k.c., w tym zwłaszcza przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów oraz dla wykazania, że zawarty w umowie kredyt mechanizm waloryzacji według kursów z tabeli kursowej banku nie odbiega od mechanizmu stosownego przez NBP;
k.c., w zw. z art. 69 ust 1 i 2 ustawy prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu w okolicznościach niniejszej sprawy, że wobec istnienia w umowie kredytu niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, przyznających bankowi prawo do jednostronnego, dowolnego określania wysokości świadczenia kredytobiorcy, w tym salda kredytu i rat kredytu i możliwość dowolnego ustalania kursów (...), bezskutecznych w stosunku do powodów, uznać należy, że umowa kredytu jest nieważna, jej utrzymanie jest niemożliwe, gdyż kwestionowane postanowienia dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy umowa kredytu stanowiąca przedmiot postępowania określa zarówno świadczenie banku na rzecz kredytobiorcy, jak i świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku, w tym, co do świadczeń przyszłych oraz oznaczenie kryteriów pozwalających na ustalenie ich rozmiaru najpóźniej w momencie ich spełnienia, a zatem brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytu z powołaniem się czy to na brak określenia głównych świadczeń stron czy na sprzeczność z naturą stosunku prawnego; b) naruszenie art.
4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię pojęcia głównych świadczeń stron i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, odnoszące się do indeksacji i odesłania do tabeli kursowej banku, określają główne świadczenia stron, podczas, gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umowy, a zawarte w § 1 ust.3 A, § 7 ust.1, § 11 ust. 4 umowy kredytu powodów postanowienia odwołujące się do miernika waloryzacji w postaci kursu (...) z tabeli kursowej banku nie odnoszą się do głównych świadczeń stron i mają charakter postanowień pomocniczych;
k.c. w związku z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 z 5.04.1993r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz art. 385 2 k.c., w związku z art. 6 k.c., poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż w ramach kontroli indywidualnej postanowienia umownego pod kątem jego abuzywności nie jest konieczne dowodzenie przez powodów przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, czyli kwalifikowanej postaci naruszenia oraz nie jest konieczne badanie przez Sąd sytuacji konsumenta ukształtowanej w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego z pominięciem spornej klauzuli umowy kredytu w porównaniu do sytuacji, w której znajduje się on przy obowiązywaniu tej klauzuli w umowie; g) naruszenie art.
poprzez: - błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy, w oparciu o uwarunkowania rynkowe, jak i kontekst społeczno - gospodarczy w chwili zawarcia umowy kredytu, owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta; - poprzez wadliwą wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta tj. faktyczny brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego interesu powoda jako kredytobiorcy, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta, odwołując się do wyników kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego, oceniając wyłączne samą treść kwestionowanych postanowień umowy kredytu, bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powoda z pominięciem jakichkolwiek okoliczności dotyczących zawarcia umowy, w tym ujmowanej obiektywnie, a posiadanej przez powoda wiedzy co do produktu zaoferowanego im przez pozwany bank (wzorzec przeciętnego konsumenta), wysokości kursów stosowanych przez pozwany bank i sposobu ich ustalania, nieodbiegającego od mechanizmu stosowanego przez Narodowy Bank Polski, a więc bez rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach spowodowało po stronie powoda powstanie szkody oraz z pominięciem interesu pozwanego banku, którego Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu; - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta, jego wiedzy i doświadczenia życiowego, w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych względem konsumenta, dokonywana w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna odwoływać się do zakresu informacji, których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać w otoczeniu społeczno - gospodarczym z momentu zawarcia umowy kredytu, przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy; - poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o rażącym naruszeniu interesów konsumenta może świadczyć okoliczność niezaoferowania mu przez pozwany bank instrumentów chroniących przed ryzykiem kursowym, niezależnie od faktu, iż obiektywnie oferowanie takich instrumentów konsumentom nie było możliwe w dacie zawarcia umowy kredytu; - przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o rażącym naruszeniu interesów konsumenta, czy też sprzeczności z dobrymi obyczajami świadczyć mogą takie postanowienia umowy czy też takie jej cechy (tu: postanowienia wprowadzające ryzyko kursowe po stronie konsumenta), które stanowią o jej istocie, wynikającej wprost z przepisów ustawy (prawo bankowe), podczas gdy przepisy ustawowe korzystają z domniemania ich uczciwości, a konstrukcje z nich wynikające nie podlegają ocenie przez pryzmat ich abuzywności; h) naruszenie art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i sprowadzenie oceny przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami, jak i przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów do literalnego brzmienia kwestionowanych postanowień umownych, bez uwzględnienia okoliczności zawarcia umowy w przedmiotowej sprawie, w tym bez uwzględnienia otoczenia społeczno-gospodarczego z chwili zawarcia umowy kredytu, jak i z pominięciem zwyczajów i zasad panujących na rynkach finansowych, a w konsekwencji dokonanie błędnej i powierzchownej oceny wystąpienia przesłanek abuzywności w okolicznościach przedmiotowej sprawy, podczas gdy Sąd rozpoznający zarzut niedozwolonego charakteru postanowień umownych obowiązany jest rozpoznać tenże zarzut z uwzględnieniem okoliczności sprawy, bowiem dopiero wówczas możliwa staje się ocena, czy w sprawie występuje nierównowaga praw i obowiązków stron, ale taka, która jest znacząca i prawnie relewantna względem pozycji konsumenta, jak również pozwala zrealizować w pełni cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG, tzn. zapewnić konsumentowi ochronę, przy równoczesnym poszanowaniu interesów przedsiębiorcy, nie doprowadzając w sposób nieuzasadniony do uprzywilejowania konsumenta; i) naruszenie art.
oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zaniechaniu uwzględnienia przy ocenie spornego postanowienia umownego charakteru i specyfiki umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, o zmiennym oprocentowaniu, podczas gdy badanie postanowienia umownego pod kątem abuzywności musi uwzględniać charakter i specyfikę umowy która jest przedmiotem postępowania oraz wysokości zwyczajowo obciążających konsumenta kosztów w przypadku umowy o tych samych parametrach; j) naruszenie art.
k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w oraz zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na utożsamieniu pojęcia „postanowienie umowy", o którym mowa w powołanych przepisach, z jednostką redakcyjną umowy, nie zaś z treścią normatywną jaka płynie z danej jednostki redakcyjnej umowy, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego przekonania, że na skutek uznania kwestionowanych postanowień umownych odnoszących się do tabeli kursowej pozwanego banku za niedozwolone, z umowy należałoby „usnąć” całe jednostki redakcyjne odnoszące się do mechanizmu waloryzacji, pozbawiając tym samym umowę kredytu jej indeksowanego charakteru, jak również ryzyka kursowego, podczas gdy prawidłowa wykładania powołanych przepisów winna prowadzić do konkluzji, że ewentualna abuzywność kwestionowanych postanowień ogranicza się wyłącznie do tej treści normatywnej postanowienia, która umożliwia dokonywanie przeliczeń według kursu waluty z tabeli kursowej pozwanego banku, zaś w pozostałym zakresie postanowienia te są wiążące dla powodów i nie podlegają „usunięciu" w całości z umowy kredytu, a zatem umowa kredytu w dalszym ciągu zachowuje swój waloryzowany charakter, jak i nadal związane jest z nią ryzyko kursowe; k) naruszenie art.
oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię co do zakresu ewentualnej abuzywności postanowienia umownego, polegającą na uznaniu, że owa abuzywność „rozciąga się” nie tylko na niedozwoloną treść normatywną postanowienia, ale na całą jednostkę redakcyjną w której jest ono ujęte, a w konsekwencji przyjęcie, iż „usunięcie" z umowy kredytu postanowień dotkniętych abuzywnością prowadzić winno do pozbawienia umowy kredytu jej indeksowanego charakteru, jak i ryzyka kursowego z nią związanego, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić do wniosku, że po wyłączeniu z umowy kredytu niedozwolonych postanowień umownych, umowa ta nadal ma charakter waloryzowany i nadal związane jest z nią ryzyko kursowe, zaś nieokreślony pozostaje wyłącznie sposób określania kursu walut do której kredyt jest indeksowany;
k.c. poprzez pominięcie obowiązku banku, wynikającego z tych przepisów prawa, polegającego na dokonywaniu transakcji z udziałem waluty wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych i nieuwzględnienie, iż treść umowy kredytu odnosząca się do dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs z tabeli kursowej pozwanego stanowi odwzorowanie przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe i nie podlega ocenie na podstawie z art.
i nast. k.c.; o) naruszenie art. 5 k.c. w związku z art. 405 k.c., w związku z art.
k.c. i art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że wystąpienie przez powodów z roszczeniem o zapłatę tytułem zwrotu nienależnego świadczenia z nieważnej umowy kredytu, w postaci części rat kapitałowo – odsetkowych uiszczanych na rzecz banku nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego, bez uwzględnienia okoliczności indywidualnego przypadku, podczas, gdy Sąd winien wziąć pod uwagę okoliczności zawarcia umowy kredytu, a także późniejsze zachowanie powodów, które ma wpływ na ocenę wystąpienia przez nich z roszczeniami, w tym to, że zawarli 6 umów kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem (...), że nabyli za kredyty 6 nieruchomości, nie w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, lecz w celu gospodarczym – tj. nabywali kolejne nieruchomości na wynajem po to by osiągać z najmu korzyści, co ma miejsce nadal od wielu lat oraz to, że powodowie dzięki temu powiększyli swój majątek o 6 nieruchomości, znacznej wartości, których wartość na przestrzeni lat znacznie wzrosła, przy czym powodowie żądali w niniejszym procesie kwoty znacznie mniejszej aniżeli kwota udostępnionego im kapitału kredytu, powodowie kwestionują w procesach postanowienia lub ważność wszystkich 6 umów, co jawi się ogółem jako postępowanie nieuczciwe, nie zasługujące na społeczną aprobatę i zmierzające do zachowania własnych korzyści z jednoczesnym żądaniem zwrotu świadczeń z powołaniem się na nieważność umów , a kwestionować ważność umów kredytu zaczęli wiele lat po ich zawarciu, nie mając przy większości z tych umów spłaconego nawet kapitału kredytu, jednocześnie mając w chwili zawierania umowy doświadczenie w zaciąganiu kredytów odniesionych do waluty obcej i będąc pouczonymi o ryzyku kursowym, które to okoliczności sprawy winny stanowić podstawę oddalenia powództwa, na podstawie art. 5 k.c., jako, że nie powinno ono zasługiwać na ochronę prawną z uwagi na nadużycie prawa podmiotowego; p) naruszenie art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. w związku z art.
w związku z art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od 2 lipca 2019 roku po doręczeniu mu wezwania do zapłaty, podczas, gdy wezwanie dotyczyło kwoty nadpłaconych rat kredytu, a więc zupełnie innej wierzytelności a ponadto prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powoda tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy, zwłaszcza, że powodowie jednocześnie twierdzili, że umowa jest ważna i domagali się nadpłaconych rat kredytu w związku z tzw. odfrankowieniem. Pozwany w takiej sytuacji nie był w stanie ustalić jakie jest ostateczne stanowisko powodów. Przy tak sformułowanych zarzutach skarżący wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości; 2) zmianę zawartego w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, poprzez zasądzenie tychże kosztów w całości od powodów na rzecz pozwanego, według norm przepisanych; 3) zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu, gdyż zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, co pozwala Sądowi odwoławczemu na uznanie tej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia za własną. Pozwany kwestionował abuzywność spornych postanowień umownych. W apelacji zawarł liczne zarzuty podważające prawidłowość postępowania dowodowego, ale w ocenie Sądu II instancji dotyczą one nie tyle zasad oceny dowodów, co raczej kwestii oceny ustalonych faktów w kontekście prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Okoliczność dotycząca zawarcia przez powodów umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, jak również zawartych w niej zapisów pozostaje bezsporna. Istotą sprawy jest natomiast interpretacja tych postanowień umownych w świetle powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego. Ocena umowy pod kątem przesłanek zastosowania art.
k.c. nie odbywa się na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., który dotyczy analizy materiału dowodowego sprawy na użytek zbudowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Sąd Rejonowy prawidłowo zebrał i ocenił dowody na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Brak było podstaw w niniejszej sprawie do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, co świadczy o bezzasadności zarzutu naruszenia art. 278 k.p.c.. Dowód taki podlegał bowiem pominięciu jako nieistotny dla rozstrzygnięcia. Analizę o charakterze ogólnoekonomicznym oraz dotyczącą sposobu wykonywania umowy przez pozwanego nie mogła zastąpić interpretacji prawnej konkretnego kontraktu, ta zaś zastrzeżona jest dla Sądu. Dowód z opinii biegłego był więc nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie naruszył również Sąd Rejonowy art. 233 § 1 w związku z art. 227 k.p.c. dokonując oceny dowodów wskazanych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew m. in. pism okólnych wraz z załącznikami, pisma banku do Prezesa UOKiK, ekspertyzy prof. R. itd. Należy bowiem podkreślić, że dokumenty te w ogóle nie stanowią dowodów w rozumieniu k.p.c.. Powołane materiały nie dawały możliwości ustalenia istotnych okoliczności faktycznych dla sprawy, albowiem nie odnosiły się konkretnie do zawartej umowy oraz dotyczyły zdarzeń, które miały miejsce po jej zawarciu, a zatem pozostawały bez znaczenia dla badania abuzywności kwestionowanych klauzul, skoro to odnosi się do stanu na moment zawarcia umowy. Jak już wskazano wyżej materiały te nie mają charakteru dowodowego (korespondencja wewnętrzna banku, stanowiska doktryny), a jedynie mogą stanowić wzmocnienie stanowiska strony procesowej i jako takie nie powinny stanowić podstawy dowodowej ustalanych faktów. Niezasadnym jawi się zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.. Sąd Rejonowy zasadnie uznał zeznania powodów za wiarygodne, bowiem były spójne, logiczne i wewnętrznie niesprzeczne, a w konsekwencji oparł się na tych zeznaniach ustalając stan faktyczny. Sąd, na podstawie zasad logiki i doświadczenia życiowego, również zdobytego w trakcie rozpoznawania podobnych spraw, przyjął, że choć powodowie podpisali oświadczenia i umowę o kredyt hipoteczny, nie jest to równoznaczne z potwierdzeniem należytego wypełnienia obowiązku informacyjnego przez pozwany bank, przeprowadzenia rozmów informujących w sposób należyty o mechanizmach spłaty takich kredytów. Doświadczenie życiowe wskazuje bowiem, że wiele dokumentów dotyczących zawarcia umowy jest podpisywana bez rzetelnego wyjaśnienia. Nierzadko się zdarza, że konsumenci są stawiani w sytuacji, w której podpisują oświadczenia, stanowiące warunek zawarcia umowy. Strona pozwana nie przedstawiła żadnych środków dowodowych, które w jakikolwiek sposób mogłyby podważyć wiarygodność powodów. Strona pozwana zaniechała inicjatywy dowodowej w zakresie powołania na świadków osób, które w sposób bezpośredni uczestniczyły w procesie zawierania umowy kredytowej z powodami, i które mogłyby posłużyć wykazaniu innej wersji zdarzeń, aniżeli ta ustalona na podstawie zeznań powodów, które Sąd odwoławczy uznaje za wiarygodne i podziela poczynione na ich podstawie ustalenia. Idąc dalej należy wskazać, że skarżący przypisuje nadmierną wagę do podnoszonej przez siebie okoliczności zawarcia przez powodów kilku umów kredytowych waloryzowanych kursem (...). Po pierwsze okoliczność ta nie pozbawia powodów przymiotu konsumentów. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę uznaje za słuszne stanowisko, że najistotniejszym kryterium kwalifikacji konsumenta jest kwestia braku bezpośredniego („typowego”) związku między dokonaną przez dany podmiot czynnością prawną, a jego działalnością gospodarczą lub zawodową (por. wyrok SN z 26.09.2007 r. IV CSK 122/07 OSNC-ZD 2008/3/74) i orzecznictwo (...) stale poszerza zakres statusu konsumenckiego (zamiast wielu: wyroki z: 15.05.2014 r. C- 359/12, 28.01.2015 r. C-375/13, 25.01.2018 r. C-498/16, 4.10.2018 r. C-105/17). Bezspornym jest w sprawie, że ani z treści wniosku kredytowego powodów, ani z treści samej umowy nie wynika gospodarczy cel nabycia przez nich mieszkania, a nie winno budzić wątpliwości, że dla ustalenia statusu konsumenta ważna jest pozycja danej osoby w ramach określonej umowy, z uwzględnieniem jej natury i cech (wyroki (...) z: 2.04.2020 r. C-500/18, 10.12.2020 r. C-744/19). W konsekwencji, dla przyznania statusu konsumenta nie ma wcale przesądzającego znaczenia cel podjętej czynności (w tym np. chęć pomnożenia majątku, zapewnienia dodatkowych środków utrzymania), o ile nie wiąże się to bezpośrednio (przywołane powyżej kryterium „typowości”) z ewentualną działalnością gospodarczą lub zawodową osoby (por. wyrok SN z 18.09.2019 r. IV CSK 334/18; wyroki NSA z: 25.10.1995 r. (...) SA (...), 20.02.1996 r. (...) SA 442/95). Od działalności gospodarczej lub zawodowej wykluczającej in casu status konsumenta należy odróżniać zachowania mniej aktywne, a polegające na czerpaniu pożytków cywilnych z rzeczy lub prawa. Dlatego też, dla powiązania zawartej z pozwanym umowy, z prowadzoną przez kredytobiorcę działalnością gospodarczą należałoby w ramach danej sprawy ustalić charakteryzujące taką działalność cechy: profesjonalny charakter, powtarzalność i ciągłość działań na własny rachunek, uczestnictwo w obrocie gospodarczym, podporządkowanie regułom gospodarki rynkowej (por. uchwała [7] SN z 9.03.2017 r. III CZP 69/16 OSNC 2017/11/121). Oznacza to, że irrelewantne dla możności przypisania kredytobiorcy statusu konsumenta pozostają takie okoliczności, jak ewentualny, inwestycyjny (zarobkowy) cel nabycia nieruchomości, nawet z zamiarem jej wyłącznego wynajęcia dla zysku, o ile nie są spełnione przywołane uprzednio cechy działalności gospodarczej. In casu oznacza to, że nawet gdyby powodowie podpisali umowę z pozwanym zakładając „z góry” stałe wynajmowanie lokalu mieszkalnego, którego zakup finansowaliby z uzyskanego kredytu i faktycznie taki cel realizowaliby przez cały czas trwania umowy, to i tak nie byłoby podstaw do zakwestionowania w sprawie ich statusu konsumenta, z konsekwencjami z art.
i nast. k.c. Konkludując powyższe należy wskazać na najnowsze stanowisko (...) w tym aspekcie. W wyroku z dnia 8 czerwca 2023 r. C-570/21 (...) stwierdził (por. pkt 59 oraz pkt 2 sentencji): Art. 2 lit. b dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie "konsumenta" w rozumieniu tego przepisu obejmuje osobę, która zawarła umowę kredytu do użytku częściowo związanego z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a w części niezwiązanego z tą działalnością, wspólnie z innym kredytobiorcą, który nie działał w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, jeżeli cel działalności gospodarczej lub zawodowej jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy. Po drugie zaś kwestia tego ile umów tego typu strony zawarły w żaden sposób nie wpływa na ocenę prawną poszczególnych postanowień przedmiotowej umowy i uznanie ich za abuzywne. Nie naruszył również Sąd Rejonowy przepisów art. 321 § 1 k.p.c. w związku z art. 187 § 1 k.p.c.. W sytuacji, w której powodowie domagali się zasądzenia pewnego świadczenia jako spełnionego bez podstawy prawnej, gdyż w wykonaniu postanowień umownych, które powodowie uważali za niedozwolone, tak zakreślony przedmiot procesu obejmuje także orzekanie o zwrocie tego świadczenia jako spełnionego bez podstawy prawnej, gdyż w wykonaniu umowy, którą sąd uznaje za nieważną. Nie ma wtedy mowy o naruszeniu art. 321 § 1 k.p.c. (vide – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2023 roku, (...) 950/22, opublikowany w zbiorze orzecznictwa programu L. za numerem (...)). Chybionym jest zarzut naruszenia art. 479 43 k.p.c. w związku z art. 9 ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw z dnia 5 sierpnia 2015 roku w związku z art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c.. Nie można także zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 479 43 k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015, poz. 1634) w związku z art. 365 k.p.c. i art. 366 k.p.c.. Sąd I instancji prawidłowo wskazał konsekwencje kontroli abstrakcyjnej wzorca umownego w sprawach dotyczących tego samego przedsiębiorcy. Wywód ten jest odpowiednio umotywowany z odwołaniem się do wypowiedzi judykatury. Stanowisko Sądu Rejonowego odnośnie konsekwencji wpisania spornych postanowień umownych do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone nie oznaczało wyłączenia incydentalnej oceny konkretnej umowy. Przeciwnie, wynik kontroli incydentalnej potwierdza wskazania oceny abstrakcyjnej. Niezależnie od tego wskazać należy, że podkreślenia wymaga, iż ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca – zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania. W związku z tym, warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą zostać uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla zainteresowanego konsumenta, a nieuczciwy warunek nie wiąże tego konsumenta. W odniesieniu do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych wskazać, że mechanizm polegający na sporządzeniu wykazu postanowień, które należy uznać za nieuczciwe, należy do bardziej rygorystycznych przepisów, które państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać w mocy na podstawie dyrektywy 93/13. Ponadto, rejestr ten odpowiada co do zasady interesowi ochrony konsumentów. Utworzenie rejestru jest zgodnie z prawem unijnym, jeżeli krajowy rejestr klauzul niedozwolonych jest zarządzany w sposób przejrzysty i w interesie nie tylko konsumentów, lecz również przedsiębiorców oraz jest on aktualizowany z poszanowaniem zasady pewności prawa. Stosowanie mechanizmu rejestru klauzul niedozwolonych zakłada dokonanie przez właściwy sąd krajowy oceny równoważności spornego postanowienia umownego z postanowieniem wzorca umowy uznanym za niezgodne z prawem i wpisanym do tego rejestru, ponieważ zainteresowany przedsiębiorca ma możliwość zakwestionowania tej równoważności przed sądem krajowym w celu ustalenia, czy w świetle wszystkich istotnych okoliczności każdego przypadku to postanowienie umowne jest identyczne, w szczególności w świetle skutków, jakie wywołuje, z postanowieniem wpisanym do takiego rejestru. Mając na względzie, już sam fakt umieszczenia warunku umownego, który nie był indywidualnie negocjowany, w rejestrze klauzul niedozwolonych może być wystarczającym argumentem do uznania takiej klauzuli za nieuczciwą. Stwierdzenie nieuczciwego charakteru spornego warunku umownego na podstawie porównania jego treści z treścią postanowienia wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych może przyczynić się w szybki sposób do tego, by nieuczciwe warunki stosowane w wielu umowach przestały wywoływać skutki wobec konsumentów będących stronami tych umów. (porównaj – wyrok (...) z dnia 21 września 2023 roku, C 139 – 22). Przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy, nie naruszył również Sąd Rejonowy przepisów prawa materialnego. Mimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych sprowadzają się one do kwestionowania prawidłowości uznania za abuzywne zapisów spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy. Zarzuty te okazały się jednak nietrafne. Sąd prawidłowo ustalił, że w/w klauzule, które przewidują indeksację spornego kredytu walutą (...) w zakresie w jakim dotyczą wykorzystania do tego tabel kursowych pozwanego banku są klauzulami abuzywnymi. W tym miejscu Sąd Okręgowy wskazuje, że co do zasady należy opowiedzieć się za poglądem, że waloryzacja kredytu walutą obcą nie jest i nie była działaniem niedozwolonym, na co wskazuje chociażby aktualne brzmienie art. 69 ust. 2 pkt 4a) pr. bankowego, jednakże mechanizm waloryzacji (indeksacji) – w tym sposób kształtowania postanowień przeliczeniowych, tj. tzw. tabel walutowych banków – nie może w żaden sposób naruszać art.
k.c.. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażono pogląd – który Sąd w niniejszym składzie podziela – że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (tak m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., sygn. C-212/20, Legalis nr 2632867). Zaznacza się także, że postanowienia umowne, które uzależniają warunki waloryzacji (indeksacji) świadczenia pieniężnego wyłączenie od woli banku są nieuczciwe, albowiem są przejawem wykorzystywania pozycji dominującej przedsiębiorcy i prowadzą do naruszenia równowagi kontraktowej. Jednocześnie oceny czy kredytobiorca miał zapewnioną taką możliwość należy dokonywać na chwilę zawarcia umowy (por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego
k.c., klauzule te podlegały wyeliminowaniu z umowy kredytowej jako bezskuteczne ex lege i niewiążące powodów, a w związku z tym winny być traktowane jako nigdy nie istniejące (por. np. wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r. w sprawie C-154/15, wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330 i z 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18, LEX nr 2744159 oraz uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC, z. 9 z 2021 r. poz. 56). Umowa – wbrew zapatrywaniom pozwanego – nie może obowiązywać po wyeliminowaniu z jej treści wcześniej omówionych zapisów niedozwolonych. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 września 2021 r., C-932/19 (LEX nr 3215513 – tzw. wyrok węgierski), wskazano, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które, w odniesieniu do umów kredytu zawartych z konsumentem, prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, nie przewidując dla tego sądu możliwości uwzględnienia żądania zainteresowanego konsumenta, zmierzającego do unieważnienia umowy kredytu w całości, nawet jeśli ten sąd uznałby, że utrzymanie w mocy tej umowy byłoby sprzeczne z interesami konsumenta, zwłaszcza w świetle ryzyka kursowego, które konsument nadal ponosiłby na podstawie innego warunku umowy, pod warunkiem, że ten sam sąd jest jednak w stanie dokonać odpowiednich ustaleń w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów, a wola wyrażona przez tego konsumenta nie może nad nimi przeważać oraz że zastosowanie środków przewidzianych przez te przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. Należy podkreślić, że w polskim porządku prawnym aktualnie brak jest jakichkolwiek przepisów powszechnie obowiązujących, które umożliwiałyby uregulowanie między stronami kwestii związanych z przeliczeniami walutowymi kredytu. Ustawodawca nie podjął się takiej regulacji ani w ustawie prawo bankowe, ani w szczególności w ustawie z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa). Nie może tego rodzaju regulacji stanowić również art. 358 § 2 k.c., ze względu na fakt, że walutą, w której określono wysokość kapitału, w której kredyt wypłacono, i w której był on przez powódkę spłacany był złoty, strony łączyła w rzeczywistości umowa kredytu złotowego, a indeksacja walutowa została de facto zastrzeżona w umowie wyłącznie dla potrzeb rozliczeniowych, należało więc uznać, że przedmiotem zobowiązania nie jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, co uniemożliwia zastosowanie przywołanej regulacji. W powołanej już wyżej sprawie C-19/20, (...) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez przepisy krajowe, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany istoty tego warunku. Oznacza to, że aby w ogóle móc mówić o możliwości wypełnienia luki i utrzymania pozostałej części umowy w mocy, konieczne jest spełnienie dwóch warunków – zagrożenia interesów konsumenta (co zostało wykazane) oraz wola konsumenta co do utrzymania spornej umowy w mocy. Powodowie w niniejszej sprawie podnosili zarzut nieważności całej umowy. W ocenie Sądu Okręgowego ustalenie nieważności umowy nie krzywdzi powódki. Nadto wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych i związanego z nimi ryzyka walutowego charakterystycznego dla podpisanej przez strony umowy jest równoznaczne z tak daleko idącym jej przekształceniem, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu – a to oznacza, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe. Sąd Okręgowy zwraca także uwagę, że celem dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich jest nie tylko ochrona konsumentów, ale także sankcjonowanie nieuczciwych praktyk banków i przeciwdziałanie im. Zaakceptowanie stanowiska pozwanego i utrzymanie umowy w mocy przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców, gdyż w przypadku zastosowania nielojalnego zapisu byliby oni chronieni przez sąd krajowy, który uzupełniałby umowę w niezbędnym zakresie, chroniąc interes banku. Oznacza to, że tego rodzaju sankcję odstraszającą przed stosowaniem nieuczciwych praktyk należy uznać za w pełni właściwą. Wprawdzie art.
nie przewiduje sankcji nieważności całego stosunku prawnego w przypadku ujawnienia w jego treści klauzul abuzywnych, to jednak trzeba mieć na uwadze, że uznanie bezskuteczności klauzul odnoszących się do przeliczania waluty według kursu narzucanego jednostronnie przez bank, powoduje niemożliwość realizowania całej umowy. Skutek jest więc analogiczny do nieważności wynikającej z art. 58 § 1 k.c.. Całkowicie chybiony jest również zarzut naruszenia przepisu art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Zgodnie z tym przepisem NBP ogłasza bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Sąd Rejonowy w żaden sposób powyższego prawa Narodowego Banku Polskiego nie zanegował. Z przyczyn wskazanych wyżej określony w tym trybie kurs nie znajduje jednak zastosowania do przeliczeń wynikających z umowy zawartej przez strony. Sąd odwoławczy za chybione uznał również i te argumenty, które dotyczyły możliwości utrzymania kwestionowanych klauzul, jak i samej umowy, poprzez dokonywanie wykładni oświadczeń woli stron – art. 65 k.c. i art. 56 k.c., albowiem brak jest jakichkolwiek podstaw do konstruowania twierdzeń, że wolą powodów było lub jest pozostanie związaną niedozwolonymi klauzulami abuzywnymi. Podkreślenia przy tym wymaga, że istota art.
k.c. sprowadza się do tego, że nawet jeśli co do zasady konsument w momencie zawierania umowy złożył oświadczenie woli, w którym wyraził zamiar bycia związanym określonym stosunkiem prawnym i wchodzącym do jego treści poszczególnym zapisom umownym, to konstrukcja mechanizmu abuzywności sprowadza się do ich następczego wyeliminowania jeśli naruszą one interesy konsumenta w sposób określony w tym przepisie. Świadczenia spełnione na podstawie „nieistniejącej” (tzn. nieważnej czy bezskutecznej ab initio albo ex tunc) umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, zatem powodom przysługuje prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 k.c. w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.); świadczenie jest nienależne m.in. wtedy, jeżeli podstawa świadczenia odpadła ( condictio causa finita) a taka sytuacja zachodzi w sprawie niniejszej, skoro upadła umowa uzasadniająca świadczenie kredytu i jego periodyczne spłaty. Zgodnie z teorią dwóch kondykcji, uznawanej za słuszną przez skład rozpoznający niniejszą sprawę, każda ze stron świadczących w wykonaniu nieważnej lub bezskutecznej ex tunc umowy ma samodzielne roszczenie o zwrot nienależnych świadczeń. Nie można również zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 5 k.c.. Nie sposób bowiem przyjąć, aby dochodzenie przez powodów roszczeń przysługującym im na mocy ustawy naruszało zasady współżycia społecznego. Podkreślić należy, że domniemuje się, iż korzystający z prawa podmiotowego postępuje zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Dopiero istnienie szczególnych okoliczności może domniemanie to obalić i pozwolić na zakwalifikowanie określonego zachowania jako nadużycia prawa. Co istotne przy tym, dla zastosowania art. 5 k.c. niezbędne jest wskazanie, na czym polega naruszenie zasad współżycia społecznego, tj. jaka konkretnie zasada została przez korzystającego z przysługującego mu prawa podmiotowego naruszona i dlaczego. Nie jest zatem możliwe ogólne powołanie się na zasady współżycia społecznego, lecz niezbędne jest wskazanie, którą z konkretnych zasad przyjętych w społeczeństwie narusza działanie powodów. Pozwana powołując się na naruszenie zasad współżycia społecznego, nie wskazała konkretnej zasady, którą działanie powodów narusza. Nadto należy zauważyć, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa, nie może skutecznie powoływać się na art. 5 k.c. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyr. SN z 13.6.2000 r., V CKN 448/00, L. i wyr. SN z 20.1.2011 r., I PK 135/10, Monitor Prawa Pracy 2011, Nr 9, s. 475). Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego (por. wyr. SN z 9.3.1972 r., III CRN 566/71, L.). W realiach przedmiotowej sprawy pozwany niewątpliwie zasady te naruszył wprowadzając do umowy stron postanowienia o charakterze abuzywnym. Nie naruszył wreszcie Sąd Rejonowy przepisów art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. w związku z art.
w związku z art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c., w sposób właściwy orzekając o odsetkach od zasądzonego na rzecz powodów roszczenia. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący wskazał motywy swego rozstrzygnięcia w tym zakresie oraz jego podstawę prawną. Sąd Okręgowy w pełni powyższy wywód akceptuje i przyjmuje za własny, nie zachodzi więc potrzeba jego ponownego przytaczania. Z tych wszystkich przyczyn apelacja podlegała oddaleniu a to na podstawie przepisu art. 385 k.p.c.. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powodów została ustalona na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). Biorąc pod uwagę stopień zawiłości sprawy oraz nakład pracy pełnomocnika powodów i jego wkład pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności fakt, iż w toku postępowania apelacyjnego nie było prowadzone postępowanie dowodowe, zaś apelacja została rozpoznana na jednym terminie rozprawy, brak było podstaw do ustalenia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika powodów w wysokości innej niż minimalna, przewidziana przepisami wyżej wskazanego rozporządzenia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.