← Polska

I C 575/24

Sygn. akt: I C 575/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Juliusz Ciejek Protokolant: starszy

kodeksu cywilnego oraz art. 69 ust. 1 prawa bankowego. W odpowiedzi pozwany wskazał, że umowa jest ważna i brak jest podstaw do uznania zgłoszonego roszczenia. (dowód: reklamacja z dnia 15.11.2023 r. – k. 20-21, pismo pozwanego – k. 22-23v.) Pozwany pismem z dnia 17.06.2024 r. wezwał powodów do zapłaty na jego rzecz kwot: - 192.000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie umowy kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) standardowe oprocentowanie, - 52.850,74 zł tytułem kwoty należnej bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconą na podstawie umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia świadczenia banku, łącznie kwoty 244.850,74 zł. Termin na zapłatę powyższej kwoty pozwany wyznaczył do dnia 08.07.2024 r. Pozwani odebrali wezwanie w dniu 24.06.2024 r. (dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 17.06.2024 r. wraz z potwierdzeniem doręczenia – k. 116-122) Sąd zważył, co następuje: Roszczenie powodów o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) z dnia 12.03.2008 r. uznano za zasadne. W konsekwencji Sąd uwzględnił żądanie zapłaty z tego tytułu, jednak jedynie co do kwoty 12.187,79 zł, to jest zwrotu korzyści uzyskanej przez powodów w wyniku nieważnej umowy. Natomiast oddaleniu podlegało żądania zapłaty w pozostałym zakresie z uwagi na to, że powodowie mogli żądać właśnie jedynie zwrotu uzyskanej przez pozwanego korzyści. Jak niniejsze postępowanie wykazało żądana przez powodów kwota przewyższała nieznacznie udostępniony im kapitał kredytu. Sąd oddalił w nieznacznej części żądanie odsetkowe. Sąd dokonał ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o załączone do akt i niekwestionowane przez strony dokumenty oraz zeznania powodów nie stwierdzając podstaw do podważenia ich wiarygodności. Powodowie w pierwszym rzędzie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego nominowanego do (...) nr (...) z dnia 12.03.2008 r. i zapłaty z tego tytułu. Tytułem żądania ewentualnego powodowie wnieśli o zapłatę w związku z zawarciem w umowie klauzul abuzywnych. Powodowie mają interes prawny w wystąpieniu z żądaniem pozwu, a polega on na tym, że w istocie domagają się definitywnego usunięcia niepewności prawnej co do istnienia nawiązanego na podstawie umowy stosunku prawnego lub jego treści w przypadku wyeliminowania niektórych ich postanowień z uwagi na ich niedozwolony charakter. W przypadku umowy długoterminowej, jakim jest objęta pozwem umowa kredytu, żądanie zwrotu kwot wypłaconych lub wpłaconych może wynikać z różnych przyczyn, zatem samo rozstrzygnięcie o uwzględnieniu lub oddaleniu żądania zapłaty na tle takiej umowy nie zawsze wyeliminuje wątpliwości co do jej istnienia lub treści. W świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku jak i Sądu Najwyższego powyższa kwestia nie budzi wątpliwości. Wyjaśnić należy, że mimo zawartych w umowie sformułowań, że kredyt udzielony powodom jest „nominowany”, to faktycznie miał on charakter kredytu indeksowanego. Kwota kredytu była bowiem ustalona w PLN i dopiero w efekcie zabiegu waloryzacyjnego przeliczono ją na (...). Strony niniejszego procesu łączyła zatem umowa kredytu indeksowanego do (...), co ostatecznie nie było sporne w sprawie. Zasadnicze postanowienia umowy w ocenie Sądu spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) i pozwalają na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Znane są bowiem strony umowy, kwota i waluta kredytu, cel, na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty (ratalnie), wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marża i zmiennej stopy referencyjnej) oraz inne niezbędne warunki wynikające z art. 69 ust. 2 powołanej ustawy. Oceny postanowień ww. umowy nie zmienia fakt, że kwota udzielonego kredytu miała być indeksowana kursem waluty obcej przez przeliczenie wysokości sumy kredytowej wypłaconej w walucie polskiej na walutę obcą, ustalenie rat spłaty w walucie obcej i następnie przeliczanie wartości konkretnych spłat dokonywanych w walucie polskiej na walutę obcą i odpowiednie do tego określanie wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia w tej właśnie walucie ( (...)). Art. 358 1 § 2 k.c. wprost przewiduje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (vide: wyroki SN w sprawie I CSK 4/07, I CSK 139/17, uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 339/06). Umowa stron zawiera zatem elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowią jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowany przez ustawodawcę wariant, o czym świadczy nadto wyraźne wskazanie tego rodzaju kredytów (indeksowanych i denominowanych) w treści art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego oraz wprowadzenie art. 75b prawa bankowego, na podstawie nowelizacji tej ustawy, które to zmiany weszły w życie z dniem 26 sierpnia 2011 r. Nadto umowa stron jest dopuszczalna w świetle treści art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Ryzyko zmiany kursu waluty obcej przyjętej jako miernik wartości świadczenia w walucie polskiej z zasady może wywoływać konsekwencje dla obu stron – w przypadku podwyższenia kursu podwyższając wartość zobowiązania kredytobiorcy w stosunku do pierwotnej kwoty wyrażonej w walucie wypłaty, a w przypadku obniżenia kursu - obniżając wysokość jego zadłużenia w tej walucie, a tym samym obniżając wysokość wierzytelności Banku z tytułu spłaty kapitału kredytu w stosunku do kwoty wypłaconej. Trudno zatem uznać, aby konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, skoro ryzyko takiego ukształtowania stosunku prawnego obciąża co do zasady obie strony. Nie ma również przeszkód, by strony w umowie określiły sposób ustalania kursu dla uniknięcia wątpliwości na tym tle w toku wykonywania umowy. Zamieszczenie postanowień w tym zakresie samo w sobie nie narusza zatem przepisów prawa, zasad współżycia społecznego, ani nie jest sprzeczne z naturą zobowiązania kredytowego. Ustalony w umowie z konsumentem sposób ustalania kursu waluty indeksacyjnej przyjmowanego do rozliczeń umowy może natomiast być przedmiotem oceny, czy nie stanowi postanowienia niedozwolonego. W związku ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)), zajętym w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 na tle wykładni dyrektywy 93/13/EWG, i podtrzymanym tam poglądem dotyczącym natury klauzul wymiany (indeksacyjnych), które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy (pkt 44 powołanego wyroku), postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (art.

§ 1zd.

drugie k.c.). W przypadku uznania ich za niedozwolone konieczne staje się również rozważenie skutków tego stanu rzeczy. Nie ulega wątpliwości, że powodowie zawarli umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Z umowy i wniosku kredytowego wynika, że powodowie zaciągnęli kredyt na cele mieszkaniowe. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez pozwanego na żadnym etapie postępowania. Powodowie wskazali, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 1, § 3 ust. 2, § 5 ust. 5 umowy stanowią klauzulę waloryzacyjną. Powyższe zapisy dotyczyły kursów waluty obcej stosowanych do przeliczeń na potrzeby ustalenia wzajemnych zobowiązań stron. Wskazane zapisy przewidywały, że wysokość zobowiązania stron będzie wielokrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty indeksacyjnej. Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób w umowie. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że umowa stron została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Kredytobiorcy mogli wybrać rodzaj kredytu, który najbardziej im odpowiadał, uzgodnić kwotę kredytu w walucie polskiej, natomiast nie uzgadniano z nimi wszystkich pozostałych postanowień, w szczególności nie uzgadniano tego, czy mogą skorzystać z innego kursu waluty niż przyjmowany przez pozwanego. Oznacza to, że te pozostałe postanowienia nie były uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami w rozumieniu art.

§ 1i 3 k.c.

Z zeznań powoda R. R. wynika, że nie informowano kredytobiorców o możliwości negocjacji umowy i zasadach ustalania kursu walut obcych umieszczonych w tabeli banku (...) nie tłumaczył, w jaki sposób będzie ustalał kurs dla potrzeb rozliczenia umowy. (…) Umowa nie była ze mną negocjowana. Zobaczyłem ją po raz pierwszy w dniu podpisania. W umowie nie mogłem niczego zmienić. Umowa został mi przedłożona i przeczytana przez tego pana. (…) Nie było możliwości negocjacji.” (protokół k. 146-147v). W tym stanie rzeczy nie ma podstaw do przyjęcia, że postanowienia umowy w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, wyznaczającego wysokość zobowiązania strony powodowej względem pozwanego, zostały w przypadku umowy stron uzgodnione indywidualnie. Z uwagi na to, że powodowie wskazywali, że ww. postanowienia są niedozwolone, należało rozważyć, czy – skoro dotyczą głównego przedmiotu umowy – są wystarczająco jednoznaczne i czy wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami lub w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów. Kwestionowane postanowienia przewidują indeksację kredytu kursem waluty obcej i odwołują się w zakresie wypłaty kredytu jak i jego spłaty do kursu (...) obowiązującego w Banku. Nie wskazano, w jaki konkretnie sposób jest ustalany kurs waluty. To zaś nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorców. Trudno uznać, aby tak sformułowane postanowienia były wystarczająco jednoznaczne. Podkreślenia wymaga, że kwestionowane postanowienia wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu w tej walucie po jego wypłacie w walucie polskiej oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Zważywszy, że sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank. Nie zmienia tego okoliczność, że w pewnym zakresie Bank mógł doznawać pewnych ograniczeń dotyczących wyznaczania kursu z uwagi na działania regulatora rynku, czy z uwagi na sytuację gospodarczą, gdyż nadal były to czynniki niezależne od kredytobiorców, na które kredytobiory nie mieli żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu bankowego utrwalony jest pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (vide uzasadnienie wyroku SN w sprawie V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo). W ocenie Sądu przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art.

§ 1k.c., oceniane na datę zawarcia umowy (art.

385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty indeksacyjnej i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości ich zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. Nie ma zaś znaczenia, czy z możliwości tej Bank korzystał, ani to, czy w toku wykonywania umowy zmienił swoje zasady na bardziej transparentne. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy bowiem taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym zgodnie z art. 385 2 k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem (vide uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie III CZP 29/17). W świetle powyższych okoliczności w ocenie Sądu wskazane wyżej postanowienia umowy dotyczące stosowania dwóch różnych rodzajów kursów, które mogły być swobodnie ustalane przez jedną ze stron umowy (Bank) nie zostały uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcami i kształtowały zobowiązania powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem miały charakter niedozwolony w rozumieniu art.

k.c. i w związku z tym nie wiążą powodów. Wyeliminowanie wskazanych zapisów i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących indeksacji kredytu oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego powodom powinna zostać przeliczona na walutę szwajcarską, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Nie ma przy tym możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z wiążącą wszystkie sądy Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez (...) w powołanym już wyżej wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie C-260/18 w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym lub takiego, który można zastosować za zgodą obu stron – wyłącznie wtedy gdy brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. W wyroku tym (...) wskazał, że nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, nie mających charakteru dyspozytywnego. Przenosząc powyższe uwagi na stan faktyczny niniejszej sprawy należy wskazać, że brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się kursem średnim NBP w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą indeksacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. W ocenie Sądu brak określenia kursów wymiany i możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje koniecznością wyeliminowania z umowy całego mechanizmu indeksacji, który - określony przy pomocy niedozwolonych postanowień dotyczących kursu wymiany - jawi się w całości jako sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy kredytobiorcy - konsumenta. Wskazać należy, że w dniu 25.04.2024 r. została wydana przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uchwała w sprawie o sygn. akt(...). Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała ma moc zasady prawnej. Zgodnie z powyższą uchwałą:

  1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
  2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie, z uwagi na treść uchwały Sądu Najwyższego(...)z dnia 25.04.2024 r. oraz w świetle orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Białymstoku odstąpił od dotychczasowego poglądu, że po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umowa stron nadal może być wykonywana. Wobec powyższego, eliminacja postanowień określających kurs wymiany i brak możliwości uzupełnienia umowy w tym zakresie skutkuje obiektywnym brakiem możliwości jej wykonania przez obie strony zgodnie z jej istotą, tj. jako umowy kredytu bankowego. Sąd pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości. Powyższy dowód miał zostać przeprowadzony na wykazanie faktów, które nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Ocenie podlegała umowa w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia, natomiast to jak pozwany wykonywał umowę nie ma znaczenia dla oceny abuzywności jej poszczególnych postanowień. Z podanych przyczyn, na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 69 pr. bank, powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu indeksowanego do (...) nr (...) z dnia 12 marca 2008 r. należało uwzględnić, o czym Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. Dotychczas w sprawach rozpoznanych w tym składzie Sądu do rozliczeń między stronami miała zastosowanie uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie(...), w której stwierdzono, że w przypadku następczej nieważności umowy kredytowej po obu jej stronach powstają odrębne roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Ostatecznie zatem świadczenia te podlegają zwrotowi niezależnie od siebie, bez konieczności badania z urzędu, czy ich wzajemna wysokość prowadzi do powstania stanu wzbogacenia, który byłby miarą zwrotu różnicy między tymi świadczeniami. Jednak w dniu 19.06.2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie I C 396-24 zgodnie, z którym „Artykuł 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że: stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.” Sąd mając na względzie fakt, że orzecznictwo (...) w zakresie wykładni dyrektywy konsumenckiej ma pierwszeństwo przed orzeczeniami Sądu Najwyższego doszedł do przekonania, że zasadny będzie zwrot kredytobiorcom dopiero kwoty uzyskanej przez bank ponad wypłacony kapitał, a więc realnie uzyskaną korzyść. Należy mieć na względzie treść przepisu art. 405 k.c. który stanowi, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Wprost w tym przepisie wskazano, że ustawodawca usankcjonował zwrot korzyści, a więc to co druga strona uzyskała ponad to co zobowiązana była świadczyć. Podkreślić należy, że w tym przepisie nie zostało użyte sformułowanie „zwrot świadczenia” czy też „zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy” tak jak ma to miejsce w przypadku odstąpienia od umowy w przepisach art. 494 k.c. czy 496 k.c. Jeżeli zamiarem ustawodawcy byłoby również w przypadku zastosowaniu art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. zwrot wszystkich należności wówczas w przepisie wskazano by na zwrot świadczenia, a nie zwrot korzyści. W przypadku bezpodstawnego wzbogacenia należy mieć na uwadze, że strona powołująca się na te przepisy może żądać korzyści, a więc tego co druga strona uzyskała ponad to co jej przysługiwało. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy, powodowie otrzymali od pozwanego kredyt w kwocie 192.000 zł. W okresie od 07.04.2008 r. do 15.11.2023 r. na rzecz pozwanego powód R. R. uiścił kwotę 201.868,99 zł tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz 2.174 zł tytułem ubezpieczenia nieruchomości i 44,80 zł z w związku z harmonogramem z tytułu zmiany (...) łącznie 204.087,79 zł. Powodowie wskazywali, że została zapłacona przez nich kwota 870,39 zł tytułem ubezpieczenia kredytu (k.24v.) jednakże kwota ta była kredytowana przez bank, a więc nie została uiszczona z środków własnych powodów. Sąd pominął wniosek powodów o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia. Kwoty, których wysokość podlegała porównaniu wynikały wprost z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego, a żadna ze stron nie kwestionowała wiarygodności wskazanego dokumentu i tym samym nie było potrzeby badania tych kwestii. Porównanie powyższych wartości wskazuje, że powód R. R. zapłacił na rzecz pozwanego ponad udostępniony kapitał kwotę 12.087,79 zł (204.087,79 zł – 192.000 zł). Korzyścią pozwanego jest należność stanowiąca różnicę pomiędzy wypłaconym kapitałem, a otrzymanymi od powoda wpłatami. W niniejszej sprawie pozwany uzyskał nie tylko zaspokojenie swojej wierzytelności z tytułu udostępnionego kapitału, ale również korzyść wykraczającą ponad tę kwotę. Wobec tego Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda R. R. kwotę 12.087,79 zł z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego. Żądana kwota została zasądzona wyłącznie na rzecz jednego powoda z uwagi na to, że to właśnie on dokonywał wszystkich spłat na rzecz pozwanego banku. Natomiast, powodowie nie udowodnili, że pozwany uzyskał korzyść w wyższej wysokości niż została ustalona przez Sąd. Żądanie powodów ponad kwotę 12.187,79 zł jest nieuwodnione. Z tego względu Sąd oddalił żądanie powodów o zapłatę w pozostałym zakresie. Bezzasadne byłoby przy tym powoływanie się na przez Bank na brak obowiązku zwrotu świadczenia z uwagi na przepisy art. 411 k.c., gdyż w pkt 1 tej regulacji wyraźnie wskazano, że nie dotyczy on sytuacji, w której zwrot ma dotyczyć świadczenia spełnionego m.in. w wykonaniu nieważnej czynności prawnej – jak w sprawie niniejszej. Strona powodowa spłacając kredyt nie spełniała również świadczeń z tytułu umowy przed nadejściem terminu ich wymagalności (art. 411 pkt 4 k.c.), skoro z uwagi na nieważność umowy nie była zobowiązana do takich spłat, a co najwyżej do zwrotu świadczenia nienależnego, jakim stała się wypłacona im kwota kredytu. Ponadto, wskazać należy że dochodzone przez powodów roszczenie nie jest przedawnione. Zastosowanie zatem znajdzie co do zasady w niniejszej sprawie dziesięcioletni termin przedawnienia, albowiem roszczenie powodów powstało przed zmianą przepisów wprowadzonych ustawą z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 poz. 1104). Bieg terminu przedawnienia takich roszczeń nie może się skończyć przed datą powzięcia przez konsumenta wiedzy o niedozwolonym charakterze takiego postanowienia, względnie przed dniem, w którym przy zachowaniu przeciętnej staranności wiedzę taka mógł obiektywnie rzecz biorąc powziąć. „Należy zauważyć, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływem tego terminu.” (teza 46 do wyroku (...) C 776/19). Stanowisko takie zostało wyrażone w wyrokach (...) z dnia 22.04.2021 r. w sprawie C-485/19 i z dnia 10.06.2021 r. w sprawie C-6-9/19 oraz w połączonych sprawach od C-776/19 do C-782/
  3. Podobne stanowisko do wyroku (...), w dniu 7 maja 2021 r zajął polski Sąd Najwyższy. Sąd uznał, iż rozpoczęcie biegu terminu przedawnienie rozpoczyna się w momencie zakwestionowania umowy frankowej - złożenia reklamacji, wystosowania wezwania do zapłaty, złożenia pozwu w Sądzie. Z uwagi na powyższe w oparciu o art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda R. R. kwotę 12.087,79 zł, o czym orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku, zaś żądanie zapłaty w pozostałym zakresie oddalił jako nieuwodnione, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku. Powyższa zasądzona kwota stanowi korzyść jaką pozwany uzyskał kosztem powodów w związku z zawarciem i wykonywaniem nieważnej umowy kredytu. Powodowie żądali zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od żądanej kwoty od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu tj. od dnia 10.05.2024 r. do dnia zapłaty - i to żądanie zostało uwzględnione jednak od innej daty początkowej. Żądanie zapłaty kwoty 205.009,38 zł przez powodów w związku z nieważnością umowy kredytu zostało zgłoszone w pozwie. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 10.05.2024 r. Mając na uwadze treść przepisu art. 111 § 2 k.c. Sąd uznał, że bieg odsetek za opóźnienie może rozpocząć się od dnia następnego po dniu doręczeniu pisma. Wobec tego pozwany pozostawał w opóźnieniu co do spełnienia wskazanego świadczenia od dnia 11.05.2024 r. i od tej daty Sąd orzekł o początku biegu odsetek ustawowych za opóźnienie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie, z uwagi na aktualne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Białymstoku odstąpił od dotychczasowego poglądu, że odsetki za opóźnienie od nienależnego świadczenia z tytułu uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych należą się od dnia wydania wyroku. Wobec powyższego odsetki należą się od dnia, w którym pozwany bank został w sposób jednoznaczny poinformowany przez kredytobiorców o tym, że w ich ocenie umowa jest nieważna bądź zawiera klauzule niedozwolone i zostało prawidłowo sformułowane żądanie zapłaty. W związku z tym, Sąd na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądził odsetki za opóźnienie na rzecz powoda R. R. od kwoty 12.087,79 zł od dnia 11.05.2024 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie II sentencji wyroku. W pozostałym zakresie Sąd żądanie odsetkowe, to jest za jeden dzień 10.05.2024 r. oddalił jako bezzasadne, o czym orzekł jak w punkcie III sentencji wyroku. Sąd nie uwzględnił zarzutu potrącenia kwoty zgłoszonego przez pozwanego. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. „Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.”. Jak wynika z powyższego przepisu mogą zostać potrącone wierzytelności jeżeli przedmiotem ich są pieniądze – warunek spełniony w niniejszym stanie faktycznym. Jednakże nie został spełniony warunek dotyczący wymagalności wierzytelności. Roszczenie pozwanego o zapłatę kwoty 192.000 zł i 52.850,74 zł (to ostatnie roszczenie było w świetle aktualnego orzecznictwa bezzasadne) nie było wymagalne w chwili złożenia oświadczenia o potrąceniu tej wierzytelności, w szczególności, że pozwany do wydania wyroku kwestionował fakt nieważności umowy kredytu. W związku z tym na dzień wyrokowania roszczenie pozwanego nie było wymagalne, a więc nie podlegało ono potrąceniu, z tego względu zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego nie został uznany za zasadny. Pozwany podniósł również zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz Banku, które miałyby podlegać zwrotowi na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że umowa kredytu jest nieważna. Powyższy zarzut nie został uwzględniony przez Sąd. Zgodnie z wyrokiem (...) z dnia 14.12.2023 r. w sprawie C‑28/22, przepisy dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich „ stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy.”. Wobec orzeczenia (...) Sąd będąc związanym orzeczeniem (...) odstąpił od dotychczasowego poglądu uznającego za skuteczny zarzut zatrzymania. Tym samym w niniejszej sprawie Sąd nie uwzględnił już podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania. Pozwany zakwestionował określoną wartość przedmiotu sporu przez powodów. Powodowie określając wartość przedmiotu sporu wskazali na sumę roszczenia pieniężnego oraz roszczenia o ustalenie, w łącznej wysokości 402.826 zł. W ocenie Sądu taki sposób ustalenia wartości przedmiotu sporu jest właściwy i zgodny z art. 21 k.p.c. Uwzględnienie tych żądań głównych dezaktualizuje potrzebę odnoszenia się do żądania ewentualnego. O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. poprzez obciążanie pozwanego obowiązkiem ich zwrotu na rzecz powodów w całości, z uwagi na to, że określenie należnej powodom sumy zależało od oceny sądu. Powodowie przegrali proces co do kwoty 192.921,59 zł oraz co do odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 12.087,79 zł za jeden dzień. Jednak podkreślić należy, że na dzień złożenia pozwu i przez niemalże cały proces powodowie mogli spodziewać się tego, że przy uwzględnieniu żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, żądanie zapłaty również zostanie uwzględnione. I tak sformułowane żądanie byłoby zasadne z uwagi na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2021 r. w sprawie III CZP 6/
  4. Jednak w dniu 19.06.2025 r. został wydany wyrok przez (...) w sprawie I C 396-24, który zmienił dotychczasową linię orzeczniczą Sądu. W ocenie Sądu niezasadne byłoby obciążanie konsumentów, którzy wnieśli pozew przed wydaniem wspomnianego wyżej orzeczenia kosztami postępowania wynikającymi z przegrania procesu właśnie ze względu na zmianę poglądu prawnego. Podkreślić należy, że bank stosował w umowie klauzule abuzywne, które były przyczyną wytoczenia niniejszego powództwa jak też uwzględnienia jego w przeważającej części. Koszty procesu po stronie powodowej obejmowały uiszczoną opłatę od pozwu (1.000 zł), opłatę za pełnomocnictwo (51 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (radcy prawnego) w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (10.800 zł). O odsetkach od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Z tego względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.851 zł, o czym orzekł jak w punkcie IV sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.