Sąd pominął dowód z akt szkodowych w zakresie w jakim pozwany nie wskazały na konkretne, znajdujące się w tych aktach dokumenty. Powołanie jedynie okoliczności na jakie dowód z tych akt winien zostać przeprowadzony jak również opisanie środka dowodowego w miejsce jego wskazania jest bowiem niewystarczające i skutkowałoby w istocie przeniesieniem na Sąd obowiązku doboru środków dowodowych, co jest niedopuszczalne w świetle zasady kontradyktoryjności i równości stron procesu. Na podstawie art.
Sąd pominął dowód z zeznań świadka K. M.. Powołano go bowiem na okoliczności niesporne (okoliczności powstania skody i jej zakres) a przy tym wykazane już dowodami z dokumentów, co zresztą pozostaje w zgodzie z dyspozycją art. 458 10 k.p.c. Na podstawie art.
Sąd pominął dowód z zeznań przesłuchania stron, gdyż powołano go bowiem na okoliczności niesporne a przy tym wykazane już dowodami z dokumentów (sprzedaż uszkodzonego pojazdu), co zresztą pozostaje w zgodzie z dyspozycją art. 458 10 k.p.c. Roszczenie powoda wynikało z ważnie zawartej umowy ubezpieczenia autocasco. Zgodnie z art. 805 § 1 i 2 pkt 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym – określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. W niniejszej sprawie zakres ubezpieczenia pozostawał niesporny podobnie jak fakt, że do szkody doszło w okresie ubezpieczenia. Spór dotyczył jedynie sposobu kalkulacji odszkodowania. Po pierwsze zaistniała w pojeździe marki B. nr rej. (...) szkoda miała charakter całkowity w rozumieniu § 3 pkt 61 OWU, gdyż koszt naprawy pojazdu przenosił 70% jego wartości przed powstaniem szkody. W świetle opinii biegłego bowiem koszt naprawy okazał się wyższy (92.135,03 zł) niż wartość pojazdu. Powód błędnie przy tym przyjmował, że wartość pojazdu wyznaczała kwota wskazana w polisie jako wartość pojazdu w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia. Tymczasem wartość tę należało przyjąć na datę zaistnienia szkody (§ 18 ust. 4 OWU). Zresztą w przypadku wartości wskazywanych przez każdą ze stron, charakter szkody pozostawał niezmienny. Dalej spornym pozostawała wysokość odszkodowania (ponad zapłaconą już przez pozwanego kwotę 38.197,13 zł. W pierwszej kolejności należy wskazać, że odszkodowanie to winno być kalkulowane w kwotach netto – zgodnie z § 15 OWU. Należne powodowi w warunkach szkody całkowitej odszkodowanie winno stanowić różnicę między wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym 9przed szkodą) i uszkodzonym (po szkodzie). Powód wartości te oznaczył na – odpowiednio 128.300,- zł i 7.000,- zł (cena sprzedaży uszkodzonego pojazdu netto). Według pozwanego wynosiły one – odpowiednio – 56.517,- zł i 22.089,43 zł. Nie w pełni zasługiwały na uwzględnienie twierdzenia pozwanego co do wartości pojazdu w stanie uszkodzonym. Pozwany powoływał się tu na wynik aukcji mającej za przedmiot uszkodzony pojazd. Praktyka pokazuje jednak, że oferty składane w toku tzw. aukcji prowadzonych za pośrednictwem pozwanego w rzeczywistości albo nie prowadzą do zawarcia transakcji, albo też rzeczywiście oferowana cena okazuje się niższa. Pozwany mógłby zatem skutecznie powoływać się na powyższą okoliczność wyłącznie, gdyby rzeczywiście doszło do zawarcia umowy sprzedaży uszkodzonego pojazdu między poszkodowanym a nabywcą – co nie miało miejsca (k. 26). Dla rozstrzygnięcia powyższego sporu Sąd oparł się w pierwszym rzędzie na wnioskach opinii biegłego, przyjmując że wartość pojazdu marki B. nr rej. (...) przed szkodą wynosiła 86.200,- zł netto zaś po szkodzie 33.500,- zł netto. Należało mieć jednak na uwadze, że wartość ta była istotnie wyższa niż oferty aukcji (powoływane zresztą przez pozwanego) oscylujące między 11.600,- zł a 18.464,60 zł. Wartość rynkowa (godziwa) odbiegała znaczne od wartości szacunkowej pojazdu w stanie uszkodzonym. Również faktyczna cena sprzedaży odbiegała znacznie od pierwotnych ofert, przy czym powód nie zaoferował dowodów na to, że uzyskanie wyższej ceny nie było obiektywnie możliwe. Wątpliwości co do rynkowej wartości rzeczywistej ceny sprzedaży wynikają z faktu, że była ona znacznie niższa niż ceny oferowane na aukcji, nie wspominać już o wartości szacunkowej. Zdaniem Sądu dysproporcje te stały na przeszkodzie ścisłemu ustaleniu odszkodowania, co uzasadniało zastosowanie w niniejszej sprawie rozwiązania z art. 322 k.p.c., uznać, że godziwa wartość pojazdu marki B. nr rej. (...) winna stanowić średnią z wartości cen oferowanych w aukcjach oraz wartości szacunkowej (11.600,- zł + 18.464,60 zł + 32.500,- zł = 20.854,87 zł), tj. 21.000,- zł. Wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym przyjęto za opinią biegłego na kwotę 86.200,- zł. W konsekwencji należało przyjąć, że uzasadnione odszkodowanie wyniosło 65.200,- zł, co po pomniejszeniu o kwotę wypłaconego już odszkodowania tj. 38.197,13 zł, dawało usprawiedliwione roszczenie powoda wynoszące 27.002,87 zł netto (65.200,- zł – 38.197,13 zł), a mając na uwadze stosowanie przepisu art. 322 k.p.c. – 27.000,- zł. Od zasądzonych kwot przysługiwały powodowi także odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z art. 817 1 i 2 k.c., ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie 30 dni. Poszkodowany zgłosił pozwanemu szkodę w dniu, tj. 29 czerwca 2020r., co ustalono na podstawie numeru szkody którego pierwsze 8 cyfr oznacza datę zgłoszenia szkody (w układzie rok, miesiąc, dzień). Termin do spełnienia świadczenia ubezpieczeniowego przypadał więc w dniu 29 lipca 2020r., a odsetki przysługiwały powodowi od dnia 30 lipca 2020r. Pozwany nie powołał się, a tym bardziej nie wykazał, zaistnienia przyczyn usprawiedliwiających opóźnienie w zakończeniu postępowania likwidacyjnego. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w pkt. I wyroku Powództwo podlegało oddaleniu w pozostałym zakresie. Powód kalkulując roszczenie błędnie oparł się na wartości pojazdu ustalonej w polisie na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia, podczas gdy zgodnie z § 18 ust. 4 OWU należało ją ustalić na dzień powstania szkody. Warunki umowy nie przewidywały bowiem tzw. stałej wartości pojazdu przez cały okres ubezpieczenia (a jedynie brak pomniejszenia odszykowania o wcześniej wypłacone odszkodowanie – Auto ochrona sumy ubezpieczenia). Nadto powód pominął, że odszkodowanie podlegało rozliczeniu w wartościach netto (dotyczyło to wartości pojazdu i kosztów jego naprawy) – zważywszy na postanowienia § 15 OWU i zastrzeżenia poczynione w poz. 6 polisy Nr (...). Wreszcie powód nie wykazał, aby cena za jaką sprzedano uszkodzony pojazd odpowiadała jego wartości rynkowej. Oczywiście można twierdzić, że cena uzyskana na rynku jest ceną rynkową a tym samym odzwierciedla wartość godziwą, niemniej może to dotyczyć jedynie transakcji których wartość pokrywa się z wynikającymi z innych transakcji. Tymczasem w niniejszej sprawie cena rzeczywiście uzyskana przez powoda istotnie odbiegała od cen oferowanych w ramach aukcji oraz wartości szacunkowej pojazdu ustalonej przez biegłego. Istotnie Sąd uznał, że rozbieżność ta wymusza zastosowanie szczególnego rozwiązania przy kalkulacji odszkodowania, niemniej nie oznacza to, że cena wskazywana przez powoda została wykazana jako wartość godziwa pojazdu w stanie uszkodzonym. Powództwo podlegało oddaleniu co do części żądania odsetkowego. Jak wskazano wyżej, powód mógł domagać się odsetek za opóźnienie od dnia następnego po upływie 30 dniowego terminu do spełnienia świadczenia zgodnie z art. 817 § 1 k.c.. Termin ten biegnie jednak od dnia zgłoszenia szkody pozwanemu szkody i wbrew poglądowi powoda rozpoczynał bieg dopiero w dniu 29 czerwca 2020r. – co omówiono już wyżej. Powoduje to, że od tego dnia rozpoczął bieg termin do spełnienia świadczenia a od pierwszego dnia po jego bezskutecznym upływie powodowi służą odsetki ustawowe za opóźnienie. Żądanie odsetek za okres wcześniejszy (od 17 lipca 202r.), w którym pozwany nie pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia, było zatem nieuzasadnione i podlegało oddaleniu. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w pkt II wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 i art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Powództwo zostało uwzględnione w 54% i oddalono w 46% co uprawniało strony do adekwatnego do w/w wskaźnika zwrotu kosztów procesu. Poniesione przez powoda koszty procesu wynosiły łącznie 5.117,- zł i obejmowały: opłatę sądową od pozwu w wysokości 2.500,- zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,- zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie – Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), koszty opłaty skarbowej uiszczonej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17,- zł oraz koszty przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, pokryte z zaliczki powoda w wysokości 1.000,- zł. Poniesione przez pozwanego koszty procesu wynosiły łącznie 4.617,- zł i obejmowały: koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3.600,- zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.), koszty opłaty skarbowej uiszczonej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa w wysokości 17,- zł oraz koszty przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, pokryte z zaliczki pozwanego w wysokości 1.000,- zł. Uwzględniając zakres, w jakim każda ze stron wygrała spór, powodowi przysługiwały koszty procesu w wysokości 2.763,18 zł (5.117,- x 54%), zaś pozwanemu w wysokości 2.123,82 zł (4.617,- zł x 46%), co po zbilansowaniu dawało kwotę 639,36 zł (2.763,18 zł – 2.123,82 zł) należną powodowi. Z tych przyczyn orzeczono jak w pkt III wyroku. Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić […], sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.). Łączne koszty przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego ustalone prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 21 października 2021r.. wynosiły 2.051,89 zł i zostały pokryte z zaliczek stron do łącznej kwoty 2.000,- zł, tj. powoda w wysokości 1.000,- zł i pozwanego w wysokości 1.000,- zł, a w pozostałym zakresie tymczasowo przez Skarb Państwa. W/w koszty w zakresie niepokrytym z zaliczek w wysokości 51,89 zł podlegały rozliczeniu stosownie do wyniku sprawy. W konsekwencji powód zobowiązany jest do pokrycia tych kosztów w 46% co daje kwotę 23,87 zł, zaś pozwany w 54% co przekłada się na kwotę 28,02 zł i kwoty te winny zostać uiszczone na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Wałbrzychu – o czym orzeczono w pkt IV wyroku. /SSR Łukasz Kozakiewicz/ 1 art. 148 1 § 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.