k.c. – postanowień umowy określających tzw. pozaodsetkowe koszty kredytu, należało również podzielić wyniki tej analizy przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy. W pierwszej kolejności należy wskazać, że prawidłowe zastosowanie przepisu art.
k.c. wymaga przede wszystkim ustalenia zakresu pojęcia „świadczenia głównego” oraz wyjaśnienia, kiedy można stwierdzić, że postanowienie określa świadczenie główne. Z ugruntowanej już wypowiedzi judykatury jasno wynika, że za postanowienia objęte zakresem pojęcia głównego przedmiotu umowy należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Chodzi tu o postanowienia bezpośrednio określające główne świadczenia, a nie o postanowienia dotyczące, czy też związane z głównymi świadczeniami. Pojęcie „główne świadczenia stron” należy interpretować w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych (essentialia negotii) (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2014 r., VI ACa 1828/13, LEX nr 1527305). W judykaturze zwrócono uwagę na to, że zasięg pojęcia „świadczenie główne” musi być zawsze ustalany in casu, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie wszystkim świadczeniom, objętym umową, można przypisać walor głównych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., I CSK 49/12, OSNC 2013 Nr 6 , poz. 76 i LEX nr 1284693). Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoich kolejnych orzeczeniach (por. zwłaszcza wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r., C 143/13, Matei, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Van Hove, pkt 33, z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35-36, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-621/17, Gyula Kiss przeciwko CIB Bank Zrt., Emilowi Kissowi, Gyuláné Kiss, pkt 32 dnia 16 lipca 2020 r. w połączonych sprawach C-224/19 i C-259/19, CY przeciwko Caixabank SA oraz LG, PK przeciwko Banco Bilbao Vizcaya Argentaria SA, pkt 62) stwierdził, że jeżeli chodzi o klauzule, które dotyczą płatności należnych od konsumenta innych niż spłata pożyczki kapitałowej i odsetek, tj. dodatkowej usługi pod nazwą prowizji, to do sądu należy dokonanie oceny z uwzględnieniem charakteru, postanowień i ogólnej systematyki rozpatrywanej w postępowaniu umowy o kredyt, a także kontekstu faktycznego i prawnego, w jaki wpisuje się ta umowa, czy rozpatrywane warunki odnoszą się do świadczeń, które stanowią zasadniczy element tej umowy, a w szczególności do obowiązku zwrotu przez dłużnika kwoty oddanej do jego dyspozycji przez kredytodawcę. Zaznaczył jednak zarazem, że „można zakwalifikować jako stanowiące główny przedmiot umowy jasne i zrozumiałe warunki” i że wymaganie przejrzystości należy rozumieć w sposób rozszerzający, to znaczy w ten sposób, iż wymaga ono nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, lecz by konsument ten był również w stanie ocenić, na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów, konsekwencje ekonomiczne dla niego. Dlatego też w celu dokonania oceny, czy rozpatrywane klauzule wchodzą w zakres głównego przedmiotu umowy, do sądu należy ustalenie, czy w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, w tym reklamy i informacji dostarczonych w ramach negocjacji umowy kredytu, a także, bardziej ogólnie, wszystkich warunków umowy kredytu konsumenckiego podpisanego przez pożyczkobiorcę, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko z łatwością zapoznać się z kwotami należnymi tytułem „prowizji”, ale także oszacować potencjalnie dla niego istotne konsekwencje ekonomiczne. W tym kontekście Trybunał stwierdził, że wprawdzie przedsiębiorca nie jest zobowiązany do wyszczególnienia charakteru każdej usługi świadczonej w zamian za koszty, które obciążają konsumenta na podstawie postanowień umowy, takie jak „prowizja”, jednak, aby spełnić wymóg przejrzystości, musi zaistnieć sytuacja, w której charakter faktycznie świadczonych usług da się w sposób racjonalny zrozumieć lub wywieść z całej umowy. Ponadto konsument musi być w stanie sprawdzić, czy te różne koszty lub usługi, za które stanowią one zapłatę, nie nakładają się na siebie. Mając na uwadze powyższe oraz ostatnie poglądy Sądu Najwyższego w tym zakresie, w tym zawarte w uchwale z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, a także w uchwale z dnia 26 października 2021 r., III CZP 42/20, MoP 2021/24/1283, należy przyjąć, że wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art.
W konkluzji należy zatem stwierdzić, że zapłata przez pozwaną kosztów pozaodsetkowych nie stanowi głównego świadczenia w tej umowie w rozumieniu art.
k.c., gdyż jest nim całkowita kwota pożyczki wynosząca – w tym przypadku 8.000,00 zł. Koszty pozaodsetkowe stanowiące w gruncie rzeczy dla pożyczkodawcy prowizję od udzielonego kredytu i w żaden sposób nie dookreślone nie stanowią ceny, czy wynagrodzenia za udostępnienie na określony czas środków pieniężnych, gdyż taką funkcję pełnią w tym przypadku odsetki, które strony umowy również ustaliły i określiły w treści umowy. Z kolei „dobre obyczaje” określone w art.
k.c. są w zasadzie równoważnikiem pojęciowym „zasad współżycia społecznego”, jako że zgodnie z utrwaloną judykaturą do zasad tych zalicza się pozaprawne reguły postępowania, niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka (por. wyrok SN z dnia 8 stycznia 2003 roku, II CKN 1097/00, OSNC 2004 , Z. 4, poz. 55 i wyrok SN z dnia 8 czerwca 2004 roku, I CK 635/03). W stosunkach z konsumentami powinien on wyrażać się w informowaniu o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku, VI ACa 262/11). Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. „Rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (zob. wyroki SN: z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11, poz. 13 oraz z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, Nr 5-6, poz. 12). Rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów; nie zawsze jednak zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco narusza te interesy (zob. wyrok SN z dnia 13 października 2010 roku, I CSK 694/09, nie publ.). Klauzula generalna wyrażona w art. 385
k.c. należy wskazać, że w rozumieniu przepisu art.
za nieuzgodnione indywidualnie uważa się te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
W okolicznościach niniejszej sprawy słusznie zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy oceniając dopuszczalność obciążenia pozwanej przez pożyczkodawcę kwotą kosztów pozaodsetkowych w wysokości 6.113,60 zł, odwołał się do treści art.
Nie można mieć wątpliwości, że poprzez wprowadzenie do umowy określonych postanowień, kreujących dla strony powodowej prawo do uzyskania świadczenia nieproporcjonalnie wysokiego w stosunku do świadczenia, do którego sama była zobowiązana, doszło do zaburzenia równowagi obciążeń stron umowy pożyczki z dnia 2 marca 2022 r. Podmiot występujący jako pożyczkodawca, a jednocześnie przedsiębiorca, narzucił podmiotowi oznaczonemu jako pożyczkobiorca, a jednocześnie konsumentowi wszystkie warunki umowy (w tym także i te dotyczące kosztów pozaodsetkowych ustalonych od udzielonej pożyczki), nie pozostawiając mu praktycznie żadnego wyboru. Ustalone koszty pozaodsetkowe pod którymi kryje się tak naprawdę ukryta prowizja, dalece przekraczają pojęcie ekwiwalentności świadczeń. Zakres ustalonych kosztów i opłat związanych z obsługą pożyczki, determinujący ich wysokość, powinien zostać przedstawiony w umowie w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził żadnych wątpliwości co do uzasadnienia faktycznego ich poniesienia w tak dużym rozmiarze. Profil działalności przedsiębiorcy, sprowadzający się do udzielania pożyczek, powinien być dla niego opłacalny, jednakże nie może prowadzić do przerzucania na konsumenta kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i rażącego naruszenia jego interesów. Poszczególne czynności obsługowe o charakterze administracyjno-zarządzającym muszą być wycenione realnie, w oparciu o rzeczywiście ponoszone koszty (por. wyrok SA w Warszawie z 23 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1526/12, LEX nr 1331152). Wykluczone jest zatem ustalanie opłat w oderwaniu od rzeczywiście poniesionych przez przedsiębiorcę kosztów. Należy pamiętać, że działalność administracyjna, czy też informacyjna jest zwykłą częścią działalności przedsiębiorcy, a koszty tej działalności to właśnie koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Żadne względy nie usprawiedliwiały więc tego, aby wysokość kosztów pozaodsetkowych ustalonych na poziomie 6.113,60 zł, w przypadku pożyczki kwoty kapitały 8.000,00 zł na okres 30 miesięcy wynosiła aż 76 % kwoty udostępnionego kapitału. Wg Sądu II instancji, w przedmiotowej sprawie strona powodowa nadmiernie (nieproporcjonalnie do własnego obciążenia i ryzyka) zawyżyła pozaodsetkowe koszty kredytu, traktując je w istocie jako źródło łatwego i szybkiego zarobkowania, a ich zastrzeżenie w takim rozmiarze nie miało żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości kosztów ponoszonych za takie czynności. W konsekwencji, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania – tak jak to prawidłowo przyjął Sąd I instancji – że obciążenie pożyczkobiorczyni dodatkową kwotą kosztów pozaodsetkowych w wysokości aż 76 % kwoty pożyczki, tj. kwotą 6.113,60 zł nie znajduje w niniejszej sprawie uzasadnienia, gdyż tak ukształtowane koszty pozaodsetkowe są rażąco wygórowane. Do uznania poprawności takiego wniosku wystarczy samo doświadczenie życiowe i logika, które podpowiadają, że racjonalnie działający przedsiębiorca nie ponosiłby kosztów na tak wygórowanym poziomie. Gdyby natomiast je ponosił – należycie by je uzasadnił. Zastrzeganie dla siebie przez przedsiębiorcę bardzo wysokich świadczeń obciążających konsumenta, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, zasadą ekwiwalentności świadczeń stron, rzetelnością kupiecką i normalnym zyskiem uczciwie prowadzącego interes przedsiębiorcy. Nie uzasadnia jej również ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, że wbrew zarzutom apelacji przepis art.
w niniejszej sprawie został przez Sąd Rejonowy prawidłowo zastosowany. Sąd Rejonowy zasadnie przyjął więc, że obciążenie pozwanej nieuzasadnionymi kosztami pozaodsetkowymi w wysokości 6.113,60 zł, przy jednoczesnym wypłaceniu do jej dyspozycji z tytułu umowy pożyczki kwoty 8.000,00 zł, kształtowało jej obowiązki niezgodnie z dobrymi obyczajami, nadto naruszało rażąco interesy pozwanej jako konsumenta, dlatego też wymienione postanowienie umowne w zakresie dodatkowych kosztów pozaodsetkowych, stanowiących dla pozwanej dodatkową prowizję, a ustalone na poziomie 6.113,60 zł nie były dlań wiążące (jako bezskuteczne). Z uwagi na powyższe, za niezasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 720 k.c., gdyż wykazane zostały w sprawie prawidłowo przesłanki zakwestionowania prowizji jako świadczenia nienależnego stronie powodowej, a rozważań w tym zakresie nie ma potrzeby po raz kolejny powielać. Należy zatem stwierdzić, że wszystkie zarzuty podniesione przez skarżącą w środku odwoławczym nie okazały się trafne i nie prowadziły z przyczyn przez apelującą podnoszonych do zmiany wydanego przez Sąd Rejonowy orzeczenia. Słusznie Sąd Rejonowy dokonując merytorycznej analizy roszczenia strony powodowej uznał, że na dzień orzekania umowa pożyczki z dnia 2 marca 2022 r. o numerze (...), uległa rozwiązaniu przez upływ terminu w tej umowie przez strony ustalony. Zastrzeżono bowiem, że ostatnia rata pożyczki płatna będzie do 3 września 2024 r., co wynika z potwierdzenia zapłaty pożyczki (k. 25) oraz formularza informacyjnego (k. 26). Jak strony ustaliły pożyczkobiorca zobowiązał się do spłaty pożyczki w 30 ratach. Na dzień orzekania przez Sąd Odwoławczy tj. 31 marca 2025 r., jak również na dzień orzekania przez Sąd I instancji, tj. 4 grudnia 2024 r., wiążąca strony umowa pożyczki z dnia 2 marca 2022 r. uległa już rozwiązaniu wskutek upływu terminu na jaki była zawarta. Skoro więc strony umowy pożyczki o numerze (...) z dnia 2 marca 2022 r. nie łączy już stosunek zobowiązaniowy, to pozwana winna zwrócić stronie powodowej wszystko to co pożyczkodawca świadczył jej w wykonaniu umowy i spłacić całość zobowiązania na rzecz apelującej z pominięciem postanowień, które Sąd uznał za niedozwolone (art.
Umowa łącząca strony rozwiązała się przez sam fakt upływu terminu jej obowiązywania, a więc stronie powodowej należy się zwrot środków przekazanych pozwanej z odliczeniem świadczenia w postaci kosztów pozaodsetkowych z uwagi na uznanie je za abuzywne. Taką też kwotę słusznie zasądził na rzecz strony powodowej Sąd Rejonowy w punkcie I wyroku. Trafnie także, Sąd I instancji uznając postanowienie o wysokości naliczonej opłaty za udzielenie pożyczki jako niewiążące pozwanej, pomniejszył przewidzianą w umowie pożyczki kwotę do spłaty o tę właśnie bezpodstawnie naliczoną kwotę oraz pomniejszył też należne stronie powodowej odsetki karne, gdyż – jak słusznie wskazał sąd w uzasadnieniu wydanego wyroku – po wyeliminowaniu uznanej za abuzywną prowizji, odsetki te musiały być naliczane od kwoty 6368,60 zł, a nie od kwoty 12482 zł. Z tych też względów Sąd Rejonowy prawidłowo oddalił żądanie strony powodowej w pozostałym zakresie, z uwzględnieniem że strona powodowa ograniczyła żądanie pozwu o kwotę wpłaty dokonanej przez pozwana w wysokości 1.531,22 zł, co znalazło wyraz w pkt III wyroku Sądu Rejonowego. Zważywszy na powyższe apelacja strony powodowej podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania przed Sądem II instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. W związku z tym, że pozwana poniosła koszty wynagrodzenia pełnomocnika w osobie radcy prawnego w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 900 zł (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) to taką też kwotę zasądzono na rzecz pozwanej w punkcie 2 wyroku. O odsetkach od kosztów zasądzonych w toku postępowania przed Sądem II instancji, orzeczono na podstawie art. 98 § 1
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.