II Ca 1419/25 UZASADNIENIE B. C. wniosła o wpis w dziale III księgi wieczystej (...) służebności gruntowej w oparciu o wyrok Sądu Grodzkiego w Słomnikach z 1931 r. Postanowieniem z dnia 31 stycznia 20
§ 2
k.p.c., który wyznacza zakres kognicji sądu w postępowaniu wieczystoksięgowym, ograniczony jedynie do badania tych elementów, które są wymienione wyraźnie tj. treści samego wniosku, treści i formy dołączonych do wniosku dokumentów oraz treści księgi wieczystej. Przepis art.
§ 2k.p.c.
określa także zakres kognicji Sądu drugiej instancji, rozpatrującego apelację. Takie stanowisko jest ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. postanowienia: z dnia 5 października 2005 roku, II CK 781/04, LEX nr 187020; z dnia 27 kwietnia 2001 roku, III CKN 354/00, OSNC 2001/12/183; z dnia 6 października 2006 roku, V CSK 214/06, LEX nr 327887). Oznacza to, że również Sąd drugiej instancji rozstrzyga jedynie, czy wpis (lub jego odmowa) pozostaje w zgodzie z prawem w świetle treści zgłoszonego wniosku, treści i formy przedłożonych dokumentów, stanowiących podstawę wpisu oraz treści księgi wieczystej. Kontrola zaskarżonego orzeczenia (wpisu lub jego odmowy) dokonywana przez Sąd drugiej instancji na skutek wniesionej apelacji powinna być zatem ograniczona tylko do tego, czy w świetle dokumentów załączonych do wniosku i którymi dysponował Sąd pierwszej instancji, była podstawa do dokonania wpisu, zgodnie z wnioskiem o wpis. Za ugruntowane należy uznać stanowisko, że kognicja sądu wieczystoksięgowego nie ma charakteru formalnego i czynność prawna stanowiąca podstawę wpisu powinna być badana nie tylko pod kątem formalnym ale również pod względem jej skuteczności materialnej. Badanie, o którym mowa w art.
§ 2
k.p.c., ma na celu ustalenie, czy powstały na skutek czynności prawnych lub innych zdarzeń prawnych, stwierdzonych załączonymi do wniosku o wpis dokumentami, aktualny stan prawny nieruchomości uzasadnia dokonanie żądanego wpisu. Inaczej mówiąc, chodzi o ustalenie, czy orzeczenie sądu lub treść innego dokumentu są wystarczającym dowodem istnienia określonego stanu prawnego nieruchomości. W ustaleniu tym, opartym na podstawie dokumentów dołączonych do wniosku oraz treści księgi wieczystej, wyczerpuje się zakres kognicji sądu wieczystoksięgowego (por. postanowienie SN z 23.02.2017 r., V CSK 297/16, LEX nr 2273878; postanowienie SN z 10.08.2022 r., II CSKP 516/22, LEX nr 3482574). Kognicja tego sądu nie obejmuje natomiast, badania ani rozstrzygania jakichkolwiek sporów o istnienie lub nieistnienie prawa, które ma być wpisane. W art. III § 1 pkt 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Przepisy wprowadzające dekret prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych (Dz.U.1946.57.321 z dnia 1946.11.15) uchylono księgę drugą kodeksu Napoleona czyli art. 516 - 710 oraz z księgi trzeciej art. 712 - 717, 938, 1138, 1141, 1166, 1304, 1583, 2071 - 2091, 2204, 2209, 2228 - 2241, 2265 - 2269, 2279 i
- Przy czym zgodnie z art. XXVI dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Przepisy wprowadzające dekret prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych pozostały w mocy prawa rzeczowe istniejące w chwili wejścia w życie dekretu, a więc także prawa powstałe w oparciu o przepisy Kodeksu Napoleona. Ta zasada została powtórzona w przepisie art. XXXVII ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.94 z dnia 1964.05.18). Tytuł czwarty księgi drugiej Kodeksu Napoleona „O służebnościach czyli usługach gruntowych” (także: „o służebnościach, albo służbach gruntowych”) rozpoczynał się art. 637, który stanowił, że służebność jest to ciężar włożony na pewną dziedzinę dla użytku i korzyści dziedziny należącej do innego właściciela. Kodeks ten, w przeciwieństwie do austriackiego kodeksu (ABGB) i niemieckiego kodeksu (BGB), które obok służebności gruntowych, znały także służebności osobiste, przewidywał jedynie służebności gruntowe. Kodeks Napoleona natomiast użytkowanie, używanie i mieszkanie traktował jako odrębne prawa rzeczowe, uregulowane w księdze drugiej tytule trzecim „O użytkowaniu, używaniu i mieszkaniu”. W myśl art. 637 Kodeksu Napoleona służebność jest to ciężar włożony na dziedzinę dla użytku i korzyści innej dziedziny. Stosownie do tego przepisu służbowość istniała na korzyść nieruchomości, a nie na korzyść pewnych osób, i wskutek tego korzystał ze służebności właściciel nieruchomości. Zgodnie z art. 639 służebność pochodziła albo z naturalnego położenia miejsc, albo z obowiązków nałożonych prawem, albo z umów między właścicielami. Art. 649 działu II „o Służebnościach prawem ustanowionych” stanowił, że służebności ustanowione prawem, mają za cel użytek publiczny, albo wspólny, alboli też użytek szczególnych osób. Zgodnie z art. 650 ustanowione dla użytku publicznego, lub wspólnego, mają za cel ścieżki wzdłuż brzegów rzek w jakiżkolwiek sposób spławnych, zrobienie, lub naprawę dróg, i innych dzieł publicznych, albo wspólnych. Wszystko to, co się tyczy takiego gatunku służebności, oznaczone jest prawami, albo urządzeniami szczególnemi. Przepis art. 651 stanowił, że prawo wkłada różne obowiązki na właścicieli, jednych względem drugich, nie zawisłe od żadnej umowy. Przepis art. 652 zawierał regulację: Część takich obowiązków jest urządzona przez prawa Policji wiejskiej. Inne ściągają się do muru i rowu śrzodkowego, do przypadków, w których ma miejsce przeciwny mur, do widoku na własność sąsiada, do ścieku z dachów, do prawa przechodu. Dział II tytułu czwartego „o Służebnościach prawem ustanowionych” w oddziale V zawierał regulację prawa przechodu. Przepis art. 682 stanowił, że właściciel, którego grunta tak są zamknięte, że nie masz żadnego z nich wyjścia na drogę publiczną, może wymagać przechodu przez grunta sąsiadów swoich, dla użytkowania z dziedzictwa swojego, ale pod obowiązkiem wynagrodzenia stosownego do szkody, którą przez to sprawić może. Z kolei dział III „o Służebnościach ustanowionych przez czyn człowieka” w oddziale I zawierał regulację art.
- Zgodnie z tym przepisem wolno jest właścicielom ustanowić na ich własnościach, i na zysk ich własności, takie służebności, jakie im zdawać się będą, byleby jednak ustanowione służebności, nakładanemi nie były na osobę, albo dla zysku osoby, ale tylko na grunt, i dla gruntu; i byleby takie służebności nie sprzeciwiały się w niczém porządkowi publicznemu. Zgodnie z art. 687 ustanowione były służebności, albo dla użytku budynków, albo dla użytku gruntów ziemi. Jak wyżej wyjaśniono, Kodeks Napoleona, znający wyłącznie służebności gruntowe, wskazywał w art. 639 na trzy źródła ich ustanowienia: naturalne położenie miejsc, prawo oraz umowę między właścicielami. Uprawnienie do przechodu przez cudzy grunt uregulowane zostało w Kodeksie Napoleona jako służebność, tytuł do której wywodził się z przepisu prawa. Zresztą w okolicznościach niniejszej sprawy źródłem postania prawa przechodu (i przejazdu) był wyrok sądu, a nie czynność prawna, stąd odwołanie się przez Sąd Rejonowy do regulacji art. 686 Kodeksu Napoleona nie było właściwe. Zastosowanie znajdowała natomiast regulacja ogólna art. 637, zgodnie z którą służebność jest to ciężar włożony na pewną dziedzinę dla użytku i korzyści dziedziny należącej do innego właściciela. Treść wyroku Sądu Grodzkiego w Słomnikach, który ma stanowić podstawę wpisu, jest jasna - nie nasuwa żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Na mocy tego wyroku przyznano M. C. prawo przechodu i przejazdu przez plac przy ulicy (...). Potrzeba wykładni wyroku pojawia się wtedy, gdy jego treść została sformułowana w sposób niejasny, uniemożliwiający jednoznaczne rozumienie tekstu (postanowienie SN z 15.01.2001 r., I PZ 29/00, OSNP 2002/17, poz. 413). Co się tyczy zakresu wykładni, to w judykaturze podkreśla się przede wszystkim, że nie może ona prowadzić ani do uzupełnienia wyroku, ani do zmiany jego treści (zob. np. postanowienia SN: z 25.03.1968 r., II PZ 21/68, LEX nr 6303; z 18.09.1974 r., II PZ 43/74, LEX nr 7587; z 10.10.1978 r., IV CR 144/78, LEX nr 8137). Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1967 r., III CR 59/67, na który powołuje się apelująca, nie przystaje do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Nie tylko dlatego, że podlegające tam interpretacji oświadczenie miało odmienną treść, ale przede wszystkim dlatego, że stanowiło element czynności prawnej. W niniejszym przypadku prawo przechodu i przejazdu ustanowione zostało wyrokiem sądowym. Nawet jeśli zatem wyrok ten budziłby wątpliwości co do swojej treści, to ich usunięcie nie mogłoby odbywać się w drodze interpretacji oświadczeń woli stron w oparciu o dyrektywy z art. 65 k.c. ale jedynie w trybie wykładni orzeczenia. Wykładnia wyroku powinna zmierzać w kierunku wyjaśnienia myśli sędziego i jego zamiaru, jeśli myśl ta nie jest zbyt jasno wyrażona, ale i w kierunku takiej interpretacji, która odpowiadałaby przepisom prawa oraz względom słuszności, przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego, co nie może być jednak sprzeczne z treścią sentencji zapadłego już wyroku lub sentencji łącznie z motywami (orzeczenie SN z 15 września 1948 r., Lu.C. 295/48, PN 1949/3–4, s. 325). Otóż nawet przyjmując, że kognicja sądu wieczystoksięgowego sięga tak daleko, że Sąd ten może dokonać wykładni wyroku, mającego stanowić źródło powstania prawa i podstawę wpisu (postanowienie SN z 19.09.2019 r., II CSK 407/18, LEX nr 3551889), wykładnia ta nie może zmierzać do uzyskania rezultatu nie dającego się pogodzić z treścią sentencji, a do tego w istocie zmierza apelująca. Rację ma apelująca, że skoro wyrok Sądu Grodzkiego w Słomnikach wydany został w oparciu o przepisy Kodeksu Napoleona, to Sąd ten ustanawiając prawo przechodu i przejazdu, winien mieć na względzie regulacje zawarte w tym kodeksie, a w szczególności kierować się zasadą, że służebność to ciężar włożony na pewną dziedzinę dla użytku i korzyści dziedziny należącej do innego właściciela, nie zaś dla korzyści osoby fizycznej. Nie można jednak wykluczyć, że Sąd ten postąpił odmiennie, co skutkowało wadliwym orzeczeniem, bądź też że orzekł w naprowadzony wyżej sposób, z określonych -nieznanych obecnie i niemożliwych do zdekodowania - przyczyn. Jeżeli dokumentem dołączonym do wniosku mającym stanowić podstawę wpisu jest orzeczenie sądowe, wówczas, niedopuszczalne jest kontrolowanie przez sąd wieczystoksięgowy prawidłowości takiego orzeczenia pod względem merytorycznym (art. 365 k.p.c.). Kognicja sądu wieczystoksięgowego obejmuje natomiast badanie formalnych przesłanek takiego orzeczenia, w tym tego, czy zawiera ono wszystkie dane konieczne do dokonania wpisu i czy z "przyczyn technicznych" umożliwia wpis (uchwała Sądu Najwyższego z 4 lipca 1986 r., III CZP 35/86, OSNC 1987/7/90; postanowienie SN z 17.07.2008 r., II CSK 115/08, LEX nr 548808; postanowienie SN z 12.09.2001 r., V CKN 451/00, LEX nr 852592; postanowienie SN z 9.01.2013 r., III CSK 78/12, LEX nr 1293966; postanowienie SN z 10.08.2022 r., II CSKP 516/22, LEX nr 3482574). Konkludując, jeśli wnioskodawczyni domagała się ujawniania w księdze wieczystej służebności gruntowej przechodu i przejazdu, to winna do wniosku dołączyć dokument, mogący stanowić podstawę takiego wpisu, a zatem wskazujący na powstanie prawa tej treści, które – co wyżej wyjaśniono – w obszarze obowiązywania Kodeksu Napoleona – mogło powstać. Tak się jednak nie stało. Wnioskodawczyni przedłożyła odpis wyroku, w treści którego przyznano wymienionej z imienia i nazwiska osobie prawo przechodu i przejazdu, a zatem prawo o treści odmiennej, od tej której ujawniania domaga się wnioskodawczyni, a nawet wykraczającej poza katalog praw rzeczowych statuowanych przepisami Kodeksu Napoleona. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak sentencji, na zasadzie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 520 § 3 k.p.c. Wniosek został oddalony. Wnioskodawczyni winna zatem zwrócić uczestniczce poniesione przez nią koszty postępowania. Na koszty postępowania odwoławczego złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 180 zł, ustalonej w oparciu o § 5 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (75% stawki minimalnej) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. Sędzia Joanna Czernecka