← Polska

II C 282/24

Sygn. akt II C 282/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 29 stycznia 2023 roku skierowanym przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W., powodowie A. G., M. G. domagali się stwierdzenia nieważności umowy z

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do treści art.

§ 3

k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie zaś z art.

§ 4

k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Podkreślić należy, że art.

k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29 z późn. zm.). Stosownie do niego warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę, wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Ugruntowany jest przy tym pogląd, że kwalifikacja według przesłanek z art.

§ 1k.c.

dokonywana powinna być według stanu na dzień kontraktowania, bez względu na późniejszy rzeczywisty sposób wykonywania umowy (por. uchwala z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Również na tle dyrektywy nr 93/13 EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L95, s.29-34, polskie wydanie specjalne: Rozdział 15, Tom 002, s. 288-293) przyjęto, że celem art. 4 ust.1 tej dyrektywy jest ochrona konsumenta, toteż ocena nieuczciwego charakteru warunków umowy powinna uwzględniać okoliczności, o których konsument wiedział lub które mógł przewidzieć w chwili zawierania umowy. Ocena ta nie powinna zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy i są niezależne od woli stron. Proces kontroli niedozwolonych (abuzywnych) postanowień umownych (w prawie Unii określanych jako nieuczciwe warunki umowne) przez sąd krajowy składa się z dwóch odmiennych, następujących po sobie etapów. Pierwszy etap dotyczy kwalifikacji przez sąd krajowy postanowienia umownego jako niedozwolonej klauzuli, natomiast drugi, odnosi się do określenia przez ten sąd konsekwencji, jakie należy wyciągnąć z uznania jej abuzywności (opinia rzecznika generalnego M. S. z 13 września 2018 r., A. B., C-70/17 i C-179/17, pkt 65). W przedmiotowej sprawie nie może budzić wątpliwości okoliczność, że zawierając ze stroną pozwaną umowę kredytową, kredytobiorcy posiadali status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., który stanowi, że za konsumenta uważa osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Środki pozyskane z kredytu miały służyć sfinansowaniu nabycia lokalu mieszkalnego. Następnie, zauważyć należy, że w art.

§ 4

k.c., ustawodawca wprowadził domniemanie braku indywidualnych uzgodnień postanowień umowy w przypadku, gdy postanowienie umowy zostało zaczerpnięte z wzorca umowy. W niniejszej sprawie domniemanie to nie zostało obalone przez stronę pozwaną. Powodowie w pozwie kwestionowali postanowienia odwołującą się do przeliczeń kursowych opartych na kursach banku. Jednakże w umowie (pkt6.6.3) szczegółowo opisano sposób ustalania kursu waluty i nie można uznać iż kurs ten ustalano dowolnie, skoro był oparty na ogólnych miernikach obowiązujących na rynku walutowym. Brak jest zatem podstaw, aby uznać, że treść zamieszczonych w umowie kredytowej zawartej przez powodów postanowień dotyczących sposobu przeliczania waluty miała charakter abuzywny. Nawet gdyby przyjąć, iż stosowanie kursów banku jako kursów przeliczeniowych jest niedozwolone, rozstrzygnięcia wymagała zatem kwestia, czy kwestionowane klauzule zawarte w treści umowy, a uznane za abuzywne, prowadzą do upadku całej umowy kredytu. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. nakazuje uznać warunek nieuczciwy za nieistniejący, zaś utrzymanie całej umowy powinno być weryfikowane w sposób obiektywny. Trybunał sprzeciwia się przy tym modyfikacji przez sąd treści umowy przez zastąpienie klauzul niedozwolonych innymi przepisami dyspozytywnymi z krajowego porządku prawnego, poza przypadkami gdy brak takiego zastąpienia prowadziłby do skutków niekorzystnych dla konsumenta, czyniąc ze stwierdzenia abuzywności sankcję dla niego dotkliwą (por. np. wyroki Trybunału Sprawiedliwości: z 15 marca 2012 r., C - 453/10, z dnia 30 kwietnia 2014 r., C -26/13, z dnia 26 marca 2019 r., C - 70/17 i C 179/17, z 3 marca 2020 r, C 125/18). Sąd podziela przy tym stanowisko, zgodnie z którym bezskutecznością objęte są wyłącznie te treści umowy, postanowienia lub ich fragmenty, które mają charakter niedozwolony. Także część postanowienia umownego rozumiana, jako jednostka normatywna, a nie jednostka redakcyjna, może być odrębnym przedmiotem kontroli i sankcji, jeżeli po jej usunięciu reszta jest zrozumiała językowo i sensowna normatywnie. Zastosowanie częściowej tylko nieskuteczności danego postanowienia umowy, rozumianego jako jednostka redakcyjna, umożliwia częściowe utrzymanie wyrażonej w postanowieniu intencji (tak też SN w sprawie II CSK 768/14 oraz R.Trzaskowski w „Skutki sprzeczności umów obligacyjnych z prawem – w poszukiwaniu skutecznych i proporcjonalnych sankcji sprzeczności umowy obligacyjnej z prawem” s. 613 Lexis Nexis Warszawa 2013r.). Chodzi wszak o rugowanie z umowy tego, co jest niedozwolone w znaczeniu nieuczciwego normowania pozycji stron, a nie całych jednostek redakcyjnych tworzących konstrukcje umowy, co zgodne jest z priorytetem utrzymania umów w mocy. W tym miejscu wskazać trzeba, że w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dokonał analizy pojęcia nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami oraz ich skutków. W szczególności Trybunał rozważał, czy wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby sąd krajowy usunął wyłącznie mający nieuczciwy charakter element warunku umownego umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Podkreślił zwłaszcza, że dyrektywa 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz warunku uznanego za nieuczciwy, warunki, które nie zostały za takie uznane, ponieważ celem zamierzonym przez tę dyrektywę jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy (tak też wyrok TSUE z 7 sierpnia 2018 r. w sprawie (...) SA przeciwko M. D. i M. (...) (C-96/16) oraz R. E. C. przeciwko B. de (...) SA (C-94/17), pkt 75 oraz powołane tam orzecznictwo). Wiąże się to ze stanowiskiem, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów. W konkluzji w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 80) Trybunał Sprawiedliwości uznał, że brak przeszkód, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przepisy dyrektywy stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. W rozpoznawanej sprawie należy stwierdzić, że nawet uznanie iż nie wiążą powodów jako kredytobiorców klauzule przeliczeniowe (ich usunięcie ze skutkiem ex tunc z umowy) nie sprawia to, że nie może ona nadal być wykonywana. W umowie wprost określono kwotę kredytu w euro – kwota został określona nominalnie. Waluta obca w przedmiotowej umowie kredytu nie jest miernikiem waloryzacji, lecz wyraża wartość zobowiązania pieniężnego. Znane i niezmienione pozostają kwota i waluta kredytu, ustalone są one w innych postanowieniach umownych niż te abuzywne. Zmianie nie podlegają warunki uruchomienia kredytu, które przewiduje wprost umowa. Zmianie nie podlega postanowienie zobowiązujące do spłaty kredytu w walucie kredytu. W ocenie Sądu, wypłata kredytu w złotych polskich – jako możliwość uruchomienia kredytu – w żaden sposób nie wpływa na kompletność postanowień umownych. Kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich, a pozwany wykonał swoje zobowiązanie i oddał do dyspozycji kredytobiorcy kwotę kredytu – spadkodawca powodów otrzymał, zgodnie ze złożoną przez niego dyspozycją, kwotę stanowiącą równowartość kwoty kredytu, w całości finansującą cel, na jaki został zaciągnięty kredyt. Kwotę tę powiększoną o odsetki zobowiązany był zwrócić pozwanemu bankowi. Co więcej, po wyrugowaniu z treści stosunku prawnego łączącego strony omawianej klauzuli (jako treści normatywnej) odwołującej się do ustalania kursu przez bank, jako niewiążącej konsumenta, umowa nadal zawiera w swej treści możliwość dokonywania spłaty zobowiązania przez kredytobiorcę bezpośrednio w walucie kredytu, tj. w euro, co było od początku przewidziane. Co się z tym wiąże, trudno uznać, aby wskazany zapis stanowił podstawę do stwierdzenia nieważności umowy – nie ma żadnych przeszkód, aby przedmiotowa umowa pozostała w obrocie. Eliminacja kwestionowanych klauzul nie powoduje wypaczenia stosunku prawnego, że – uwzględniając interesy każdej ze stron – naruszona zostaje wszelka równowaga stron w sposób uniemożliwiający jej przywrócenie na gruncie obowiązujących przepisów. Jak najbardziej jest możliwe osiągnięcie celu określonego przez TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C 26/13 i osiągnięcie „ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów”. Nadmienić należy również, iż w sprawie nie wykazano, by pozwany Bank przewidywaniami takimi, czy analizami odnośnie spodziewanego, konkretnego co do wartości, istotnego wzrostu kursu euro w przyszłości, dysponował i by na ich podstawie, świadomie wprowadzał w błąd swoich klientów. Powyższe prowadzi do wniosku, że umowa łącząca strony, pomimo zawarcia w treści umowy spornych klauzul, ale która przewiduje wypłatę kwoty kredytu i jego spłaty w walucie kredytu od samego początku zawarcia umowy, może dalej być doniosłą w obrocie prawnym. Nie powoduje to bowiem wypaczenia stosunku prawnego, że – uwzględniając interesy każdej ze stron – naruszona zostaje wszelka równowaga stron w sposób uniemożliwiający jej przywrócenie na gruncie obowiązujących przepisów. Jak najbardziej jest możliwe osiągnięcie celu określonego przez TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C 26/13 i osiągnięcie „ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów”. Należy wskazać, że, w ocenie Sądu, przewidziana w umowie możliwość żądania wypłaty kredytu w jego walucie, czyli w euro, wyłącza jednakowoż ewentualną abuzywność klauzuli przeliczeniowej. Gdyby kredytobiorcy zażądali wypłaty kredytu w euro, klauzula ta nie miałaby zastosowania a kredytobiorcy uzyskaną kwotę w euro mogliby wymienić na PLN na wolnym rynku. Reasumując powyższe, w ocenie Sądu, analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie dawała podstaw do uznania, że zawarta przez kredytobiorców z poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowa kredytu jest nieważna. Żądania powodów jako oparte na nieważności umowy, nie zasługiwały na uwzględnienie. Skutkowało to oddaleniem powództwa. Wskazać należy, że niedopuszczalnym było samodzielne ustalanie przez Sąd ewentualnej nadpłaty w wysokości uiszczanych przez kredytobiorców rat kredytu w związku ze stosowaniem postanowień niedozwolonych, wobec tego, że powyższe nie było objęte żądaniami pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.). W wypadku gdy między tym, czego żądał powód, a tym, co mogłoby mu zostać przyznane, istnieje różnica rodzajowa, orzekanie o czymś mniej nie jest możliwe i stanowiłoby to naruszenie zakazu orzekania ponad żądanie. Nadto w ocenie Sądu sposób ustalania kursu był przejrzysty i mógł pozostać w obrocie. Z wyżej omówionych względów, oddaleniu podlegało także żądanie ustalenie nieważności umowy. Podstawę orzeczenia o kosztach procesu stanowił art. 98 k.p.c. Pozwany wygrał proces. Na koszty procesu poniesione przez pozwanego w postępowaniu głównym składały się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł. Wynagrodzenie pełnomocnika zostało określone na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935). O odsetkach od kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.