← Polska

I C 630/22

Sygn. akt: I C 630/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lipca 2023 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Joanna Jank Protokolant: st.se

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W ramach kontroli incydentalnej postanowień umowy wątpliwości Sądu wzbudziły przede wszystkim zapisy zastrzegające na rzecz pożyczkodawcy prowizję w kwocie 8.974,80 zł, a więc w wysokości równej niemal wysokości udzielonej pożyczki (9.000 zł). W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytu konsumenckiego za abuzywne konieczne było ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie powodowej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 3851 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.). W niniejszej sprawie strona powodowa nie wykazała w żaden sposób, że postanowienia umowne dotyczące obowiązku zapłaty prowizji i wysokości prowizji były przedmiotem indywidualnych negocjacji i pozwany miał realną możliwość zmiany tegoż postanowienia. Wręcz przeciwnie, mając na względzie, że umowa została zawarta za pomocą środków porozumiewania się na odległość, poprzez stronę internetową pożyczkodawcy należało wykluczyć, by przedmiotowe zapisy mogły zostać ukształtowane w ramach negocjacji stron. Nie wykazano, aby konsument na jakimkolwiek etapie zawierania umowy miał możliwość wpływu na wysokość prowizji przy wyborze 36 – miesięcznego terminu zwrotu pożyczki. W myśl art.

§ 1k.c.

kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nie budzi wątpliwości, że postanowienia dotyczące kosztów kredytu konsumenckiego dotyczą świadczeń ubocznych, a nie świadczeń głównych. W związku z tym możliwe było poddanie ich badaniu przez pryzmat abuzywności. Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004 r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z 13 lipca 2005r. Sąd Najwyższy stwierdził, że "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 10 maja 2017r. w sprawie o sygn. akt XXIV C 554/14 za dobre obyczaje uznać zatem należy kształtowanie takich warunków umów, które nie będą uprzywilejowywały jednej strony umowy tj. przedsiębiorcy, w sposób nadmierny obciążając drugiego z kontrahentów – konsumenta. W ocenie Sądu powyższe postanowienia umowne dotyczące prowizji są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Przede wszystkim należało mieć na względzie, że prowizja jest rażąco wygórowana, gdyż zastrzeżenie jej w takiej wysokości nie ma żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości opłat ponoszonych zwykle za takie czynności. W piśmie z dnia 5 czerwca 2023 roku pełnomocnik powoda wskazuje, że pożyczkobiorca miał możliwość wyboru krótszego terminu zwrotu pożyczki, zaś wybrany przez niego okres 36 miesięcy powodował po stronie pożyczkodawcy zwiększenie kosztów związanych z obsługą umowy (w tym kosztów utrzymania systemów informatycznych, księgowania wpłat, monitorowania przebiegu wykonywania umowy, wysyłania monitów i wezwań do zapłaty), a także znaczące zwiększenie ryzyka związanego z możliwą niespłacalnością pożyczki, a w konsekwencji potencjalnymi kosztami związanymi z windykacją należności. Powód wywodził również, że koszty pozaodsetkowe kredytów konsumenckich mają w dużej części na celu zrekompensowanie firmie pożyczkowej kosztów poniesionych w związku z udzielanymi pożyczkami, w tym kosztów pozyskania klienta, reklamy, weryfikacji wiarygodności kredytowej klientów. Odnosząc się do powyższych twierdzeń powoda w pierwszej kolejności należy zauważyć, że na ich poparcie powód nie przedstawił żadnych dowodów. Powód nie wykazał także czy na etapie zawierania umowy – a ta data jest miarodajna przy ocenie postanowień umownych pod kątem abuzywności – pozwany jako konsument otrzymał informacje o tym, jakie konkretnie koszty są finansowane z opłaty prowizyjnej. Konsument nie miał zatem przy zawarciu umowy możliwości podjęcia należycie przemyślanej, rozsądnej decyzji w przedmiocie zawarcia umowy, skoro nie przedstawiono mu pełnej informacji o kosztach związanych z wyżej wskazanym produktem finansowym. Wskazanie całkowitego kosztu kredytu nie jest w tym wypadku wystarczające. Zdaniem Sądu zastrzeżenie tak wysokiej prowizji bez odniesienia do konkretnych, faktycznie poniesionych kosztów nie może zostać uznane za postępowanie uczciwe i zgodne z dobrymi obyczajami. Podkreślić należy, iż maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, które mogą być pobierane od konsumentów wyznacza art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim Wedle ust. 2 tego przepisu pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu. Natomiast, w myśl ust. 3 pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy o kredyt konsumencki nie należą się w części przekraczającej maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu. Sąd odnosi wrażenie, że kwota prowizji została celowo ustalona na takim poziomie, by nie przekraczała wysokości całkowitej kwoty kredytu (i teoretycznie została utrzymana w dopuszczalnej prawem wysokości), lecz nie ma to żadnego związku z faktycznie poniesionymi kosztami. Tymczasem wysokość kosztów nie może być kształtowana dowolnie i w oderwaniu od kosztów faktycznie ponoszonych w związku z realizacją konkretnej umowy. Niedopuszczalnym jest, aby firma zajmująca się udzielaniem pożyczek, wykorzystywała niekorzystne położenie pożyczkobiorcy, generując niezwykle zawyżone koszty. W toku niniejszego postępowania powód nie wykazał, jakie konkretne czynności związane z obsługą przedmiotowej umowy wiązały się z tak znacznymi kosztami. W tym stanie rzeczy należało uznać, że skoro powód nie udowodnił, że tak znaczne koszty faktycznie zostały przez niego poniesione w związku z wykonaniem umowy czy za konkretne świadczenia dodatkowe spełnione na rzecz konsumenta, to brak podstaw do uwzględnienia prowizji. Zastrzeżenie przez ustawodawcę pozaodsetkowych kosztów kredytu nie oznacza, że powodowi przysługiwało w każdym przypadku uprawnienie do naliczania kosztów maksymalnych i stosowania przy umowach wzorców umownych kształtujących wzajemne prawa i obowiązki stron w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego. Zamieszczony w ustawie matematyczny wzór nie może stanowić podstawy i sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie kwot nieuzasadnionych kosztów i nie może korzystać z ochrony prawnej. Przedsiębiorca, decydując się na prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na udzielaniu pożyczek gotówkowych winien uwzględnić specyficzne dla niej ryzyko transakcyjne (np. ryzyko nieterminowego wykonywania zobowiązań). Stąd na dezaprobatę zasługuje działanie powoda polegające na określeniu liberalnych przesłanek weryfikacji podmiotów np. w porównaniu do wymogów stawianych przez instytucje bankowe i jednocześnie kompensowanie zwiększonego ryzyka wynikającego jedynie z przyjętego modelu biznesowego poprzez przeniesienie na konsumentów wszelkich kosztów wywołanych wykonywaniem zobowiązań. Przyjęty przez powoda model prowadzenia działalności przedsiębiorcy skupiony jest na maksymalizacji zysku wskutek maksymalizacji ilości zawartych umów, a koszty wywołane umowami przenoszone są wyłącznie na konsumenta. W ocenie Sądu przyjęcie takiego modelu prowadzenia działalności gospodarczej, a w ślad za nim kreowanie regulacji o treści wskazanej powyżej powoduje uchylenie ciążącej na przedsiębiorcy odpowiedzialności za zawierane przez niego umowy (w szczególności te o podwyższonym ryzyku nieterminowej spłaty). Zastrzeganie wysokich prowizji, równych niemal kapitałowi pożyczki, ma na celu jedynie kompensowanie strat wynikających z ryzykownych, niespłacanych pożyczek. Powyższe poddaje w wątpliwości przedstawioną argumentację dotyczącą ponoszenia wysokich kosztów związanych z obsługą tej konkretnej umowy, zawartej z pozwanym. Zważywszy na znaczną wysokość kosztu w stosunku do kapitału pożyczki, nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowne przewidujące obowiązek poniesienia tych kosztów rażąco naruszają interesy konsumenta, nakładając na niego obowiązek uiszczenia znacznych i dodatkowych kosztów, które mogą prowadzić do zwiększenia istniejącego zadłużenia. Działanie legitymizowane treścią zapisu prowadzi w rezultacie do obciążenia zadłużonego klienta kolejnymi zobowiązaniami w praktyce utrudniając mu możliwość uregulowania należności wynikającej ze zobowiązania pierwotnego. Tym samym należało uznać, że z uwagi na abuzywność postanowienia dotyczące prowizji nie wiążą pozwanego, a tym samym nie był zobowiązany do spłaty tego świadczenia. W niniejszej sprawie pozwany wykazał, że dokonał na rzecz pożyczkodawcy zapłaty łącznie kwoty 2.701,08 zł. Mając na względzie fakt, iż w każdej racie część prowizyjna wynosiła 249,30 zł to nienależna pozostawała kwota 1.246,50 zł (5 x 249,30 zł). Mając na względzie, iż w piśmie stanowiącym wypowiedzenie umowy wskazano, że pozwany posiada zaległość w kwocie 1.087,79 zł, mimo że faktycznie posiadał nadpłatę w kwocie odpowiadającej sumie nienależnie uiszczonej prowizji, to brak było podstaw do wypowiedzenia umowy. Nieskuteczność wypowiedzenia oznacza brak postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności. Przy takiej podstawie faktycznej powództwa, kiedy powód domaga się zapłaty całej kwoty w związku z postawieniem reszty niespłaconego kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, to tak skonstruowane roszczenie nie odnosi się do żądania zapłaty bieżących rat, których termin płatności wynika z harmonogramu przyjętego w umowie kredytowej (art. 321 k.p.c.), gdyż przy tak sformułowanym żądaniu pozwu, żądanie zapłaty bieżących rat nie było objęte zarówno żądaniem, a w konsekwencji rozstrzygnięciem (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 kwietnia 2021r., I ACa 1076/19, L.). W niniejszej sprawie powód nie sformułował żądania co do częściowego uwzględnienia powództwa w zakresie rat wymagalnych, stąd będąc związany żądaniem oraz podstawą faktyczną żądania Sąd nie mógł uwzględnić powództwa tylko co do części rat, które stały się wymagalne do dnia wyrokowania. W tych okolicznościach, na podstawie art. 720 k.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim i art. 509 k.c. a contrario powództwo podlegało oddaleniu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.