- 385 4 k.c., a więc przepisów przyjętych w celu transpozycji do prawa polskiego postanowień dyrektywy 93/13/EWG. Przy wykładni i określaniu relacji powyższych przepisów do innych przepisów należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy i z doczasowego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W przypadku umów z udziałem konsumentów, zgodnie z tym orzecznictwem, sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania nie tylko na zarzut konsumenta, ale też z urzędu, czy dane warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13/EWG mają nieuczciwy charakter, ale także do dokonania takiego badania aby zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą (por. wyrok z dnia 21 kwietnia 2016 roku, C-377/14, wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15). Klauzule umowne podlegają ocenie w oparciu o przepis art.
zgodnie, z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to oczywiście postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W konsekwencji jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, to strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Umowy konsumenckie podlegają więc przede wszystkim ocenie w świetle klauzuli generalnej z art.
z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez przedsiębiorcę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). W rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Dlatego też w stosunkach z konsumentami powinien on wyrażać się informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku VI ACa 262/11). W przypadku roszczeń opartych na wekslu własnym wystawionym jako weksel in blanco zabezpieczającego umowę kredytu konsumenckiego odwołać się należy do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 7 listopada 2019 roku w sprawie C-419-18 . Wprawdzie TSUE nie zakwestionował przepisów prawa krajowego, które w celu zabezpieczenia zapłaty wierzytelności wynikającej z umowy o kredyt konsumencki zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umożliwiają określenie w tej umowie zobowiązania kredytobiorcy do wystawienia weksla własnego in blanco i które uzależniają zgodność z prawem wystawienia takiego weksla własnego od uprzedniego zawarcia porozumienia wekslowego określającego warunki, na jakich taki weksel może zostać uzupełniony, zastrzegł jednak, że postanowienie to i to porozumienie podlegają badaniu przez sąd z punktu widzenie zgodności z art. 3 i 5 dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz art. 10 dyrektywy (...) w sprawie umów o kredyt konsumencki. W wypadku, gdy sąd poweźmie wątpliwości co do zasadności roszczenia opartego na wekslu własnym, który służy zabezpieczeniu wierzytelności wynikającej z umowy kredytu konsumenckiego oraz gdy ten weksel własny początkowo został wystawiony przez wystawcę jako weksel in blanco, a następnie uzupełniony przez remitenta, sąd powinien z urzędu zbadać, czy postanowienia uzgodnione między stronami mają nieuczciwy charakter i w tym zakresie może zażądać od przedsiębiorcy przedstawienia pisemnego zapisu tych postanowień, tak aby móc zapewnić poszanowanie praw konsumentów wynikających z obu tych dyrektywy. Oznacza to, że jeśli okoliczności związane z roszczeniem wekslowym budzą wątpliwości sądu, ma on obowiązek nie tylko odmówić wydania nakazu zapłaty, ale zażądać od przedsiębiorcy aby przedstawił dokumenty stwierdzające treść umowy głównej lub porozumienia wekslowego (o ile nie znalazły się one już wcześniej w aktach sprawy). Unijne orzeczenie wymaga zatem, aby sąd w aktywny sposób doprowadził do kontroli umowy zawartej z konsumentem. Wówczas jeśli okoliczności związane z roszczeniem wekslowym budzą wątpliwości sądu, ma on obowiązek odmówić wydania orzeczenia - i zażądać od przedsiębiorcy aby przedstawił dokumenty stwierdzające treść umowy głównej lub porozumienia wekslowego. Co istotne według TSUE sąd ma obowiązek zażądania tego dokumentu z urzędu - a więc bez konieczności występowania w tej kwestii z osobnym wnioskiem przez konsumenta. Dotychczasowe stanowisko o możliwości badania stosunku podstawowego wyłącznie na zarzut pozwanego zgłoszony w toku sprawy, w przypadku konsumenta należy uznać za nieaktualne i sprzeczne z nadrzędnym prawem unijnym. W realiach sprawy dochodzenie należności z weksla w oparciu o sam weksel, bez zbadania deklaracji wekslowej i umowy źródłowej stałoby w sprzeczności z celem istnienia wszelkich przepisów przewidujących ochronę konsumentów. Wskazać należy, że analiza dokumentów złożonych przez powoda wraz z pozwem - postanowień deklaracji wekslowej oraz umowy pożyczki w zakresie stosunku wekslowego już z uwagi na ograniczony charakter treści tych postanowień uzasadnia ocenę co do ich nieuczciwego charakteru. W tym miejscu wskazać też należy, że w powołanym wyroku z dnia 7 listopada 2019 roku TSUE podkreślił obowiązek zbadania czy konsument otrzymał wszelkie informacje, które mogą mieć wpływ na zakres jego obowiązków i umożliwić mu w szczególności ocenę konsekwencji proceduralnych zabezpieczenia roszczeń wynikających z umowy kredytu konsumenckiego w drodze weksla własnego in blanco oraz możliwości późniejszego dochodzenia wierzytelności wyłącznie na podstawie tego weksla już na etapie zawierania porozumienia wekslowego (umowy). Odwołując się do motywu 20 dyrektywy 93/13 TSUE wskazał, że decydujące znaczenie ma kwestia czy warunek umowy jest sporządzony prostym i zrozumiałym językiem oraz czy konsument miał faktyczną możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy. Zauważyć należy, że ani w umowie pożyczki ani w porozumieniu wekslowym z dnia 1 października 2021 roku nie wskazano, że wypełniony weksel stanowić może podstawę żądania wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym i w ten sposób upraszcza remitentowi możliwość dochodzenia roszczenia. Co więcej wogóle nie określono skutków wypełnienia weksla dla dochodzenia roszczenia wobec pożyczkobiorcy (poza tym że może stanowić podstawę dochodzenie należności przed sądem), a w szczególności nie zawarto informacji, dotyczącej możliwości dochodzenia jego roszczeń wyłącznie na podstawie weksla – że abstrakcyjny charakter weksla daje remitentowi możliwość wystąpienia do sądu z pozwem wyłącznie na jego podstawie bez potrzeby odwoływania się do postanowień umowy pożyczki – z wykorzystaniem abstrakcyjnego charakteru weksla. W zakresie stosunku wekslowego postanowienie umowne w deklaracji wekslowej i umowie pożyczki – wzorce umowne – ograniczają się jedynie do ustalenia, że pożyczkobiorca ma obowiązek wręczyć powodowi podpisany weksel in blanco o treści stanowiącej załącznik do umowy, wskazania w jakich przypadkach pożyczkodawca był uprawniony do wypełnienia weksla oraz, że weksel ten stanowi zabezpieczenie zwrotu całego zadłużenia z tytułu pożyczki, na który składać się miała całkowita kwota do zapłaty 23.730,00 złotych, a więc zgodnie z wysokością tej należności określoną w treści umowy pożyczki, wraz z należnymi odsetkami maksymalnymi za opóźnienie za każdy dzień w opóźnieniu płatności rat pożyczki. W porozumieniu (umowie) brak jest natomiast jakichkolwiek informacji o skutkach wręczenia weksla in blanco, które w niniejszej sprawie wywodzi powód w postaci zapewnienia remitentowi ze stosunku wekslowego ułatwień i uproszczeń w dochodzeniu na jego podstawie należności wobec pożyczkobiorcy. Stanowi to niewątpliwie rażące naruszenie uprawnień konsumenta w związku z zakresem uprawnień jakie daje wierzycielowi zabezpieczenie należności w postaci weksla oraz stanowi podstawę w zakresie umownych postanowień w zakresie porozumienie wekslowego i możliwości dochodzenie roszczeń na podstawie weksla do stwierdzenia skutku z art. 385
k.c. według, którego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Przepis ten reguluje zatem kwestie związane z niedozwolonymi postanowieniami umownymi (które w literaturze przedmiotu zwane są także „klauzulami abuzywnymi", „postanowieniami nieuczciwymi", „postanowieniami niegodziwymi") oraz skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumentów. Zatem ratio legis przepisu art.
k.c. jest ochrona konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. W judykaturze uznaje się, iż pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04, Biul. SN 2005, Nr 11, poz. 13 oraz z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5-6, poz. 12, z dnia 27 października 2006 roku, I CSK 173/06,Lex nr 395247). Dlatego też dokonując oceny rzetelności określonego postanowienia umowy konsumenckiej należy zawsze rozważyć indywidualnie rozkład obciążeń, kosztów i ryzyka, jaki wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadać jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone, pamiętając jednocześnie podczas dokonywania kontroli o tym, że każdorazowo istotny jest charakter stosunku prawnego regulowanego umową, który w konkretnej sytuacji może usprawiedliwiać zastosowaną konstrukcję i odejście do typowych reguł wyznaczonych przepisami dyspozytywnymi. Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa, którą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art.
testu przyzwoitości (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 marca 2007 roku, III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 660/12). Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli. Jeżeli konsument, na podstawie ogólnych przepisów byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia wzorca nie było, przyjmuje się, że ma ono charakter nieuczciwy. Ponadto umowa jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, jeśli wykracza przeciw uznanym w społeczeństwie zasadom moralnym lub przyjętej w obrocie uczciwości, natomiast przedsiębiorca będzie działać nieuczciwie, tj. wbrew dobrym obyczajom, gdy sporządzone przez niego klauzule umowne będą godzić w równowagę stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1571/12 LEX nr 1339417). Wobec powyższego, skoro w przedmiotowej sprawie powód wywodził swoje roszczenie z weksla, który stanowił zabezpieczenie spłaty umowy pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku, zawartej pomiędzy powodem a pozwanym, to Sąd z urzędu był zobowiązany do podjęcia działań mających na celu kontrolę treści stosunku podstawowego – umowy pożyczki – zarówno pod kątem abuzywności postanowień umowy konsumenckiej i to niezależnie od ewentualnych przeszkód w krajowym prawie i orzecznictwie, jak również warunków nieuczciwych w świetle treści art. 3 dyrektywy 93/13/EWG. Nie stoi to bowiem w sprzeczności z zasadą dyspozytywności postępowania cywilnego i nie oznacza wyrokowania przez sąd ponad zakres żądania (art. 321 § 1 kpc). Obowiązek ten nie oznacza również rozszerzenia przedmiotu sprawy o nowy element (ochronę praw konsumenta wynikających z abuzywności), lecz jedynie badanie podstawy roszczeń, które zostały zgłoszone przez stronę postępowania. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przeciwko konsumentowi dochodzone są roszczenia na podstawie weksla, tak jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Wówczas sąd krajowy powinien dokonać kontroli postanowień umowy konsumenckiej lub porozumienia wekslowego niezależnie od zarzutów zgłoszonych przez konsumenta. W szczególności oznacza to konieczność interpretacji przez sąd polski art. 10 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku prawo wekslowe w sposób, który umożliwi kontrolę ex officio umów kształtujących stosunek podstawowy. Ma to istotne znaczenie albowiem wypełnienie weksla w sposób zgodny z przepisami ustawy Prawo wekslowe czy też zgodnie z deklaracją wekslową, nawet w przypadku, jeśli mamy do czynienia z wekslem, który nie został jeszcze indosowany, a nawet nie mógłby być indosowany, jeżeli byłby wekslem nie na zlecenie, tak jak w analizowanym przypadku, to mamy do czynienia z oceną poprawności wypełnienia tego weksla w kontekście cytowanego przepisu. Nawet bowiem w takich przypadkach, jeżeli pod względem formalno - prawnym nie można niczego zarzucić ważności zobowiązaniu wekslowemu o charakterze abstrakcyjnym, nie ulega wątpliwości, że dopuszczalna jest ocena zasadności powództwa tak wytoczonego i opartego na takiej podstawie zwłaszcza w sytuacji, kiedy bezspornym jest, że weksel stanowił zabezpieczenie umowy pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku zawartej pomiędzy powodem – (...) S.A. z siedzibą w W. a pozwanym – A. K.. Z analizy przedłożonej przez powoda umowy pożyczki wynika, że stanowi ona standardowy wzorzec, formularz umowy wykorzystywany przez niego przy zawieraniu umów. Istotnym jest przy tym, że strona powodowa jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej, między innymi, w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych, zaś strona pozwana jako osoba fizyczna jest konsumentem. Zatem podstawą prawną rozstrzygnięcia jest również art. 720 kc. Zgodnie z treścią art. 720 k.c., przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Oznacza to, że przy umowie pożyczki, głównymi świadczeniami stron są, po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania na określony okres czasu, a ze strony pożyczkobiorcy, zwrot tych środków. Przy czym, zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa, którą Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, pojęcie "głównych świadczeń stron" (art.
2. k.c.) należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 roku, I CK 635/03, z dnia 10 lipca 2014 roku, I CSK 531/13). Oznacza to, że pozostałe świadczenia, w tym wynagrodzenie pożyczkodawcy są świadczeniami ubocznymi, do których jak najbardziej ma zastosowanie przepis art.
k.c. Umowa pożyczki została ukształtowania w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną. W przypadku zawarcia przez strony odpłatnej umowy pożyczki, wynagrodzenie pożyczkodawcy winno być wyraźnie określone w umowie. Co do zasady formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie zapłata prowizji. Istotnym jest również, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Dlatego też za niedozwolone klauzule umowne, w świetle art.
k.c., należy uznać te postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. 483 § 1 k.c.). Z powyższego wynika zatem, że w procesie związanym z wykonaniem umowy pożyczki powód jest zobowiązany udowodnić, że strony zawarły umowę tej kategorii, a także, że przeniósł na własność biorącego pożyczkę określoną w umowie ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku. Dopiero bowiem w razie przedstawienia przez stronę powodową konkretnych dowodów na okoliczność istnienia i wysokości wierzytelności, biorący pożyczkę powinien wykazać wykonanie swego świadczenia w postaci zwrotu tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Wówczas bowiem konkretyzuje się w stosunku do pozwanego ciężar dowodowy wynikający z treści art. 6 k.c., którego procesowym odpowiednikiem jest art. 232 k.p.c. Dlatego też powód już w pozwie powinien przedstawić dowody wskazujące na zasadność i wysokość dochodzonej należności, umożliwiając stronie pozwanej ich weryfikację i odniesienie się do nich stosownie do stanu sprawy. Istotnym jest również, że skoro przedmiotowa umowa pożyczki jest umową konsumencką, to podlega ona również ocenie w świetle klauzuli generalnej z art.
kc z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 r., VI Ca 228/07). W ocenie Sądu powód nie wykazał, w toku niniejszego procesu, aby jakiekolwiek warunki, postanowienia umowy pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku, a w szczególności dotyczące prowizji i opłaty przygotowawczej były indywidualnie negocjowane z konsumentem – A. K., a także aby pożyczkodawca dokonał rzetelnego obowiązku informacyjnego w stosunku do pozwanego w zakresie postanowień umowy, a zwłaszcza w zakresie dodatkowych kosztów związanych z zawarciem umowy. Wprawdzie w treści postanowień umowy zawarty jest zapis, z którego wynika, że pożyczkobiorca potwierdza, że przed zawarciem umowy udzielono mu jednoznacznych, zrozumiałych i kompletnych informacji na temat warunków i kosztów pożyczki, o której mowa w pkt 1 postanowień umowy w czasie umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami. Jednakże, w ocenie Sądu, powyższy zapis w umowie, absolutnie nie jest dowodem na okoliczność, że powód faktycznie dokonał tego obowiązku informacyjnego. Tym bardziej, że przedstawiona przez powoda umowa pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku stanowi formularz, wzór umowy, a zatem wątpliwym jest aby pozwany miał jakikolwiek wpływ na treść tej umowy. Istotnym jest również, że w treści umowy pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku powód nie określił dokładnie oraz nie wykazał, w toku niniejszego procesu, zasadności oraz sposobu wyliczenia tych dodatkowych kosztów obejmujących opłatę przygotowawczą, prowizję pośrednika finansowego i pożyczkodawcy. Zatem, w ocenie Sądu, treść postanowień umowy pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku pod kątem abuzywności oraz warunków nieuczciwych w świetle treści art. 3 i 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, w zakresie dodatkowych kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, a mianowicie wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 4.578,00 złotych, prowizji pośrednika finansowego w wysokości 480,00 złotych oraz opłaty przygotowawczej w wysokości 340,00 złotych, są postanowieniami, warunkami nieuczciwymi w świetle art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, albowiem powód, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, na co Sąd zwrócił już uwagę powyżej, nie wykazał aby postanowienia te zostały wynegocjowane indywidualnie pomiędzy stronami, a w szczególności aby pozwany miał jakikolwiek wpływ na ich treść. Ponadto skoro pomiędzy tymi dodatkowymi kosztami a całkowitą kwotę pożyczki określoną w umowie na 12.000,00 złotych, występuje tak znacząca różnica, to w ocenie Sądu, postanowienia te stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary albowiem powodują znaczącą nierównowagę wynikającą z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Ponadto, w ocenie Sądu, kształtują one prawa i obowiązki pozwanego – konsumenta A. K. - w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, z uwagi na wysokość tych opłat w stosunku do całkowitej kwoty pożyczki, co powoduje, że stanowią one również klauzule niedozwolone - abuzywne w rozumieniu art.
k.c. Niewątpliwym bowiem jest, że wynagrodzenie prowizyjne, prowizja dla pośrednika finansowego oraz opłata przygotowawcza wyniosły w sumie kwotę 5.407,00 złotych, która stanowiła 45% całkowitej kwoty pożyczki. W konsekwencji spowodowało to, że pozwany A. K. na podstawie tej umowy pożyczki już w momencie otrzymania kwoty pożyczki, posiadał zadłużenie w wysokości 23.730,00 złotych, mimo że wysokość całkowitej kwoty pożyczki wskazanej w umowie wynosiła 12.000,00 złotych. Zatem, w ocenie Sądu, pożyczkodawca podejmując decyzję o udzieleniu pożyczki pozwanemu, równocześnie zdecydował o poniesieniu ryzyka z tego tytułu, którego to ryzyka nie miał prawa przenieść na pozwanego A. K.. Tym bardziej, że obciążenie pożyczkobiorcy tymi dodatkowymi opłatami, związanymi ze zwiększonym ryzykiem, w wysokości równej kwocie całkowitej kwoty pożyczki nie znajduje uzasadnienia ani w kosztach prowadzonej przeciętnej działalności gospodarczej, ani w kosztach zawierania umowy pożyczki. Ponadto powód jako profesjonalista pożyczkodawca, nie może korzystać z ewentualnej nieświadomości, braku wiedzy osób zaciągających pożyczki, których nieświadomość pragnie wykorzystać i na podstawie tego dochodzić rażąco wygórowanych kwot obsługi tego zadłużenia czy w ogóle samych kosztów udzielenia pożyczki, które pozostają w całkowitym oderwaniu od samej kwoty kapitału pożyczki. Wprawdzie treść art. 353 1 k.c., pozwala stronom zawierającym umowę ułożyć stosunek prawny według swego uznania. Jednakże ta swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega ona ograniczeniom, a mianowicie treść i cel tego stosunku zobowiązaniowego nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tymczasem wskazane zapisy postanowień umowy, w ocenie Sądu, są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanej) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem określone przez stronę powodową koszty, zdaniem Sądu, nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązania ekonomicznego z rzeczywiście poniesionymi kosztami. Nie oznacza to, że Sąd kwestionuje uprawnienia strony powodowej, jako pożyczkodawcy, do pobierania od pozwanej – jako klienta – pewnych dodatkowych opłat. Jednakże, zdaniem Sądu, opłaty takie winny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta. Oznacza to, że zakres kosztów związanych z wynagrodzeniem prowizyjnym i opłatą przygotowawczą, determinuje ich wysokość, dlatego też powinien zostać przedstawiony w pozwie w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził żadnych wątpliwość. Pobierane opłaty nie mogą bowiem stanowić kary. Powyższe okoliczności, w ocenie Sądu, jednoznacznie świadczą również o tym, że powód wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, ukształtował wzorzec umowy, na który zresztą strona pozwana nie miała żadnego wpływu, w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia jednej ze stron stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. Wprawdzie ustawodawca przewiduje możliwość obciążenia konsumenta kosztami związanymi z udzieleniem pożyczki, jednakże należy mieć na uwadze, że sama dopuszczalność obciążenia pożyczkobiorcy tymi dodatkowymi opłatami nie oznacza, że mogą być one ustalona przez pożyczkodawcę w sposób dowolny, całkowicie oderwany od kosztów jakie faktycznie poniósł w związku z udzieleniem konsumentowi pożyczki. Definicji pozaodsetkowych kosztów kredytu nie sposób bowiem interpretować w oderwaniu od definicji całkowitego kosztu kredytu, która została zaczerpnięta z art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48/WE. Zgodnie z dyrektywą 2008/48/WE "całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta" oznacza wszystkie koszty łącznie z odsetkami, prowizjami, podatkami oraz wszelkimi innymi opłatami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, które to koszty znane są kredytodawcy, z wyjątkiem kosztów notarialnych. W świetle tej definicji należy zatem rozumieć pojęcie pozaodsetkowych kosztów kredytu, które nie jest terminem znanym dyrektywie 2008/48/WE. Pozaodsetkowe koszty kredytu powinny więc oznaczać wszelkie opłaty niebędące odsetkami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, a ponadto znane są kredytodawcy, a ich poniesienie jest konieczne (niezbędne) do uzyskania kredytu lub do uzyskania kredytu na oferowanych warunkach. W konsekwencji pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą obejmować kosztów i opłat z tytułu nieterminowej spłaty kredytu konsumenckiego (np. opłat windykacyjnych), takie opłaty i ich wysokość nie są bowiem znane kredytodawcy w chwili udzielenia kredytu. Jedynie taka interpretacja definicji pozaodsetkowych kosztów kredytu pozwala na osiągnięcie pewnej spójności co do znaczenia poszczególnych pojęć ustawy dotyczących kosztów kredytu konsumenckiego (tymi pojęciami są następujące definicje: pozaodsetkowe koszty kredytu, całkowity koszt kredytu, całkowita kwota kredytu i całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta). Zatem suma pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz odsetek powinna być równa całkowitemu kosztowi kredytu, z tym jednakże zastrzeżeniem, że pozaodsetkowy koszt kredytu obejmuje także opłaty notarialne, podczas gdy opłat tych nie wlicza się do całkowitego kosztu kredytu. Dlatego też z powyższych przyczyn, Sąd uznał, że postanowienia umowne, które dotyczą wynagrodzenia prowizyjnego, wynagrodzenia prowizyjnego dla pośrednika finansowego i opłaty przygotowawczej, nie są uzasadnione, albowiem powód nie wykazał zasadności i wysokości tych kosztów pozaodsetkowych. W konsekwencji powyższych rozważań stwierdzić należy, iż umowa pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku wskazana w pozwie jako stosunek podstawowy wiążący strony jest ważna, natomiast te postanowienia umowy w zakresie opłat dodatkowych – opłaty przygotowawczej oraz obu prowizji - jako nieważne nie są dla strony pozwanej wiążące, zaś strony związane są umową w pozostałym zakresie. Zatem pozwany – A. K. nie był zobowiązany do spłaty na rzecz wierzyciela kwoty 5.407,00 złotych jako opłat dodatkowych, a mianowicie opłaty przygotowawczej i prowizji. Natomiast był zobowiązany do zwrotu kwoty jedynie udzielonej pożyczki w wysokości 12.000,00 złotych oraz wskazanych w umowie odsetek. Niewątpliwym jest, że pozwany na poczet spłaty zobowiązania uiścił do dnia wypełnienia weksla łącznie kwotę 2.460,00 złotych, natomiast po wypełnieniu weksla kwotę 200,00 złotych. Jednakże z uwagi na brak odpowiednich danych, w szczególności w zakresie wysokości odsetek należnych powodowi od kwoty udzielonej pozwanemu pożyczki, Sąd nie miał możliwości ustalenie i zweryfikowania na co faktycznie te kwoty i w jakim zakresie były zaliczane przez powoda na spłatę zobowiązania. Tym bardziej, że powód nie określił w jakim zakresie dochodzona kwota stanowi niespłacony kapitał pożyczki, a w jakim odsetki kapitałowe - w jakim zakresie dokonał rozliczenie wpłat, tym bardziej że zgodnie z zapisami umowy wpłaty w ramach raty zaliczane miały być najpierw na pokrycie kapitału, a następnie odsetki umowne (ust. 2.5 umowy). Wątpliwości Sądu powstały również w związku z tym, że z dyspozycji wypłaty całkowitej kwoty pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku wynika, ze część pożyczki, a mianowicie kwota 10.000,00 złotych została przelana na rachunek bankowy tytułem umowy pożyczki nr (...), natomiast kwota 2.000,00 złotych tytułem umowy pożyczki (...) na poczet umowy nr (...). Zatem umowa pożyczki z dnia 5 lutego 2024 roku stanowiła formę pożyczki konsolidacyjnej. Natomiast powód nie przedstawił treści umowy pożyczki nr (...). W konsekwencji czego Sąd nie miał możliwości zweryfikowania treści tej umowy, w szczególności pod katem postanowień abuzywnych. Wobec powyższego sąd oddalił powództwo w całości.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.