Sygn. akt I ACa 968/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 stycznia 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO del. Monika Świerad Protokolant:
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne); nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
§ 2k.c.).
Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
§ 3). Jak wskazuje art.
385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Cytowane wyżej przepisy zostały wprowadzone do Kodeksu cywilnego jako implementacja Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ugruntowany jest pogląd, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, otp bank nyrt. i otp faktoring követeléskezelő zrt v. teréz ilyés i emil kiss., zotsis 2018, nr 9, poz. i-750; wyrok trybunału sprawiedliwości unii europejskiej z dnia 20 września 2017 r., c-186/16, ruxandra paula andriciuc i in. v. banca românească sa, lex nr 2355193). W ocenie Sądu Okręgowego za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
(1)§ 1 k.c. należy uznać wszystkie zapisy umowy kredytu kształtujące mechanizm przeliczania zobowiązań stron według kursu waluty obcej (tj. § 2 ust. 1 CSU, § 4 ust. 2 COU oraz § 22 ust. 2 pkt 1 COU) i to niezależnie od tego, czy należy uznać je za postanowienia kształtujące główne świadczenia stron, czy nie. Jak wyjaśniono już dokładnie wyżej, postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, pozwalający powódce na zorientowanie się co do rozmiaru ryzyka kursowego związanego z zawartą umową i jego wpływu na wysokość zobowiązania powódki względem Banku. Jednocześnie Bank nie przekazał powódce pełnych i rzetelnych informacji dotyczących ryzyka kursowego, pozwalających jej na zrozumienie mechanizmu przeliczania zobowiązań stron według kursów waluty obcej oraz jego konsekwencji w zakresie wysokości obciążającego ją zobowiązania względem Banku. Rażące naruszenie interesów powódki jako konsumenta oraz dobrych obyczajów przejawia się w tym, że kwestionowane postanowienia umowne kształtują wysokość kwoty kredytu wypłaconej powódce w walucie złoty polski oraz wysokość rat kredytu spłacanych w walucie złoty polski w odniesieniu do miernika w postaci kursu kupna/sprzedaży waluty CHF, który jest miernikiem charakteryzującym się niskim stopniem stabilności i przewidywalności, czego powódka w momencie zawierania umowy nie miała świadomości z uwagi na niedopełnienie przez Bank ciążącego na nim obowiązku informacyjnego, a gdyby taką świadomość miała – nie zawarłaby umowy kredyt, w której wysokość świadczenia spełnianego przez nią w walucie złoty polski jest uzależniona od kursów waluty obcej. Postanowień kształtujących mechanizm przeliczeń nie sposób przy tym uznać za indywidualnie uzgodnione między stronami, ponieważ zostały one wprost przejęte z wzoru umowy opracowanego przez Bank. Fakt, że we wzorze umowy znajdowały się również postanowienia pozwalające na wypłatę i spłatę kredytu w CHF nie oznacza, że postanowienia odnoszące się do mechanizmu przeliczeń mogły być przez powódkę negocjowane. Były to bowiem dwie różne grupy postanowień. Skutkiem eliminacji abuzywnych postanowień byłby całkowity upadek umowy kredytu, ponieważ po eliminacji zapisu § 2 ust. 1 COU nie zawiera ona określenia kwoty kredytu – czyli podstawowego elementu umowy kredytu, bez którego nie może ona istnieć. W sprawie należy jednakże zwrócić uwagę na okoliczności sprawy, które miały miejsce już po zawarciu zakwestionowanej przez powódkę umowy i po wystawieniu BTE. Zgodnie bowiem z przyjętym w orzecznictwie podglądem konsument może mieć wpływ na dalsze obowiązywanie umowy, w szczególności konsument może następczo udzielić "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na niedozwolone postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność (tak: Sąd Najwyższy w uchwale z 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17, oraz w wyrokach z 14 lipca 2017 r., sygn. II CSK 803/16 i 9 maj 2019 r., sygn. II CSK 242/18, a także wyroki TSUE z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt v. Erzsébet Sustikné Győrfi, pkt. 33, 35; z 21 lutego 2013 r., C‑472/11 Banif Plus Bank Zrt v. Csaba Csipai, Viktória Csipai, pkt. 23, 27, 35; z 30 maja 2013 r., C-488/11, Dirk Frederik Asbeek Brusse, Katarina de Man Garabito v. Jahani BV, pkt 40; z 3 października 2019 r. C-260/18, Dziubak, pkt. 53,66). Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału, sąd krajowy stwierdziwszy w trakcie oceny dokonywanej z urzędu, iż postanowienie ma nieuczciwy charakter, ma obowiązek poinformować o tym strony sporu, zaś konsument – mając świadomość braku związania nieuczciwym postanowieniem – może wyrazić w sposób wolny i świadomy utrzymania w mocy tego postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. W świetle powyższego orzecznictwa, konsument może dokonać jednostronnej sanacji niedozwolonego postanowienia umownego, o ile wie, że nie jest nim związany oraz zna konsekwencje jego bezskuteczności. Ponadto, z uchwały z 20 czerwca 2018 r. Sądu Najwyższego (III CZP 29/17) wynika, że Sąd Najwyższy z powołanego wyżej orzecznictwa TSUE (dotyczącego możliwości przywrócenia skuteczności abuzywnego postanowienia mocą jednostronnego świadczenia konsumenta, wyrażającego wolną i świadomą wolą utrzymania go w mocy) wywodzi dopuszczalność konwalidacji niedozwolonych postanowień również w drodze następczej dwustronnej czynności prawnej (np. aneksu do umowy) zmieniającego treść niedozwolonego postanowienia np. poprzez uzupełnienie go lub zastąpienie innym, jeżeli czynność ta wyraża jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo wolę konsumenta, ukierunkowaną na sanowanie wadliwego postanowienia. Konsument musi być zatem świadomy wadliwości konwalidowanego postanowienia oraz konsekwencji prawnych tego faktu i chcieć postanowienie to naprawić. Tego rodzaju czynność prawna podlega ocenie w świetle art. 353
(1)k.c., art. 58 k.c. oraz 385
(1)k.c. i art. 2 Konstytucji. Sąd Najwyższy wykluczył jednoznacznie możliwość sanowania abuzywnego postanowienia jednostronną czynnością przedsiębiorcy (np. w drodze zmiany wzorca umownego na podstawie art. 3841 k.c.) lub aneksem, którego treść nie została ukształtowana w toku indywidualnych uzgodnień z konsumentem. Niniejsza sprawa jest bez wątpienia sprawą szczególną z punktu widzenia czynności prawnych dokonywanych po zawarciu umowy i po wystawieniu BTE. Powódka zawarła bowiem ze stroną pozwaną kilka ugód, z których treści wynikało wprost, iż każdorazowo uznawała istnienie (a tym samym – ważność) i wysokość zobowiązania, a także zobowiązała się do zaspokojenia roszczenia względem strony pozwanej na warunkach każdorazowo określanych na nowo w zawieranych ugodach. Zadłużenie pozwanej było pięciokrotnie restrukturyzowane. W dniu 30 października 2015 roku powódka po raz kolejny poddała się egzekucji na zaspokojenie roszczeń wynikających z kwestionowanej obecnie umowy, podając, iż w przypadku braku zapłaty wierzytelności wynikającej z przedmiotowej umowy poddaje się egzekucji wprost z powołanego aktu notarialnego na podstawie art. 777 § 1 pkt 5 k.p.c. do wysokości 311.000 CHF (k. 269-271). Szczególne znacznie nadać należy, w ocenie Sądu, ugodzie nr (...) z dnia 11 grudnia 2017 r. (k. 77-79), w której powódka po raz kolejny potwierdziła istnienie swojego zadłużenia co do zasady i co do wysokości względem strony pozwanej oraz zobowiązała się do spłaty zadłużenia na warunkach określonych w harmonogramie spłaty. W ocenie Sądu należy przyjąć, iż powódka, działając jako konsument – mając pełną świadomość braku związania nieuczciwymi postanowieniami umownymi objętymi umową z 2008 roku – w 2017 roku wyraziła w sposób wolny i świadomy wolę utrzymania w mocy postanowień umowy, oznacza, iż przywróciła jej skuteczność. Za przyjęciem powyższego przemawia okoliczność, iż kwestia ważności umów frankowych była obecna w debacie społecznej już w roku 2015 r. kiedy to pomoc tzw. „frankowiczom” stała się jednym z ważniejszych haseł kampanii wyborczej A. D. na prezydenta RP. Powódka nie może zatem skutecznie zasłaniać się niewiedzą i brakiem świadomości prawnej co do charakteru pierwotnej umowy i skutków prawnych ugody z 2017 r. To, że powódka posiadała wiedzę dotyczącą abuzywności klauzul umownych potwierdza również wprost treść maila wystosowanego przez matkę powódki, która występowała w relacjach z Bankiem w charakterze pełnomocnika powódki, do strony pozwanej. Cytowana w całości w ustaleniach stanu faktycznego wiadomość z dnia 28 maja 2016 r. (k. 240) wprost odwołuje się do nieważności umowy kredytu. Pełnomocnik powódki w treści maila kilkukrotnie zarzuciła, iż bank w swojej praktyce stosuje niedozwolone klauzule umowne, czego przykładem jest sytuacja jej córki, zaś w konsekwencji umowa z powódką winna być unieważniona. Skoro zatem ponad rok później - w dniu 11 grudnia 2017 r. - dochodzi do zawarcia ugody w której powódka po pierwsze potwierdza istnienie roszczenia, jego wysokość oraz zobowiązuje się po raz kolejny do spłaty zadłużenia – to tym samym uznać należy, iż powódka, mając pełną świadomość abuzywności postanowień umownych i wiążącej się z tym nieważności umowy, wyraziła w sposób dobrowolny i świadomy wolę utrzymania w mocy postanowień umowy, przywracając tym samym jej skuteczność oraz dobrowolnie deklarując realizację umowy. W tym miejscu na szczególne podkreślenie zasługuje okoliczność, iż powódka posiada wykształcenie wyższe prawnicze i wykonuje zawód notariusza (aplikację notarialną ukończyła w 2015 roku). Powyższe nie pozbawia powódki przymiotu bycia konsumentem, zarazem jednakże nakazuje przyjąć z całą pewnością, iż powódka posiada ponadprzeciętną, profesjonalną wiedzę prawniczą a w konsekwencji pełną świadomość odnośnie treści i skutków prawnych składanych przez siebie oświadczeń woli i wiedzy, w tym tak istotnych jak uznanie istnienia (a tym samym – ważności) zobowiązania, jego wysokości, a także zobowiązanie się do zaspokojenia roszczenia względem strony pozwanej. Odnosząc się w dalszej kolejności do kwestii zarzucanego w pozwie działania powódki pod przymusem przy zawieraniu kolejnych ugód Sąd uznaje powyższe twierdzenia za niewiarygodne. Twierdzenia powódki nie znajdują żadnego potwierdzenia w ustaleniach stanu faktycznego, a nadto przeczy im treść dokumentów (z których wynika, iż to na wniosek powódki, czy to działającej osobiście czy to przez pełnomocnika, inicjowane były rozmowy dotyczące pertraktacji ugodowych, zaś wnioski o zawarcie ugody każdorazowo umotywowane były szeregiem okoliczności zaistniałych w życiu powódki oraz chorobą jej matki). Należy przy tym ponownie zauważyć, iż powódka posiada wykształcenie prawnicze, ukończyła aplikację notarialną i wykonuje zawód notariusza, posiadała zatem ponadprzeciętną wiedzę prawniczą i doświadczenie zawodowe, które wyklucza możliwość przyjęcia, iż kolejne ugody (których liczba, jak wskazano powyżej, znacznie wykraczała poza zwyczajowe procedury stosowane w Banku), a w szczególności ugoda z 2017 roku, zawierane były przez powódkę pod wpływem przymusu. W toku niniejszego postępowania powódka powołała się ponadto na treść pisma z 24 sierpnia 2020 r., którym złożyła wobec Banku oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych umowy ugody nr (...)z dnia 24 sierpnia 2011 r., umowy ugody nr (...) z dnia 4 września 2014 r., umowy ugody nr (...) z dnia 30 października 2015 r., umowy ugody nr (...) z dnia 11 grudnia 2017 r. jako zawartych pod wpływem istotnego błędu co do ich treści oraz istotnych okoliczności ich zawarcia. Powódka wskazała, że podpisywała ugody będąc w przeświadczeniu, że istniała podstawa do wyliczania rat kredytowych w walucie CHF i wyrażania salda kredytu również w tej walucie, a przede wszystkim, że wysokość świadczeń z tytułu obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu i odsetek była uzależniona od bieżącego ustalanego przez Banku kursu sprzedaży CHF. Powódka wskazała, iż dopiero w październiku 2019 r. uzyskała informację z których wynikało, iż umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne, a gdyby w ogóle uznać ją za ważną, to byłaby ona kredytem złotowym. Zgodnie z dyspozycją art. 88 § 2 k.c. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu wygasa z upływem roku od jego wykrycia. Termin z art. 88 § 2 k.c. ma charakter zawity (prekluzyjny), co oznacza, że nie może być przedłużany ani skracany, nie podlega przerwaniu ani zawieszeniu, nie może być również przywrócony, a po jego upływie uprawnienie do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli wygasa definitywnie. Mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy Sąd uznał, że termin zawity do złożenia takiego oświadczenia upłynął przed dniem złożenia oświadczenia przez powódkę w 2020 roku. Ponadto, twierdzenia powódki, dotyczące powzięcia dopiero w 2019 roku informacji o nieważnych klauzulach umownych objętych kwestionowaną umową, Sąd uznaje za niewykazane. Jak wskazuje się w orzecznictwie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 grudnia 2019 r., sygn. akt IAGa 54/19) rozpoczęcie terminu do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków błędu uzależnia od jego wykrycia. "Wykrycie błędu", o którym mowa w tym przepisie, należy rozumieć jako definitywne powzięcie wiadomości o błędzie, nie możliwość uzyskania takiej wiedzy, a o jego wykryciu można mówić wówczas, gdy każda racjonalnie postępująca i należycie dbająca o swoje interesy osoba zdałaby sobie sprawę, że składając oświadczenie woli, działała pod wpływem błędu. Innymi słowy, gdy dana osoba poznała stan rzeczywisty co do okoliczności, która wpłynęła na treść czynności prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2018 r., V CSK 435/17). Jak wskazano powyżej pełnomocnik powódki już w treści wiadomości mailowej z dnia 28 maja 2016 r. (k. 240) wprost odwołała się do nieważności umowy kredytu. W treści maila kilkukrotnie zarzuciła, iż bank w swojej praktyce stosuje niedozwolone klauzule umowne, czego przykładem jest sytuacja jej córki, zaś w konsekwencji umowa z powódką winna być unieważniona. Mając na uwadze powyższe, a także fakt wykształcenia prawniczego powódki, uznać należy, iż co najmniej od 28 maja 2016 roku powódka miała wiedzę co do stanu rzeczywistego sprawy, to jest klauzul abuzywnych umowy i w konsekwencji jej nieważności. Tym samym przyjąć należy, iż oświadczenie powódki z 24 sierpnia 2020 r. o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczeń woli złożonych pod wpływem błędu, złożone zostało po upływie zawitego terminu, o którym mowa w art. 88 § 2 k.c. Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż zgodnie z art. 843 § 3 k.p.c. obowiązkiem powoda jest przytoczenie już w pozwie wszystkich zarzutów, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. Nie jest zatem dopuszczalne późniejsze zgłaszanie nowych zarzutów przeciwko tytułowi wykonawczemu i to niezależnie od ich wagi i znaczenia dla ustalenia obiektywnego stanu rzeczy, skoro uległy one prekluzji procesowej, chyba że strona wykaże, iż z przyczyn od siebie niezależnych nie mogła ich zgłosić już w pozwie. Skoro powódka, jak sama twierdzi, powzięła w 2019 r. wiedzę o złożeniu oświadczeń pod wpływem błędu, to tym samym zarzut taki winien był zostać podniesiony już w pozwie wniesionym 28 stycznia 2020 roku (data nadania pozwu w Urzędzie Pocztowym - k. 83), czego powódka nie uczyniła, tracąc tym samym prawo do powoływania się na powyższy zarzut w dalszym toku procesu. Odnosząc się natomiast do twierdzeń pozwu, obejmujących zarzuty powódki dotyczące kwestionowania ważności samego BTE, wskazać należy, iż art. 1 ust. 4 ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1854) uchylił art. 96 –98 Prawa Bankowego, które dawały bankom uprawnienie do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych. Zgodnie z art. 11 ust. 3 tej ustawy bankowy tytuł egzekucyjny, któremu nadano klauzulę wykonalności na podstawie przepisów dotychczas obowiązujących, zachowuje moc tytułu wykonawczego także po jej wejściu w życie. Ustawa nowelizująca została uchwalona w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 r., P 45/12 (OTK-A 2015, nr 4,poz. 46), którym to wyrokiem Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność z Konstytucją art. 96 ust. 1 i art. 97ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, określając datę utraty ich mocy obowiązującej w dniu 1 sierpnia 2016 r. Tym samym, w ocenie Sądu, brak jest podstaw prawnych do kwestionowania ważności BTE, którego dotyczy żądanie pozwu w niniejszej sprawie, jako wystawionego 4 lutego 2011 roku. Wysokość objętego BTE zobowiązania powódki wobec Banku została ponadto przyznana przez powódkę w treści kolejno zawieranych ugód. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił powództwo, czego konsekwencją było zasądzenie na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. od powódki na rzecz strony pozwanej, jako wygrywającej postępowanie, kosztów procesu w kwocie 10.817 zł. Na powyższą kwotę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika strony pozwanej obliczone zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożyła powódka, zaskarżając powyższy wyrok w całości. Powódka zarzuciła: I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnej oceny dowodów, brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, sformułowanie przez sąd wniosków sprzecznych z materiałem dowodowym, z naruszeniem reguł logicznego rozumowania, zasad doświadczenia życiowego formalnych schematów powiązań, pomiędzy podstawami wnioskowania wnioskami, a w konsekwencji błędne ustalenie stanu faktycznego, tj.: 1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, polegających na: a) błędnym ustaleniu, iż mail z dnia 28 maja 2016 r. o godz. 20:32, wysłany przez matkę Powódki do pracownika Banku, może być traktowany jako oświadczenie woli lub wiedzy samej Powódki, co do jej rzekomej świadomości odnośnie wad postanowień umownych i skutków prawnych tych wad, podczas gdy nawet pobieżna lektura maila wskazuje na to, iż jest to tzw. „bełkot”, tj. wypowiedź pozbawiona spójności, logiki, oderwana od merytoryki, jak również sporządzona nocą, pod wpływem silnych emocji, a być może nawet alkoholu, a dodatkowo przez osobę trzecią, gdyż w każdym innym piśmie znajdującym się w aktach sprawy - ilekroć matka Powódki składała podpis, zawsze opatrywała go adnotacją „pełnomocnik", a szczególnie błędnym ustaleniu, iż mail ten może być traktowany jako dowód czyjejkolwiek świadomości prawnej, skoro w mailu możemy przeczytać m.in.: - „powinno się wystąpić do urzędów skarbowych oraz ministra finansów z zawiadomieniem o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa karno-skarbowego przez zarządy banków, które sfałszowały swoją księgowość” „może i tym razem znowu mają Państwo klienta aby przejąć mieszkanie, więc dlatego dąży się do pogrążenia mojej córki" - „przez Państwa drastyczne posuniecie, zamiast udzielenia pomocy, do dnia dzisiejszego nie może znaleźć pracy” - „jeżeli nadal moja córka będzie szykanowana wystąpię na drogę sądową, a nawet rozważam wizytę u Prezydenta"; b) błędnym ustaleniu, iż mail z dnia 28 maja 2016 r. wysłany przez matkę Powódki do pracownika Banku dowodzi posiadania wiedzy przez Powódkę o znajdujących się w umowie klauzulach abuzywnych przed datę zawarcia ugody z dnia 11 grudnia 2017 r., podczas gdy - z maila nie wynika żadna informacja co do abuzywności jakiejkolwiek konkretnej klauzuli, jedynie ogólnikowe twierdzenia, bez podstaw merytorycznych. -powódka dowiedziała się o jego treści dopiero z odpowiedzi na pozew, zaś po jego przeczytaniu, nie nadała mu żadnej wagi, z uwagi na jego oczywiście „bełkotliwy” charakter. - na pytane Sądu, czy matka Powódki składała w jej imieniu jakieś oświadczenia woli, Powódka zeznała, iż raz sama nie mogła dojechać na spotkanie i jej mama udała się do banku i chyba złożyła jakiś wniosek o ugodę pracownikowi Banku - 27 minuta zeznań na rozprawie 23.07.2021 r.; - na pytanie Sądu, czy Powódka konsultowała z mamą, czy rozmawiała z nią na temat klauzul abuzywnych w umowie, Powódka zeznała, że jej mama nie zna się na tym, więc nie mogła z nią tego konsultować - 27 minuta zeznań na rozprawie 23.07.2021 r.; c) błędnym ustaleniu, iż mail z dnia 28 maja 2016.r. wysłany przez matkę Powódki do pracownika Banku, powinien być przyczynowo - skutkowo powiązany z ugodą z dnia 11 grudnia 2017 r., podczas gdy oba te zdarzenia dzieli półtoraroczny okres, jak również brak jest jakiegokolwiek powiązania faktycznego i prawnego pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami; d) błędnym ustaleniu, iż zawarcie ugody w dniu 11 grudnia 2017 r. stanowiło sanację niedozwolonych postanowień umownych (w domyśle wszystkich - jakiekolwiek by nie były), podczas gdy dokument ten w żaden sposób nie odnosi się do jakichkolwiek wad prawnych jakichkolwiek klauzul umownych, zaś jego jedynym celem była restrukturyzacja zadłużenia; e) błędnym ustaleniu, Powódka znała w 2017 r. konsekwencje abuzywności klauzul umownych w spornej umowę kredytowej (bez wskazania jakich - zapewne wszystkich), podczas gdy spór w orzecznictwie o doktrynie w tej materii nie zakończył się do dnia dzisiejszego, tj. 5 lat po zawarciu ugody w 2017 r., co niezmiennie przejawia się w formułowaniu kolejnych pytań prejudycjalnych do TSUE oraz w składaniu kolejnych skarg kasacyjnych do SN; f) błędnym ustaleniu, iż Powódka znała w 2017 r. konsekwencje abuzywności klauzul umownych w spornej umowę kredytowej, (bez wskazania jakich - zapewne wszystkich), gdyż zdaniem Sądu „kwestia ważności umów frankowych była obecna w debacie społecznej od 2015 r.”, m.in. za sprawą kampanii prezydenckiej A. D.; g) błędnym ustaleniu, iż Powódka z racji wykonywanego zawodu notariusza, wyraziła poprzez zawarcie ugody w 2017 r. „w sposób dobrowolny świadomy wolę utrzymania w mocy postanowień umownych, przywracając jej skuteczność oraz dobrowolnie deklarując realizację umowy”, podczas gdy ugoda miała na celu wyłącznie restrukturyzację zadłużenia i powstrzymanie egzekucji z nieruchomości, zaś notariuszem jest od 2018 r.; h) błędnym ustaleniu, iż Powódka nie wykazała, kiedy dowiedziała się o klauzulach abuzywnych, podczas gdy powyższe wynika z oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych z 24 sierpnia 2020 r., co Powódka potwierdziła w zeznaniach w dniu 23 lipca 2021 r., iż dowiedziała się dopiero od pełnomocnika w październiku 2019 r. „jak oddałam się w ręce profesjonalistów"; 2) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne pominięcie zeznań Powódki w zakresie, w jakim zeznawała co do zawierania kolejnych ugód pod przymusem, wynikających z zagrożenia licytacją nieruchomości, II naruszenie prawa materialnego: 3) naruszenie art. 58 § 1 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie do ustalenia, iż sporna umowa jest nieważna ze względu na jej sprzeczność z art. 69 prawa bankowego; 4) naruszenie art. 385
(1)k.c. poprzez jego niezastosowanie, pomimo dostrzeżenia w umowie klauzul abuzywnych, których eliminacja powinna skutkować stwierdzeniem nieważności spornej umowy kredytowej; 5) naruszenie art. 65 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczeń Stron zawartych w ugodzie z 2017 r. i błędne ustalenie, iż na podstawie Ugody, Powódka wyraziła „w sposób dobrowolny i świadomy wolę utrzymania w mocy postanowień umownych, przywracając jej skuteczność oraz dobrowolnie deklarując realizację umowy”, podczas gdy Ugoda miała na celu wyłącznie restrukturyzację zadłużenia i powstrzymanie egzekucji z nieruchomości; 6) naruszenie art. 353
(1)k.c., poprzez jego błędne niezastosowanie do ustalenia, iż sporna umowa jest nieważna ze względu na jej sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego; 7) naruszenie art. 69 Prawa bankowego poprzez jego błędne niezastosowanie do ustalenia, iż sporna umowa jest nieważna ze względu na brak określenia essentia/ia negotii umowy kredytu, tj. kwoty środków oddanych do dyspozycji, terminów i sposobu oddania kwoty kredytu do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony oraz w zakresie, w jakim Umowa zezwala na naliczanie odsetek za korzystanie z kapitału od kwoty innej, niż kwota wykorzystanego kredytu, jak również z powodu iż:
- a)Powód nie miał prawa dysponowania kwotą kredytu określoną w Umowie,
- b)Powód w dniu zawarcia Umowy nie znał kwoty, jaką otrzyma tytułem kredytu,
- c)obliczanie odsetek za korzystanie z wypłaconego kredytu następowało od kwoty wyższej niż kwota wykorzystanego kredytu,
- d)wysokość spłaconego kapitału ze swojej istoty musiała się różnić od otrzymanego kredytu, a zatem kwota kapitału kredytu musiała być zmienna w czasie; 8) naruszenie art. 110 Prawa bankowego - poprzez niedostrzeżenie sprzeczności-Umowy Kredytu z art. 110 Prawa bankowego, pomimo iż kurs stosowany przez Pozwanego do mechanizmu denominacji był obciążony marżą stanowiącą zysk Banku, a także Bank czerpał dodatkowe zyski stosując do wyliczenia kwoty wypłaconego kredytu przeliczania spłacanych rat kurs kupna i kurs sprzedaży; 9) naruszenie art. 5851 k.c. w zw. z art. 353
(1)§ 1 k.c., poprzez niedostrzeżenie, iż Umowa naruszała naturę stosunku zobowiązaniowego, podczas gdy Umowa:
- a)tworzyła zobowiązanie Powoda do zwrotu kwoty wyższej niż kwota otrzymanego kredytu,
- b)uzależniała wysokość zobowiązania Powoda oraz wysokość zobowiązania Pozwanego od kursów walut ustalanych w sposób jednostronny i arbitralny przez Powoda,
- c)przewidywała rażącą nierównowagę kontraktową Stron wynikającą z obciążenia wyłącznie Powoda nieograniczonym ryzykiem walutowym, przy jednoczesnym zneutralizowanym ryzyku po stronie Banku; 10) naruszenie art. 58 § 2 kc oraz 353
(1)kc poprzez niedostrzeżenie, iż Umowa naruszała zasady współżycia społecznego, podczas gdy sąd przyznał, iż Powodowi nie zostały wyjaśnione ryzyka związane z zawarciem umowy, zaś Bank posiadał wiedzę wystarczającą do uznania tego produktu za ryzykowny (s. 21 uzasadnienia); 11 ) naruszenie art. 885 2 k.c. poprzez błędne uznanie, iż Powódka nie złożyła skutecznie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli; 12) naruszenie art. 843 § 3 k.p.c. poprzez uznanie, iż Powódka powinna była w pozwie podnieść zarzut wady oświadczenia woli, podczas gdy oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zostało prawidłowo złożone dopiero w sierpniu 2020 r. Mając na uwadze wymienione wyżej uchybienia, na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: - pozbawienie w części co do kwoty 114.848,08 CHF wykonalności tytułu wykonawczego w postaci Bankowego Tytułu Egzekucyjnego wystawionego przez (...) Bank (...) S.A. nr (...) w dniu 4 lutego 2011 r., zaopatrzonego w klauzulę wykonalności przez Sąd Rejonowy (...) wK.dnia 17 lutego 2011 r., na podstawie którego Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym (...) w K. M. D. prowadzi postępowanie egzekucyjne pod sygn. akt (...), - zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez Powoda przed Sądem pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 1-krotności minimalnej stawki określonej w normach przepisanych, - zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda zwrotu kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 1-krotności minimalnej stawki określonej w normach przepisanych. Ewentualnie, na wypadek uznania przez Sąd, iż uchybienia Sądu I instancji spowodowały nierozpoznanie istoty sprawy i uniemożliwiają kontrolę instancyjną orzeczenia, wniosła o:
- a)uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
- b)zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda zwrotu kosztów postępowania w I i Il instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 2-krotności minimalnej stawki określonej w normach przepisanych. Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji powódki w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu kosztów postepowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych za II instancję. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki jest zasadna, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne, czyniąc integralną częścią uzasadnienia, co czyni ich powtarzanie w dalszej części uzasadnienia zbędnym. Uzupełniająco w toku postępowania przed Sądem II instancji zostało ustalone, że: wierzytelność wynikająca z tytułu wykonawczego tj. BTE z 4.02.2011r. nr (...), zaopatrzonego w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego (...)w K.dnia 17 lutego 2011r. w sprawie (...) nie została wyegzekwowana w żadnej części ( informacja Komornika z 31.03.2020r. ( k. 88 ) oraz akta sprawy (...) ) Na aprobatę zasługiwała również wyrażona przez Sąd I instancji ocena prawna iż zakwestionowane postanowienia umowne zawarte w umowie kredytu są niedozwolone jako również wywody dotyczące oceny ważności umowy. Natomiast Sąd Apelacyjny dokonał odmiennej oceny prawnej w zakresie możliwości przyjęcia zawartych ugód, w tym w szczególności ugody z 11.12.2017r. jako podstawy odpowiedzialności powódki względem pozwanego banku, przy czym za pozbawione znaczenia uznał złożone przez powódkę oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zawartej ugody. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji ( art. 378 § 1 k.p.c ) na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym ( art. 382 k.p.c ) z tym zastrzeżeniem, że przed sądem pierwszej instancji powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody, a prezentacja materiału dowodowego przed sądem drugiej instancji może mieć miejsce wyjątkowo. Stosując zasady tzw. apelacji pełnej należy stwierdzić, że obowiązkiem Sądu Apelacyjnego nie jest rozpoznanie samej apelacji lecz ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów ( III CZP 49/07 OSN 2008 nr 6 poz. 55 ) której nadano moc zasady prawnej sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy podnieść, że umowa zawarta przez strony zawierała wszystkie konieczne elementy określone w art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe. Kwota kredytu została wyraźnie oznaczona, natomiast to, że kwota w złotych polskich którą powódka musi zwrócić do banku tytułem spłat rat kapitałowych jest wyższa od kwoty faktycznie wypłaconego jej kredytu wynika z zastosowanego w umowie mechanizmu waloryzacji kwoty kredytu do waluty CHF. Zastosowanie takiego mechanizmu w dacie zawierania umowy było możliwe na gruncie zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. Sam mechanizm denominacji, a także związana z nim zasada oprocentowania, nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Przepisy art. 385 i następnych k.c. dotyczące niedozwolonych postanowień umownych mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają generalne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. Stanowią one implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sądy krajowe stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu tej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit 3 Traktu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ( por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13.06.2016r., C-377/14). Zatem normę art.
k.c. należy traktować jako lex specialis względem regulacji kodeksowej jaką jest art. 58 § 1 i 2 k.c. Przewidziana przez art.
k.c. sankcja bezskuteczności wobec konsumenta niedozwolonej klauzuli umownej ma dla niego działanie ochronne i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z normy ogólnej art. 58 k.c. ( por. uchwała SN z dnia 28.04.2022r. sygn. akt IIICZP 40/22 ). Sąd I instancji dokonał oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez powodów z punktu widzenia ich niedozwolonego charakteru. W umowie z dnia 26 lutego 2008 r. strony zawarły m.in. następujące zapisy: - kwota udzielonego kredytu 120.565,09 CHF ( § 2 ust. 1 CSU ) - kredyt miał być wypłacany w transzach, przelewem na rachunek Inwestora ( § 4 CSU ) - kredyt jest wypłacany w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań w Rzeczpospolitej Polskiej. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu, stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabelą Kursów. ( § 4 ust. 1 pkt 2) i ust. 3 COU ) - spłata kredytu następuje w ratach kapitałowo-odsetkowych ( § 7 pkt 3 CSU ) - spłata zadłużenia kredytobiorcy z tytułu kredytu i odsetek następuje w drodze potrącenia przez (...) SA wierzytelności pieniężnych z tytułu udzielonego kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorcy z tytułu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku (...), rachunku walutowym, rachunku technicznym, prowadzonych przez (...) SA. Kredytobiorca wyraża zgodę na potrącenie o którym mowa w ust. 1. ( § 21 ust. 1 i 2 COU ) Zgodnie z § 22 ust 2 COU w przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z: 1) (...) środki z rachunku były pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w § 7 ust. 5 CSU, według aktualnej Tabeli kursów. Według § 32 ust 1 COU niespłacenie przez kredytobiorcę części albo całości raty spłaty kredytu w terminie określonym w umowie powodowało, że należność z tytułu zaległej spłaty stawała się zadłużeniem przeterminowanym i mogła zostać przez bank przeliczona na walutę polską przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w banku w dniu o którym mowa w § 7 ust 5 CSU według aktualnej tabeli kursów. Treść przytoczonych powyżej postanowień dot. mechanizmu denominacji i dot. zakresu ryzyk obciążających kredytobiorcę, a wiążących się z zawartą umową, zdaniem Sądu Apelacyjnego prowadzi do wniosku, że umowa łącząca strony zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta z mocy art.
§ 1zd.
1 k.c. W świetle kryteriów przewidzianych w przywołanym przepisie za niedozwolone należało uznać klauzule, zgodnie z którymi kredyt udzielany w złotych, był denominowany do waluty CHF wg kursu kupna waluty z tabeli banku na dany dzień, a raty kapitałowo-odsetkowe będą spłacane w złotych polskich po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. Sporne klauzule nie spełniały warunku sformułowania w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art. 358 § 2 k.c.). Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak by klient banku był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiale kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Umowa nie dawała też żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczonego kursu. Umowa nie zawierała żadnych zasad ustalania kursu waluty CHF. Tak skonstruowana umowa pozostawiała pozwanemu Bankowi dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a w konsekwencji – kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorców. Ograniczeń w tym zakresie nie przewiduje bowiem ani umowa ani przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Takie uregulowanie umowne należy wobec tego uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające interesy konsumenta. Pogląd, w myśl którego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, pozostaje aktualny w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w pełni pogląd ten podziela (tak m.in. postanowienie SN z 4.10.2023 r., I CSK 368/23, LEX nr 3610428 i powołane tam orzecznictwo), co czyni zarzuty strony pozwanej niezasadnymi. Dodać do powyższego można, że wykładnia językowa art.
§ 1zd.
1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta (tak: uchwała SN
(7)z 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, zob. także postanowienie SN z 28.09.2023 r., I CSK 204/23, LEX nr 3608342). Postanowienia umowne o analogicznej treści i identycznych skutkach jak postanowienia kwestionowane w niniejszej sprawie zostały wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych na podstawie prawomocnych orzeczeń sądowych – nr wpisu (...). I tak; w wyroku z 27 grudnia 2010 r. w sprawie o sygn. akt XVII AmC 1531/09, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie w ramach kontroli abstrakcyjnej, uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania w obrocie z konsumentami postanowienia zawartego we wzorcu umowy o nazwie „umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF” o treści: „raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE zajętym w wyroku z 21 września 2023 r. w sprawie C - 139/22 - art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zgodnie z art.
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przedmiotowej sprawie spełnione są wszystkie przesłanki przewidziane w wymienionym przepisie. Powódka działała jako konsument, a zaciągnięcie kredytu nastąpiło w celu zaspokojenia jej potrzeb mieszkaniowych, na co wskazuje wprost dokumentacja kredytowa. Postanowienia zawarte w umowie będącej przedmiotem niniejszego postępowania nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron o czym świadczy samo zawarcie umowy z zastosowaniem wzorca umownego. Co do zasady, wzorce te stanowią zbiór praw i obowiązków stron opracowany przed zawarciem umowy i wprowadzany do stosunku prawnego przez jedną ze stron w taki sposób, że druga strona nie miała wpływu na ich treść. Są one zwykle formułowane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają treść przyszłych umów, stąd też strona, która wyraziła zgodę na zawarcie umowy nie może według swojej woli i wiedzy zmieniać jej treści. Postanowienia umowne kwestionowane w niniejszym postępowaniu dotyczą głównych świadczeń stron, jednak nie zostały one sformułowane jednoznacznie co również wynika z treści umowy. Odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów obowiązującej w pozwanym Banku narusza równorzędność stron umowy, albowiem prowadzi do nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków między stronami stosunku obligacyjnego, co godzi w dobre obyczaje i skutkuje rażącym naruszeniem interesów konsumenta. W tak ukształtowanym stosunku umownym konsument jest bowiem obciążony nieograniczonym ryzykiem kursowym i ponosi niebezpieczeństwo nieograniczonego wzrostu swojego zadłużenia pomimo dokonywania regularnych spłat. Konsument nadto zostaje obciążony tzw. „spreadem walutowym” stanowiącym dodatkowe wynagrodzenie banku za udzielenie kredytu i korzystanie z kapitału poza prowizją oraz odsetkami, pomimo tego, że brak jest ku temu jakichkolwiek podstaw. Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021r. I CSKP 74/21 umowa kredytowa jest zawierana na wiele lat, ma na celu zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych kredytobiorcy i wywiera daleko idący wpływ dla egzystencji konsumenta. Z uwagi na te okoliczności wprowadzenie do umowy kredytowej mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak, by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien być wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada tylko elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągniecie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Również z orzecznictwa TSUE wynika, że prawidłowe pouczenie ze strony banku winno uświadomić kredytobiorcy, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i ukazywać wpływ także silnej deprecjacji waluty krajowej, w której dokonywane są płatności w stosunku do waluty indeksacji kredytu, na wysokość raty i saldo kredytu. Niekiedy może to bowiem spowodować, że ciężar spłaty kredytu będzie dla konsumenta nie do udźwignięcia. Trzeba przy tym wskazać, że sama wiedza konsumenta o zmienności kursów nie świadczy jeszcze o świadomości poziomu tego ryzyka. Pouczenia muszą być szczegółowe, zawierać symulacje i przedstawiać zmiany kursu w długim okresie, najlepiej gdyby był to czas obowiązywania umowy (wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 C-26/13; wyrok TSUE z 20 września 2017 r. C -186/16; wyrok TSUE z 20 września 2018 r. C-51/17; wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. C-118/17) Pozwany bank nie wykazał, aby spełnił obowiązek informacyjny zgodnie z przedstawionymi wyżej wymogami. Pozwany Bank nie udowodnił, aby informacje przekazane powódce przed zawarciem umowy były na tyle obszerne i jasne, że jako konsument, na ich podstawie mogła się orientować o skali ryzyka związanego z możliwą zmianą kursu waluty i wpływu tego ryzyka na wysokość całego zobowiązania kredytowego i poszczególnych rat. Tu wyraźnie podkreślić należy, że wykazanie tych okoliczności spoczywało na kredytodawcy a nie na kredytobiorcy. To pozwany bank nie wykazał, że ryzyko kursowe jest nieograniczone zaś w przypadku silnej deprecjacji waluty krajowej ciężar spłaty kredytu może okazać się dla konsumentów nie do udźwignięcia. W efekcie powódka nie została prawidłowo poinformowana o realnej skali tego ryzyka, a w szczególności, że kurs wzrostu będzie tak istotnie rzutować na saldo całego kapitału kredytu i wysokość rat. Powódce nie zaprezentowano szczegółowej symulacji która wskazywałaby, jakie kwoty kredytu będzie musiała uiszczać w przypadku istotnego wzrostu kursu CHF. Konstrukcja samej umowy kredytu jest natomiast taka, że w przypadku wzrostu kursu franków to saldo może rosnąć nadal – teoretycznie w nieskończoność i bez żadnych ograniczeń. Nie sposób w tej sytuacji mówić o zachowaniu równorzędności podmiotów czy porównywalności wysokości świadczeń. Jest to rozwiązanie wadliwe i rażąco krzywdzące powódkę, zaś skutków takiego rozwiązania z pewnością nie sposób było przewidzieć jedynie na podstawie analizy postanowień umowy, bez posiadania obszernej wiedzy i doświadczenia ekonomicznego. Ocena korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym, wymaga nie tylko określenia bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. Dopiero podanie tych informacji – w ocenie Sądu Apelacyjnego – jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w oczywisty sposób wpływa na decyzję o zawarciu umowy kredytu powiązanej z kursem walutowym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wyeliminowanie z umowy klauzul abuzywnych na tyle głęboko ingeruje w kluczowe elementy stosunku zobowiązaniowego i stosunek ten dekompletuje, że umowę należało uznać za nieważną w całości. W doktrynie prawa cywilnego rozwiązanie takie jest akceptowane (tak m.in. B. Gliniecki [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2023, art. 385
(1); zob. także uchwała SN z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, nr 2, poz. 11., w treści której Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, iż na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy; w treści tego uzasadnienia Sąd Najwyższy wyraził także pogląd, zgodnie z którym stwierdzenie, że postanowienie umowne ma cechy określone w art. 385
(1)§ 1 k.c. i podlega sankcji określonej w art. 385
(1)§ 2 k.c., wyłącza stosowanie w odniesieniu do umowy i tego postanowienia art. 58 § 3 k.c. Zgodnie z postanowieniem SN z dnia 29 marca 2024 r., sygn. akt I CSK 2961/23: - oceny tego, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
§ 1k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.
Samo jej wykonanie nie jest zatem okolicznością decydującą o tym, iż postanowienie nie ma charakteru abuzywnego - jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy - niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. - niedozwolone postanowienie umowne (art.
§ 1
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną - postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. W sprawie nie ma możliwości utrzymania umowy poprzez wprowadzenie, w miejsce postanowienia niedozwolonego, regulacji zastępczej. Nie można w szczególności uznać, iż taką regulację może stanowić przepis art. 358 § 2 k.c. – przepis ten nie ma bowiem charakteru normy dyspozytywnej w rozumieniu wynikającym z orzecznictwa TSUE. Nadto rozważania w tym zakresie są bezprzedmiotowe, skoro powódka składając pozew złożyła jednoznaczne oświadczenie o braku woli utrzymania spornej umowy. Abuzywnych postanowień dotyczących klauzul przeliczeniowych nie można zastąpić możliwością spłaty rat bezpośrednio w CHF czy też innym kursem CHF, który nie naruszałby interesów powodów. W dacie zawarcia umowy kredytowej nie było w prawie polskim żadnych przepisów dyspozytywnych, które mogłyby być aktualnie wykorzystane do zastąpienia postanowień abuzywnych. Nie można zatem zastąpić postanowień abuzywnych art. 69 ust 3 prawa bankowego, ponieważ przepis ten został wprowadzony ustawą antyspreadową z 2011 roku i nie konwaliduje postanowień abuzywnych z daty zawarcia umowy w 2008 roku. Umownej klauzuli przeliczeniowej nie można też zastąpić średnim kursem NBP. W polskim systemie prawa cywilnego na datę zawarcia spornej umowy brak było tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym. Nie może stanowić go art. 358 k.c., który w obecnym brzmieniu obowiązuje od stycznia 2009 r. Tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta w 2008 r. Powstałej luki nie da się też zastąpić zgodnie z art. 56 k.c. aktualnym, kursem rynkowym. W 2008 roku nie było utrwalonych zwyczajów czy zasad współżycia społecznego, które w sytuacji kredytu indeksowanego nakazywałyby sięgać do kursu rynkowego. Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też art. 65 § 2 k.c. na podstawie wykładni oświadczeń woli stron. W momencie zawierania umowy kwestia przeliczeń kursowych i sposobu tych przeliczeń nie była między stronami w żaden sposób uzgadniana. Została powodom narzucona przez bank we wzorcu umownym. Nikt powodom na etapie zawarcia umowy nie tłumaczył klauzul przeliczeniowych, w ogóle nie mówiono o możliwości stosowania do przeliczeń kursowych średniego kursu NBP. Trudno zatem mówić o możliwości wykładni oświadczeń woli stron i badaniu zgodnego zamiaru stron umowy. Takim przepisem dyspozytywnym nie są też art. 24 i 111 ust. 1 pkt 4 ustawy o NBP z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r. (Dz.U.2022.492 t.j. z dnia 2022.03.01). Przepisy te regulują jedynie politykę walutową jaką prowadzi NBP. Sąd I instancji, prawidłowo ocenił, że w świetle obowiązujących przepisów – przytoczonych wyżej, oraz orzeczeń SN i TSUE, umowę zawartą przez strony w dniu 26 lutego 2008 r. ocenić należy jako nieważną. Sąd Apelacyjny dokonał odmiennej oceny prawnej w zakresie możliwości przyjęcia, zawartych ugód pomiędzy stronami, w tym przyznania szczególnego znaczenia ugodzie z 11 grudnia 2017r. za podstawę odpowiedzialności powódki względem pozwanej. Przy czym bez znaczenia pozostaje złożone przez powódkę oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych ugód. Ugoda reguluje prawa i obowiązki stron w celu uniknięcia wątpliwości lub sporu w ramach istniejącego stosunku prawnego, przy czym nie może ona stanowić całkowicie nowej podstawy prawnej ustalonych już praw i obowiązków ( kodeks cywilny – Komentarz do art. 917 k.c. pod red. S. Dmowskiego, SIP Lex ). W wyroku Sądu Najwyższego z 9.01.2019r. ICSK 736/17 Sąd Najwyższy stwierdził, że nieważność stosunku podstawowego – umowy opcji walutowych – przesądza o nieważności następczo zawartej ugody. W rozpoznawanej sprawie przy zastosowaniu dla umowy zawartej przez strony 26.02.2008r. sankcji nieważności ze skutkiem ex tunc – strony w dacie zawierania ugód nie były w sporze co do stosunku podstawowego – tj. umowy z 26.02.2008r. Okoliczności zawarcia kolejnych ugód powódka argumentowała jej trudną sytuacją finansową, a nie zastrzeżeniami co do warunków spłaty, czy abuzywnością jej postanowień. Jakkolwiek tzw. Ustawa antyspredowa z 29.07.2011r. nowelizująca treść art. 69 prawa bankowego miała zapobiec stosowaniu przez banki spreadów walutowych, pomoc „frankowiczom” była jednym z ważniejszych haseł kampanii wyborczej A. D. na Prezydenta RP, to brak podstaw do przyjęcia by zawierając ugody w 2011r, 2014r, 2015r, a w szczególności w grudniu 2017r. strony miały wiedzę o nieważności czynności prawnej. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tamtym czasie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 25.03.2011r., IV CSK 377/10, 29.04.2015r. VCSK 445/14 ) nie kwestionowało ważności tego rodzaju czynności prawnej, przyjmując, że dopuszczalne jest zaciąganie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, podkreślając, że zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. W wyroku z 14.07.2017r. IICSK 803/16 Sąd Najwyższy stwierdził, że prawo unijne nie wymaga, aby w związku z zastrzeżeniem klauzuli abuzywnej konsument uzyskał możliwość powołania się na nieważność całej umowy. W judykaturze twierdzono, że wyłączenie z umowy postanowień uznanych za niedozwolone nie powoduje nieważności całej umowy, nawet wtedy gdyby bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta ( wyrok Sądu Najwyższego z 21.02.2013r. ICSK 408/12, OSNC 2013/11/127 ). W wyroku z 19.03.2015r. IVCSK 362/14 Sad Najwyższy stwierdził, że częściowa spłata kredytu została dokonana przy zastosowaniu określonego sposobu przeliczeń i nawet jeżeli był on niejasny według treści zaskarżonych postanowień umownych, to z chwilą dokonania spłaty został skonkretyzowany – w rezultacie niedozwolony charakter tych postanowień został wyeliminowany. Stanowisko to zostało zakwestionowane dopiero w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2018r. IIICZP 29/17 w odwołaniu do wyroków TSUE z 26.01.2017r. C-421/14 i 20.09.2017r. C-186/16. Zawarte ugody nie wykreowały ważnego stosunku cywilnoprawnego między stronami, w sytuacji gdy brak równoprawnych podmiotów tej czynności, z jednej strony występuje bowiem bank, który jest aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią wiedzą, informacją, a z drugiej konsument – słabszy uczestnik rynku. Nie zmienia tego w żadnej mierze treść emaila wysłanego przez matkę powódki M. C.
(2)do banku w dniu 28 maja 2016r, w którym powołuje się na wypowiedzi Prezydenta RP czy też ogólne stwierdzenia, że : „ ci nakłonieni do takich umów winni uzyskać w sądzie unieważnienie tych umów’, „ bank cały czas stosuje niedozwolone klauzule”. Problematyka kredytów denominowanych/indeksowanych do CHF była bardzo złożona, zależna od wielu czynników ekonomicznych i pozaekonomicznych. Była to materia trudna do zrozumienia nawet dla samych pracowników bankowych, którzy oferowali takie kredyty. Treść umowy była skomplikowana i bez wcześniejszego jej wyjaśnienia konsumentowi, trudna do zrozumienia w podstawowych kwestiach, nawet dla pracowników banku, którzy sami zaciągali takie kredyty, nie dostrzegając w umowie sprzecznych z prawem postanowień i tego, że ponoszą nieograniczone ryzyko walutowe. Tego typu kredyty były już wprowadzane na rynkach w kilku państwach i za każdym razem przynosiły klientom kłopoty, gdy kurs waluty gwałtownie wzrastał tak jak np. w Australii w latach 80 i we Włoszech w latach 90 XX wieku. Dlatego też bank z włoskim kapitałem (...) S.A. nie oferował tego typu kredytów. Polski nadzór bankowy ostrzegał przed wprowadzeniem tego typu produktu do obrotu konsumenckiego, zalecając bankom szczególną ostrożność już w 2002 roku. 03 lipca 2002r. NBP skierował do banków pismo nr (...) dotyczące ryzyka związanego z udzielaniem kredytów w walutach obcych. W 2005 roku planowano całkowicie zakazać tego typu produktów. Za całkowitym zakazem udzielania takich kredytów opowiedziała się wówczas część banków. Banki po liberalizacji prawa walutowego zyskały łatwy dostęp do finansowania w walucie obcej, w tym zwłaszcza poprzez transakcje ze swoimi zagranicznymi właścicielami. Przy czym banki zabezpieczały się na rynku finansowym przed ryzykiem zmiany kursu, nie informując o tym swoich klientów, nie rekomendując im takich zabezpieczeń. Bardzo ważnym w tym kontekście wyrokiem jest orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2020 r. sygn. akt I ACa 581/19: Sąd Apelacyjny pragnie zwrócić na jeszcze jeden aspekt braku transparentności. W latach 2006-2008 obserwowaliśmy trudną do uzasadnienia anomalię, bez precedensu w historii, tj. wielomiesięczne umocnienie złotego do większości walut, w tym także do franka. Przyczynami tej anomalii i mechanizmami finansowymi, które za tym stały była gra spekulacyjna na złotym wynikająca ze strategii zagranicznych inwestorów w Polsce carry trade. W strategii tej wykorzystywane były m.in. kredyty indeksowane i denominowane do waluty, obligacje skarbu państwa i opcje walutowe oferowane przedsiębiorcom. Gra inwestorów zagranicznych oparta była na różnicach w stopach procentowych między złotym, a euro oraz różnicach kursowych. Klienci banków biorący „kredyt frankowy przed podjęciem ryzykownej gry z zagranicznymi inwestorami powinni byli przy pomocy banku uzupełnić swoją wiedzę w obszarze carry trading. Klient, któremu oferowano „kredyt we franku” podlegający tak wielu czynnikom z obszaru zaawansowanych inwestycji i finansów ((...), rynek kapitałowy) powinien być do tej gry tak samo przygotowany jak każdy inny inwestor szczegółowo poinformowany o ryzykach, zgodnie z wymogami dyrektywy (...) obowiązującej w Unii Europejskiej od 30 kwietnia
- Obowiązki informacyjne banku oferującego tak złożony produkt jak kredyt „frankowy” określono w artykule 19 pkt 2 i 3 dyrektywy: „
- Wszelkie informacje, w tym publikacje handlowe, kierowane przez przedsiębiorstwo inwestycyjne do klientów lub potencjalnych klientów powinny być rzetelne, niebudzące wątpliwości i niewprowadzające w błąd. C...)
- Klientom lub potencjalnym klientom należy dostarczyć kompleksowych informacji dotyczących instrumentów finansowych oraz proponowanych strategii inwestycyjnych; powinny one obejmować stosowne wytyczne oraz ostrzeżenia o ryzyku związanym z inwestycjami w takie instrumenty lub odnoszącym się do poszczególnych strategii inwestycyjnych, (...) skonstruowanych w taki sposób, aby klienci lub potencjalni klienci mogli zrozumieć charakter oraz ryzyko związane z usługą inwestycyjną oraz określonym rodzajem oferowanego instrumentu finansowego, a co za tym idzie, mogli podjąć świadome decyzje inwestycyjne” Nazywanie „kredytem” produktu inwestycyjnego z obszaru carry trade, łamało powyższe punkty dyrektywy. W pkt 5 tego artykułu Dyrektywy UE czytamy o tym, że klient, któremu sprzedaje się produkt inwestycyjny powinien zostać przez bank sprawdzony, czy posiada on odpowiednią wiedzę na temat swojej inwestycji: „Państwa Członkowskie zapewniają, że przedsiębiorstwa inwestycyjne świadczące usługi inwestycyjne, inne niż określone w ust. 4, zwróciły się do klienta lub potencjalnego klienta z prośbą o przekazanie informacji dotyczących jego wiedzy i doświadczenia w dziedzinie inwestycji, odpowiedniej do określonego rodzaju oferowanego lub wymaganego produktu lub usługi, tak aby przedsiębiorstwo inwestycyjne mogło dokonać oceny, czy przewidziana usługa inwestycyjna lub produkt są odpowiednie dla klienta. W przypadku gdy w oparciu o informacje otrzymane na podstawie poprzedzającego ustępu przedsiębiorstwo inwestycyjne uważa, że produkt lub usługa nie są odpowiednie dla klienta lub potencjalnego klienta, przedsiębiorstwo inwestycyjne ostrzega o powyższym klienta lub potencjalnego klienta”. Żaden z banków oferujących kredyty „frankowe” nie badał wiedzy konsumentów na temat produktów inwestycyjnych przed sprzedażą swojego produktu, chociaż w myśl dyrektywy 2004/39/WE powinien był to uczynić” Sam fakt, że powódka aktualnie posiada wykształcenie prawnicze - notarialne nie zmienia tego faktu i nie świadczy o tym, że była konsumentem bardziej świadomym. Zawierając umowę kredytu powódka liczyła 22 lata. Powódki nie można zaliczyć do grona osób doskonale znających produkty jakim jest kredyt denominowany i zawierającej umowę oraz ugody w pełni świadomie co do wszystkich ryzyk z niej wynikających. Umowy jak przedmiotowa nie mają charakteru zawodowego dla notariusza, który to zawód zresztą powódka wykonuje dopiero od 2018r. Ochrona konsumenta przewidziana w dyrektywie 93/12/EWG nie jest zależna od indywidualnych cech danej osoby np. wykonywanego zawodu, wykształcenia. Istotna jest rola w jakiej strona – w tym przypadku powódka występuje wobec przedsiębiorcy. Indywidualne cechy konsumenta nie mogą w żaden sposób wpływać na zakres ochrony przewidzianej dyrektywą. Podobne stanowisko zajmuje TSUE w swoich orzeczeniach i np. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 1.03.2017r. IVCSK 285/
- Nawet adwokat zawierający z bankiem umowę niezwiązaną z wykonywaniem zawodu adwokata, ma słabszą pozycję rynkową w stosunku do banku, dlatego musi zostać uznany za konsumenta wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 3.09.2015r. sygn. akt C-110/
- Nie do obrony w świetle powyższych rozważań jest pogląd Sądu Okręgowego, że powódka zawierając ugody, zwłaszcza ugodę 11.12.2017r. miała pełną świadomość abuzywności postanowień umownych i wiążącej się z tym nieważnością umowy i wyraziła w sposób świadomy wolę utrzymania postanowień umownych, przywracając tym samym jej skuteczność. Podstawą zawartych ugód nie była świadoma, wyraźna, wolna zgoda powódki jako konsumenta ukierunkowana wyraźnie na sanowanie wadliwego postanowienia. Celem ugód nie było „uzdrowienie” abuzywnych postanowień umowy kredytowej, a zapewnienie powódce dogodniejszych warunków spłaty zadłużenia. Powódka nie złożyła oświadczenia o wyłączeniu zastosowania sankcji niezwiązania klauzulą niedozwoloną. Nie ulega wątpliwości, że bank mając wiedzę odnośnie abuzywności klauzul zawartych w umowie zawierając ugodę z powódką 11.12.2017r. winien poinformować ją o tym, że klauzule abuzywne zawarte w umowie mogą zostać przez nią zaaprobowane i następczo mogą zawrzeć ugodę mającą na celu modyfikację umowy. W nieposzanowaniu sytuacji słabszego uczestnika jakim jest konsument można upatrywać naruszenia zasad współżycia społecznego przez pozwany bank przy zawieraniu ugód, zwłaszcza ugody z 11.12.2017r., co dyskwalifikuje ich ważność z mocy art. 58 § 2 k.c. ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 19.06.2019r. I ACa 250/
- Wykraczają one także poza zasadę swobody kontraktowania ( art. 353 1 k.c. ) jako sprzeczne z właściwością stosunku prawnego o konsumenckim charakterze, a konsekwencji są też nieważne jako sprzeczne z prawem ( art. 58 § 1 k.c. ) ( wyrok Sądu Najwyższego z 29 września 2022r. IICSKP 139/22 ) Brak woli po stronie powódki „sanowania” niedozwolonych postanowień umowy o kredyt w momencie zawierania ugód przesądza o utrzymaniu „nieważności” samej umowy kredytu. Sąd Apelacyjny odmawia zawartym ugodom przymiotu ważnej podstawy oddalenia powództwa. Skuteczne powoływanie się na nieważność czynności bankowej, z której miałoby wynikać zobowiązania powódki objęte bankowym tytułem egzekucyjnym, jest wystarczające dla zakwestionowania istnienia obowiązku i pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. W sprawie o pozbawienie wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego ciężar udowodnienia istnienia i wysokości zadłużenia objętego tytułem obciąża Bank będący wierzycielem ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 16.01.2019r., V ACa 814/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 22.02.2018r., IACa 1712/17). W konsekwencji jeżeli kredytobiorca podważy zapisy umowy kredytu, wskazując, że wysokość zobowiązania może być inna niż by to wynikało z BTE, powództwo może zostać uwzględnione już tylko na tej podstawie. Wobec nieważności umowy kredytu, nie powstało zobowiązanie objęte bankowym tytułem egzekucyjnym. Brak bowiem czynności bankowej, która w rozumieniu art. 5 prawa bankowego stanowiłaby podstawę do jego wystawienia. Wierzytelność wynikająca z tytułu wykonawczego tj. BTE z 4.02.2011r. nr (...), zaopatrzonego w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego (...)w K. dnia 17 lutego 2011r. w sprawie (...) nie została wyegzekwowana w żadnej części ( informacja Komornika z 31.03.2020r. ( k. 88 ) oraz akta sprawy (...) ) Apelacja powódki podlegała zatem uwzględnieniu. Na koniec należy wskazać, że z obowiązku ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omawiania w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, wystarczające jest bowiem odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały przez sąd II instancji rozważone ( Sąd Najwyższy 4 lipca 2009 r., I PK 38/09, niepubl.; z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, M. Pr. Bank. 2012, nr 4, s. 19; z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, OSNC 2012, Nr 12, poz. 144; z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, niepubl. w wyroku z 15.09.2016r. ICSK 659/
- Nadto Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy wedle którego Sąd II instancji jest zobowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie te argumenty, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie ma zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów reprezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. ( postanowienie Sądu Najwyższego z 16.03.2012r. IVCSK 373/11, wyrok Sądu Najwyższego z 29.10.1998r. IIUKN 282/
- Wobec powyższego bezprzedmiotowym było szersze omawianie argumentacji apelującej strony. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację powódki i zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że I pozbawił wykonalności w części co do kwoty 114 848,08 CHF w stosunku do dłużniczki M. C. tytuł wykonawczy w postaci Bankowego Tytułu Egzekucyjnego wystawionego przez (...) Bank (...) (...) w dniu 4 lutego 2011r. zaopatrzonego w klauzulę wykonalności przez Sąd Rejonowy (...) w K. dnia 17 lutego 2011r. w sprawie (...) na podstawie którego Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym(...) w Krakowie M. D. prowadzi postępowanie egzekucyjne pod sygn. akt (...), II zasądził od pozwanej (...) Bank (...) SA w W. na rzecz powódki M. C. kwotę 11 817 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i zgodnie § 2 ust. 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.). Od pozwanego Banku na rzecz powódki zasądzono wynagrodzenie pełnomocnika procesowego powódki w taryfowej - pełnej wysokości (8.100 zł). SSO Monika Świerad ZARZĄDZENIE
- proszę odnotować uzasadnienie,
- odpis wyroku wraz z uzasadnieniem przesłać peł. stron,
- kal. 2 miesiące, w przypadku niewniesienia skargi kasacyjnej, zwrócić akta do SO w Krakowie. Kraków 7.02.2025r. SSO Monika Świerad