postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. W celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast samo rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. Regulacja zawarta w art.
– 385 3 k.c. stanowi implementację dyrektywy 93/13, co rodzi określone konsekwencje dla wykładni tych przepisów. Status konsumencki osób występujących po stronie powodowej nie budził wątpliwości wobec treści art. 22 1 k.c. Natomiast brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia rozważanej umowy - opartego o treść stosowanego przez bank wzorca umowy opartego na samodzielnie opracowanym regulaminie i gotowego oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji (już stawka LIBOR wynikała z regulaminu i nie była negocjowana). Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Wreszcie pozwany nie wykazał, aby kredytobiorca mógł realnie wpłynąć na postanowienia dotyczące indeksacji. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (którą niewątpliwie podejmowali kredytobiorcy) nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Wybór waluty (...) (już na etapie składania wniosku) jako stanowiącej podstawę przeliczeń indeksacyjnych nie stanowi indywidualnego uzgodnienia umowy w zakresie klauzuli indeksacyjnej. Zgodnie z art. 3 ust. 2 zd. 2 Dyrektywy 93/13 fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie. Klauzula indeksacyjna jako wcześniej przygotowany element wzorca umownego nie mogła zostać indywidualnie uzgodniona, natomiast kredytobiorca mógł wybrać jedynie walutę, do której kredyt był indeksowany a zarazem wskaźnik określający stopę procentową. Postanowienia umowy kredytu indeksowanego nakazujące przeliczenie kwoty kredytu na (...) na podstawie kursu kupna w dniu wypłaty określonego tabelą banku oraz przeliczenie raty kredytu wyrażonej w (...) na PLN po kursie sprzedaży z dnia wymagalności i określonego tabelą banku mają podwójne znaczenie dla kredytobiorcy. Po pierwsze obciążają kredytobiorcę różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży czyli tzw. spreadem walutowym (stanowiąc warunek różnicy kursowej lub też warunek spreadu walutowego). Po drugie z racji swojej konstrukcji nakładają na kredytobiorcę ryzyko kursowe pomiędzy kursem z dnia wypłaty kredytu a kursem z dnia spłaty poszczególnych rat. (pkt. 39 i 50 wyroku C-51/17 (...) Bank (...)). Dlatego też traktowane są jako postanowienia określające główne świadczenia stron. Wobec brzmienia art.
k.c. oznacza to, że klauzule indeksacyjne mogą być przedmiotem badania pod kątem ewentualnej abuzywności tylko wówczas, jeśli nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W odniesieniu do postanowień przeliczeniowych (klauzul indeksacyjnych) Trybunał Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że treść tego rodzaju klauzuli ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok w sprawie C-670/20). Postanowienia wzorca umowy ani regulaminu nie zawierają żadnych wytycznych pozwalających na określenie kursu waluty w danym dniu ani na ewentualne sprawdzenie poprawności wyliczenia dokonanego przez bank. Tym samym jedynym sposobem ustalenia kursu przez kredytobiorcę jest zapoznanie się z tabelą kursów banku w danym dniu. A zatem w sprawie niniejszej wymóg jednoznaczności nie został spełniony. Zdaniem Sądu pierwszej instancji zasadniczą przesłanką abuzywności klauzul indeksacyjnych jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy, które może być wykorzystane do zawyżenia świadczeń konsumenta. Dotyczy to wysokości odsetek obliczanych w walucie indeksacji w oparciu o podwyższoną kwotę kapitału, jak i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych wyrażonych w złotych. Spread naliczony przy wypłacie kredytu stanowi z punktu widzenia kredytobiorcy ukrytą prowizję banku, której istnienie zdecydowanie utrudnia ocenę skutków finansowych umowy (choć nie musi w całości stanowić dodatkowego zysku banku). Pobranie prowizji określonej w art. 69 Prawa bankowego jest powszechnie znane: np. przy udzieleniu kredytu kwocie 200 000 zł prowizja w wysokości 1% oznacza konieczność zapłacenia 2000 zł bankowi, a w przypadku jej skredytowania - podniesienie kwoty udzielonego kredytu. Naliczenie spreadu przy kursie kupna ma dokładnie taki sam skutek ekonomiczny dla kredytobiorcy. Jeśli kurs rynkowy wynosi np. 2 PLN, po przeliczeniu na (...) uzyskuje się kwotę 100 000 CHF i ratę kredytu w kwocie 528 CHF (obliczenie wymaga użycia kalkulatora kredytu hipotecznego dostępnego na portalach ekonomicznych) Jeśli jednak bank obniży kurs dodając spread w wysokości 5% (1,90 PLN) to kwota kredytu wyniesie 105 263 CHF, zaś rata - 556 CHF. Korzystając z tego samego kalkulatora można ustalić, że w ciągu 30 lat wykonywania umowy oznacza to konieczność uiszczenia dodatkowych 3071 CHF tytułem odsetek oraz oczywiście 5263 CHF tytułem kapitału. Odpowiada to w przybliżeniu podniesieniu stopy procentowej o 0,6%. Po uwzględnieniu spreadu na kursie sprzedaży różnice będą odpowiadać podniesieniu oprocentowania o ponad 1%. Prowadzi to do wniosku, że bez wysokości spreadu nie można oszacować kosztów kredytu, co istotnie utrudnia porównywanie ofert oraz szacowanie kosztów tegoż kredytu. Zdaniem Sądu nie bez znaczenia dla oceny kwestionowanych postanowień umownych pozostaje też orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i będące jego rezultatem wpisy w rejestrze klauzul niedozwolonych. W szczególności podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, w którego uzasadnieniu wskazano, że o abuzywności kwestionowanego w tamtym postępowaniu postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży (...) nie jest w żaden sposób formalnie ograniczone, zwłaszcza nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalonego przez bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu NBP lub kursu ukształtowanego przez rynek walutowy. Powyższe oznacza przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...). To właśnie w tym mechanizmie Sąd Apelacyjny dostrzegł sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku. Choć stanowisko Sądu Apelacyjnego nie jest wiążące w niniejszej sprawie, to przyjęta argumentacja znajduje pełne zastosowanie do kwestionowanych postanowień umownych. Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na arbitralność decyzji banku, a równocześnie, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. Znacząca nierównowaga, o której mówi art. 3 Dyrektywy, może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, w postaci czy to ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy to przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują normy krajowe (wyrok C-212/20 pkt. 66). Nałożenie ukrytej opłaty w postaci spreadu stanowi taki właśnie dodatkowy obowiązek powodujący szkodę po stronie konsumenta. Uznanie klauzuli spreadu walutowego za postanowienie niedozwolone można uznać za pogląd ugruntowany zarówno na gruncie dyrektywy (począwszy od wyroku w sprawie C-26/13 K., w którym uznano spread za opłatę nie znajdującą odzwierciedlenia w świadczeniach banku) jak również w orzecznictwie polskim (uzasadnienie wyroku I CSK 19/18 i poprzedzającego go wyroku I CSK 1049/14). Dlatego też w ocenie Sądu Okręgowego klauzule indeksacyjne umowy rozpatrywane w sprawie również powinny zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne. Tym samym należy uznać, że nie wiążą one konsumentów. Konsekwencje usunięcia z umowy tego rodzaju postanowień szczegółowo rozważył (...) w wyroku C-260/18 D.. Potwierdzając stanowisko polskiego sądu odsyłającego Trybunał potwierdził, że po usunięciu uznanego za abuzywne odesłania do kursów kupna i sprzedaży z tabeli kursowej banku niemożliwe jest określenie kursu wymiany, a tym samym wykonanie przedmiotowej umowy, a zatem że skuteczne zakwestionowanie kursów wymiany walut jest równoznaczne z usunięciem postanowień o indeksacji w całości. (pkt. 24 i 36). Tym samym w świetle przepisów prawa krajowego utrzymanie umowy bez zawartych w niej warunków nie jest możliwe, co musi prowadzi do jej nieważności, czemu nie sprzeciwia się art. 6 Dyrektywy (pkt. 43). Dzieje się tak w szczególności, gdy - jak w sprawie niniejszej - usunięcie postanowień dotyczących kursów oznacza pośrednie usunięcie z umowy ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją umowy. A ponieważ warunek ryzyka kursowego jest traktowany jako określający główny przedmiot umowy kredytu (pkt. 44), bez niego utrzymanie obowiązywania umowy nie jest możliwe, skoro powoduje to zmianę charakteru umowy. W świetle prawa polskiego na nieważność umowy po usunięciu z niej klauzuli indeksacyjnej wskazuje również treść art. 353 1 k.c. Przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego. Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Tymczasem odniesienie się do pojęcia natury stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.) oznacza nakaz respektowania podstawowych cech obligacyjnego stosunku prawnego, a więc tych jego elementów, których brak może prowadzić do podważeniu sensu (istoty) nawiązywanej więzi prawnej. Oznacza również nakaz uwzględnienia tych elementów stosunku obligacyjnego, których pominięcie lub modyfikacja prowadzić by musiały do zniekształcenia zakładanego modelu więzi prawnej związanej z danym typem stosunku. Model ten powinien być zrekonstruowany na podstawie tych minimalnych (a więc i koniecznych) elementów danego stosunku obligacyjnego, bez których traciłby on swój sens gospodarczy albo wewnętrzną równowagę aksjologiczną. Innymi słowy kredyt indeksowany z oprocentowaniem charakterystycznym dla waluty indeksacji po usunięciu przeliczeń na walutę obcą nie stanie się po prostu kredytem z takim właśnie oprocentowaniem. Umowy kredytu indeksowanego nie funkcjonują bowiem w próżni, ale w konkretnych realiach gospodarczych W tym wypadku oznacza to konieczność uzyskania przez bank finansowania dla takiego rodzaju kredytu, zaś kredyty lub instrumenty finansowe opiewające na złote i oprocentowane według stawki LIBOR nie istnieją. Można się spodziewać, że tego rodzaju umowy byłyby problematyczne ze względów księgowych i spełnienia wymogów kapitałowych - choć potwierdzenie tej okoliczności wymagałoby skorzystania z wiadomości specjalnych. Należy podkreślić w tym miejscu, że niedopuszczalne jest uzupełnienie abuzywnych postanowień umowy przez sąd poprzez zmianę treści tych postanowień, gdyż mogłoby to zagrażać realizacji długoterminowych celów stawianych przez Dyrektywę (wyrok (...) C-19/20 pkt. 67 i 68). Jeśli umowa po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków nie może obowiązywać, sąd może - jedynie w celu uniknięcia penalizujących konsumenta konsekwencji - uzupełnić umowę przepisami dyspozytywnymi (wyrok C-26/13 K. pkt. 82-85). Niezależnie od wątpliwości co do możliwości zastąpienia kursu z tabeli banku sugerowanym przez pozwanego kursem średnim NBP należy zauważyć, że tego rodzaju zabieg nie usuwa znaczącej nierównowagi między stronami, jaka powstała ze szkodą dla konsumenta na skutek włączenia do umowy warunku ryzyka kursowego. Sformułowanie tego warunku tak, że nie można mówić o niedozwolonym charakterze postanowień określających kursy walut (jak w sprawie węgierskiej C-118/17 D.), nie oznacza jednak, że ten warunek zostaje wyłączony od dalszej kontroli (pkt. 46 i 48 tego wyroku). Ponieważ warunek ryzyka walutowego określa główny przedmiot umowy, musi być sformułowany w sposób jasny i zrozumiały. Przejrzystość warunku ryzyka kursowego była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Trybunału Sprawiedliwości, toteż w tym miejscu należy przytoczyć jedynie postanowienie w sprawie C-670/20, zawierające przegląd wcześniejszego orzecznictwa z wyrokiem C-186/16 na czele. (...) stwierdza w tym postanowieniu, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. Dlatego okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości. Przedsiębiorca nie spełnia tego wymogu wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej (pkt. 31 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Drugą konsekwencją powiązania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy standardowej obsłudze kredytu ta okoliczność nie jest dostrzegana, zwłaszcza że zwiększenie raty na skutek wzrostu kursu było niwelowane spadkiem stopy procentowej. Saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości lub przy wypowiedzeniu umowy - wiążącym się zazwyczaj z przewalutowaniem po bieżącym kursie. Przy wskazanym wyżej wzroście kursu pomimo uiszczania rat przez rok okazuje się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Nierzadko okazuje się, że pomimo kilkuletniej spłaty kredytu nadal do spłacenia pozostaje dwukrotność udzielonej kwoty. Ta właściwość kredytu walutowego nie jest intuicyjna i odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota do pozostała zapłaty praktycznie zawsze zmniejsza się z upływem czasu i płaceniem kolejnych rat. W ocenie Sądu I instancji powyższe elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do katastrofy finansowej. Dlatego wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz skierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego oraz konkretnych przykładowych kwot - wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty - należało również wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty w okresie trwania umowy. Tymczasem w sprawie pozwany bank w oświadczeniu przedkładanym kredytobiorcom ograniczył się do wzmianki o istnieniu ryzyka kursowego, nie wskazując bliższych informacji w tym zakresie. Bank zaniechał podania niewątpliwie posiadanych przez siebie informacji o wieloletnich zmianach kursu (...) do innych walut, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i zmienności. Nie podał również jak przy takim kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Zdaniem Sądu posiadanie tych informacji przez przeciętnego konsumenta korzystającego z umowy kredytowej powinno być wystarczające do podjęcia decyzji. Przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny. W odniesieniu do kredytu w (...) musi to oznaczać wzięcie pod uwagę zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania. Przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (wyrok SA w Warszawie z 10 lutego 2015 r., V ACa 567/14). W braku takiej informacji należy uznać, że postanowienia obciążające kredytobiorcę ryzykiem kursowym nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co pozwala na ich kontrolę pod kątem abuzywności. W ocenie Sądu za stwierdzeniem abuzywności klauzuli indeksacyjnej w całości - a więc jako warunku ryzyka kursowego - przemawiają wystarczająco już przytoczone argumenty związane z brakiem jednoznaczności tego warunku (na co wskazuje (...) w wyroku C-776/19 do C-782/19 pkt. 94). Pozwany bank nie zawarł w umowie ani dokumentach związanych z jej zawarciem informacji o rzeczywistym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego - mimo iż od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów oraz pomimo obowiązku wynikającego z tzw. Rekomendacji S wydanej przez (...) w 2006 r. W realiach sprawy niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. W ten sposób klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów. Należy podkreślić, że abuzywność tego postanowienia nie polega na samym włączeniu do umowy ryzyka kursowego - które jak już wskazano jest immanentną cechą obrotu walutowego - ale nieprawidłowe pouczenie o zakresie tego ryzyka. Jeżeli na ryzyko walutowe godzi się konsument należycie poinformowany, to równowaga kontraktowa jest w pełni zachowana i zawierania umów odwołujących się do tego ryzyka nie można czynić zarzutu przedsiębiorcy. Zdaniem Sądu klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy - w szczególności ryzyka kursowego (wyrok (...) C-776/19 do C-782/19 pkt. 95). Umowa kredytowa o której mowa w sprawie przenosi ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie wpływa na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. Bank podkreślił już w odpowiedzi na pozew, że nie jest beneficjentem aprecjacji waluty, zaś jego interesy są zaspokajane niezależnie od aktualnego kursu. Innymi słowy bank zarabia na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Tymczasem w sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Znaczące - niekiedy nawet dwukrotne - zwiększenie salda zadłużenia w PLN i związane z tym proporcjonalne powiększenie należności odsetkowych nakazują określić to naruszenie jako rażące. Tym samym obie przesłanki uznania klauzuli za abuzywną zostały spełnione (wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CSK 832/04). Za uznaniem klauzuli indeksacyjnej za niedozwolone postanowienie umowne przemawiają przytoczone wyżej argumenty dotyczące samej klauzuli spreadu walutowego. W ocenie Sądu nie można stwierdzić, że przedsiębiorca, postępując w sposób przejrzysty z konsumentem, mógł racjonalnie oczekiwać, iż konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (teza 5 powołanego wyroku C-776/19). W tym stanie rzeczy klauzule indeksacyjne należało uznać za niedozwolone postanowienia umowne niezależnie od zarzutów dotyczących samego odesłania do kursów kupna i sprzedaży z tabeli banku. Wyciągnięcie konsekwencji w postaci niezwiązania nimi konsumenta musi prowadzić do stwierdzenia nieważności całej umowy. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 189 k.p.c. ustalił nieistnienie stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego zawartej w dniu 21 stycznia 2008 r. ( sporządzonej w dniu 16 stycznia 2008 r.) pomiędzy stronami nr umowy (...) o czym orzekł w pkt I wyroku. Sąd kolejno wyjaśnił, że na skutek nieważności umów całość środków pobranych przez pozwaną od strony powodowej stanowi świadczenia nienależne, którego zwrotu strona powodowa może się domagać na podstawie treści art. 405 k.c. w zw. z treścią art. 410 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 (OSNC 2021, Nr 6, poz. 40) przyjął, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Sąd Najwyższy wskazał, że do rozliczenia stron w takim przypadku ma zastosowanie teoria dwóch kondykcji. Stanowisko to jest akceptowane bez zastrzeżeń w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego (m.in. wyroki: z 13 października 2022 r., II CSKP 893/22; z 25 czerwca 2021 r., II CSKP 63/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 40/21; z 29 lipca 2021 r., I CSKP 146/21; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; z 13 maja 2022 r., II CSKP 708/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 796/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 943/22). Powodowie w wykonaniu umowy kredytu zapłacili stronie pozwanej kwotę 140 510,56 zł. Skoro kwota ta mieści się w zakresie świadczeń pobranych przez pozwanego, taką kwotę - wobec ustalenia nieważności umowy kredytu - należało na rzecz powodów zasądzić, o czym orzekł Sąd w punkcie II wyroku. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Jeśli dłużnik świadczenia pieniężnego spełnia je z opóźnieniem wierzyciel ma prawo domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie. W myśl z art. 455 k.c. roszczenie bezterminowe staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do zapłaty. Zgodnie z uchwałą III CZP 6/21 oświadczenie konsumenta-kredytobiorcy powinno nastąpić ze świadomością skutków skorzystania z ochrony konsumenckiej oraz upadku umowy. Odsetki zostały zasądzone od dnia 11 września 2020 r. Wbrew zarzutom pozwanego, roszczenie strony powodowej nie jest przedawnione. Wskazać należy, że roszczenia kredytobiorców frankowych nie należą wyłącznie do sfery pieniężnej, lecz także obejmują roszczenie niepieniężne o ustalenie nieważności kredytu frankowego, które nie ulega przedawnieniu. Wypowiadając się częściowo co do tej kwestii, w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Termin przedawnienia należy liczyć od momentu złożenia przez powoda - konsumenta oświadczenia o skorzystaniu ze swych uprawnień konsumenckich. (art. 118 k.c.). Mając powyższe na względzie zarzut przedawnienia był chybiony. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że nie został uwzględniony zarzut zatrzymania zgłoszony przez pozwanego na rozprawie 27 lipca 2023 r. W orzecznictwie sądowym występują rozbieżności w zakresie wykładni prawa w przedmiotowej kwestii i prezentowane są odmienne stanowiska dotyczące kwalifikacji umowy kredytu bankowego, co ma szczególne znaczenie w sytuacji stwierdzenia abuzywności jej postanowień, oraz w sytuacji kiedy zgłoszony jest zarzut zatrzymania. Do Sądu Najwyższego wpłynęły pytania prawne dotyczące tego zagadnienia. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym sprawę podziela argumenty przemawiające za uznaniem, że do kredytu bankowego nie można stosować prawa zatrzymania w razie unieważnienia umowy z powodu uznania postanowień umownych za sprzeczne z dobrymi obyczajami (abuzywne) lub znacząco naruszające interesy konsumenta. Pogląd o tym, że umowa kredytu jest czynnością prawną konsensualną, dwustronnie zobowiązującą, odpłatną, ale nie wzajemną, gdyż nie spełnia kryteriów wskazanych w art. 487 § 2 k.c. jest szeroko prezentowany w orzecznictwie (wyrok z 15 grudnia 2005 r., V CK 425/05). W ramach takiej umowy nie dochodzi do przeniesienia (ani konsensualnego, ani faktycznego) własności środków pieniężnych przez bank na rzecz kredytobiorcy. Licznie w judykaturze prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym z umowy kredytu wynika zobowiązanie banku polegające na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych. Bank, zgodnie z umową, zobowiązany jest dokonać stosownych czynności faktycznych umożliwiających kredytobiorcy korzystanie z udzielonego mu kredytu. Zwrot udzielonego kredytu nie jest ekwiwalentem świadczenia banku, tak samo oprocentowanie nie nadaje umowie o kredyt charakteru umowy wzajemnej ( zob. uzasadnienie pytania prawnego III CZP 126/22). Stosowanie przez banki zarzutu zatrzymania należy zatem traktować jako nadużycie prawa, próba obejścia prawa i celowe utrudnienie kredytobiorcy egzekwowanie zasądzonego wyroku. Dodatkowo uznanie zarzutu zatrzymania w sprawach frankowych godzi w cele dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W tym stanie rzeczy Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz powoda poniesione przez niego koszty procesu, na które składały się: opłata sądowa od pozwu (1000 zł), zaliczka na wynagrodzenie biegłego (1499,40 zł), wynagrodzenie pełnomocnika powoda (5400 zł - zgodnie z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz uiszczoną opłatą skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika powodów o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. W rozpoznawanej sprawie ani nakład pracy pełnomocnika, ani charakter sprawy, czy też przyczynienie się pełnomocnika do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia, nie uzasadniały przyznania wynagrodzenia w podwyższonej stawce. Biorąc pod uwagę skalę wpływu spraw dotyczących kredytów frankowych nie sposób twierdzić, iż miała ona szczególny lub precedensowy charakter. Wyrok zaskarżył w całości apelacją pozwany R. Bank (...) (spółka akcyjna) w W. Oddział w Polsce podnosząc zarzuty: 1. Naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy: a) art. 321 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie na rzecz powodów kwoty 140 510,56 zł solidarnie podczas, gdy zgodnie z żądaniem pozwu dochodzili oni roszczenia łącznie; b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy tj: i. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, tj. dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne, ii. brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, ( (...)) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz świadomej rezygnacji z zaciągnięcia kredytu w złotych, podczas gdy z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie, wynikają wskazane okoliczności, (...). ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut, iv. ustalenie, że pozwany nieprawidłowo pouczył powodów o ryzyku kursowym, podczas gdy brak jest wskazań prawnych co do zakresu informacyjnego, jaki powinien zostać spełniony przez pozwany bank w tym zakresie, a pozwany przekazał stronie powodowej pełną informację na temat ryzyka kursowego, v. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty w mechanizmie kredytu indeksowanego stanowi dodatkowy zysk banku, w okolicznościach gdy tzw. spread walutowy może być analizowany jedynie w kontekście przychodu (nie dochodu), który jest równoważony kosztem spreadu walutowego ponoszonego przez pozwanego na potrzeby obsługi kredytu strony powodowej, vi. dowolną ocenę zeznań świadka A. S. złożonych w sprawie i w konsekwencji brak pełnego rozważenia w/w dowodu przy ocenie okoliczności faktycznych sprawy i wyciągnięcia z nich pełnych wniosków - powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. c) art. 235 2 § 1 pkt. 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c., poprzez dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, co do okoliczności wskazanych w postanowieniu wydanym w dniu 21 października 2021 r., w sytuacji, gdy dowód ten nie był przydatny dla stwierdzenia okoliczności istotnych w sprawie; d) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. przez bezzasadne obciążenie pozwanego kosztami procesu obejmującego wynagrodzenie biegłego w następstwie uwzględnienia przez Sąd wniosku powodów (pomimo iż pozwany oponował co do dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu), podczas gdy powodowie zgłosili wniosek w zakresie dowodu z opinii biegłego obejmujący swoją tezą dowodową fakty nieistotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy - co w świetle treści uzasadnienia Sądu, który stwierdził przesłankową nieważność umowy, a nie dokonuje przewalutowania salda kredytu dodatkowo potwierdza, że opinia biegłego była zbędna, jednakowoż doprowadził do powstania niecelowych kosztów postępowania, którymi obciążony został pozwany, który oponował co do zasadności dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. 2. Naruszenia przepisów prawa materialnego: a) art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu; b) art.
w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez brak pełnego i poprawnego uwzględnienia w sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej („klauzule ryzyka walutowego”) oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych („klauzule spreadowe”), i w konsekwencji dokonanie zbiorczej oceny wszelkich postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie i przyjęcie, że postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 3851 § 1 k.c; c) art. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu; d) art.
2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały; e) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne; f) art.
i art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż oferując konsumentowi kredyt denominowany walutą (...), pozwany nie poinformował powodów o kwestii ryzyka kursowego i konsekwencjach zawieranej umowy we właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji, a tym samym, samo wprowadzenie do umowy ryzyka walutowego stanowi niedozwolone postanowienie umowne, skutkujące upadkiem umowy;
w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13, poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem zlotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
k.c. Nie ma jednakże potrzeby odnoszenia się bardziej dokładnie do wymienionej kwestii, gdyż została ona dostatecznie wyjaśniona przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Analogiczna ocena dotyczy braku istotności dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.) faktu, iż to powodowie dokonali świadomego i swobodnego wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej, a zrezygnowali z zaciągnięcia kredytu złotowego. Bez znaczenia pozostaje bowiem to, że konsumenci mogli potencjalnie zawrzeć inną umowę pozbawioną odniesień do waluty obcej, a więc pozbawioną klauzul indeksacyjnych uznanych za abuzywne, zwłaszcza że w świetle art. 385 2 k.c. dokonuje się oceny postanowień konkretnej umowy, a nie umowy która w ramach swobody kontraktowania mogła być przez strony zawarta. Okoliczność, że powodowie wybrali kredyt indeksowany do (...), nawet w sytuacji posiadania przez pozwany bank w swojej ofercie kredytu złotówkowego nie ma wpływu na rozstrzygnięcie, skoro konsumenci nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku kursowym będącym konsekwencją zawarcia umowy kredytu indeksowanego, a także o ryzyku walutowym. Sama świadoma możliwość wyboru rodzaju kredytu nie uchyla abuzywności postanowień umownych, jeżeli kredytobiorcy nie zostali uświadomieni, jakie skutki mogą wyniknąć z wyboru kredytu indeksowanego do waluty (...). Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie prowadzi do niekwestionowanego wniosku faktycznego, że bank nie udzielił powodom rzetelnej informacji na temat ryzyka walutowego, albowiem nie przedstawił wahań kursu (...) na przestrzeni podobnej do okresu, na który zawarta została umowa kredytu, a przynajmniej kilkunastu lat oraz nie poinformował konsumentów, że kurs ten może wzrosnąć np. o 100 czy 150% procent oraz nie zaprezentował kredytobiorcom, jakie może mieć to przełożenie na wysokość rat kredytowych oraz wysokość (salda) kredytu. Dopiero wówczas można byłoby mówić o przeprowadzeniu rzetelnego pouczenia powodów o konsekwencjach zaciąganego na wiele lat, poważnego zobowiązania finansowego oraz ich świadomości ryzyka walutowego oraz ryzyka kursowego. Co więcej, skoro pracownik banku zapewniał powodów o korzyściach wynikających z zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, to powinien jednocześnie pokazać konsumentom możliwy zakres zmian kursu waluty indeksacji z okresu o podobnej długości jak okres, na który udzielono kredytu i poinformować, że konstrukcja umowy, na skutek uzależniania salda kredytu wyrażonego w walucie, do której indeksowano kredyt, od kursu tej waluty, może skutkować powstaniem zobowiązania do zwrotu kwoty na przykład o 100 lub więcej procent wyższej niż kwota udzielonego kredytu. Tym samym ogólnikowe pouczenie powodów, że z zaciąganym kredytem wiąże się ryzyko wynikające ze zmienności kursu waluty i w dodatku bez wskazania, że ryzyko to nie jest w umowie w żaden sposób ograniczone oraz bez wskazania na rzeczywiste dane o zmienności kursów waluty indeksacji w stosunku do złotego, czy innych walut, w okresie o podobnej długości - nie może być uznane za wystarczające. Gdyby pozwany bank zamierzał wystarczająco poinformować powodów, będących osobami fizycznymi i konsumentami, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę - jako profesjonalista - że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7 - 8/64). Nie sposób na płaszczyźnie faktycznej zgodzić się również z zarzutem, że wynikiem przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów było ustalenie wskazujące, iż pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów walut. Takiemu słusznemu wnioskowi w sferze faktów, wynikającemu wprost z treści umowy kredytu i regulaminu kredytowania skarżący przeciwstawia wyłącznie zaprzeczenia, które nie odnoszą się zresztą do relewantnych w sprawie faktów dotyczących możliwości dowolnego i arbitralnego kształtowania kursów w wewnętrznej tabeli kursów banku, ale nieistotnych w rozpoznawanej sprawie faktów związanych z wykonywaniem umowy kredytu. Bynajmniej materiał dowodowy przedstawiony przez pozwanego uprawnienia do kształtowania kursów walut w sposób dowolny nie wyklucza nawet w najmniejszym stopniu, co zostało dostatecznie wyczerpująco wyjaśnione przez Sąd Okręgowy. Natomiast zagadnienie rzekomo nieprawidłowego ustalenia, że pozwany nie pouczył powodów o ryzyku kursowym, zostało już wyjaśnione przy ocenie wywiązania się banku z obowiązku informacyjnego w odniesieniu do ryzyka walutowego związanego z zawartą przez strony umową kredytu. Niemniej jednak dodać należy, że wyłącznie zdziwienie budzić może zarzut apelacji wskazujący na brak wymogów prawnych co do zakresu obowiązku informacyjnego, jaki powinien zostać wypełniony przez bank, bowiem już powyższe twierdzenie jest w istocie przyznaniem faktów dotyczących braku wywiązania się banku z obowiązku udzielenia informacji, który - jak podkreśla się w orzecznictwie (...) i orzecznictwie krajowym - powinien mieć charakter ponadstandardowy. Nie było przy tym niezbędne szczególne normowanie treści takiego obowiązku, bowiem wynika on z obowiązującego już w dacie zawarcia umowy art.
k.c., a przede wszystkim przepisów Dyrektywy 93/
w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Pozwany nie ma zasadniczo racji wskazując na brak pełnego uwzględnienia w rozpoznawanej sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej („klauzule ryzyka walutowego”) oraz klauzul „spreadowych”, dotyczących stosowanych przez bank kursów walutowych („klauzule spreadowe”). Nie można wprawdzie zaprzeczyć, że w niektórych aspektach ocena zawartych w umowie kredytu postanowień indeksacyjnych obejmowała bardziej ogólne odniesienie się łącznie do klauzul wprowadzających do umowy ryzyko walutowe oraz klauzul spreadowych, niemniej jednak nie miało to jakiegokolwiek wpływu na treść rozstrzygnięcia skoro skutecznie zakwestionowane zostały jako abuzywne postanowienia wprowadzające do umowy mechanizm indeksacji, które dotyczyły głównych świadczeń stron oraz nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i nie były nieuzgodnione indywidualnie z powodami (art.
Nawet więc jeśli zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że nastąpiło dokonanie zbiorczej oceny wszelkich postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie nie oznacza to, że wadliwość zastosowania wskazanego przepisu przekładała się na rozstrzygnięcie dotyczące abuzywności postanowień określających główne świadczenia stron, oraz jej następstw w postaci bezskuteczności tych klauzul i w konsekwencji - przy zachowaniu pozostałych warunków - nieważności umowy kredytowej. Niezależnie od powyższego argumentacja prawna, która została przedstawiona pozwala na ocenę abuzywności także postanowień umownych zawierających klauzule spreadowe, które w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie określają głównych świadczeń. Zarzucana nieprawidłowość przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
nie wywarła więc wpływu na wynik sprawy. Podzielić należy bowiem argumentację wskazującą, że kontrola niedozwolonych postanowień umownych doznaje wprawdzie ograniczeń w odniesieniu do tych postanowień umownych stron, jakie określają ich główne świadczenia, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały one sformułowanie w sposób jednoznaczny, lecz pozwala to na sformułowanie - a contrario - wniosku, iż indywidualna kontrola postanowień umownych pod kątem ich abuzywności dopuszczalna jest w odniesieniu do tych postanowień określających główne świadczenia stron, którym przypisać można brak ich jednoznaczności w rozumieniu art.
Ma to w realiach sprawy takie znaczenie, że kwestionowane przez powodów zapisy umowy kredytu i regulaminu kredytowania dotyczyły samego mechanizmu indeksacji przy wykorzystaniu sporządzanej jednostronnie przez pozwanego tabeli kursów obowiązującej w banku, kwalifikowanych jako postanowienia określające główny przedmiot umowy przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz w aktualnym orzecznictwie sądów krajowych. Niewątpliwie klauzula indeksacyjna odnosi się bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, w tym do kwestii oddania kredytobiorcy sumy kredytowej, a następnie jej zwrotu przez kredytobiorcę, skoro wysokość tych sum wprost kształtuje. Postanowienie umowne opisują więc sposób kształtowania wysokości salda kredytu wypłaconego powodom i wysokość spłat rat kapitałowo-odsetkowych kredytu. Przy czym nie były one uzgodnione indywidualnie przez strony na etapie zawierania umowy. Słuszność ma Sąd pierwszej instancji wskazując, że brak jest jakichkolwiek podstaw w materiale dowodowym sprawy do stwierdzenia, iż przewidziane w umowie kredytu klauzule indeksacyjne, określone uprzednio we wzorcu umowy, a następnie w treści samej umowy podlegały negocjacjom, w wyniku których zostały ukształtowane. Nie został indywidualnie uzgodniony zatem sam mechanizm indeksacji kredytu, nie wspominając już o klauzuli ryzyka kursowego. W konsekwencji wprowadzenia indeksacji opierającej się na niejednoznacznych postanowieniach rzeczywista wysokość świadczenia banku, jak też wysokość zobowiązania powodów, nie była możliwa do ustalenia bez decyzji pozwanego banku. Warunek dotyczący wypłaty kredytu został więc ustalony w taki sposób, że uważny oraz rozsądny, przeciętny konsument nie mógł nie tylko dowiedzieć się o zakresie wzrostu lub spadku waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich potrzeb finansowych (por. wyrok (...) w sprawie A. przeciwko B. R. C 186/16). Umowa nie przewidywała także jakichkolwiek ograniczeń w określaniu przez bank kursów walut obcych obowiązujących w banku, nie wynikało z jej treści, że kursy te mają być rynkowe, sprawiedliwe, czy rozsądne. Umowa pozostawiała bankowi dowolność w ustalaniu poziomu kursu walut obcych. Obowiązujące w dacie zawarcia umowy przepisy prawne nie nakładały natomiast na pozwanego jakichkolwiek ograniczeń w tej mierze. Natomiast w odniesieniu do klauzul spreadowych z umowy nie wynikało, aby kurs waluty (...) (kupna lub sprzedaży) stosowany w dniu uruchomienia kredytu, a następnie w dniu dokonywania spłaty rat kredytowych miał być ustalany według określonych kryteriów, które mogłyby służyć choćby do weryfikacji przez konsumentów. Przedstawiona ocena w konsekwencji wskazuje, że nie mógł znaleźć uznania także zarzut naruszenia art. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego. Skarżący dopatrując się takiego uchybienia w zastosowaniu tych przepisów w wyniku błędnego przyjęcia, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu nie ma racji. Skutecznie zakwestionowane zostały jako postanowienia niedozwolone nie tylko klauzule tzw. spreadowe, lecz przede wszystkim mechanizm indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (klauzula ryzyka walutowego). Do takiego wniosku prowadzi wprost lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku. wskazująca, iż zakwestionowany został sam mechanizm indeksacji przy Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy udzielony powodom w PLN kredyt był indeksowany do waluty obcej - (...), a stosownie do § 4 ust. 1 Regulaminu wypłata kredytu następowała w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna z tabeli obowiązującej w momencie wypłaty środków z kredytu, a w przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosowano kurs nie niższy niż kurs kupna zgodnie z tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Także saldo zadłużenia z tytułu kredytu wyrażone miało być w walucie obcej, a jego obliczenie dokonane miało zostać według kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu (§ 7 ust. 4 regulaminu). Wspomniana w treści tego postanowienia tabela kursów walut obcych obowiązująca banku (§ 2 pkt. 12 Regulaminu) nie wskazywała na sposób jej tworzenia. Z kolei raty kredytu podlegającego spłacie wyrażone miały być w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane miały one być ze wskazanego uprzednio rachunku bankowego kredytobiorcy w złotych polskich, według kursu sprzedaży, zgodnie z tabelą obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności spłaty raty kredytu (§ 9 ust. 2 pkt. 1 Regulaminu). Nie sposób dojść zatem do wniosku, że zakwestionowane postanowienia umowne uznane za abuzywne dotyczyły wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych, a więc tzw. spreadów nie określając głównych świadczeń stron umowy kredytu. Nie wymaga natomiast w zasadzie szerszego odniesienia się zarzut naruszenia art.
2 k.c. w wyniku oceny przez Sąd Okręgowy, że postanowienia indeksacyjne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Zagadnienie to zostało wyjaśnione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób uwzgledniający okoliczności sprawy oraz wykładnię przepisów prawa w orzecznictwie (...) i orzecznictwie krajowym oraz zasługuje w całości na podzielenie. Bank odwołał się bowiem do czynników nieobiektywnych, niemierzalnych, a dodatkowo zależnych wyłącznie od jego woli w trakcie trwania umowy, przez co postanowienia te są całkowicie niejednoznaczne i nieprzejrzyste. Nie wiadomo po pierwsze, jakie wartości są punktem wyjścia w określaniu kursu waluty (kurs NBP, a może informacje transakcyjne zawarte w systemie R., czy inne), nie wiadomo także, kiedy kurs jest ustalany, wreszcie nie wiadomo, jaka jest wysokość stosowanego przez bank spreadu walutowego, a w konsekwencji czy w kursie ustalonym przez bank jest zawarty jedynie spread walutowy (koszt zabezpieczenia dostępu do (...) na rynku międzybankowym), czy także jakiegoś rodzaju dalsze świadczenie, np. marża za dokonanie wymiany waluty, czyli wynagrodzenie banku. Konstrukcja kredytu zgodnie z art. 69 Prawa bankowego wymaga precyzyjnego określenia wszystkich składników wynagrodzenia banku. Nadto w warunkach umownych nie określono nawet zależności w zmianie kursu w tabeli banku od zmian wartości walut na rynku międzybankowym. Klauzula ta może być więc w praktyce wykorzystywana przez bank w sposób całkowicie dowolny i niczym nieskrępowany. Postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Takie stwierdzenie w bezpośredni sposób prowadzi do wniosku, że w sprawie postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
(por. wyrok SN z 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17). Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19) wskazując, że: „klauzula przewalutowania zawarta w umowach kredytowych stron nie spełniała kryteriów jednoznaczności, a powodowie nie byli w stanie na jej podstawie oszacować kwoty, którą będą musieli świadczyć w przyszłości”. Wskutek nieprecyzyjnych zapisów rzeczywista wysokość świadczenia banku, jak też zobowiązania powodów, nie była możliwa do ustalenia bez decyzji banku. Wprawdzie w umowie została podana kwota kredytu w PLN, jednak w dniu uruchomienia kredytu (transzy) miała być ona przeliczona na (...) po kursie wewnętrznym banku. Zatem powodowie działając jako konsumenci nie byli w stanie oszacować, jaki kredyt w rzeczywistości ich obciąża. Warunek dotyczący wypłaty kredytu został więc ustalony w taki sposób, że uważny oraz rozsądny, przeciętny konsument nie mógł nie tylko dowiedzieć się o zakresie wzrostu lub spadku waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich potrzeb finansowych (por. wyrok (...) w sprawie A. przeciwko B. R. C 186/16). Z kolei wysokość rat w bezpośredni sposób zależała od wysokości kursu sprzedaży (...) z tabeli banku, a więc była zmienna oraz całkowicie zależna od wewnętrznych decyzji banku, a powodowie i w tym przypadku nie byli w stanie ustalić, jak będzie się kształtowało ich zobowiązanie zarówno w bliskiej, jak i dalszej perspektywie. Tym samym każda dokonana przez bank zmiana wysokości kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przed kredytobiorców kredytu. Nie może zatem ulegać wątpliwości, że postanowienia umowne wprowadzające do umowy mechanizm indeksacji nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, a równocześnie stanowiły niedozwolone postanowienia umowne. Nie był trafny zatem także zarzut naruszenia w tym zakresie art.
k.c., co zostało wystarczająco wyjaśnione w uzasadnieniu wyroku przez Sąd pierwszej instancji. Poddane ocenie zapisy umowne prowadziły do rażącego zachwiania równowagi stron stosunku cywilnoprawnego oraz naruszenia interesów powodów, a jednocześnie były one również sprzeczne z dobrymi obyczajami. Za utrwalone w orzecznictwie należy uznać zapatrywanie, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art.
k.c.), jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 29 października 2019r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się po pierwsze w tym, że klauzula przeliczenia kwoty kredytu nie odwoływała się do ustalanego w sposób obiektywny kursu (...), do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalała w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy wskazanych postanowień to pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy. Umowa kredytu nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu kupna i sprzedaży (...) przez bank, przez co kredytobiorcy byli zdani na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Klauzula indeksacyjna (waloryzacyjna) może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. Nawet okoliczność zmiany umowy poprzez zawarcie aneksy, na mocy którego spłata udzielonego powodom kredytu indeksowanego do waluty obcej, następowała będzie w walucie obcej (...), do której kredyt jest indeksowany z rachunku bankowego powodów prowadzonego w tej walucie nie miałaby wpływu na przedstawioną ocenę. Istotne w sprawie jest to, że na moment zawierania umowy kredytu, postanowień odnoszących się sposobu ustalania kursów walut obcych, jak też zasad tworzenia tabel kursowych banku w tej umowie nie było. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy brak ich transparentności. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs kupna i sprzedaży (...), zwiększając go, bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu (...), czy też weryfikować je. Pozwany przy tym uwzględniał inny kurs (...) przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży). Pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga kontraktowa, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Indeksacja kredytu udzielonego na podstawie umowy odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu (...) nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń, umowa nie precyzowała bowiem sposobu ustalania kursu kupna banku, który mógł wybrać dowolne kryteria jego ustalania, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i miał możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Równocześnie sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy konsumentów było postępowanie banku polegające na zaniechaniu udzielenia powodom rzetelnej, pełnej i obiektywnej informacji na temat ryzyka, jakie wiąże się z zwarciem umów kredytu indeksowanych kursem waluty obcej, a więc ryzyka walutowego. Przedstawienie oferty w ten sposób, że podkreśla się tylko zalety danego produktu, informuje o stabilności waluty przy jednoczesnym zapewnieniu, że kurs może zmienić się jed
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.