w zw. z art.
– przez pojęcie „postanowienia umowy zawieranej z konsumentem” należy rozumieć całą jednostkę redakcyjną konkretnej umowy. Postanowienia umowne w tej materii powinny być interpretowane łącznie, a nie w separacji od siebie. Potwierdza to również stanowisko (...), który w cyt. już wyżej wyroku (...) opowiedział się przeciwko fragmentaryzacji klauzul. Sąd I instancji uznał, że abuzywny charakter mają postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu waloryzacji, który został oparty na tabelach kursowych tworzonych przez bank. Wykorzystanie mechanizmu indeksacji i denominacji co do zasady nie narusza natury kredytu lub pożyczki, a także przepisów ustawy – Prawo bankowe ani innych przepisów prawa krajowego lub międzynarodowego. Ustawodawca dał temu wyraz wprowadzając w 2011 r. art. (...) (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., (...),(...), nr (...), poz. (...) i z 11 grudnia 2019 r., (...) (...), nr (...), poz. (...)i powołane tam orzecznictwo). Jednakże sposób wykonywania mechanizmu denominacyjnego, w tym w szczególności będącego jego istotną częścią mechanizmu przeliczeniowego, musi odpowiadać dyrektywom wynikającym z art. 385
2 k.c.). W orzecznictwie Trybunału (...)przyjmuje się, że zawarta w umowie kredytu klauzula ustalająca cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, którą denominowany jest kredyt, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., sygn. (...), (...) wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 2023 r., (...), LEX nr(...); postanowienie Sądu Najwyższego z 24 września 2024 r., (...), LEX nr (...)). Zaznacza się także, że postanowienia umowne, które uzależniają warunki waloryzacji świadczenia pieniężnego wyłącznie od woli banku – oparte na ustalanych w dowolny sposób tabelach kursowych – są nieuczciwe, albowiem są przejawem wykorzystywania pozycji dominującej przedsiębiorcy i prowadzą do naruszenia równowagi kontraktowej. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, co Sąd w niniejszym składzie podziela, że postanowienia umowy mają charakter niedozwolony, gdy określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 grudnia 2019 r., (...), LEX nr (...); z 22 stycznia 2016 r., (...), (...), nr (...), poz.(...); z 1 marca 2017 r., (...), LEX nr (...) z 4 kwietnia 2019 r.(...), (...)). Sąd Odwoławczy nie ma wątpliwości, że powodowie, na podstawie ukształtowanego w umowie mechanizmu denominacyjnego, blankietowo odsyłającego do tabel kursowych, nie mieli zapewnionego właściwego standardu ochrony konsumenckiej. W treści umowy w chwili ich zawierania nie znalazło się wyjaśnienie w jaki sposób i na jakiej podstawie będzie dochodzić do przeliczeń z (...) na (...) (dla wypłaty kredytu) i z (...) na (...) (dla spłaty kredytu). Postanowienia związane ze sposobem ustalania tabel kursowych były nieweryfikowalne. Do odmiennej oceny nie prowadziłoby także i ustalenie, że w pozwanym banku obowiązywały procedury związane z tworzeniem tabeli kursowej. Postanowienia dotyczące mechanizmu tworzenia tabel nie znalazły się w treści umowy stron, a więc mogły być w każdej chwili – w tym na niekorzyść konsumenta – zmienione. Dodatkowo nie wykazano, aby ten mechanizm w momencie zawierania umowy był powodom znany, aby mogli w sposób pełny i rzetelny ocenić czy jest to dla nich rozwiązanie korzystne, czy nie. Oceny niejednoznaczności klauzul nie zmieniałoby nawet ustalenie, że kursy (...) stosowanego przez pozwanego nie odbiegają od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim. Pozwany nie wskazał instrumentu lub mechanizmu, który ograniczałby mu możliwość dowolnego kształtowania wysokości kursów (...) w swojej walucie. W konsekwencji kwestionowane zapisy umowy w zakresie, w jakim odsyłają do tabel, nie mogą być traktowane jako postanowienia jednoznaczne w myśl art.
2 k.c. Jednocześnie ukształtowanie stosunku obligacyjnego, który ustanawia nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta – ze względu na pełną dowolność w kształtowaniu tabel kursowych jest rażąco sprzeczne z dobrymi obyczajami, co wyraża się w uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od swobodnej decyzji przedsiębiorcy, a więc tylko jednej strony spornego stosunku cywilnoprawnego. Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego musi być uznane za znacząco naruszające równowagę stron i w konsekwencji rażąco naruszające interesy konsumenta. Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał także, że postanowienia umowy odwołujące się do przeliczania walut oraz obejmujące ryzyko kursowe nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Zarzuty apelacji nie prowadzą do wniosku, że powodowie mieli rzeczywisty (a nie tylko potencjalny) wpływ na treść tych klauzul. Przeczy temu już tylko znana Sądowi z urzędu ich powtarzalność w licznych oddanych pod osąd umowach. Nie sposób przyjąć, aby uczciwe negocjacje każdorazowo prowadziły do tożsamego wyniku. Do uznania postanowienia za indywidualnie uzgodnione należy wykazać, że przedmiotem negocjacji (indywidualnych ustaleń) było konkretne jej postanowienie (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2019 r., (...), LEX nr (...) i postanowienie z 24 września 2024 r., (...), LEX nr (...)). Nawet jeśli strona powodowa samodzielnie zdecydowała się na zawarcie umowy o kredyt denominowany walutą (...), mając do wyboru również kredyt złotówkowy oraz samodzielnie wypełniła i złożyła wniosek kredytowy, w którym wybrała pewne (i to nieliczne) parametry kredytu, takie jak jego wysokość, metoda spłaty, okres kredytowania, waluta spłaty czy waluta kredytu, to nie prowadzi to do uznania, że indywidualnym ustaleniom podlegały zakwestionowane mechanizmy przeliczeniowe. Postępowanie dowodowe – w szczególności analiza wniosku o kredyt oraz zeznań powodów – nie dało podstaw do przyjęcia, że powodowie mogli wybrać czy chcą, aby przeliczenie odbywało się według tabel kursowych pozwanego na określonych i znanych im zasadach, czy np. na podstawie wprost stosowanych tabel (...) Waloru rzetelnej informacji nie mają oświadczenia podpisane przez powodów przy złożeniu wniosku, jak i zawarciu umowy. Oświadczenia te mają charakter blankietowy. Fakt, że kursy walut się zmieniają oraz że inny jest kurs kupna waluty od jej sprzedaży jest powszechnie znany. Na podstawie tych podstawowych informacji nawet przeciętny kredytobiorca mógł się spodziewać, że uzależnione od kursu franka raty kredytu nie będą równe – mogą maleć i rosnąć. Podpisane przez powodów zapewnienie nie pozwala na ustalenie, że udzielone im informacje wykraczały poza tę oczywistość. Konsument – posiadając nawet elementarną znajomość rynku finansowego – godząc się na wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu denominacji, a przez to i ryzyka kursowego, winien znać i rozumieć skutki zaciągniętego zobowiązania i wpływ waloryzacji na jego wysokość, o co winien zadbać pozwany. Wykładni art. (...) dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wymóg przejrzystości warunków tej umowy, przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową, co powoduje skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne – potencjalnie istotne – takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (zob. wyroki (...) z 10 czerwca 2021 r., (...), LEX nr(...); z 21 września 2023 r., (...),(...); wyroki Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., (...) (...), LEX nr(...); z 29 listopada 2023 r., (...), LEX nr (...); z 24 maja 2024 r., (...), LEX nr (...) i postanowienia tego Sądu z 24 września 2024 r., (...), LEX nr (...) i z 25 lipca 2024 r., (...), LEX nr (...)). Sąd Odwoławczy nie ma wątpliwości, że pozwany bank nie dostarczył kredytobiorcom tego rodzaju informacji. Wprawdzie w momencie zawierania umowy nie obowiązywały żadne przepisy, które wskazywałyby na zakres informacji, jakie potencjalny kredytobiorca winien otrzymać od banku na etapie przedkontraktowym, ale nie zwalniało to banków z wynikającego z art.
k.c. obowiązku należytej staranności oraz zakazu naruszania w sposób rażący interesów konsumenta i dobrych obyczajów. Nie ma znaczenia to, że w chwili zawierania umowy analizowany produkt kredytowy jawił się jako atrakcyjny, skoro – jak pokazała praktyka – było to złudne. Sąd nie ma wątpliwości, że powodów nie poinformowano w sposób pełny i rzetelny o wszystkich aspektach oferowanego kredytu. Nie ma także znaczenia to, czy przedsiębiorca stosował klauzule abuzywne w sposób celowy i umyślny, czy też czynił to nieświadomie. Kontroli abuzywności nie uniemożliwia także to, że stosowanie tabel kursowych miało w chwili zawierania umowy charakter pewnego zwyczaju. Wyłącznie zatem w rękach banku pozostawiono kształtowanie treści umowy w tym kluczowym zakresie, co wiązało się z nierównowagą stron. Wszystkie te okoliczności wskazują na istnienie konkretnego, a nie tylko abstrakcyjnego naruszenia interesu powodów i to w sposób rażący. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul przeliczeniowych umownych w zakresie odsyłającym do tabel kursów obowiązujących w banku. Sąd uznał, że obowiązek informacyjny nie został wobec powodów zrealizowany w sposób pełny i rzetelny, a przy tym bank miał swobodę w kształtowaniu swoich tabel kursowych. Jednocześnie klauzule przeliczeniowe nie podlegały negocjacjom. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, że po wyeliminowaniu z treści umowy w/w bezskutecznych klauzul przeliczeniowych, które zostały uznane za abuzywne, brak przepisów, w tym i dyspozytywnych, do uzupełnienia powstałej w ten sposób luki w zakresie dotyczącym głównych świadczeń stron. Umowa stron po wyeliminowaniu odesłania do tabel staje się niestosowalna i jej utrzymanie byłoby tylko pozorne. W wyroku (...) z 2 września 2021 r., (...) (LEX nr (...)) wskazano, że art.(...). (...) dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które w odniesieniu do umów kredytu zawartych z konsumentem, prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, nie przewidując dla tego sądu możliwości uwzględnienia żądania zainteresowanego konsumenta, zmierzającego do unieważnienia umowy kredytu w całości, nawet jeśli ten sąd uznałby, że utrzymanie w mocy tej umowy byłoby sprzeczne z interesami konsumenta, zwłaszcza w świetle ryzyka kursowego, które konsument nadal ponosiłby na podstawie innego warunku umowy, pod warunkiem, że ten sam sąd jest jednak w stanie dokonać odpowiednich ustaleń w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów, a wola wyrażona przez tego konsumenta nie może nad nimi przeważać oraz że zastosowanie środków przewidzianych przez te przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. Stanowisko to jednak nie może znaleźć zastosowania, bowiem w (...) porządku prawnym brak jest jakichkolwiek przepisów powszechnie obowiązujących, które umożliwiałyby uregulowanie między stronami kwestii związanych z przeliczeniami walutowymi kredytu. Ustawodawca nie podjął się takiej regulacji ani w ustawie prawo bankowe, ani w szczególności w ustawie z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa). Jednocześnie nie może tego rodzaju regulacji stanowić również art. 358 § 1 i 2 k.c. Sąd Apelacyjny nie widzi też możliwości zastosowania per analogiam art. 41 prawa wekslowego do wypełnienia powstałej luki w umowie także i z tego względu, że nie ma woli powodów w wypełnieniu luki w umowie powstałej po eliminacji spornych klauzul. Również z tych samych względów brak jest możliwości zastosowania art. 24 ustawy o (...) oraz art. 358
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.