Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 20 maja 2024 r., sygn. akt II Ca 1322/23
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2024 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy Przewodniczący sędzia Marcin Miczke po rozpoznaniu 20 maja 2024 roku w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa E. S. przeciwko J. S. o ustalenie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Gnieźnie z 14 kwietnia 2023 roku sygn. akt I C 65/22 oddala apelację.
Marcin Miczke UZASADNIENIE Pozwem z 11 lutego 2022 roku złożonym przeciwko J. S., powódka E. S. wniosła o ustalenie, że jest właścicielem samochodu osobowego marki C. (...) nr rej (...) nr VIN (...) oraz samochodu ciężarowego auto laweta F. (...) nr rej (...) nr VIN (...). Nadto powódka domagała się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Wyrokiem z 14 kwietnia 2023 roku Sąd Rejonowy w Gnieźnie oddalił powództwo.
Apelację wywiodła E. S.. Powódka zaskarżyła wyrok z 14 kwietnia 2023 roku w całości, zarzucając Sądowi Rejonowemu:
I. naruszenie przepisu prawa procesowego, które miało wpływ na wydane rozstrzygnięcie, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, w miejsce swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz brak wszechstronnego jego rozważenia przy pominięciu istotnych dla sprawy okoliczności, a przejawiające się poprzez:
II. naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 83 § 1 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że przedmiotowe umowy są nieważne na skutek subsumcji błędnie ustalonego stanu faktycznego tj. uznanie, iż okoliczności sprawy świadczą o tym, że umowy sprzedaży zawarte pomiędzy stronami postępowania miały charakter pozornych, co skutkowało oddaleniem powództwa, podczas gdy takie ustalenia stoją w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym.
Podnosząc powyższe zarzuty powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku z dnia 14 kwietnia 2023 roku przez uwzględnienie powództwa tj. ustalenie, że powódka jest właścicielką pojazdów: samochodu osobowego marki C. (...) o numerze rejestracyjnym (...) oraz samochodu ciężarowego autolaweta marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...), ewentualnie o uchylenie ww. wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, nadto zwolnienie powódki od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania apelacyjnego w całości, w tym w szczególności uiszczenia opłaty sądowej od apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego powódki w tym postępowaniu za I i II instancję, według norm przepisanych.
Pozwany nie zajął stanowiska co do apelacji, podobnie Prokurator Rejonowy w Gnieźnie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje za własne (art.382 k.p.c.). Podziela ocenę dowodów i podstawę materialnoprawną powództwa, jednakże nieprawidłowa jest ocena Sądu Rejonowego, że powódka ma interes prawny w żądaniu ustalenia prawa własności pojazdów na podstawie art.189 k.p.c.
Interes prawny należy oceniać w stosunku do konkretnego pozwanego w sprawie. Powódka nie ma go wobec pozwanego, który przecież nie kwestionuje prawa własności powódki i uznał powództwo. W tej sytuacji gdyby nie czynności podejmowane w postępowaniu prokuratorskim, nie byłoby niepewności prawa, a powódka mogłaby realizować swoje prawo własności do obu aut bez przeszkód.
Powódka formułując powództwo w tej sprawie stara się przeciwdziałać skutkom sprzedaży licytacyjnej obu pojazdów, zarządzonej przez prokuratora (k.52 postanowienie prokuratora z 11.05.2021 r. o sprzedaży obu pojazdów, k.51 pismo z 4.06.2021 r. o przyjęciu zażalenia powódki na to postanowienie i k.56 oświadczenie powódki na rozprawie 9.09.2022r. o oddaleniu jej zażalenia.) Jak ustalił Sąd Okręgowy, auta nie zostały jeszcze sprzedane, a własność nie przeszła na nabywców w trybie art.874 zdanie pierwsze k.p.c. (pismo Prokuratury regionalnej z 16.04.2024 r. k.229) Nabycie rzeczy w trybie sprzedaży licytacyjnej na podstawie kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji ma charakter pierwotny, niezależny od prawa własności utraconego przez dłużnika, przede wszystkim ze względu na ochronę interesów nabywcy.
W konsekwencji, kto nabywa rzecz na podstawie przepisów niniejszego rozdziału, staje się jej właścicielem bez żadnych obciążeń i powinien ją natychmiast odebrać. Nabywcy nie przysługują roszczenia z tytułu rękojmi za wady rzeczy; przeciwko nabywcy nie można podnosić zarzutów co do ważności nabycia (art. 879 KPC). (Zieliński Komentarz do art.874 i 879 KPC Legalis, Rylski/Olaś Komentarz do art.874 i 879 KPC Legalis) Powódka sformułowała żądanie pozwu jako o ustalenie, że jest ona właścicielką obu aut. Gdyby auta zostały sprzedane, to sąd nie mógłby dokonać w ogóle ustalenia (abstrahując od interesu prawnego po stronie powódki), że powódka jest właścicielką obu aut, skoro własność aut przeszłaby na rzecz osób trzecich w drodze sprzedaży egzekucyjnej.
Powódka nie formułowała powództwa jako o ustalenie, że nabyła własność obu pojazdów od pozwanego.
Zarzut naruszenia art.233 § 1 k.p.c. został w części nieprawidłowo sformułowany. Przepis dotyczy oceny dowodów, zatem formułując zarzut jego naruszenia przez sąd apelujący powinien odnieść się do dowodów i przedstawić analizę, że ich ocena jest sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, że sąd nadał dowodom niewłaściwa moc i błędnie ocenił wiarygodność, mając na uwadze wszystkie dowody i okoliczności sprawy. Zarzut odniesiony do oceny dowodów dotyczy w istocie jedynie nieprawidłowo, zdaniem apelującej, ocenionych przez Sąd Rejonowy zeznań stron. Treść dokumentów bowiem, na podstawie których Sąd Rejonowy ustalił fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, jest niesporna i dokumenty stanowią podstawą ustaleń Sądu I instancji. Ocena, czy świadczą one o zawarciu ważnej umowy sprzedaży, czy w okolicznościach sprawy o pozorności zawartej umowy, dotyczy naruszenia prawa materialnego – art.83 k.c.
Zarzut naruszenia art.233 § 1 k.p.c. został sformułowany w kontekście pominięcia istotnych dla sprawy okoliczności. Skoro tak, to zarzut powinien wskazywać, jakich istotnych faktów Sąd Rejonowy nie ustalił – art.368 § 1 1 k.p.c. nadto apelujący powinien wskazać, na jakiej podstawie fakty te powinny zostać ustalone (dowody, sposoby pozadowodowe ustalania faktów z art.229 i 230, domniemanie faktyczne z art.231 k.p.c., fakty powszechnie znane czy znane z urzędu sądowi). W tym kontekście powódka wskazuje na brak ustaleń organów ścigania co do prawa własności aut. Sąd Rejonowy nie dokonał ustalenia, czy i jakich ustaleń dokonywały organy ścigania co do prawa własności aut. Dokonał tylko takich ustaleń, jakie wynikały z dowodów: zajęcia pojazdów i zarządzenia ich sprzedaży. Okoliczność, że powódka nie prowadzi działalności gospodarczej związanej z autolawetami nie jest sporna, a kwestia, czy powódka posiada uprawnienia do ich prowadzenia w tym kontekście bez znaczenia.
Zresztą powódka zeznała, że nie ma uprawnień do prowadzenia auto – lawety (k.56), co świadczy o tym, że w jej świadomości istnieje takie właśnie wyobrażenie, bez względu na to, czy to wyobrażenie jest zgodne z prawdą, czy nie (jeśli wystarcza prawo jazdy kategorii B) Kwestia tego, że powódka skarżyła postanowienie w przedmiocie sprzedaży pojazdów została pominięta przez Sąd Rejonowy. Z tym, że zgodnie z oświadczeniem powódki na rozprawie 9.09.2022 r. k.56, jej zażalenie zostało oddalone, co w takim razie jest faktem bezspornym. To, jaki wpływ na ocenę pozorności umowy na fakt zaskarżenia postanowienia i oddalenie zażalenia, dotyczy prawa materialnego i powinno być rozpatrywane w kontekście zarzutu naruszenia art.83 k.c.
Podobnie ocena interesu powódki w zawarciu obu umów oraz ich zawarcie z osobą najbliższą to okoliczności nie odnoszące się do oceny dowodów i ustalonych faktów, ale oceny pozorności umowy.
Nie ma racji powódka, że Sąd Rejonowy ocenił pozorność umów sprzedaży wyłącznie dlatego, że takie ustalenia poczyniły organy ścigania. Nic takiego nie wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd Rejonowy na stronach nr 6 i 7 podał wiele przyczyn składających się na tę ocenę, ale nie to, że organy ścigania cokolwiek ustaliły co do własności aut. Niezasadny jest zarzut, że Sąd Rejonowy nie powinien ustalać faktów w oparciu o dokumenty organów ścigania, gdy te nie ustalały własności pojazdów. Fakty ustalone przez Sąd Rejonowy były związane z czynnościami podejmowanymi przez organu ścigania i te mogły i powinny zostać w sprawie ustalone. Apelująca zresztą nie kwestionuje dokumentów urzędowych wytworzonych przez te organy. To, czy organy te dokonały ustaleń odnośnie prawa własności pojazdów jest bez znaczenia dla poprawności ustaleń o dokonanych przez nie czynnościach wszczęcia śledztwa, zajęcia aut i decyzji o ich sprzedaży.
Rację ma Sąd Rejonowy, że umowy sprzedaży mają charakter pozorny. Zarzut naruszenia art.83 § 1 k.c. został zbudowany jedynie na twierdzeniu o nieprawidłowej ocenie zeznań stron oraz niewzięciu pod uwagę pewnych okoliczności, przy braku ustaleń organów ścigania odnośnie prawa własności aut. Otóż ocena zeznań stron dokonana przez Sąd Rejonowy jest prawidłowa. Obie strony są w równym stopniu zainteresowane w rozstrzygnięciu na korzyść powódki. Ocena ich zeznań w kontekście zarzutów postawionych pozwanemu w postępowaniu karnym oraz podjętych przez organy ścigania czynności zabezpieczających jego majątek wskazuje, że zeznania stron należy traktować z dużą ostrożnością i dużą rezerwą. Chodzi o nadanie im mocy dowodowej i ocenę wiarygodności odpowiedniej do okoliczności sprawy.
Jasne jest bowiem, że obie strony zmierzają do ubezskutecznienia czynności procesowych w postępowaniu karnym i to jest cel tego procesu. Ich zeznania mają więc małą moc dowodową i wiarygodność. To, że są one zgodne z częścią ustalonych na podstawie dokumentów faktów, nie przesądza o wiarygodności zeznań w zakresie woli sprzedaży i nabycia pojazdów. Samo dążenie do wykazania własności pojazdów po stronie powódki w celu uniknięcia konsekwencji finansowych sprzedaży aut w postępowaniu prokuratorskim nie jest naganne, wszak mogło tak być, że umowy sprzedaży nie były pozorne, ale zawarte w celu przeniesienia własności aut. W takim razie powódce zapewne przysługiwałyby pieniądze ze sprzedaży pojazdów, gdyby do tej sprzedaży doszło.
Tyle tylko, że okoliczności sprawy i to nie tylko te związane z postępowaniem prokuratorskim wskazują, że strony nie miały zamiaru przeniesienia własności.
Jak wynika z pisma Prokuratury (...) w P. z 16.04.2024 r. (k.229) o samym postępowaniu prokuratorskim pozwany wiedział przynajmniej od 7 stycznia 2021 roku, kiedy został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty. Nadto z pisma wynika kolejny fakt ustalany przez Sąd Okręgowy, że wobec pozwanego prowadzona była kontrola podatkowa przez Urząd Skarbowy w G. w zakresie prawidłowości rozliczeń podatku od towarów i usług za okres od listopada 2015 roku do lipca 2016 roku, a więc za okres zasadniczo tożsamy z okresem objętym sprawą RP II Ds. 20.2016, podejrzany J. S. został o tej kontroli poinformowany 23.05.2018 r., co potwierdził własnym podpisem. Nie jest więc tak, jak zeznał pozwany 9.09.2022 r. (k.56) w zw. z zeznaniami 14.04.2023 r. (k.176), że przed 7 stycznia 2021 roku nic się nie działo. Pozwany już od 2018 roku wiedział o prowadzonym przeciwko niemu postępowaniu za lata 2015-2016, a tym samym mógł obawiać się o zajęcie jego majątku na poczet zaległości podatkowych. Zawarcie umów sprzedaży w marcu 2019 roku pozwalało uniknąć tego scenariusza, przy czym wobec późniejszego zachowania stron (traktowania aut przez pozwanego jak swoje, dysponowanie tymi pojazdami, laweta została znaleziona na posesji pozwanego podczas przeszukania 7.01.2021 roku, auto C. (...) wstawiony przez pozwanego do komisu w 2020 roku celem sprzedaży, złożenie zeznań przez pozwanego w 2021 roku, że to jego pojazdy, brak korzystania z pojazdów przez powódkę, w tym na deklarowane cele najmu lawety) sporządzenie na okoliczność sprzedaży jedynie dokumentów księgowych i umów ubezpieczenia pojazdów nie świadczy o woli przeniesienia własności pojazdów.
Twierdzenie apelacji, że zeznania pozwanego złożone w postępowaniu przygotowawczym były składane o wczesnych albo bardzo późnych porach, co miało mieć wpływ na ich treść, że śledczy nakłaniali go do takich, a nie innych zeznań nie zostały niczym potwierdzone, a bez tego nie można ich przyjąć jako wiarygodne, bo przeczą temu zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Podejrzani często w taki sposób tłumaczą swoje zeznania, nie biorąc jakiejkolwiek odpowiedzialności za słowo. Pozwany nie kwestionował, że zeznał podczas postępowania prokuratorskiego, że pojazdy stanowią jego własność. Odwoływanie się do więzi bratersko-siostrzanych, zaufania do brata, braku interesu w zawarciu pozornej umowy są dowolne. Równie dobrze stosunek bliskości może świadczyć o zmowie rodzeństwa i działaniu w porozumieniu.
Z kolei okoliczności świadczące o pozorności zawartej umowy to fakt, że posiadanie pojazdów nie zostało przeniesione na powódkę, pojazdy jeszcze w 2021 roku pozostawały w posiadaniu pozwanego, a jeden został nawet wstawiony do komisu przez pozwanego celem sprzedaży. Powódka mimo, jak twierdzi, nabycia aut, ani ich nie zarejestrowała na siebie, ani też z nich nie korzystała. W szczególności lawety nie najmowała osobom trzecim. Miała inny swój pojazd – K. (...) do własnego użytku, zatem pojazd C. (...) nie był jej potrzebny. Został zresztą wstawiony ostatecznie do komisu przez pozwanego. Z kolei zeznanie, że kupiła autolawetę, aby ją najmować, nie przełożyło się na te czynności, a powódka nie zarejestrowała takiej swojej działalności gospodarczej.
Powoływanie się na pandemię Covid-19 jest wygodne, ale niewiarygodne, bo zaczęła się ona w marcu 2020 roku, a faktury dokumentujące sprzedaż zostały wystawione w marcu 2019 roku, a więc rok wcześniej. Sąd Rejonowy miał też na uwadze brak kwestionowania przez pozwanego decyzji organów ścigania o zajęciu aut i ich sprzedaży oraz twierdzenie pozwanego wobec tych organów, że auta są jego własnością. Rację ma Sąd Rejonowy, że przeciwko ocenie o skutecznym przeniesieniu własności aut świadczy dokumentowanie o zapłacie ceny w gotówce. Tym bardziej, że powódka nie pokazała, skąd miała środki finansowe, nie dowodziła dowodami z dokumentów, że w datach zbieżnych z nabyciem aut wypłacała pieniądze z banku bądź też nie dowodziła posiadania pieniędzy w gotówce poza rachunkiem bankowym.
Rację ma Sąd Rejonowy, że zawarcie umów ubezpieczenia nie przesądza nabycia pojazdów, skoro powódka nie była nawet ich posiadaczem, a do zawarcia umowy ubezpieczenia auta nie jest wymagane udowodnienie prawa własności. Zresztą w ocenie osoby zawierającej umowę ubezpieczenia z ramienia ubezpieczyciela dokumenty w postaci faktur mogły wystarczyć do zawarcia umów ubezpieczenia.
Sąd Rejonowy nie ocenił, że do zawarcia umów sprzedaży w ogóle nie doszło. To, że doszło, wynika z ich zaksięgowania jeszcze w 2019 roku oraz zawierania umów ubezpieczenia auta C. (...) od 17 marca 2019 roku do roku 2021 (odnośnie F. (...) umowy ubezpieczenia nie zostały złożone). Prawidłowo więc Sąd I instancji ocenił, że doszło do zawarcia umów, ale miały one charakter pozorny, a strony nie dążyły do przeniesienia własności.
Apelacja jest bezzasadna i jako taka na podstawie art.385 k.p.c. podlegała oddaleniu.
Marcin Miczke