Sygn. akt XV Ca 1417/22 POSTANOWIENIE Dnia 28 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodnicząca sędzia Brygida Łagodzińska sędzia Andrzej Adamczuk sędzia Maciej Agaciński Protokolant p. o. stażysty Małgorzata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2023 r. w Poznaniu sprawy z wniosku (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. przy udziale S. (...) w P., M. (...), Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta P. o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu na skutek apelacji wniesionej przez wnioskodawcę od postanowienia Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 2022 r. sygn. akt V Ns 1203/18 p o s t a n a w i a : 1. oddalić apelację; 2. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika S. (...) w P. kwotę 240 złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym; 3. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika M. (...) kwotę 240 złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym; 4. zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestnika Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta P. kwotę 240 złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Andrzej Adamczuk Brygida Łagodzińska Maciej Agaciński UZASADNIENIE Wnioskodawca (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. wniósł o stwierdzenie, że Skarb Państwa nabył z dniem 5 listopada 1986 r. przez zasiedzenie służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu, polegającą na:
(1)k.c. Stosownie do tego przepisu nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Wskazano, że przedmiotem zgłoszonego w niniejszej sprawie żądania było stwierdzenie nabycia przez Skarb Państwa w drodze zasiedzenia z dniem 5 listopada 1986 r. służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Sąd ustalił, że z podanych w uzasadnieniu wniosku okoliczności faktycznych wynika, że do zasiedzenia przez Skarb Państwa służebności gruntowej o treści służebności przesyłu miało dojść w związku z posadowieniem i eksploatacją przez kolejne przedsiębiorstwa przesyłowe stacji transformatorowej nr (...) znajdującej się w budynku na Os. (...) w P.. Sąd Rejonowy podkreślił, że wnioskodawca, mimo podnoszonych przez uczestników postępowania zarzutów, nie sprecyzował czy i ewentualnie inne jeszcze elementy sieci przesyłowej na terenie nieruchomości stanowiły własność jego poprzedników prawnych. Zgodnie z przywołanym przez Sąd Rejonowy 352 § 1 k.c. kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności. Wskazano również, że posiadanie służebności polega więc na faktycznym korzystaniu z cudzej nieruchomości (w zakresie odpowiadającym treści służebności), przy czym dodatkowo, aby posiadanie to mogło doprowadzić do zasiedzenia służebności, musi – zgodnie z art. 292 k.c. – polegać na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Sąd I instancji wyjaśnił, że do zasiedzenia służebności stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu przez zasiedzenie nieruchomości (art. 292 k.c.) i to na wnioskodawcy – w myśl art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 6 k.c. – spoczywał ciężar wykazania przesłanek owego zasiedzenia. Objęcie w posiadanie służebności gruntowej, odpowiadającej służebności przesyłu, następuje w chwili wejścia na cudzy grunt w celu budowy trwałego i widocznego urządzenia. Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z twierdzeniami wnioskodawcy stacja transformatorowa nr (...) (...) została wybudowana w dniu 4 listopada 1976 r. Sąd stanął na stanowisku, że nawet gdyby uznać tę okoliczność za wykazaną, to przyjęciu tak odległej chwili jako początku biegu zasiedzenia służebności sprzeciwia się fakt, że przedmiotowa nieruchomość, na której zostały wybudowane urządzenia, była do dnia 27 maja 1990 r. przedmiotem własności Skarbu Państwa. Dopiero z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 32 poz. 191 ). stała się ona własnością Miasta P. (por. dane w elektronicznej KW nr (...), decyzja Wojewody (...) z dnia 04.06.1993 r. nr (...) (...)). Podkreślone zostało, że w tym kontekście fundamentalne znaczenie ma fakt, że obowiązujący do 31 stycznia 1989 r. przepis art. 128 k.c. wyrażał zasadę jednolitego funduszu własności państwowej, w myśl której państwowe osoby prawne nie miały żadnych praw podmiotowych do zarządzanego przez nie mienia, które mogłyby przeciwstawiać państwu. Tak rozumianą zasadę jednolitego funduszu własności państwowej odnoszono również do posiadania. Wskazano, iż w rezultacie, jeżeli nieruchomość pozostająca w zarządzie państwowej osoby prawnej nie była przedmiotem własności państwowej, jej zasiedzenie w razie ziszczenia się przesłanek przewidzianych w art. 172 k.c. mogło nastąpić nie przez państwową osobę prawną sprawującą zarząd, lecz przez Skarb Państwa. Wyjaśniono przy tym, ze uchylenie art. 128 k.c. w jego pierwotnym brzmieniu z dniem 1 lutego 1989 r. nie spowodowało „uwłaszczenia” z tym dniem państwowych osób prawnych co do składników mienia państwowego znajdującego się w ich zarządzie. „Uwłaszczenie” takie nastąpiło dopiero z dniem 5 grudnia 1990 r. na podstawie art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. 1990/79/464). Wskazano, że do tego czasu państwowe osoby prawne nie miały samodzielnych praw do składników mienia państwowego, którymi dotychczas zarządzały, nadal wykonywały w tym zakresie jedynie uprawnienia Skarbu Państwa. Zgodnie z przywołanym przez Sąd Rejonowy art. 2 ustawy z 29 września 1990 r. o zmianie u.g.g., grunty stanowiące własność Skarbu Państwa będące 5 grudnia 1990 r. w zarządzie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa stawały się z tym dniem z mocy samego prawa przedmiotem użytkowania wieczystego tych podmiotów, a budynki, lokale i urządzenia wzniesione na tych nieruchomościach stawały się własnością tych osób prawnych. Wskazano, że w ten sposób ustawodawca, realizując uprawnienia do zadysponowania mieniem państwowym, dokonał przekształcenia zarządu operatywnego w prawo użytkowania wieczystego i związaną z nim własność. Dotyczyło to również infrastruktury przesyłowej, która stosownie do art. 49 k.c. wchodziła w skład przedsiębiorstw przesyłowych. W konsekwencji, skoro do dnia 27 maja 1990 r. właścicielem zarówno nieruchomości gruntowej na os. (...) w P., jak i wybudowanego na jej terenie elementu sieci przesyłowej w postaci stacji transformatorowej nr (...) (...)był jeden podmiot – Skarb Państwa, to jest, zdaniem Sądu Rejonowego oczywiste, że przed tą datą nie występował stan faktycznego korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie służebności gruntowej (art. 352 § 1 k.c.). Sąd I instancji zważył, że tym samym Skarb Państwa nie mógł nabyć w drodze zasiedzenia z dniem 5 listopada 1986 r. służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, skoro zarówno grunt, jak i urządzenie przesyłowe stanowiło wówczas jego własność. W świetle powołanych wyżej przepisów oraz okoliczności faktycznych, Sąd Rejonowy ustalił, że bieg terminu zasiedzenia mógł się zatem rozpocząć najwcześniej z dniem 27 maja 1990 r., kiedy nieruchomość stanowiła własność M. (...), zaś urządzenia przesyłowe – własność Skarbu Państwa, a od 5 grudnia 1990 r. – własność przedsiębiorstwa przesyłowego. Sąd Rejonowy wskazał, że uwzględniając dobrą wiarę posiadacza (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015 r., sygn. akt IV CSK 132/15), termin zasiedzenia wynosił 20 lat (art. 172 § 1 k.c.) i mógł upłynąć z dniem 27 maja 2010 r. (por. art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r., Dz. U. nr 55 poz. 321). Sąd zważył jednak, że z tą datą Skarb Państwa nie mógł nabyć służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Sąd wyjaśnił, że z dniem 3 sierpnia 2008 r. bowiem do polskiego porządku prawnego został wprowadzony nowy, odrębny rodzaj służebności – służebność przesyłu. Zatem posiadacz służebności mógł ewentualnie nabyć z dniem 27 maja 2010 r. służebność przesyłu, a nie służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Co równie istotne, jak wskazał Sąd Rejonowy, Skarb Państwa nie był już wówczas właścicielem urządzeń wchodzących w skład przedsiębiorstwa przesyłowego (stacji transformatorowej nr (...) (...)), a tym samym posiadaczem jakiejkolwiek służebności na terenie nieruchomości na os. (...) w P.. Sąd rozpoznający sprawę w I instancji wskazał, iż zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie stanowiskiem, postępowanie w sprawach o stwierdzenie zasiedzenia służy realizacji indywidualnych interesów poszczególnych podmiotów prawa cywilnego, dlatego jest ono wszczynane wyłącznie na wniosek, do zgłoszenia którego uprawniony jest każdy zainteresowany. Wniosek powinien zawierać dokładnie oznaczone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających to żądanie. Oznaczenie żądania powinno zaś zawierać określenie przedmiotu zasiedzenia oraz osoby lub osób będących nabywcami prawa, a określenie przedmiotu zasiedzenia – wskazanie rodzaju prawa, stwierdzenia którego nabycia domaga się wnioskodawca. Sąd wyjaśnił również, że jedną z zasad rządzących rozstrzyganiem spraw w procesie cywilnym jest zakaz wyrokowania ponad żądanie. Jak wynika bowiem z przywołanego przez Sąd Rejonowy art. 321 § 1 k.p.c. sąd ma obowiązek respektować zasadę ne eat iudex ultra petita partium. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, zasada ta ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu nieprocesowym (art. 13 § 2 k.p.c.). Wyjaśnione zostało, że oznacza to, iż w sprawach, w których postępowanie nieprocesowe jest wszczynane na wniosek, sąd jest związany żądaniami uczestników postępowania. Wyjątkiem od tej zasady jest art. 677 § 1 k.p.c., pozostający w ścisłym związku z regulacją zawartą w art. 670 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którą sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. Podkreślono jednak, że w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia brak jest istotnych argumentów przemawiających za odejściem od zasady dyspozycyjności. (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2015 r., sygn. akt III CZP 112/14). Sąd Rejonowy stwierdził, że tym samym stwierdzenie zasiedzenia zarówno własności nieruchomości, jak i ograniczonego prawa rzeczowego, może nastąpić tylko na rzecz osoby wskazanej przez wnioskodawcę lub innego uczestnika postępowania. Sąd jest związany również rodzajem prawa, stwierdzenia którego nabycia w drodze zasiedzenia domaga się wnioskodawca. Na gruncie niniejszej sprawy Sąd I instancji miał na uwadze, że wnioskodawca jako przedsiębiorca jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu prawnego, w dodatku reprezentowanym przez pełnomocnika będącego radcą prawnym. Nie było zatem żadnych przeszkód, w ocenie Sądu Rejonowego, by wnioskodawca lub umocowane przez niego osoby, jeszcze przed zainicjowaniem niniejszego postępowania, przeanalizowali należycie stan prawny nieruchomości na os. (...) w P. i w oparciu o te ustalenia oraz powszechnie obowiązujące przepisy prawa prawidłowo sformułowali żądanie stwierdzenia zasiedzenia. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy nie miał jakichkolwiek podstaw do uwzględnia wniosku sformułowanego w punkcie
- pisma z dnia 9 października 2018 r. i w związku z tym oddalił ten wniosek. W świetle przedstawionych wyżej argumentów Sąd Rejonowy stwierdził, że bezprzedmiotowe były szczegółowa analiza i ustosunkowywanie się przez Sąd do dalszych zarzutów uczestników postępowania M. (...) i Spółdzielni Mieszkaniowej „(...)” w P., skoro pozostawałoby to już bez wpływu na wynik niniejszego postępowania, a wydane orzeczenie, oddalające wniosek, jest zgodne z prezentowanym przez tych uczestników stanowiskiem w sprawie. W przedstawionym układzie faktycznym bezcelowe było, zdaniem Sądu I instancji prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczności wskazane w punktach
- i
- wniosku, dlatego postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2022 r. Sąd pominął dowód z zeznań świadka M. G. i opinii biegłego geodety. Wskazano, że potwierdzenie przez świadka okoliczności faktycznych, na jakie powołał się wnioskodawca w uzasadnieniu wniosku (tj. daty wybudowania stacji transformatorowej, sposobu i zakresu jej eksploatacji), w świetle przedstawionych wyżej argumentów prawnych, nie mogło skutkować uwzględnieniem wniosku, zgodnie ze zgłoszonym przez wnioskodawcę żądaniem. Sąd wskazał również, że skoro wniosek ten był niezasadny, nie zachodziła konieczność zlecenia biegłemu geodecie wykreślenia na mapie pasa służebności. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. oraz § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd I instancji na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 520 § 3 k.p.c. nakazał ściągnąć od wnioskodawcy kwotę 101,71 zł, wydatkowaną na pozyskanie dokumentacji geodezyjnej (k. 164-166). Apelację od postanowienia wywiódł wnioskodawca skarżąc postanowienie w całości. Skarżący orzeczeniu zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania cywilnego, tj.: a) art. 232 zdanie pierwsze w zw. z art. 233 § 1, art. 308 k.p.c. przez wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego i nieprzyznanie mocy dowodowej przedłożonym przez uczestnika dokumentom, z uwagi na przedstawienie ich kopii, a nie oryginałów, podczas gdy wnioski dowodowe uczestnika nie zmierzały do zastąpienia dowodu z dokumentu dowodem z fotokopii (kserokopii) dokumentu, b) art. 235 2 § 2 w zw. z § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wskazania w postanowieniu z dnia 1 kwietnia 2022 r. podstaw prawnych pominięcia dowodów z dokumentów załączonych do wniosku, zeznań świadka oraz opinii biegłego oraz niewłaściwe pominięcie tych dowodów, podczas gdy dotyczyły one faktów których ustalenie było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy;
- błąd w poczynionych ustaleniach faktycznych dotyczący pominięcia tego, kiedy rozpoczął się biegu terminu zasiedzenia oraz kiedy nastąpiło objęcie przez poprzednika prawnego wnioskodawcy w posiadanie urządzenia przesyłowe - stacja transformatorowa (...) (...);
- naruszenie przepisów 176 k.c. oraz art. 352 k.c. w zw. z art. 305 4 k.c. poprzez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż wnioskodawca nie nabył poprzez zasiedzenie służebności o treści służebności przesyłu, polegającej na trwałym korzystaniu z urządzeń elektroenergetycznych znajdujących się na nieruchomości uczestnika postępowania podczas gdy do zasiedzenia doszło najpóźniej z dniem 5 listopada 1986 r. r przy założeniu dobrej wiary. W odpowiedzi na apelację Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika postępowania – Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta P. – zwrotu kosztów postępowania za instancję odwoławczą, według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację M. (...) wniosło o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika – M. (...) – zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację Spółdzielnia Mieszkaniowa „(...)” wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika postępowania – SM „(...)” – kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za postępowanie przed Sądem II instancji według norm przewidzianych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Wnioskodawca złożył wniosek o stwierdzenia zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu dotyczącego prawa korzystania z pomieszczenia stacji transformatorowej na rzecz Skarbu Państwa – Zakładów (...) – Przedsiębiorstwo Państwowe (...) z dniem 5 listopada 1986 roku. Wskazać należy, że do dnia 31 stycznia 1989 roku istniał zgodnie z art. 128 k.c. fundusz jednolitej własności państwowej. Tym samym Skarb Państwa nie mógł zasiedzieć służebności na własnej nieruchomości, co trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji. Do dnia 1 lutego 1989 roku kiedy przestał istnieć fundusz jednolitej własności państwowej przedsiębiorstwa państwowe były jedynie dzierżycielami, nie były ani właścicielami, ani nie przysługiwały im ograniczone prawa rzeczowe, jak również nie były posiadaczami mienia ogólnonarodowego ( państwowego). Skarb Państwa był właścicielem nieruchomości jak i przedsiębiorstwa państwowego wraz całą infrastrukturą tego przedsiębiorstwa. Trafnie Sąd Rejonowy wskazał, że do 5 grudnia 1990 roku tj. do wejścia w życie ustawy z dnia 29 września 1990 roku o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości państwowe osoby prawne nie miały samodzielnych praw do składników mienia państwowego, którymi zarządzały, wykonywały jedynie uprawnienia Skarbu Państwa. Reasumując do dnia komunalizacji, która nastąpiła 28 maja 1990 roku właścicielem nieruchomości był Skarb Państwa, zaś ,, uwłaszczenie’’ przedsiębiorstw państwowych nastąpiło z dniem 5 grudnia 1990 roku, tym samym początek zasiedzenia mógł zacząć biec dopiero od 1990 roku. A zatem prawidłowo Sąd Rejonowy uznał, ze Skarb Państwa czy też Zakłady (...) – Przedsiębiorstwo Państwowe (...) nie mógł zasiedzieć służebności gruntowej o treści służebności przesyłu z dniem 5 listopada 1986 roku. Sąd Rejonowy stwierdził, że stwierdzenie zasiedzenia własności jak i ograniczonego prawa rzeczowego może nastąpić tylko na rzecz osoby wskazanej przez wnioskodawcę i tym samym oddalił wniosek w oparciu o art. 321 §1 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. Apelujący zarzucając naruszenie prawa procesowego poprzez pominięcie dowodu z kopii dokumentów oraz wskazanie przyczyn pominięcia dowodu z zeznań świadka oraz biegłego sądowego nie zauważa, że przyczyną oddalenie wniosku nie był brak wykazania przesłanek do zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, ale przyczyną oddalenia wniosku był fakt, że Skarb Państwa nie mógł zasiedzieć służebności z dniem 5 listopada 1986 roku, a więc zgodnie z wnioskiem o zasiedzenie. Podkreślić należy, że wnioskodawca w apelacji nadal podtrzymywał swoje stanowisko, że do zasiedzenia doszło najpóźniej z dniem 5 listopada 1986 roku całkowicie abstrahując od rozważań Sądu pierwszej instancji. Przyczyną oddalenia wniosku było to, że zgłoszony wniosek z przyczyn wskazanych przez Sąd pierwszej instancji, które Sąd odwoławczy w pełni akceptuje, nie był zasadny, zaś wnioskodawca na żadnym etapie postępowania nie zmodyfikował swojego wniosku. Tym samym Sąd opierając się na art. 321 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. był związany zgłoszonym wnioskiem. Sąd Okręgowy nadto zauważa, że w apelacji wnioskodawca nie zarzucił Sądowi naruszenia prawa procesowego art. 321 k.p.c. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 lutego 2020 roku IICSK 441/18 uznał, że postępowanie o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości w wyniku zasiedzenia - służące realizacji indywidualnych interesów poszczególnych podmiotów prawa cywilnego - nie przewiduje wyjątku od zasady określonej w art. 321 k.p.c., zgodnie którą sąd nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie. Oznacza to, że stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości może nastąpić tylko na rzecz osoby wskazanej przez wnioskodawcę lub innego uczestnika postępowania jako ta, która miała nabyć prawo, ale i to, że odnosi się ono do tej nieruchomości, którą wnioskodawca identyfikuje jako przedmiot zasiedzenia. To samo, odpowiednio, odnosi się do zasiedzenia służebności. Zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., także w postępowaniu nieprocesowym obowiązuje zasada związania sądu zakresem żądania wnioskodawcy, oznaczająca, że nie może on orzec co do przedmiotu, który żądaniem nie jest objęty, ani udzielić ochrony prawnej na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez wnioskodawcę – vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2020 roku VCSK 39/
- Wnioskodawca był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, jest przedsiębiorcą, tym samym, winien prawidłowo sformułować żądanie wniosku. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. apelację oddalił. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 520§2 k.p.c. obciążając nimi wnioskodawcę. Uczestnicy ponieśli koszty zastępstwa procesowego w kwocie po 240 zł ustalone na podstawie §10 ust. 1 pkt 1 w zw. z §5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Andrzej Adamczuk Brygida Łagodzińska Maciej Agaciński