k.c. Sankcja bezskuteczności z art.
k.c. stanowi lex specialis względem sankcji nieważności z art. 58 k.c. (w zw. z art. 353 1 k.c.). Sankcja ta oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność . Przywołując przepisy art.
- 385 3 k.c., art. 3 ust. 1 , art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i art. 22 1 k.c., Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powodowie w chwili zawierania konkretnej umowy posiadali status konsumenta. Świadczy o tym ustalony cel kredytu. Umowa nie miała żadnego związku z jakąkolwiek działalnością gospodarczą lub zawodową powodów, szczególnie że nieruchomość ta miała służyć zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych ich oraz ich bliskich. Sąd podkreślił, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Ewentualne korzystanie z kredytowanej nieruchomości przy prowadzeniu działalności gospodarczej niejako „obok” jej przeznaczenia mieszkalnego, nie pozbawia powodów prawa poszukiwania ochrony przysługującej im jako konsumentom. Zdaniem Sądy Okręgowego kwestionowane przez powodów klauzule waloryzacyjne składające się na mechanizm waloryzacji kredytu w istocie określają główne świadczenia stron wynikające z zawartej Umowy kredytu. Nie uchyla to jednak możliwości kontroli abuzywności albowiem postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i niejasny a ponadto nie zostały one indywidualnie uzgodnione. W tym przypadku umowa została zawarta w oparciu o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Przyjęcie propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu standardowej umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Powodowie nie negocjowali warunków umowy, podpisali wcześniej przygotowane przez pozwanego dokumenty. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika ponadto, że powodowie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowany o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. Wprawdzie przy podpisaniu umowy złożyli oni oświadczenia, z których pośrednio wynika po ich stronie świadomość ryzyka kursowego, to jednak według Sądu Okręgowego nie zobrazowano im rzeczywistych skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów umowy zawieranej przez strony, jak również nie przedstawiono historycznych wahań kursów tej waluty w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Przeciwnie, powodom wskazano, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, sugerując tym samym, że tendencja ta utrzyma się przez okres obowiązywania umowy. Nie chodzi bowiem tylko o świadomość, że kursy walut zmieniają się, ale o uwidocznienie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty. Ponadto przedstawienie konsumentowi informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu przedłożenie konsumentowi pakietu dokumentów obejmującego zamieszczane oświadczenia wśród szeregu innych postanowień i oświadczeń składających się na wielostronicową umowę kredytową. Bank zaniechał też przekazania powodom posiadanych przez siebie informacji o historycznych zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i zmienności. Nie wskazano przed zawarciem umowy, że kurs franka szwajcarskiego nie był tak stabilny jak zapewniał przedstawiciel banku. Warunek umowny powinien zostać wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W tej sprawie ten obowiązek informacyjny nie został prawidłowo zrealizowany. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że postanowienia, które tworzą mechanizm indeksacji/denominacji i określają sposób jego wykonania, nie stanowią w tym przypadku całości, ale są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych Umowy i Regulaminu., co dodatkowo zaburzało ocenę skali ryzyka kursowego. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że umowa zawarta przez strony nie zawierała żadnych kryteriów ustalania przez Bank kursu franka szwajcarskiego dla potrzeb przeliczenia kwoty rat kredytu udzielonego powodom. Powodowie jako konsumenci nie mieli możliwości weryfikacji sposobu działania banku tworzącego Tabelę kursów, stosowanych kryteriów ustalania kursów i ich wpływu na kształt tabeli, a w konsekwencji nie mogli ocenić jakie konsekwencje ekonomiczne będzie miało dla nich wyznaczenie przez bank określonej wysokości kursu. Analogicznie, jako niejednoznaczne Sąd Okręgowy ocenił postanowienia klauzuli indeksacyjnej dotyczące kursów walut – czyli postanowienia wprowadzające ryzyko spreadów walutowych. Sąd zauważył, że choć w treści umowy oznaczono kwotę kredytu zaciągniętego przez powodów (456.123,77 CHF, ale nie więcej niż 1.118.233,04 PLN), to faktyczna wysokość zobowiązania powodów (wyrażona w walucie polskiej, w jakiej kredyt miał być wypłacony) w dacie zawierania umowy pozostawała nieznana. W objętej sporem umowie także kwota podlegająca zwrotowi nie została przez to ściśle oznaczona, co więcej, nie zostały w niej wskazane jakiekolwiek szczegółowe, obiektywne zasady jej określenia. Nie ma tu znaczenia w jaki sposób pozwany Bank w rzeczywistości ustalał kursy walut. Analizie w świetle przepisów regulujących granice swobody umów podlega treść lub cel czynności prawnej, a nie sposób wykonywania umowy. Tymczasem w tym przypadku treść umowy nie określa zasad ustalania kursu kupna CHF kursów zakupu walut obowiązującej w pozwanym Banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy, stanowiącego podstawę ustalenia kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich stanowiącej równowartość kwot wypłaconych w złotych, tj. kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę i stanowiącej podstawę naliczania odsetek. Analogicznie nie są określone zasady ustalania kursu sprzedaży obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, który stanowić miały w konkretnym przypadku podstawę ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorców. Faktyczna złotowa kwota wypłaconego kredytu nie mogła być znana w chwili podpisania umowy kredytowej, gdyż jej wysokość miała zostać ustalona w chwili faktycznego uruchomienia transz kredytu w zależności od arbitralnie ustalonego przez Bank kursu zakupu walut w tym dniu. Powyższe oznacza, że pozwanemu Bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę. Ponadto Bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs sprzedaży walut zastrzegł sobie prawo do określania wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotych polskich, którego spełnienie zwolni kredytobiorców z zobowiązania. W konsekwencji powodowie jako konsumenci w dacie zawarcia umowy byli pozbawieni możliwości określenia aktualnego poziomu swojego zadłużenia. W umowie przewidziano przy tym zróżnicowanie rodzajów kursów stosowanych dla przeliczeń wysokości wymaganej spłaty. Zróżnicowanie pomiędzy kursem zakupu i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości rat prowadziło do uzyskania przez Bank dodatkowych korzyści z tytułu spreadu walutowego. następować jedynie w celu ochrony interesów przedsiębiorcy, bez związku z interesami konsumenta. Nie ma przy tym wszystkim znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Wypłata kredytu nastąpiła w złotówkach po przeliczeniu wg. tabel kursowych Banku, na co już powodowie nie mieli wpływu. Samo wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa; Dz.U.2011.165.984) nie wpływa na ocenę abuzywności przedmiotowych postanowień Umowy. Przepisy tej ustawy nie sanowały wcześniejszej wadliwości. Nowelizacja nie zawierała postanowień, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy, co nie wystarcza dla przyjęcia domniemania, że owe konkretne rozwiązania są wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę. Zmiany stąd wynikające nie stanowiły wyrazu następczej "świadomej, wyraźnej i wolnej” rezygnacji kredytobiorcy-konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia (ewentualnie także nieważność umowy) i zgody na jego zastąpienie postanowieniem dozwolonym. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy czy bezskuteczności postanowień nie narusza art. 5 k.c. Powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które, kierując się względami bezpieczeństwa obrotu prawnego, przewidują sankcję bezwzględnej nieważności czynności sprzecznych z prawem, a nie przewidując żadnych od tego wyjątków, samodzielnie i wyczerpująco przesądzają o prawach stron. W związku z powyższym Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia §3 ust. 1 lit. c, § 6 ust. 2 oraz § 7 ust. 2 pkt h umowy o kredyt hipoteczny nr (...) zawartej pomiędzy powodami a (...) Bank (...) w dniu 6 stycznia 2006 r. oraz postanowienia § 11 ust. 3 i 4, § 13 ust. 6, § 19 ust. 5, § 21 ust. 3, § 23 ust. 1 pkt. 2 Regulaminu wprowadzające mechanizm indeksacji świadczeń stron do waluty obcej mają charakter niedozwolony i nie wiążą powodów. Sąd Okręgowy omówił wskazywane w orzecznictwie możliwe konsekwencje wyeliminowania postanowień abuzywnych opowiedział się jednak za poglądem, że po wyeliminowaniu klauzul określających mechanizm indeksacji utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Nie ma zdaniem Sądu Okręgowego możliwości zastąpienia klauzuli niedozwolonej postanowieniami „kursowymi” wynikającymi z przepisów prawa. Niedozwolone postanowienie umowne nie może być również zastąpione przepisem art. 358 § 2 k.c., albowiem przepis ten wszedł w życie 24 stycznia 2009 r. i nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy. Nieważność całej umowy nie zagraża interesom powodów będących konsumentami i kredytobiorcami. Zdaniem Sąd Okręgowego powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności w rozumieniu art. 189 k.p.c. Ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorcy o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz Banku nie reguluje bowiem w sposób definitywny sytuacji prawnej stron . Pobrane na podstawie tej umowy świadczenia należy więc uznać za nienależne i podlegające zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.), przy czym kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Okręgowy nie uwzględnił podniesionego odnoszony przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia powodów. Wskazał, że termin ten mógł rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w kwestii potwierdzenia kwestionowanych postanowień. Skoro więc powodowie w związku z wykonywaniem wspólnie zaciągniętej umowy w nieprzedawnionym okresie 10 lat poprzedzających złożenie pozwu zapłacili pozwanemu 124 raty w łącznej kwocie 295.677,21 PLN i 241.300,27 CHF , to w takim zakresie Sąd uwzględnił powództwo o zapłatę. Jako podstawę zasądzenia odsetek powołano art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. wskazując, że kategoryczne potwierdzenie tego, że powodowie domagają się stwierdzenia nieważności konkretnej umowy oraz zwrotu konkretnych kwot zamieszczono dopiero w pozwie. Dlatego też odsetki Sąd zasądził dopiero od dnia 2 lutego 2021 r., tj. od dnia następującego po doręczeniu odpisu pozwu pozwanemu. Z powyższych względów żądanie zasądzenia od pozwanego odsetek ustawowe za opóźnienie począwszy od dnia 28 maja 2020 r. Sąd w pkt. III oddalił. Z uwagi na uwzględnienie w całości roszczenia głównego Sąd nie analizował żądania ewentualnego. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w punktach I, II i IV, zarzucając naruszenie (k.440): 1. art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny nr (...) (...)zawartej w dniu 6 stycznia 2006 r. albowiem posiadają dalej idące roszczenie o zapłatę; 2. art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczeń woli stron zawartych w umowie i Regulaminie , w tym : - §1 ust. 1, §3 ust. 1 lit. c , §6 ust. 2 umowy i §19 ust. 5 Regulaminu poprzez uznanie, że w świetle zawartej przez strony umowy rozmiar świadczeń zależał od ustalonego jednostronnie przez bank kursu CHF/PLN a umowa uprawniała bank do dowolnego ustalania kursu CHF , podczas gdy wysokość zobowiązania powodów była stała, kwota udzielonego kredytu została jasno określona , w regulaminie ustalono formę świadczenia oparta o przeliczenia , które nie miały wpływu na świadczenia, zgodnym zamiarem stron było stosowanie kursów rynkowych , uzależnionych od ekonomicznej wartości waluty, - §3 ust. 1 lit. c umowy i §19 ust. 5 Regulaminu poprzez uznanie, że powodowie na podstawie postanowień umowy nie mieli możliwości wypłaty kredyty w walucie CHF; 3. art. 65 k.c. k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego poprzez uznanie, że strony zawarły umowę o kredyt denominowany waloryzowany kursem franka szwajcarskiego w sytuacji gdy treść umowy wskazuje, że jest to umowa o kredyt walutowy /dewizowy/; 4. naruszenie art. 235 2§1 pkt 2) k.p.c. w zw. z art. 278§1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na Pozew, pomimo, że dowód ten miał znaczenia dla oceny rynkowego sposobu ustalania kursów wymiany walut; 5. art. 233 §1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i wadliwe ustalenie, że: a) bank miał swobodę w ustalaniu kursów i przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania kursów, podczas gdy kwota kredytu oddanego do dyspozycji kredytobiorcy została jasno określona w CHF i kursy walut nie wpływają na wysokość świadczeń kredytobiorców, a bank nigdy nie ustalał kursów w sposób jednostronny, albowiem kursy Banku ogłaszane w Tabeli kursowej były sprawiedliwe , rynkowe i konkurencyjne a jako takie nie napuszają interesów konsumenta, b) na podstawie umowy nie była możliwa wypłata kredytu w walucie obcej , podczas gdy z §6 ust. 2 umowy wskazano, że kredytobiorca zobowiązany jest do spłaty na wskazane tam konto będące kontem walutowym i konto takie zostało założone zgodnie z §23 ust. 1 regulaminu do spłat kapitałowo odsetkowych, przewalutowanie zaś miało charakter fakultatywny, c) bank uzyskiwał dodatkowe korzyści z tytułu spreadu walutowego , podczas gdy stosowanie takiej operacji było uzasadnione, dopuszczalne przez prawo i nie było sprzeczne z dobrymi obyczajami, . Ponadto powodowie nie byli zobowiązani do korzystania z tabeli albowiem mogli oni wypłacić środki w walucie CHF i w tej walucie dokonywać spłat zgodnie z harmonogramem, d) strony zawarły umowę o kredyt denominowany waloryzowany kursem franka szwajcarskiego w sytuacji gdy treść umowy wskazuje, że jest to umowa o kredyt walutowy /dewizowy/ , powodowie dysponowali kwotą CHF i w tej walucie powinna nastąpić spłata, e) umowa przewidywała klauzule walutowe, w sytuacji gdy strony nie łączyła umowa kredytu indeksowanego a przedmiot świadczenia był określony w CHF, f) Powodowie nie zostali pouczeni o faktycznym walutowym charakterze umowy i rzeczywistej skali ryzyka walutowego , podczas gdy brak jest podstaw do tego by przyjąć , że w sprawie nastąpiły jakiekolwiek odstępstwa od stosowanej praktyki starannego pouczania o ryzyku walutowym; 6. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233§1 k.p.c. i art. 6 k.c. poprzez wadliwą ocenę zeznań powodów co do okoliczności związanych z zawarciem umowy, w sytuacji gdy zeznania te są gołosłowne , nieprecyzyjne i są jedynie wyrazem powszechnie stosowanej linii procesowej w tego typu sprawach; 7. art.
oraz art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że: - kwestionowane przez powodów postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje oraz w sposób rażący naruszają interes konsumenta, - bez klauzul przeliczeniowych umowa nie może być wykonywana, - zawarte w umowie postanowienia umożliwiają bankowi jednostronne i dowolne określanie kursów; 8. art.
oraz art. 6ust.1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz przyjęcie, że: Na skutek wyeliminowania zakwestionowanych postanowień umowa nie może obowiązywać, co po prowadzi do nieważności, w sytuacji gdy Sąd może wypełnić likę poprzez zastosowanie art. 41 Prawa wekslowego a dodatkowo nieważność nie stanowi sankcji wypływającej z Dyrektywy 93/13/EWG.; 9. art. 358 k.c. w zw. z art.
poprzez błędne niezastosowanie i nieuzupełnienie luki w umowie treścią art. 358 k.c.; 10. naruszenie art. 1 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art.
poprzez uznanie , że zakwestionowane klauzule przeliczeniowe należy uznać za abuzywne podczas gdy w dacie jej zawarcia odpowiadała ona przepisom, które nie nakładały obowiązku zamieszczenia w umowie zasad ustalania kursów a zgodnie z art. 1 ust. 2 Dyrektywy umowa nie powinna podlegać jej przepisom;
spoczywał zaś na pozwanej. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie obcej. Kwota kredytu wypłacana była w walucie krajowej ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej (regulaminu) opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu zlecenia wypłaty, spłaty w złotych potrącane z rachunku na poczet rat w harmonogramie były przeliczane zgodnie z kursem sprzedaży. Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ). Niewątpliwie z ustaleń wynika, że powodowie oświadczyli, że poniosą ryzyko kredytowe. Brak jest jednak podstaw do przyjęcia domniemania świadomości, że wzrost może mieć charakter gwałtowny i że konsument ma świadomość, że to ryzyko jest nieograniczone. Nie ma podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu wykraczała poza standardowe zobrazowanie zmienności kursu i oprocentowania. Okoliczność, że powodowie mieli pewną świadomość wpływu zmian na wysokość zobowiązania nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank, w sytuacji gdy z zeznań powodów wynika jednoczesne zapewnienie o bezpiecznym kredycie, stabilności kursów walut i korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania. Odwołanie się przez stronę pozwaną do stosowania w banku procedur i kontroli i nie dają podstaw do oceny jaki był zakres informacji przekazanych w tym przypadku. Nie wiadomo nawet czy powodom przedstawiono symulacje. Nawet jednak jeżeli symulacje zostały przedstawione (czemu powodowie zaprzeczali) to w aspekcie zapewniania o stabilności kursów, trudno przyjąć prawidłowość realizacji obowiązku informacyjnego. Zarzut więc naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów nie mógł zostać uwzględniony. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko realne, dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Słusznie Sąd Okręgowy zwracał uwagę, że symulacje liczbowe powinny pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub też jakie mogło nastąpić w okresie trwania umowy w wypadku jeszcze większego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Brak jest więc podstaw do uznania, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim, że powodowie mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Możliwość wyboru rachunku spłaty i możliwość spłat w walutach obcych jak też korzyści wynikające z lepszego oprocentowania kredytów walutowych nie chronią przed ryzykiem niespłacalności rat kredytu w sytuacji gdy powodowie nie mają wpływów w tej walucie. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF. Na marginesie można też zauważyć, że budzi zdumienie różnicowanie oceny zdolności kredytowej w zależności od wyboru rodzaju kredytu, w sytuacji jednoczesnego uwzględniania możliwości znacznego wzrostu kursu. Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter nielimitowany, co mogło mieć jeszcze bardziej negatywne skutki (niespłacalność) w przypadku jeszcze większej niż faktyczna (a możliwej przecież) deprecjacji PLN. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowe i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Tu dodatkowo można zwrócić uwagę na postanowienie z §1 umowy dotyczące kwoty maksymalnej wypłaty w złotych , z §7 ust. 2 lit. h dotyczące pokrycia przez kredytobiorcę ze środków własnych ewentualnych różnic wynikających ze zmian kursu do chwili wypłaty i z §11 dotyczące =jednostronnego przewalutowania według kursu określanego przez Bank, które chroniły interesy przedsiębiorcy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa (Catalunyacaixa),). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miała też okoliczność, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się z obciążeniem powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Możliwość późniejsza spłat w walucie obcej częściowo likwidująca skutki spreadu jak też korzystniejsze oprocentowanie nie likwidowały nierównowagi kontraktowej. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF. Spłata zaś w PLN była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty a jedynie operacja miała charakter księgowy. To, że powszechnie stosowano przy operacjach walutowych różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Dotyczy to także przeliczenia wartości świadczenia kredytobiorcy. Ustawa antyspreadowa zaprzecza przy tym, by zwyczaje na rynku bankowym miały decydować o ocenie prawidłowości treści umowy poddanej pod osąd w niniejszej sprawie. Samo bowiem jej wydanie świadczy o nieprawidłowej praktyce. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie obcej a wysokość świadczeń była przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu denominowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 5 ust.1 i 2 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu denominowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea denominacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Do nieważności może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.