jeżeli przedmiotem zobowiązania od chwili jego powstania jest suma pieniężna, spełnienie świadczenia następuje przez zapłatę sumy nominalnej, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Natomiast w myśl art.
w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Po pierwsze, należy wskazać, że w orzecznictwie (...) jednoznacznie przesądzono o braku możliwości waloryzacji świadczenia banku. W postanowieniu z dnia 12 stycznia 2024 r., C-488/23, Legalis nr 3042238, (...) stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi. Powyższe orzeczenie jest potwierdzeniem linii orzeczniczej (...) w którą wpisywał się cytowany powyżej wyrok z dnia 15 czerwca 2023r. C-520/21 – zgodnie z którą przedsiębiorcy nie przysługuje jakiekolwiek dodatkowe roszczenie – poza ww. wskazanymi – w razie nieważności umowy kredytu. Nie budzi przy tym wątpliwości, że zwaloryzowane przez Sąd świadczenie stanowi „rekompensatę”, o jakiej mowa choćby w orzeczeniu z dnia 15 czerwca 2023r. C-520/
Po drugie, należy zauważyć, iż zgodnie z art.
z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu powyższy przepis wprost wyłącza roszczenie podmiotu profesjonalnego, jakim jest bank o sądową waloryzację świadczenia. W przytoczonym powyżej przepisie ustawodawca posłużył się sformułowaniem „w związku”. W doktrynie wskazuje się bowiem, że związek świadczenia z prowadzeniem przez stronę przedsiębiorstwa nie musi być bezpośredni, aby wyłączał możliwość waloryzacji tego świadczenia (zob. M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 3, Warszawa 2023). W ocenie Sądu należy ten zapis interpretować w ten sposób, że waloryzacja sądowa jest wykluczona jeżeli świadczenie miało jakikolwiek związek z prowadzonym przedsiębiorstwem. Niewątpliwie taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń wynikał z tego, że powód prowadząc przedsiębiorstwo udzielił pozwanemu kredytu. Roszczenie banku o zwrot wypłaconej kwoty nigdy by nie powstało gdyby powód nie prowadził przedsiębiorstwa. Zatem w ocenie Sądu rozpoznającego tę sprawę nadal istnieje związek pomiędzy świadczeniem przysługującym powodowi, a prowadzonym przez niego przedsiębiorstwem. Po trzecie, w ocenie Sądu, roszczenie banku o zwrot zwaloryzowanej kwoty kapitału kredytu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że to zachowanie powoda przy zawieraniu umowy kredytu i wykorzystanie silniejszej pozycji stanowiło naruszenie zasad przewidzianych w art. 5 k.c., a następnie skutkowało ustaleniem nieważności całej umowy kredytu. To bank był autorem umowy, w której znajdowały się postanowienia uznane przez sąd za abuzywne. W ten sytuacji bankowi nie powinna przysługiwać jakakolwiek dodatkowa korzyść z tytułu zawarcia z konsumentem wadliwej prawnie umowy kredytu. Dopuszczenie możliwości waloryzacji sądowej w niniejszym przypadku stałoby bez wątpienia w sprzeczności z celem przepisów, które mają na celu ochronę konsumentów przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi, czyli art. 385 1 § 1 k.c. implementującego art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Gdyby podzielić argumentację powoda, to bank mógłby żądać waloryzacji świadczenia wobec konsumentów, z którymi zawarł umowę zawierającą niedozwolone postanowienia umowne i z tego powodu nieważną, natomiast nie mógłby żądać waloryzacji świadczenia wobec konsumentów, z którym zawarł ważną umowę. W takim przypadku sytuacja prawna konsumenta korzystającego z uprawnień określonych w przepisach o ochronie konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umownymi byłaby gorsza niż gdyby zawarta przez niego umowa nie zawierała niedozwolonych postanowień umownych. W skrajnym przypadku (np. hiperinflacja) skutek mógłby być odwrotny od zamierzonego przez prawodawcę wspólnotowego tj. powołana przez powoda wykładnia mogłaby zniechęcać konsumentów do korzystania z przysługującej im ochrony, skoro wysokość roszczenia banku z tytułu waloryzacji mogłaby przekraczać koszty wykonania umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne zgodnie z jej treścią, tym bardziej że wysokość roszczenia waloryzacyjnego banku byłaby trudna do przewidzenia. W związku z powyższym roszczenie waloryzacyjne należało uznać także za sprzeczne z celami dyrektywy. Z tego też względu także roszczenie ewentualne było bezzasadne, co skutkowało jego oddaleniem na mocy art. art.
a contrario. Sąd nie zasądził również odsetek od kwoty, co do której powód cofnął pozew za okres tj. 4.650,31 zł od kwoty od 2 września 2024 roku do dnia 3 października 2024 roku. Powód argumentował, że pozwany pozostawał w opóźnieniu z zapłatą kwoty 58.561,83 zł (częścią tej kwoty była należność, od której powód domaga się odsetek) już z dniem 2 września 2024 roku - tj. po upływie 3 – dniowego terminu wyznaczonego w piśmie z dnia 20 sierpnia 2024 roku - niemniej należy wskazać, że w powód zastrzegał w tym piśmie dokonanie potrącenia wierzytelności z wierzytelnościami pozwanego. Stąd niewiadoma była wysokość kwoty, jaką finalnie – po złożeniu oświadczenia o potrąceniu – ma zapłacić pozwany. Wysokość tej kwoty została sprecyzowana dopiero w oświadczeniu z dnia 9 września 2024 roku. Zauważyć jednak należy, iż wzywając pozwanego do zapłaty kwoty 4.650,31 zł (pozostałej do zapłaty po wzajemnej kompensacie wierzytelności) pismem z dnia 4 września 2024 roku powód nie podał numeru rachunku bankowego, na który ma nastąpić wpłata. W związku z tym, niezwłocznie po doręczeniu pisma z dnia 4 września 2024 roku, tj. w dniu 9 września 2024 roku pozwany zwrócił się do powoda o wskazanie numeru rachunku. Powód natomiast skierował pozew już w dniu 10 września 2024 roku, a więc już nazajutrz po odebraniu pisma z dnia 4 września 2024 roku przez pozwanego, nie bacząc na obieg korespondencji. W tych okolicznościach trudno mówić o opóźnieniu, skoro dłużnik nie miał wszystkich danych umożliwiających zaspokojenie roszczenia. Pozwany dokonał wpłaty w ciągu kilku dni po uzyskaniu od powoda numeru rachunku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 5.600 zł, na którą składają się: opłata za czynności fachowego pełnomocnika w stawce minimalnej zgodnie z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, a także opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Sąd zasądził na rzecz pozwanego całość poniesionych kosztów procesu, mimo że część roszczenia została przez pozwanego zaspokojona już po doręczeniu pozwu, mając na względzie, że opóźnienie w zapłacie tej należności wynikało z braku wskazania numeru rachunku bankowego, na który ma nastąpić wpłata oraz pośpiesznego wniesienia pozwu (jeszcze przed wskazaniem numeru rachunku). Pozwany dokonał wpłaty jeszcze przed doręczeniem mu pozwu. Trudno w tych okolicznościach przyjąć, że wniesienie pozwu co do kwoty 4.650,31 zł było konieczne. Gdyby bank mógł bowiem uzyskać zaspokojenie swojego roszczenia na etapie przedprocesowym, gdyby podał w sposób jednoznaczny wszystkie dane umożliwiające zapłatę. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonej kwoty tytułem kosztów procesu należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.