Sygn. akt I C 37/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 października 2024 roku Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Agnieszka Gr
k.c., interpretowanego w zgodzie z tą dyrektywą. Na powyższej podstawie możliwe jest zastosowanie sankcji nieważności całej umowy zawieranej z konsumentem, na którą to możliwość wskazuje orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), jak też orzecznictwo krajowe (patrz wyrok TSUE w sprawie o sygn. akt C-260/18, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18). W myśl art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG, Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie do art. 2 a) dyrektywy, do jej celów „nieuczciwe warunki” oznaczają warunki umowne zdefiniowane w art. 3, który z kolei w ust. 1 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Art. 4 ust. 1 dyrektywy stanowi zaś, że nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w czasie wykonania umowy, do wszelkich okoliczności związanych z wykonaniem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna, przy czym stosownie do treści ust. 2 tego artykułu, ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG stanowią szczególnie art.
k.c. oraz art. 385 2 k.c. Zgodnie z art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeśli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez „postanowienia określające główne świadczenia stron” rozumie się powszechnie postanowienia dotyczące świadczeń charakteryzujących daną umowę. Umowa kredytu zdefiniowana jest w art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe, stanowiącym, iż przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W ocenie Sądu, przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej – a taki charakter ma analizowana umowa – klauzula indeksacyjna przewidująca „przeliczenie” wypłacanych i wpłacanych kwot ze złotych polskich na franki szwajcarskie i określająca kurs wymiany CHF dotyczy głównego zobowiązania kredytobiorcy, gdyż służy do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy w walucie obcej i do ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu podlegających spłacie w złotych polskich. Tym samym – decyduje ona o wysokości podstawowego świadczenia kredytobiorcy i wysokości tzw. spreadu walutowego, stanowiącego element wynagrodzenia banku za udzielony kredyt (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/17). Ponadto, istotą umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej jest istnienie ryzyka kursowego, a zawarta w kwestionowanych postanowieniach umowy klauzula indeksacyjna statuuje mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych, a więc określa główny przedmiot umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C 51/17, z dnia 14 marca 2019 roku w sprawie C 118/17 i z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C 260/18, wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2019 roku w sprawie V ACa 490/18, z dnia 30 grudnia 2019 roku w sprawie I ACa 697/18). W ocenie Sądu zapisy umowy i regulaminu dotyczące mechanizmu indeksowania nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zawierają jedynie wskazanie, że kwota kredytu w dniu jej wypłaty zostanie przeliczona (wyrażona) na CHF, przy przyjęciu kursu kupna CHF obowiązującego w tabeli bankowej, zaś rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę (w domyśle – w złotych polskich) będzie następować według kursu sprzedaży CHF obowiązującego w tabeli bankowej w dniu spłaty. W umowie nie znajdowały się zapisy dotyczące sposobu ustalania kursu wymiany walut, pozwalające kredytobiorcy na zdobycie wiedzy w tym przedmiocie w momencie zawarcia umowy. W umowie odniesiono się do kursu średniego NBP „plus”/„minus” marża kupna/sprzedaży banku. Postanowienie określające sposób kształtowania kursów walut w tabeli kursowej było więc oczywiście niejednoznaczne. Nie wskazano w umowie, jak też w żadnym innym dokumencie, z którym mógł zapoznać się kredytobiorca sposobu ustalania marży oraz czynników mających wpływ na jej wysokość w sposób umożliwiający kredytobiorcy zweryfikowanie tego sposobu. Powodowało to, że z perspektywy kredytobiorcy bank miał oczywistą i niczym nieograniczoną dowolność w kształtowaniu kursów sprzedaży i kupna służących do przeliczeń w ramach rozliczenia świadczeń. Wskazane przez stronę powodową zapisy umowy nie dawały powodom, ani innemu przeciętnemu konsumentowi, możliwości ustalenia czy też zweryfikowania przyjętego do rozliczeń między stronami kursu wymiany CHF, a co za tym idzie – wysokości rat kredytu jakie byli zobowiązani uiszczać na rzecz strony pozwanej. W istocie, sposób waloryzacji świadczenia pozostał niedookreślony i pozostawiony decyzji strony pozwanej, odnoszącej się do przyjęcia określonej wysokości marży kupna i marży sprzedaży, znajdującej wyraz w tabeli kursowej stworzonej przez bank na podstawie niewiadomych czynników. Po drugie – przez wyrażenie klauzul waloryzacyjnych umowy kredytowej prostym i zrozumiałym językiem należy rozumieć takie ich sformułowanie, by kredytobiorcy zapewnić informacje wystarczające do podjęcia przez niego świadomej i rozważnej decyzji, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a ciężar udowodnienia wykonania owych obowiązków przedumownych spoczywa na banku (por. wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C 26/13, z dnia 20 września 2017 roku w sprawie C 186/16 i z dnia 10 czerwca 2021 roku C 776/19). W rozpoznawanej sprawie strona pozwana nie zaoferowała dowodów wykazujących iż strona powodowa została należycie, w przytoczonym znaczeniu, poinformowana o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że ani doradca kredytowy, ani pracownik banku wspominał o ryzyku kursowym, jednocześnie jednak przedstawiając franka szwajcarskiego jako walutę stabilną. Sąd przychyla się do poglądu Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 grudnia 2019 roku I ACa 697/18, iż dla rzetelnego poinformowania powódki o istocie ryzyka kursowego przy kredycie indeksowanym do CHF konieczne byłoby wyjaśnienie jej czynników kształtujących kurs CHF w okresie zawierania umowy, czynników mogących mieć wpływ na kurs CHF w okresie wykonywania umowy, w tym prognoz co do zmian kursu CHF w perspektywie trzydziestoletniej wynikających z dostępnych danych ekonomicznych i geopolitycznych, wskazanie poziomu kursu wymiany CHF/PLN przy którym rzeczywiste koszty kredytu zrównają się z kosztami kredytu „złotowego”, wskazanie jak może wzrosnąć zadłużenie dla całego okresu kredytowania w przypadku spełnienia się optymistycznych i pesymistycznych, przewidujących np. kryzys gospodarczy, prognoz wzrostu kursu CHF. Zaniechanie przedstawienia stronie powodowej w/w informacji uniemożliwia przyjęcie, by kwestionowane klauzule wyrażone były prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art.
§1k.c.
interpretowanego zgodnie z art. 4 ust.2 dyrektywy 93/13. W konsekwencji, mimo iż kwestionowane postanowienia dotyczą głównego świadczenia powodów jako kredytobiorców, mogły być przedmiotem oceny przez pryzmat przesłanek z art.
k.c. Strona pozwana nie wykazała, by w/w kwestionowane postanowienia umowy zostały uzgodnione indywidualnie z powodami, co skutkuje przyjęciem, że sytuacja taka nie miała miejsca. Ciężar wykazania faktu indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej, stosownie do art.
§1i 4 kc.
Sąd oczywiście dostrzega, iż strona powodowa we wniosku o kredyt hipoteczny potwierdziła fakt wybrania przez siebie oferty kredytu indeksowanego do waluty obcej. Nie jest to jednak tożsame z przyjęciem, że kwestionowane postanowienia umowne są efektem wspólnych, indywidualnie uzgodnionych z powodami, pertraktacji. Sam fakt wyboru jednej spośród kilku oferowanych walut nie oznacza że strona powodowa miała szansę realnego oddziaływania na treść w/w postanowień umowy. Przywołać trzeba art. 3 ust.2 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, stanowiący, iż warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Za wiarygodne należy uznać wyjaśnienia powodów, iż podpisywali przygotowane przez stronę pozwaną dokumenty w sposób mało refleksyjny, traktując to jako wymóg konieczny do uzyskania kredytu i w pełnym zaufaniu do profesjonalizmu kontrahenta. Jak już zaznaczono, za niedozwolone uważa się postanowienia umowne kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przez to rażąco naruszające jego interesy. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument przyjąłby dane postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18) oraz że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej i jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 roku w sprawie I CK 297/05, wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013 roku w sprawie I CSK 660/12). Sąd stoi na stanowisku, iż klauzule indeksacyjne i waloryzacyjne kształtują prawa i obowiązki powodów jako kredytobiorcy, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, jednocześnie rażąco naruszając ich interesy. Sprowadzają się ona bowiem do przyznania bankowi uprawnienia do jednostronnego, swobodnego, ustalania – poprzez kształtowanie marży kupna i marży sprzedaży – kursów walut stosowanych przy określaniu wysokości poszczególnych rat kredytu, a tym samym – modyfikowania salda zadłużenia strony powodowej. Jak już omawiano, w istocie umowa zawiera jedynie odesłanie do tabel kursów obowiązujących w banku w dniu spłaty, nie precyzując tego jak kursy te mają być ustalane, a w szczególności nie określono sposobu ustalania ich wysokości przy pomocy obiektywnych, konkretnych i sprawdzalnych kryteriów. Nie wymaga szerszego uzasadnienia pogląd, że zagwarantowanie stronie pozwanej prawa dowolnego kształtowania poziomu kursu CHF i przez to wysokości zobowiązań strony powodowej wobec banku, rażąco narusza równowagę stron umowy kredytu. Zagadnienie to było przedmiotem analizy Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 roku w sprawie III CSK 159/17 uznał, iż mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Ponieważ oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385
(2)k.c.), irrelewantne były argumenty przywoływane przez stronę pozwaną, iż w rzeczywistości przy wykonywaniu umowy bank nie ustalał dowolnie kursów walut i że miały one charakter „rynkowy”. Istotna jest bowiem treść umowy, a nie sposób jej późniejszego wykonywania przez strony, gdyż oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku w sprawie III CZP 29/17). W dacie zawierania spornej umowy obowiązywały art. 385
(1)k.c. – 385
(3)k.c., zakazujące zamieszczania w umowach zawieranych z konsumentami zapisów sprzecznych z dobrymi obyczajami rażąco naruszających interesy konsumenta. Owo rażące naruszenie interesów strony powodowej polegało na takim ukształtowaniu treści stosunku umownego, który narażał stronę powodową na niebezpieczeństwo dowolnego, korzystnego jedynie dla interesów ekonomicznych strony pozwanej, ustalania przez stronę pozwaną kursów CHF rzutujących na wysokość zobowiązania strony powodowej, niezależnie od tego czy pozwany bank lub jego poprzednik prawny możliwość tę wykorzystywał i niezależnie od tego czy powodowie w chwili zawierania umowy owego niebezpieczeństwa byli świadomi. Zgodnie z art.
§ 2k.c.
jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jest to jednak możliwe jedynie wówczas, gdy umowa może obowiązywać bez abuzywnych postanowień. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, iż nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień. Interpretacja tego przepisu została dokonana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20 w taki sposób, iż: 1) Trybunał uznał za dopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru, 2) Trybunał uznał za niedopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Cenne wskazówki interpretacyjne dotyczące art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 (i – pośrednio – art.
§2
k.c.) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarł w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/
- Mianowicie, uznał, iż przepis ów nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Trybunał stwierdził też, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sprzeciwia się wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Sąd uważa, że nie ma możliwości utrzymania w mocy umowy kredytowej zawartej przez strony bez w/w niedozwolonych postanowień regulujących mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych. Prowadziłoby to bowiem do zmiany charakteru umowy poprzez wyeliminowanie ryzyka kursowego związanego z indeksacją kwoty kredytu do CHF, a tylko istnienie owego ryzyka uzasadnia zastosowanie w umowie przy określaniu wysokości oprocentowania stopy międzybankowej tej waluty, czyli LIBOR (§ 3 umowy). Skoro zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, to istnienie owej umowy bez klauzul indeksacyjnych nie ma racji bytu i jest sprzeczne z naturą tego stosunku obligacyjnego, gdyż przekształcenie kredytu indeksowanego w kredyt złotowy byłoby równoznaczne ze zmianą głównego przedmiotu umowy. Ponadto – wyeliminowanie w/w klauzul uniemożliwia wykonanie umowy, z uwagi na brak mechanizmu ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Analogiczny pogląd został wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 października 2019 roku w sprawie V ACa 567/
- Jednocześnie – wśród przepisów prawa cywilnego brak jest przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić analizowane postanowienia umowy stron. W szczególności nie jest nim art. 358§2 k.c., jako że obowiązuje on dopiero od 24 stycznia 2009 roku, podczas gdy sporna umowa została zawarta w maju 2008 roku (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16) oraz normuje on sposób wykonania zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, a powinnością strony powodowej była zapłata rat kredytu w złotych polskich i sam kredyt był udzielony w złotych polskich. Możliwość odwołania się zaś do ustalonych zwyczajów i – poprzez art. 56 k.c. – do art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe, postulowana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16, musi zostać uznana za sprzeczną z celami dyrektywy 93/13, w świetle interpretacji przedstawionej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku C 260/
- W konsekwencji, należy uznać, że abuzywność postanowień określających główny przedmiot umowy skutkuje nieważnością umowy kredytu, ponieważ brak jest porozumienia stron odnośnie jej elementów przedmiotowo istotnych. Wprawdzie eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi automatycznie do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta (por. wyr. SN z 21.02.2013, I CSK 408/12), należy jednakże mieć na względzie fakt, że po wykluczeniu klauzul abuzywnych z treści umowy i regulaminu nie da się w inny sposób ustalić kwoty należnej do spłaty. W konsekwencji brak jest warunków do przeliczenia należności (por. wyr. SN z 14.07.2017, II CSK 803/17). Umowa zatem nie nadaje się do wykonania. Nie wiadomo bowiem, w jakiej wysokości strona powodowa zaciągnęła swoje zobowiązanie. Abuzywność wskazanych powyżej postanowień umowy i brak zgodnej woli stron na utrzymanie klauzul abuzywnych lub zastąpienie ich innymi przepisami nakazywała stwierdzenie przez Sąd, iż kwestionowana umowa kredytu nie zawierająca abuzywnych postanowień jest sprzeczna z prawem, a przez to nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. Zarazem, umowa jest w całości bezwzględnie nieważna również w oparciu o art. 58 § 1 k.c. (czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy) w zw. z art. 353 1 k.c., jako naruszająca granice zasady swobody umów i art. 69 Prawa bankowego, albowiem brak jest istotnych elementów umowy kredytu. Stosownie do art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Cechami szczególnymi prawa cywilnego i stosunków cywilnoprawnych (w tym umowy kredytu) są równorzędność podmiotów i ekwiwalentność świadczeń. Przedmiotowa umowa została skonstruowana przez Bank w sposób zasady te naruszający, na skutek wprowadzenia wymienionych wyżej nieuczciwych warunków umownych, w wyniku których jedna strona umowy stała się znacznie silniejsza od drugiej i mogła jednostronnie wpływać na sytuację obu stron umowy, w tym zwłaszcza działać na własną korzyść, kształtując swobodnie kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Na etapie zawierania umowy i wypłaty kredytu ustanowiono brak ekwiwalentności świadczeń, jako że Bank przy ustalaniu salda początkowego i wypłacie kredytu posiłkował się niższym kursem kupna a powodowie dokonywali spłat według wyższego kursu sprzedaży, co skutkowało obliczaniem odsetek i innych kosztów kredytu od wyższego kapitału, przy czym Bank uzyskiwał dodatkowy ukryty dochód. Bezwzględna nieważność umowy wynika też z art. 58 § 2 k.c., wobec sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego jakimi są: uczciwość, rzetelność podmiotów profesjonalnych (banków) i udzielanych przez nie informacji, ochrona podmiotów słabszych, w tym konsumentów. Za sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego, a przez to rodzące skutek nieważności umowy jako sprzecznej z ustawą (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.), należy uznać takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego, gdzie jedna ze stron umowy zobowiązuje się do świadczenia, którego w chwili zawarcia umowy nie zna, i, w przypadku, gdy w umowie zawarto postanowienia określające świadczenie (jego wysokość), lecz nie są one precyzyjne albo uzależniają określenie świadczenia od arbitralnej, dowolnej decyzji wierzyciela, znać nie może, co miało miejsce w niniejszej sprawie w odniesieniu do umowy kredytu. Jest to samodzielna, wystarczająca podstawa do uznania umowy za nieważną. W konsekwencji, wobec nieważności umowy kredytu, stronie powodowej przysługuje roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia za wskazany przez nią okres, bowiem spełnione było ono bez podstawy prawnej. Wszystkie wpłaty dokonane przez stronę powodową na rzecz banku w związku z umową kredytu podlegają zwrotowi w oparciu o art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Na rzecz powodów podlegały zatem zwrotowi kwoty wskazane w pozwie, uiszczone na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy, w zakresie zasądzonym wyrokiem (pozwany nie kwestionował i przyznał wysokość tych kwot, co czyniło bezprzedmiotowym czynienie przez Sąd ustaleń w tym przedmiocie poprzez przeprowadzanie postępowania dowodowego). Sąd uznał żądanie zapłaty za uzasadnione w całości. Przepis art. 410 § 2 k.c. stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sprawie niniejszej spełniona została dyspozycja zawarta w art. 410 § 2 k.c. Świadczenie to w związku z nieistnieniem zobowiązania podlega zatem zwrotowi w całości. Pogląd ten jest zbieżny z uchwałą SN z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. III CZP 11/
- Sąd uznał za zasadne roszczenie powodów o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od wskazanej kwoty na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Strona powodowa domagała się zasądzenia odsetek od kwot: 100.900,31 zł od dnia 11 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty – jako od dnia następnego po sporządzeniu odmownej odpowiedzi na reklamację powodów; dla kwoty 244.174,01 zł od dnia 30 października 2019 roku do dnia zapłaty – jako od dnia następnego po dniu posiedzenia ugodowego, na którym nie doszło do zawarcia ugody co do tej kwoty; dla kwoty 386.056,08 zł od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu niniejszego pisma pozwanemu do dnia zapłaty, tj. od dnia 29 listopada 2022 roku. Zdaniem Sądu żądanie odsetek było w pełni zasadne, jako że pozwany był wzywany do zapłaty poszczególnych kwot, nie uwzględniał wezwań, a we wskazanych wyżej datach pozostawał już w zwłoce, znając wysokość i podstawę żądania powodów. Podnoszona w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej okoliczność, że termin przedawnienia roszczeń konsumentów o zwrot nienależnych świadczeń uiszczonych w związku z umową pożyczki rozpoczyna bieg od świadomego wyrażenia przez konsumenta woli o nieważności umowy (po stosownym pouczeniu go), nie powinna być decydująca dla ustalenia okresu, za jaki należy konsumentowi zasądzić odsetki za opóźnienie w zwrocie świadczenia. Prawo unijne i dyrektywa mająca na celu ochronę interesów konsumentów, a także orzecznictwo TSUE ma na celu poprawę sytuacji konsumenta, nie zaś jej pogorszenie. Stanowisko TSUE co do początku biegu terminu przedawnienia roszczeń konsumenta i przepisy dyrektywy nie mogą być przekładane wprost na polski system prawny w kontekście odsetek. Stanowisko to wyrażane było bowiem jedynie w kwestii przedawnienia roszczeń (celem ochrony konsumenta), a nie w kwestii odsetek za opóźnienie. Ochronny dla konsumenta, a prewencyjny względem przedsiębiorcy cel dyrektywy wskazuje raczej, że konsumentowi powinny należeć się od przedsiębiorcy odsetki za opóźnienie za okres od dnia wezwania do zapłaty z powołaniem się na nieważność umowy. Wymagalność roszczenia, o jakim mowa przy przedawnieniu roszczeń, przy zastosowaniu regulacji unijnych, nie powinna być wprost przekładana na opóźnienie w spełnieniu świadczenia o jakim mowa w art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Nie można uznać, że po wezwaniu przedsiębiorcy do zapłaty z jednoznacznym powołaniem się przez konsumenta (reprezentowanemu przy tym przez profesjonalnego pełnomocnika) na nieważność umowy kredytu, nie doszło do świadomego wezwania do zapłaty w myśl art. 455 k.c. Trudno przyjąć, że jedynie poinformowanie przez Sąd konsumenta o konsekwencjach nieważności umowy kredytu czyni konsumenta świadomym, w sytuacji, gdy konsument już taką wiedzę posiadał wcześniej, np. w dacie wezwania banku do zapłaty, i nie stanowi ona dla niego żadnego novum. Koncepcja tego rodzaju zakłada z góry pozbawienie konsumenta odsetek od momentu wezwania do zapłaty i jest sprzeczna z ochronnym oraz prewencyjnym celem dyrektywy, bowiem zyskuje na tym przedsiębiorca stosujący niedozwolone postanowienia umowne, a traci poszkodowany nimi konsument. Trudno uznać, że przekazanie informacji przez Sąd wywiera inne (lepsze) skutki niż przekazanie takiej informacji przez inny podmiot albo posiadanie takiej wiedzy przez konsumenta na skutek innego jego działania. Ponadto, przyjęcie innego niż Sąd zapatrywania prowadziłoby do sytuacji, że podmiot nie będący konsumentem mógłby żądać odsetek ustawowych za opóźnienie niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty, zaś konsument dopiero od późniejszej daty. Należy również zauważyć, że przyjęcie innego niż Sąd zapatrywania prowadziłoby do sytuacji, gdzie wymagalność nienależnego świadczenia uzależniona byłaby jedynie od Sądu, od daty pouczenia konsumentów przez Sąd na rozprawie, zaś konsumenci nie mają wpływu na wyznaczenie terminu rozprawy. Tym samym powstałe z tego tytułu negatywne dla nich skutki nie powinny ich obciążać. Stanowisko TSUE co do konieczności dokonania przez sąd pouczeń w sprawie sądowej nie powinno być rozumiane w ten sposób, że pouczenie to niweczy dokonany wcześniej przez konsumenta wybór co do tego, czy chce nieważności umowy czy też nie. Nie powinno być rozumiane także tak, że pouczenie przez sąd niweczy skutki dokonanego już przez konsumenta wezwania do zapłaty. Pouczenie to powinno być natomiast rozumiane w ten sposób, że po jego dokonaniu konsument może jeszcze wycofać się z dokonanego wyboru i oświadczyć, że z uwagi na dotkliwe skutki związane z nieważnością chciałby jednak jeszcze dalszego obowiązywania umowy. Inna interpretacja w tym zakresie narusza opisane wyżej cele dyrektywy. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono w punkcie II sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Zasądzono od pozwanego na rzecz strony powodowej zwrot poniesionych przez nią kosztów procesu w łącznej kwocie 11.834 zł w postaci: kosztów zastępstwa procesowego – 10.800 zł, opłaty sądowej od pozwu – 1.000 zł oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa udzielonego przez każdego z powodów – 34 zł. Odsetki ustawowe za opóźnienie od przyznanych kosztów procesu należą się powodom na zasadzie art. 98 § 1 1 k.p.c. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku. SSO Agnieszka Gradowska-Okrój ZARZĄDZENIE (...) SSO Agnieszka Gradowska-Okrój