanowisku skarżącego, sąd nie jest władny dokonywać takiego uzupełnienia, zwłaszcza wtedy, gdyby wprowadzenie do umowy w miejsce kursu wymiany CHF ustalanego przez bank, innego wskaźnika, prowadziłoby do zbyt daleko idącej modyfikacji umowy. Stanowisko to jest prezentowane np. w wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania, przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nadto, zastąpienie przez sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi, byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20, odpowiadając na pytanie: „ czy w świetle art. 5 dyrektywy 93/13 oraz jej motywów możliwa jest interpretacja zapisu umownego dotyczącego określania przez kredytodawcę (bank) kursu kupna i sprzedaży waluty obcej w ten sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwości umowne na korzyść konsumenta i przyjąć, że umowa określa kursy kupna i sprzedaży waluty obcej nie w sposób dowolny, lecz wolnorynkowy, zwłaszcza w sytuacji, gdy obie strony tak samo rozumiały zapisy umowne określające kurs kupna i sprzedaży waluty obcej bądź kredytobiorca/konsument nie był zainteresowany kwestionowanym postanowieniem umownym w czasie zawarcia umowy i jej wykonywania, w tym nie zaznajomił się z treścią umowy w chwili jej zawarcia i przez cały czas jej trwania?”, stwierdził między innymi: w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank (...)‑19/20, EU:C:2021:341, pkt 67 i przytoczone tam orzecznictwo) – motyw 68, gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.