k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeśli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
). W rozumieniu przepisu § 3 nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W niniejszym stanie faktycznym Sąd miał do czynienia z umową zawartą z konsumentem (art. 22 1 k.c.) w rozumieniu art.
a postanowienia przedmiotowej umowy dotyczące denominacji nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed zawarciem umowy - nie mieli na to rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Strona pozwana nie wykazała, by powodowie mieli jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące przeliczenia walut. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień przez podpisanie umowy nie oznacza, że postanowienia te rzeczywiście zostały z nimi indywidulanie uzgodnione, bądź że mieli realny wpływ na ich treść. Z zeznań powodów wynika, że żadne indywidualne uzgadnianie nie było możliwe.
2 k.c. Sąd Okręgowy przytoczył dominujące w orzecznictwie stanowisko, wedle którego klauzula definiująca sposób przeliczenia oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu zastrzeżona w umowie kredytu złotowego denominowanego walutą obcą określa główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,LEX nr 2771344 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159; podobnie Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; por. również wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17 w sprawie ZsuzsannaDunai przeciwko ERSTE Bank HungaryZrt oraz wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 w sprawie Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG). Sąd opowiedział się za podejściem bardziej praktycznym, wyrażonym w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym „zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art.
może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.” (tak SN w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12). Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kasler C-26/13 TSUE wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji (pkt 46 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Natomiast ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna być dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy (por. opinia rzecznika generalnego N. Wahla w tej samej sprawie punkt 49 - 53). W ocenie Sądu orzekającego ograniczanie rozumienia głównego przedmiotu umowy jedynie do warunków określających essentialia negotii danej umowy (jak zdaje się wskazywać SN w wyroku z dnia 24 października 2018 r. w sprawie II CSK 632/17) jest nieuprawnione przynajmniej w realiach tej sprawy. W przedmiotowej sprawie kwestionowana przez powodów klauzula walutowa i przeliczeniowa winna być zaliczona do głównego świadczenia umowy kredytu denominowanego, gdyż powiązana jest z postanowieniami dotyczącymi oprocentowania. Decydujące znaczenie należy przypisać przy tym wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18), który w pkt 44 stwierdził: „klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu”. 5. Niejednoznaczność postanowień określających główne świadczenia. Przepis art.
nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu - tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, pkt 75; por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 r., C-186/16; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 5 czerwca 2019 r., C-38/17; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018 r., C-51/17; podobnie wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, pkt 41). A zatem konsument powinien mieć możliwość obiektywnej weryfikacji rozmiarów swojego świadczenia na każdym etapie wykonywania umowy. Możliwość ta powinna sprowadzać się do zastosowania takiego obiektywnego miernika waloryzacyjnego (niezależnego od decyzji przedsiębiorcy), który pozwalałby konsumentowi w chwili zawarcia umowy określić przypuszczalny rozmiar jego świadczenia na każdym etapie spełniania, zaś w chwili spełniania świadczenia – dokładnie określić jego rozmiar. Zakwestionowane postanowienie umowne nie pozwalało powodom oszacować kwoty, którą będą mieli obowiązek świadczyć w przyszłości, skoro bank na podstawie takiego postanowienia mógł dowolnie ustalać kurs CHF bez odwołania się do kryteriów obiektywnych, niezależnych od banku. Nawet gdyby w kwestionowanej umowie kwota kredytu została przeliczona na walutę denominacji, to kwota miałaby charakter jedynie informacyjny, skoro w dniu uruchomienia kredytu wartość kredytu w walucie denominacji mogła być inna. 6. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta. W ocenie Sądu kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 października 2020 r., I ACa 709/19). Ocena zachowań w świetle dobrych obyczajów następuje najczęściej poprzez odwołanie się do takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 i 4 kwietnia 2019 r., III C 159/17). Sąd Okręgowy podzielił ugruntowany pogląd, że niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Ponadto dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut (wyrok SA w Gdańsku z dnia 4 listopada 2020 r., V ACa 300/20). Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Nadto dla oceny danego postanowienia na podstawie art.
k.c. nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony. W tej spreawie nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany bank korzystał z możliwości wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w Tabeli kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta. W niniejszym stanie faktycznym bez wątpienia sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od arbitralnej decyzji banku określającej kurs kupna i sprzedaży CHF. Bank dał sobie prawo ustalania kursu waluty dowolnie, bez żadnych umownych ograniczeń w postaci konkretnych, obiektywnie weryfikowalnych kryteriów, niezależnych od banku. Naruszało to zasadę równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego w postaci nierównomiernego rozłożenia ich uprawnień i obowiązków. Co więcej, kredytobiorca dowiadywał się o wysokości swojego zobowiązania dopiero po pobraniu z jego rachunku stosownej kwoty jako kolejnej raty kredytu, co z kolei stanowiło nierówność informacyjną stron umowy. Nie ma także żadnego uzasadnienia dla stosowania różnego kursu waluty: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie kredytu. Zastosowanie tzw. spreadu walutowego przy uprawnieniu do dowolnego kształtowania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank stanowi dla niego dodatkowe źródło zysku, godząc w interes ekonomiczny kredytobiorcy. Naliczenie spreadu ma uzasadnienie w przypadku rzeczywiście zawieranych transakcji kupna i sprzedaży waluty, gdzie są ponoszone rzeczywiste koszty i można oczekiwać wynagrodzenia za rzeczywiście powzięte czynności. W przypadku kredytu denominowanego do waluty obcej nie dochodzi do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu, a jedynie do działań czysto matematycznych. „Zastosowanie dwóch różnych kursów, z których jeden jest wyższy (kurs sprzedaży, według którego ustalana jest wysokość rat spłaty), prowadzi natomiast do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej, a następnie ustalony w walucie obcej według kursu niższego (kursu kupna), przy spłacie staje się już kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Wysokość raty spłaty jest bowiem ustalona według kursu wyższego (sprzedaży), co oznacza, że suma tych rat (czyli wysokość kredytu pozostałego do spłaty wraz z odsetkami) też jest wyższa niż obliczona z zastosowaniem kursu niższego (kursu kupna), jaki obowiązywał przy wypłacie” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 lutego 2018 r., I ACa 822/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18).
należy oczywiście interpretować z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE. Trybunał nakłada bowiem na sąd krajowy powinność oceny wpływu stwierdzenia nieuczciwego charakteru spornego postanowienia umownego na ważność danej umowy i obowiązek ustalenia, czy rzeczona umowa może dalej istnieć bez tego postanowienia. Oczywiste jest, że postanowienia umowne uznane za abuzywne nie wiążą konsumenta. Natomiast w myśl art.
uznanie danego postanowienia umowy za niewiążące (bezskuteczne) nie wpływa na związanie stron umową w pozostałym zakresie. O ile treść pozostałej części umowy nie została w wyniku orzeczenia sądowego pozbawiona ekonomicznej przydatności ani nie utraciła elementu przedmiotowo istotnego, nadal wiąże strony. Zgodnie z dyrektywą 93/13 oraz utrwalonym orzecznictwem TSUE, sankcja w postaci braku związania klauzulą abuzywną nie wpływa negatywnie na stan związania pozostałą częścią umowy tak długo, dopóki okrojona umowa nie straci gospodarczego sensu i nie będzie naruszać interesu konsumenta. Jednocześnie eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony (wyrok SN z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14). Musi też zapewnić stan, wedle którego umowa jest wykonalna i nadal odpowiada swej istocie (naturze). Odwołując się do tej ostatniej kwestii, należy poddać analizie regulację art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i rozpatrując tę część przepisu, która dotyczy zobowiązania banku, wskazać, że przez pojęcie „oddania do dyspozycji” rozumieć trzeba przekazanie określonych w umowie środków na realizację celu, na jaki strony się umówiły. Tak oddana do dyspozycji kwota musi być określona zarówno kwotowo, jak i walutowo. Dyspozycja ta musi być jasno i jednoznacznie zdefiniowana, tak, by kredytodawca wiedział, jaką kwotę ma oddać do dyspozycji kredytobiorcy, zaś kredytobiorca wiedział, jaką efektywnie otrzyma kwotę pieniężną na potrzeby umówionego celu umowy. Po usunięciu z umowy klauzuli przeliczeniowej (jako abuzywnej) niewątpliwym jest, że omawiane postanowienie umowne, określające główne świadczenie banku i jego podstawowy obowiązek, nie zawiera jednoznacznej treści i jest niepełne. Wiadomo tylko, że kredyt opiewał – po jego powiększeniu - na 64 591,58 CHF, jednak po przeliczeniu tej kwoty na PLN przy przyjęciu kursu waluty w dniu spłaty kwota ta nie była ostateczna i pewna, bo usunąwszy postanowienia przeliczeniowe nie wiadomo ile i na jakich zasadach powodowie mieliby bankowi spłacić. W szczególności zaś sam bank nie godzi się na to, by taką klauzulę usunąć i kredyt rozliczać jako złotówkowy z oprocentowaniem wskazanym w umowie. Dodatkowo wskazał Sąd, że nawet w sytuacji niezaakceptowania poglądu o nieważności przedmiotowej umowy z przyczyn wyżej wskazanych, a przy przyjęciu że wymienione powyżej zapisy przedmiotowej umowy są abuzywne, zgodnie z poglądem zawartym w wyroku TSUE w sprawie C-260/18 zakazane jest uzupełnianie powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi art. 358 § 2 k.c. – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP. W wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w punkcie 33 wyroku z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdza: „sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy. Jednak możliwość taka jest ograniczona do przypadków, w których nieważność nieuczciwego warunku zobowiązywałaby sąd do stwierdzenia nieważności danej umowy w całości, narażając przez to konsumenta na penalizujące go konsekwencje”. W przedmiotowej sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powodów, którzy będąc pouczeni o konsekwencjach stwierdzenia nieważności przedmiotowej umowy, konsekwentnie domagali się stwierdzenia nieważności oraz wobec dokonania przez nich spłaty całości zaciągniętego zobowiązania kredytowego, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Nie zachodzi więc sytuacja, w której konsument jest postawiony przed koniecznością wyboru między dwoma rozwiązaniami, z których każde jest dla niego ex definitione niekorzystne: pozostawieniem niekorzystnej luki w umowie albo następczą akceptacją niekorzystnej klauzuli. Nie ma zatem żadnych podstaw, by uznać, że stwierdzenie nieważności całej umowy odbyłoby się ze szkodą dla konsumenta, naruszając jego interes ekonomiczny – w szczególności w sytuacji, w której powodowie wywodzą swoje roszczenie również z nieważności umowy. Pogląd ten został jednoznacznie potwierdzony wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18. Wyłączenie z zakwestionowanej umowy kredytu postanowień określających zasady ustalania przeliczenia na CHF przy wypłacie kredytu i przy spłacie jego poszczególnych rat wyklucza zatem obowiązywanie pozostałej części umowy. Nie zostały bowiem zachowane essentialia negotii wynikające z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu z chwili zawarcia umowy. Umowa kredytu denominowanego do waluty obcej nie stanowi umowy kredytu walutowego, lecz odmianę kredytu złotowego wypłacanego i spłacanego w polskiej walucie (wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Nie dochodzi zatem do zmiany „charakteru” zobowiązania, jak to często określa się w orzecznictwie. Nadal mamy do czynienia z kredytem złotowym, lecz bez możliwej do stosowania klauzuli denominacyjnej. Innymi słowy nie można ustalić minimalnej treści umowy (minimalnego konsensusu). Na chwilę zawarcia umowy nie ma bowiem możliwości ustalenia zobowiązań obu stron (brak zgodnych oświadczeń woli stron umowy kredytu). Tak „okrojoną” umowę jako sprzeczną z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe należy uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. 9. Interes prawny. Bezsprzecznie powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu niniejszego powództwa. Kwestia istnienia interesu prawnego po stronie powodów w tzw. „sprawach frankowych” została przesądzona w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 oraz w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2020 r. III CZP 87/19, w której stwierdzono, że „żądanie uznania postanowienia wzorca umowy za niewiążące konsumenta (art.
k.c.) nie jest tożsame ani nie zawiera się w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 58 k.c.)”. Powodowie mają zatem interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż rozstrzygnie się w ten sposób kwestia podstawowa, tj. czy powodów wiąże z pozwanym Bankiem umowa kredytu, czy nie. Usunie niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego Banku do dokonywania spłaty rat kredytu na podstawie tej umowy i zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z tej umowy. W ocenie Sądu ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, wynikającego z przedmiotowej umowy stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.
poprzez niewłaściwe przyjęcie, że klauzule przeliczeniowe mają charakter niedozwolonych postanowień umownych a kredytobiorcy zawarli umowę z pełną świadomością mechanizmu denominacji i ryzyk, - art.
poprzez dokonanie ustaleń co do nieważności całej umowy, mimo, że w przypadku usunięcia klauzul uznanych przez sąd za abuzywne umowę można było utrzymać, - art.
2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 7 ust.1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych UE w zw. z art. 358 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu pouczenia powodów o możliwych konsekwencjach unieważnienia umowy, w tym roszczeniach Banku, - art. 69 ust. 3 pr. bank. poprzez jego niezastosowanie, - art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, - art. 358 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że kredyt w walucie obcej może być spłacany w PLN, - art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i utożsamienie umowy z literalnymi jej zapisami z pominięciem, że każda czynność prawna wywołuje także skutki wynikające z ustawy, zasad współżycia społecznego i zwyczajów, - art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy w CHF, - art. 405 i 410 § 2 k.c. poprzez uznanie, że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów, - art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. i 411 pkt 4 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powodów kwot uiszczonych tytułem niskiego wkładu, pomimo niezakwestionowania postanowień umownych w tym zakresie, - art. 409 k.c., podczas gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powodów, - art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, mimo że powodowie dobrowolnie i świadomie spełniali świadczenia na rzecz Banku, - art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa, podczas gdy spełnienie świadczenia przez powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego, - art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa, podczas gdy powodowie spłacali kolejne raty z zamiarem spłaty zadłużenia, - art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że świadczenie powodów nie jest okresowe i nie uległo przedawnieniu, podczas gdy winien mieć zastosowanie termin 3-letni, - art. 455 w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez uwzględnienie roszczenia odsetkowego w sytuacji, gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z chwilą prawomocności wyroku stwierdzającego nieważność umowy lub z datą decyzji powodów o ewentualnym sanowaniu niedozwolonych klauzul. W uzasadnieniu apelacji rozwinięto powyższe zarzuty. Na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o rozpoznanie i uchylenie przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu Okręgowego o pominięciu dowodu z opinii biegłego w zakresie wnioskowanym przez pozwanego. W odpowiedzi na apelację powodowie podtrzymali swoje dotychczasowe stanowisko. Pismem z dnia 26 września 2023 r. strona pozwana zgłosiła zarzut zatrzymania świadczeń dochodzonych przez stronę powodową w związku z wypłatą przez stronę pozwaną kapitału kredytu. Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne sądu I instancji i zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna. Niezasadne okazały się podniesione w apelacji zarzuty dotyczące podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Ustalenia faktyczne, jakie poczynił sąd I instancji są zgodne z treścią zgromadzonego materiału dowodowego. Brak jest podstaw do przyjęcia naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który stanowi wyraz zasady swobodnej oceny dowodów, określa granice tej swobody i wskazuje, w jaki sposób Sąd powinien ją realizować, oceniając dowody i ustalając stan faktyczny. Co do wyboru waluty kredytu i sposobu jego wypłaty Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że powodom wskazano, iż nie mają zdolności kredytowej w PLN i zaproponowano kredyt w CHF jako bardziej korzystny i bezpieczny. Nie sposób zatem mówić o dokonaniu przez powodów świadomego wyboru. Przeliczenie kredytu na walutę polską nie stanowiło w tym przypadku realizacji uprawnienia konsumenta do wyboru sposobu spełnienia świadczenia. Z ustaleń faktycznych wynika jednoznacznie, że żadne postanowienie umowne, składające się na mechanizm indeksacji, nie zostało z powodami uzgodnione indywidualnie. Powodowie dokonali jedynie wyboru gotowego produktu przygotowanego przez przedsiębiorcę. Treść umowy i innych dokumentów sporządzonych w związku z umową nie wskazuje, aby powodów należycie poinformowano o skutkach, a w szczególności o faktycznie nieograniczonej możliwości wzrostu raty liczonej w PLN wskutek wzrostu kursu franka szwajcarskiego oraz by wskutek pouczeń powodowie mieli pełną świadomość ryzyka kursowego. Sąd Okręgowy wyczerpująco wskazał w punkcie 7. uzasadnienia wyroku argumentację prowadzącą do wniosku, że należytej informacji powodowie nie uzyskali, zaś strona pozwana nie sprostała obowiązkowi wynikającemu z rozkładu ciężaru dowodu i nie wykazała prawidłowego wywiązania się z obowiązku informacyjnego wobec powodów. Stanowisko to Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Kwota kredytu opiewała na franki szwajcarskie, ale wypłaty następowały w PLN na rachunek osobisty powodów – stąd prawidłowe zakwalifikowanie przedmiotowego kredytu jako denominowanego do CHF (odmiana kredytu złotowego). Treść wpisu hipoteki w księdze wieczystej niczego w tej kwestii nie zmienia. Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. Istotnie zmiana kursów walut jest zjawiskiem znanym, ale zawarte w umowie kredytu odesłanie w zakresie ustalania kursu franka szwajcarskiego do tabeli bankowej przyznało kredytodawcy kompetencję do swobodnego kształtowania tej tabeli. Kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu na wysokość kursu. Kurs ten był arbitralnie ustalany przez bank, co wprost wynika z treści umowy kredytu i załączników do niej. Tylko od strony pozwanej zależało, czy tak szeroko określonej kompetencji do jednostronnego kształtowania rozmiaru zobowiązania powodów nie nadużyje. Nie doszło do naruszenia przepisów k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wnioskowane przez stronę pozwaną. Podstawą rozstrzygnięcia jest bowiem ocena postanowień umownych jako niedozwolonych (których oceny w tym względzie dokonuje się według stanu z chwili zawierania umowy), zatem ustalanie okoliczności wskazanych przez stronę pozwaną w przedmiotowym wniosku nie miało znaczenia dla wyniku sprawy. Tym samym niezasadny jest wniosek apelującego Banku oparty na treści art. 380 k.p.c., a dotyczący postanowienia o pominięciu dowodu z opinii biegłych. Nie doszło do naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny kredytobiorców w rozumieniu tego przepisu w uzyskaniu orzeczenia ustalającego nieważność umowy kredytu nie budzi wątpliwości. Przyjmuje się, że uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy, szeroko pojmowanego dostępu do sądów i tego, czy w drodze innego powództwa (o świadczenie) strona może uzyskać pełną ochronę (zob. m. in. wyrok SN z 27 stycznia 2004 r., II CK 387/02, wyrok SN z 8 lutego 2013 r., IV CSK 306/12). Interes prawny powodów wynika z tego, że zgodnie z treścią spornej umowy nadal pozostawaliby zobowiązani w stosunku do kredytodawcy do spłaty kredytu. Jedynie zatem orzeczenie ustalające nieważność umowy kredytu pozwala rozstrzygnąć spór pomiędzy stronami w przedmiocie istnienia tego zobowiązania. Nie doszło także do naruszenia art. 385
drugie k.c.) ani nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem - nie spełniały wymogu przejrzystości materialnej wynikającej z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy nr 93/13. Postanowienie umowne musi być zrozumiane przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, ale miał również realną możliwość oszacowania konsekwencji ekonomicznych dla swoich zobowiązań finansowych. Ustosunkowując się łącznie do zarzutów naruszenia art. 58§3 k.c., 358 k.c. oraz art. 65 k.c. i w nawiązaniu do wcześniejszych uwag podkreślić należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego klauzule indeksacyjne w postaci stosowanej przez stronę pozwaną kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a ich wyeliminowanie prowadzi w efekcie do nieważności umowy. Co do zarzutu naruszenia art. 385 (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.