– ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym. Sąd I instancji przyznał przy tym rację powodom, że przywołane zapisy § 2, § 7 ust. 1 zd. 2, § 13 zd. 2 oraz § 15 ust. 3 umowy łączącej strony postępowania miały charakter abuzywny. Przedmiotowe zapisy regulowały kwestię sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat. Stosownie do ich treści, wysokość zobowiązania powodów miała być przy tym przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty (...) (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został przy tym opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do „aktualnej Tabeli kursów”, która została zdefiniowana w § 1 pkt 7) umowy jako tabela kursów Banku obowiązująca w chwili dokonywania przez Bank określonych w umowie przeliczeń kursowych. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Sąd I instancji dostrzegł przy tym, iż w myśl § 22 – powodowie zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz, że rozumieją oni wynikające z tego konsekwencje. Rzecz jednak cała w tym, że w oparciu o takie zapisy nie można jeszcze, zdaniem Sądu Rejonowego, wnioskować, by powodom przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm (konkretny sposób) określania przez Bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając ich konsekwencje (notabene, nawet w odpowiedzi na pozew pozwany zasad ustalania walut nie wyłuszczył, podkreślając jedynie, że kursy stosowane przez pozwanego były pochodną warunków rynkowych i ustalano je w oparciu o kursy transakcyjne na rynku międzybankowym). Nadto strona powodowa konsekwentnie zaprzeczała temu, a pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania te by podważył. Takie procedowanie pozwanego Sąd I instancji ocenił jako naruszające dobre obyczaje. W powyższym wniosku gruntują poglądy zaprezentowane przez Sąd Najwyższy choćby w wyrokach z dnia 08 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 6438/22 i z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 754/23. Rozważając argumenty powodów przez pryzmat art.
k.c., Sąd I instancji doszedł do przekonania, że zawarta przez powodów i pozwanego umowa kredytu jest nieważna. Po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, umowa ta naruszałaby obowiązujące przepisy, a to art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 prawa bankowego. O jej nieważności ostatecznie przesądza zatem art. 58 § 1 k.c. W konsekwencji uznania umowy negowanej pozwem za nieważną, Sąd Rejonowy przyjął, iż zgodnie ze stanowiskiem powodów wskazanym w odniesieniu do żądania głównego, kwoty uiszczone przez nich tytułem spłaty kredytu łożono bez podstawy prawnej. Zatem Sąd I instancji ocenił żądania powodów, jako uzasadnione w świetle art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., przy czym wysokość tego żądania została wykazana zaświadczeniem Banku o wysokościach wpłat znajdującym się w aktach sprawy. Sąd Rejonowy odniósł się nadto do zarzutu pozwanego, że umowa została zawarta przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, zatem nie może mieć wobec niej zastosowania zasada skutku bezpośredniego dyrektywy, wyrażona w orzeczeniu (...) V. G. en L., sygn.: (...), wskazując, że orzecznictwo (...) znajduje zastosowanie również do tej części umów kredytu, które zawarte zostały przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uwzględnił powództwo w całości zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 94.011,57 zł. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia 25 lipca 2024 r. do dnia zapłaty. Sąd Rejonowy negatywnie ocenił przy tym podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powodów. Wskazując na treść art. 117 k.c., art. 118 k.c., art.120 § 1 k.c. i art. 405 k.c., Sąd I instancji podkreślił w tym zakresie, iż do roszczenia powodów nie ma zastosowania trzyletni termin przewidziany dla przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe. Termin ten miałby zastosowanie w sytuacji dochodzenia przez bank od pozwanych zapłaty rat kredytowych. Roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie jest roszczeniem o świadczenia okresowe. Dlatego do roszczenia dochodzonego przez powodów w pozwie, zdaniem Sądu Rejonowego, ma zastosowanie ogólny, sześcioletni termin przedawnienia (do 08.07.2018 r. termin ten wynosił dziesięć lat). Ponadto, w przekonaniu Sądu I instancji, podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia całkowicie abstrahuje od kwestii wymagalności roszczenia. Przytaczając treść art. 120 § 1 k.c. i uchwały Sądu Najwyższego z dnia 07 maja 2021 r., III CZP 6/21, Sąd Rejonowy przyjął, że termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie, gdyż dopiero wtedy można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. Sąd I instancji podkreślił, iż do chwili, w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi, umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej, tj. nie wywołuje skutków prawnych. W przekonaniu Sądu Rejonowego, powodowie mogli dowiedzieć się o tym, że zawarta przez nich umowa może zawierać postanowienia niedozwolone (klauzule abuzywne) nie wcześniej niż w październiku 2019 r., kiedy to został ogłoszony, szeroko później komentowany w mediach wyrok w sprawie C-260/18, gdyż chodzi tu o potencjalną możliwość, a nie pewność lub choćby przekonanie. Przekonanie to powodowie natomiast uzyskali wówczas, gdy kancelaria prawna, do której się zwrócili o poradę potwierdziła im, że zawarta przez nich umowa zawiera postanowienia niedozwolone (klauzule abuzywne). Nawet licząc ww. termin – tu dziesięcioletni, od daty spłaty kredytu, to i tak, w ocenie Sądu I instancji, na datę wniesienia pozwu ów nie upłynął. Nadto, zdaniem Sądu Rejonowego, nie mógł również upłynąć nawet 6-cioletni termin liczony wedle aktualnego brzmienia ww. przepisów, ponieważ ten przypadałby na koniec 2024 r., a pozew wniesiono dnia 11 września 2024 r. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W., zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia, tj.:
z § 3 k.c., przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powodowie mieli rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
k.c.; b) art.
k.c., poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności, że są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta; c) art.
k.c., poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul denominacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; d) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy (...), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy w sytuacji, gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powodów;
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady (...) w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy: - umowa została zawarta przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, zatem nie może mieć wobec niej zastosowania zasada skutku bezpośredniego dyrektywy, wyrażona w Orzeczeniu (...) V. G. en L., sygn. (...), co wyklucza postulowane przez powodów, stosowanie w niniejszej sprawie bezpośrednio lub jako wykładnia prawa krajowego Dyrektywy Rady (...) z dnia 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich; - Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności wykonywanej przez wiele lat Umowy, tylko dlatego, że pełnomocnik powodów wiele lat po jej zawarciu złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru stron na dzień zawarcia Umowy, ich woli, sensu Umowy, sytuacji majątkowej powodów na dzień zawarcia Umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; - Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; - Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie Umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności Umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes powodów bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, gdy każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie; g) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c., poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała Umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie Umowy również po usunięciu z niej odwołań do TK Banku -zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie (...)/PLN; h) art. 56 k.c., poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała Umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna (...) (takim jak konkretny kurs wskazany w TK na daną historyczną datę); i) art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa") poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul cała umowa jest nieważna; j) art. 5 k.c. w zw. z art.
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c., poprzez uznanie umowy za nieważną, podczas gdy nawet przestankowe stwierdzenie nieważności umowy jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, w której umowa nadal obowiązuje. Nie można natomiast uczynić tego w stosunku do węzła obligacyjnego, który został już wykonany, bowiem godzi to w zasady współżycia społecznego, w szczególności jest sprzeczne z zasadą pewności obrotu gospodarczego oraz zasadą lojalności kontraktowej;
i przesłankowego ustalenia nieważności spornej umowy kredytowej, wynikającej z bezskuteczności postanowień niedozwolonych, prowadzącej do braku możliwości jej utrzymania w pozostałym zakresie, odpadła podstawa prawna tych świadczeń. Świadczenia obu stron spełnione w oparciu o nieważną umowę są nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. Podkreślenia przy tym wymaga, że w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – mającej moc zasady prawnej, przesądzona została zasada dwóch kondykcji, czyli dwóch osobno istniejących i dochodzonych roszczeń przez każdą ze stron. W sprawie niniejszej, na etapie postępowania przed Sądem I instancji, nie były składane oświadczenia o potrąceniu i nie zgłaszano też takiego zarzutu, zaś strona powodowa domagała się zwrotu kwot zapłaconych pozwanemu. W tym miejscu należy podkreślić, iż ochrona konsumenta przewidziana na gruncie dyrektywy (...) nie kończy się wraz z unieważnieniem umowy, gdyż w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku ( vide: wyrok (...) z dnia 16 marca 2023 r., C-6/22, Legalis nr 2903014). Dodać należy również, że obowiązek, o którym mowa w przywołanym orzeczeniu dotyczy także sądów krajowych jako organów państwa członkowskiego, nie zaś tylko organów władzy ustawodawczej, czy wykonawczej. Zgodnie z obowiązującą w Unii Europejskiej zasadą dokonywania proeuropejskiej wykładni prawa krajowego, znajdującej swoje umocowanie w art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej, obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii, a także orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (poprzednio Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości). Każdy sąd krajowy państwa członkowskiego Unii ma obowiązek respektowania orzecznictwa Trybunału, stanowi ono bowiem istotną część acquis communautaire, czyli dorobku Wspólnoty tj. całości przyjętych przepisów i zasad. Sądy krajowe są gwarantem realnego poszanowania prawa unijnego w państwie członkowskim i zapewnienia temu prawu maksymalnej skuteczności, albowiem stanowią naturalne forum dla prawa unijnego. Obowiązkiem sądu krajowego na etapie stosowania prawa pozostaje dokonanie wykładni prawa krajowego „tak dalece jak to możliwe”, aby uczynić je zgodnym z prawem unijnym pod kątem rezultatu przewidzianego przez dyrektywę. Wynikające z dyrektywy zobowiązanie Państw Członkowskich do osiągnięcia rezultatu przewidzianego przez dyrektywę, podobnie jak przewidziany na mocy art. 5 Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 10 WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 4 ust. 3 (...)]) obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania tego zobowiązania, ciąży na wszystkich organach Państw Członkowskich, w tym, w ramach ich jurysdykcji, również na sądach. Wynika stąd, że stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy sporne przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać jej wykładni, powinien tego dokonać, tak dalece jak to tylko możliwe, zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat i w ten sposób zastosować się do wymogów przepisu art. 189 akapit trzeci Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 249 akapit trzeci WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony - na art. 288 akapit czwarty (...)]). W przypadku zaś, gdy stosowanie prawa krajowego zgodnie z wymogami dyrektywy nie jest możliwe, sąd krajowy powinien w pełni zastosować prawo wspólnotowe i zagwarantować ochronę praw przyznanych przez to prawo jednostkom, odmawiając w razie potrzeby stosowania jakiegokolwiek przepisu krajowego, który mógłby doprowadzić do rezultatu sprzecznego z dyrektywą. Dodatkowo podkreślić należy, iż świadczenie Banku polegające na wypłacie kapitału kredytu w wykonaniu nieważnej umowy kredytu miało charakter świadczenia pieniężnego. Świadczenie zwrotne ma więc od początku charakter pieniężny (świadczenie pieniężne sensu stricto) co oznacza, że w odniesieniu do niego znajduje zastosowanie zasada nominalizmu. Wykonanie zobowiązania zwrotnego - zgodnie z zasadą nominalizmu - następuje zatem przez zapłatę sumy pieniężnej równej nominalnej wartości sumy będącej przedmiotem świadczenia spełnionego przez Bank. Na gruncie rozpoznawanej sprawy, wysokość uiszczonych przez powodów kwot, o które Sąd Rejonowy zaskarżonym wyrokiem uzupełnił wyrok tamtejszego Sądu z dnia 12 grudnia 2024 r., sygn. akt: I C 231/24, jak i sposób ich zarachowania, wynika z treści umowy kredytowej zawartej przez powodów i poprzednika prawnego pozwanego oraz zaświadczenia wydanego przez pozwanego w dniu 13 maja 2024 r., znajdującego się w aktach sprawy (k. 41-48). Żądania te należało zatem uwzględnić, co słusznie uczynił Sąd Rejonowy w pkt I wyroku z dnia 12 grudnia 2024 r., uzupełnionym zaskarżonym wyrokiem z dnia 27 marca 2025 r., gdyż skutkiem stwierdzenia nieważności całej umowy jest brak oparcia w umowie spełnienia przez powodów tego świadczenia (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Sąd Okręgowy opowiada się bowiem za teorią dwóch kondykcji stojąc na stanowisku, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Legalis nr 2532281 i Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 07 maja 2021 r., III CZP 6/21, Legalis nr 2563899). Wynika to z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Przy tym możliwe jest wzajemne potrącenie świadczeń. Do tego wymagana jest wola obu lub jednej strony, która musi wyrazić się oświadczeniem o potrąceniu. Zważywszy na kształt instytucji potrącenia (art. 498 i nast. k.c.), które jest determinowane wolą potrącającego, nie istnieje możliwość niejako „wyręczania” wierzyciela przez sąd rozpoznający sprawę poprzez odwołanie się do teorii salda. Skutek materialnoprawny potrącenia wywołuje bowiem dopiero jego dokonanie, tego zaś brakuje przy przyjęciu teorii salda. W tej sytuacji pozwany zobowiązany jest zwrócić stronie powodowej świadczenia spełnione z tytułu spłaty kredytu, które okazały się nienależne w związku ze stwierdzoną nieważnością umowy kredytu. Jednocześnie, wbrew stanowisku pozwanego, materiał dowodowy zgromadzony w aktach niniejszej sprawy jednoznacznie wskazuje, iż powodowie pozostają zubożeni względem Banku o kwoty 63,74 CHF i 255,07 CHF, tj. łącznie kwotę 318,81 CHF. Obowiązek uiszczenia przez powodów kwoty 63,74 CHF jednoznacznie wynika z treści spornej umowy kredytowej, a mianowicie § 9 ust. 2 tejże, zgodnie z postanowieniami którego „do czasu uprawomocnienia się wpisu hipoteki Bank ubezpieczy kredyt w Towarzystwie (...) S.A. Kredytobiorca wyraża zgodę na objęcie kredytu ubezpieczeniem oraz zobowiązuje się do pokrycia kosztów ubezpieczenia w kwocie 63,74 CHF (…)”. Skoro zatem umowa kredytowa z dnia 28 maja 2001 r. była w dalszym zakresie stale wykonywana przez obie jej strony i Bank do dnia 28 sierpnia 2001 r., kiedy to kredytobiorcy zobowiązani byli przedłożyć poprzednikowi prawnemu pozwanego odpisu z księgi wieczystej zawierającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku, nie dochodził od powodów ww. kwoty tytułem opłaty za ubezpieczenie kredytu, ani po tym dniu nie wypowiedział przedmiotowej umowy, do czego był uprawniony na mocy § 27 ust. 1 pkt 7 umowy, należało przyjąć, iż J. O. i A. O. wywiązali się z obowiązku nałożonego na nich cytowanym wyżej § 9 ust. 2 niniejszej umowy. Jednocześnie Sąd Okręgowy zauważa, iż powyższa kwota opłaty miała zostać przeliczona na złote wg kursu sprzedaży obowiązującego w dniu poprzedzającym transakcję. Jednakże, żaden z dowodów przedłożonych do akt rozpoznawanej sprawy nie wskazuje, czy faktycznie Bank dokonał takiego przeliczenia i po jakim, ustalonym przez siebie, kursie. Natomiast, jak wynika z zaświadczenia/historii spłaty kredytu wystawionego przez pozwanego w dniu 13 maja 2024 r., powodowie dnia 05 listopada 2001 r. uiścili na rzecz poprzednika prawnego pozwanego kwotę 255,07 CHF tytułem raty (...), na którą składały się kwoty 124,26 CHF tytułem kwoty kapitału (...), 130,57 CHF tytułem kwoty odsetek (...) oraz 0,24 CHF tytułem kwoty odsetek karnych (...). W tymże dokumencie natomiast również brak jest informacji w zakresie kursu, po którym miało nastąpić przeliczenie ww. kwot na PLN oraz informacji w zakresie kwoty danej raty wyrażonej w PLN. Zatem, ponownie nie wykazano by Bank takiego przeliczenia z waluty (...) na PLN faktycznie dokonał, a w dalszym okresie obowiązywania spornej umowy kredytowej nie wzywał powodów do uregulowania raty kapitałowo-odsetkowej wymagalnej w dniu 01 listopada 2001 r. (§ 16 ust. 1 umowy), jako zaległej raty kredytowej. Sąd II instancji przyjął zatem, za Sądem Rejonowym, iż kwota ta nie stanowiła po stronie powodów przeterminowanego zadłużenia, lecz została przez nich w takiej wysokości (określonej przez Bank na kwotę 255,07 CHF) uiszczona na rzecz poprzednika prawnego pozwanego. Powodowie, dokonując przesunięcia majątkowego na rzecz Banku, byli wadliwie przekonani, iż mają obowiązek spełnić świadczenie na podstawie umowy kredytu we skazanej im przez tenże Bank wysokości. Spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej stanowi samoistną podstawę wyłączenia zastosowania unormowania określonego w zdaniu pierwszym art. 411 k.c. wprowadzającego niemożność żądania zwrotu świadczenia (art. 411 pkt 1 zd. ostatnie k.c.). W art. 410 k.c. ustawodawca przesądził też, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. W najnowszym orzecznictwie przyjmuje się ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Legalis nr 2277328 oraz uchwała tego Sądu z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Legalis nr 2532281), że zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz poprzednika prawnego pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego w tej sytuacji (nieważności umowy) pozwanemu, które to kwestie zostały prawidłowo przyjęte zaskarżonym wyrokiem i zaważyły na uwzględnieniu dochodzonego żądania pieniężnego z tytułu nienależnie spełnionego na rzecz Banku przez powodów świadczenia. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy nie widział podstaw, aby roszczenie powodów o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 318,81 CHF kwestionować szczególnie, iż w wyniku przyjęcia nieważności umowy – zasadnym jest zwrot wszystkiego co strony umowy wzajemnie sobie świadczyły (nie tylko rat kapitałowo-odsetkowych, ale też kosztów związanych z kredytem). Sąd Okręgowy uznał zatem, że strona powodowa udowodniła zasadność i wysokość swojego roszczenia (art. 6 k.c.), a pozwany nie zaproponował żadnych dowodów dla wykazania okoliczności niwelujących. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie Banku do określania wysokości kursu (...) nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa o kredyt hipoteczny z dnia 28 maja 2001 r. nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i miał możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez Bank nie były kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc zawierały wynagrodzenie - marżę Banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość była zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanego. Powyższe oznacza więc, że poprzednik prawny pozwanego miał całkowitą dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu (...) w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem (...). Tym samy, w przekonaniu Sądu Okręgowego, obecnie na aprobatę nie mógł zasługiwać podniesiony przez pozwanego zarzut apelacyjny, wskazujący na obowiązek powodów przeliczenia dochodzonej przez nich kwoty wyrażonej w (...) po kursie średnim NBP, gdyż w zaświadczeniu wystawionym przez pozwanego brak jest danych odnośnie kursu. Odnotować bowiem godzi się, że w wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) wykluczył, by sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/19. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku, wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania przedmiotowych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. Takie też stanowisko zaprezentował też Sąd Najwyższy wyroku z dnia 03 lutego 2022 r. w sprawie II CSKP 975/22. Pogląd powyższy Sąd Okręgowy w pełni podziela, a zatem nie znajdował podstaw do przyjęcia, iż powodowie domagając się zasądzenia od pozwanego na ich rzecz wszystkiego, co świadczyli na rzecz Banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej, w tym kwot wyrażonych w (...), winni kwoty te przeliczyć po obecnym kursie średnim NBP. Ponadto należy podkreślić, iż przedmiotowa umowa kredytu została zawarta przed dniem 24 stycznia 2009 r., podczas gdy przepis art. 358 § 1 i 2 k.c. wskazujący na możliwość stosowania kursu średniego NBP do przeliczania zobowiązań obowiązuje dopiero od dnia 24 stycznia 2009 r. i również z tej przyczyny z zasady nie znajduje zastosowania do czynność prawnych pochodzących sprzed tej daty. W realiach niniejszej sprawy nie ma więc podstaw do odwołania się do tabeli kursów sprzedaży NBP. W efekcie uznać trzeba, że skoro spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną, wywołało to konieczność zastosowania w sprawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., co też prawidłowo uczynił Sąd I instancji, albowiem na ich podstawie strona pozwana winna zwrócić powodom wszystkie kwoty, które powodowie przekazali jej w celu wykonania nieważnej umowy. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną (pkt I). Skoro apelacja pozwanego została oddalona, Sąd II instancji na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od niego na rzecz powodów koszty zastępstwa procesowego, których wysokość została ustalona przy uwzględnieniu treści § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust.1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r., poz.1964) (pkt II). sędzia Beata Sieczkowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.