Skutkiem zastosowania klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia od chwili zawarcia umowy lub związania stron wzorcem umownym (Adam Olejniczak. Komentarz do art.385
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom rozumie się wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, co stanowi wykroczenie przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości, bez dostatecznego brania pod uwagę interesów konsumenta i bez przyznania mu z tego tytułu wyrównania, a rozsądna ocena wskazuje, że konsument nie zaakceptowałby w ramach negocjacji takiej klauzuli. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną, znaczną czy rażącą dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy, przy czym ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa (wyrok SN z 15.01.2016 r., I CSK 125/15; wyrok SN z 13.08.2015 r., I CSK 611/14; wyrok SA w Warszawie z 30.06.2015 r., VI ACa 1046/14, LEX nr 1820928; wyrok SA w Szczecinie z 2.08.2017 r., I ACa 263/17, OSASz 2017/3/96-121). Kontrola sądowa realizowana jest przy uwzględnieniu okoliczności sprawy, a w szczególności, czy gdyby konsument miał wiedzę i pełną świadomość odnośnie rzeczywistej treści i skutków tego postanowienia, to zgodziłby się na zawarcie umowy tej treści (wyrok SA w Krakowie z 4.10.2016 r., I ACa 645/16, LEX nr 2144763, wyrok SA w Warszawie z 15.09.2017r., I ACa 983/16, LEX nr 2381508). Dodać należy, że uzgodnienie indywidualne oznacza realną możliwość współkształtowania treści konkretnego postanowienia (por. Ciszewski Jerzy (red.), Nazaruk Piotr (red.), Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany. Opublikowano: LEX/el. 2021). Zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm waloryzacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki SN z 4.04.2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9.05.2019 r., I CSK 242/18, nie publ.; wyrok SN z 11.12.2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art.
k.c., nie może być utożsamiany z essentialia negotii stosunku prawnego; Sąd powinien zaś dokonać oceny in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy (por. wyrok SN z 8.11.2012 r., I CSK 49/12, Legalis). Oceniając skutki abuzywności postanowień umownych warto zauważyć, że art.
(stosownie do którego jeżeli postanowienie umowy zgodnie z jego § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie) został implementowany do porządku krajowego stosownie do Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29). Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (art. 6 ust. 1). Obowiązywanie jednak umowy w dalszym ciągu, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta, a nie jego kontrahenta (wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18, wyrok TSUE z 3.10.2019 r. C-260/18). Wskazanie zatem na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Do sądu krajowego zaś należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. W podobny sposób wypowiedział się SN w uchwale z 7.05.2021 r., III CZP 6/21) wskazując, że niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Podsumowując, od woli konsumenta uzależnione jest podważenie klauzul, stosownie do art.
Na ocenę abuzywności przedmiotowych klauzul nie miało wpływu późniejsze wejście w życie ustawy z 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984; wyrok SN z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Zgodnie z art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 jej przepisom nie podlegają m.in. postanowienia umowy „odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze” pod warunkiem, iż zachowana została możliwość odwrócenia niekorzystnych skutków niedozwolonego postanowienia (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14.03.2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) (...) Z.., pkt 45). Skutkiem sanowania klauzul abuzywnych jest wówczas także wyłączenie możliwości uznania umowy za nieważną z powodu tej (i tylko tej) abuzywności. Celem powołanej ustawy nie było jednak sanowanie wadliwości umów (kwestii tej przepisy nie obejmowały, podobnie jak rozliczeń w tym zakresie). Ustawa nie przewidywała gotowych do zastosowania przepisów, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. Tymczasem owe konkretne rozwiązania mają być wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę (por. motyw 13 dyrektywy 93/13 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21.03.2013 r., w sprawie C-92/11, (...) przeciwko V. N.-W. e.V., pkt 26 i n.). Samo zaś umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej ma sens w przypadku mechanizmu waloryzacji skonstruowanego prawidłowo, a z drugiej strony nie rozwiązuje problemu dotyczącego określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. W niniejszej sprawie powódka powoływała się na brak związania negowanymi klauzulami (k. 5v) wobec obciążenia wyłącznie jej ryzykiem kursowym (k. 11), braku należytej informacji o nim (k. 6v), a zarazem arbitralnego wyznaczania kursu waluty (k. 11v). Ponieważ decydująca dla oceny prawnej umowy była chwila jej zawarcia, w walucie polskiej wyrażona została kwota wkładu i ubezpieczenia (k. 21), a wypłata kredytu, jak i spłata nastąpiła w PLN (k. 34-49,256v), analizowany kredyt nie miał charakteru walutowego (choć nawet w takim przypadku, jak wskazano, podlegałby ocenie w zakresie abuzywności klauzul). Powódka zaciągając kredyt działała jako konsument, co potwierdzały też określone w umowie cele kredytowe (§ 1 ust. 1 i 2- k. 20). Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał w żaden sposób, by zawierając umowę przy wykorzystaniu zresztą wzorca, miała realny wpływ na treść kwestionowanych przez nią postanowień. Powódka przeczyła temu (k. 256v), a to pozwaną obciążał ciężar wykazania tej okoliczności (art. 3851 § 4 k.c.), czemu nie sprostała. Klauzule indeksacyjne, jak wskazano, określały główne świadczenia kredytobiorcy. Wyeliminowanie zaś z umowy negowanych postanowień umowy i regulaminu prowadzi do zniesienia mechanizmu indeksacji, a zarazem wyeliminowania ryzyka kursowego, immanentnie związanego z umową. Uznanie tych postanowień za określające świadczenia główne nie eliminowało jednak możliwości przeprowadzenia kontroli na tej podstawie, gdyż postanowienia umowne w tym zakresie nie zostały sformułowane jednoznacznie. Skoro kurs waluty ustalany był w tabeli kursowej arbitralnie przez bank, a czynniki wpływające na wyznaczenie kursu, nie zostały sformułowane w sposób precyzyjny, obiektywnie sprawdzalny, pozwalający na zweryfikowanie ustalonego przez bank kursu, a nadto brak było mechanizmu pozwalającego na obronę przed stanowiskiem banku, powódka nie miała możliwości oszacowania wysokości obciążających ją w przyszłości świadczeń. Co istotne, mechanizm waloryzacji kursem CHF wykorzystywano w umowie do przeliczenia nie tylko kapitału wypłacanego kredytu i spłat, ale też w przypadku przewalutowania (k. 28). Nie sposób uznać, by opisane reguły, uniemożliwiające weryfikację ustalanego kursu, były do zaakceptowania przez konsumenta w drodze indywidualnych negocjacji, czy też, by zapisy takie były adekwatne do minimalnych wymogów równouprawnienia stron w ramach stosunku cywilnego lub zasad lojalności kontraktowej. Oceny tej nie zmieniają oświadczenia kredytobiorcy odnośnie świadomości ryzyka kursowego (k. 31,141), zwłaszcza że zawarte były we wzorcach i miały charakter ogólny (również wyrok SA w Katowicach z 17.07.2020 r., I ACa 589/18). W tym względzie należy też uwzględnić okoliczności sprawy w sposób kompleksowy. Powódka zeznała, że zawierając umowę była informowana o stabilności waluty (k. 256v). Zarazem nie przedstawiono jej należytej informacji o skutkach zastosowania kursu sprzedaży i kupna, czy mechanizmie ustalenia kursu waluty. Wysoce nieprawdopodobnym jest, by w przypadku rzetelnego wyjaśnienia przez bank rzeczywistego ryzyka racjonalny kredytobiorca zdecydował się na kredyt obejmujący mechanizm wiążący spłatę z kursem waluty obcej, zwłaszcza w tak długiej perspektywie czasowej. Problemem było też, co także opisano, poza obiektywnym ryzykiem także arbitralne kształtowanie kursu waluty. Skoro postanowienia te godziły w sposób zasadniczy w równowagę kontraktową stron, umożliwiając bankowi chociażby kompensowanie ograniczonych wpływów z innych segmentów działalności banku, były one abuzywne (wyrok SA w Katowicach z 17.07.2020 r., I ACa 589/18; wyroki Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 14.12.2010 r., XVII Amc 426/09 oraz 19 kwietnia 2016 r., sygn. XVII AmC 2939/14). W niniejszej sprawie usunięcie z umowy zawartej przez strony niedozwolonych postanowień uniemożliwia dalsze obowiązywanie umowy. Wyłączenie bowiem mechanizmu waloryzacji i pominięcie odesłania do gotówkowego kursu kupna franka czyni niemożliwym określenie w walucie obcej równowartości kwoty kredytu udzielonego w złotych kredytobiorcy. W efekcie odpada realizacja funkcji umowy o kredyt w złotych waloryzowany kursem franka. Bez tych mechanizmów nie da się też określić wysokości zobowiązań kredytobiorcy płatnych w złotych jako równowartości raty w walucie obcej, czy salda zobowiązań wobec banku w przypadku przewalutowania kredytu. Wobec braku możliwości dalszego funkcjonowania umowy bez niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu waloryzacji kredytu, będących istotnymi elementami umowy, umowa była nieważna w oparciu o art. 58 § 1 k.c. (też wyrok SA w Katowicach z 17.07.2020 r., I ACa 589/18). Również w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości wskazano, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, określającego główny cel umowy wskazuje, że utrzymanie takiej umowy z prawnego punktu widzenia nie wydaje się możliwe (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14.03.2019 r., C-118/17, LEX nr 2631770). Sąd podkreślił, że strona powodowa została pouczona o konsekwencjach nieważności umowy (k. 256). Działając przez profesjonalnego pełnomocnika, oświadczyła, że zna konsekwencje związane z dochodzonym roszczeniem i je akceptuje. Jednocześnie należy wskazać, iż opisany wyżej niejednoznaczny mechanizm, uniemożliwiający stanowcze, weryfikowalne i obiektywne ustalenie zadłużenia, czy wysokości dokonywanych spłat, sprzeciwiał się treści art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (ustawa z 29.08.1997 r.; Dz.U.2002.72.665) i obowiązkowi określenia kwoty kredytu i zasad spłaty (czy to kwotowo, czy też poprzez wprowadzenie weryfikowalnych i obiektywnych mechanizmów), a zatem ustawie (art. 58 § 1 k.c.). Dodać należy, że nie znajduje podstaw zastąpienie treści klauzuli kursem średnim NBP (358 § 2 k.c.; k. 100). Jak zaznaczono wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie, także przy wykorzystaniu przepisów krajowych o charakterze ogólnym. Nadto przepis art. 358 § 2 k.c. został wprowadzony dopiero ustawą z 23.10.2008 r., a więc po zawarciu umowy (k. 20). Nie sposób stosować go do zdarzeń prawnych zaistniałych przed jego wejściem w życie (wyrok SO w Warszawie z 14.10.2019 r., XXV C 2275/18). Intencją wprowadzenia tego przepisu było zasadniczo zmniejszenie ryzyka kursowego w działalności gospodarczej. Ponieważ przepisy art. 385 i n. k.c. służą ochronie interesów konsumentów, wypełnianie powstałych luk w umowie tym przepisem nie znajduje uzasadnienia. Przepis umożliwiający zastąpienie abuzywnego postanowienia powinien być rezultatem należytego wyważenia interesów stron. Nie spełnia tych kryteriów powołany przepis, którego wprowadzenie do systemu nie było zresztą związane z usunięciem nieprawidłowości dotyczących kredytów waloryzowanych. Nie chodzi bowiem o zastosowanie jakiegokolwiek mechanizmu, pozwalającego na obiektywne ustalenie kursu waluty, ale takiego rozwiązania, które uwzględnia interesy obu stron. Wreszcie art. 358 § 2 k.c. wskazuje na określenie kursu, w braku innego zastrzeżenia, według kursu średniego NBP. Zarazem umowa stron, poprzez regulamin, odwołuje się do kursu kupna i sprzedaży waluty. Wprowadzenie zatem do stosunku stron rozwiązania z art. 358 § 2 k.c. oznaczałoby tożsame określenie obu kursów, z natury umowy różnych, co wymagałoby w istocie jej zmiany. Takie zaś działania były, jak wskazano, nieuprawnione. Dodatkowo problemem analizowanej umowy, poza samym mechanizmem ustalenia kursu, było obarczenie powódki ryzykiem walutowym, bez należytego jej poinformowania o jego istocie, zakresie i prawdopodobieństwie wystąpienia, zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej. Powódka, w ramach roszczenia głównego, domagała się ustalenia nieważności umowy, zgodnie z art. 189 k.p.c. (k. 256). Uwzględniając okres, na jaki została zawarta umowa, wykazała interes prawny, gdyż tylko takie rozstrzygnięcie wyeliminuje wątpliwości dotyczące jej zobowiązań na przyszłość. Zarzut przedawnienia (k. 75v) może być formułowany tylko wówczas, gdy przedmiotem procesu jest roszczenie w znaczeniu art. 117 § 2 zd. 1 k.c. Skoro powódka, w ramach roszczenia głównego, domagała się ustalenia nieważności umowy, zarzut przedawnienia był bezprzedmiotowy (por. wyrok SN z 1.03.1963 r., III CR 193/62; Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. A. Z., K. F.-G.. Rok: 2022, art. 189 k.p.c.). Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w pkt 1) wyroku, działając na podstawie powołanych przepisów. O kosztach Sąd orzekł, działając na podstawie art. 98 § 1,1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Poniesione przez powódkę koszty stanowiły sumę opłaty od pozwu (1 000 zł- k. 4v), opłaty skarbowej (17 zł- k. 18) oraz wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 2 ust. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 ze zm.; 10.800 zł). Apelację od wyroku wniósł pozwany zaskarżając wyrok w całości, zarzucając temu orzeczeniu w sposób szczegółowo w niej wskazany na kartach 296 do 331: I Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c. poprzez sporządzenia uzasadnienia wyroku w sposób niejasny i utożsamianie kwestionowanej umowy z umową kredytu indeksowanego, co uzasadnia twierdzenie o nierozpoznaniu istoty sprawy oraz sporządzenie uzasadnienia w sposób, który nie pozwala na ocenę jakie wnioski Sąd wysnuł z przeprowadzonych dowodów, ani które dowody uznał za wiarygodne; 2) art. 233 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj: a) ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia kwestionowane w pozwie nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, tj. dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, b) brak dostatecznego uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, ( (...)) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której waloryzowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu denominowanego do waluty obcej, podczas gdy z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie wynikają wskazane okoliczności; c) ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów; d) ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany nieprawidłowo pouczył stronę powodową o ryzyku kursowym, e) brak uwzględnienia oceny dowodu w postaci pisemnych zeznań świadka A. S.; f) art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 6 i 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ora art. 100 k.p.c. II Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1) art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu; 2) art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego oraz art. 65 k.c. poprzez przyjęcie, że konstrukcja denominacji przyjęta w umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana w sposób uniemożliwiający określenie kwoty kredytu i zasad spłaty, co prowadzi do nieważności umowy w całości; 3) art.
EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29); 4) art.
2 k.c.; 5) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że: (
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. W uzasadnieniu uchwały, której nadano moc zasady prawnej, Sąd Najwyższy wskazał, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej „ Wyjaśnił zatem, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest normą bezwzględnie wiążącą, której celem jest zastąpienie ustanowionej w umowie formalnej równowagi praw i obowiązków stron równowagą rzeczywistą, która przywraca równość stron.” Na sądzie krajowym ciąży zaś „… obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej - bez upoważnienia do zmiany jej treści, gdyż eliminowałaby ona skutek zniechęcający do stosowania klauzuli - tak, aby nie wywierała wiążących skutków wobec konsumenta, chyba że konsument się temu sprzeciwi, co może uczynić, gdyż jego prawo do skutecznej ochrony zawiera w sobie także uprawnienie do niedochodzenia swoich praw.” Mając na uwadze powyższe stanowisko i ugruntowane orzecznictwo sądów polskich uznać należało, że orzeczenie Sądu odpowiada prawu i nie narusza powoływanych przez skarżącego norm prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie Sąd prawidłowo ocenił opisywane w uzasadnieniu postanowienia zawartej przez strony umowy jako niedozwolone. Sporne klauzule waloryzacyjne nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, gdyż odsyłały one do kursów wymiany określonych w tabelach kursowych banku, ustalanych jednostronnie przez bank, a w umowie nie oznaczono żadnych obiektywnych kryteriów, którymi bank miał się kierować przy ustalaniu kursów kupna i sprzedaży CHF. Sąd prawidłowo ocenił, że postanowienia umowne były jednostronnie kształtowane przez Bank, który nie sprostał obowiązkom informacyjnym. Powódka nie tylko nie miała rzeczywistego wpływu na postanowienia umowy dotyczące klauzul przeliczeniowych, ale nie zostały jej one również w sposób dostateczny wyjaśnione. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30.05.2023r., I CSK 5487/22 „ Naruszenie obowiązku informacyjnego na etapie przedkontraktowym przybrać może formę zarówno niepodania wymaganej i precyzyjnie wskazanej ustawowo informacji, jak i na podaniu informacji w sposób niepełny. Generalnie można powiedzieć, że w celu uznania realizacji przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, oraz odebranie od klienta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu o standardowej treści, iż został on poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Istnieje obowiązek ostrzegawczy instytucji finansowej, która oferując kredyt powiązany z walutą obcą kredytobiorcy, niejednokrotnie takiemu, który nie ma zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotowego, powinna dołożyć szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z takim produktem finansowym. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat.” W umowie nie przewidziano też żadnego mechanizmu pozwalającego kredytobiorcy na poznanie zasad ustalania przez bank kursów wymiany oraz ich weryfikację, a tym bardziej mechanizmu umożliwiającego kredytobiorcy wpływ na ustalane przez bank kursy wymiany, mimo, że kursy te bezpośrednio decydowały o wysokości zobowiązana kredytobiorcy. Sąd prawidłowo ocenił, że zastosowane klauzule waloryzacyjne służyły do ustalenia ostatecznego rozmiaru świadczenia powodów. Konsekwencją negatywnej weryfikacji przywoływanych w uzasadnieniu postanowień umownych było przyjęcie, na zasadzie określonej w art.
k.c., że postanowienia te nie wiążą konsumenta i są bezskuteczne od momentu zawarcia umowy. Taka ocena przedmiotowej umowy zgodna jest również z ugruntowanym już orzecznictwem. Sąd Najwyższy w postanowienie z 29.03.2023r., I CSK 6913/22 stwierdził : „W przypadku umowy denominowanej kursem (...), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w (...), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej umowie sprawia, iż nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank, skoro w umowie kwota kredytu określona jest w (...), ale wypłata następuje w złotówkach, według kursu arbitralnie ustalanego przez bank. Oznacza to, że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe jest jego uzupełnienie. Nie jest również możliwe uznanie, że tego rodzaju kredyt należy od początku traktować jak kredyt walutowy, którego przedmiot stanowiła ustalona kwota w walucie obcej. Przyjęcie takiego założenia byłoby sprzeczne z umową, w której wyraźnie przewidziano wypłatę kwoty kredytu w złotych. Co więcej, uznanie kredytu za walutowy oznaczałoby, że brak wypłaty w walucie obcej jest równoznaczny z brakiem wypłaty kwoty kredytu w ogóle, natomiast faktycznie spełnione świadczenie banku w złotych musi zostać uznane za nienależne. Sytuacja w takim wypadku byłaby więc w praktyce zbliżona do tej, która powstała w razie przyjęcia nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej.” Nie ulega wątpliwości, że w umowie będącej przedmiotem niniejszej sprawy kredytodawca w sposób jednostronny oznaczał kurs waluty właściwej do wyliczenia zobowiązania kredytobiorcy. Z treści umowy nie wynikały zaś ani obiektywne, ani weryfikowalne oznaczenia tego kursu. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie ma możliwości zastosowania do rozliczeń innych rozwiązań w miejsce postanowień uznanych za abuzywne. Art. 358 k.c. nie obowiązywał w czasie zawierania spornej umowy w wersji znowelizowanej ustawą z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie został też przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami. Dotyczy on samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. W orzecznictwie wskazuje się na brak możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu denominowanego do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18). Mając na uwadze powyższe rozważania zarzuty pozwanego należało uznać za bezzasadne również w tym zakresie. W niniejszej sprawie Sąd prawidłowo uznał, że z uwagi na zawarte w umowie postanowienia abuzywne, nie wiążą one powódki, która nie wyraziła woli kontynuowania łączącego jej z pozwanym stosunku prawnego. Powódka działała przez profesjonalnego pełnomocnika. Z treści pozwu i oświadczeń złożonych na rozprawie jednoznacznie wynika, że była świadoma konsekwencji uznania umowy za nieważną. Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 327 1 §1 k.p.c. w zw. z art. 386 §4 k.p.c. Sąd w uzasadnieniu wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, wskazał dowody, na których się oparł oraz wyjaśnił podstawę prawną wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Oceny tej nie zmienia oczywista omyłka Sądu, który w kilku miejscach określił przedmiotową umowę jako umowę kredytu indeksowanego. Zwrócić należy uwagę, że klauzule indeksacyjne i denominacyjne również w orzecznictwie Sądu Najwyższego traktowane były w sposób równoważny, jako zmierzające do waloryzacji kredytu udzielonego w rzeczywistości w złotych polskich. Omyłka Sądu w tym zakresie nie mogła wpłynąć na ostateczne rozstrzygnięcie i nie świadczy o nierozpoznaniu sprawy. Nie są zasadne również zarzuty dotyczące kosztów postępowania. Postanowieniem z 24.02.2021 r. Sąd Rejonowy w Żywcu ustalił wartość przedmiotu sporu na 264 461,40 zł. Ponieważ Sąd uwzględnił powództwo w całości zasadnym było zastosowanie art. 98 § 1 k.p.c. i obciążenie nimi w całości pozwanego. Mając na uwadze wartość przedmiotu sporu Sąd w sposób prawidłowy obliczył zwrot poniesionych przez powódkę kosztów zastępstwa procesowego na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Z uwagi na powyższe rozważania, zbędną stała się ocena zarzutów materialnoprawnych w pozostałym zakresie. Mając na uwadze wszystkie wyżej wymienione okoliczności Sąd drugiej instancji oddalił apelację pozwanego w oparciu o art. 385 k.p.c., jako bezzasadną. Zaskarżony wyrok nie narusza wskazanych w apelacji przepisów prawa procesowego, ani żadnych przepisów prawa materialnego krajowych i unijnych. Jako, że apelacja pozwanego została oddalona, a pozwany skarżył wyrok w całości Sąd drugiej instancji na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. obciążył skarżącego kosztami postępowania apelacyjnego, liczonymi od wartości przedmiotu sporu ustalonej przez Sąd postanowieniem z 24.02.2021 r., na które składają się koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Jako że apelacja została opłacona jedynie od nieprawidłowo wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia Sąd, mając na uwadze wysokość należnej opłaty zgodnie z przepisem art. 13 ust.2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. nakazał pobrać brakującą część od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa. Sędzia Ewa Majwald-Lasota
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.