postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art.
-385 3 k.c. był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w art.
- 385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok TSUE z 13 czerwca 2016 r. w sprawie C-377/14 teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawianych przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. W Dyrektywie został więc określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów. Nie ma wątpliwości, że powód zawierając umowę kredytu działał jako konsument. Nie ulega również wątpliwości, że powód nie uzgodnił indywidualnie z bankiem postanowień umowy, która została zawarta na podstawie opracowanego przez bank wzorca umowy, co wykluczyło możliwość wpływu powoda na jej treść. Sama możliwość określenia przez powoda wysokości kredytu i czasu jego spłaty (ilości rat) nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umownych, w szczególności że kwestionowane przez powodów są zupełnie inne postanowienia umowne – te dotyczące mechanizmu indeksacji. Indywidulane uzgodnienie postanowień umowy nie polega na możliwości zapoznania się z warunkami umowy i ich rozważeniu oraz podjęciu decyzji o przystąpieniu do umowy. Indywidulane uzgodnienie warunków oznacza bowiem, że powodowie mogli mieć realny wpływ na kształt poszczególnych postanowień, a nie jedynie na to, czy zawierają umowę o określonej treści (akceptując tym samym przedstawione we wzorcu opracowanym przez bank jej postanowienia), czy też nie. Indywidualnym uzgodnieniem nie jest również dokonanie przez powodów wyboru jednego z rodzajów umowy kredytowej, w tym wypadku kredytu indeksowanego do CHF. Co do głównych świadczeń stron w umowie o kredyt indeksowany Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniach dotyczących umów o podobnym charakterze wskazał, że:
k.c. w sposób odpowiadający przyjętej na gruncie prawa europejskiego koncepcji konsumenta, ocena postanowień umowy zawartej pomiędzy stronami w zakresie wprowadzenia do umowy indeksacji (ryzyko walutowe) wskazuje, że postanowienia te nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób, bowiem nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w PLN, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, a z przyczyn wskazanych powyżej powód jako konsument nie został w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowany o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji. Jeżeli chodzi o postanowienia umowy dotyczące zasad ustalania kursu CHF ponownie wskazać należy, iż umowa nie precyzuje, w jaki sposób ustalane są kursy walut w tabeli banku, jakie dane i jakie czynniki mają wpływ na ustalenie tych kursów i kto dokładnie dokonuje ich ustalenia oraz czy bank jest w jakikolwiek sposób ograniczony w swobodzie ustalania wysokości tych kursów - a zatem kurs CHF nie był przejrzysty. Przepis art.
pozwala na uznanie postanowień umowy za niedozwolone w sytuacji, gdy kształtują one prawa i obowiązki konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, zmierzające do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystujące jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy; klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, a w stosunkach z konsumentami również do fachowości. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r. I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016r. I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015r. I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r. I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12.). Zdaniem Sądu postanowienia przedmiotowej umowy w zakresie mechanizmu indeksacji (ryzyko walutowe) oraz określające sposób dokonania tego przeliczenia stanowią niedozwolone postanowienia umowne, bowiem kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Powód nie został prawidłowo poinformowany o ryzyku walutowym, to jest o zasadach działania mechanizmu indeksacji, co skutkowało naruszeniem zasady równości stron i niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz było wyrazem nierzetelnego potraktowania powoda przez poprzednika prawnego pozwanego banku. Zdaniem Sądu postanowienia przedmiotowej umowy godzą w równowagę kontraktową stron, obciążając powoda całością ryzyka związanego ze zmianą kursu CHF i z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej oraz w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, zmierzają do wywołania błędnego mniemania konsumenta co do ponoszonego przez niego ryzyka kursowego. Nadto postanowienia te w oczywisty sposób rażąco naruszają interesy powoda, gdyż poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w zakresie obciążenia stron ryzykiem zmian kursu CHF i stóp procentowych. Również sposób przeliczenia świadczenia uzależniony został od kompetencji silniejszej strony umowy - pozwanego banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w bankowej „Tabeli kursów” oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art.
k.c. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo). Jeżeli zaś chodzi o skutki uznania powyższych postanowień umowy za abuzywne, powołał Sąd Okręgowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r. w sprawie Kamil Dziubak, Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (C-260/18), gdzie wskazano, iż:
Brak przy tym możliwości zastosowania przepisu art.
stanowiącego, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Umowa w pozostałej części będzie bowiem nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to w ogóle możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Uznał jednak Sąd, że po wyeliminowaniu z przedmiotowej umowy postanowień uznanych za abuzywne nie jest możliwe dalsze jej funkcjonowanie, bowiem nie dałoby się jej wykonać. W niniejszej sprawie nie ma znaczenia, że przez pewien czas powód korzystał ze znacząco niższego, niż przy kredytach złotowych, oprocentowania, decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy jest bowiem, czy zgłoszone roszczenie znajduje usprawiedliwienie faktyczne i prawne. Gdyby przedmiotowa umowa była skonstruowana zgodnie z prawem i nie zawierała klauzul niedozwolonych, których eliminacja powoduje brak istotnych postanowień, powództwo uległoby oddaleniu, jednakże wobec stwierdzonej nieważności umowy, roszczenie powoda jako usprawiedliwione należało uwzględnić. Na powyższą ocenę nie miała wpływu treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie przeciwko Bankowi BPH S.A. (C-19/20), albowiem Trybunał nie zmienił swego prokonsumenckiego stanowiska. Problemem w niniejszej sprawie okazał się cały mechanizm indeksacji – za niedozwolone postanowienia umowne uznać należy postanowienia wprowadzające do umowy indeksację oraz określające sposób przeliczenia kwoty wyrażonej w umowie w złotych na kwotę wyrażoną w innej walucie, a następnie obowiązek świadczenia w złotych kwot stanowiących przeliczenia kwot ustalonych w walucie obcej (§ 2 ust. 2 i § 9 umowy). W dniu 27 lutego 2013 r. kredytobiorca zawarł z Bankiem aneks nr (...) do umowy kredytu, na podstawie którego uzyskał możliwość spłacania miesięcznych rat w CHF. To jednak nie oznacza, że umowa może być uznana za ważną. Pierwsze z pytań zadanych Trybunałowi przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie C-19/20 brzmiało bowiem: „1) Czy art. 3 ust. 1 i 2 w zw. z art. 4 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy […] 93/13 […] winien być rozumiany w ten sposób, że sąd krajowy ma obowiązek stwierdzenia nieuczciwości (w rozumieniu art. 3 ust. 1 [tej] dyrektywy) warunku umowy zawartej z konsumentem także wówczas, gdy w dacie orzekania na skutek dokonanej przez strony w formie aneksu zmiany treści umowy warunek został zmieniony tak, że nie ma charakteru nieuczciwego, a stwierdzenie nieuczciwości warunku w jego pierwotnym brzmieniu może skutkować upadkiem (unieważnieniem) całej umowy?” Udzielając odpowiedzi na tak sformułowane pytanie, Trybunał wskazał, iż poprzez pytanie pierwsze sąd odsyłający dąży w istocie do ustalenia, czy wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli wada obciążająca ten warunek została usunięta w następstwie zawarcia między tymi stronami aneksu do tej umowy, a stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku w jego pierwotnej wersji może prowadzić do nieważności umowy. Trybunał wskazał, iż system przewidziany w dyrektywie 93/13 nie może stać na przeszkodzie temu, by strony umowy eliminowały nieuczciwy charakter zawartego w niej warunku poprzez jego zmianę w drodze umowy, o ile, po pierwsze, odstąpienie przez konsumenta od powołania się na nieuczciwy charakter wynika z jego wolnej i świadomej zgody, i po drugie, nowy warunek zmieniający nie jest nieuczciwy, czego zbadanie należy do sądu odsyłającego (pkt. 49) oraz że gdyby sąd odsyłający stwierdził, że w niniejszej sprawie konsumenci nie byli świadomi konsekwencji prawnych wynikających dla nich z takiego odstąpienia, należałoby przypomnieć że warunek umowny, którego nieuczciwy charakter stwierdzono, należy co do zasady uznać za nigdy nie istniejący, w związku z czym nie może on wywoływać skutków wobec konsumenta, co skutkuje przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znalazłby się w przypadku braku tego warunku (pkt. 50). Ostatecznie Trybunał orzekł, iż wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy; takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego, jednakże z przepisu tego nie wynika, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru pierwotnego warunku umownego miałoby co do zasady skutek w postaci unieważnienia umowy, jeśli zmiana tego warunku pozwala na przywrócenie równowagi między obowiązkami i prawami tych stron wynikającymi z umowy i na usunięcie wady obciążającej ten warunek [ podkreślenie własne]. Jak więc wynika z powyższego orzeczenia TSUE, zmiany treści zamieszczonego w umowie nieuczciwego postanowienia zawartym później aneksem, zmiana ta może mieć znaczenie dla oceny abuzywności tego postanowienia wyłącznie jeżeli zawarcie aneksu stanowiło wyraz podjętej świadomie i swobodnie przez konsumenta decyzji o rezygnacji z roszczeń, jakie przyznawała mu dyrektywa 93/13 - konsument zawierając aneks musi zatem wiedzieć o abuzywności zmienianego postanowienia oraz przysługujących mu z tego tytułu roszczeniach i świadomie zrezygnować z nich w całości lub w części. W okolicznościach niniejszej sprawy brak jest natomiast jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w dacie zawarcia aneksu nr (...) powód miał świadomość, że postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a tym bardziej, by miał on świadomość, jakie roszczenia w związku z tym mu przysługują, a przede wszystkim, by decydując się na podpisanie aneksu świadomie podjął decyzję o zrezygnowaniu z roszczeń przysługujących im na podstawie dyrektywy 93/
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. 2. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna.” Powyższa uchwała określa zatem wyraźny początek biegu terminu przedawnienia roszczeń kredytodawcy (banku), wiążąc ten moment z podjęciem przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji co do wyrażenia następczej zgody na obowiązywanie niedozwolonego postanowienia umownego, dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia banku stał się definitywny. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że sytuacja konsumenta jest korzystniejsza niż przedsiębiorcy, ponieważ w każdej chwili kredytobiorca może zakończyć stan bezskuteczności zawieszonej, udzielając zgody na związanie klauzulą abuzywną albo odmawiając tej zgody, z tym że (stosownie do orzecznictwa TSUE skuteczność tych oświadczeń zależy od tego, czy był uprzednio należycie poinformowany o konsekwencjach tej abuzywności); zważywszy zaś na to, że przedsiębiorca nie ma zapewnionej możliwości wglądu w informacje uzyskane przez konsumenta pozasądowo (z czym związana jest daleko idąca "swoboda dowodowa" konsumenta) i oceny ich wyczerpującego charakteru (albo choćby ryzyka związanego z tym, czy tę informację można uznać za wyczerpującą), należy uznać, iż wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji, a w toku postępowania sądowego brak takiego oświadczenia może być substytuowany przez uczynienie zadość obowiązkowi informacyjnemu przez sąd, a podtrzymanie żądania restytucyjnego przez konsumenta - po uzyskaniu stosownej informacji - będzie równoznaczne z odmową potwierdzenia klauzuli i (ewentualnie) ze sprzeciwem co do udzielenia mu ochrony przed konsekwencjami całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Jak wiec wynika z uzasadnienia przedmiotowej uchwały, pouczenie konsumenta przez Sąd o skutkach ustalenia nieważności umowy i złożenia przez konsumenta oświadczenia skutkującego trwałą bezskutecznością umowy ma znaczenie dla ustalenia początku terminu przedawnienia dla kredytodawcy – banku. Zdaniem Sądu nie ma zaś podstaw, by tak samo określać początek terminu wymagalności, a zatem i przedawnienia roszczeń konsumenta. Przyjęcie, że roszczenie konsumenta staje się wymagalne dopiero w momencie pouczenia przez Sąd o skutkach ustalenia nieważności umowy i potwierdzenia przez konsumenta, że domaga się on ustalenia tej nieważności, byłoby bowiem dla konsumenta niekorzystne w sytuacji, gdy jeszcze przed wniesieniem pozwu wzywał on pozwany bank do zwrotu nienależnego świadczenia, a nawet w sytuacji, gdyby po raz pierwszy takie żądania sformułował dopiero w pozwie, czy tak jak w niniejszej sprawie w piśmie procesowym modyfikującym powództwo – data wymagalności roszczenia uzależniona była by więc od sprawności działania Sądu, na którą składa się wiele czynników, w tym ilość spraw pozostająca do rozpoznania, praktyka co do udzielania pouczeń (na piśmie czy dopiero na rozprawie) i mogła skutkować pozbawieniem konsumenta odsetek ustawowych za znaczny niekiedy okres czasu w sytuacji, gdy konsument tak naprawdę był już zdecydowany, z jakich środków prawnych chce skorzystać (zwłaszcza gdy korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika) a rolą Sądu poprzez udzielanie pouczeń jest upewnienie się, czy rzeczywiście konsument ma świadomość skutków ustalenia nieważności umowy. Również Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. wskazuje, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia, należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Zdaniem Sądu wymagalność roszczenia konsumenta należy wiązać z datą, w jakiej konsument wezwał bank do zwrotu uiszczonych świadczeń, o ile konsument wyraźnie powoływał się w takim wezwaniu na nieważność umowy kredytu z uwagi na abuzywność ich postanowień, co powód uczynił dopiero w piśmie z dnia 10 listopada 2021 r. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. W apelacji zarzucono naruszenie: ⚫ przepisów prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy, a to: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonych dowodów szczegółowo wymienionych w apelacji oraz pominięcie dowodu w postaci umowy powoda z (...) (...) Bankiem z 13.9.2007 r., niewłaściwą ocenę dowodów z dokumentów oraz dowodów osobowych, - art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego, - art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, tj. niewyjaśnienie, które dokładnie postanowienia sąd uważa za abuzywne, niewyjaśnienie jaki sposób szczegółowości zasad wyznaczania kursów CHF w celu indeksacji kredytu pozwoliłby na przyjęcie braku dowolności po stronie banku, braku wystarczającego wyjaśnienia, na czym polega interes prawny powoda w żądaniu ustalenia, - art. 98 § 3 k.p.c. poprzez niewłaściwe ustalenie stawki wynagrodzenia adwokackiego, ⚫ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 189 k.p.c. przez błędne przyjęcie po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia, - art. 58 § 1, 2 i 3 k.c. oraz art.
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu zasady, że w przypadku wadliwości postanowień umowy pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą art.
stanowi lex specialis wobec normy z art., 58 k.c., co wyłącza zastosowanie w takim wypadku sankcji nieważności całej umowy lub poszczególnych postanowień, - art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank. w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art.
w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zatasowanie i wadliwe przyjęcie, że postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy kredytowej i przekraczają granice swobody umów, - art.
poprzez błędne uznanie, że - postanowienia dotyczące indeksacji określają główne świadczenia stron, podczas gdy mają one charakter uboczny, - postanowienia umowy kredytu nie zostały uzgodnione indywidualnie, - powód nie został prawidłowo poinformowany o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, - postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały sformułowane przez pozwanego jednoznacznie, - skutkiem eliminacji określonych postanowień umownych jest upadek umowy i zaniechanie wyjaśnienia, dlaczego umowa nie może być wykonywana bez tych postanowień, - na banku spoczywała powinność przewidzenia skali nieograniczonego ryzyka kursowego i poinformowania o tych prognozach powoda, - doszło do rażącego naruszenia interesów powoda i uksztaltowania jej sytuacji sprzecznie z dobrymi obyczajami - pominięcie, że powód mógł wybrać kredyt w PLN (miał zdolność), - pominięcie, że bank ponosił koszty związane z transakcjami kupna i sprzedaży CHF w celu obsługi przedmiotowego kredytu co powinno doprowadzić do przyjęcia, że postanowienia o indeksacji nie były abuzywne a w konsekwencji umowa jest ważna, - art.
k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że bank winien spełnić obowiązek informacyjny ponadstandardowo, bez uwzględnienia ówcześnie obowiązującego stanu prawnego i z przyjęciem, że bank powinien przewidzieć przyszłe warunki rynkowe, - art.
w zw. z art. 56 k.c., 354 k.c., 63 k.c., 358 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że skutkiem przyjętej abuzywności niektórych postanowień jest ostateczny upadek całej umowy i nie ma możliwości zastosowania w miejsce eliminowanych żadnego innego kursu waluty, - art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE oraz z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, że kurs NBP nie mógł być zastosowany, - art. 405 w zw. z art. 410 k.c. poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że świadczenia powoda są nienależne, - art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE, art. 47 Karty Praw Podstawowych oraz z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez zaniechanie zbadania, czy upadek umowy narazi powoda na szczególnie niekorzystne konsekwencje i czy mogą one przekraczać możliwości finansowe kredytobiorcy. Powyższe zarzuty rozwinięto w uzasadnieniu apelacji. Nadto w dniu 21.12.2023 r. strona pozwana uzupełniła apelację poprzez zarzut naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że świadczenia spełnione przez powoda są nienależne, mimo że umowa jest ważna i skuteczna, zaś strona powodowa jest zubożona w zakresie kwot objętych zaskarżonym wyrokiem. W dniu 29.08.2022 r. strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 351 883,52 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko procesowe, kwestionując również zasadność zarzutu zatrzymania. Sąd Apelacyjny przyjął za własny stan faktyczny, ustalony przez sąd I instancji i zważył, co następuje: Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w tym zarzutów niewłaściwej oceny dowodów i błędnych lub niepełnych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny zarzuty te uznaje za bezzasadne. Ocenę dowodów, przedstawioną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku należy podzielić, w szczególności co do znaczenia dowodów osobowych oraz braku potrzeby badania jakichkolwiek okoliczności przez biegłego. Przedstawione zaś w sprawie dokumenty, na których Sąd się oparł, nie były kwestionowane pod względem ich treści. Inne, przedstawiane przez stronę pozwaną dokumenty nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia. Tak więc zarówno ocena dowodów, jak ustalenia stanu faktycznego zostały przeprowadzone prawidłowo. Wystarczające jest dla kontroli instancyjnej również uzasadnienie orzeczenia, zawierające wszystkie wymagane przepisami elementy, w tym wskazanie postanowień uznanych za abuzywne i konsekwencji tegoż wskazania. Co do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Apelacyjny uznaje je za bezzasadne. Nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny rozumiany jest jako potrzeba prawna uzyskania wyroku odpowiedniej treści, występująca wówczas, gdy powstała sytuacja rzeczywistego naruszenia albo zagrożenia naruszenia określonej sfery prawnej. Interes ten występuje wtedy, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka. Z kolei brak interesu prawnego jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona nie ma jakiejkolwiek potrzeby ustalania stosunku prawnego lub prawa, gdyż jego sfera prawna nie została ani naruszona, ani zagrożona przez pozwanego (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2002 r., II CKN 833/00). Zauważyć należy, że przedmiotowa umowa kredytu zawarta została między stronami na wiele lat, a zatem powód zobowiązany jest nadal do uiszczania rat kredytu (tymczasowo jego interesy chroni postanowienie zabezpieczające). Ewentualne uwzględnienie powództwa o zapłatę nie usunęłoby stanu niepewności pomiędzy stronami co do dalszego obowiązywania umowy, bowiem bank w dalszym ciągu mógłby domagać się realizacji umowy w pozostałej część. Powód miał zatem interes prawny w zgłoszonym żądaniu ustalenia. Powód złożył przy zawieraniu umowy oświadczenia, które przywołał Sąd Okręgowy w ustaleniach faktycznych. Jednakże przedstawione mu symulacje nie odnosiły się do wysokości rat, jakie mógłby płacić w wypadku wzrostu kursu CHF do 4 zł (do czego w istocie doszło), nie zwracano mu też uwagi na możliwość nieograniczonego wzrostu tego kursu. Nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji (nawet licznych), jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Ten zakres obowiązków informacyjnych, jakie spełnił bank i na które się powołuje nie stanowi o tym, że powód zawarł umowę przy świadomości obciążającego go ryzyka. Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w kontekście dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zakłada ona, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach umowy ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na jej podstawie konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki ETS z 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe mogą stanowić użyteczną informację, ale takie, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko potencjalnie dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełniają wymogi dyrektywy 93/13. Powinny one pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej (zob. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. C-776/19, VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2023 r. I CSK 6426/22). Strona pozwana powinna zatem wykazać, że informacja przedstawiona powodowi dawała mu jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF (takiego, jakie wystąpiło w rzeczywistości), co w tym przypadku nie zostało wykazane. Skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażony był powód. Trudno przyjąć, by kredytobiorca właściwie pouczony przyjął na siebie takie nieograniczone ryzyko. Zasadnie Sąd Okręgowy przyjął rażące naruszenie interesów konsumenta. Oznacza ono nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków umownych na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Według art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13 uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. C-609/19). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powoda względem banku nastąpiło. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
skutku związania powoda postanowieniami abuzywnymi nie ma mechanizmu określenia wysokości świadczenia pozwanego. Nadto przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Trudno przyjąć, by strony chciały zawrzeć umowę kredytu bez mechanizmu waloryzacji. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozwalają na jego arbitralne działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z 13 grudnia 2018 r., sygn. V CSK 559/17 i z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18). Należy więc podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, który uznał, że przedmiotowej umowy nie da się utrzymać. W odniesieniu do skutków eliminacji klauzul przeliczeniowych z umowy kredytu denominowanego w walucie obcej w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że w razie gdy prowadzi to do niemożności ustalenia kwoty, którą bank powinien oddać do dyspozycji kredytobiorcy, umowa nie może wiązać stron w pozostałym zakresie (wyrok z 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22). Wskazać też należy na stanowisko, że w przypadku umowy denominowanej kursem CHF, po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w CHF (wyrok SN z 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich (wyrok z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za stanowiskiem o jej nieważności (postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r. I CSK 1857/22). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego jest bowiem równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (postanowienie Sądu Najwyższego z 24 listopada 2022 r. I CSK 3200/22). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż klauzule indeksacyjne w postaci stosowanej przez stronę pozwaną kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a ich wyeliminowanie prowadzi w efekcie do nieważności umowy. W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów k.c. o bezpodstawnym wzbogaceniu podkreślić należy, że nieważność umowy kredytu oznacza, iż spełnione na jej podstawie świadczenia mają charakter świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Kredytobiorca spełnił świadczenia na rzecz banku (spłata), zatem bank na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. winien zwrócić kredytobiorcy świadczone kwoty. Co do zarzutu zatrzymania w świetle najnowszego orzecznictwa TSUE (m.in. C-424/22 z 8.5.2024 r.) Sąd Apelacyjny podziela wyrażony w nim pogląd , że bank nie może powoływać się na prawo zatrzymania w sytuacji orzeczenia nieważności umowy kredytu hipotecznego ze względu na fakt, że zawiera ona klauzule abuzywne, uzasadniając to dążeniem do uniknięcia ryzyka niewypłacalności konsumenta. Takie uprawnienie naruszałoby przepisy dyrektywy 93/13/EWG. Odsuwa ono w czasie możliwości realizacji przez konsumenta skutków, związanych ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru zawartej umowy przez zastrzeżenie, że spełnienie świadczenia przez bank na rzecz konsumenta powinno nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez konsumenta zwrotu otrzymanego od banku świadczenia. Co do kosztów procesu Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że § 19 Rozporządzenia o opłatach za czynności adwokackie znajduje zastosowanie jedynie w sytuacji umownego ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika, tj. w stosunku pomiędzy stroną a jej pełnomocnikiem, a nie do zwrotu kosztów procesu między stronami (por. także wyrok SA w Poznaniu z dnia 20 czerwca 2013 r., I ACa 464/13) – tu znajduje zastosowanie zasada obliczenia wynagrodzenia od wysokości ostatecznie rozpoznawanego przed sądem I instancji żądania. Nie doszło zatem do naruszenia przepisów o kosztach postępowania. Z powyższych względów apelacja jako bezzasadna uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.