← Polska

XXIII Ga 1591/22

Sygn. akt XXIII Ga 1591/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych w składzie: Przewodn

k.p.c., a to poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób uniemożliwiający dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia poprzez wskazanie w uzasadnieniu jako podstawy ustaleń faktycznych - ustaleń sądu - przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia - sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym polegających na przyjęciu, iż sytuacja powodowej spółki nie wymagała dodatkowych środków finansowych w dacie podjęcia uchwały o nałożeniu dopłat (tj. w roku 2021) ~ podczas gdy ze sprawozdania finansowego powodowej spółki za 2020 rok (sporządzonego w 2021 r.) wynikało, iż powodowa spółka potrzebowała środków na pokrycie straty - bowiem zanotowała w 2020 r. stratę w wysokości 269.210,68 zł (dwieście sześćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście dziesięć zł 68/100), zaś ze sprawozdania finansowego za 2021 (sporządzonego w 2022 r.) wynikało, iż spółka odnotowała zysk w wysokości (...) zł, który to zysk miał zostać przeznaczony na pokrycie strat;

  1. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik postępowania, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd dowolnej oceny dowodów, a to poprzez pominięcie dowodu z umowy kredytu zawartego 26 czerwca 2019 r., z którego treści wynikało, iż spółka zobowiązana była do spłaty ponad 54.500 zł oraz, iż jest to kredyt odnawialny co roku, zatem termin spłaty to nie był rok 2020, jak przyjął błędnie Sąd, ale kredyt ma termin spłaty co roku w tej samej dacie, więc w dacie podejmowania uchwały spółka miała zaciągnięte zobowiązanie na kwotę 54.500 zł oraz pominięciu przez Sąd zeznań P. H., która wskazywała, iż spółka wymagała dokapitalizowania, oraz pominięcie dowodu ze sprawozdania finansowych spółki za okres 2020, co spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, iż powodowa spółka nie wymagała dodatkowych środków finansowych w dacie podjęcia uchwały o nałożeniu dopłat (tj. w roku 2021) - podczas gdy ze sprawozdania finansowego powodowej spółki za 2020 rok (sporządzonego w 2021 r.) (obejmującego również zobowiązanie z kredytu) wynikało, iż powodowa spółka potrzebowała środków na pokrycie straty - bowiem zanotowała w 2020 r. stratę w wysokości 269.210,68 zł (dwieście sześćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście dziesięć zł 68/100), co skutkowało błędnym przyjęciem przez Sąd, iż uchwała o dopłatach została podjęta jako naruszająca zasady współżycia społecznego jako decyzja „nieznajdująca rzeczywistego uzasadnienia”, „niezgodna z zasadami etycznego postępowania i uczciwości oraz lojalności we wzajemnych stosunkach”, a nie jako konsekwencja finansowej potrzeby Spółki, a zatem była nieważna, co skutkowało wydaniem zaskarżonego orzeczenia;
  2. naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik postępowania, to jest art.

k.p.c., a to poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób uniemożliwiający dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia poprzez wskazanie w uzasadnieniu w sposób całkowicie nielogiczny, iż z jednej strony uchwały o dopłatach powinny być podejmowane z uwzględnieniem zapotrzebowania dodatkowych środków finansowych przez spółkę oraz iż „dopłaty mają na celu dokapitalizowanie spółki, a w szczególności pokrycie straty -wykazanej w sprawozdaniu finansowym” przy jednoczesnym ustaleniu przez Sąd, że powodowa spółka zanotowała stratę finansową w wysokości prawie 270.000 zł za 2020 rok i uznaniu pomimo tej okoliczności, że uchwała o dopłatach została podjęta jako naruszająca zasady współżycia społecznego jako decyzja „nieznajdująca rzeczywistego uzasadnienia”, „niezgodna z zasadami etycznego postępowania i uczciwości oraz lojalności we wzajemnych stosunkach”, a nie jako konsekwencja finansowej potrzeby Spółki, a zatem była nieważna, co skutkowało wydaniem zaskarżonego orzeczenia; 10. naruszenie prawa materialnego a to poprzez niezastosowanie art. 177 k.s.h. i niewłaściwe zastosowanie przez Sąd art. 252 § 4 k.s.h. w zw. z art. 58 k.c., w tym art. 58 § 2 k.c., do oceny ważności uchwały wspólników powodowej spółki w podjętej w dniu 19 marca 2021 r. w sprawie nałożenia dopłat i błędne uznanie przez Sąd, iż: a. w sytuacji, kiedy umowa spółki przewidywała możliwość nałożenia dopłat na wspólników a spółka wykazywała stratę finansową w wysokości prawie 270.000 zł za rok 2020, powód prawidłowo zwołał zgromadzenie wspólników, na którym pozwany z własnego wyboru się nie stawił, ani nie stawił się jego profesjonalny pełnomocnik, powód podejmując uchwałę o dopłatach dokonał tej czynności rzekomo niezgodnie z zasadami współżycia społecznego wobec „braku uzasadnionych przyczyn jej podjęcia w sposób niezgodny z podstawowymi zasadami etycznego i uczciwego postępowania”, co w ocenie Sądu skutkowało uznaniem przedmiotowej uchwały za nieważną - podczas gdy z okoliczności sprawy i materiału dowodowego w postaci sprawozdań finansowych, dokumentu w postaci umowy kredytu oraz zeznań P. H. i oświadczeń klientów i współpracowników spółki wynikało, iż uchwała o dopłatach była uzasadniona, bowiem powodowa spółka potrzebowała dekapitalizowania w celu pokrycia strat finansowych wywołanych działaniami pozwanego, b. uznanie, iż wspólnik prawidłowo powiadomiony o Zgromadzeniu Wspólników, który z własnego wyboru nie chciał uczestniczyć z Zgromadzeniu Wspólników i korzystać z uprawnień przysługujących mu w ramach art. 250 oraz 252 § 1 i 3 k.s.h., może w sposób nieograniczony (z pominięciem terminów przysługujących wspólnikowi wart. 250 i 252 § 1 i 3 k.s.h i merytorycznych i procesowych środków obrony wspólnika tam wskazanych) w sposób bardziej korzystny niż wspólnik biorący udział w zgromadzeniu wspólników korzystać z zarzutu nieważności uchwały wskazanego w art. 252 § 4 k.s.h. i de facto dopuszczać się możliwości sabotowania każdej podjętej uchwały w spółce, podczas gdy celem każdej spółki handlowej jest dążenie do osiągnięcia wspólnego celu (art. 3 k.s.h. oraz idea współdziałania wspólników), a zatem takie działanie wspólnika, który nie stawia się na zgromadzenia wspólników i w nich nie uczestniczy nie może korzystać z ochrony prawnej w postaci możliwości powoływania się na zasady współżycia społecznego, bowiem to właśnie działanie wspólnika, który reprezentowany jest przez profesjonalnego pełnomocnika i z wyboru nie korzysta z możliwości uczestniczenia w przewidzianych przepisami prawa Zgromadzeniach wspólników i możliwości ich zaskarżania, jest działaniem niezgodnym z zasadami współżycia społecznego i nie może zasługiwać na ochronę prawną. Mając na uwadze powyższe powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powódki(...)Sp. z o. o. od pozwanego P. K.

(1)kwoty 50.000 zł wraz z odsetkami od dnia 5 czerwca 2021 r. oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje oraz kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych i obciążenie pozwanego kosztami postępowania; ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla m. st. Warszawy w Warszawie. W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony powodowej nie zasługiwała na uwzględnienie. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie, jako iż są one prawidłowe, kompleksowe i znajdują pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Sąd II instancji w całości akceptuje także rozważania prawne zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku. Jak natomiast wynika z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., powyższe wystarcza do wywiązania się z zawartego w art.

§ 1k.p.c.

(dawniej art. 328 § 2 k.p.c.) obowiązku wskazania podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że są one nie tylko bezzasadne, lecz także błędnie skonstruowane. Uwadze Sądu II instancji nie umknęło, że pozwany w apelacji podnosił zarzuty odnoszące się w przeważającej mierze do naruszeń prawa procesowego, a dokładniej art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, że powyższy przepis dotyczy oceny materiału dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu. Natomiast skarżący naruszenie powyższego przepisu upatrywał nie tylko w ocenie dowodów przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy, lecz także pominięciu części dowodów. Tymczasem, biorąc pod uwagę okres w jakim zostało wszczęte i toczyło się postępowanie przed Sądem pierwszej instancji, należy zauważyć, że zarzucając pominięcie wniosku dowodowego, powód winien podnieść naruszenie art. 235 2 § 1 k.p.c., który to przepis został zresztą przez Sąd pierwszej instancji wskazany jako podstawa prawna pominięcia części wniosków dowodowych stron postępowania. Ponadto podniesienie takiego rodzaju zarzutu powinno zostać poprzedzone przez skarżącego uprzednim złożeniem zastrzeżenia co do czynności Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodów. Natomiast strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, do dnia wydania zaskarżonego orzeczenia nie złożyła zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. na powyższą czynność Sądu. Wobec czego, brak jest możliwości, aby na obecnym etapie postępowania strona kwestionowała przedmiotową czynność Sądu Rejonowego. Jak wskazuje się w orzecznictwie, skutkiem niepodniesienia przez stronę zarzutu naruszenia przepisów postępowania w sposób określony w art. 162 k.p.c. jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w dalszym toku postępowania, a więc także w postępowaniu wywołanym wniesieniem zażalenia oraz w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym (postanowienie SN z 23 sierpnia 2018 r., II CSK 176/18). Zarzut ten nie mógł zostać zatem uwzględniony już z przyczyn formalnych. Na marginesie dodać należy również, że skarżący zdaje się nie zauważać, że część podniesionych przez niego zarzutów dotyczy dowodów nie stanowiących materiału dowodowego przeprowadzonego w sprawie (tj. zeznania świadków), a część dowodów została przeprowadzona przez Sąd Rejonowy (nie pominięta, co błędnie wywodzi apelujący), co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Tym samym, powód co do zasady nie miał interesu prawnego w kwestionowaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. W ocenie Sądu, powód chcąc zakwestionować ocenę przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów z dokumentów, choć podniósł prawidłowy przepis w apelacji, to dokonał błędnego skonstruowania samego zarzutu, wskutek czego uniemożliwił Sądowi Odwoławczemu jego zbadanie. W rezultacie z uwagi na fakt, że zarzuty apelacji strony powodowej okazały się w części niewłaściwe i niepełne, nie mogły stanowić podstawy do podważenia prawidłowości orzeczenia Sądu I instancji. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów apelacji zważyć należy, że w niniejszym postępowaniu Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego ani prawa procesowego. Analizę zarzutów powoda rozpocząć należy od tych koncentrujących się wokół naruszeń prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. Wskazać należy, że w myśl przywołanego przepisu sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena, dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Uwypuklić również należy, że zwalczanie ustaleń faktycznych sądu I instancji i związanej z tym oceny materiału dowodowego może następować tylko poprzez argumenty natury jurydycznej, wykazanie jakie konkretnie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej lub niesłusznie im ją przyznając, a takowych apelacja nie zawiera. W ocenie Sądu, zarzuty skarżącego są tu wyłącznie polemiczne i opierają się na opozycyjnych twierdzeniach w stosunku do należycie ustalonego stanu sprawy przez Sąd I instancji. Powód przedstawił swój pogląd na zebrany materiał dowodowy i wdał się w polemikę z tezami uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Zdaniem Sądu Okręgowego, ocena dowodów, dokonana przez Sąd I instancji, nie wykroczyła poza granice zakreślone w art. 233 § 1 k.p.c., brak zatem podstaw aby ocenę tę zakwestionować. Przede wszystkim Sąd Rejonowy trafnie dokonał oceny dowodów ze źródeł osobowych przeprowadzonych w sprawie na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami (w tym przypadku przedstawicielem powoda i pozwanym), a ocena ta odpowiada regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględnia zasady doświadczenia życiowego wyznaczające stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Wskazywane przez powoda zarzuty w tym zakresie stanowią jedynie o subiektywnym przekonaniu, iż zeznania prowadzą do odmiennych ustaleń faktycznych. Ponadto Sąd dokonał oceny zeznań stron w odniesieniu do przestawionych w sprawie dowodów z dokumentów i na tej podstawie wyprowadził wiążące w sprawie ustalenia faktyczne. Skarżący natomiast nie zdołał podważyć tej oceny. Podkreślić należy, że zakwestionowanie wiarygodności zeznań świadków może nastąpić wówczas, jeżeli wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego wskazują w sposób nie budzący wątpliwości, że zeznania te nie polegają na prawdzie. W niniejszej sprawie, skarżący nie zdołał zaś wykazać, aby zeznania pozwanego w zakresie, w którym Sądu przyznał atrybut wiarygodności, były niezgodne z rzeczywistym stanem faktycznym, a zeznania powoda zasługiwały na wiarę w całości. Na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty powoda odnoszące się również do oceny dowodu z dokumentów przeprowadzonych przez Sąd Rejonowy. Jak trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dokumenty złożone przez powoda w sprawie stanowiły dokumenty prywatne. Poza dyskusją jest, że dokument prywatny nie korzysta z domniemania zgodności jego treści z prawdą. Znaczenie tego dowodu w procesie dowodzenia nie jest zatem uprzywilejowane i podlega on ocenie według ogólnych zasad przewidzianych w art. 233 k.p.c. W niniejszej sprawie - wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego - Sąd Rejonowy dokonał szczegółowej oceny dokumentów znajdujących się w aktach i na ich podstawie trafnie wywiódł, że powodowa spółka nie była w trudnej sytuacji finansowej, która wymagałaby dopłat ze strony wspólników. Zatem Sąd I instancji nie pominął dowodów z dokumentów prywatnych, ale dokonał ich oceny na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., mając na uwadze pozostałe przeprowadzone w sprawie dowody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2011 r., II UK 43/11, LEX nr 1108484). W ocenie Sądu Okręgowego, nie istniały zaś podstawy, aby tę ocenę podważać. W rezultacie Sąd Okręgowy w pełni podzielił rozważania Sądu Rejonowego skutkujące stwierdzeniem, że uchwałę nr 3 Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników(...) z dnia 19.03.2021 r. w sprawie nałożenia dopłat na wspólników spółki w świetle całokształtu okoliczności należało uznać za nieważną jako naruszająca dobre obyczaje i zasady współżycia społecznego. W niniejszej sprawie w umowie spółki, P. H. oraz P. K.

(1)postanowili, że wspólnicy mogą zostać zobowiązani uchwałą zgromadzenia wspólników do dopłat w wysokości do dwudziestokrotności wartości nominalnej przysługujących im udziałów (§ 14 umowy). Uchwałą nr 3 z 19 marca 2021 r. Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników nałożyło na wspólników obowiązek dopłat w wysokości 1.000 zł na każdy udział, wskazując, że zostaną one przeznaczone na bieżące funkcjonowanie spółki. Uwzględniając powyższe uwagi i odnosząc je do okoliczności sprawy należało zauważyć, że tak postanowienia umowy spółki dotyczące dopłat (§ 14), jak i sporna uchwała nr 3, były zgodne z regulacją Kodeksu spółek handlowych, a sama uchwała nr 3 była zgodna z umową spółki. Z uwagi jednakże na zarzuty strony pozwanej podnoszone w toku postępowania, prawidłowe było dokonanie przez Sąd I instancji oceny ważności spornej uchwały również w świetle zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów, w tym zbadania celu jej podjęcia. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że kwestię dopłat w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością regulują przepisy art. 177-179 k.s.h. Dopłaty stanowią szczególne świadczenie pieniężne wspólnika na rzecz spółki, obciążające go, o ile umowa spółki tak stanowi, spełniane na zasadach i trybie określonym w Kodeksie spółek handlowych. Cel dopłat może być różny: z reguły uchwala się je w sytuacji uzupełnienia kapitału zakładowego, pokrycia straty bilansowej, celem inwestycji, uzyskania czy utrzymania zdolności kredytowej, jeżeli zarząd spółki nie jest w stanie uzyskać z zewnątrz środków finansowych niezbędnych do prowadzenie swej działalności gospodarczej. Zwrot dopłat nie jest dopuszczalny, nawet w przypadku uchwalenia zwrotu tylko w sytuacji, gdy w wypadku ich zwrotu majątek spółki spadnie poniżej wartości kapitału zakładowego (bezwzględny przepis art. 189 § 2 k.s.h. w przeciwieństwie do względnie obowiązującego przepisu art. 179 k.s.h.) – zob.: komentarz do art. 177 Kidyba 2014, kom. Prof. Sołtysiński, Szajkowski, Tarska w systemie informacji prawniczej Legalis). Nie można zatem uznać, że dopłaty są środkiem trwałego finasowania spółki (tak też uzasadnienie Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt III CZP 117/09). W toku postępowania powód wskazywał, że dopłaty wynikły z konieczności dofinansowania spółki z uwagi na straty finansowe związane z zaniedbywaniem przez pozwanego jego obowiązków w zakresie realizacji projektów. Na dowód zasadności swojego stanowiska strona powodowa przedstawiła pisemne oświadczenia osób zatrudnionych w spółce, którym pozwany miał udzielić pomocy przy wdrażaniu się w projekty oraz sprawozdanie finansowe spółki za 2021 r. Tymczasem, treść uchwały wyraźnie wskazywała, że dopłaty miały zostać przeznaczone na bieżące funkcjonowanie Spółki. Powód w toku postępowania nie wykazał natomiast, aby bieżące funkcjonowanie Spółki wymagało zasilenia z wykorzystaniem ponadstandardowego sposobu, o którym mowa w art. 177 k.s.h. W tym zakresie jedynym twierdzeniem powoda była konieczność spłacania kredytu odnawialnego uzyskanego na bieżące funkcjonowanie spółki. Jednocześnie powód nie złożył żadnych dokumentów potwierdzających, że w 2021 r. doszło do przedłużenia okresu kredytowania i spółka nadal była zobowiązana do regulowania rat kredytu. Ponadto, zgodzić należy się z Sądem Rejonowym, że powód nie wykazał, aby potrzebę dopłat uzasadniała trudna sytuacja finansowa spółki. Przede wszystkim powód nie wykazał inicjatywy dowodowej ani też nie przedstawił dowodów potwierdzających, że opóźnienia w realizacji projektów, czy też konieczność wprowadzenia do nich poprawek zgodnie z oczekiwania klientów doprowadziły do strat finansowych spółki w postaci utraty kontraktów handlowych, czy też konieczności zapłaty kar umownych. W istocie powód nie potrafił nawet sprecyzować jaką stratę finansową poniosła Spółka i czy uzasadniała ona konieczność dopłat po stronie wspólników w takiej wysokości. W tym względzie za niewystarczający należało zaś uznać dowód z postaci rachunku zysków i strat spółki za 2021 r., który uwzględniał również dane z 2020 r. Zauważyć bowiem należy, że choć skarżący wskazuje w tym względzie na stratę spółki w 2020 r., to jednocześnie nie uzasadnia w jaki sposób owa strata wpłynęła na sytuację finansową spółki w 2021 r. i aby uzasadniała ona konieczność jej dofinansowania w 2021 r. Sąd Rejonowy słusznie w tym przedmiocie podniósł, że w 2021 r. sytuacja finansowa spółki była bardzo dobra, gdyż zakończyła ona rok obrotowy z zyskiem. Tym samym, w aktach sprawy nie sposób było znaleźć uzasadnienia dla konieczności dofinansowania spółki kwotą 100.000 zł w marcu 2021 r. Na marginesie należy też dodać, że sam fakt odnotowania w dokumentach finansowych straty spółki w 2020 r. nie świadczył o tym, aby jej sytuacja finansowa była zła. Do przedmiotowego dokumentu powód nie dołączył bowiem informacji dodatkowej, z której wynikałoby, co składało się na stratę spółki. Co więcej, z przedstawionych dokumentów nie wynikało, aby do straty po stronie spółki doszło z winy pozwanego. za niewystarczające w tym względzie należało bowiem uznać dowód z postaci pisemnych oświadczeń M. M., J. S., F. (...) E., R. D. oraz B. M.. Stąd prezentowana w apelacji subiektywna ocena dowodu z dokumentów finansowych spółki oraz oświadczeń pracowników spółki, co do przyczyn podjęcia zaskarżonej uchwały, sytuacji Spółki w tamtym okresie, przebiegu przedmiotowego Zgromadzenia, jako wiarygodnych w ocenie skarżącego, nie może odnieść rezultatu. W rezultacie w ocenie Sądu, uzasadnione było przyjęcie, że doszło do naruszenia zasad uczciwości i lojalności, a także zasad współżycia społecznego przez powoda, który wykorzystując swoje dominującą pozycję próbował doprowadzić do pokrzywdzenia wspólnika. Takie zachowanie nie zasługiwało zaś na ochronę prawną, co skutkowało uznaniem uchwały nr 3 NZW za nieważną. W ocenie Sądu Okręgowego, za powyższym rezultatem przemawiały także inne okoliczności prowadzące do uznania, że powodowa spółka naruszyła również dobre obyczaje. Naruszenie dobrych obyczajów to najogólniej rzecz ujmując naruszenie zasad etycznego i uczciwego postępowania przy uwzględnieniu tego, co dane społeczeństwo uważa za słuszne i sprawiedliwe. Klauzula generalna dobrych obyczajów odsyła do pozaprawnego systemu ocen i zasad postępowania, dając organowi stosującemu prawo instrumenty służące urzeczywistnieniu idei słuszności i sprawiedliwości (w znaczeniu materialnoprawnym). Uwzględniając charakter prawny uchwał organów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jako szczególnych wewnątrzkorporacyjnych czynności prawnych uznać należy, że klauzulę dobrych obyczajów odnosić należy do ogólnych reguł uczciwości kupieckiej związanych z prowadzeniem działalności handlowej przez przedsiębiorców, które obowiązują wszystkich uczestników obrotu, w tym spółki, ich organy oraz samych wspólników (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2008 r., III CSK 100/08, OSNC-ZD 2009/A/30). Do reguł uczciwości kupieckiej należy zaliczyć także zasadę lojalności wspólników wobec siebie, którzy zgodnie z art. 3 k.s.h. zobowiązani są dążyć do osiągnięcia wspólnego celu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r., III CZP 68/11, OSNC 2012/5/60). Jak wskazano powyżej, charakter dopłaty zbliża ją znacznie do pożyczki. W konsekwencji, powinna ona zostać wniesiona w formie, która zapewni możliwość zwrotu w wysokości niepomniejszonej i bez zagrożenia pokrzywdzeniem osoby, która będzie wchodziła w skład wspólników spółki. Oznacza to, nie można do analogicznego obciążenia porównywać obowiązku uiszczenia dopłat przez wspólnika, który nie pokrywa tego wydatku środkami finansowymi, a w formie potrącenia na skutek zawarcia umowy użyczenia środków pieniężnych ze spółką, co z punktu widzenia sposobu zapłaty (nie trzeba tych pieniędzy wydatkować z bieżącego budżetu, bo one wcześniej już zostały wydatkowane) z nałożonym na pozostałych wspólników obowiązkiem bezpośredniej zapłaty. Pokrzywdzeniem pozwanego jest zatem fakt nierównego, a przez to sprzecznego z zasadą lojalności i zasadą dobrych obyczajów, obciążenia obowiązkiem dopłaty w różnym charakterze. W tych okolicznościach należało pozwanemu udzielić ochrony prawnej, uchylając sporną uchwałę. Odmienne zarzuty strony powodowej nie zasługiwały na uwzględnienie. Nie można też zgodzić się ze stroną skarżącą, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie poddaje się kontroli instancyjnej. Zgodnie z art.

§ 1

k.p.c., uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art.

§ 1k.p.c.

jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.

§ 1k.p.c.

zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania. Jedynie w takim wypadku uchybienie art.

§ 1k.p.c.

może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy. Należy do nich zaliczyć braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2000 r. IV CKN 216/00, z dnia 21 listopada 2001 r. I CKN 185/01, z dnia 18 marca 2003 r. IV CKN 1862/00, z dnia 7 lutego 2000, sygn. akt V CKN 606/00, i z dnia 4 października 2012 r., I CSK 632/11). Taka sytuacja nie występuje zaś w rozpoznawanej sprawie. Lektura uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego zapadłego w sprawie umożliwia odtworzenie sposobu jego rozumowania. Sąd Okręgowy dostrzegł, że w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji zostały poczynione ustalenia na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego, co umożliwia ocenę prawidłowości poczynionych ustaleń. Co więcej, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo wskazał, w jaki sposób dokonał ustalenia faktów, które uznał za udowodnione. Sąd Rejonowy odniósł się też w pełni do wszystkich zarzutów strony pozwanej, a także twierdzeń powoda składających się na roszczenia, w tym twierdzenia. W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala także na wywiedzenie podstawy prawnej sprawy, nawet pomimo nie wskazania jej wprost przez Sąd Rejonowy. Wbrew twierdzeniom apelacji, o uchybieniu art.

§ 1k.p.c.

przez Sąd Rejonowy nie świadczy zaś odmienna ocena prawna roszczenia powoda. Konstruowanie zarzutów związanych z wadliwością uzasadnienia nie jest właściwą płaszczyzną do podważania ustaleń faktycznych i ocen prawnych, które legły u podstaw rozstrzygnięcia, zaś sam zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

(odwołujący wskazuje na art. 328 § 2 k.p.c. - przed nowelizacją) może być uzasadniony tylko wówczas, gdy kwestionowane uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów określonych w tym przepisie, a braki w tym zakresie są tak istotne, że zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli apelacyjnej co do przyczyn faktycznych i prawnych, które legły u jego podstaw. W przedmiotowej sprawie w żadnym przypadku nie jest możliwe uznanie, że Sąd Rejonowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Sąd ten, wbrew twierdzeniom apelującego, dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób szczegółowy wskazując, z jakich przyczyn określonym dowodom dał wiarę, a z jakich wiary tej odmówił oraz wskazał przepisy na których się oparł przy wydaniu orzeczenia. W dalszej kolejności w uzasadnieniu wyroku zaprezentowane zostały ustalenia faktyczne z odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd Rejonowy w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji, dając mu wyraz w pisemnych motywach. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art.

§ 1k.p.c.

Pozwala ono w pełni zdekodować motywy, którymi kierował się Sąd I instancji wydając rozstrzygnięcie. Odnosząc się zatem do zarzutów strony powodowej wskazać należy, iż były one zarzutami de facto wyłącznie o formalnym charakterze i sprowadzały się jedynie do bezzasadnego zakwestionowania prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego. Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy uznając apelację powoda za nieuzasadnioną, rozstrzygnął o jej oddaleniu. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., stosownie do wyniku postępowania, obciążając nimi w całości stronę powodową jako stronę przegrywającą postępowanie apelacyjne. Koszty te sprowadzają się do wynagrodzenia pełnomocnika strony pozwanej w wysokości 1800 zł ustalonej od wartości przedmiotu zaskarżenia na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji), z uwzględnieniem faktu, że pełnomocnik zastępował pozwanego również przed Sądem I instancji (tj. 50% stawki minimalnej). Sędzia Bolesław Wadowski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.