– nie stanowi o niedopełnieniu obowiązku informacyjnego, a niedopełnienie obowiązku informacyjnego nie może prowadzić do uznania takiego „niedopełniającego obowiązku informacyjnego postanowienia” za niewiążące – w rozumieniu art.
Tym samym chodzi o różnice instytucji sankcji kredytu darmowego oraz abuzywności postanowień umowy kredytu konsumenckiego – w aspekcie ich prawnomaterialnych przesłanek oraz, co bardzo istotne dla ekonomicznej warstwy sfery praw i obowiązków obu stron umowy, skutków. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że o ile w przypadku uznania określonego postanowienia umowy za niedopuszczalne, np. w zakresie uprawnienia kredytodawcy do naliczania odsetek od pozaodetkowych kosztów kredytu – konsumenta nie wiąże tylko to postanowienie, natomiast już w przypadku, w którym określone postanowienie umowy nie spełnia kryterium obowiązku informacyjnego – to wywołuje to skutek dalej idący, bo pozbawiający kredytodawcy prawa do pokrycia przez konsumenta wszelkich kosztów kredytu (w więc zarówno tych odsetkowych i to wszystkich, jak kosztów pozaodsetkowych). Analogicznie należy podejść do tego zagadnienia w kontekście podstaw (przesłanek) nieważności umowy o kredyt konsumencki. Wskazanie w tym miejscu na potrzebę wyraźnego rozdzielenia tych zagadnień było konieczne z uwagi na pojawiający się w orzecznictwie taki kierunek rozumowania, który u podstaw odpowiedzi na pytanie o to, czy istnieją przesłanki do zastosowania sankcji kredytu darmowego, stawia zagadnienie „dopuszczalności naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu”, np. w postaci prowizji, czy składek na ubezpieczenie (dał temu wyraz także Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku), ale już analiza pytań prejudycjalnych, oczekujących aktualnie na udzielenie odpowiedzi przez (...) (w sprawach C-71/24; C-180/24; C-566/24) przynajmniej co do samej zasady zdaje się potwierdzać, że w istocie zmierzają one do uzyskania wyjaśnienia, czy art. 10 ust. 2 lit. f, art. 3 lit, j - dyrektywy sprzeciwia się praktyce umieszczania w umowach postanowień, o jakich mowa, a tym samym czy spełniają one kryterium obowiązku informacyjnego, jaki z tego przepisu dyrektywy wynika. Jest tak tym bardziej, że w pytaniach tych odwołano się bezpośrednio do rozumienia art. 10 ust. 2 dyrektywy, który to przepis jest źródłem obowiązku informacyjnego umowy o kredyt konsumencki. Raz jeszcze podkreślić należy, że podstawą sankcji kredytu darmowego może być tylko i wyłącznie stan, w którym kredytodawca w umowie o kredyt konsumencki nie dopełnił względem konsumenta właściwie pojmowanego, a więc w takim rozumieniu jak zostało to przez Sąd Okręgowy wyjaśnione – obowiązku informacyjnego. Tym czasem „dopuszczalność naliczania odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu” – to jedynie zagadnienie oceny dopuszczalności postanowienia umowy, o takiej treści – w płaszczyźnie art.
k.c., bądź – w pierwszej kolejności oceny jego ważności, ale i ważności całej umowy - art. 58 § 2 i 3 k.c. Wobec tego, jeżeli nawet istniałyby przesłanki do ustalenia nieważności takiej umowy bądź uznania określonego postanowienia, w tym i zawierającego dopuszczalność naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu za niewiążące, innymi słowy przesłanki do „unieważnienia” (jak ujmuje to swoim orzecznictwie (...) na tle „spraw frankowych”, podkreślając jednocześnie, że istotna jest w tym przypadku akceptacja takiego „unieważnienia” przez samego konsumenta, bo takie „unieważnienie” nie zawsze będzie dla niego korzystne), to i tak nie ma to żadnego znaczenia dla prawidłowej oceny tego, czy umowa ta spełnia kryterium właściwego obowiązku informacyjnego – pod kątem rozważenia sankcji kredytu darmowego. Tej treści konkluzja znajduje potwierdzenie, w tym na co już Sąd Okręgowy wskazał odwołując się do wyroku (...) z dnia 13.02.2025 r.
(jednocześnie w płaszczyźnie przepisów dyrektywy Rady 93/13 /EWG z dna 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich), a więc ze skutkiem ich „wyeliminowania” z umowy - w efekcie przyjęcia, że postanowienia te na skutek abuzywnego charakteru nie wiążą konsumenta. Tyle tylko, że tak przyjęte przez powódkę założenie „zawyżenia” całkowitej kwoty do zapłaty – o tę wyżej wskazaną już część odsetkowych jego kosztów, którego prawidłowość mogłaby podlegać takiej weryfikacji (na podstawie art.
k.c.) i to nawet ze skutkiem „wyeliminowania” postanowienia umowy w tym zakresie, pozostawałoby prawnie obojętne w tym postępowaniu. Niedopuszczalność postanowienia umowy o odsetkach od pozaodsetkowych kredytowanych kosztów kredytu (ze skutkiem jego „wyeliminowania”) nie ma żadnego znaczenia dla prawidłowego wnioskowania co do tego, czy inne postanowienie umowy - o całkowitej kwocie do zapłaty (jeżeli nawet jej wysokość jest „zawyżona” przez te odsetki od kredytowanych kosztów kredytu) spełnia obowiązek informacyjny. Raz jeszcze należy podkreślić, że podstawą tej oceny jest stan istniejący w dacie zawarcia umowy, a więc bez uwzględnienia ewentualnego późniejszego „wyeliminowania” – postanowienia umowy na skutek przyjęcia jego niedopuszczalności. Upraszczając, jeżeli nawet przyjąć (za powódką) założenie, że doszło do „zawyżenia” całkowitej kwoty do zapłaty – o kwotę odsetek naliczonych od kredytowanych kosztów kredytu - na skutek zawarcia w umowie takich jej postanowień (o odsetkach od kredytowanych kosztów kredytu), co do których istniałyby te w/w już podstawy do ich „wyeliminowania” (w szczególności w efekcie uznania ich za nieuczciwe, a więc niewiążące), to już co do samej zasady ten stan nie może oznaczać naruszenia obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o całkowitej kwocie do zapłaty, tym bardziej, że wskazuje ono na obowiązek kredytobiorcy zapłaty wyższej kwoty z tego tytułu, od tej, która nie uwzględniałaby kwoty odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu i która podlegałaby zapłacie przez kredytobiorcę, o ile doszłoby do uznania za niedopuszczalne postanowienia umowy w zakresie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu. (p. argumentacja zawarta w pkt 10 niniejszego uzasadnienia, w szczególności wyrok C-472/23 – mające pełną analogię rozważania (...), co do oceny znaczenia zawyżenia (...) dla odpowiedzi na pytanie o spełnienie obowiązku informacyjnego, w sytuacji, kiedy przyczyną owego zawyżenia (...) jest postanowienie o odsetkach od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu, które może zostać uznane za niedopuszczalne, a zatem niewiążące). Dla oceny tego, czy postanowienia umowy o kredyt konsumencki spełniają obowiązek informacyjny – w rozumieniu już wyżej wyjaśnionym, istotne jest jedynie to, czy zawierają one jasne i zwięzłe informacje co do tych wszystkich jej elementów („składowych”), na które wskazują już przywołane wyżej przez Sąd Okręgowy przepisy art. 10 ust. 2 dyrektywy oraz w szczególności art. 30 u.k.k. i które to elementy („składowe”) odpowiadają ich definicjom zawartym w art. 3 dyrektywy i art. 5 u.k.k., czyli, czy są prawidłowe z punktu widzenia ich treści. Analizowane postanowienia umóow – o całkowitej kwocie do zapłaty, jak i o całkowitym koszcie kredytu, tak identyfikowany obowiązek informacyjny spełniają, a mogące być – co do zasady – uznane za niedopuszczalne postanowienie o odsetkach od pozaodsetkowych kredytowanych kosztów kredytu nie ma na to wpływu, bo ten stan nie wywołuje niezgodności, czy nieprawidłowości treści postanowienia o całkowitej kwocie do zapłaty z punktu widzenia tych wskazanych kryteriów obowiązku informacyjnego. Chociaż powódka nie zarzucała, że obowiązku informacyjnego nie spełniają same postanowienia umowy o odsetkach od pozaodsetkowych kosztów kredytu (bo wskazywała jedynie na ich niedopuszczalność „przekładającą się” na stan, w którym przez to inne postanowienie umowy – o całkowitej kwocie do zapłaty - nie spełniają obowiązku informacyjnego), to z przyczyn już dostatecznie przez Sąd Okręgowy wyjaśnionych, wskazać należy, że nie ma żadnych podstaw, które miałyby uzasadniać tezę, że postanowienie o odsetkach od kredytowanych kosztów kredytu nie spełnia obowiązku informacyjnego. Chodzi dokładnie o ten sam kierunek argumentacji, który dotyczył spełnienia kryterium obowiązku informacyjnego przez postanowienie umowy o całkowitej kwocie do zapłaty, w szczególności z jednej – strony jasne i zwięzłe podanie informacji o tej części kosztu kredytu według stanu istniejącego w dacie zawarcia umowy, a z drugiej – wyeliminowanie jakiegokolwiek znaczenia dla takiego wnioskowania samej potencjalnej możliwości uznania tego postanowienia za niedopuszczalne w rozumieniu art.
19. Powódka zarzucił naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez wskazanie w umowie kredytu nieprawidłowej (błędnej) rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ( (...)) - wynikające jej zdaniem z nieuprawnionego naliczania przez kredytodawcę odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu (prowizji). Taką ocenę zaaprobował Sąd pierwszej instancji, dochodząc do wniosku, że skoro błędnie został zawyżony całkowity koszt kredytu – na skutek jego nieprawidłowego „zwiększenia” o odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu, to błędnie została wyliczona (...), gdyż zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k. (...) to całkowity koszt kredytu wyrażony jako wartość procentowa w całkowitej kwocie kredytu w stosunku rocznym. Zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji należało rozumieć w ten sposób, że wobec zawyżenia tego pierwszego elementu (definicji (...)), tj. całkowitego kosztu kredytu, zawyżeniu uległ jego procentowy udział w całkowitej kwocie kredytu. Wbrew stanowisku powódki, ale i Sądu pierwszej instancji nie było podstaw do wyprowadzenia wniosku, że postanowienia przedmiotowych umów o (...) nie spełniały obowiązku informacyjnego dlatego, że (...) zostało wyliczone w oparciu o całkowity koszt kredytu obejmujący także odsetki od pozaodsetkwych kosztów kredytu. W § 1 ust. 5 umowy (k.11) (...) wskazano na poziomie 28,03 %; w § 1 ust. 5 (k.17) (...) wskazano na poziomie 27,82 %; w § 1 ust. 7 umowy (k.38) (...) wskazano na poziomie 22,08 %. Każde z tych postanowień spełniało wszystkie kryteria obowiązku informacyjnego – w znaczeniu już przez Sąd Okręgowy wyjaśnionym. (...) odpowiadała definicji z art. 10 ust. 2 lit. g w zw. z art. 3 lit. i - dyrektywy oraz art. 30 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 5 pkt 12 - u.k.k., co oznacza, że tak określona (...) stanowiła ponoszony przez kredytobiorcę całkowity koszt kredytu (wskazany w każdej z umów, a więc jak zostało już wyjaśnione obejmujący także odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu) wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu (wskazanej w każdej z trzech umów) w stosunku rocznym, co istotne obliczony według ustawowego wzoru, z podaniem wszystkich założeń do jego wyliczenia (odpowiednio – w § 1 ust. 6 – k. 11; w § 1 ust. 6 – k. 17; § 1 ust. 8 – k. 38). Powódka jedynej nieprawidłowości w określeniu (...) upatrywała dokładnie w tej samej okoliczności, którą uzasadniała nieprawidłowość wskazania całkowitej kwoty do zapłaty. Tym samym i w tym przypadku odwoływała się do tego, że w jej ocenie kredytodawca nie był uprawniony do pobierania odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu. Tak też postrzegał to Sąd pierwszej instancji. Ta okoliczność nie miała żadnego znaczenia dla udzielenia odpowiedzi na pytanie o to, czy tak podane (...) spełnia kryterium obowiązku informacyjnego w rozumieniu już wyjaśnionym. Jest tak dlatego, że dopuszczalność pobierania odsetek od pozadsetkowych kredytowanych kosztów kredytu to zagadnienie mogące mieć – przynajmniej co do samej zasady - znaczenie w płaszczyźnie art.
10 ust. 2 lit. g dyrektywy, czy art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Jeżeli zatem przyjąć założenie, że doszłoby do „zawyżenia (...) (konsekwencja odpowiednego zwiększenia całkowitego kosztu kredytu o te odsetki od kredytownych kosztów kredytu, a co za tym idzie - także zwiększenia procentowego udziału tak wygenerowanego całkowitego kosztu kredytu w stosunku do tej samej w obu wariantach całkowitej kwoty kredytu) i zawarcia w umowie postanowienia wskazującego na taką (...), co do której istniałyby te w/w już podstawy do jego „wyeliminowania” (w szczególności w efekcie uznania go za nieuczciwe, a więc niewiążące), to już co do samej zasady ten stan nie może oznaczać naruszenia obowiązku informacyjnego w rozumieniu już przez Sąd Okręgowy wyjaśnionym. Istota zagadnienia sprowadza się dokładnie do tego, na co wprost wskazał (...) w przywołanym już kilkakrotnie przez Sąd Okręgowy wyroku C-472/
oraz przepisów dyrektywy 93/13 – na co zdawał się przynajmniej pośrednio naprowadzać powód w uzasadnieniu pozwu, poprzestając na zaakcentowaniu takiej niedopuszczalności, nie dostrzegając przy tym odmienności obu instytucji (w zakresie przesłanek i skutków), tj. niedopuszczalności postanowienia umowy i w efekcie stanu niezwiązania nim konsumenta oraz sankcji kredytu darmowego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.