postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Podkreślić należy, iż w ostatnim czasie ukształtowała się jednolita linia orzecznictwa, zgodnie z którą okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 u.k.k. nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone. W konsekwencji, postanowienia umowne określające inne niż odsetki koszty kredytu konsumenckiego mogą zostać uznane za klauzule abuzywne, nawet jeśli ich wysokość nie przekracza maksymalnych kwot takich kosztów określonych (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 26 października 2021 r., III CZP 42/20, L.). Stanowisko to znalazło oparcie w jednoznacznym orzecznictwie (...) (zob. wyrok TS z 26 marca 2020 r. C-779/18, wyrok TS z 3 września 2020 r. C-84/19). W niniejszym przypadku nie budzi wątpliwości, że umowa zawarta przez poprzedników prawnych stron miała charakter umowy jednostronnie profesjonalnej, a pożyczkobiorca posiadał status konsumenta. Okoliczność ta nie była w żaden sposób kwestionowana przez stronę powodową. Ponadto, należało uznać, że w zakresie dotyczącym prowizji umowa nie była indywidualnie negocjowana. W myśl art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). Powód – mimo iż to na nim w tym względzie spoczywał ciężar dowodu – nie przedstawił żadnych dowodów, które pozwalałyby na stwierdzenie, że postanowienia umowne dotyczące prowizji podlegały negocjacjom i co najważniejsze konsument miał realny wpływ na treść tego postanowienia umownego. Z doświadczenia Sądu wynikającego z rozpoznawania spraw, których przedmiotem były roszczenia wynikające z umów kredytu konsumenckiego zawieranych ze (...) wynika, że tego typu postanowienia dotyczące prowizji zawsze znajdują się w umowach zawieranych z konsumentami. Dalej, należy wskazać, że prowizja nie stanowiła świadczenia głównego, a jedynie świadczenie uboczne, stąd przedmiotowe postanowienia dotyczące prowizji mogły podlegać kontroli incydentalnej. Natomiast oceniając sporne postanowienie umowne pod kątem dobrych obyczajów i sprzeczności z interesami konsumenta należy wskazać, iż co do zasady pobieranie prowizji jest dozwolone, a sam ustawodawca przewiduje możliwość jej pobrania w wielu przepisach ustawy o kredycie konsumenckim (np. art. 5 pkt 6 lit. a, art. 13 ust. 1 pkt 10, art. 30 ust. 1 pkt 10). Jednak w niniejszym przypadku – zdaniem Sądu – nie sposób było uznać, że prowizja została ukształtowana w sposób uczciwy i sprawiedliwy. Należy bowiem zauważyć, że wysokość prowizji stanowiła niemal 20 % udostępnionej konsumentowi kwoty (17.124,59 zł). Mimo że koszty w rozpatrywanej sytuacji nie przekraczają progu ustawowego (przewidzianego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim), to w ocenie Sądu są one całkowicie oderwane od kosztów ponoszonych przez (...) w związku z zawarciem umowy. Podkreślić należy, iż nie ma żadnych dowodów wskazujących, że kwestia przyznania pożyczkobiorcy tej konkretnej pożyczki była złożona, skomplikowana, pracochłonna, co ewentualnie uzasadniałoby taką korzyść majątkową po stronie pożyczkodawcy. Zresztą, powód nie zdołał wykazać, że prowizja miała jakikolwiek związek z kosztami ponoszonymi przez pożyczkodawcę w związku z zawarciem i realizacją tej konkretnej umowy. Co prawda odpierając zarzuty pozwanej powód wskazywał, że w związku z przedmiotową umową (...) poniósł koszty w postaci prowizji dla pośrednika zgodnie z umową pośrednictwa finansowego zawartą ze (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółką komandytowo – akcyjną z siedzibą w G. w kwocie 1.964,60 zł oraz opłaty za uzyskanie raportu BIK w kwocie 8,87 zł, niemniej na tę okoliczność nie przedstawiono żadnych dowodów. Nie wykazano zatem, aby wskazana wysokość kosztów była związana z faktycznie poniesionymi przez poprzednika prawnego powoda kosztami. W treści umowy co prawda wskazano, że umowa została zawarta z udziałem ww. pośrednika, lecz jednocześnie podano, że została zawarta w Oddziale (...) przy ul. (...) WP w G.. Należy mieć przy tym na względzie, że wskazany w umowie pośrednik kredytowy jest powiązany kapitałowo z pożyczkobiorcą. W sytuacji, gdy podpisanie umowy odbywa się w oddziale pożyczkodawcy, oznaczonym jego firmą i logiem, udział pośrednika nie może być oceniany inaczej aniżeli pretekst do obarczenia konsumentami dodatkowymi kosztami, stanowiącymi de facto wynagrodzenie pożyczkodawcy, tym bardziej, że nie ma dowodów, że takie koszty zostały rzeczywiście poniesione. W takim układzie nie ma bowiem żadnych racjonalnych powodów, aby przy zawarciu umowy pośredniczył inny podmiot. Nadto, należało mieć na względzie, że umowa została rozwiązana przedwcześnie na skutek śmierci pożyczkobiorcy, co również winno wpłynąć na wysokość kosztów. W niniejszym wypadku w ogóle nie wiadomo w jaki sposób została skalkulowana wysokość prowizji. Jednocześnie, w ocenie Sądu, konsument może ponosić koszty związane wyłącznie z kosztami poniesionymi przez pożyczkodawcę w wyniku udzielenia jemu i tylko jemu pożyczki, a nie innym konsumentom. Brak podstaw do obciążania konsumentów wprost całością ponoszonych przez pożyczkodawcę kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, nawet ich nie dotyczących. Zastrzeżenie przez ustawodawcę maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu nie oznacza, że powodowi przysługuje w każdym przypadku uprawnienie do naliczania kosztów maksymalnych i stosowania przy umowach wzorców umownych kształtujących wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego. W tym przypadku prowizja ma stanowić dodatkowe źródło wynagrodzenia dla pożyczkodawcy, choć taką rolę spełniają odsetki. Zamieszczony w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim matematyczny wzór nie może stanowić podstawy i sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie do kwot nieuzasadnionych kosztów i nie może korzystać z ochrony prawnej. Zważywszy na wysokość prowizji w stosunku do kapitału pożyczki, nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowne przewidujące obowiązek poniesienia tego kosztu rażąco naruszają interesy konsumenta. Dlatego, wyliczając wysokość zobowiązania pozwanej należało pominąć kwotę prowizji. Wysokość stanu zadłużenia na dzień otwarcia spadku – przy uwzględnieniu powyższych założeń – Sąd ustalił na podstawie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości, a także przedłożonych przez bank dokumentów. Jak wskazał biegły P. G. przy całkowitym pominięciu prowizji i zachowaniu pozostałych warunków umowy pozostały do spłaty kapitał pożyczki dzień śmierci pożyczkobiorcy wynosił 11.062,19 zł. Należało jednak mieć na względzie, że przy powyższych założeniach na dzień otwarcia spadku istniała nadpłata w spłacie rat kredytowych wynosząca 1.694,45 zł. Kwotę tę należało zaliczyć na poczet spłaty kapitału. W następstwie powyższego kapitał pożyczki uległ zmniejszeniu do kwoty 9.367,74 zł. Dalej, należało mieć na względzie, że już po dacie otwarcia spadku na rachunek dedykowany spłacie pożyczki dokonano wpłat w łącznej kwocie 697,55 zł, które również powinny zostać zarachowane na poczet kapitału. Wysokość wpłat wynika z oświadczenia powoda zawartego w piśmie z dnia 6 sierpnia 2024 roku. Zatem, po uwzględnieniu wszystkich wymienionych powyżej kwot, wysokość kapitału kredytu, do której zapłaty pozwana jest zobowiązana, wynosi 8.670,19 zł. Na uwzględnienie nie zasługiwało natomiast roszczenie o zapłatę skapitalizowanych odsetek od zadłużenia przeterminowanego. Wysokość powyższej kwoty została obliczona przez powoda na podstawie zapisów umowy pożyczki, w szczególności pkt 20. Zważyć jednak należy, iż pozwana nie była stroną umowy pożyczki zawartej z poprzednikiem prawnym powoda, a zatem – jako spadkobiercy pożyczkobiorcy – nie wiążą jej obowiązki określone w umowie, w tym obowiązki w zakresie zapłaty odsetek karnych. Potwierdza to cytowane powyżej orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 stycznia 2020r., I ACa 921/18. Pozwana dziedziczy jedynie dług zaciągnięty przez spadkodawcę, sama zaś umowa kredytowa między (...) a kredytobiorcą z chwilą śmierci tego ostatniego wygasa. Rodzaj czynności prawnej dokonanej przez spadkodawcę z (...) (umowa kredytu konsumenckiego), charakter spornej umowy i okoliczności jej zawarcia, w szczególności warunki, na jakich udzielono kredytobiorcy pożyczki są bowiem ściśle związane z jego osobą. Warunki, na jakich udzielono kredytu spadkodawcy zostały wynegocjowane przez niego i uwzględniały wyłącznie jego możliwości płatnicze i jego zdolność kredytową. Zatem mimo, że pozwana jest spadkobierczynią po zmarłym kredytobiorcy - nie oznacza to, że stała się stroną spornej umowy kredytowej. Stroną umowy był jej mąż (spadkodawca) a po jego śmierci w stosunku do umowy nie nastąpiła zmiana dłużnika. Pozwana zatem nie ponosi odpowiedzialności ex contractu i wobec niej nie obowiązują wszystkie postanowienia tej umowy, w tym określające wysokość ustalonych w umowie odsetek. Wskutek dziedziczenia ustawowego pozwana nie stała się stroną stosunku pożyczki, lecz jedynie odpowiada za dług odziedziczony po spadkodawcy, który stał się wymagalny w dniu otwarcia spadku. Ponadto, takie ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta – a zwłaszcza osób, które w ogół jego praw i obowiązków wskutek spadkobrania wstępują, a nie stają się stroną umowy łączącej zmarłego z powodem – z całą pewnością pozostaje sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy tych podmiotów (art.
Niedopuszczalne jest bowiem powiązanie ze śmiercią strony umowy podstawy do naliczania odsetek od zadłużenia o charakterze przeterminowanym - przewidzianych na okoliczność nienależytego wywiązywania się z postanowień umowy - a następnie obciążenie tymi odsetkami, po praktycznie dowolnym okresie ich naliczania, spadkobierców zmarłego. Na marginesie wskazać należy, iż działania powoda i jego poprzednika prawnego w zakresie dotyczącym naliczana odsetek "przeterminowanych" pozostają także w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Sprzecznym bowiem z elementarną zasadą uczciwości pozostaje obciążanie kogokolwiek ujemnymi konsekwencjami, zastrzeżonymi na wypadek zdarzenia (w tym przypadku zdarzenie w postaci śmierci pożyczkobiorcy), którego pozwany ani nie wywołał, ani nie miał na nie żadnego wpływu, ani też nie mógł mu zapobiec. Nie sposób zatem podzielić stanowiska strony powodowej co do zasadności naliczania odsetek od zadłużenia przeterminowanego. Odsetki, jakimi powód obciążył spadkobierczynię, nie stanowią także skutku jej własnego zaniechania (opóźnienia). Odsetki były bowiem bezzasadnie naliczane już od śmierci pożyczkobiorcy. Tymczasem, powód mógł domagać się odsetek i to tylko w wysokości ustawowej (wobec braku związania spadkobiercy umową) dopiero od dnia następnego po upływie wyznaczonego pozwanej terminu do zapłaty, zgodnie z art. 455 k.c. Wezwanie do zapłaty zostało skierowane do pozwanej dopiero w dniu 4 grudnia 2023 roku. W piśmie tym wyznaczono jej siedmiodniowy termin do zapłaty zadłużenia. Nie wykazano, kiedy wezwanie zostało doręczone pozwanej, niemniej niebawem po wezwaniu powód złożył pozew w niniejszej sprawie. Zatem powód mógł domagać się odsetek za opóźnienie i to w wysokości ustawowej (wobec braku związania stron umową pożyczki) od dnia wymagalności określonego na dzień wniesienia pozwu, tj. na dzień 15 grudnia 2023 roku. Uwzględnieniu powództwa w powyżej wskazanym kształcie nie przeszkodziły pozostałe podnoszone przez pozwaną zarzuty. Po pierwsze, pozwana zarzuciła, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Zważyć należy, iż zgodnie z treścią art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Bez wątpienia roszczenie dochodzone przez powoda w niniejszej sprawie ma związek z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Powód jako fundusz sekurytyzacyjny zajmuje się inwestowaniem w wierzytelności i inne aktywa, a następnie sprzedaje je na rynku kapitałowym poprzez emisję certyfikatów inwestycyjnych. W ramach swojej działalności powód nabywa wierzytelności m.in. od spółdzielczych kas oszczędnościowo – kredytowych, jak w niniejszym przypadku. Nie ulega także wątpliwości, że również poprzednik prawny powoda zawarł umowę kredytową w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Stąd też zastosowanie znajdzie trzyletni termin przedawnienia. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Zważyć należy, iż w cytowanym już kilkakrotnie powyżej orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 stycznia 2020 r., I ACa 921/18 wskazano, że termin wymagalności roszczenia powoda wobec pozwanej nie wynika ani z umowy, ani z właściwości zobowiązania, zatem świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanej do zapłaty należności (art. 455 k.c.). Najwcześniejszym terminem, gdy powód mógł wezwać pozwaną do zapłaty był dzień wydania postanowienia o stwierdzeniu spadku, tj. dzień 12 stycznia 2022 roku. Mając powyższe na względzie roszczenie bez wątpienia nie jest przedawnione. Nadto, nawet gdyby przyjąć datę wymagalności na dzień śmierci spadkodawcy, tj. na dzień 12 maja 2020 roku, to zgodnie z zasadą określoną w art. 118 zdanie drugie k.c., bieg terminu przedawnienia zakończyłby się z dniem 31 grudnia 2023 roku. Jednak przed upływem tego terminu, w dniu 15 grudnia 2023 roku powód wniósł pozew, co zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przerwało bieg przedawnienia. Z tych względów zarzut pozwanej należało uznać za nieuzasadniony. Po drugie, pozwana zarzuciła brak wymagalności roszczenia. W tym względzie również nie sposób podzielić stanowiska pozwanej. Zgodnie z przepisami ustawy oraz postanowieniami Statutu Kasy roszczenie o spłatę kapitału stało się wymagalne z dniem śmierci pożyczkobiorcy, co wyjaśniono powyżej. Nadto, przed wytoczeniem powództwa pozwana była wzywana do zapłaty. Po trzecie, pozwana zarzuciła powodowi, że ten nie wykazał, że kwota pożyczki została przekazana spadkodawcy. Zważyć jednak należy, iż do akt sprawy powód dołączył zestawienie operacji na rachunku IKS należącym do pożyczkobiorcy. Z tego dokumentu jednoznacznie wynika, że poprzednik prawny powoda dokonał przelewu na ten rachunek kwoty 22.000 zł, z której następnie potrącił prowizję, składkę ubezpieczeniową i inne wskazane w umowie koszty. Z zeznań pozwanej wynika, że jej zmarły mąż w sposób wyłączny dysponował tym rachunkiem. Po czwarte, pozwana zakwestionowała skuteczność cesji. Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać, że powód w toku niniejszego postępowania zdołał udowodnić, że nabył wierzytelność wynikającą z umowy nr (...) na podstawie ważnej umowy zawartej ze (...) im. F. S. w G., przedkładając uwierzytelniony przez fachowego pełnomocnika wyciąg z umowy przelewu wierzytelności zawartej w dniu 30 września 2020 roku wraz z wyciągiem z załącznika w postaci listy wierzytelności, a także sporządzone przez notariusza poświadczenie podpisów złożonych na umowie. Zważyć przy tym należy, iż ani żadne postanowienie umowne ani też żaden przepis umowy nie sprzeciwiają się cesji wierzytelności wynikającej z umowy kredytu konsumenckiego. Nie jest to również sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu konsumenckiego. Po piąte, pozwana wskazała na brak swojej odpowiedzialności za długi spadkowe z uwagi na brak czynnej masy spadkowej, wskazując, że spadek nabyła z dobrodziejstwem inwentarza, a w skład spadku nie wchodzą żadne składniki majątkowe, gdyż spadkodawca pozostawił jedynie długi. Zważyć należy, iż sam fakt nabycia przez spadkobiercę spadku z dobrodziejstwem inwentarza oraz brak majątku spadkowego nie uzasadniają oddalenia powództwa. Jak wskazuje się w orzecznictwie ograniczenie zakresu odpowiedzialności dłużnika za dług spadkowy do wartości stanu czynnego spadku, nie daje podstawy do oddalenia powództwa wytoczonego przez wierzyciela spadkodawcy na tej podstawie, że zmarły nie pozostawił spadku. Ustalenie, czy istnieje spadek (majątek) pozwalający na zaspokojenie przypadającej od dłużnika należności, należy do postępowania egzekucyjnego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7 marca 2013 r., V ACa 1007/12, L.). Mając zatem na względzie wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, na podstawie art. 922 § 1 k.c. w zw. z art. 509 k.c. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda 8.670,19 zł. Jednocześnie, na mocy art. 481 k.c. od powyższej kwoty zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 15 grudnia 2023 roku do dnia wyrokowania, tj. do dnia 15 maja 2025 roku. Z uwagi na rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty jako datę końcową naliczania odsetek przyjęto dzień wydania wyroku. Sąd orzekający miał na względzie pogląd prawny mający charakter zasady prawnej wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 września 1970 roku w sprawie III PZP 11/70 (OSNC 1971, nr 4, poz. 61), że rozkładając z mocy art. 320 k.p.c. zasądzone świadczenia pieniężne na raty, Sąd nie może – na podstawie tego przepisu – odmówić przyznania wierzycielowi żądanych odsetek za okres do dnia wydania wyroku zasądzającego świadczenie; rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty ma jednak ten skutek, że wierzycielowi nie przysługują odsetki od ratalnych świadczeń za okres od daty wyroku do daty płatności poszczególnych rat. Na podstawie art. 320 k.p.c. zasądzoną na rzecz powoda należność Sąd rozłożył na 30 rat miesięcznych: pierwsze 29 rat w kwotach po 300 zł, ostatnia –
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.